Dodaj do ulubionych

ciaza a bulimia

17.03.05, 23:29
Dziewczyny, mam pytanie.
Czy sa wsrod was takie, ktore sa w ciazy lub urodzily dziecko?
Prosze, powiedzcie, jak wygladal jej przebieg, jak sie czulyscie, co
robilyscie, jaki wplyw miala wasza choroba?
Ja mialam anoreksje, teraz bulimie, cudem jestem w ciazy (5tc), boje sie
okropnie, jak to wszystko sie odbije na malenstwie, jak ja sobie poradze z
jedzeniem,( normalnym, nie kompulsywnym).
Prosze, pomozcie
Obserwuj wątek
    • nikt02 Re: ciaza a bulimia 25.03.05, 06:52
      Czesc
      JestemFacetemWiecZajscieWCiazeUMnieOdpada.ChcialemTylkoNapisacZeGdyChodzlemNaTer
      apieGrupowaWMojejGrupieBylaJednaKobieta,KtoraChorujeNaBulimie15Lat.WCiaguTegoOkr
      esuUdaloJejSieWytrzymac1DzienBezZwracania.Ma4LetniaZdrowaCorke.WydajeMiSieZeDuzo
      ZalezyOdRodzajuBulimii,tz.CzyJeszNormalnePosilkiCzyWszystkoCoJeszZwracasz.PozaTy
      mOIleDobrzePamietamJakasKobietaPisalaKiedysZe
      (NiechcePisacGlupotBoDoKoncaNiePamietam)
      ZeBulimiaNieMaAzTakWielkiegoWplywuNaRozwojFizycznyDziecka,NieWiemJakToJestZPsych
      ika.NajlatwiejByByloNapisacCiZeJestesTakaSiakaOwakaIJakChceszToDzieckoToMusiszPr
      zestacRzygac,NiestetyPrawdaJestTaka,ZeDlaNiektorychDzieckoJestMotywacjaKtoraPoko
      nujeChorobeDlaInnychNiestetyNie.Pozdrawiam
      • mmu1 Re: ciaza a bulimia 20.06.05, 14:15
        mam bulimie od 10 lat. Byłam 2 razy w ciąży i za każdym razem umierałam z
        niepokoju o zdrowie moich dzieci. Starałam się jak mogłam nie wymiotować ale
        nie bardzo mi to wychodziło. W ciąży przytyłam mało - 0k 10 kg. Wszyscy mi
        mówili, że pięknie wyglądam, że nic po mnie nie widać ( praktycznie do 7
        miesiąca nie było widać). Najpierw się z tego cieszyłam, a potem byłam już
        przerażona tym co robie. Na szczęście urodziłam małe ale zdrowe dzieci. Muszę
        powiedzieć, że ciąże przechodziłam bardzo żle psychicznie. Nie życzę nikomu
        takiego strachu o dzieci. Pozdrawiam
    • aaasta Re: ciaza a bulimia 21.06.05, 08:56
      Ciąża była a raczej jest (jestem w 39 tc) jednym z moich motywatorów do
      wyzdrowienia.
      Jak wiesz bulimia jest jak alkoholizm - i jako nałóg lub element pomagający
      rozładować napięcie - pozostaje do konca zycia.
      Rok temu byłam na krótkoterminowej terapii i bardzo mi pomogła ..

      Będąc w ciąży cały czas myślałam o mojej malutkiej córeczce, która taka
      bezbronna jest w brzuchu. Wiem już po 12 latach choroby jakie skutki za sobą
      bulimia niesie i wiem, że jeśli ja jestem zmęczona wymiotami lub brakuje mi
      witamin - to samo odczuwa moje maleństwo.
      Starałam się nie wpadać w panikę, że w razie wpadki będę wyrodną matką - panika
      jest tutaj najgorszym doradcą. Udało mi się.

      Jeżeli zdarza ci się zwracać - nie obwiniaj się. To choroba a nie Ty i to nie
      ty jesteś bezsilna czy masz słabą wolę czy jesteś złą matką ... TO CHOROBA.
      Myślę, że ważne jest aby o tym pamiętać. Panika czy wyrzuty sumienia są
      najgorszym doradcą. Wtedy nie jesteś w stanie logicznie myśleć i usłyszeć tego,
      co mówią Twoje uczucia i emocje. Skup się na miłości do maleństwa i każdego
      dnia powtarzaj sobie, że ono jest najważniejsze – może taka świadomość Ci
      pomoże i może zwycięży strach przed przytyciem.
      Tak było ze mną.

      Na samym początku ciąży czasem miałam nudności i wymiotowałam, ale było to
      spowodowane ciążą (wbrew pozorom łatwo jest odróżnić taki rodzaj zwracania od
      tego, który towarzyszy nam w chorobie). Potem przeszło i kiedy wydawało mi się,
      że bulimia może zapukać do moich drzwi – mówiłam jej cichutko, że spełniła już
      swoją rolę, dużo się nauczyłam a teraz najważniejsze jest dla mnie moje
      maleństwo.

      Słyszałam też o przypadkach dziewczyn, które przetrwały ciąże w bulimii, ale
      nie szukaj takich przypadków i nie pytaj o to … jesteś indywiduum z Tobą może
      być inaczej.

      Trzymam kciuki, aby świadomość, że można przetrwać i nawet urodzić zdrowe
      dziecko w bulimii – nie była dla Ciebie usprawiedliwieniem i nie obniżała
      motywacji do chęci wyzdrowienia !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka