polonus5
03.02.07, 02:27
Szok w Piotrkowie Trybunalskim. Radny Wojciech K. (54 l.) został brutalnie
zamordowany przed własnym domem. Jego żona, ciężko ranna, leży w szpitalu. -
To była egzekucja - twierdzą policjanci.
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=topMenu&news_cat_id=-1&layout=0
Czwartek, godzina 20.20. Wojciech K. razem z żoną Jolantą (51 l.) przyjeżdża
do swojego domu na obrzeżach Piotrkowa. Kobieta wchodzi do środka, mężczyzna
zamyka właśnie bramę garażową. Nagle dostaje cios w tył głowy. Nie wiadomo,
ilu jest napastników. Prawdopodobnie dwóch. Katują radnego do
nieprzytomności. Gdy Wojciech K. leży już na ziemi, jeden z bandytów
przystawia mu do głowy pistolet. Pada strzał. Śmiertelny.