Dyskryminacja?

14.10.05, 16:30
Wczesniej nie mialam tego problemu bo nie bylo nikogo z Polski w pracy (poza
jedna jedza z ktora nie mialam za dobrego kontaktu).Teraz,gdy pojawila sie w
domu opieki gdzie pracuje para Polakow,mam z nimi lepszy kontakt,szczegolnie
z chlopakiem,bo razem pracujemy.Gdy jest z nami ktos z obcego kraju staramy
sie rozmawiac po angielsku miedzy soba (z grzecznosci).Jednak gdy np.jestesmy
sami w kuchni naturalna droga przechodzimy na polski (zazwyczaj).Dzis jednak
zostalismy przyuczeni przez szefa kuchni i szefowa pielegniarek ze nie mamy
prawa rozmawiac po polsku w ogole i ze to grozi zwolnieniem.Nawet gdy
jestesmy sami.To chyba jest lekka przesada i ciekawa jestem czy to zgodne z
prawem.Moze akurat w tym miejscu pracy...Gdyby tak bylo wszedzie moze w ogole
angielski rzad moglby zabronic ludziom z innych krajow tu przyjezdzajacych
rozmowy w ich wlasnym jezyku miedzy soba pod grozba np.deportacji - bo nie
daj Boze ktos moze cos zlego planowac albo kogos obgadywac.Podobno nasza
kucharka jest przewrazliwiona na tym punkcie,dlatego ustanowiono to
prawo.Boze swiety,gdy chce kogos obgadac czy komus zaszkodzic to tak czy
inaczej znajde czas i miejsce.
    • vygotsky Re: Dyskryminacja? 14.10.05, 20:06
      Troche mi to przypomina taka sytuacje ze sklepu £1 albo jakis taki..wchodze
      sobie z moimi mlodymi a tu kazdy kto wyklada towar na polki to Polak a jest ich
      wielu bo towar schodzi w takich sklepach szybko. No i co dalej? Moj starszy
      mowi 'mama oni mowia po polsku'. No nic nie byloby w tym dziwnego tylko kurde
      blade skad on wiedzial skoro poza slowem k...i h..wiele innych slow sie nie
      slyszalo. Mialam dylemat - skarzyc czy nie? Co myslicie? Fajnie byloby jakby
      tak kazdy sklepowy w Tesco zasuwal 'f..' itp..juz do tego sklepu nie chodzimy.
      • wdrodze Re: Dyskryminacja? 14.10.05, 21:25
        No tak,ale my raczej tych slow nie uzywamy.Po prostu czasem gdy znajdziemy sie
        sami czujemy sie lepiej rozmawiajac po polsku.
        • jagienkaa Re: Dyskryminacja? 14.10.05, 22:05
          pamiętam podobny wątek na Polki w Anglii..
          ciekawe czy można postraszyć ich Equal Opportunities& Discrimination Actsmile
          • bibba Re: Dyskryminacja? 14.10.05, 22:21
            oczywiscie jest to dyskryminacja, w zyciu podobnej bzdury nie slyszalam.
            • jagienkaa Re: Dyskryminacja? 14.10.05, 22:25
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=28744074&v=2&s=0 poczytaj
              tutaj - to wygląda na coraz częstszą procedurę niestetycrying
    • rubi21 Re: Dyskryminacja? 14.10.05, 22:51
      Czytałam o tym w jednej z polskich gazet, tam wyjaśniała redakcja ze byc moze
      chodzi o to, ze w domach opieki są starsi ludzie i rozmowa w obcym języku może
      ich wystraszyć, nierozumiem jednak tej zasady gdy chodzi o rozmowy poza
      zasiegiem ludzi, którymi się opiekujecie.
    • edytkus Re: Dyskryminacja? 15.10.05, 09:01
      Nie wiem jak w Anglii ale w USA to jest dyskryminacja - dyskryminacja osob ktore, w tym przypadku,
      nie wladaja polskim. W statucie firmy moze byc o tym mowa, warto sie zapoznac. Czasem u mnie w
      pracy pomagaja Kolumbijki, ktore nie znaja dobrze angielskiego i mnie nie jest zbyt przyjemnie gdy
      prowadza konwersacje po hiszpansku - skad moge wiedziec czy mnie przypadkiem nie obgaduja?
      • aga_rn Re: Dyskryminacja? 17.10.05, 04:26
        edytkus napisała:

        > Nie wiem jak w Anglii ale w USA to jest dyskryminacja - dyskryminacja osob
        ktor
        > e, w tym przypadku,
        > nie wladaja polskim. W statucie firmy moze byc o tym mowa, warto sie
        zapoznac.

        Kiedys pracowalam w Nursing Home, w Toronto - tam na tablicy informacyjnej
        wisiala karteczka z krotka informacja - ze personel instytucji obowiazuje
        uzywanie jezyka angielskiego "while on duty" wink
        Personel byl tam oczywiscie miedzynarodowy - ale i tak z przewaga jednej grupy
        narodowosciowej.
        Wystarczy sie postawic w sytuacji rodzynka otoczonego grupa ktora uzywa
        wspolnego, dla rodzynka niezrozumialego, jezyka wink
        AgaRN
      • effata obgadywanie 17.10.05, 11:59
        Edytkus, (odbiegając trochę od głównego nurtu dyskusji)jak ktoś chce mnie
        obgadać to może to zrobić
        a) telefonicznie
        b) mailowo
        c) listem tradycyjnym
        d) po pracy
        e) przed pracą
        f) na migi
        g) na tysiąc innych sposobów, w tysiącach różnych miejsc
        I to jest jego problem. Jak ma taką wewnętrzną potrzebę, to proszę bardzo. Nie
        jestem wstanie go zatrzymać zakazem mówienia w jego ojczystym języku. Poza tym
        nie wierzę, że można uniknąć obgadywania, więc (choć mnie to w sumie brzydzi)
        mam to w nosie czy ktoś mnie obgaduje czy nie i w jakim języku to robi.
        Pozdrawiam
    • kiranna Re: Dyskryminacja? 15.10.05, 17:45
      Kilkanascie lat temu, jeszcze pracujac w Polsce, podobna zasada obowiazywala w
      naszej firmie, gdzie caly management byl cudzoziemski. Jezykiem obowiazujacym w
      pracy byl angielski, jedynie na przerwie mozna bylo rozmawiac po polsku. Bylo
      to zawarte w regulaminie firmy i obowiazywalo wszystkich pracownikow, chyba
      tylko oprocz ochroniarzy wink Nie zawsze, oczywiscie, przestrzegano tego nakazu,
      ale pamietam, ze najwiekszy raban robili Anglicy, z nagana wlacznie. Inni
      cudzoziemcy, dla ktorych angielski rowniez byl jezykiem obcym, niespecjalnie
      sie czepiali, a w krotkim dosc czasie nauczyli sie mowic co nieco i rozumiec po
      polsku. Anglicy nigdy wink
    • ewunia_uk Re: Dyskryminacja? 17.10.05, 21:42
      W godzinach pracy pracodawca moze od Was wymagac nie rozmawiania w obcym
      jezyku. Jest to jak najbardziej zgodne z prawem i nie jest dyskryminacja.
      • dorrit Re: Dyskryminacja? 19.10.05, 13:05
        Jesli rozmawiacie po polsku tylko wtedy, gdy jestescie sami, to skad ktokolwiek
        moze wiedziec, ze rozmawialiscie po polsku? Jest zalozony podsluch???
        • dorrit Re: Dyskryminacja c.d. 19.10.05, 13:09
          Abstrahujac od faktu, ze oczywiscie jezykiem urzedowym u Was jest angielski i
          nalezy sie nim poslugiwac w stosunkach sluzbowych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja