Dodaj do ulubionych

gra o tron sezon 7

17.07.17, 12:39
aaaaaaaaaaaaaaaaa big_grin
Obserwuj wątek
    • reszka2 Re: gra o tron sezon 7 17.07.17, 19:02
      No własnie czekałam na równie apetyczny wątek okołoserialowy jak w ubiegłym roku. Dpbrze ze ktoś zaczął.
      No więc - jak sie podoba? Mi bardzo, moze dlatego, że nie ma z czym porównywać - nie ma książki (i trace nadzieję, że będzie).
      Arya i jej hekatomba moze przejsc do historii serialu. Przy okazji kierunek jej wedrówki moze byc jednak inny - myslałam, że jedzie do Winterfell, a ona odhacza punkty z listy. Chyba ze cos ją zawróci z drogi.
      Euron z błyskiem szaleństwa w oku - pasuje do Cersei jak nic.
      Bractwo bez chorągwi plus Ogar - wygląda obiecująco, ciekawe co bedzie dalej.
      Jon wreszcie jednak coś wie i nie daje sie bezpłciowej Sansie zaszczekać. Tylko tak dalej, Jon, a będą z ciebie ludzie (może).
      Wątek nocnikowy Sama w Cytadeli mógł być o 90% krótszy.
      • smoczy_plomien Re: gra o tron sezon 7 17.07.17, 22:41
        Szczerze mówiąc mnie się nie podoba. Przysiadłam z wypiekami na twarzy i początek był dobry, a potem w sumie nic się nie działo. Rozczarowanie.

        Moim zdaniem książka jest już dawno napisana, tylko Martin podpisał z HBO umowę, że nie opublikuje jej do czasu finału serialu. Takie rozwiązanie ma dużo sensu dla obu stron.

        Ale jedziecie po tej Sansie. Ja ją lubię. Rozumiem jej charakter, jej motywację - co nie znaczy, że się zgadzam, ale postać jest spójna.
      • hallbera.jarlakappi Re: gra o tron sezon 7 17.07.17, 20:09
        Innych jest już cała armia i maja nawet olbrzymy.

        Bran i ta dziewczyna dotarli do muru.
        Czeska zajmuje się dekorowaniem zamku i zaprosiła Eurona na randke. Jamie jest przeciwny i marudzi. Pirat przyjechał wypasionym statkiem i odstawiony jak rockmen z lat 90tych. Wymienil pare uprzejmości z Cześką , ponabijał się z Jamiego itp. Czeska oświadczyn nie przyjela, bo jej się Euronek jakiś niewart zaufania wydał. Euron się nie zraził , bo on się na kobitkach zna, wiec powiedział, ze następnym razem przyjedzie do niej z wypasionym prezentem.

        Arya, przebrana z tego dziada któremu potwawke z synow zapodala w poprzednim sezonie, urządziła impreze. Wzniosła toast za dzielnych wojaków, którzy się nie wahali zabic ciężarnej , poderznac gardla starej starkowej i ogolnie fajnie gości potraktowali na weselu. I walnela na koniec fajny tekst o wilkach : cos ze jeden wilk wystarczyc zeby zajumac owce . Winko jakies nieswieze widać było bo nie przezyli smile Zonie Freya ( tak z 13 lat na oko miała) mloda wilczka kazala przekazac ( jakby się ktoś pytalm czemu wszystkie chlopy z zamku takie sztywne lezą ) ze północ przesyła pozdrowienia i zima nadeszła na frejów. Po drodze z zamku spotkała Eda Sheerana ( nie żartuje!!! ), który najwyraźniej teraz jest zolniezem lannisterow , ale spiewac nadal umie. On i koledzy okazali się całkiem spoko, poczęstowali jak jakims pieczonym kotem pozalili się na zly los pośmiali razem , wiec in Arya nie zabiła.
    • undoo Re: gra o tron sezon 7 17.07.17, 22:52
      Sentymentalny powrot Dany - bleee, ale od udzialu w ckliwym filmiku ze sparalizowanym gostkiem stracilam sympatie dla tej aktorki.
      Watek z Cytadeli - za dlugi.
      Arya, ktorej nie cierpialam, zyskala moja sympatie.
      Sansa - super.
      Jon - mialam nadzieje na wiecej rozumu u niego w kolejnym zyciu, ale i tak zrobil najlepiej jak mogl.
      Euron - super.
      Odmowa Cersei - b przewidywalna. Jak to tak oswiadczyny bez prezentu i zalotow?
    • bakis1 Re: gra o tron sezon 7 22.07.17, 10:21
      Z jednej strony bardzo fajny odcinek, z drugiej taki trochę ... przewidywalny. Arya boska mścicielka, załatwiła Freyow po całości. Jon piękny, chmurny i szlachetny.Sansa trochę bratu fika, ale generalnie stoi z nim ramie w ramie i jeszcze przebiegłości go nauczy, której sama się od Cersei nauczyła. Cersei obmyśla jak i z kim utrzymać tron, mało ma sprzymierzeńców, ale brat bliźniak jak zawsze patrzy na nią maślanym wzrokiem.
      Królowa smoków w smoczym zamku, nikt na nią nie czekał... wszystko opuszczone. Takie było przewidywalne wszystko tzn. Tak powinno być. A w GOT fajnie jest jak robi się inaczej niż powinni być. Ja sama osobiście chciałabym żeby na żelaznym tronie zasiadł Jon, wiec tak się na pewno nie stanie...
        • agua_de_coco Re: gra o tron sezon 7 25.07.17, 07:03
          Arya – wędruje do Królewskiej Przystani, po drodze w karczmie podsłuchuje rozmowę o tym jak Cersei straszy smokami ale też spotyka Gorącą Bułkę, który uświadamia ją, że Boltonowie zostali pokonani przez Snowa w Bękarciej Bitwie, a sam Snow jest Królem Północy. Arya zmienia cel podróży i udaje się na północ. Po drodze zostaje otoczona przez wilki, w przywódczyni stada rozpoznaje Nymerię i namawia ją do powrotu do domu – Nymeria nie zostaje przy niej, ale przynajmniej Arya nie zostaje zeżarta przez wilki.
          Sam – razem ze swoim maestrem, tym od sekcji, są u Joraha. Stary mówi, że nie ma szans na wyleczenie i Jorah ma jeszcze jeden dzień w Cytadeli, potem zostanie odesłany do tej wioski chorych. Gdy nocą Jorah pisze pożegnalny list do Dany, do celi zakrada się Sam, który chce go wyleczyć na własną rękę – wyczytał metodę w książce, ale stary maester się nie palił do zastosowania. Sam mówi Jorahowi, że był w Nocnej Straży i poznał starego Mormonta.
        • agua_de_coco Re: gra o tron sezon 7 25.07.17, 07:03
          Cersei – straszy wojną z dzikusami (będą palić, rabować i gwałcić) i smokami (będą raczej tylko palić); potem jeszcze braciszek urabia lorda Tarly (służy pod Tyrellami) żeby przeszli na stronę Cersei. W podziemiach Qyburn pokazuje królowej wielgachną kuszę na smoki.

          Dana – najpierw ma pogadankę z Varysem odnośnie lojalności (czy można mu wierzyć, skoro bardzo płynnie zmieniał swoje poparcie), potem zjawia się tam Melisandre i opowiada o Snowie i zagrożeniu na Północy – Tyrion popiera spotkanie ze Snowem, wysyła do niego kruka. Potem trwa narada wojenna na Smoczej Skale – Dana, Tyrion, Varys w cieniu, Yara i Theon, babcia Olena i mama Elaria. Tyrion przedstawia swój plan – nie zrobią najazdu na Cersei dzikusami, bo to jest to, przed czym ostrzegała, Królewska Przystań ma być oblężona przez wojska Westeros, a ci co przyjechali z Danką pójdą zdobywać Casterly Rock.

          Jon – po otrzymaniu listu od Tyriona chce ruszyć na spotkanie, ku zgorszeniu swoich lordów (Lannisterowie – zuo, Targaryen – zuo, Król Północy powinien przymarznąć tyłkiem na Północy), ale w końcu stawia oczywiście na swoim i wyrusza, zostawiając rządy Sansie. Po drodze ma małe starcie z Małym Paluszkiem w podziemiach (Mały absolutnie nie może tknąć Sansy, chociaż zapewnia Jona o lojalności, miłości etc)
        • agua_de_coco Re: gra o tron sezon 7 25.07.17, 07:04
          Cycki – czułe pożegnanie Missandei i Szarego Robaka

          Nawalanka – podczas podróży do Dorne na statkach Yary i Theona, Yara i Elaria już już mają się miąchać, gdy nagle bum – zostają zaatakowani przez wujaszka Eurona. Jego jeden statek rozwala całą flotę, on wyżyna Żmije, trzyma nóż na gardle Yary, gdy Theon chce uratować siostrę to wujaszek go wyzywa od tchórzy, i to wykastrowanych, Theon załamuje się i skacze przez burtę; unosząc się na wodzie i chlipiąc widzi wisielce dyndające na dziobie. To było w nocy, to ciężko zidentyfikować, ale typy są Elaria, któraś z córek, Yara. Wujaszek odpływa na okręcie, który wygląda jak Latający Holender czy inna upiorna łajba.
          Chyba o niczym nie zapomniałam wink
    • lauren6 Re: gra o tron sezon 7 01.08.17, 06:17
      To i tak nic w porównaniu z błyskawicznym zdobyciem Highgarden przez wojska Lannisterów. Z tego co pamiętam w książce np. oblężenie Riverrun trwało tygodniami, Winterfell udało się zdobyć szybko dzięki zdradzie Theona itd. A tu armia maszeruje i po chwili Jamie maszeruje w zdobytym zamku.

      Nie ma chemii między ciotką i bratankiem (może to i dobrze?).

      Obawiam się, że Dany będzie musiała stracić z jednego smoka żeby dojść do wniosku, że trzeba pomóc Jonowi z white walkerami.

      Btw co się dzieje z wilkorem Jona? Żyje czy zginął w zeszłym sezonie, bo nie pamiętam?
      • obrus_w_paski Re: gra o tron sezon 7 01.08.17, 09:18
        Omg, to było "zdobycie"?? Przyznaje ze oglądałam jednym okiem i się nawet zastanawiałam dlaczego lanisyer odwiedza te babcie, dla mnie to były odwiedziny właśnie a nie szturm. Ogólnie bardzo niskobudżetowy ten odcinek, nawet smoki wyglądały kiepsko
          • lauren6 Re: gra o tron sezon 7 01.08.17, 12:55
            Podobno w Irlandii kręcili.

            Mnie w tej serii denerwuje niskobudżetowość i straszne skróty, bo widać, że mieli problemy ze zmieszczeniem fabuły w 7 odcinkowej serii. Tutaj podbój Casterly Rock, zaraz potem zdobycie Highgarden. Błyskawiczna podróż Jona z Winterfell na Smoczą Skałę itd.
              • lauren6 Re: gra o tron sezon 7 01.08.17, 21:44
                Mogli tak jak wcześniej zwiększyć czas w serialu między wydarzeniami. Np podróż Brana z Muru do Winterfell trwała 1 odcinek. Jon decyduje się na podróż pod koniec 2 odcinka, a na początku 3 spotyka się z Dany. Zakrzywiona czasoprzestrzeń?
                • dziennik-niecodziennik Re: gra o tron sezon 7 01.08.17, 23:24
                  Nie, ale skad wiemy ile czasu uplynelo między jednym a drugim odcinkiem? Byle to sie zgrywalo z caloscia. Czyli zeby nie bylo tak ze w czasie odcinka jedna osoba przebedzie droge x w jedna strone, a druga dojedzie, wroci i wyjedzie ponownie...
            • smoczy_plomien Re: gra o tron sezon 7 01.08.17, 23:11
              To ja mam odwrotne wrażenie - że zostało im fabuły na jeden sezon, ale lekko rozciągną, zmniejszą liczbę odcinków i uda się wypuścić dwie serie zamiast jednej. Biorąc pod uwagę, że w 6. sezonie każdy odcinek był mocno przełomowy, tempo akcji w obecnej serii działa na korzyść tej teorii.
    • smoczy_plomien Re: gra o tron sezon 7 02.08.17, 12:04
      Napiszę o moich wrażeniach co do 2 i 3 odcinka razem, bo byłam na urlopie i teraz dopiero nadrobiłam zaległość.

      Wątek Dany bardzo słaby. Po pretensjonalnym niby-suspensie "Shall we begin?" okazuje się, że taktyka laski, która ma 3 smoki i zwycięstwo w kieszeni polega na tym, aby unikać walki. Czyli scenarzysta chciał rozpisać to tak, żeby mimo przewagi z jakiegoś powodu przegrała, ale nie miał lepszego pomysłu.

      Północ - nuda, nic się nie dzieje. Szkoda, że ten wątek to tylko Jon, trochę mała lady Mormont, trochę Sansy i nieco intrygujący Littlefinger, który nie wiadomo do czego dąży i może być z tego coś ciekawego. Brakuje mi zbliżenia na rody północy. Siedzą ci ludzie zawsze w tej sali jak jedna masa, bez indywidualności, bez własnych poglądów i interesów. To mógłby być bardzo ciekawy wątek, gdyby został rozwinięty. A tak to mamy tylko odgrzewanego kotleta w postaci płomiennych mów lady Mormont, który to raz był istotnie porywający, a teraz staje się nudny.

      Wątek Sama - bardzo przewidywalny. Takie historie od pomiatanego pomocnika do wielkiego Maestra/maga/króla czytałam już kilkanaście razy. Teraz będzie przepisywał te gnijące manuskrypty i znajdzie wśród nich starą, zapomnianą receptę na Innych. Ziew.

      Nymeria - oczywista oczywistość, że pewnego dnia wróci uratować Aryę ze śmiertelnej pułapki. Ziew. Mam nadzieję, że z szacunku do widzów będzie to chociaż w kolejnym sezonie, a nie w następnym odcinku.

      Co do Eurona to mam mieszane odczucia. Robi trochę potrzebnego zamieszania, jest nieprzewidywalny, ale czegoś mi w nim brakuje. Jakby... sensu big_grin Za to mam wrażenie, że Theon jeszcze zagra pierwsze skrzypce.

      Śmierć Olenny w sumie mi się podobała, jeśli można tak napisać o śmierci big_grin Sprytna babeczka umarła sprytnie. Wiadomo było, że ona nie ma już o co walczyć, więc czekała w tym pokoju spokojnie na śmierć. Jedynie dziwi mnie, że z jej przebiegłością nie przygotowała sobie sama trucizny, ale w sumie może miała, tylko lepszą okazją było wypić ją od Jaimiego. Ta scena na plus wink W ogóle chyba najbardziej podoba mi się wątek Cersei. Wszystkie trybiki działają prawidłowo w jej mechanizmie zła.

      Niemniej jesteśmy już w prawie połowie serii i właściwie nic istotnego się nie wydarzyło. Obawiam się, że po trzymającym w napięciu 6. sezonie, czeka nas coś w stylu sezonu 3., gdzie nic się nie działo przez 9 odcinków, a na końcu z pompą zamordowano kilka kluczowych postaci. Mam nadzieję, że nie brzmię zbyt malkontencko, serial lubię bardzo, ale już pokazał, że umie się wspiąć na najwyższy poziom i w odniesieniu do tych momentów go oceniam wink
    • beverly1985 Re: gra o tron sezon 7 08.08.17, 08:12
      Wspanialy odcinek! Moje dwie ulubione sceny
      1. Bran ucinajacy przemowe Littlefingera "Chaos is a ladder". Aaaa! Jak mu tekn usmiech zniknal z twarzy! Az przewinelam potem aby zobaczyc te scene jeszcze raz! (Bran powtorzyl w ten sposob slowa LF wypowiadane do Varysa gdzies w 3 sezonie)
      2. Smok! Na to czekalismy! Smok w bitwie. Troche szkoda, ze go zranili (i generalnie szkoda, ze tak latwo zranic smoka, myslalam, ze sa wytrzymale jak np. ten z Hobbita).