Dodaj do ulubionych

Parada golasow, ehehehe

25.09.08, 02:42
Widzielscie te liste plac na GazWyb wczoraj? Smiech na sali. W kazdym zawodzie
odpowiednik w Kanadzie czy Stanach zarabia nieporownanie wiecej, i to w 8
godzin, od delikwenta w Bulbie, ktory na polowe tego zapjerdala jak maly
wehikul od rana do nocy. A gdzie roznica w cenach, kosztach zycia? Jak sie to
obliczy to wyjdzie, ze Bulbiak zarabia za caly dzien zayebu 25%. To jest fact
of life i ani smieszy, ani dziwi. Co smieszy natomiast to komiczne podrygi
tego towarzycha usilujacego sprawic wrazenie, ze Bulbliwii jest swietnie i
"wszendzie jezd tak samo".
Obserwuj wątek
    • polonus5 GUS sobie za Zycie sobie !!!! 25.09.08, 03:10
      Zgodnie ze statystykami przeciętna płaca w naszym województwie
      wahała się w ostatnich 3 miesiącach od 2713 do 2665 zł brutto. -
      Szary obywatel na taką pensję musi pracować 2-3 miesiące !!!

      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080922/NEWS01/468694389&SearchID=73331011305931


      W końcu ktoś wyliczył, ile naprawdę zarabiamy! - nie kryje
      satysfakcji Irena Szafrańska, członek lubelskiej Loży Business
      Centre Club. - To, co podaje GUS nijak się nie ma do naszej
      lubelskiej rzeczywistości. 1500 zł to już u nas dobra płaca.
    • corgan1 to ile w Kanadzie zarabia webmaster? 25.09.08, 04:13
      taki koleś który robi strony internetowe, zna się na programach graficznych
      (Photoshop, Ilustrator, Flash), zna xhtml/css/php ew. javascripcie?

      Tylko weż pod uwage, że 6000 PLN czyli wg. Polonusuff WIELKIE NIC to niecałe
      2000 euro albo 3000 dularów hamerykańskich.
      • soup.nazi Re: to ile w Kanadzie zarabia webmaster? 25.09.08, 05:59
        corgan1 napisał:

        > taki koleś który robi strony internetowe, zna się na programach graficznych
        > (Photoshop, Ilustrator, Flash), zna xhtml/css/php ew. javascripcie?
        >
        > Tylko weż pod uwage, że 6000 PLN czyli wg. Polonusuff WIELKIE NIC to niecałe
        > 2000 euro albo 3000 dularów hamerykańskich.

        Buahahaha, tam byl opisany taki big honcho, programista, ktory byl szefem
        zespolu programistow w wielkiej firme i tyral od rana do wieczora, malo sie nie
        zabil biedak, za 7000 "mocnych", a i to nie wiadomo czy nie brutto, bo nie bylo
        napisane, ze na rekie. Ze statusu wynikalo, ze jest wielki gonzo, a z zarobkow,
        ze wielki golas, hehehe. I to byl gosciu na topie, o tzw. informatykach nie ma
        co mrugac, 2-3 tys. na twarz, nie na reke, i to wybrancy losu, hehehehe.

        BTW, to webmastery to u was tak chodzom? Takie kolesie?

        > taki koleś który robi strony internetowe, zna się na programach graficznych
        > (Photoshop, Ilustrator, Flash), zna xhtml/css/php ew. javascripcie?

        To jakies straszne mocarze chyba som - i photoshop, i illustrator, i flash, i
        strony internetowe klei, i xhtml/css/a nawet php zna, i top topow: javascript?
        Widzialem kiedys Egipcjanina - zameldowal, ze "used to develop in HTML". I
        wlasciwie w tym miejscu jego interview sie skonczylo, bo koncowej wzmianki o
        ladnej pogodzie ze strony prowadzacego chyba nie mozna zaliczyc.

        To chyba nie jest w ludzkiej mocy? Buahahaha. Facet, ty tak na powaznie?
        • corgan1 Re: to ile w Kanadzie zarabia webmaster? 26.09.08, 04:19
          > Buahahaha, tam byl opisany taki big honcho, programista, ktory byl
          > szefem zespolu programistow w wielkiej firme i tyral od rana do
          > wieczora, malo sie nie zabil biedak, za 7000 "mocnych"

          Link do wspomnianego artykułu.
          gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90442,5707488,Lista_Plac_Zawodow.html
          I tam pisze jak wół:
          "[...]Informacje przedstawione powyżej to zebrane przez dziennikarzy
          GazetaPraca.pl zarobki przykładowych osób w wybranych miastach Polski."

          W mojej firmie w dziale IT (Warszawa) jeden z informatyków (od PHP/SQL i
          javascript) kasuje 5000 netto. Teraz były jakieś podwyżki więc zarabia więcej.
          Jak zrobi jakieś zlecenia po godzinach w domu dla kogoś - a takie fuchy wpadają
          dość często - może mieć i 2000 więcej w zależności od tego czy mu się chce.

          Mój bliski znajomy webmaster którego umiejętności opisywałem wyżej czyli
          normalny, w sumie żaden super-hiper miś od www kasuje 4000 netto a za dodatkowe
          zlecenia prywatne po godzinach ma dodatkowe 1000-1500 extra.

          Kwoty sprawdzone i potwierdzone na 100%. Nie pytaj mnie skąd wiem ale takie są
          liczby.

          Niewykluczone że w takim Wrocławiu czy Łodzi ludzie z o niebo lepszymi
          umiejętnościami niż ci ww. zarabiają mniej ale to już nie moja wina.

          > malo sie nie zabil biedak, za 7000 "mocnych", a i to nie wiadomo
          > czy nie brutto, bo nie bylo napisane, ze na rekie.

          Było wyraźnie napisane:
          "[...]Nie są to średnie zarobki dla danego zawodu. Wszystkie wynagrodzenia
          podajemy w kwotach netto (to znaczy "na rękę"), chyba że zaznaczono inaczej."

          > I to byl gosciu na topie, o tzw. informatykach nie ma
          > co mrugac, 2-3 tys. na twarz, nie na reke, i to wybrancy losu,
          > hehehehe.

          Ci na topie np. od integracji systemów np. SAP kasują 10tys.-15tys. Zresztą
          Niemcy (SAP jest niemieckim systemem) często szukają w Bulbie informatyków od
          SAPa z doświadczeniem i bywają zdziwieni że tłumy nie walą do nich drzwiami i
          oknami nie dlatego że nikt w Bulbie się tym nie zajmuje tylko dlatego że Ci
          którzy się zajmują mają zajęcie i to wcale nie gorzej płatne niż w Germanii.

          2 lata temu miałem rozmowę ze znajomą z Holandii w sprawie pracy, prosiła abym
          podał gdzie można szukać gości znających Linuxa. Pisała że oferuje extra
          pensję... 1000 euro. Była szczerze zaskoczona i zdziwiona że 1000 euro jest sumą
          którą można w Bulbie zarobić a już w szczególności informatycy albo kolesie ze
          świetną znajomością Linuxa. Jej szefowie z Holandii byli zdziwieni jeszcze
          bardziej...

          > To jakies straszne mocarze chyba som

          Tak, ja zupełnie na poważnie. >wink takie co znajom:

          > i photoshop, i illustrator, i flash, i strony internetowe klei, i
          > xhtml/css/a nawet php zna, i top topow: javascript?

          to qrva potrafiom zarobić 4000 w Bulbie. Wiem że wg. Ciebie znajomość xhmla i
          css to NIC, ale trudno - taki jest rynek. Jak tyle płacą za NIC to trudno z tego
          nie korzystać co nie?

          > To chyba nie jest w ludzkiej mocy? Buahahaha. Facet, ty tak na
          > powaznie?

          Pewnie dlatego że kiedyś kiedy miałem robotę zdalną nie mogłem dojść do
          porozumienia z kolesiami z USA i UK którzy mi proponowali takową pracę; owszem,
          ale za dużo niższe wynagrodzenie niż wtedy mogłem osiągnąć w PL. Ich argument?
          "Daje pracę w Polsce za polską pensję; nie moge dać za angielską bo tak tobym
          zatrudnił kogoś na miejscu a tym na miejscu trzeba płacić więcej bo mają wyższe
          koszty życia a w Polsce macie niższe".

          Dlatego np. nie pracuję dla Polaków z zagranicy. >wink

          załączam przysiady tongue_out
          • mcov dzisiaj piatek, dzisiaj jestes webmaster, dr Lem? 26.09.08, 06:27

          • maciekqbn Re: to ile w Kanadzie zarabia webmaster? 26.09.08, 07:42
            corgan1 napisał:

            > Ci na topie np. od integracji systemów np. SAP kasują 10tys.-
            15tys. Zresztą
            > Niemcy (SAP jest niemieckim systemem) często szukają w Bulbie
            informatyków od
            > SAPa z doświadczeniem i bywają zdziwieni że tłumy nie walą do nich
            drzwiami i
            > oknami nie dlatego że nikt w Bulbie się tym nie zajmuje tylko
            dlatego że Ci
            > którzy się zajmują mają zajęcie i to wcale nie gorzej płatne niż w
            Germanii.

            Akurat znam dziewczynę, która się zajmuje tego typu systemami (ona
            akurat wdraża SAP i IFS). Zarabiała średnio miesięcznie 20 tyś zł/m-
            c netto. Mieszka w Gdyni, pracuje zdalnie oraz lokalnie w
            Sztokholmie i Amsterdamie (średnio 4 dni w tygodniu jest w firmach.
            dla których robi instalacje).

            > Pewnie dlatego że kiedyś kiedy miałem robotę zdalną nie mogłem
            dojść do
            > porozumienia z kolesiami z USA i UK którzy mi proponowali takową
            pracę; owszem,
            > ale za dużo niższe wynagrodzenie niż wtedy mogłem osiągnąć w PL.
            Ich argument?
            > "Daje pracę w Polsce za polską pensję; nie moge dać za angielską
            bo tak tobym
            > zatrudnił kogoś na miejscu a tym na miejscu trzeba płacić więcej
            bo mają wyższe
            > koszty życia a w Polsce macie niższe".

            Mi całkiem niedawno proponowano pracę za 1800 euro (brutto), byli
            mocno zdziwieni, że w Polsce zarabiam więcej. Cóż się jednak dziwić,
            jeśli mają informacje od takich jak bywalcy FP, to zapewne byli
            przekonani, że za te 1800 Euro natychmiast rzucę wszystko i pojadę
            dla nich pracować.

            Tak poza tym, to już mnie nudzą te dyskusje o zarobkach w Polsce.
            Według niektórych bywalców Forum Polonia najwyraźniej mam
            przywidzenia, gdy patrzę na wyciąg ze swojego konta. Przecież nie
            mogę zarobić w Polsce więcej niż 1600 zł brutto hehe.
            • soup.nazi Re: to ile w Kanadzie zarabia webmaster? 27.09.08, 00:19
              Glupku bulbonski, hehehe, w Kanadzie i Stanach konsultanci od duzych
              ERP, w tym i SAP lykaja bez trudu $150-200 za godzine. Teraz wez swoj
              wierny chinski calculator i przelicz sobie jaka naturystka finansowa
              jest twoja znajoma z magla o ile to nie sa opowiesci dziwnej tresci
              z mchu, paproci i starych onuc, hehehe. Do tego ogromna roznica w
              cenach i podatkach, nadmuchany chwilowo kurs zlotowy i wychodzicie na
              totalnych golcow.

              Przeciez powiedzialem, ci, ze na kazdym stanowisku, w kazdym
              zawodzie, od sprzatacza po dyrektora, od pielegniarki po IT jestescie
              golasami, i to jest oczywiste i naturalne. Face the music i nie
              zawracaj mi glowy. Przeciez juz wierze GUSowi, dlaczego mialbym
              wierzyc jakiemus funkcjonariuszowi, ktory jest znany z demagogicznych
              a niezdarnych klamstw.
              • nad_oceanem 37 000$. 27.09.08, 01:33
                www.cbc.ca/money/story/2008/05/01/censusfeature.html
                "The census figures also show that younger workers were earning less in 2005 than their parents did a generation earlier. That was especially true for young men.

                For the 25- to 29-year-old set, Statistics Canada paints a picture of falling fortunes. The median earnings of young men tumbled from $43,767 in 1980 to $37,680 in 2005. For women of the same age, the median income fell by a much smaller $709 in that period to $32,104."

                Hehehe, zupny, teraz opowiedz jakie to jest zycie w Kanadzie za 37000$ rocznie smile))).
                • ratpole Re: 37 000$. 27.09.08, 01:45
                  nad_oceanem napisał:

                  > Hehehe, zupny, teraz opowiedz jakie to jest zycie w Kanadzie za 37000$ rocznie

                  Gdybys kiedys, zarabiajac coraz wiecej przekroczyl granice 37 tys od dolu i
                  poszedl wyzej, to nie musialbys zadawac tego pytania, bo wiedzialbys sam.
                  Poniewaz jednak nie zblizyles sie nawet do tej sumy wiec musisz polegac na
                  opinii bogatszych hehehe
                  A teraz sobie wyobraz, ze nie masz kunsulatowego wiktu i opierunku i musisz
                  wyzyc za gola pensje hehehe
                  • soup.nazi Re: 37 000$. 27.09.08, 06:28
                    ratpole napisał:

                    > nad_oceanem napisał:
                    >
                    > > Hehehe, zupny, teraz opowiedz jakie to jest zycie w Kanadzie za
                    37000$ ro
                    > cznie
                    >
                    > Gdybys kiedys, zarabiajac coraz wiecej przekroczyl granice 37 tys
                    od dolu i
                    > poszedl wyzej, to nie musialbys zadawac tego pytania, bo
                    wiedzialbys sam.
                    > Poniewaz jednak nie zblizyles sie nawet do tej sumy wiec musisz
                    polegac na
                    > opinii bogatszych hehehe
                    > A teraz sobie wyobraz, ze nie masz kunsulatowego wiktu i opierunku
                    i musisz
                    > wyzyc za gola pensje hehehe

                    Za gola kunsulatowa "pensje", hehehe. Swoja droge, ciekawe czy to
                    dziadostwo kunsulatne dorabia tymi rzygami czy tak ku chwale Bulby
                    dyzuruja na skutek "polecenia sluzbowego", a raczej "propozycji nie
                    do odrzucenia"?
                  • nad_oceanem Re: 37 000$. 28.09.08, 02:33
                    ratpole napisał:

                    > nad_oceanem napisał:
                    >
                    > > Hehehe, zupny, teraz opowiedz jakie to jest zycie w Kanadzie za 37000$ ro
                    > cznie
                    >
                    > Gdybys kiedys, zarabiajac coraz wiecej przekroczyl granice 37 tys od dolu i
                    > poszedl wyzej, to nie musialbys zadawac tego pytania, bo wiedzialbys sam.
                    > Poniewaz jednak nie zblizyles sie nawet do tej sumy wiec musisz polegac na
                    > opinii bogatszych hehehe
                    > A teraz sobie wyobraz, ze nie masz kunsulatowego wiktu i opierunku i musisz
                    > wyzyc za gola pensje hehehe


                    Ty lepiej opowiedz jak tu wyzyc za 37000$ rocznie nie majac wiktu i opierunku?
                    • polonus5 a jak zyja za 18 tysiecy na rok?? 28.09.08, 02:56
                      nad_oceanem napisał:

                      Ty lepiej opowiedz jak tu wyzyc za 37000$ rocznie nie majac wiktu i opierunku?
                      --------------------------------------------------------------------
                      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080922/NEWS01/468694389&SearchID=73331011305931


                      W końcu ktoś wyliczył, ile naprawdę zarabiamy! - nie kryje
                      satysfakcji Irena Szafrańska, członek lubelskiej Loży Business
                      Centre Club. - To, co podaje GUS nijak się nie ma do naszej
                      lubelskiej rzeczywistości. 1500 zł to już u nas dobra płaca.

                      • nad_oceanem Re: a jak zyja za 18 tysiecy na rok?? 28.09.08, 05:05
                        polonus5 napisała:

                        > nad_oceanem napisał:
                        >
                        > Ty lepiej opowiedz jak tu wyzyc za 37000$ rocznie nie majac wiktu i opierunku?
                        > --------------------------------------------------------------------
                        > www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080922/NEWS01/468694389&Se
                        > archID=73331011305931
                        >
                        >
                        > W końcu ktoś wyliczył, ile naprawdę zarabiamy! - nie kryje
                        > satysfakcji Irena Szafrańska, członek lubelskiej Loży Business
                        > Centre Club. - To, co podaje GUS nijak się nie ma do naszej
                        > lubelskiej rzeczywistości. 1500 zł to już u nas dobra płaca.
                        >


                        Podobnie jak 37 000$ w Newfoundland.
                      • jphawajski Re: a jak zyja za 18 tysiecy na rok?? 28.09.08, 07:40
                        biorac pod uwage koszty zycia w polsce, znacznie przewyzszajace
                        kraje zachodnie, ta dobra pensja 1500zl to pensja przypomijaca ta
                        glodowa, gomulkowska.
                        bylem w tym roku w polsce. 90% cen towarow zywnosciowych i
                        przemyslowych przewyzsza dwukrotnie ceny usa. do tego takze
                        dwukrotnie wyzsza cena benzyny.
                        • corgan1 ale Amerykanie żrą 5 razy tyle co Polacy 29.09.08, 01:31
                          więc i tak wydają więcej na żarcie.
                          • ratpole Re: ale Amerykanie żrą 5 razy tyle co Polacy 29.09.08, 02:36
                            corgan1 napisał:

                            > więc i tak wydają więcej na żarcie.

                            No wiesz, wole wydac na zarcie dla siebie niz na zarcie dla waszych tzw. politykow
                            • tow.kapelan Ciekaw jestem, ile spożywają Rumuni 14.12.08, 20:30
                              Bo pan premier Tusk obiecał drugą Rumunię
                              • filipek.us Елки-палки, 15.12.08, 20:39
                                tow.kapelan napisał:

                                > Bo pan premier Tusk obiecał drugą Rumunię
                                >
      • waldek.usa Nie podniecaj sie. 25.09.08, 08:06
        szkoda, ze spell check te webmastery maja extra feature, bo od bledow na ichnich
        stronkach sie roi, vide bulwia dyplomatyczna wwww., o ktorej pisalem dawno temu.
    • spalowany Re: Parada golasow, ehehehe 25.09.08, 05:04
      te zupa hehe to jak nwedlug ciebie zyje te 30 pare milionow ludzi? z glodu
      wszyscy zdychaja?trawe zra i wroble na rosol gotuja. wez ty se onuce wypierz
      albo zupy na nich ugotuj a jak ja zezresz to moze zaczniesz trzezwo gadac hehehee
      • soup.nazi Re: Parada golasow, ehehehe 25.09.08, 05:43
        spalowany napisała:

        > te zupa hehe to jak nwedlug ciebie zyje te 30 pare milionow ludzi? z glodu

        Jak trzmiel w doopie albo jak gliniak stinker za miche kaszy.
        • spalowany Re: Parada golasow, ehehehe 25.09.08, 06:46
          trzmiel to tobie miedzy uszami sie tlucze
    • waldek.usa Re: Parada golasow, ehehehe 25.09.08, 08:01
      soup.nazi napisał:

      > Widzielscie te liste plac na GazWyb wczoraj?

      ► Nie, ja mam dane na goraco

      Smiech na sali. W kazdym zawodzie odpowiednik w Kanadzie czy Stanach zarabia
      nieporownanie wiecej, i to w 8 godzin, od delikwenta w Bulbie, ktory na polowe
      tego zapjerdala jak maly wehikul od rana do nocy.

      ► Nie zapomnij o fakcie, ze w niedziele juz sie melduja w robocie. Mowie o
      network admin w rzadowej firmie. Tylko w niedziele moga nadgonic, bo w dni
      robocze maja nieustanne "komp mi nie dziala".
      No ale co chciec od rzadowej infra, ktora marzy o resources ala MIT, nawet gdzie
      na MIT sa good and bad days, jakkolwiek mac rules
      web.mit.edu/offices/category/computing.html#links
      A gdzie roznica w cenach, kosztach zycia? Jak sie to obliczy to wyjdzie, ze
      Bulbiak zarabia za caly dzien zayebu 25%. To jest fact of life i ani smieszy,
      ani dziwi.

      ► Ditto

      Co smieszy natomiast to komiczne podrygi tego towarzycha usilujacego sprawic
      wrazenie, ze Bulbliwii jest swietnie i "wszendzie jezd tak samo".
      >
      ► no bo trzeba robic dobra gebe do zlej gry
    • artur666 Zupa, ty taki stary a jednak durny 25.09.08, 10:21
      Powoli zaczynam watpic, czy ty na emigracji zyjesz dluzej niz 1 rok, o ile
      wogole zyjesz na emigracji.

      Ty musisz naprawde kiepsko zyc, jezeli w tak zalosny sposob musisz sie
      dowartosciowywac. Smiech litosci bierze na twoje argumentacje przedszkolaka.
      A moze ci jednak wysiadla chlopie psychika....?
      Zmien cos w zyciu bo sie chlopie wykonczysz!

      • penk_tynk Re: Zupa, ty taki stary a jednak durny 26.09.08, 00:03
        praca.money.pl/wiadomosci/artykul/srednia;pensja;to;mit;zobacz;badanie;plac;money;pl,68,0,371012.html

        odjac od tego wszystkie ubezpieczenia spoleczne zusy itp wychodzi
        srednia krajowa okolo 1650 pln na reke, S R E D N I A !!!!!!!!!!!!!!!
      • soup.nazi Re: Zupa, ty taki stary a jednak durny 26.09.08, 00:27
        artur666 napisał:

        > Powoli zaczynam watpic, czy ty na emigracji zyjesz dluzej niz 1 rok, o ile
        > wogole zyjesz na emigracji.

        Zgadnij jak gleboko mam twoja, Arturze, opinie, opinie drobnego
        polaczka-kombinatorka na Fryckowie. Ja zyje na emigracji, na prawdziwej
        emigracji, od bardzo dawna, a nie na Fryckowie od paru lat gdzie musze calowac w
        doope nie tylko frycka-wieprzka, ale i turasa. Aha, i nigdy nie zajmowalem sie
        drobnym handelkiem i robotkami typu przynies, wynies i ... pomaluj, hehehe.

        > Ty musisz naprawde kiepsko zyc, jezeli w tak zalosny sposob musisz sie
        > dowartosciowywac.

        Spoko, "deutsche" golas - czy moge ci taktownie przypomniec kto sie
        dowartosciowywal nabyciem plaszcza w domu towarowym, a kto oprowadzaniem
        wycieczek z Bulby po szykownej kuchni?

        I dlaczego mialbym sie dowartosciowywac? Nie mieszkam na Fryckowie, a golas jaki
        jest, kazdy widzi. I jak rzeklem, ani mnie to ziebi, ani grzeje - stwierdzam
        fakt. A Bulbiakom forumowym zrobilo sie przykro, bo nijak nie mozna zaprzeczyc
        skoro sam GazWyb podaje, hehehe, z duma. A tu golym okiem widac, ze do
        standardow polnocnoameerykanskich jeszcze bardzo daleko. Ale mnie to nie dziwi,
        tylko Bulbiakow szokuje, bo biedacy mysleli, ze sa na topie. Dziatwa w chudej
        Irlandii sie z nich smieje, a co bedziemy mowic o Ameryce

        Smiech litosci bierze na twoje argumentacje przedszkolaka.
        > A moze ci jednak wysiadla chlopie psychika....?
        > Zmien cos w zyciu bo sie chlopie wykonczysz!

        Dobra, nie nudz konia, facet. Sam jestes golas z wezem w kieszeni i skaczaca
        gula. Idz nabyc jakis burberry albo swetrzyk w Lidli, ew. lyknij jakis zegar z
        kukula albo krasnala z czerwona kichawa do ogrodka, moze ci sie humor poprawi na
        tyle, zebys mogl ladnie schody umyc w ramach swojego dyzuru na klatkowskieg.
        Tylko nie zapomnij zrobi koopy przed 22.
        • artur666 Re: Zupa, ty taki stary a jednak durny 26.09.08, 12:03
          Widzisz zupka. Znowu wyszedl z ciebie ciec malina, geny polskiego buraka wyebaly
          znowu u ciebie jak korek od szampana. Tobie mozna pisac o normalnych sprawach,
          lecz jako ze burak jestes, to dla ciebie abstrakcja.
          Kuchnie mialem tez jeszcze za PRL hahaha, ty jako ze z prolosow pochodzisz to ci
          od razu gula wali.
          Gula ci wali, ze mnie nie rusza czy, ile, i tak dalej, ludzie w Polsce i gdzie
          indziej zarabiaja...Tobie wali gula.
          Golodoopiec jestes jezdzacy jakims japonskim zlomem...ale tfardziela na forum
          odstawiasz.
          Siedzisz chooyu najwyzej na pensyjce bos za glupi na managerowanie wlasnym
          zycie, a chcesz mnie cos o zyciu pisac? buahahaha
          Twoje tematy laja mi kolo chooya, te wszystkie sny o kasie, polityka, twoje
          emigrackie bole i rozterki...zalosny jestes zupka.
          Ale to twoj zyciowy problem.
          Ja jestem ustawiony dlatego wyluzowany i mam taki komfort zycia, o ktorym ty w
          gazetach czytasz, u ciebie (oczywiscie) to powod do burackiej guly. Penetrujesz
          jak gastarbeiter wszystkie polskie gazety za nowosciami i mnie chcesz poyebie
          opowiadac o tym jak jestes zasiedzialy w Kanadzie? hahahaha
          Pruj sie smieszny, psychiczny fjucie bo cie osmarkam. hehehe

          • latarnick Re: Zupa, ty taki stary a jednak durny 26.09.08, 12:21
            UP!!
          • spalowany Re: Zupa, ty taki stary a jednak durny 26.09.08, 15:06
            hehe no i jeszcze sa tacy co zapierulaya za wiadro kawy z cykorii,miche kaszy
            ale ale za kibel nie musza placic bo korzystanie z draga maja za darmo a do tego
            extra lisc lopianu,szczesliwcy
          • soup.nazi Re: Zupa, ty taki stary a jednak durny 27.09.08, 06:46
            Hehe, skad te nerwy, malarzu krasnali? Piana strazacka ciezka - 20
            lat minelo i hooy, malenka partaninka, ciagle Turas na lysy juz leb
            pluje, handelku nie ma na czym zrobic, chyba, ze wlasna doopa na
            jakims skwerku dla alternatywnych.

            Arturze, jak wygladasz noca? Jak w dzien?
            Czy nosisz jeszcze ten plaszcz (burberry)?

            Co do osmarkania to wierze. Zwyczaj chodzenia z wiszacym gilem
            kultywujesz jako spuscizne (sic!) z rodzinnej dierewni.
        • nad_oceanem Re: Zupa, ty taki stary a jednak durny 28.09.08, 02:29
          "soup.nazi napisał:
          Aha, i nigdy nie zajmowalem sie
          drobnym handelkiem i robotkami typu przynies, wynies i ... pomaluj, hehehe."

          Oj zupny, zupny, abstrahujac od twoich mlotkowych wyczynow w Grecji,
          zapomniales juz ten zapach pizzy wozonej latami w starym fordzie?
          Zapomniales to pukanie do drzwi, jedna reka trzymajaca pudelko, druga wyciagnieta blagalnie po tipa?
          (By the way, jak sie rozlicza wozenie pizzy z Revenue Canada?)
          Zapomniales rozladowany akumulator podczas ortalionskiej zimy?
          Co by bylo gdyby ten angielski biznesmen przyjechal do cie wtedy a nie po 20 latach zapyer..nia?
          Usmialby sie troche co?

          Daj mu troche czasu, bedzie ok.
          • baran_z_komodo pod oceanem ty taka stara a jednak durna 14.12.08, 21:14
            siedzisz na czarno ,bez papierow w tej Kandzie w domu starcow
            zasuwasz na nocna zmiane i sie cieszysz ze uzbierasz wkrotce [
            nastepne 5 lat] w Bulbie na mieszkanie !

            puknij sie w pusty leb ! zanim cos napiszesz !
            • nad_oceanem Hotdog... 14.12.08, 21:31
              Ta robota przy azbescie, 12/24, 6/7 niezle ci zlasowala i tak delikatny baniak.
              Wyspij sie lepiej.
            • danuszek Re: pod oceanem ty taka stara a jednak durna 14.12.08, 21:41
              hotdog sam pisales,ze swieta sie zbizaja,choinka,swiatelka,cieplo
              domu,swiateczne zakupy itd itp a tu prosze 24 na dobe przy kompie,cos sie
              zmienilo czy dodajesz sobie animuszu przed swietami a moze boisz sie spotkania
              oko w oko z karpiem czy moze z tesciowa,co? jak ci pomoc chlopie?zabic karpia
              czy tesciowa?przemysl moja propozycje pomocy,nie mecz sie
              • prawdziwawadera2 Re: pod oceanem ty taka stara a jednak durna 16.12.08, 05:31
                Danuszek! Juz lepiej zabij tego karpia albo i ze 2 najlepiej
                swojesmile), tesciowa hotdoga zostaw w spokoju.Zabijajc tesciowa
                pozbawisz hotdoga dodatkowych dochodow w postaci emerytury tesciowej-
                wiesz co sie z tym moze wiazacwink)))
                Apropo zarobkow amerykanskich konsultantow- soup ma racje.
                150- 200 dol na godzine to jest prawidlowa kwota.
                200 moze lekka pzresada ale 150 to pewne. tyle zarabial moj syn na
                tym stanowisku w Sisco. Z bonusami roczne wychodzil i 240 tys na rok.
                Teraz na stanowisku dyrektora ma czysto na "lapke" $360.000 na rok +
                bonusy. Ile w bonusach , nie wiem- usmiecha sie tylko na wzmainke o
                tymsmile))
                Kryzysy juz ich tez dosiegly- staki spadly , wydatki ukracaja,
                przedewszytkim delgacje. Wiekszosc konferencjii juz jest tylko
                na "laczch". Czyli kryzys jest odczuwalny i widoczny w Sisco rowniez.
                O karierze syna opisywalam wczesniej- kogo to interesuje
                niech "pogrzebie" w moich wczesniejszych wpisach tutaj na forum.
                Polskim konsultantom wspolczuje, ze tak malo zarabiaja ale im
                naprawde bardzo daleko do umiejetnosci amerykanskicj fachowcow w tej
                branzy. Wiem to , bo syn pracowal ponad 2 lata w W-wie dla
                Polkomtelu.Opowiadal o tym co umieja polscy "specjalisci
                komputerowi". Praktycznie nic!teoretycznie i owszem ale praktycznie
                duze braki.
                Opinia syna nie moja.Moze teraz cos "dregnelo" tam, ja mowie o
                latach 97-2000.Bywalam u syna w Polsce i widzialam nieraz jak sie
                zloscil bo "cepy" tak ich nazywal nie znali podstawowych spraw.
                Czasami w nocy dzwonili mu z jakims glupim problemem, ktory im
                wyjasnial pzrez tel.mowiac przycisnij "to" -masz "to"-mam, ok to
                teraz przycisnij "to" i po 4-tym razie juz "cep" sie zgubil. Nie
                ruszyl dalej ani "kroku" Pamietam jak klnac ubieral sie wsiadal w
                taxi i jechal do biura zeby zrobic dokladnie to co im mowil pzrez
                tel. Jaki on byl zly to tylko ja wiemsad, smile))))
                Mysle, ze teraz jest lepiej a zarobki- hm. Co ja moge w tym
                temacie. Moze adekwatne do umiejetnosci polskich "komputerowcow" .
                Wiem, ze dalej ludzie z AMS-su pracuja w Polkomtelu.
                To tyle jako laik w temacie moge powiedziecsmile)))))
                Jak Was cos wiecej interesuje pytajcie- dyskretnie podpytam syna i
                Wam odp. Ja od siebie moge i wiadrze i miotle i tylkosmile))))))))))
                Pozdrawiam
                Wadera
                • latarnick Re: pod oceanem ty taka stara a jednak durna 16.12.08, 09:10
                  Wadero, strasznie mi przypominasz taka jedna fajna babke z
                  australijskiej TV - Dame Edna

                  Les Paterson
                  • danuszek Re: pod oceanem ty taka stara a jednak durna 16.12.08, 09:42
                    myslisz,ze wadera to Barry Humphries? hmm tutaj wszystko jest mozliwe,myszka w
                    szczura sie zmienia a zupa nic w wojskowa grochowke,ugory w ogrody,pewnie masz racje
                    • prawdziwawadera2 Re: pod oceanem ty taka stara a jednak durna 16.12.08, 23:50
                      Kociubajki- wadera to waderasmile)
                      Kogo Wam przypominam nie wiem i ne bede wnikac w szczegoly. Wiem ze
                      jestem chodzacym indywiduum /w prywtanym zyciu tez/ale nic na to nie
                      poradze, ze jestem "troszke inna" smile)) jak Wy.
                      Apropo tego powiem Wam ciekawostke z zycia synasmile)
                      otoz pyta sie go kolega - po angielsku oczywiscie- powiedz mi jak Ty
                      to wszystko widzisz, ze potem siadasz i tylko "rozpisujesz te
                      programy". Naucz mnie tego. Na co syn: wiesz , tego sie nie da
                      nauczyc, zebys mogl to co ja, musialbym Ci oodac moja glowe.
                      A tak apropo mnie: w moim srodowisku uchodze za cwana babesmile)
                      Chyba umre w nieswiadomosci, bo naprawde nie wiem czym sie taki
                      osobnik chrakteryzuje. Negatywne to?
                      Moze mi ktos z Was to wyjasnic?
                      Pozdrawiam
                      Wadera
                      • ontarian no i jak wiaderko? 17.12.08, 14:06
                        dowartosciowalas sie juz?
                        • tow.kapelan Re: no i jak wiaderko? 17.12.08, 17:37
                          Подбор по теме хороший удачный, помещу сайт в закладки.
                  • starypierdola A czy ta "dama" ..... 17.12.08, 00:19
                    .... to juz nie z Nowej Zealandii??

                    Bawidamek SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka