Dodaj do ulubionych

Moja bulimia

17.11.04, 22:50
Przeszłam już chyba wszytsko od anoreksji, przez anoreksje bulimiczną, teraz
mam bulimie. Wiele razy zastanawiałam sie czemu mnie to akurat spotkało
dziewczynę uśmiechniętą, pogodną, pełna poczucia humoru. Ale cechy które
wymieniłam są cechami z którymi spotykaja sie tylko moi znajomi, zupełnie
inaczej jest w domu. Mam 17 lat, a moje życie to jak jakaś gra w której
jestem sterowana przez rodziców. Bez przerwy mi coś nakazują, mają o coś
pretensje, ryczą bez powodu, zabraniaja mi prawie wszytskich rozrywek, ciągle
czepiaja sie mojego towarzystwa, nakazując mi je zminić. Jestem osobą, która
nie da soba manipulowac i ciągle sie kłucimy, ciągle nasze stosunki sa bardzo
złe. Na domiar złego mój ojciec nie stroni od alkoholu, już nie raz miałam w
związku z tym bardzo nie przyjemne zdażenia, których mimo woli nie potrafie
zapomnieć! Jak w moim domu wszytsko dobrze sie układa to potrafie walczyć z
chorobą, gorzej jest jak przychodzi kolejna kłutnia, kolejne nerwy wtedy
wszystko wraca, a zdaża sie to bardzo cięzko. W wieku 17 lat cierpię na
nerwicę, z powodu której często choruję, ciągle mam silne nerwobóle. nikt nie
potrafi mnie zrozumieć, z przyjaciółmi nie potrafie rozmawiać na temat moich
problemów, po pierwsze nie chce zminić zdania na temat mojego domu, a po
drugie wszyscy traktują mnie jako osobą zadowoloną z zycia, wiecznie
uśmiechnietą i nie chce tego zminic, tłumię przy nich wszytsko w sobie, potem
w samotności to odreagowuje.Z tego wszytskiego już nawet w nocy nie umiem
spać, nie umiem sie na niczym skupić. Mimo moich wielkich chęci, starań
dręcząca mnie bulia ( ktora jest kolejnym wielkim powodem mojego stanu)
zamiast mnie opuszczać, zakorzenia sie we mnie coraz mocniej.
Wiem, że mój post to już jedno wielkie narzekanie i użalanie sie nad sobą,
ale musiałam sie komuś wygadać bo już dzisiaj po kolejnej kłutni nie byłam
bym w stanie chyba tego wszytskiego stłumić w sobie. Teraz gdy wylałam to
wszytsko tu na post jest mi troszke lżej.
Obserwuj wątek
    • freddi_santino Re: Moja bulimia 20.11.04, 17:08
      bardzo smutne jest to co piszesz
      zycze ci abyc szybko znalazła sobie kogos to bedzie cie rozumiał i wspierał
      poszukaj, bo naprawde warto
    • to_ona Re: Moja bulimia 23.11.04, 16:06
      Uśmiechnięta, pogodna, z poczuciem humoru - a czy przypadkiem też ambitna?
      • snita Re: Moja bulimia 23.11.04, 22:37
        freddi dzięki! To ona - bardzo ambitna i podobno bardzo inteligentna! Jedno
        jest pewne, takj jak wszytkim było szalenie trudno uwierzyć w anoreksje, tak
        gdyby ktokolwiek dowiedział sie o bulimi, było by to dla niego takim szokiem,że
        nie wyobrażam sobie tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka