Dodaj do ulubionych

Dee Why/Sydney-anybody here?

04.03.07, 21:35
Pozdrowienia z Australii.Czyli doszla Wam nowa polska mama do kompletu. Po
dlugim tygodniu poszukiwan udalo nam sie znalezc sobie dach nad glowa i
przedszkola dla dzieciakow (2,5 i 4 latka). Osiadziemy na czas obecny w Dee
Why,Warringah. Ponad tydzien temu przyjechalam tu z rodzina z UK, mojego domu
przez ostatnie 10 lat.

Fajnie byloby nawiazac jakas polska znajomosc. Anybody here????

pozdrowienia,
sugar
Obserwuj wątek
    • diana5 Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 05.03.07, 11:18
      Hej Sugar! Ja mam 3 latke, mieszkalam 5 lat w Irlandii - niestety mieszkam kolo
      Adelajdy. Wydaje mi sie jednak ze wiekszosc mam z Oz tutaj jest wlasnie z Sydney
      lub Melbourne.
    • pyza_uk Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 05.03.07, 16:54
      Sugar - fajnie ze sie odezwalas! Ja pisze wprawdzie z UK, ale myslimy z M o
      przeprowadzeniu rodziny do Sydney i ktos na forum polecil mi ciebie jako zrodlo
      informacji. W Sydney mieszka moja siostra (bezdzietna jeszcze) z mezem.
      Aktualnie poszukuja wlasnego mieszkania (chca wreszcie kupic) wyglada na to, ze
      w twoich wlasnie okolicach. Jesli masz ochote, to podam ci do niej tel na priv -
      moze bedzie w czyms pomocna? I napisz prosze czy moge ci zadac kilka pytan na
      priv :0) Dzieki
      • sugar_mami Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 06.03.07, 02:55
        Hej, fajnie, ze napisalas. Jak masz jakies pytania to smialo wal na priv.
        Pomoge na ile bede mogla.

        Jesli siostra poszukuje znajomych to z checia sie z nia zapoznam, zwlaszcza
        jesli osiedli sie w naszych okolicach...powiedz jej, ze Dee Wwhy jest calkiem
        fajne, ma swietna plaze smile)

        sugar
        • pyza_uk Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 08.03.07, 09:18
          Czy moj email dotarl? smile
    • evee1 Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 06.03.07, 00:27
      Czesc Sugar, no ja niestety w Melbourne, ale jakby co, to pisz smile.
      • sugar_mami Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 06.03.07, 02:58
        Qurcze evee1 ciebie to z pewnoscia niebawem pomecze pytaniami. Na razie sobie
        radzimy, dzieciaki poszly dzis pierwszy dzien do przedszkola. Wlasnie zaszlam
        by wczesniej odebrac ale powiedzialy, ze jeszcze nie chca isc do domu. Amelka,
        ktorej to pierwszy dzien w przedszkolu w ogole tupnela noga i
        powiedziala 'later'. He he...dziwnie tak byc 'bezdzietna', chyba wezme zaraz
        reczniki i przejde sie na plaze....

        Do uslyszenia,
        sugar
    • szyszka55 Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 07.03.07, 04:19
      Czesc Sugar! fajnie ze juz jestes z nami wiec jestem ciekawa jak Ci sie podoba.
      Moja Clarka tez poszla 1 dzien do przedszkola takze tez jestem czwartkowa
      bezdzietna mama. Ja wprawdzie z Parramatty ale to zawsze Sydney jezeli masz
      ochote pogadac to moj nr gg 3547089
      • sugar_mami Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 07.03.07, 06:37
        Hej szyszka55,
        Bardzo mi sie podoba. Tesknie za znajomymi, poznalam dopiero pare osob, ale
        jestesmy tu dopiero 2 tygodnie. Poczatki ciezkie jak zwykle ale tez fajnie jest
        sie urzadzac 'od nowa'. Jak daleko mieszkasz ode mnie? Nie mam pojecia gdzie
        jest Parramatta, Dee Why jest jakies 5 km za Manly, tuz przed Collaroy.

        Odezwe sie na gg jak przyplynie moj drugi komputer, jakies 4 tyg. I jak zaloze
        soie lepsze polaczenie to co mam jest beznadziejnie wolne sad(

        pozdrawiam
        sugar
    • oo_aga_oo Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 07.03.07, 22:14
      Cześć dziewczyny, przepraszam Was za moją śmiałość, ale była bym Wam ogromnie
      wdzięczna za informacje dotyczące wyjazdu do Australii na stałe z Wielkiej
      Brytanii. W jaki sposób Wam się udało przez to przejść i załatwić całą
      skomplikowaną dokumentację.
      My ja i mój mąż od września 2005 (1 rok i 6 miesięcy) mieszkamy w Anglii, oboje
      pracujemy. Mój mąż bardzo dobrze mówi po angielsku ja gorzej, (ale chodzę na
      zajęcia w miejscowym collegu). Obecnie posiadamy dokumenty, które stwierdzają,
      że jesteśmy rezydentami tego kraju.
      Odkąd pamiętam naszym marzeniem było wyjechać do AU. Próbowaliśmy nawet
      zorganizować sobie ten wyjazd kilka lat temu jeszcze mieszkając w Polsce, ale
      nie było nas na to stać, a dodatkowo moja znajomość języka była bardzo słaba.
      Dlatego min zdecydowaliśmy się na Anglię, (bo bliżej do Polski jakby tu nie
      wyszło), ale teraz już wiemy, że damy sobie radę gdziekolwiek indziej na
      świecie. Nie mam pojęcia, jak wyglądają procedury emigracyjne dla Polaków
      mieszkających w UK. Czy możecie mi pomóc i podpowiedzieć od czego powinnam
      zacząć. Była bym Wam ogromnie wdzięczna.
      Podaje mój prywatny email bo moje pytanie nie jest związane z tematem Waszej
      dyskusji oo_aga_oo@gazeta.pl (nr gg 7838328)
      Z góry dziękuję Agnieszka
      • pyza_uk Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 08.03.07, 08:37
        Witaj, Ja jeszcze jestem w UK, ale powoli przygotowujemy sie do przeprowadzki
        (planujemy ja na wakacje 2008).
        Wasze szanse jako Polakow zamieszkalych w UK sa takie same jak szanse
        aplikantow innych narodowosci i zamieszkalych w innych czesciach swiata - ani
        mniejsze, ani wieksze. Przede wszystkim podliczcie sobie punktacje w aplikacji
        wizowej - jesli uzbieracie minimalan liczbe punktow - aplikujcie o wize, jesli
        nie - szkoda zachodu i kasy. Wizy przyznawane sa w pierwszej kolejnosci osobom
        kotre wniosa cos wartosciowego do gospodarki i spoleczenstwa. Slyszalam, ze
        rzad wydaje ok 140.000 wiz rocznie na ktore aplikuje 1000000 kandydatow na
        australijczykow. Jesli ty i twoj maz macie zawody ktore sa w OZ umieszczone na
        liscie 'poszukiwanych' wtedy wasze szanse wzrastaja. Duzo info (wlasciwie
        wszystko co musisz wiedziec) jest tutaj:
        www.nationalvisas.com.au/skilled/pointstest.htm
        My mamy paszporty bryt., ta sama krolowa ;0), ale w niczym to nam nie ulatwia
        procedury - przejsc musimy przez ten sam proces. Na szczescie zawod mojego M
        jest na liscie, ja tez uzbieralam wystarczajaca ilosc punktow wiec mam
        nadzieje, ze sie uda, czego i wam zycze.
        • diana5 Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 08.03.07, 12:18
          Moj chlop jest Australijczyk-ominely mnie te wszystkie punkty itp. wiem jedynie
          ze nie jest tak latwo z dostaniem wizy- powodzenia.
          • pinkap Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 19.03.07, 07:51
            Witaj Diana5, ja jestem mama 6 miesiecznego szkraba i mieszkam w Adelaide,
            jezeli mialabys ochote na kontakt to napisz na gazetowego emaila.
            Pozdrawiam.
    • oo_aga_oo Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 10.03.07, 00:34
      Jestem bardzo wdziana za tą stronę i za te informacje, bo wszystkie są bardzo
      cenne dla mnie, jeśli macie jeszcze jakieś cenne strony będę wdzięczna.
      Pozdrawiam Was i życzę powodzenia
    • ewio Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 12.03.07, 07:52
      pozdrawiam serdecznie. Ja wprawdzie jestem z Warszawy ale przy okazji chciałabym
      zapytać. Jak wyglądają formalnosci związane z pozwoleniem na prace i pobyt w
      Australii. Chciałabym wyjechac z mężem i córeczką z t e g o kraju. Może
      podałabym Ci swój e- mail ( ewio@gazeta.pl) i gg 10231552. jesli zechciałabyś mi
      powiedzieć kilka rzeczy bo ja jestem zielona kompletnie a bardzo chcemy wyjechać
      bo tu nie mamy szans na mieszkanie i pracujemy za straszne grosze.
      • podyanty Re: Dee Why/Sydney-anybody here? 12.03.07, 08:03
        Q # 1 : Czy znacie angielski ?
        Q # 2 : Wasz wiek ?
        Q # 3 : Profesja ?

        Przestudiuj informacje zawarte w linku zamieszczonym w jednym z poprzednich postow (gdzie jest
        rowniez lista poszukiwanych zawodow).

        A w ponizszym linku znajdziesz liste migration agents dzialajacych w PL.
        tiny.pl/cplq
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka