Dodaj do ulubionych

Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty

29.01.03, 09:34
Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty, potem czekaj 6 miesięcy
====================================

Oddzial Mississauga Kongresu Polonii Kanadyjskiej
ZAPROSZENIE
Kongress Polonii Kanadyjskiej - Okreg Mississauga zaprasza na spotkenie z
konsulem Andrzejem Janikiem, kierownikiem Dzialu Paszportow i wicekonsulem
d/s prawnych, Joanna Skupiewska-Morawska
NOWE PASZPORTY
28 stycznia (wtorek) godz. 20:00
Polskie Centrum Kultury - 4300 Cawthra Rd.
Wstep wolny.
====================================

I oto co z tego wyniklo:


www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?s=3e37894a27a5ffff;act=ST;f=2;t=348


Bylem na tym spotkaniu (patrz ZAPROSZENIE) w sprawie nowych przepisow
dotyczacych wydawania polskich paszportow.

Na sali bylo ok 300 osob, glownie w wieku 30-50 lat. Bylo 8 rzedow krzesel po
30-32 w rzedzie, to daje ok. 250 plus sporo osob podpierajacych sciany. Przed
rozpoczeciem spotkania rozdawano petycje KPK. Zapowiedziano rowniez, ze ta
petycja bedzie dostepna we wszystkich polskich sklepach a nawet ma byc w
niedziele rozdawana przed polskimi kosciolami. Patrz watek Komunikat KPK i
Petycja.

Spotkanie trwalo pelne dwie godziny. Najpierw wprowadzajacy powiedzial cel
spotkania - nowe restrykcyjne przepisy paszportowe i przedstawil gosci z
konsulatu.

Nastepnie pan konsul i pani konsul wyjasnili nowe przepisy - jest to w innych
watkach - patrz watek Jaki paszport na granicy polskiej.

Pozniej byly pytania - odpowiedzi. W zasadzie nic nowego - wymagane originaly
odpisow zwiazkow malzenskich/aktow urodzenia (kanadyjskich) ktore zostana w
Polsce w Urzedzie Stanu Cywilnego. A ze to sie kloci z prawem kanadyjskim
(albo innych panstw) - trudno.

Byl przyklad pani, ktora zawarla malzenstwo z Niemcem na Karaibach - od tych
tez miala nie malo klopotu aby wydostac akt slubu. Pozniej urodzilo im sie
dziecko w Niemczech. Pozniej rozwod w Niemczech. Ona obecnie z dzieckiem w
Kanadzie. Ma jakas niemiecka "ksiazke - dokument" ktory poswiadcza jej te
perypetie ale wyraznie powiedziala, ze przeciez nie moze wyrwac strony z tego
dokumentu zeby dac oryginal konsulatowi czy to aktu slubu czy tez urodzin
dziecka albo jej rozwodu.

Inna pani wyszla za maz i urodzila dziecko w Holandii, obecnie w Kanadzie.
Niewazne - zdobac pani metryke urodzenia i akt slubu z Holandii i dostarcz
pani wladzom polskim oryginaly. Te oryginaly NIE beda zwrocone lecz zostana
zdeponowane w Polsce.

Bylo mnostwo innych przykladow - tym nie mniej przedstawiciele konsulatu byli
niewzruszeni - takie sa przepisy i oni na to nic nie poradza.

Ludzie byli rowniez zli na to, ze o nowych przepisach konsulat w Toronto
poinformowal gdzies w polowie grudnia i bylo bardzo niewielu takich, ktorym
udalo sie "zalapac" na stare przepisy i dostac paszporty.

Teraz konsul d/s paszportowych powtorzyl, ze na nowy paszport trzeba czekac
ok. 6-7 miesiecy - po zlozeniu wszystkich wymaganych dokumentow,
zarejestrowaniu slubow w Polsce etc.

Niby mozna dostac t.zw. paszport tymczasowy. I niby szybciej - konsul mowil
ok. 4 tygodni. Sek jest w tym, ze trzeba najpierw wypelnic wszystkie
poprzednie warunki, tak jak na skladanie podania o paszport staly - 10 letni
i wniosek o paszport tymczasowy mozna zlozyc jedynie z wnioskiem o paszport
staly. Cale szczescie, ze paszport tymczasowy jest bezplatny. Ale w sumie
trzeba zalaczyc SZESC zdjec (i nie pamietam ile innych papierkow)

Byli naiwni, ktorzy pytali, czy mozna pojechac do Polski i tam wyrabiac
polski paszport - ponoc jest 3-4 miesiace.

Ktos sie pytal, czy jego corka, urodzona w Kanadzie, moze pojechac do polski
z polskim paszportem, ktory jednak konczy sie za dwa miesiace. Konsul
powiedzial, ze obywatel polski moze do Polski wjechac zawsze, nawet z
niewaznym paszportem. A wiec nastepne pytanie - a czy ta corka (urodzona w
Kanadzie) moze wyjechac, jak jej sie polski paszport w Polsce skonczy ?
Odpowiedz pani kosul byla, ze nie, nie moze wyjechac z Polski z niewaznym
polskim paszportem.

Ludzie byli bardzo zli a nawet wsciekli - niektorzy zaczeli zadawac pytania
na temat zwalniania sie z obywatelstwa polskiego i grozic, ze to jedynie im
pozostalo. Oczywiscie konsul powiedzial, ze odradza. Ktos powiedzial, ze jak
tak dalej pojdzie, to duzo mniej ludzi bedzie jezdzic do Polski i LOT
zbanktutuje.


"Przytakiwaczow konsulatu" bylo 3 - jeden starszy pan sie zloscil, ze on zza
Buga, byl lagrze sowieckim, pozniej niemieckim, nastepnie w Belgi, w Kanadzie
od 51 roku - "I wszedzie trzeba placic, a wy tu sie zloscicie, ze w
konsulacie trzeba placic" - po czym wyszedl z sali. Drugi potakiwacz bardzo
dziekowal konsulatowi, ze dawniej wyrobili mu paszport w 48 godzin. Trzeci
byl bardzo dumny z posiadania polskiego paszportu.

Reszta sali byla nastawiona wyraznie wrogo a co najmniej niechetnie w
stosunku do konsulatu.

Tak mi sie wydaje, ze dopiero teraz powoli do Polonii zaczyna docierac
swiadomosc, "co sie stalo". Szesc do siedmiu miesiecy czekania na polski
paszport plus fura dokumentow oryginalow obcego panstwa.

Obserwuj wątek
    • prawdziwystarywiarus Polacy to ludek posłuszny i potulny 29.01.03, 11:51
      Polacy to ludek posłuszny i potulny, biegły w petycjach i suplikacjach.

      www.kpk.org/english/Komunikat%20paszp.pdf
      • Gość: Wolny Re: Polacy to ludek posłuszny i potulny IP: *.dialsprint.net 29.01.03, 12:47
        prawdziwystarywiarus napisał:

        > Polacy to ludek posłuszny i potulny, biegły w petycjach i suplikacjach.
        >
        > <a href="www.kpk.org/english/Komunikat%
        20paszp.pdf"target="_blank">www.k
        > pk.org/english/Komunikat%20paszp.pdf</a>


        >>>>>
        KOMUNIKAT ZARZąDU GŁÓWNEGO KONGRESU POLONII KANADYJSKIEJ
        ZG KPK jest wysoce zaniepokojony obowiązującymi od 1-go stycznia br. zmianami
        przepisów dotyczących wydawania paszportów polskich obywatelom polskim
        mieszkającym poza granicami Kraju, szczególnie w kontekście nowego wymogu
        obowiązkowej rejestracji w polskich Urzędach Stanu Cywilnego osób polskiego
        pochodzenia urodzonych i zamieszkałych poza granicami Polski.

        Nie chodzi tu jedynie o opóźnienia i niedogodności związane z koniecznością
        drukowania nowych paszportów w Polsce lecz przede wszystkim o nierealistyczny
        wymóg rejestracji w Polsce wszystkich osób pochodzenia polskiego chcących
        odwiedzić Polskę, niezależnie od ich miejsca urodzenia i zamieszkania.
        Rejestracja taka wymagałaby złożenia w USC oryginału kanadyjskiej metryki
        urodzenia. Wymóg ten jest w świetle obowiązującego w Kanadzie prawa nierealny.

        Naszym zdaniem, jeśeli wprowadzone niedawno zmiany przepisów będę obowiązywać w
        przyszłości, spowodują poważne rozluźnienie więzów Polonii z krajem. Z powodów
        œciœle proceduralnych, wielu Kanadyjczyków polskiego pochodzenia będzie
        praktycznie pozbawionych możliwości odwiedzania Polski, wielu się do tego
        zniechęci. Nasze dzieci i wnuki bez możliwoćci bezpośredniego kontaktu z
        Krajem, będą się szybciej „depolonizować”. Jest przykre, by nie powiedzieć
        upokarzające, że w czasie gruntownych demokratycznych przemian w Polsce, nasze
        możliwości odwiedzania Kraju są coraz bardziej utrudniane i ograniczane.

        W ostatnich latach polskie placówki konsularne w Kanadzie sprawnie prowadziły
        sprawy paszportowo-wizowe. Nowe przepisy mogą być w swej części wymogiem
        związanym z rychłym wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, jesteśmy jednak
        pewni, że mogą one być dostosowane do warunków w kraju osiedlenia.

        Swoje poglądy i zastrzeżenia wyraziliśmy niedawno w liście do Ministra Spraw
        Zagranicznych RP. Pragniemy, aby ci z Państwa którzy zgadzaję się z naszym
        stanowiskiem, wyrazili swoje poparcie poprzez wypełnienie i podpisanie
        poniższego formularza petycji (lub jego kserokopii) i przesłanie na adres:
        Zarząd Główny KPK
        288 Roncesvalles Ave.
        Toronto, ON M6R 2M4

        Apelujemy o poparcie Polonii Kanadyjskiej w tej bardzo ważnej sprawie dla
        wszystkich, którzy czują się związani z Polską.

        Zarząd Główny Kongresu Polonii Kanadyjskiej
        Toronto, 24 stycznia 2003
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

        Takie petycje trafiaja do kosza ministerstwa.
        Zamordysci i tak na wszelkie sposoby beda zbierac brakujace dane do PESEL.
        Ingerencja w sprawy prywatne przez inne panstwo w sprawy tutejszych obywateli
        nazywa sie SZPIEGOSTWEM - natura taka jest rodem z PRL-u, KGB, NKWD, SB-ecji
        itd.

        • prawdziwystarywiarus Pożar szaleje w burdelu 29.01.03, 13:00
          ...a Polacy piszą petycję do podpalaczy, żeby zgasło.

          Pardon, a czy przyszło któremu obywatelowi Kanady do głowy zatelefonować do
          kanadyjskiego MSZ i złożyć oficjalną skargę na nielegalne gromadzenie i
          przetwarzanie danych osobowych obywateli kanadyjskich przez obcą placowkę
          konsularną?

          Przecież ci z konsulatu sami się wladzom kanadyjskim nie pochwalą, a CSIS tez
          ma teraz wazniejsze sprawy na glowie, wiec inicjatywa obrony praw obywateli
          kanadyjskich musi wyjsc od obywateli w strone ich rzadu, a nie odwrotnie.
          • bozena_l CZY KTOS MA TEN ARTYKUL ??? 29.01.03, 13:18
            Wiarus ty jestes w Kanadzie czy Australi ?

            Nie wiem czy wiesz ale "NAtional Post" wydal juz artykul o tym ze Polska
            pragnie przywlaszczyc sobie okolo 1 miliona kanadyjskich obywateli ale obeszlo
            sie to bez echa

            CZY KTOS MA TEN ARTYKUL ???

            • prawdziwystarywiarus CZY KTOS MA TEN ARTYKUL dla Wiarusa??? 29.01.03, 13:40
              bozena_l napisała:

              > Wiarus ty jestes w Kanadzie czy Australi ?
              >
              > Nie wiem czy wiesz ale "NAtional Post" wydal juz artykul o tym ze Polska
              > pragnie przywlaszczyc sobie okolo 1 miliona kanadyjskich obywateli ale
              obeszlo
              > sie to bez echa
              >
              > CZY KTOS MA TEN ARTYKUL ???



              W dzień jestem ciałem w Australii, a duchem w Kanadzie, a w nocy odwrotnie.
              Można się przyzwyczaić, tylko dupa boli od fotela w samolocie. Z drugiej strony
              mam już platynową kartę Frequent Flyer z trzema diamentami, więc na lotnisko
              mnie odwożą limuzyną i tak samo przywożą do domu. Właściwe organa krajowe
              natomiast twierdzą, że Stary Wiarus to zespół, albo jednostka w sile plutonu.
              Możesz wierzyć komu chcesz.

              Szukałem tego artykulu w National Post on-line, ale nie znalazlem. Chetnie bym
              przeczytal.

              Zdroweczko.
              • bozena_l NP ma tylko 14 dniowe archiwum 29.01.03, 13:47
                prawdziwystarywiarus napisał:

                > Szukałem tego artykulu w National Post on-line, ale nie znalazlem. Chetnie
                bym
                > przeczytal.


                NP ma tylko 14 dniowe archiwum - moze dalo by sie do nich napisac emaila z
                zapytaniem czy jak ?

                To bylo kilka miesiecy temu i pamietam ze autor byl oburzony ze kanada nic nie
                robi jak inne panstwo stara sie przywlaszczyc sobie jej PELNOPRAWNYCH obywateli
                • Gość: Bini Re: paszport IP: *.netvigator.com 29.01.03, 14:15
                  Dzisiaj zlozylam papiery o nowy paszport, wszystko zostalo przez urzednika
                  sprawdzone, nawet fotografie zmierzone czy w centymetrach sie zgadzaja z
                  wymogami, bo ponoc jesli stwierdza w Polsce, ze cos nie tak albo niewyraznie
                  napisane to ... odesla z powrotem.

                  Tez dostalam wyjasnienie, ze centralne wydawanie paszportow zwiazane jest z
                  wejsciem do UE, ale to pic na wode, bo moj maz ma szwedzki paszport, ktory
                  wydawany jest przez tutejszy konsulat i czeka na to 2 tygodnie.
                  • prawdziwystarywiarus Paszporcik maly 29.01.03, 14:27
                    Gość portalu: Bini napisał(a):

                    > Dzisiaj zlozylam papiery o nowy paszport, wszystko zostalo przez urzednika
                    > sprawdzone, nawet fotografie zmierzone czy w centymetrach sie zgadzaja z
                    > wymogami, bo ponoc jesli stwierdza w Polsce, ze cos nie tak albo niewyraznie
                    > napisane to ... odesla z powrotem.
                    >
                    > Tez dostalam wyjasnienie, ze centralne wydawanie paszportow zwiazane jest z
                    > wejsciem do UE, ale to pic na wode, bo moj maz ma szwedzki paszport, ktory
                    > wydawany jest przez tutejszy konsulat i czeka na to 2 tygodnie.


                    Napisz, co bedzie dalej. Znaczy, musialas zlozyc polska metryke urodzenia,
                    zarejestrowac szwedzki slub w Polskim USC, to samo z ewentualnymi dziecmi, a
                    teraz masz siedziec i czekac 6-7 miesiecy?

                    Centralne wydawanie paszportow nie jest zwiazane z wejsciem do UE, tylko z
                    szalejaca korupcja - MSZ nie jest w stanie tak zorganizowac lokalnego
                    sporzadzania paszportow w placowkach zagranicznych, zeby dyplomacja RP nie
                    sprzedawala ich pokatnie na boku kazdemu, kto da wiecej. Poza tym jacys
                    macherzy sprzedali im duza, nowoczesna i superkosztowna linie produkcyjna dfo
                    sporzadzania paszportow, i stac ich tylko na jedna. Rzecz jest bez precedensu,
                    kazdy inny kraj jaki znam ma mozliwosci wydawania paszportow o pelnej waznosci
                    w kazdej swojej placowce zagranicznej.

                    Moja hipoteza jest taka, ze poniewaz do glosowania w konsulatach i ambasadach
                    RP w referendum akcesyjnym do UE potrzebny bedzie WAZNY polski paszport, to
                    wprowadzono ta ultra-upierdliwa procedure m.in. po to, zeby jak kto nie ma w
                    tej chwili w reku waznego paszportu, zeby nie zdazyl wyrobic przed referendum.
                    W ten sposob poszlo spac czynne prawo wyborcze okolo miliona osob, i to raczej
                    tych dobrze usposobionych do UE.

                    Czy oni czasem nie graja na to, zeby do Unii nie wstapic ("chcielismy dobrze,
                    ale nam nie wyszlo")? Na to samo wskazywalaby nonszalancja w opracowywaniu
                    ustaw sprzecznych z prawem unijnym (ustwa o biopaliwach, ustawa o zwalczaniu
                    nieuczciwej konkurencji, oslawiona ustawa o abolicji podatkowej).
    • prawdziwystarywiarus O co tu chodzi? 29.01.03, 15:02

      Mam tutaj w Australii kumpla Polaka, około pięćdziesiątki, który ślub ze swoją
      kanadyjską żoną wziął 20 lat temu w Ugandzie, bo akurat tak się złożyło, że
      oboje wtedy pracowali dla ONZ w Afryce. Mieszkają w Sydney. Teraz polski
      konsulat się upiera, że jak on chce polski paszport – bo do australijskiego mu
      nie dadzą polskiej wizy - to ma im oddać oryginalną, bezcenną i nie do
      odtworzenia żadnym kosztem, ugandyjską metrykę ślubu (kopie nie wchodzą w grę),
      żeby USC w Warszawie sobie ten ugandyjski dokument zatrzymał, a w zamian wydał
      mu polski.

      O co tu chodzi? Dlaczego on kategorycznie ma mieć metrykę ślubu wydaną przez
      państwo trzecie (znaczy Polskę), w którym ani nie mieszka, ani z jego
      obywatelką nie jest żonaty, ani to państwo nic nie miało wspólnego z zawarciem
      jego związku małżenskiego w Afryce?

      Jak mój kumpel zrobi tak, jak konsulat chce, to z kolei do końca życia się nie
      wytłumaczy przy okazji np. spraw spadkowych lub rozwodu w Australii, dlaczego
      ma metrykę ślubu wystawioną przez władze innego kraju niz ten, w którym zawarł
      związek małzenski.

      Czy ktoś ma jakieś choćby na pół-racjonalne wyjaśnienie? Bo kumpel jest tak
      zbrzydzony, że chyba mu się w ogóle wyjazdu do Polski tego lata odechce.
      • Gość: Wolny Re: O co tu chodzi? IP: *.dialsprint.net 29.01.03, 15:33
        prawdziwystarywiarus napisał:

        >
        > Mam tutaj w Australii kumpla Polaka, około pięćdziesiątki, który ślub ze
        swoją
        > kanadyjską żoną wziął 20 lat temu w Ugandzie, bo akurat tak się złożyło, że
        > oboje wtedy pracowali dla ONZ w Afryce. Mieszkają w Sydney. Teraz polski
        > konsulat się upiera, że jak on chce polski paszport – bo do australijskie
        > go mu
        > nie dadzą polskiej wizy - to ma im oddać oryginalną, bezcenną i nie do
        > odtworzenia żadnym kosztem, ugandyjską metrykę ślubu (kopie nie wchodzą w
        grę),
        >
        > żeby USC w Warszawie sobie ten ugandyjski dokument zatrzymał, a w zamian
        wydał
        > mu polski.
        >
        > O co tu chodzi? Dlaczego on kategorycznie ma mieć metrykę ślubu wydaną przez
        > państwo trzecie (znaczy Polskę), w którym ani nie mieszka, ani z jego
        > obywatelką nie jest żonaty, ani to państwo nic nie miało wspólnego z
        zawarciem
        > jego związku małżenskiego w Afryce?
        >
        > Jak mój kumpel zrobi tak, jak konsulat chce, to z kolei do końca życia się
        nie
        > wytłumaczy przy okazji np. spraw spadkowych lub rozwodu w Australii, dlaczego
        > ma metrykę ślubu wystawioną przez władze innego kraju niz ten, w którym
        zawarł
        > związek małzenski.
        >
        > Czy ktoś ma jakieś choćby na pół-racjonalne wyjaśnienie? Bo kumpel jest tak
        > zbrzydzony, że chyba mu się w ogóle wyjazdu do Polski tego lata odechce.


        Nie mam pojecia…

        A moze taka propozycja:

        Niech sie uda z paszportem australijskim do konsulatu po wize z uwieszona na
        szyi tabliczka:

        "Obywatel Polski nie potwierdzony z powodu braku metryki slubu."

        Jesli mu te wize wydadza (z litosci lub za czynnik do kieszeni), to oczywiscie
        ryzykuje (do Polski mozna rowniez wjechac bez polskiedo paszportu) - na miejscu
        przy wyjezdzie kapral potwierdzi - no i klapa zegnaj Australio!- do domu nie ma
        powrotu.

        W ten prosty sposob stanie sie uwiezionym kawalerem bezpanpstwem.


      • Gość: gosc.ca Re: O co tu chodzi? IP: *.sympatico.ca 29.01.03, 15:57
        Cala ta afera "polonizowania" dokumentow, niezaleznie od ich zrodla pochodzenia
        ma na celu udowodnienie "emigrantom" ze oni sa jak piate kolo u wozu i za
        tesknote trzeba placic.
        Ponadto kraza plotki, ze Polakow zyjacych poza krajem jest okolo 15 milionow
        czyli 1/3 mieszkajacych w kraju. Wladza wyprobowana metoda udwodni, ze to
        bzdura i rozmyje ten mit, ze my jestesmy cos warci dla "macierzy". Poczytajcie
        inne komentarze na tym forum, to sie przekonacie jaki jest stosunek tych co
        mieszkaja w Kraju do emigrantow i obecna wladza to wlasnie wykorzystuje, bo
        wytyczne pochodza z Ziemi Swietej.

        Co do zbierania dokumentow i przechowywania ich w kraju to zadne inne panstwo
        nie bedzie interweniowac, bo robia to sami obywatele za wlsne pieniadze. Kazdy
        przeciez moze zbierac to co chce i gdzie chce, jesli to nie zagraza interesom
        danego panstwa. Przeciez to tak jak nalezenie do ekskluzywnego Klubu - dane
        personalne trzeba podac, aby udowodnic kim sie jest. I POlska robi sie teraz
        dla emigrantow takim wlasnie ekskluzywnym klubem. Inaczej mowiac to
        zagrabiane "tych obywateli" przez Polske jest smieszne, bo przeciez panstwa
        przyjmujace emigrantow robily to samo, opierajac legalnosc tego na
        indywidualnej decyzji petenta w swietle praw miedzynarodowych.

        Mimo wszystko, jest to PRL'owskie macenie dla wykazania co jest nosem a co
        tabakiera, zeby nikt sobie nie myslal, ze RP3 jest jakims tam psem, ktorego
        mozna pociagac za ogon.

        Chce wam sie tesknoty za krajem to ja mata. Polska zawsze byla kuriozum
        polityczno - spolecznym i nim nie przestanie byc, tak dlugo jak Polska bedza
        rzadzic bracia w wierze, bo prawdziwych Polakow jest na rzadzenie nie stac - tu
        trzeba "UMU" jak powiedzial Golubiew w swojej ksiazce, jeszcze za komuny. A
        wiekszosc Polakow to mowi " a co tam bede sie mieszal do polityki, oni i tak
        mnie posluchaja". Przy takim podejsciu dlaczego mieli by sluchac, a ktos
        rzadzic musi, wiec robia to ci, co maja poparcie gminy.

        Stary Wiarus - robisz dobra robote - God bless you.
      • Gość: cange Re: O co tu chodzi? IP: *.abb.ca 11.02.03, 16:34
        prawdziwystarywiarus napisał:

        >
        > Mam tutaj w Australii kumpla Polaka, około pięćdziesiątki, który ślub ze
        swoją
        > kanadyjską żoną wziął 20 lat temu w Ugandzie, bo akurat tak się złożyło, że
        > oboje wtedy pracowali dla ONZ w Afryce. Mieszkają w Sydney. Teraz polski
        > konsulat się upiera, że jak on chce polski paszport – bo do australijskie
        > go mu
        > nie dadzą polskiej wizy - to ma im oddać oryginalną, bezcenną i nie do
        > odtworzenia żadnym kosztem, ugandyjską metrykę ślubu (kopie nie wchodzą w
        grę),
        >
        > żeby USC w Warszawie sobie ten ugandyjski dokument zatrzymał, a w zamian
        wydał
        > mu polski.
        >
        > O co tu chodzi? Dlaczego on kategorycznie ma mieć metrykę ślubu wydaną przez
        > państwo trzecie (znaczy Polskę), w którym ani nie mieszka, ani z jego
        > obywatelką nie jest żonaty, ani to państwo nic nie miało wspólnego z
        zawarciem
        > jego związku małżenskiego w Afryce?
        >
        > Jak mój kumpel zrobi tak, jak konsulat chce, to z kolei do końca życia się
        nie
        > wytłumaczy przy okazji np. spraw spadkowych lub rozwodu w Australii, dlaczego
        > ma metrykę ślubu wystawioną przez władze innego kraju niz ten, w którym
        zawarł
        > związek małzenski.
        >
        > Czy ktoś ma jakieś choćby na pół-racjonalne wyjaśnienie? Bo kumpel jest tak
        > zbrzydzony, że chyba mu się w ogóle wyjazdu do Polski tego lata odechce.

        A czy facet zmienal nazwisko na nazwisko zony. Przeciez jak sie sklada wnoisek
        o paszport to w formularzu nie ma nawet rubryki "stan cywilny". Mezczyzn w
        sumie ten caly cyrk paszportowy nie dotyczy. Biora stary paszport wypelniaja
        formularz, uiszczaja oplate i czekaja. Takze nie wiem czemu ten powyzszy
        przyklad ma sluzyc. Przekaz mu to co tutaj napisalam niech sie facet nie martwi.
        Problem jest tylko dla kobiet, ktore wyszly za maz za granica i zmienily
        nazwisko i chca paszport na nowe. Ale moga tez uzywac dalej paszportu na
        panienskie, a w wypadku wymiany na nowy, kiedy skonczy sie waznosc idzie sie
        tylko wypelnia formularze, daje stary paszport i dalej mozna byc "panienka".
        Nie trzeba wogole przyznawac sie do zmiany nazwiska.
        Jedynym problem sa dzieci urodzone za granica.
    • Gość: ALIAS Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty IP: 66.46.58.* 29.01.03, 15:54
      Po prostu obecna wladza Rodakow na emigracji ma dokladnie w dupie i tyle.
      Najpierw podniesiono drastycznie ceny paszportow, w zamian obiecujac
      sprawniejsze ich wydawanie. Taka byla pierwotna argumentacja.
      Teraz ten kwiatek.
      Konfrontujac teorie z rzeczywistoscia odwiedzilem wiosna ub. roku Konsulat RP w
      Toronto odbierajac paszport zony. Pani w okienku za cholere po anglijsku nie
      panimajut, o mowieniu nie wspomne. Kanadyjczycy odbierajacy lub skladajacy
      wnioski wizowe tylko glowami krecili i korzystali z przypadkowych tlumaczy. A
      pani w okienku tylko furt:" What you want ?" To potrafi najlepiej i liczebniki.
      I to sie nazywa urzad konsularny ? Jaki pan ............ .
      • Gość: Karlik Mam pytanie IP: *.cpe.quickclic.net 29.01.03, 17:19
        Okey,moj paszpport polski jest juz nie wazny 11-lat,tylko na nim wjechalem do
        Kanady,i o nowy nigdy nie wystepowalem,w miedzyczasie w 96"dzieci odwiedzily
        stary kraj na kanadyjskich paszportach z polska wiza,wiec czy teraz nie dostane
        wizy do kanadyjskiego paszportu?,tak samo dzieci?czy bede zmuszony wyrobic ten
        Polski?,pyrsk
        • Gość: Gnat Re: Mam pytanie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.01.03, 17:34
          Gość portalu: Karlik napisał(a):

          >[...]czy teraz nie dostane wizy do kanadyjskiego paszportu?,tak samo dzieci?
          czy bede zmuszony wyrobic ten Polski?[...]

          Halooooooo?
          Obudziles sie ze snu zimowego???
          Od 3-4 lat juz tak jest. Niektorzy nawet chwalili te wymogi jako przejaw
          suwerennosci kraju. Na przyklad niejaki palant Skeris, ktory lize dupe poslance
          do parlamentu federalnego z okregu Parkdale w Toronto probujac zrobic kariere
          polityczna w partii liberalnej. Polityk KANADYJSKI od siedmiu bolesci.

          Karlik,
          Welcome back to reality (the Polish-Canadian kind).
          • Gość: Karlik Re: Mam pytanie IP: *.cpe.quickclic.net 29.01.03, 17:37
            No to jak musze miec polski, paszport,a nie kanadyjski?,no a dzieci?raz juz
            pojechaly na kanadyjskim,to teraz nie moga?
      • Gość: Bini Re: paszport IP: *.netvigator.com 29.01.03, 18:07
        prawdziwystarywiarus:
        "Napisz, co bedzie dalej. Znaczy, musialas zlozyc polska metryke urodzenia,
        zarejestrowac szwedzki slub w Polskim USC, to samo z ewentualnymi dziecmi, a
        teraz masz siedziec i czekac 6-7 miesiecy?"

        Nie musialam, bo mam te sprawy uregulowane. Rozwodzilam sie w BRD a slub bralam
        w Szwecji i wiedzialam, ze rozwod, aby byl wazny na terenie Polski, trzeba
        legalizowac w sadzie (w tym przypadku moja mama miala notarialne upowaznienie)
        a akt zawarcia slubu + inne dokumenty przeslane byly przez konsulat. To bylo
        dawno temu, ale pamietam, ze strona polska wymagala jakiegos dodatkowego
        dokumentu, ktorego zaden inny kraj nie wymagal i ktorego na wlasna reke nie
        mozna bylo od szwedzkiego USC uzyskac.

        I jeszcze jedno, jesli ktos z was dla ulatwienia zycia, wpisal corce do metryki
        urodzenia nazwisko z koncowka -cki, -ski, lub -dzki to niech bedzie
        przygotowany, ze jej to w polskiej metryce zmienia .
        Mnie to trafilo nagle 3 lata temu, kiedy wreczono mi nowy paszport z innym
        nazwiskiem. Rozpoczal sie istny cyrk, bo urzednicy IO w dwoch krajach nie mogli
        zrozumiec o co wlasciwie chodzi z ta jedna literka i duzo czasu im to zajelo,
        zeby uznac slusznosc zmiany w polskiej gramatyce.
        W Szwecji w dalszym ciagu wszystkie dokumenty mam na -cki, wjezdzam poki co
        jako turysta i tak nikt tego nie kojarzy, bo rozne nazwiska zwyczajowo naleza
        do roznych osob, jak np. Larson i Larsen.
        Przez kilka miesiecy wymienialam korespondencje z MSW, zeby utrzymac pisownie,
        na ktora wczesniej sie przeciez urzad zgodzil ale zadne tlumaczenia, ze moj maz
        nie jest obywatelem polskim, choc nosi polskie nazwisko nie pomogly.
        Chyba z 5 lat temu weszla nowa ustawa o jezyku polskim i nazwiska z w/w
        koncowkami znalazly pod ochrona jako jedna z najcenniejszych rzeczy jakie
        polski narod posiadasmile
        Zupelna paranoja.
        • bozena_l @ bini - nazwiska 29.01.03, 19:56
          Ja ci nie mowie jaki cyrk jest jak ktos zmienil nazwisko (uproscil, zangliczyl
          czy wyszedl za maz) - to dopiero jest cyrk !

          Mozesz sie pozegnac z paszportem

          A taki Andrzej co zmienil na Andrew czy Jasio na John ... he he he - polskie
          prawo nie uznaje imion anglosaksonskich ... innych tez nie - tylko polskie z
          kalendarzyka

          Bezdiesz musiala przechscic corke z Cindy SZWECKI na Biruta SZWECKA

          inne imiona sa tez wspaniale : bozydar itp - jest z czego wybierac !
    • ertes Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty 29.01.03, 19:48
      Ja mam w pracy kolezanke, Amerykanke, ktorej dziadkowie
      na poczatku 20-tego wieku wyjechali z Polski czy Litwy.
      Niemniej jednak byli Polakami.
      Bardzo sie zdziwila gdy jej powiedzialem, ze chce czy
      niechce jest obywatelem polskim.

      To sie jednak w glowie nie miesci.
      • bozena_l Boze, czlowieku, z kim ty sie zadajesz 29.01.03, 19:52
        Boze, czlowieku, z kim ty sie zadajesz

        Powinienes natychmiast na nia doniesc do najblizszego konsulatu Najjasniejszej
        PL za to ze nie posiadala paszportu polskiego z amerykanska wiza z chwiala jej
        stopa stanela w USA !
    • Gość: wowa Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty IP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net 29.01.03, 22:55
      mam ich w dupie razem z ich paszportami .obywatelstwo moje moga dac tow z kazachstanu
      czesciej za to bede jezdzil na kube do tow. castro ,strace mniej pieniedzy i nerwow
      to zawsze byl i bedzie kretynski kraj
    • miriam13 Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty 30.01.03, 02:39
      moja 19 letnia corka chciala w lecie jechac do polski,po nowinach paszportowych
      powiedziala mi doslownie-mamo sram na polske i ich paszport ,mysle ze wiecej
      naszych dzieci w przyszlosci tak powie
      • Gość: Falszywa Bozena L Zaraz doniose do najwyzszych wladz ! IP: *.sympatico.ca 30.01.03, 03:45
        miriam13 napisała:

        > moja 19 letnia corka > powiedziala mi doslownie-mamo sram na polske i ich
        paszport

        SKANDAL !

        Zaraz doniose do najwyzszych wladz !
      • Gość: gosc.ca Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty IP: *.sympatico.ca 30.01.03, 03:53
        miriam13 napisała:

        > moja 19 letnia corka chciala w lecie jechac do polski,po nowinach
        paszportowych
        >
        > powiedziala mi doslownie-mamo sram na polske i ich paszport ,mysle ze wiecej
        > naszych dzieci w przyszlosci tak powie

        Miriam! ale ta Twoja coreczka taka duza a taka niegrzeczna, zeby srac na te
        Polske, tak oni w Polsce nie mieli by wystarczajaco swoich obsrywaczy. Popros
        coreczke, aby wziela troche na wstrzymanie, az ta afera paszportowa ucichnie.
        • zbigniew_lewandowski moja syn powiedzial ze jebie Polske i consula i... 30.01.03, 03:57
          paszport
          • Gość: Falszywa Bozena L Jakis pedal ten panski syn. IP: *.sympatico.ca 30.01.03, 05:23
            Jakis pedal ten panski syn. Prosze go trzymac z daleka od canadiana
    • nikah Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty 30.01.03, 03:12
      sluchajcie a moze waadza chce sciagac od nas podatki jako od polakow
      pracujacych za granica, mozliwe ze jakas nowa ustawa wejdzie w zycie
      • Gość: gosc.ca Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty IP: *.sympatico.ca 30.01.03, 03:48
        nikah napisała:

        > sluchajcie a moze waadza chce sciagac od nas podatki jako od polakow
        > pracujacych za granica, mozliwe ze jakas nowa ustawa wejdzie w zycie

        Proponuje nie wywolywac wilka z lasu. Norwedzy juz maja takie prawa juz dawno i
        ci przebywajacy na tzw emigracji a utrzymujacy swoja poprzednia
        przynaleznosc "paszportowo" placa podatki - nie wiem w jakiej wysokosci - ale
        placa tu gdzie mieszkaja i dla kraju macierzystego. Inaczej mowiac nie
        wywolujcie wilka z lasu, bo diabel nie spi.
        • nikah Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty 30.01.03, 03:53
          no to ci heca a jak ktos nie zyczy sobie byc polskim obywatelem to zmusza
        • zbigniew_lewandowski Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty 30.01.03, 03:55
          Obywatele amerykanscy juz dawno musza placic podatki z obojetnie jakiego
          miejsca na ziemi jezeli pracuja tam.
          Bardzo niebezpieczne obywatelstwo tak samo jak polskie bo te huje chca zrobic
          to samo.
    • miriam13 Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty 30.01.03, 03:56
      ludzie corka mi wyrosla tutaj i w pale jej sie nie miesci taka paranoja
      • Gość: Falszywa Bozena L Pani corka jest nielegalnie na emigracji IP: *.sympatico.ca 30.01.03, 05:25
        miriam13 napisała:

        > ludzie corka mi wyrosla tutaj i w pale jej sie nie miesci taka paranoja

        Pani corka jest nielegalnie na emigracji i jako obywalteka polska powinna
        posiadac wazny polski paszport !
    • prawdziwystarywaciak Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty 30.01.03, 04:17
      siedz tam w kangurowie, zamknij rajka i popijaj Fosterkim lagierkiem
      • Gość: Wolny Re: Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty IP: *.dialsprint.net 30.01.03, 05:59
        Rozumiem Wasze rozgoryczenie, ale z tymi podatkami to nie przesadzajmy. Dopuki
        mieszkasz po za obrebem UE (jesli Polska wejdzie to zasieg podatkowy byc moze
        do spelnienia).
        Amerykanie placa gdzie kolwiek sie znajduja na Swiecie - ale do puki nie chca
        stracic obywatelstwa i z zamiarem powrotu do kraju.

        Ja osobiscie nie obawiam sie powrotu do Polski bo porostu do tego burdelu juz
        moja noga nie wstapi.
        Niech sie boja ci ktorym ten powrot sie marzy.
        Gdyby Polska mogla sobie pozwolic na zasieg podatkowy poza granice to zapewniam
        na tej samej zasadzie sciagali by sila do wojska - ale to nie mozliwe do puki
        klijent tam sie nie pojawi.

        Szczeze mowiac jak sie nie biega co piec minut by polerowac klamki u drzwi
        konsulatu i nie caluje sie w dupcie konsula to z tym zasranym systemem neo-
        komunistycznego zamordyzmu nie ma sie nic do czynienia.

        Dobrze radze trzymac sie zdaleka od debili i obserwowac pilnie jak za kratkami
        miotaja sie dzike zwierzeta w -III-ZOO PL- poczekamy jak sie ujazmia sami. Czas
        pracuje dla nas.

        PS. Tym czasem niemal dla rozrywki, tow. paranoikom zamordyzmu -
        bede "uprzyjemnial" rozne chwile.
    • jan.kran Re: DO BINI. 30.01.03, 09:13
      Napisz do mnie na poczte gazetowa jak chcesz .Jest podobno moedzynarodowe prawo.
      ktore ochrania nazwisko.
      • Gość: waldek Do Polonosow IP: 169.207.144.* 11.02.03, 17:18
        Tez jestem zaniepokojony kolejnym bublem ustawodawczym. Jednakze chcialbym
        zaapelowac o wiecej kultury jezyka. Czytaja Wasze posty mlodzi Polacy w Polsce
        i co Oni o Was mysla. Kiedy ja wymienialem paszport w Chicago,obecni tam
        ludzie traktowali, pracujace tam panie, w bardzo grubianski sposob.Pokazujac
        swoja nie zawsze wyedukowana wyzszosc. Zgadzam sie jeszcze raz. Nowe regulacje
        sa nie realne.Ale komentarze z cylku:"Jebac Polske" -sa absolutnie nie do
        przyjecia. Buractwo trzeba tepic i w Polsce i tutaj.
        • prawdziwystarywiarus Re: Do Polonosow 12.02.03, 04:07
          up
          • h_usa_r Re: Do Polonosow 12.02.03, 08:47
            prawdziwystarywiarus napisał:

            > up


            Co up, twoja glupote?
            • Gość: mgrBurak Re: Do Polonosow IP: *.proxy.aol.com 12.02.03, 09:44
              bedac w kraju niedawno
              wyrobilem polski paszport
              w ciagu 2 dni.
              Coprawda nie dla siebie tylko dla ojca.
              Wiele sie tam zmienilo i musze stwierdzic ze na lepsze.
              Ludzie sa tylko ludzmi
              a wladza to inna sprawa.
              Dzieki temu wjechalem i po 2 miesiacach wyjechalem z Polski bez
              problemu.
              Przekraczajac granice Polski w W-wie ustawilem sie w kolejce do kontroli
              paszportowej.Kolejka poruszala sie niemrawo.Poszedlem zobaczyc co jest tego
              przyczyna.Zobaczylem urzednika w wieku lat 50 kilka.Znajoma twarz
              ubeka.Przenioslem sie do kolejki gdzie urzednicy byli w wieku 20 kilku lat.
              Iszybko przekroczylem granice.
              Moja rada -patrzcie do ktorego okienka sie ustawiacie.
              Ludzie sa tylko ludzmi i czym skorupka za mlodu.....
              acha mam tylko paszport kraju w ktorym mieszkam.
              A z drugiej strony znam osobiscie osoby wjezdzajace do Polski na paszportach
              USA
              i przebywajace tam ponad 3 miesiace.
              • peter_b Re: Do Polonosow 12.02.03, 19:25
                Gość portalu: mgrBurak napisał(a):

                > acha mam tylko paszport kraju w ktorym mieszkam.
                > A z drugiej strony znam osobiscie osoby wjezdzajace do Polski na paszportach
                > USA
                > i przebywajace tam ponad 3 miesiace.

                I te jednostki powinny byc karane i za kazdym razem (na podstawie stempla wjazdu ktory i tak jest
                sprawdzany)... Jestes obywatelem USA BO wjechales legitymujac sie paszportem USA (gdzie masz
                stempel wjazdu) przegroczyles 90dni placisz tyle i tyle kary - proste - i pewnie bardziej oplacalne niz caly
                ten zament z paszportami i pulapkami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka