Dodaj do ulubionych

Problemy w EU.

03.01.08, 17:02
Szczerze powiem, że nie lubię dyskusji w stylu "u Was jest gorzej
niż u nas". Niemniej jednak, biorąc pod uwagę ilość zamieszczonych
na FP obserwacji dramatycznego kryzysu
finansowo/gospodarczo/moralnego w USA, pozwalam sobie na
umieszczenie niniejszej informacji o wzrastajacym deficycie
handlowym EU-Chiny.

"Whereas the EU enjoyed a trade surplus with China at the beginning
of the 1980s, trade relations are now characterised by a sizeable
and widening EU deficit with China (approximately €128 billion in
2006). This represents the EU's largest bilateral trade deficit."

Cały artykuł (dla wytrwałych):
ec.europa.eu/trade/issues/bilateral/countries/china/index_en.h
tm
Obserwuj wątek
    • burgerking1 Re: Problemy w EU. 03.01.08, 17:08
      to naturalne !! CHRL wysyla coraz wiecej bubli do UE ,i to
      bedzie sie nasilalo

      juz gorale w Zakopanym ostatnio narzekali ze pelno podrobek
      pamiatkarskich jest made i n China !!
      • wujekjurek Re: Problemy w EU. 03.01.08, 17:09
        burgerking1 napisał:

        > juz gorale w Zakopanym ostatnio narzekali ze pelno
        podrobek
        > pamiatkarskich jest made i n China !!

        Nie żartuj. Ciupagi Made in China?
        • ontarian Re: Problemy w EU. 03.01.08, 17:14
          wujekjurek napisał:

          > Nie żartuj. Ciupagi Made in China?
          a dlaczego nie?
    • precyzyjny Re: Problemy w EU. 03.01.08, 17:19
      Ciekawe jak to wyglada w porownaniu z deficytem USA-China.
      popatrzmy:

      www.census.gov/foreign-trade/balance/c5700.html#2006
      Czyli porownujec to wszystko w Euro wychodzi

      USA 232
      EU-179
      teraz wystarczy przeliczyc na lebka i mamy pelen obraz.
      • burgerking1 Re: Problemy w EU. 03.01.08, 17:25
        pelny obraz to ty masz w w swym kwadratowym lebie !! a bedziesz
        mial pelniejszy jak za 2,moze 3 lata cokolwiek wezmiesz do lapy
        to bedzie made in China,nawet kalesony ktore nosisz teraz w
        zimie zgodnie z polska tradycja tez beda z CHRL !!!,hehehehhe!!
        • ontarian Re: Problemy w EU. 03.01.08, 17:58
          kalesony to on juz chinskie nosi
          weselej bedzie jak swinie i jablka z chin beda sprowadzac
          • burgerking1 Re: Problemy w EU. 03.01.08, 18:44
            a jeszcze weselej bedzie jak Chinczycy zaczna produkowac
            znacznie taniej "Wyborowa" !!!!!,,,ehehehehehheehheheh! i wysylac
            do Polski !!,wtedy bedzie wesolo !!
      • wujekjurek Re: Problemy w EU. 03.01.08, 18:53
        To jest właśnie to czego nie lubię - u nas jest źle ale u Was
        jeszcze gorzej. Popatrz na trend, w ciągu dwudziestukilku nadwyżka
        przerodziła się w deficyt. Jak to będzie dalej wyglądało przy
        silnym Euro i wysokich kosztach produkcji w Europie? Jeśli już
        teraz pojawiły się w Polsce chińskie ozdoby choinkowe, to trzeba to
        chyba uznać za znak nadchodzących przemian zamiast z nadzieją czekać
        na upadek gospodarki amerykańskiej.
    • piss.doff Re: Problemy w EU. 03.01.08, 19:31
      Chiny i Indie wp..laja amerykanskie jedzenie a na dodatetk czesc
      przerabia sie na alkohol. Pora zaczac sie odchudzac.
    • wacek_z_portu Re: Problemy w EU. 04.01.08, 03:17
      Wstyd na całą Europę: Trybunał pyta Polskę o areszty bez wyroku
      IAR 19:20


      Zbigniew Ćwiąkalski
      (fot. wp.pl / Joanna Stanisławska)


      Europejski Trybunał Praw Człowieka zwrócił się do rządu polskiego z
      pytaniem czy to prawda, że w Polsce powszechnie jest stosowany
      system bezzasadnego przewlekłego aresztowania wobec osób
      podejrzanych. Sprawa jest bez precedensu, bo jeszcze nigdy Trybunał
      w Strasburgu nie kierował pytania dotyczącego całego zagadnienia. A
      to znaczy - jak zgodnie mówią prawnicy - że jest naprawdę źle.
      Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski mówi: już samo pytanie
      o tę sprawę to dla Polski wstyd.
      Jak mówi Adam Bodnar, koordynator Programu Spraw Precedensowych w
      Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka przetrzymanie ludzi w aresztach,
      to już w Polsce wręcz recydywa. Z prowadzonych przez Helsińską
      Fundację statystyk wynika, że Polska przed Trybunałem w Strasburgu
      przegrywa około 3-4 tego typu spraw tygodniowo. Za tym idzie
      konieczność wypłacenia odszkodowań osobom, które wygrały. Straty
      ponosi skarb państwa.




      REKLAMA Czytaj dalej





      W konkretnych sprawach nie są one wysokie: około 3-5 tysięcy euro na
      rzecz jednej osoby, ale problem w tym, że tych spraw jest coraz
      więcej, co wywołuje wrażenie, ze wszyscy w Polsce podejrzani są
      bezzasadnie przetrzymywanie w aresztach - tłumaczy Adam Bodnar.
      Podaje przykład mężczyzny, który od 7 lat przebywa w areszcie
      tymczasowym, ale jeszcze nie doczekał się wyroku nawet sądu
      pierwszej instancji.

      Europejski Trybunał Praw Człowieka problem stosowania tymczasowego
      aresztu w Polsce chce więc poznać dogłębnie. Pytanie o sytuację
      prawną osób aresztowanych skierował do Polski na podstawie skargi,
      która w listopadzie trafiła do Strasburga od byłego prezesa PZU SA
      Władysława Jamrożego. Podobnie jak kilkadziesiąt innych osób
      Jamroży - który od pewnego czasu przebywa już na wolności - skarżył
      się na areszt. Trafił do niego w 2002 roku po zatrzymaniu przez
      Centralne Biuro Śledcze.

      Jak tłumaczy adwokat Jamrożego Witold Kabański jego klient
      przesiedział w areszcie bezzasadnie 2 lata i 3 miesiące. Władysław
      Jamroży jak i sześciu pozostałych jego współoskarżonych miało te
      same zarzuty prokuratorskie: ale w areszcie siedział tylko Jamroży,
      podczas gdy pozostali cały czas byli na wolności, jednocześnie
      pełniąc wysokie stanowiska - mówi adwokat.

      Odpowiedzią na zapytanie Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w
      sprawie stosowania w Polsce aresztu zajmuje się między innymi
      ministerstwo sprawiedliwości. Jak przyznaje szef resortu
      sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski już samo pytanie Trybunału w
      Strasburgu to dla Polski po prostu wstyd i oznaka wyraźnej irytacji
      Trybunału.

      Zgodnie z prawem okres pobytu w tymczasowym areszcie to 12 miesięcy.
      Może on być przedłużony, ale w skrajnych i wyjątkowych sytuacjach do
      dwóch lat.

      W ramach przygotowania odpowiedzi dla Trybunału w Strasburgu
      ministerstwo sprawiedliwości na razie zwróciło się do Prokuratur
      Apelacyjnych z całego kraju z prośbą o przekazanie statystyk
      dotyczących przebywania w aresztach podejrzanych. Czas na udzielenie
      odpowiedzi, a w tym zaproponowanie jak chce Europejski
      Trybunał "strukturalnych" zmian w tym zakresie, mija na przełomie
      marca i kwietnia. (bart)
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9532152&rfbawp=1199412775.432&ticaid=151dc

      Zapomnieli juz jak sami byli uciskani. tak to zawsze jest, ze ofiary
      przesladowan sa pozniej najgorszymi oprawcami.
      • kan_z_oz Re: Problemy w EU. 04.01.08, 12:14
        wujekjurek napisał; To jest właśnie to czego nie lubię - u nas jest
        źle ale u Was
        jeszcze gorzej. Popatrz na trend, w ciągu dwudziestukilku nadwyżka
        przerodziła się w deficyt. Jak to będzie dalej wyglądało przy
        silnym Euro i wysokich kosztach produkcji w Europie? Jeśli już
        teraz pojawiły się w Polsce chińskie ozdoby choinkowe, to trzeba to
        chyba uznać za znak nadchodzących przemian zamiast z nadzieją czekać
        na upadek gospodarki amerykańskiej.

        ODP: Też nie lubię, z prostego powodu. Wszyscy siedzimy niejako w
        pociągu, który może walnąć w ścianę z całym impetem. A my prowadzimy
        dyskusję na temat widoków oraz przewagi wagonów z przodu,
        oferujących bardziej panoramiczne krajobrazy nad tymi z tyłu - tfuj,
        dla ubogich.
        Jest to przenośnia ale odzwierciedla w pełni moje 'gut feeling' na
        temat ww dyskutowany.

        Znikanie klasy średniej w sporym tempie - nie wiem jakim? jest dla
        mnie zjawiskiem, które doprowadza mnie do wniosku, że obecna
        demkracja na skali światowej to tylko ładnie ubrany stary system
        feudalny.
        Lata 70-te pod większością długości i szerokości georaficznych w
        tzw. systemie zachodnim zapewniały godziwe wynagrodzenie i życie dla
        całej rodziny i niepracującej żony - dla większości profesjonalnych
        zawodów. Inflacja zaczęła jednakże konsumować ten standart i
        późniejsze lata to globalne wyganianie drugiej połowy - aby dorobiła
        i pomogła utrzymać komfort. Lata obecne - tutaj należałoby współżyć
        w układzie trójkątnym (dowolnym zresztą) aby utrzymać i funkcjonawać.
        To jest oczywiście w konflikcie z wartościami moralnymi i zdrowym
        rozsądkiem oraz realizacją, że ktoś NAS "rucha" w imię zresztą
        naszego podobno dobra...wnukom więc przyjdzie w czwótkach - co jest
        dużo lepsze, bo do pary...

        A na serio...zmiana świadomości, czyli realizacja, że są inne
        możliwości dostępne i jeszcze nie wykorzystane, bo w sumie od
        tysiącleci wciaż zapychamy w tym samym układzie - aby zapewnić dobre
        życie "królowi"/' Prezynentowi' oraz klice...

        Kan


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka