miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3616996.html
"...podchodzą do nas zwabieni znajomym językiem moi rówieśnicy z Polski.
Tyle, że ja zostałem w kraju i jestem tam jako wystawca, a oni wyjechali i
zbierają śmieci w hali targowej."
A Polonus do ciebie nie podszedl ?
No, wymaz mnie Balmiak

bo potrzebe mi sa dowody twej stronniczej
dzialalnosci

)