prawdziwystarywiarus
29.01.03, 09:34
Oddaj im na zawsze oryginalne dokumenty, potem czekaj 6 miesięcy
====================================
Oddzial Mississauga Kongresu Polonii Kanadyjskiej
ZAPROSZENIE
Kongress Polonii Kanadyjskiej - Okreg Mississauga zaprasza na spotkenie z
konsulem Andrzejem Janikiem, kierownikiem Dzialu Paszportow i wicekonsulem
d/s prawnych, Joanna Skupiewska-Morawska
NOWE PASZPORTY
28 stycznia (wtorek) godz. 20:00
Polskie Centrum Kultury - 4300 Cawthra Rd.
Wstep wolny.
====================================
I oto co z tego wyniklo:
www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?s=3e37894a27a5ffff;act=ST;f=2;t=348
Bylem na tym spotkaniu (patrz ZAPROSZENIE) w sprawie nowych przepisow
dotyczacych wydawania polskich paszportow.
Na sali bylo ok 300 osob, glownie w wieku 30-50 lat. Bylo 8 rzedow krzesel po
30-32 w rzedzie, to daje ok. 250 plus sporo osob podpierajacych sciany. Przed
rozpoczeciem spotkania rozdawano petycje KPK. Zapowiedziano rowniez, ze ta
petycja bedzie dostepna we wszystkich polskich sklepach a nawet ma byc w
niedziele rozdawana przed polskimi kosciolami. Patrz watek Komunikat KPK i
Petycja.
Spotkanie trwalo pelne dwie godziny. Najpierw wprowadzajacy powiedzial cel
spotkania - nowe restrykcyjne przepisy paszportowe i przedstawil gosci z
konsulatu.
Nastepnie pan konsul i pani konsul wyjasnili nowe przepisy - jest to w innych
watkach - patrz watek Jaki paszport na granicy polskiej.
Pozniej byly pytania - odpowiedzi. W zasadzie nic nowego - wymagane originaly
odpisow zwiazkow malzenskich/aktow urodzenia (kanadyjskich) ktore zostana w
Polsce w Urzedzie Stanu Cywilnego. A ze to sie kloci z prawem kanadyjskim
(albo innych panstw) - trudno.
Byl przyklad pani, ktora zawarla malzenstwo z Niemcem na Karaibach - od tych
tez miala nie malo klopotu aby wydostac akt slubu. Pozniej urodzilo im sie
dziecko w Niemczech. Pozniej rozwod w Niemczech. Ona obecnie z dzieckiem w
Kanadzie. Ma jakas niemiecka "ksiazke - dokument" ktory poswiadcza jej te
perypetie ale wyraznie powiedziala, ze przeciez nie moze wyrwac strony z tego
dokumentu zeby dac oryginal konsulatowi czy to aktu slubu czy tez urodzin
dziecka albo jej rozwodu.
Inna pani wyszla za maz i urodzila dziecko w Holandii, obecnie w Kanadzie.
Niewazne - zdobac pani metryke urodzenia i akt slubu z Holandii i dostarcz
pani wladzom polskim oryginaly. Te oryginaly NIE beda zwrocone lecz zostana
zdeponowane w Polsce.
Bylo mnostwo innych przykladow - tym nie mniej przedstawiciele konsulatu byli
niewzruszeni - takie sa przepisy i oni na to nic nie poradza.
Ludzie byli rowniez zli na to, ze o nowych przepisach konsulat w Toronto
poinformowal gdzies w polowie grudnia i bylo bardzo niewielu takich, ktorym
udalo sie "zalapac" na stare przepisy i dostac paszporty.
Teraz konsul d/s paszportowych powtorzyl, ze na nowy paszport trzeba czekac
ok. 6-7 miesiecy - po zlozeniu wszystkich wymaganych dokumentow,
zarejestrowaniu slubow w Polsce etc.
Niby mozna dostac t.zw. paszport tymczasowy. I niby szybciej - konsul mowil
ok. 4 tygodni. Sek jest w tym, ze trzeba najpierw wypelnic wszystkie
poprzednie warunki, tak jak na skladanie podania o paszport staly - 10 letni
i wniosek o paszport tymczasowy mozna zlozyc jedynie z wnioskiem o paszport
staly. Cale szczescie, ze paszport tymczasowy jest bezplatny. Ale w sumie
trzeba zalaczyc SZESC zdjec (i nie pamietam ile innych papierkow)
Byli naiwni, ktorzy pytali, czy mozna pojechac do Polski i tam wyrabiac
polski paszport - ponoc jest 3-4 miesiace.
Ktos sie pytal, czy jego corka, urodzona w Kanadzie, moze pojechac do polski
z polskim paszportem, ktory jednak konczy sie za dwa miesiace. Konsul
powiedzial, ze obywatel polski moze do Polski wjechac zawsze, nawet z
niewaznym paszportem. A wiec nastepne pytanie - a czy ta corka (urodzona w
Kanadzie) moze wyjechac, jak jej sie polski paszport w Polsce skonczy ?
Odpowiedz pani kosul byla, ze nie, nie moze wyjechac z Polski z niewaznym
polskim paszportem.
Ludzie byli bardzo zli a nawet wsciekli - niektorzy zaczeli zadawac pytania
na temat zwalniania sie z obywatelstwa polskiego i grozic, ze to jedynie im
pozostalo. Oczywiscie konsul powiedzial, ze odradza. Ktos powiedzial, ze jak
tak dalej pojdzie, to duzo mniej ludzi bedzie jezdzic do Polski i LOT
zbanktutuje.
"Przytakiwaczow konsulatu" bylo 3 - jeden starszy pan sie zloscil, ze on zza
Buga, byl lagrze sowieckim, pozniej niemieckim, nastepnie w Belgi, w Kanadzie
od 51 roku - "I wszedzie trzeba placic, a wy tu sie zloscicie, ze w
konsulacie trzeba placic" - po czym wyszedl z sali. Drugi potakiwacz bardzo
dziekowal konsulatowi, ze dawniej wyrobili mu paszport w 48 godzin. Trzeci
byl bardzo dumny z posiadania polskiego paszportu.
Reszta sali byla nastawiona wyraznie wrogo a co najmniej niechetnie w
stosunku do konsulatu.
Tak mi sie wydaje, ze dopiero teraz powoli do Polonii zaczyna docierac
swiadomosc, "co sie stalo". Szesc do siedmiu miesiecy czekania na polski
paszport plus fura dokumentow oryginalow obcego panstwa.