Dodaj do ulubionych

Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlandi

19.09.08, 21:23
Slyszalam ze w Irlandi nie mozna dostac np.przescieradelek do łózeczka
dla dziecka i pieluch tetrowych-a jak sa to sa drogie.Moja kolezanka
kupowala te i inne rzeczy w Polsce.Czy ktos cos wie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 21:50
      W Kanadzie nie dostaniesz
      1. Tetrowej pieluchy
      2. NORMALNEGO nocnika
      3. Zwyklego termometru
      4. Grzechotek na gumce-takich na wozek
      5. Kropli do nosa dla niemowlat
      Tyle akurat pamietam...bo to wszystko przyslala mi mama. Za to jest
      duzo innych,fajnych rzeczy ktorych nie dostanie sie w PL.
      • mathiola Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 21:53
        Tak z ciekawości - jaki to jest nienormalny nocnik i niezwykły
        termometr? wink
        • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:20
          mathiola napisała:

          > Tak z ciekawości - jaki to jest nienormalny nocnik i niezwykły
          > termometr? wink

          CO prawde nie domnie, ale strzele ze niemormalny nocnik to taki
          grajacy, spiewajacy, lub taki w postaci samochodziku, slonika czy
          jakiegos zwierzaczka, a dziwczyna pewnie chciala taki tradycyjy
          zeliwny z uchem big_grin
          Termometr niemormalny to np elektroniczny, do mierzenia temp w uchu
          czy taki na czlo. Wszystkie te nienormalne sa bezpieczne i szybkie
          do uzycia w przypadku dziecka. A koleznaka pewnie normalny taki
          szklany rteciowy chciala, a te pewnie ze wzgledu na bezpieczenstwo
          ie sa w sprzedazy, coby komus do glowy rteci sie nie zechcialo
          zjesc big_grin
          • mathiola Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:22
            z grającego nocnika wystarczy flaki wyrwać i już jest normalny smile
            Sprawdzone wink
            • dlania Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 09:48
              mathiola napisała:

              > z grającego nocnika wystarczy flaki wyrwać i już jest normalny smile
              > Sprawdzone wink

              Po co zaraz coś wypruwać, brutalu, wystarczy tasmą wodoodporna szczelnie zakleić
              czujnikwink
              A termometry rtęciowe własnie sa wycofywane z polskich aptek, więc jak ktoś
              chce zapas zrobic to ostatni dzwonekwink
          • gacusia2 Pewnie masz racje co do bezpieczenstwa 19.09.08, 23:01
            Po czasie,gdy juz nabylam elektroniczny termometr,przypadkiem
            znalazlam ZWYKLY-rteciowy.
            Jednak te kosmiczne nocniki to juz przesada!
            • 0golone_jajka Re: Pewnie masz racje co do bezpieczenstwa 20.09.08, 13:59
              Ładna sygnarutka...
              A elektronicznych nie lubie, bo maja rozrzut pomiaru - mowie o takimdo ucha - pewnie to moj blad, pewnie nie umiem go dobrze uzywac, ale roznica moze byc nawet 1 stopnia przy kilku kolejnych plkmiarach. Dlateog kupilem zwykly - ALKOHOLOWY, ale nie rteciowy.
            • ma_dre Re: Pewnie masz racje co do bezpieczenstwa 22.09.08, 00:10
              a po jaka ch... ci rteciowy termometr? podaj mi choc jeden powod, dla jakiego
              warto go sprowadzac z Polski? Nie mozesz isc z duchem czasu, tak jak wszyscy?
              Malo to wypadkow to ch...stwo spowodowalo?
        • gacusia2 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:51
          "zwykly nocnik" calineczka.pl/sklep/images/NocnikDisney.jpg
          "niezwykly nocnik" toys.nursery-guide.info/images/content/fun-
          potty.gif

          zwykly termometr acn.waw.pl/rescue/termometr.jpg

          niezwykly termometr
          www.allegro.pl/item408935856_termometr_douszny_braun_termoscan_compact.html#photo
          • gacusia2 Ups...niezwykly sie nie otwiera -moze teraz 19.09.08, 22:58
            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ec46923e06d444b9.html
            • dlania Paliwożerca jest niezły;-) 20.09.08, 09:50
              Niejedno dziecko by prędzej w majtki sie ze strachu pos...ało, niz na takiej
              machinie usiadło;_)
          • aga_rn Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 16:12
            A te nocniki sa "zwykle" czy "niezwykle" ?

            www.toysrus.ca/product/index.jsp?productId=2685298&kw=potty&origkw=potty&parentPage=search&f=Taxonomy/
            TRUSCA/2567270


            www.toysrus.ca/product/index.jsp?productId=2875252&kw=potty&origkw=potty&parentPage=search&f=Taxonomy/
            TRUSCA/2567270


            pieluchy

            www.parentingbynature.com/201_unbleached_prefolds.htm

            krople do nosa

            www.amazon.com/s.html?ie=UTF8&node=3760931&brand=Little%20Remedies
      • karimea Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 15:29
        he he !
        pytanie brzmialo w IRLANDII, nie w Kanadzie ;D
      • ma_dre Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 22.09.08, 00:10
        moze w Kanadzie maja lepsze, a ty matce d... zawracasz. No ale polskie jest naj!
    • sebaga Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 21:53
      spytaj na forum Irlandii.
      • lipkaa1 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 23:11
        Przepraszam ale nie mialam na mysli ciebie(dziekuje za wskazówke) i
        tych osob co udzielily mi rady tylko te osoby co zasmiecaja wlasnie
        takie fora bo im sie nudzi.
    • mearulezz Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 21:53
      kolorowych jarmarkow, blaszanych zegarkow, pierzastych kogucikow, balonikow na
      druciku, cukrowej waty i z piernika chaty smile)
      • mathiola Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 21:56
        a wszystko to dla niemowlaka, szczególnie te blaszane zegarki
      • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:12
        mearulezz napisała:

        > kolorowych jarmarkow, blaszanych zegarkow, pierzastych kogucikow,
        balonikow na
        > druciku, cukrowej waty i z piernika chaty smile)

        Musze cie rozczarowac...ale:
        kolorowe jarmarki sa, blaszane zegarki tez sa, pierzaste koguciki
        tez...to kraj rolnikow wkoncu big_grin, baloniki i na drucikach i na
        patyczkach i na wstazeczkach i zwykle i helowe, do wyboru do koloru,
        i jeszcze takie zabawki z balonow do modelowania big_grin, cukrowa wata
        tez...i taka na patyku i taka w woreczkach big_grin...no chyba z ta
        piernikowa chata moze byc problem...ale piernik jest big_grin
    • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:01
      lipkaa1 napisała:

      > Slyszalam ze w Irlandi nie mozna dostac np.przescieradelek do
      łózeczka
      > dla dziecka i pieluch tetrowych-a jak sa to sa drogie.Moja
      kolezanka
      > kupowala te i inne rzeczy w Polsce.Czy ktos cos wie na ten temat?

      EEE tam...czy myslisz ze dzieci w lozeczkach nie maja tu
      przescieradel, bo kolezanka tak powiedzialan surprised? Sa przescieradla,
      sa pieluszki, nawet tetry sa kolorowe jak masz fantazje...ale kto
      dzis tetry uzywa? Ja nie mialam ani jednej i dziecko przezylo i ja
      tez bez nich przezylam.
      Jak dla mnie to wszystko tu jest ...dzieci tu rodzi sie kilka razy
      wiecej niz w Polsce...to myslisz ze jak zyja? Jak ci beidacy zyja
      bez tej Polski i tego co w Polsce, no jak big_grin ?

      Kwestia tylko jakie masz oczkiwania i czy chcesz miec wszystko takie
      jak w Polsce i to co w Polsce. Bo widzisz duzo dupereli niezbednych
      matkom Polkom tu faktycznie moze nie byc lub moga byc inne
      niespelniajace statndardow matek Polek, ale tylko dltego ze
      zwyczajnie te duperele nie sa nikomu do szczescia potrzebne bo
      system opieki i wychowania jest nieco inny od tego matkopolkowego.
      Jak dla mnie nic mi nie brakowalo i nie brakuje...a gdyby nawet to w
      dobie internetu wszystko mozna sobie kupic...nie tylko w Polsce ale
      Hiszpanii, Anglii czy USA.

      Ale sa takie matki Polki nawet co mleko kupuja w Polsce i wysylaja
      bo taniej, bo lepsze, bo...polskie big_grin
      I biedne matki z Polski kupuja zagraniczne "lepsze" rzeczy na
      allegrach, a matki bedace za granica ciagna "lepsze" rzeczy z
      Polski big_grin. Pownowaga musi byc big_grin
      • lipkaa1 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:19
        Ja nic takiego nie napisalam ze w Irlandi czy gdzie indziej za granica
        nie mozna NIC ZNALEZC!I NIC DOSTAC!Fakt mozna dostac przescieradelka
        do łozeczka tylko nie bawelniane,te ze smiesznego sztucznego maerialu
        moge dostac wszedzie.A co do pieluch tetrowych to nie mialam na mysli
        uzywania ich dla dziecka zamaist pampersow.Widocznie zle
        przeczytalasbig_grin
        • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:24
          lipkaa1 napisała:

          > Ja nic takiego nie napisalam ze w Irlandi czy gdzie indziej za
          granica
          > nie mozna NIC ZNALEZC!I NIC DOSTAC!Fakt mozna dostac
          przescieradelka
          > do łozeczka tylko nie bawelniane,te ze smiesznego sztucznego
          maerialu
          > moge dostac wszedzie.A co do pieluch tetrowych to nie mialam na
          mysli
          > uzywania ich dla dziecka zamaist pampersow.Widocznie zle
          > przeczytalasbig_grin

          No coz...zle specyzowalas bo nic nie bylo o bawelnie i o tym jak
          zamierzasz uzytkowac tetre big_grin
          Sa bawelniane przescieradla, sa tetrowe pieluchy. Szczerze
          powiedziawszy nie spotkalam sie ze sztucznymi przescieradlami dla
          dzieci. Ceny sa irlandzkie nie polskie big_grin
          • lipkaa1 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:31
            No jasne ze ceny sa Irlandzkie chyba nie chinskieuncertain
            A ja sie wlasnie nie spotkalam z bawelnianymi przescieradlami,ale
            mniejsza o to, widze dziewczyno ze wpadlas w samozachwyt nad wszystkim
            w Irlandi-ale do czasusmile
      • lipkaa1 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:25
        Ja nic takiego nie napisalam ze w Irlandi czy gdzie indziej za
        granica nie mozna NIC ZNALEZC!I NIC DOSTAC!Fakt mozna dostac
        przescieradelka do łozeczka tylko nie bawelniane,te ze smiesznego
        sztucznego maerialu moge dostac wszedzie.A co do pieluch tetrowych
        to nie mialam na mysli uzywania ich dla dziecka zamaist
        pampersow.Widocznie zle przeczytalasbig_grin Nie mam pojecia czemu jestes
        zafascynowana tak Irlandia???bo tu uwierzcie mi nie ma tak dobrej
        opieki medycznej jak w Polsce.Wszystko stawiaja na nature.Nie mowie
        ze jest zla tylko nie robi tylu badan jak w polsce.I to jest tylko
        ten minus
        • mathiola Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:27
          a co ma wspólnego opieka medyczna z prześcieradłami dla niemowląt?
          • lipkaa1 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:37
            Widze ze i ty gadulo jestes nie w temaciesmile
            Jezeli nic nie wiesz na ten temat to po co tak piszesz...
            cytat wziety z internetu(hehe)
            • dee.angel Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 22:55
              Pani cos dzisiaj pila? Moze Guinnessa (hehe)? big_grin
            • mathiola Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 23:14
              jestem w temacie... tylko mam uczulenie na osóbki nie potrafiące
              wyrazić myśli za pomocą pisma.
    • lipkaa1 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 23:03
      No NO NO widze ze jeden madrzejszy od drugiego.
      ja chialam uzyskac tylko odpowidz na zadane pytanie ale widze ze nie
      ma tu z kim porozmawiac,bo przeprowadzane sa jakies smieszne
      rozgrywki!powodzenia
      • sebaga Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 23:06
        no przepraszam, ja Ci dałąm dobrą poradę, ale ją olałas chyba wybierając
        przepychanki tutaj..
      • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 23:20
        lipkaa1 napisała:

        > No NO NO widze ze jeden madrzejszy od drugiego.
        > ja chialam uzyskac tylko odpowidz na zadane pytanie ale widze ze
        nie
        > ma tu z kim porozmawiac,bo przeprowadzane sa jakies smieszne
        > rozgrywki!powodzenia

        Po co ty w ogole zadajesz pytaie skoro i tak wiesz ze sa tu tylko
        sztuczne przescieradla a jak ktos ci odpowiada ze sa zwykle
        bawelniane tez to to negujesz i zaczynasz narzekanie na sluzbe
        zdrowia ktora ni przypial ni przylatal ma cos wspolnego z
        przescieradlami.
        • dee.angel Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 23:22
          hanalui napisała:

          > i zaczynasz narzekanie na sluzbe
          > zdrowia ktora ni przypial ni przylatal ma cos wspolnego z
          > przescieradlami.
          No wiesz? Sluzba zdrowia ma z przescieradlami do czynienia jak malo kto! big_grin
          • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 23:30
            dee.angel napisała:

            > hanalui napisała:
            >
            > > i zaczynasz narzekanie na sluzbe
            > > zdrowia ktora ni przypial ni przylatal ma cos wspolnego z
            > > przescieradlami.
            > No wiesz? Sluzba zdrowia ma z przescieradlami do czynienia jak
            malo kto! big_grin
            >

            Ale dostepnosc w sprzedazy detalicznej przescieradel niemowlecych z
            jakoscia sluzby zdrowia raczej nieweile...zwlaszcze jesli chodzi o
            to o co chodzilo zalozycielce big_grin
            • dee.angel Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 10:22
              hanalui napisała:

              > zwlaszcze jesli chodzi o
              > to o co chodzilo zalozycielce big_grin
              Jesli chodzi o to o co chodzi zalozycielce to nie wiadomo o co chodzi tongue_out Poza
              narzekaniem na Irlandie. Jak chce niech jej matka przysle z Polski i po sprawie.
              Gdzie tu problem?
    • fergie1975 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 23:13
      a czy nie lepiej kupic te wszystkie rzeczy potrzebne dla niemowlaka w Polsce, bo
      są dobre i tanie i po prostu zawieść je sobie za granicę?
      • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 19.09.08, 23:21
        fergie1975 napisała:

        > a czy nie lepiej kupic te wszystkie rzeczy potrzebne dla
        niemowlaka w Polsce, b
        > o
        > są dobre i tanie i po prostu zawieść je sobie za granicę?
        >

        Ale ona nie wie co jest a co nie ma i co ma kupic big_grin

        Moja rada...kup se wszystko w Polsce, i taniej i takie bedzie
        polskie big_grin
    • anetka110 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 01:15
      Można dostać wszystkosmile Tylko inaczej niż w Polsce się to nazywasmile
      Polecam forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37505
      • reyka Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 09:55
        > Można dostać wszystkosmile

        eee anetka,opowiadasz, przeciez tu nic nie ma wink
        ni a nicwink))
        wszystko trzeba z pl sprowadzac, bo inaczej kapota wink))
    • 18_lipcowa1 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 08:13

      pieluch tetrowych-



      to ich sie jeszcze uzywa??????????????????
      • mathiola Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 08:43
        Używa, używa. Jako śliniaki, jako podkładkę pod dzieciaka, jako
        szmatę do podłogi.
        • jerzy_nka jako podkładkę na przewijak - mam 20 20.09.08, 09:38
          moje pierwsze dziecko (chłopiec) siusiało po zdjęciu pieluchy prawie zawsze i te
          20 ledwo mi starczało od pranie do prania. koleżanka się dziwiła po co mi
          przewijak - ona przebiera córkę na łóżku. Fajnie. Tylko jakby to moje łóżko
          wyglądało? No i jej się urodził chłopak teraz i już się nie dziwi po co mi
          przewijak. A wy się nie dziwdzie po co komu pieluchy tetrowe, bo na jednorazowe
          podkłady bym zbankrutowała.
          (ps. mój kolejny syn już tak nie sika, a starszy wyrósł z siusiania z gołą pupą.)
          • ciociacesia wez nie strasz 20.09.08, 10:22
            ja mam tylko 15 tongue_out a przeczucie mam na chłopca smile
            pamietam jak odwiedziałam koledze i przewijał swojego 6miesieczniaka a ten
            obsikał gocentralnie całego - do dzis sie smieje jak to sobie przypomne smile
            • sebaga Re: wez nie strasz 20.09.08, 10:29
              dobrze, ze tylko obsikał big_grin Mój na mnie nocą wystrzelił z przewijaka kupolcem
              rzadkim i to kilka razy, bleeee. I ykładzina już nie była kremowa, eh to były
              czasy.
              A 15 tetr to mało wg mnie, ja przez pierwsze miesiące nosilam tetre zawsze na
              ramieniu na zaślinianie i bełty pojedzeniowe. Szło tego sporo dziennie..
              • dlania Re: wez nie strasz 20.09.08, 10:41
                Ja przy pierwszym dziecku miałam 20 tetruch, przy drugim - juz tylko 10.
                Czlowiek nabiera wprawywink
                • ciociacesia wprawy powiadasz? 20.09.08, 10:49
                  ale w praniu, uchylaniu sie przed bełtami czy moze znoszeniu zabełtowanej
                  pieluchy? smile a facet mnie namawiał ze wystarczy 10 - bo tyle sobie zycza do
                  szpitala do ktorego uderza w pierwszej kolejnosci... ale jemu wszystko jest
                  zbędne smile
                  • dlania Re: wprawy powiadasz? 20.09.08, 10:57
                    ciociacesia napisała:

                    > ale w praniu, uchylaniu sie przed bełtami czy moze znoszeniu zabełtowanej
                    > pieluchy? smile

                    W tym, co wymieniłaś, a oprócz tego w odpowiednim manewrowaniu dzieckiem, aby
                    jak najmniej ulewało i bełtało, a jesli juz to bezpośrednio na łatwą do
                    oczyszczenia powierzchnię, w podawaniu odpowiedniej wielkości i konsystencji
                    posiłków nie wywołujących bełta, w sprawnym podkładaniu pampersa pod nagłego
                    sika, w oszczędnym uzytkowaniu powierzchni pieluchy tak, by wystarczyło na kilka
                    odbić, i takie tam inne... Sama zobaczyszwink
                    • lubie.garfielda Re: wprawy powiadasz? 21.09.08, 00:36
                      Podawać coś powodujące niewielkie ulewanie... Oświeć mnie co to takiego jest bo moja mała ulała tak ze trzy razy a moi siostrzeńcy to po k_a_ż_d_y_m posiłku.
                      • dlania Re: wprawy powiadasz? 21.09.08, 10:12
                        Ojej, wiadomo, że dzieci sa rózne. Moja starsza w ciągu pierwszego roku życia
                        zwymiotowała się (nie ulała, tylko ordynarnie zrzygała) chyba z 50 razy, młodsza
                        - razwink
                        A mniejszez ulewanie powoduja posiłki o mniej płynnej konsystencji, czyli np.
                        mniej po kaszce, bardziej po mleku.
                • hanalui Re: wez nie strasz 20.09.08, 17:18
                  dlania napisała:

                  > Ja przy pierwszym dziecku miałam 20 tetruch, przy drugim - juz
                  tylko 10.
                  > Czlowiek nabiera wprawywink

                  Eeee tam...najwazniejsze to nie dac se wmowic co jest potrzebne a co
                  nie. Ja obeszlam sie bez...i dalo sie. Nie watpie ze niektorym sa
                  pieluchy tetrowe potrzebne, ale tylko dlatego ze kolezanki, mamyczy
                  inne ustrojstwa tak twierdza...podobnie jak z cala rzesza rzeczy
                  niepotrzebnych ktorych nie mialam i braku ich mi nie doskwieral:
                  rozki, chelmofony, krople do nosa, uszu, oczu, fridy, syropki i
                  lekarstwa na kazde kichniecie, smarkniecie, mrukniecie, zasypki,
                  masci...i nie mowie ze tych rzeczy nie ma...sa...ale niektorym
                  ludziom sa zwyczajnie zbyteczne, a ci ktorzy twiedza ze ich nie ma
                  zwyczajnie nie znaja jezyka na tyle by to znalezc lub tez nie wiedza
                  gdzie szukac big_grin
                  • dlania Re: wez nie strasz 20.09.08, 17:37
                    No dobra. Bierzesz dziecko po jedzeniu na ręce, układasz jego brodę na swoim
                    ramieniu i czekasz, aż sobie beknie... Niczego nie kładziesz na to ramię?wink
        • 18_lipcowa1 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 20:42
          mathiola napisała:

          > Używa, używa. Jako śliniaki, jako podkładkę pod dzieciaka, jako
          > szmatę do podłogi.


          a to nie ma sliniakow, podkladek i szmat do podlogi w sklepach?
          • mathiola Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 21:24
            śliniaki są, ale za małe - mi jedna tetra starczyła na obłożenie od
            razu dwójki, a już w przypadku pojedynczej sztuki można było owinąć
            tak, by nic się nie upaprało - od szyi aż do kostek smile.
            O podkładkach to nie słyszłam jakichs specjalnych, żeby dziecko cię
            nie obrzygało albo nie zaśliniło poduszki. Wydawało mi się, że to
            właśnie pielucha jest taką podkładką w awaryjnych sytuacjach.
            A szmata do podłogi.... no a po co miałam kupować szmatę do podłogi,
            kiedy miałam kilkadziesiąt świetnie nadających się do tego celu
            pieluch tetrowych? Dobrze wchłaniają wodę smile
    • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 17:25
      Teraz mi sie przypomnialo czego nie ma i co zalozycielka powinna
      nabyc w Polsce.
      Brak tu chelmofonow big_grin big_grin big_grin...czyli tych charakterystycznych dla
      Polski czapek...nie wazne czy letnich czy zimowych ale koniecznie z
      takimi specjalnymi klapkami na uszy i wiazanymi pod broda. Niech
      zalozycielka zakupi je dla kazdej kategorii wiekowej bo niestety
      takiego cuda tu nie ma.
      I strach pomyslec w ogole jak te bedne dzieci zyja bez tych
      chelmofonow...te przewiane uszy big_grin
      • olcia029 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 20.09.08, 18:34
        ależ ten wątek się rozwinął smile
      • beamek8 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 21.09.08, 22:53
        A ja właśnie kupiłam w Bootsie rewelacyjnego hełmofona. Takiego, jak się kiedyś
        do kufajek nosiło.
        • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 22.09.08, 08:57
          beamek8 napisała:
          > A ja właśnie kupiłam w Bootsie rewelacyjnego hełmofona. Takiego,
          jak się kiedyś
          > do kufajek nosiło.

          No i super....to znaczy ze jak sie dobrze poszuka to wszystko da sie
          znalezc big_grin
          • monika_irl Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 23.09.08, 11:12
            Wszystko tutaj jest dla niemowlaka, w wiekszosci przypadków nawet
            lepszej jakosci niz w Polsce i tansze.
            Jedynie co mi przysylali to gaziki nasaczone spirytusem’ Leko’ do
            przemywania pepka, ale pewnie jakbym sie uparla to i tutaj to
            dostaniesz.
            • mama-123 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 23.09.08, 11:28
              nie ma takowych, bo pepkow spirytusem przemywac nie trzasmile
              • monika_irl Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 23.09.08, 14:54
                mama-123 napisała:

                > nie ma takowych, bo pepkow spirytusem przemywac nie trzasmile

                czasami trzeba
                • reyka Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 23.09.08, 21:46
                  dla niewtajemniczonych - gaziki nasaczone spirytusem tez sie kupismile)
                  • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 01.10.08, 22:30
                    reyka napisała:

                    > dla niewtajemniczonych - gaziki nasaczone spirytusem tez sie
                    kupismile)

                    Jak sie bedzie milym i zagada sie z polozna w szpitalu to przyniesie
                    za darmo zapas na caly miesiac...do tego czasu juz wszystko
                    odpadnie smile...no i w aptece oczywiscie tez mozna to dobrodziejstwo
                    kupic
    • delfina77 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 02.10.08, 19:47
      Hm, ja mam nieco starsze dziecko ale urodzone w Polsce wiec pewnie za 3 miesiace
      bede w stanie powiedziec nieco wiecej na ten temat, bo szykuje mi sie kolejny
      potomeksmile Jak na razie zauwazylam, ze bardzo ciezko trafic tu na body z dlugim
      rekawem - nie wiem dlaczego. Raz jedyny widzialam je chyba w SHAWSie a tak to sa
      tylko z krotkim rekawkiem. A ja akurat lubie body z dlugim rekawem wiec sie
      zaopatruje w Polsce gdy wpadam tam z wizyta. Nie widze nic zlego w przywozeniu
      czegos z Polski, co uwaza sie za lepsze i/lub tansze. W Irlandii akurat ubranka
      dla dzieci sa tansze niz w PL, a na pewno w stosunku do srednich zarobkow, ale
      nie zawsze wszystko sie dostanie. Np. czapeczki dla dzieci na ogol nie sa
      wiazane a takie sa najpraktyczniejsze dla malych dzieci, bo tu ciagle wieje i
      pada. W Polsce jest chyba tez wiekszy wybor rajstopek i na pewno tansze i
      lepszej jakosci buty. Ale teraz to zaden problem przywiezc czy nawet miec
      dostarczone poczta
      • reyka Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 02.10.08, 20:58
        delfina77 napisała:

        Jak na razie zauwazylam, ze bardzo ciezko trafic tu na body z dlugim
        > rekawem - nie wiem dlaczego

        no nie, kobieto, to gdzie ty te zakupy robisz?????????
        wiekszej bzdury to ja juz dawno nie slyszalam.

        Np. czapeczki dla dzieci na ogol nie sa
        > wiazane a takie sa najpraktyczniejsze dla malych dzieci, bo tu
        ciagle wieje i pada

        aaa no te czapeczki najwazniejsze smile)

        bo tu ciagle wieje i
        > pada.

        hm, ludzie przestancie ten banal powtarzac....
        • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 02.10.08, 22:56
          reyka napisała:

          > Np. czapeczki dla dzieci na ogol nie sa
          > > wiazane a takie sa najpraktyczniejsze dla malych dzieci, bo tu
          > ciagle wieje i pada
          >
          > aaa no te czapeczki najwazniejsze smile)

          No mowilam...wiazanych helmofonow brak smile....
          No kurcze ...jak te dzieci tu zyja...ba... jak moje bez helmofonu
          przezylo big_grin
          Swoja droga nie rozumiem zupelnie praktycznosci tego wynalazku...nie
          dosc ze trzeba taki maly sznureczek zawiazac pod zacisnieta broda
          dziecka duzymi niezgrabnymi palcami to jeszcze to niewygodne dla
          dziecka, bo uwiera i gryzie, dla rodzica bo wiaze, to jeszcze klopot
          z szybkim sciagnieciem i zalozeniem ponownym.
          Ale moze je zwyczajnie leniwa jestem i nie chcialo by mi sie w takie
          cos bawic...sama tez szczerze nienawidzilam czapek i nie zafunduje
          dziecku czegos takiego
          Jak na razie odpukac z uszami i cala reszta w porzadku

          >
          > bo tu ciagle wieje i
          > > pada.
          >
          > hm, ludzie przestancie ten banal powtarzac....
          >
          • ewunia_uk Czapeczki helmofony 03.10.08, 15:13
            Ja po tych czapeczkach rozpoznaje polskie dzieci na ulicy w UK smile))

            Dwojka moich dzieci nie wiem jak sie wychowala bez helmofonow na
            wietrznej i deszczowej polnocy Anglii, ale one tylko w 50% sa
            polskimi dziecmi, wiec moze i uszy maja barziej odporne smile
            • hanalui Re: Czapeczki helmofony 03.10.08, 18:17
              ewunia_uk napisała:

              > Ja po tych czapeczkach rozpoznaje polskie dzieci na ulicy w UK :-
              )))

              Ja tez big_grin
        • delfina77 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 04.10.08, 17:02
          Ja mieszkam w niewielkim miescie i mimo kilku sklepow z ciuchami dla dzieci o
          body z dlugim rekawem trudno. To, ze tu ciagle pada to zaden banal bo tak
          wlasnie jest, wiecej masz w rokuj dni gdy pada, niz gdy nie padasmile A tu gdzie
          mieszkam tez wieje, bo to nad samym morzem. Moze za duzo siedzisz w domu i nie
          zauwazylaswink
          • delfina77 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 04.10.08, 17:05
            A co do czapek to nie rozumiem waszego ironizowania. Moze tam gdzie mieszkacie
            jest inaczej ale u mnie, w nadmorskiej miejscowosci, naprawde czasami urywa
            glowe, srednio tak od listopada do marca wlacznie i nie wyobrazam sobie nie
            zalozyc dziecku czapki gdy jest naprawde zimno, zwlaszcza ze sama wtedy tez
            chodze w jakims kapturze czy cossmile Nie mam swira i gdy jest cieplo czapki
            dziecku nie zakladam.
            • reyka Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 04.10.08, 17:21
              delfina77 napisała:

              > A co do czapek to nie rozumiem waszego ironizowania.

              no trzeba troche smile)) tez mi sie helmofony przydaly, jak dzieci
              mialy etap zima na sciaganie czapek z glow.

              jak pobedziesz dluzej to zobaczysz, ze ten rodzaj czapek jest przez
              polskie dzieci noszony caly rok, niezaleznie od pogody i miejsca, i
              wieku dziecka smile)
              a ze sie latwo rzuca w oczy to i poironizowac trzeba wink

              a w ktorej czesci ie mieszkasz ? to z ciekawosci pytam
              • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 04.10.08, 18:42
                reyka napisała:
                > jak pobedziesz dluzej to zobaczysz, ze ten rodzaj czapek jest
                przez
                > polskie dzieci noszony caly rok, niezaleznie od pogody i miejsca,
                i
                > wieku dziecka smile)
                > a ze sie latwo rzuca w oczy to i poironizowac trzeba wink

                Dokladnie. Jeszcze ten listopad-marzec mozna by wybaczyc, ale
                niestety helmofony wiazane pod broda w wersji letniej i zimowej
                ciagna z Polski i dokladnie tak jak mowisz dla kazdej kategorii
                wiekowej dzieci.
                Ostatnio na placu zabaw widzialam taka 6-7 latke...wersja light
                helmofona bez wiazania miala, bylo cieplo bo ja bylam z krotkim
                rekawem big_grin. Biedne dziecko
              • delfina77 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 04.10.08, 20:15
                Co. Waterford
            • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 04.10.08, 18:34
              delfina77 napisała:
              > A co do czapek to nie rozumiem waszego ironizowania. Moze tam
              gdzie mieszkacie
              > jest inaczej ale u mnie, w nadmorskiej miejscowosci, naprawde
              czasami urywa
              > glowe, srednio tak od listopada do marca wlacznie i nie wyobrazam
              sobie nie
              > zalozyc dziecku czapki gdy jest naprawde zimno,

              Mieszkam 5 min piechota od morza smile. Moje dziecko od urodzenia mialo
              moze z 7 razy czapke na glowie, przy czym raz w szpitalu, kilka raz
              na slonce kapelusz smile, zima czesciej kaptur niz czapka - ma prawie 2
              lata. Wychodzimy codziennie bo maly chodzi dlo zlobka. Poprzednia
              zime ani razu nie ubralam butow zimowych tylko biegalam w polbutach
              na gola noge wiec nie za bardzo rozumiem o jakich zimnach
              mowisz smile...
              Maly chorowal jak do tej pory raz...chorobsko ze zlobka...po co wiec
              czapka? Za to znajomych dzieci wlasnie tak po posku w tych czapach i
              na pogode i na niepogode, a i tak wiecznie chore
              • delfina77 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 04.10.08, 20:18
                No a moje nosi czapke w okresie jesienno-zimowo-wczesnowiosennym i tez nie
                choruje. Jaki z tego wniosek?smile Chyba taki, ze zbaczamy z tematusmile
                • reyka Chyba taki, ze zbaczamy z tematu:) 04.10.08, 20:26
                  taki urok smile)))
                • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 05.10.08, 11:29
                  delfina77 napisała:

                  > No a moje nosi czapke w okresie jesienno-zimowo-wczesnowiosennym

                  Skoro jesien, zima, wczesna wiosna - wg ciebie okres czapkowania, a
                  lato tutejsze wyglada jak polska pozna wiosna...to jak nic prawie
                  caly rok big_grin. Teraz powoli czaczynam rozumiec dlaczego sa te
                  czapy...dzieki za wyjasnienie big_grin

                  > i tez nie
                  > choruje. Jaki z tego wniosek?smile Chyba taki, ze zbaczamy z tematusmile

                  Eeee tam...z helmofonem prawie caly rok brak choroby to zadne
                  osiagniecie big_grin. Sciagnij helmofon i wtedy pogadamy big_grin
                  • delfina77 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 05.10.08, 23:10
                    To nie zawodysmile A czapeczki moja cora ma naprawde ladne i nijak nie przypominaja
                    'helmofonow', cokolwiek to znaczysmile
                    • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 05.10.08, 23:21
                      delfina77 napisała:
                      A czapeczki moja cora ma naprawde ladne i nijak nie przypominaj
                      > a
                      > 'helmofonow', cokolwiek to znaczysmile

                      Nie watpie ze sa ladne, moga byc i nawet sliczne...nie zmienia to
                      faktu ze sa czapkami big_grin, bez ktorych wiekszosc dzieci tutaj sie
                      obchodzi big_grin...ale to juz off topic smile
                      • delfina77 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 05.10.08, 23:25
                        Tak, spora czesc dzieci jezdzi tez w wozku z bosymi stopkami w styczniu a
                        rodzice w butach, skarpetach i kurtkach... Duza czesc dzieci tutaj zna gorace
                        posilki tylko z McDonaldow, bo w domu sie nie gotuje... Co mnie obchodzi co
                        robia inni? Mam swoj rozumsmile
                    • reyka helmofony 05.10.08, 23:30
                      tez sie zastanawiam,kto wymyslil, i skad akurat taka nazwasmile ale
                      swoja droga, ciekawy neologizm.
                      a off topic - niech kazdy robi tak, zeby dzieciom sie krzywda nie
                      dziala - w czapkach czy bez smile
                      • hanalui Re: helmofony 06.10.08, 18:31
                        reyka napisała:

                        > tez sie zastanawiam,kto wymyslil, i skad akurat taka nazwasmile ale
                        > swoja droga, ciekawy neologizm.

                        Nazwa pewnie stad ze te czapeczki zywcem przypominaja helmofony big_grin
                        Gdyby ktos nie wiedzial co to jest to definicja tutaj:
                        "Hełmofon, wykonany ze skóry lub tworzyw sztucznych hełm ochronny
                        członka załogi pojazdu pancernego lub statku"
                        lub tutaj z fota smile:
                        pl.wikipedia.org/wiki/He%C5%82mofon
                        Chyba nie trzeba sie zbytnio wysilac by zauwazyc podobienstwo w
                        kroju big_grin

                        > a off topic - niech kazdy robi tak, zeby dzieciom sie krzywda nie
                        > dziala - w czapkach czy bez smile

                        Tak...niech kazdy robi jak uwaza za sluszne, jak najbardzie....
                        nie musi sie jednak taka mama zwolenniczka helmofonow przy tym
                        burzyc ze jest to znak charakterystyczny i rozpoznawczy polskich
                        dzieci na Wyspach big_grin
                        • reyka Re: helmofony 06.10.08, 20:57
                          big_grin big_grin dzieki za oswiecenie smile)
                          czyli zaden neologizm smile))
                          a podobienstwo he he zdjecie mowi samo za siebie
                          • hanalui Re: helmofony 06.10.08, 22:33
                            reyka napisała:

                            > big_grin big_grin dzieki za oswiecenie smile)
                            > czyli zaden neologizm smile))
                            > a podobienstwo he he zdjecie mowi samo za siebie

                            Nie ma za co big_grin

                            A opisik:
                            "Czapa hełmofonu obejmuje całą głowę wraz z uszami... aby zakryć
                            całe ucho i ograniczyć dostęp hałasu z otoczenia (w wersji
                            dzieciecej chyba chodzi o wiatr big_grin). Czapa zapinana jest pod szyją,
                            Hełmofony produkuje się w wersjach letniej i zimowej (ta druga z
                            dodatkowym ociepleniem wnętrza czapy)" big_grin
                            Czyz to nie urocze big_grin
                  • delfina77 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 05.10.08, 23:12
                    Lato tutejsze, zwlaszcza tegoroczne, nie wyglada jak polska pozna wiosna...
                    Zyczylabym sobie zeby tak bylo, dobrze, ze chociaz jesien na razie jest ladna
                    • hanalui Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 05.10.08, 23:19
                      delfina77 napisała:

                      > Lato tutejsze, zwlaszcza tegoroczne, nie wyglada jak polska pozna
                      wiosna...

                      Fakt...tegoroczne wygladalo jak jesien big_grin...wiec jak mniemam czapka
                      na ta pore musi byc big_grin

                      > Zyczylabym sobie zeby tak bylo, dobrze, ze chociaz jesien na razie
                      jest ladna
                      Ale to jesien...wiec tez czpka musi byc big_grin
                      • delfina77 Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 05.10.08, 23:22
                        Dochodzenie robisz?smile Na szczescie temperaturowo nie jak jesien wiec czapki na
                        ogol nie trzeba bylo zakladac, chociaz zdarzylo sie kilka dni, ze zalozylam. Nie
                        tylko ja, a nawet jesli, to co komu do tego? Mama wie najlepiej co jest dobre
                        dla jej dzieckasmile
          • reyka Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 04.10.08, 17:17
            Moze za duzo siedzisz w domu i nie
            > zauwazylaswink

            Domyslam sie, ze to do mnie. wiec nie trafilas zupelnie big_grin bo ja
            akurat z tych, co dziennie sie z dzieciakami nachodzi smile

            a co do body - az sie dzis w sklepach rozejrzalam - wszedzie sa. i
            to rozniaste.

            a ja z tych co tu na pogode nie narzekam bo akurat mi odpowiada.
      • reyka off topic 02.10.08, 21:00
        gratulacje. i niech sie w tej "okropnie zimnej" irlandii dobrze
        chowa smile)
        • mamusia2b Re: wiecie co? posmialam sie... 03.10.08, 00:00
          watek sie ciekawie rozwinal.

          przyznam sie, ze sprowadzilam kilka rzeczy z Polandu przed
          narodzeniem synka, ale czesc (wiekszosc?) z nich okazala sie
          zbyteczna. leza wiec w szufladzie i czekaja na nastepne dziecie wink

          natomiast w sprawie bodziakow z dlugim to tez mi sie wydawalo ze
          trudno je dostac a tu w ostatnim czasie gdzie nie popatrze to sa,
          wiec zrobilam zapas. polecam zajrzec do:
          Dunnes Stores w Blanchardstown - jakies 3 tyg temu kupilam pieciopak
          bialych
          Tesco Clearwater - rowniez biale w pieciopakach
          i zdaje sie ze w Adamsie tez je ostatnio widzialam. nawet
          powiedzialam o tym naszej health nurse bo pytala jak zobaczyla synka
          w dlugo-rekawnym bodziaku.

          no to tyle chcialam.
          dziekuje za uwage.
          pozdrawiam.

          PS wlasnie dzis zaczelo wiac, ale nie padalo wink
      • monika_irl Re: Czego nie mozna dostac dla niemowlaka w Irlan 03.10.08, 11:15
        delfina77 napisała:
        > potomeksmile Jak na razie zauwazylam, ze bardzo ciezko trafic tu na
        body z dlugim
        > rekawem - nie wiem dlaczego

        dostaniesz zwlaszcza teraz wszedzie
        pierwszy lepszy mothercare
      • reyka rajstopki 04.10.08, 17:24
        hm, i znow sie nie do konca zgodze. popatrzylam dzis w adamsie, M&S,
        next i wybor duzy, z wzorkami i bez.
        jedno jest pewne - dla chlopca jeszcze rajtek nie widzialam.
        • hanalui Re: rajstopki 04.10.08, 18:38
          reyka napisała:

          > hm, i znow sie nie do konca zgodze. popatrzylam dzis w adamsie,
          M&S,
          > next i wybor duzy, z wzorkami i bez.
          > jedno jest pewne - dla chlopca jeszcze rajtek nie widzialam.
          >

          A ja chyba widzialam dla chopca...chodz moze byly to dla dziewczynki
          ale byly takie bialo-brazowe, bialo-czarne, bialo-granatowe prazki
          Zara... wiec moze na upartego bylyby dla chopca. Ale po co chopcu
          rajtki?
          Zima ja mam spiworek do wozka, a odkad zaczal chodzic to i tak musze
          lzej ubierac bo on caly czas biegnie...nie idzie wiec jak plomien
          wielki...w rajtkach to by sie ugotowal
          • lipkaa1 Re: rajstopki 04.10.08, 21:15
            No widze ze temat sie rozwinolsmile

            pozdrawiam.

            Ewelina irl
        • kolina74 Re: rajstopki 06.10.08, 13:33
          A po co chlopcu rajstopki, chyba ze zamierzasz ubierac mu spodniczki i
          sukienkiki...
          • delfina77 Re: rajstopki 06.10.08, 22:38
            O przepraszam, moj brat w przedszkolu byl przebrany na jakis bal za bociana,
            miala fajny dziub i glowe z papieru a na nogach czerwone rajstopy - wygladal
            naprawde szalowosmile
            • hanalui Re: rajstopki 06.10.08, 23:03
              delfina77 napisała:

              > O przepraszam, moj brat w przedszkolu byl przebrany na jakis bal
              za bociana,
              > miala fajny dziub i glowe z papieru a na nogach czerwone rajstopy -
              wygladal
              > naprawde szalowosmile

              "byl przebrany" jak sama napisalas...rajstopki byly czescia
              kostiumu big_grin
              • delfina77 Re: rajstopki 08.10.08, 09:17
                Podejrzwam, ze w rajtkach bywal tez przy innych okazjach, tak jak ja nieraz
                nosilam rzeczy po nimsmile Moj bratanek tez nieraz biega po domu w rajtuzach, teraz
                sobie przypomnialam - fakt, ze nie czerwonych tylko bardziej stonowanych
                kolorach ale jednak. Nie sadze, zeby mial miec przez to problemy z orientacja
                plciowa czy czyms w tym rodzajusmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka