kanadol
25.11.01, 05:27
Jak to jest, ze po miesięcznym bombardowaniu Afganistanu, kraje Europy wraz z
przedstawicielami afgańskimi będą omawiać w Bon przyszłość tego kraju, gdy
tymczasem Palestyna jest bombardowana przez ponad 50 lat I nikt nie kwapi się
do przedyskutowania przyszłości tego kraju?