Dodaj do ulubionych

Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!!

08.02.07, 20:31
czesc!

mieszkam obecnie w New York z mezem i 1,5 rocznym synkiem.
w lipcu planujemu wszyscy w trojke przeniesc sie do Londynu.
Moje pytanie dotyczy dzilnic Londynu, ktore byly by Ok dla osob takich jak
My, z malym dzieckiem.

Moze moglybyscie, podzielic sie swoimi wrazeniami, co do miejsca zamieszkania
w LOndynie...poczawszy od takich rzeczy, jak parki, przychodnie, narodowosc
zamieszkujaca dana strefe? W jakim zakatku Londynu dobrze mieszkac>?

Dzikuje z gory za opinie wink
Mam swiadomosci, ze LOndyn jest zblizony do NY, w ktorym sa dzilnice o
pzrewadze Rosjanow, Meksykow, POlakow, Wlochow itd...
Obserwuj wątek
    • zuzanka77 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 09.02.07, 15:11
      czesc!
      ja goraco polecam poludniowy Londyn a z dzielnic Wandsworth
      Common,Battersea,Clapham South.nie jest tam tanio jesli chodzi o wynajem lub
      kupno ale sa bardzo dobre szkoly zarowno panstwowe jak i prywatne.parkow do
      okola mnostwo,trendy sklepy(oczywiscie nie wszystkie)bardzo dobre dwa szpitale
      ajesli chodzi o narodowosc to zazwyczaj biali,duzo Niemcow i francuzow
      wynajmuje domy w okolicy.
      pozdrawiam
      • ivky33 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 09.02.07, 15:32
        czesc!

        dzieki wielkie za odp. ..zbyt wiele ich nie przyszlo, takze szzcegolnie
        dziekuje za pomocna wypowiedzsmile

        Londynu, wlasciqwie nie znam...mam kolezanke ( tez w poludniowej
        czesci)..dlatego tez zalezalo mi na opinii osob, ktore mieszkaja np, w
        polnocnym LOndynie?

        Wiem, ze ceny sa bardzo rozgraniczone, i im blizej cenrtu, tym drozej...ale
        mnie zalezy glownei na fajnej okolicy w stosunku do dziecka...parki, sklepy,
        szpitale..tak jak sie Wypowiedzialas.


        dziekuje! i pozdrawiam !
    • basia313 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 09.02.07, 15:34
      Ivky nie napisalas w swoim poscie, ktorej to narodowosci nie chcialabys
      spotkac.
      Dziwny jest Twoj post, a jesli chodzi o odpowiedz Zuzanki to szkoda mowic.
      Zenada.
      • ivky33 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 09.02.07, 16:15
        hm. a pod jakim wzgledem dziwny post?
        nie mam na mysli konkretnej narodowosci, z ktora nie chcialabym byc w
        sasiedctwie!
        nie wiem, jak jest w lOndynie, ...ale u mnie w NY sa dzilnice np o przewadze
        czarnych, jak np Bronx, w ktorych policja boi sie nawet jezdzic...czy np
        Meksycy, ktorzy sa niesamocicie brudnym i halasliwym narodem...Cjdzi mi glownie
        o bezpieczenstwo..o milal i przyjazna dzielnice...gdzie jest w wiekszosci
        mlodcyh ludzi z dziecmi w parkach...co w tym takiego dziwnego ?
        Nie skronie od Polakow, wrecz przeciwnie, uwazam, ze z dala od kraju, w ktorym
        dawno pozostawilo sie przyjaciol, warto ich szukac rowniez za greanica w swoim
        jezyku itd...
        Takze rozwin swoja mysl, proszesmile
        • basia313 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 10.02.07, 16:39
          ivky33 napisała:

          > hm. a pod jakim wzgledem dziwny post?

          No coz wg mnie odpowiedz zuzanki jest rasistowska, a Ty jeszcze jej dziekujesz
          za nia! Gdybys wiec ja zignorowala, to byloby to wg mnie odpowiednie albo
          gdybys wspomniala, ze ta jej wypowiedz wlasnie rasizmem traci.
          > nie mam na mysli konkretnej narodowosci, z ktora nie chcialabym byc w
          > sasiedctwie!
          > nie wiem, jak jest w lOndynie, ...ale u mnie w NY sa dzilnice np o przewadze
          > czarnych, jak np Bronx, w ktorych policja boi sie nawet jezdzic...czy np
          > Meksycy, ktorzy sa niesamocicie brudnym i halasliwym narodem...

          Tym z kolei stwierdzeniem potwierdzasz co o nich myslisz. Jesli ktos z
          zewnatrze, kto nie zna roznych narodowosci przeczyta Twoj post to stwierdzi, ze
          czarni to przestepcy, a Meksykanie to brudasy. Nie myslisz ze tak myslisz?
          Cjdzi mi glownie
          >
          > o bezpieczenstwo..o milal i przyjazna dzielnice...gdzie jest w wiekszosci
          > mlodcyh ludzi z dziecmi w parkach...co w tym takiego dziwnego ?
          > Nie skronie od Polakow, wrecz przeciwnie, uwazam, ze z dala od kraju, w
          ktorym
          > dawno pozostawilo sie przyjaciol, warto ich szukac rowniez za greanica w
          swoim
          > jezyku itd...
          > Takze rozwin swoja mysl, proszesmile

          NIe sadzilam, ze chcesz stronic od Polakow, ale wlasnie od razu podejrzewalam
          ze sa takie nacje, z ktorymi mieszkac bys nie chcialas, bo wlasnie wg czarni
          to kryminalisci, a Meksykanie to halasliwe brudasy. JA tak wlasnie Twoja
          odpowiedz zrozumialam, choc przyznam, ze moj pierwszy komentarz byl agresywny
          po tym, co zuzanka napisala.

          Rzumiem Ivky, ze chcesz mieszkac w przyjaznej dzielnicy, wg mnie Twoje pytanie
          ma sens. Czesto jednak slowa, zwroty, ktorych uzywamy moga swiadomie, badz nie
          obrazac innych. Mysle, ze mimo tego ze wielu czarnych np nie umie sie zachowac(
          patrz mlodziez), to nie znaczy, ze kazdy i ze juz tak musi byc. Czesto gesto
          tym ludziom rzucane sa klody pod nogi, czesciej niz nam - bialym zyjacym za
          granica, wiec oni czesciej w zyciu nie zajda tak taleko, jak my. Ludzie
          niestety nie potrafia patrzec na innych , nie widzac ich koloru skory, wielu
          nadal mysli, ze jak czarny to taki czy owaki. A czarny to taki sam czlowiek jak
          my. Tez moze byc wartosciowy, tez moze byc wyksztalcony. TYlko zazwyczaj zeby
          zdobyc cos w zyciu, nusi sie napracowac o wiele wiecej niz by, bo przeciez on
          jest f...ing niger.
          Byc moze wiesz to Ivky i nie jestes rasistka. JEsli nie jestes to przepraszam,
          a jesli jestes no to smutne to .
          • ivky33 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 12.02.07, 03:03
            Zapytalam o przyjazne dzielnice, w odpowiedzi dostalam, ze byc moze jestem
            rasistka. Hm, masz racje, ze czasem w naszych wypowiedzich uzywamy zwrotow,
            ktore sa odmiennie interpretowane i rozumiane, niz mamy na mysli....;/

            Wiesz, mieszkam w NY juz 'kalawek' czasu...Nigdy nie bylam rasistka i mysle, ze
            nia nie jestem...aczkolwiek przydazaly mi sie i pewnie nie arz przydaza
            sytuacje, ktore odciagaja mnie od mysli"Nie jestem rasistka".
            TAk, w kazdej narodowosci znajda sie ludzie-prostacy, ludzie- inteligenci,
            ludzie-przyjazni, i ludzie- z ktorymi nie chcialoby sie meic nic do czynienia...
            A niestety w spolecznestwie( nie tylko nas POlakow), ale ogolnie przyjata jest
            taka norma, ze opiniuje sie o wiekszosci..Jelsi wieksozsc klasy w szkole slabo
            sie uczy, o takiej klasie mowi sie, ze jest jedna ze slabszych( mimo,, ze moga
            sie w niej znajdowac osoby, ktore maja swietne wyniki w nauce...itd..itp..To
            jest taki moze dosc bardzo prosty przyklad, ale m.wiecej obrazuje to o czym
            pisze...
            Nic na to nie poradze, ze w wiekszosci ludzi, ktorzy mieszkaja na Bronxie( to
            czarni, malo wyksztalceni, glosni i wulgarni...) Moze tacy akurat zamieszkauja
            ta dzielnice...A wyksztalceni niger mieszakja gdzie indziej..
            SLuchaj, nie chodzi mi o rasizm...jest on wszedzie, czy tego chceszz, czy
            nie...a tak naparwdejest mocno przesadzony i to od strony samych
            zainteresowanych...czyli zcarnych...W metrze tlyko spojrzysz sie nie tak na
            nich , a oni juz Cie potrafia osadzic o rasizm...I coz, niestety to gorzka
            prawda...Nie mam wsropd zcarnych przyjacioll nie dlatego , ze nei chce, ale
            dlatego, ze nie maialm okazji jeszzce...

            A co do wypowiedzi, zuzanki...to nie widze w niej nic rasistowskiego, sorry,
            ale nie!
            W ktorym fragmencie...w tym, ze dzielnica, ktora mi poleca zamieszkiwana jest w
            wieksozsci przez Franzuzow, czy Niemcow? Gdzie w tym rasizm...MYsle, ze Ty
            jestes na tym tle przewrazliowiona...BO na pewno nie ja...I po prostu tylko
            przykro sie czasem robi po tego typu wypowiedziach jak TWoich...Bo pytal o
            prosta rzecz, a temat sie rozwija w zupelnie innym kierunku...

            czy ludzie sami zawsze musza swtarzac sobie jakies 'wielkie halo''z niczego?????
            Mam nadzieje, ze Cie nie urazilam...wkurzyklko mnie tylko, ze krytykujesz
            innych, a sama nie odpowiedzialas na moje zapytanie w poscie...To po oc sie
            wypowiadasz, skoro nie masz nic na TEMAT do powiedzenia...? HM?
            • pyza_uk Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 12.02.07, 16:55
              Hey, nie przejmuj sie wypowiedziami takimi jak ta od basi... Cala Wlk. Bryt.
              zrobila sie teraz PC smile. Grubych nie mozna nazywac grubasami, czarnych -
              czarnymi itd... Nie ma nic zdroznego w twoim zapytaniu. To tak na marginesie.
              Na twoje pytanie trudno mi odpowiedziec, bo nie mieszkam w Londynie tylko 38
              mil poza - jest fajnie, zielono i spokojnie. Dobry dojaz do centum Londynu -
              jakies 45 min. pociagiem. Szkoly niezle, 2 kina w odleglosci 20 min samochodem,
              jeden teatr, dobre restauracje. U nas 'na wsi' 99% to przedstawiciele
              rasy 'Caucasian' itp (zeby nikogo nie urazic wink), natomiast 10 mil ode mnie, w
              Southen on sea) juz totalan mieszanka kultur (tansze domy, wiekszy ruch
              w 'kronikach policyjnych', ciekawe dlaczego?). Mieszkam w Essex, Leigh-on-sea.
    • agalon Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 09.02.07, 17:41
      ja mieszkam w polnocnym Londynie a dokladniej na Edmonton Green.
      Mila, cicha, spokojna dzielnica.
      Dookola mojego miejsca zamieszkania sa 4 przychodnie, blisko szpital, centrum
      handlowe,budynek policji , sklepy 24/h, polski sklep wink , bardzo latwy dostep
      do komunikacji (autobusy i kolejka ).
      Jest rowniez dosc duzy park gdzie znajduje sie spory plac zabaw i staw. W lecie
      ciezko tam o wolna lawke wink
      Jesli chodzi o narodowosc.. hmm chyba jednak najwiecej tutaj turkow, zreszta
      gdzie ich brak ?? od jakiegos czasu dosc czesto mozna uslyszec polska mowe ale
      anglikow tez tu nie brakuje.
      Acha jeszcze jedno w miejscu mojego zamieszkania, praktycznie pod nosem mam 2
      podstawowki, niedaleczko sa tez secondary school.
      Rowniez polecam bardzo droga ale bardzo cicha, czysta i spokojna dzielice
      Enfield.
      pozdrawiam
      • ivky33 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 09.02.07, 18:10
        Dziekuje slicznie smile

        Wlasnie tego typu odpowiedzi i opiniii oczekiwalam, rozpoczynajac ten post smile
        Nie ma w nim nic negatywnego o POlakach itd...Po prostu chec dowiedzenia sie, w
        jakich okolicach fajnie jest zamieszkac.

        Jelsi ktos jeszcze moze sie podzielic swoimi wrazeniami, to bardzo poprosze i z
        gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

        Pozdrawiam,
        Iwona.
        • zuzanka77 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 10.02.07, 16:16
          chcilabym sie dowiedziec co jest tak zenujacego w mojej wypowiedzi-prosze
          basie313 o podpowiedz bo sama widocznie nie jestem zbyt'bystra'aby wylapac cos
          niestosownego lub obrazajacego kogokolwiek.
          pozdrawiam
          • basia313 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 10.02.07, 16:24
            Zuzanka, jestes bystra na tyle, zeby wylapac rzucajacy sie w oczy rasizm z
            Twojej wypowiedzi. Najpierw wszystko ok, ale w pewnym momencie dorzucilas, ze
            w Twojej okolisy glownie biali. Widzisz jesli ktos nie jest rasista, to nawet
            nie wspomni ze biali, zolci, czy czerwoni. Napisze np dzielnica ladna, zadbana,
            dobre szkoly, narodowosci rozne itd. Dlatego uwazam Twoja odpowiedz za
            rasistowska.
        • dzikarooza Do Iwony:) 10.02.07, 18:37
          Czesc, widze, ze tu dziewczyny doszukuja sie w wypowiedziach roznosci..., hmmm,
          nie mowie czy slusznie czy nie, ale nie o to w tym watku chodzi... Mozna
          zalozyc nowy "jestes rasista czy nie" jezeli ktos ma ochota wypowiadac sie w
          tej kwestii... Dlatego nie pisze nic o dzielnicach bialych, czarnych czy tez
          sinych etc,
          Iwona, jak chcesz daj znac na gg 3588783, powiem Ci jak to wyglada z mojego
          punktu wiedzenia i doswiadczenia, tez mam mala corcie 7-miesieczna i tez zawsze
          zalezy mi na bezpieczenstwie w okolicy,
          pozdrawiam.
          • zuzanka77 Re: Do Basi313 11.02.07, 21:32
            kochana ja stwierdzam tylko fakt rzucajacy sie w oczy kazdego kto byl w tych
            dzielnicach.a co do moich przekonan to bardzo ale to bardzo sie pomylilas
            poniewaz moj maz nie jest bialy wiec rasistka to chyba raczej nie jestem.radze
            troche rozwazniej osadzac ludzi...
            pozdrawiam
            • basia313 Re: Do Basi313 11.02.07, 23:36
              A widzisz Zuzanka, ze wcale niczego takiego napisalas, tzn nic o tym, co sie w
              tych dzielnicach rzuca w oczy, a jednak Twoja wypowiedz traci rasizmem i
              wiedzialam, ze myslisz wlasnie tak. Widzisz, wlasnie nawet wrzucilam w
              wyszukiwarke co, do tej pory napisalas na tym forum i czego sie np dowiedzialam-
              gdzies tam piszesz, ze Ty mowisz do dziecka po polsku, a Twoj maz po egipsku
              (nie wiem o jaki tu jezyk chodzi, ale cytuje Ciebie). No wiec moze Twoj maz
              jest z Egiptu, no chyba ze z innego kraju. Na razie zakladam, ze jest
              Egipcjaninem. O Arabach wielu ludzi powie ze sa brudasami(prosze wybaczyc mi
              ten zwrot, ale uzywam go na potrzeby tej dyskusji). Ale powiedzialabys to o
              swoim mezu? PEwnie nie i dlatego takie uogolnienia sa bardzo krzywdzace dla
              niektorych skoro Twoj maz woli mieszkac w innej, bogatszej dzielnicy. Wydaje
              sie mi ze jest wlasciwiej napisac bogatszej, raczej niz bialej, czy tez z
              niewielka iloscia Murzynow, czarnych czy co tam jeszcze.
              MOzesz myslec co chcesz, ale dla mnie Twoja wypowiedz jest wlasnie rasistowska.
              P.S. A jesli Twoj maz jest Arabem z Egiptu, to nauka zalicza go do rasy bialej,
              czyli kaukaskiej.
          • ivky33 Re: Do Iwony:) 12.02.07, 03:10
            CZesc!

            Probowalam Cie zlapac na gg, ale moja wyszukiwarka chwilowa nie jest
            dostepna...W akzdym razie dziekuje Ci za chec rozmowy o Londynie. Naparwde
            fajnie wiedziec, ze sa jeszcze ludzie na swiecie, ktorzy sluza bezinteresowna
            pomocy i nie doszukuja sie 'dziwnych' podtekstow wink

            MAm nadzieje, ze uda nams ie zlapac na gg, moze TY bedziesz miala wiecje
            szczescia, takze w razie czego podaje rowniesz swoje gg 4950180/ pamietaj o
            zmienie czasu, 5 godzin do tylu...

            pozdrawiam cieplo,
            iwona.
            • dorotka_p Re: Do Iwony:) 12.02.07, 21:40
              Czesc Iwona,

              Ja zawsze polecam zachodni Londyn, zwlaszcza Chiswick. Bardzo dobrze tutaj sie
              mieszka. Niedaleko Tamiza, duzo miejsc do spacerow. Jest kilka dobrych szkol.
              Niedaleko polski osrodek POSK, polskie sklepy i Hammersmith - chyba druga po
              Ealingu dzielnica gdzie jest duzo Polakow.

              Dorota
      • evee1 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 12.02.07, 01:40
        Ja mieszkalam nieco blizej, w Muswell Hill, ktora tradycyjnie juz polecam. Jest
        bardzo mila dla rodzin z dziecmi. Sa tam tez bardzo dobre szkoly.
        • zuzanka77 Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 12.02.07, 15:02
          czesc Iwona!
          jesli nie masz nic przeciwko,napisalam do Ciebie na adres poczty.
          pozdrawiam
    • niemozebyc Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 19.02.07, 11:19
      Jestem teraz w ciazy, a od kilku lat mieszkam na polnocy Londynu w dzielnicy
      Crouch End (kod pocztowy N8) i bardzo polecam ja wszystkim dzieciatym.
      Dzielnica nazywana jest nawet "nappy valey" ze wzgledu na ilosc kobiet w ciazy,
      rodzin z malymi dziecmi itp. Jest tu kameralnie, przyjaznie i bezpiecznie z
      kilkoma dobrymi sklepami, wieloma kafejkami i restauracjami.
      Nie ma stacji metra, co dla mnie jest plusem, ale za to dobre polaczenie
      autobusowe, ktore w 10 min zatransportuje cie na najblizsza stacje.

      Ewa
      • zobrien Re: Do mam z Londynu- podpowiedzcie!!!! 19.02.07, 14:00
        No prosze, to jestesmy sasiadkami! Szkoda, ze akurat przenosze sie do
        Manchesteru smile Ale Crouch End i Muswell Hill tez serdecznie polecam -
        fantastyczne miejsce dla rodzin z dziecmi, mnostwo parkow (Alexandra Palace,
        Priory, Queens Wood, Highgate wood), bezpiecznie, fajne sklepy (w tym mnostwo z
        rzeczami dla dzieci i dobrych charity shops), kawiarni, knajpek itd. Obie
        dzielnice sa raczej biale - white middle class chyba najlepiej to okresli. W
        okolicy jest dobry szpital i sporo przychodni. I jedne z najlepszych szkol w
        Londynie, co powoduje, ze ceny nieruchomosci sa raczej wysokie. Ale gdzie w
        Londynie nie sa? smile Wczesniej mieszkalam w Tuffnel Park, tez czesci "nappy
        valley", na polnocnej linii metra. Drozej, ale za to pod nosem mialam Hampstead
        Heath - moim zdaniem najfajniejszy, ogromny londynski park.
        • niemozebyc Evee1 i Zobrien 20.02.07, 23:43
          A to rzeczywiscie szkoda zobriensmile
          Powodzenia w Manchesterze!
          Evee1: Muswell Hill tez jest bardzo fanym miejscemwink

          Pozdrawiam
          Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka