nienill
04.02.09, 17:17
psychologicznych tak łatwo jest sie wciagnac w towarzystwo i stac
sie "autorytetem" glupim, zadufanym babom, ktore udaja, ze sa
wspanialymi, troskliwymi matkami i dojrzaylymi, "doswiadczonymi
zyciowo" osobami?
dlaczego te chore osoby ciagna do nich jak muchy do lepu?
przeciez jesli juz ktos sie leczy, to powinien znac swoje
niedoskonalosci,
np. to, ze ciagnie go do takiech pozalsieboze "autorytetow", od
ktorych sie potem tylko w tylek dostaje
i sie powinno byc bardziej ostroznym
ale nie
trzeba popelniac cale czas te same bledy
az zal patrzec, dziewczynki