Dodaj do ulubionych

Siedzac na schodach.

30.08.03, 15:09
Artysci i sztuka.

Jako ze siedze sobie na schodach i jaknajbardziej nie mam co robic
sensownego z czasem.Co jest oczywiscie kwestia percepcj bo moglbym sie na
przyklad onanizowac albo spisac testament.

I jak tak siedze na schodach bardzo blisko ulicy glownej w tem pieknym
nadmorskim kraju, schodach na Ulicy na tyle odleglej ze nie zapedza sie tu
zbyt wielu turystow, za wyjatkiem niemcow, ktorzy to stanowia fascynujacy
obiekt badan i jak skad inond znany kameleon przywdziewajac zachowanie zgola
odmienne od tego, ktore zaopserwowalem w ich wykonaniu w obliczu cudow i
potegi nowego swiata [pragne zaznaczc ze niemiec to pojecie calkowite umowne
i moglo by byc francuz]. Naborzny i blogi usmiech, podziw i cichosc z jaka
owi niemcy ogladaja dostojne gmachy lotnis ameryki polnocnej,
czemu sie trudno zreszta dziwic biorac pod uwage dziwna i straszna
architekure lotniska w stolicy niemieckiego biznesu, ktora zreszta nie
odbiega swym wykonczeniem, jak sie mialem okazje przekonac ostatnio z bardzo
bliska trendowi jewropejskim gdzie dominuje lsniaca plastikowa rura z tego
samego rodzaju faktury dodatkami, wypelnione nigdy nie czyszczonym szklem,a
to wszystko otoczone nie okreslenego rodzaju komieniem. Co moze byc
calkowice i zwyczajnie zlosliwa moja uwaga jako ze mnie szlak jasny trafil
kiedy uslyszalem ze pivo w barze kosztuje 4 Jewro albo 6 dolarow. Co nie
tylko jest potwarz ale powod zeby stancjonujaca na tym lotnisku akurat 101
rozpierdolila caly ten burdel w drobny mak. Wracajac jednak do schodow i
turystow w tym piekanym aczkolwiek smutnym i niewiadomo dlaczego nie
bedacym czesci hiszpani panstwie obserwuje tych niemcow co pobozni i cisi
wobec wielkosci amerykanskiej inzyierii teraz nie do poznananie dra sie i
wymachuja puszkami po pivie jakby tak sie wypadalo wogole zachowywach.

Patrzac tak na to wszystko przypomnialem sobie o mojej calkiem niedawnej
dyskusji na temat bezuzytecznosci humanistow, co mnie wprost i calkiem
logicznie doprawadzilo do myslenia o sztuce. A jak o czym mysle to
sobie staram najpierw przypomniec definicje w/w sprawy. Znaczy sztuka to cos
co sie absoltunie do niczego nie nadaje. I nie ma z niej kozysci namacalnej
nic a nic.No chyba ze kto ladne cyckie nazwie sztuka lecz mi to nie pasuje
bo cycki sa instrumentem bardzo pozytecznym o czym kazdy ssak wie z
autopsji. Problem z definicja sztuki jest absolutnie moim zdaniem nie
rozwiazywalny. I nawarstwia sie jezeli sie zastanawiac
glebiej i coraz bardziej nad "sztuka uzytkowa", "forma sztuki", "sztuka
szkodliwa" (to akurat moja prywatna obserwacja wiec czytelnik moze nie znac
stad krotkie wyjasnienie) najbardziej chyba znanym przypadkiem sztuki
szkodliwej jest powiesc na temat niejakiego Robinsona rozbitka, pelna jest
ona najrozmaitszych banialuk na temat sposbow przezycia na bezludniej
wyspie, ktore bardzo skutecznie doprowadzic moge do zaprzestania funkcji
zyciowych u nawet najzdrowszego osobnika.

Zmeczylem sie bardzo mysleniem a tym bardziej pisaniem. Wiec
kozystajac z dobredziljstwa fal radiowych przesylam ze schodow garsc swoich
przemyslen wszetecznych i pol kilograma myszli i smalcu.

Kierownik zakladu robot zamijscowych
Emre Baran
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Siedzac na schodach + pierwszy tandem :) 30.08.03, 15:24
      Wprawdzie rozczarowana jestem brakiem C.D. z obecnoscia Rolfa i cycatej
      dzierlatki, ale Rozwazania o Turystach, Inzynierii i Sztuce przyjelam z
      rozbawieniem, zeby nie powiedziec zgoda ogolna, aczkolwiek w temacie czesci
      ciala, ktore sie kwalifikuja pod sztuke, to bym sie niesmialo nie zgodzila,
      ale to zrozumiale bom baba hetero (chociaz posiadam owe czesci, nie powiem,
      ehem, w sam raz wink

      I natychmiast Cie zawiadamiam, ze pierwszy tandem wysuplalam z supelka, i
      wysylam niniejszym na konto "emre_na_schodach_86776545398897653342". Check in
      the mail and royalties being wired even as we speak smile

      Jutka rozliczona ale ubawiona
      • emre_baran co za bzdura 30.08.03, 16:13
        zadna kobieta nie jest hetero. wszystkie sa BI!
        • jutka1 Re: co za bzdura 30.08.03, 16:21
          emre_baran napisał:

          > zadna kobieta nie jest hetero. wszystkie sa BI!
          **********
          znowu musze pomyslec.
          will get back to you smile
    • xurek blad w sztuce 30.08.03, 22:43
      Pamietam dobrze ten lot. Samolot byl bardzo duzy i bardzo amerykanski – to bylo
      poznac od razu, bo wszystko bylo wieksze. Szczegolnie usmiechy stewardes byly
      takie wieksze – wszystko w nich bylo wieksze – zeby, usta, ilosc usmiechu w
      usmiechu. Juz na schodach do samolotu te usmieczy i to znacznie wieksze niz w
      naszym wydaniu „welcome on board“ jakos tak nas przygasilo, nas,
      przyzwyczajonych do usmiechu polgebkiem i niewkladania zbyt wiele energii we
      wszelkiego rodzaju pozdrowienia i zaproszenia w obawie by nie zostaly
      zrozumiane opacznie, czyli doslownie. Gdybysmy byli na ten temat porozmawiali,
      to pewnie opinie bylyby podzielone – czesc uwazalaby byla, ze caloksztalt
      samolotu byl nataraczywy, czesc, ze sztuczny, co w koncu na jedno i to samo
      wychodzi, czyli ze jakos przytlaczajacy, choaciaz niby chcacy dobrze. Jestem
      pewna, ze tak bylaby potoczyla sie ta rozmowa, gdybysmy mogli byli rozmawiac.
      Ale nie moglismy, bo w tym samolocie na ponad 500 pasazerow bylo tylko 20
      miejsc dla palacych. No i stewardesy z tym swoim usmiechem rekina wylumaczyly
      nam, ze w sekcji palacej palic mozna jedynie siedzac, co skomplikowalo sprawe
      niebotycznie, bo nie lezy w naszej naturze ciagle proszenie kogos o ustapienie
      miejsca jak rowniez ustapianie go nie lezy tez. Siedem godzin, co dla
      coponiektorych z nas oznaczalo wiecznosc, czulismy sie zle i coraz gorzej.

      Potem bylo Gander, kotre wspominam ja i napewno wszyscy z nas wysoce
      sympatycznie .Narod obslugujacy lotnisko ma z nami wiele wspolnego – zarowno
      pod wzgledem usmiechow, jak i welcomow jak i palenia papierosow. To byl bardzo
      relaksujacy postoj wolny od swiezego powietrza i wszechobecnych zebow.

      Potem znowu siedem godzin, tym razem w mniejszym skladzie, bo kapitan naszego
      usmiechnietego samolotu kazal usunac paru z nas za niestosowanie sie do
      niepalenia na stojaco, chociaz samolot wtedy tez stal, wiec wydawalobysie, ze
      jezeli on robi cos innego niz zwykle to nam tez wolno.

      Wreszcie koniec gehenny, San Francisco. Wychodzimy i oczekujemy jakichs rur,
      kamieni i nigdyniemytego szkla, a przede wszystkim popielniczek. Szok, ktory
      spotykamy jest nie od opisania. Zamiast przytulnego nieokreslonego kamienia –
      rozowe dywany, rozowe sciany, rozowe otomany, palmy niby zielone ale tak
      cukierkowe, ze w sumie rozowe, rekinie usmiechy i nigdzie ANI JEDNEJ
      POPIELNICZKI. Chcemy do domu, ale obawiamy sie, ze nie przezyjemy tej drogi
      krzyzowej jeszcze raz tak od razu i bez przerwy na papieosa. Mamy tez nadzieje,
      ze poza lotniskiem bedzie inaczej, wiec rozwazamy szanse i wszystkie za i
      przeciw popielniczce a duza czesc naszego mozgu wciaz zajeta jest pytaniem “JAK
      KTOS MOZE ZROBIC ROZOWE LOTNISKO”. Stajemy sie mysla sama, skoncentrowana i na
      glodzie, wiec zupelnie zapominamy o naszej mimice i odpowiednim reprezentowaniu
      kraju poprzez trzymanie sie za rece i spiewanie bardzo glosno najnowszego hitu
      z “Ballermann Osiem”.

      Duzo pozniej dowiedzialam sie przypadkiem, ze nasza rozterka, nierzozumienie
      rozu jak rowniez rozwazanie szans na popielniczke zinterpretowane zostaly
      zupelnie omylnie jako

      “Naborzny i blogi usmiech, podziw i cichosc z jaka owi niemcy ogladaja dostojne
      gmachy lotnis ameryki polnocnej”

      Zastanawiam sie, czy wladze nasze owa pomylke na dordze oficjalnej sprostowac
      powinny, czy tez nalezy pozostawic sprawy swojemu tokowi i przejsc nad tym
      bledem w sztuce do porzadku dziennego. Mysle, ze przedyskutuje problem na
      odpowiednim forum chociazby dlatego, ze jestem tylko przyszywanym jednym z nas
      a tym samym zdania, ze to ci prawdziwi powinni podjac decyzjie.

      Zapomnialam dodac, ze roz lotniska byl tak natretny i narzucajacy sie, ze sie
      mojej calej skorze udzielil przez co przestalam sie na chwile lubic, bo nie
      lubie infantylizmu, ktorego wyrazem jest dla mnie ten kolor, ktory
      wyeliminowalam ze swojego zycia majac lat piec i wyrzucajac ostatnie rozowe
      majtki.

      Wasz Kameleon, ktory zastepuje dzisiaj Xurka
      • alaskanka3 .....rozowe SF..... 30.08.03, 23:01

        Oczywiscie ze rozowe, projektowane przecie przez podrosle
        dzieci-kwiaty smile, mnie sie bardzo podoba i uwazam ze
        jest to jedno z bardziej przytulnych lotnisk. A
        popielniczek to tutaj w ogole jak na lekarstwo, co mi sie
        tez bardzo podoba, bo nalogowcy sa wreszcie traktowani
        tak jak ludzie chorzy [na uzaleznienie nikotynowe (sorry)].

        Za kazdym razem kiedy bez nalezytej uwagi wychodze z
        samolotu na lotnisku w EU zajmuje mi dobra chwile zeby
        dotarlo do mnie, ze to Heathrow czy inny Frankfurt a nie
        dworzec kolejowy Warszawa Wschodnia, a mijajac klatki z
        nieszczesliwcami uzaleznionymi od nikotyny wstrzymuje oddech.
        • xurek Alaskanko, prosze nie skrecac watku! 30.08.03, 23:21
          Tutaj sie mowi o sztuce i jej bledach tudziez o mylnej interpretacji obcych
          zachowan. Jezeli chodzi o negatywny wplyw nikotyny i innych hamburgerow na
          zycie czlowieka, prosze zalozyc nowy, osobny watek.

          Dziekuje z gory, Kameleon.

          PS: co do rozowego lotniska, ktore to i owszem jako sztuka pasuje calkiem do
          watku, to pozwole sie nie zgodzic - ono nie jest przytulne, tylko kiczowate i
          to az do bolu.

          Kameleeon zastepujacy dzisiaj Xurka i zaczynajacy na sama mysl oblesnie sie
          rozowic.
          • emre_baran kto i o kim czy oczym bedzie pisal 31.08.03, 10:48
            to co najwyzej ja albo jaki cenzor gazetwy bedzie w tym watku decydowal,
            uprasza sie uprzejmnie o nie napadanie na kobiety szczegolnie ze slysze ze
            alaskanka ma fajne cycki i tylek a ja jestem lasy na takie tandemy.
            • xurek aber selbstverständlich und überhaupt jawohl, 31.08.03, 22:51
              Herr General, und vor allem dann, wenn es sich um die Titten handelt.

              Kameleon odwoluje prosbe do Alaskanki - skrecaj prosze co i jak chcesz w tym
              watku, bylebys przy tym krecila tylkiem i potrzasala innym czesciami ciala.

              Kameleon bez cyckow i dupy, bo one nie maja i nie umieja zrobic bo tylko w
              kolorach sa dowolne. Oczywiscie zastepujacy Xurka
        • alaskanka3 .....watek skrecony na rozowo..... 30.08.03, 23:38

          Przepraszam bardzo, nie zauwazylam ze to jest dialog "o
          sztuce", dialogujcie wiec sobie dalej.
      • emre_baran mylna interpretecja SFO. 31.08.03, 10:54

        ja tam nic nie interpretuje, przyuwazam tylko zachowoanie, bo jak komu sie
        pobozny usmiech cisnie na twarz jak nie potrafi znalezc popielniczki to znaczy
        sie nie uwazal bo pani z rekinim usmiechem pietnascie razy mowila ze to trutu
        tutu nonosmokin kraj i demokracja czyli jak kto komu bedzie dymem dmuchal w
        twarz to sie go nie tylko z samolotu ale i z kraju wydali, a jako ze nie tylko
        niemic ale i kazdy jewropejczyk jest zwierz szkolony i nie tylko sie zna na
        geografi ale i na jezykach wiec napewno zrozumieli wiec proba wmanipulowania
        mnie w porazenie rozem i brak popielniczek na nic sie nie zdaje bo to nie sa
        fakty, a fakty sa takie ze wiem co widzialem a z tym co ja widzialem to sie
        absolutnie nie dyskutuje!
        • xurek unausgesprochene Erwartungshaltung 31.08.03, 23:34
          sie to u nas nazywa, jak jeden mysli, ze skoro urlop, to bedzie fajnie wiec
          rowniez popielniczka a drugi mysli, ze jak jedzie odpoczac, to przeciez musi
          zdrowo wiec bez. Pani stewardessa ze szczekosciskiem o braku popielniczek nie
          powiedziala NIC, my tez nie pytalismy. Wszystko z w/w wzgledow.

          Jezeli zas chodzi o roz lotniska to tez nic nie zostalo powiedziane ani w inny
          sposob ostrzezone ani tez samolot swa barwa czy wystrojem nie sugerowal takowej
          mozliwosci. I tutaj uwazam, ze blad lezal po stronie kraju odwiedzanego, gdyz
          dla kazdego zdrowomyslacego czlowieka poza wiekiem przedszkolnym powinno byc
          jasne jak slonce, ze rozowe lotnisko wymaga, jezeli nie natychmaistowego
          przemalowania, to przynajmniej bardzo konkretnego ostrzezenia najlepiej
          popartego folderem.

          Ale ja sie nie bede klocic, bo nie wiem, czy Xurkowi by sie spodobalo i bylo po
          jego mysli - wiec jak chcesz, to sobie miej racje, jak Xurek wroci to niech sie
          sam wypowie.

          A teraz ide sie bawic do innej piaskownicy, bo wbrew zludnym pozorom stwarzanym
          przez ten rozowy kolor robi sie tutaj zbyt apodyktycznie i autorytatywnie a
          mnie takie rzeczy przed snem bardzo szkodza.

          Kameleon juz w pizamce,

          dobranoch Baranie
    • dreptak2k Re: Siedzac na schodach. 31.08.03, 02:47
      emre_baran napisał:

      > Artysci i sztuka.
      >
      >No chyba ze kto ladne cyckie nazwie sztuka lecz mi to nie pasuje
      > bo cycki sa instrumentem bardzo pozytecznym o czym kazdy ssak wie z
      > autopsji.

      Mam niejasne wrazenie, ze w tej materii pomyliles sie cokolwiek. Ladne cycki sa
      jak najbardziej sztuka i to na dodatek sztuka uzytkowa.
      • emre_baran nie myle sie co najwyzej bladze. 31.08.03, 10:45
        pierdolici panie starszy, bo ladne cycki sa ladne, podniecajace, sterczace,
        szlobyjerznac, lizac i sapac i slinic sie z pozadania i pozadac nawet i w
        ogien skakac ale nie sa zadna sztuka, a tymbardziej "sztuka uzytkowa" bo to
        kurwa oxy-moron jak trup zywy i w przyrodzie nie wystepuje. jak pan chcesz to
        panu czarno na bialy udownodnie.
    • emre_baran zdegustacja 31.08.03, 10:56
      jestem zdegustowamy bo chcialem o sztuce a tu grupa uznala za stosowne
      kontynuowac jakies wasni. Jewropa jaka jeste kazdy widzi a kto nie widzial
      powinien pojechac i zobaczyc ale koniecznie z mapa bo niegdy nie wiadomo w
      jakim sie jest kraju. Ja tam jewrope kocham milosci prawdziawa co mi ona nie
      pozwala nie zauwazac, lez zuwazac pozwala i wielbic slowem.
      • iwannabesedated Re: zdegustacja 31.08.03, 17:35
        Pierdolicie ojciec w sposob doprawy tak juz nadety i zagmatwany ze zaraz Was
        poslem lub ministrem zrobia. I bedzie wstyd i posucha. Rodzina Was obrzuci
        klatwa, anatema lub inna lewatywa, co mi przypomina ze straszna rzecz sie stala
        otoz ciotki tej co wiesz pies sie obzarl kosciami skutkiem czego doznal
        obstrukcji najmarniej dwa tygodnie sie mordowal az go weteryniarz z opresji
        wybawil lewatywa wlasnie, wiec moze jest to jakies rozwiazanie? Jesli zauwazysz
        ze nagminna nadetosc nie chce Cie naturalnym sposobem opuscic, to moze ta
        lewatywa? Wisiec powinna na haku w kazdym porzadnym domu na ziemiach z odzsku,
        wiec problema byc nie powinno, korzysci potencjalne ogromne, a moze nawet i
        przyjemnosc lubiezna jakas?
        • emre_baran a moze ... 31.08.03, 19:46
          ... ja mam wlasnie cala rodzine w dupie. I jak sie do tego ma LEWA-tywa? Nie
          nudz juz dziecko wyrodne bo jestem wysoce produktywny nawet jak produkuje
          tylko odpady tworcze co akurat jest po linni ze sztuka bo wlasciwie definicja
          sztuki jest najblizsza definicji wszelakich produktow ubocznych jak mi sie
          wydaje.

          PS
          Psa oczywiscie ulecze moimi recami co lecza jak bede na miejscu. Dzien bozy
          wiedz idem do kosciola, moze tym razem uda sie ze mnie wypedzic zlego ducha
          posledniego a jego miejsce zajmie jakis potezniejszy belzebub.
          • iwannabesedated nie odwracajcie psa ogonem czy czymtam 31.08.03, 22:10
            odbiegając w kierunku oksymoronizmu w sztuce, co Wyście tak naprawdę chcieli
            powiedzieć to jak zwykle nawet sami nie wiecie, mnie chodziło raczej o
            konkrety.
            Na przykład co do Helmutów, których rozumiem posądzacie o jednocześnie o
            bałwanochwalstwo za wodą i brak szacunku w nadwiślańskim kraju, czy nie
            przyszło Wam do głowy, że geneza zjawiska jest prosta jak budowa cepa i
            niewidzialnych mechanizmów ekonomiczno społecznych, mianowicie za wodę
            wybierają się klasy posiadające (pieniądze i co niejednokrotnie idzie w parze,
            umiejętność eleganckiego zachowania się na wywczasie), a Polandę zalewa
            tłuszcza prosta uboga a żądna kupna tańszych jaj, koszy i krasnali, przy czym
            niestety trochę bardziej, że tak powiem przaśna w obejściu?
            • emre_baran nie odbiegajac 31.08.03, 22:40
              Ja Ci juz 105 razy powtarzalem siedz na tym tyleczku zgrabnym co Ci go bozia
              dala w swej madrosci zebys nie mysiala nic madrego wymyslac i wygladaj
              slicznie.
    • basia553 dwa watki, a nawet wiecej 31.08.03, 21:22
      rozlazl sie temat, ale do dwöch watköw chce dodac swoje dwa (a moze trzy?)
      grosze:
      - zastanawiam sie, czy posiadanie calej rodziny w de moze doprowadzic do
      obstrukcji i wzdecia? Jesli tak, to radze rodzine uwolnic przy pomocy lewatywy.
      - po drugie i trzecie: cycki. Moga byc dzielem sztuki, jesli sa przez artyste
      czyli chirurga plastycznego uformowane. Jesli z natury rzeczy piekne - to to
      cud natury!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka