jestem_mloda_wdowa
30.09.02, 02:51
Mielismy dobre malzenstwo przez ostatnie 15 lat. Nagle zachorowal. Stracil
prace (mieszkamy w Stanach). Poszedl na FMLA. 2 miesiace temu dostal zawalu
(mial 48 lat) i umarl. Chcialam sie dowiedziec, czy ktos z Was mial podobna
sytuacje? Chce skarzyc firme w ktorej pracowal bo wydaje mi sie, ze go
zupelnie wyeksploatowali, fizycznie i psychicznie. Nie bardzo chce wydawac na
adwokata zanim nie zbiore fakty. A propos, moj maz bardzo dobrze zarabial
(ponad 200,000) i byl specjalista od computer simulation. Chcialabym dostac
jego pensje za ostatnie 3 lata podczas ktorych go nie widzialam z powodu
przepracowania.
Komentarze mile widziane.