moojaa
16.12.05, 01:40
Już kiedyś, niedawno pisałam na forum kilka skromnych notek... niektóre nie były za wesołe. Dzięki forum uświadomiłam sobie, że czas najwyższy zacząć walkę z bulimią. Na początku było ciężko, cały czas o tym myślałam, nie wymiotowałam, ale wszystkie myśli poświęcałam jedzeniu. Moje życie odmieniła książka POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI Murphiego. To genialny człowiek, który mi odsłonił drogę do szczęścia i normalności. Tak naprawdę wystarczy kilka razy na dzień odprężyć się zupełnie, i pozostawić w głowie same dobre mysli, najlepiej o czymś miłym, harmonijnym, nawet o spokojnych falach na morzu, najważniejsze to sięodprężyć. Wtedy wyobraźcie sobie, że jesteście zdrowe, ze Wasze życie skupia się na pieknie tego śwaiata a nie na jedzeniu, ze jesteście wolne od wilczego głodu. To moze brzmieć dziwnie, wiem, ale nasza podświadomość przyjmuje wszystko o czym myślimy świadomie, tak wiec nasze zycie zależy od naszych myśli. zatem myślmy o tym o czym marzymy... Nasza podświadomość natomiast dopilnuje, by te wyobrażenia stały się prawdą. Miałam kopot z bulimią przez 1,5 roku, w tym przez kilka miesięcy już nie wymiotowałam częściej niz raz na 2 tygodnie, ale wszystko wróciło, aż do teraz. Nagle zupełnie zapomniałam, ze byłam chora, zupełniew jakbym tego nie przezyła, aż się sama dziwię, jak sobie to czasem przypomnę, jakbym to nie była ja... Teraz czuje się dobrze, i WIEM że już do tego nie wrócę, jestem tego pewna, i spokojna... Już 2 miesiące jestem czysta, i wiem, ze już do tego nie wrócę, bo to nie ma sensu. Pozdrawiam i trzymam kciuki, na pewno się Wam uda !!!