Dodaj do ulubionych

Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie?

06.06.15, 10:53
Witam,
mam pytanie- moze ktos pracuje w liniach lotniczych albo ma informacje, jak jest z miejscami w samolocie dla malych dzieci, takich ponizej 2 lat.
Ostatnio jak lecialam uslyszalam od obslugi ze dzieci takie zawsze sadza sie przy oknie. Czy to sa jakies standardy?
Rzeczywiscie kila razy lecialismy i zawsze mielismy miejsca przy oknie ale tez specjalnie o nie prosilismy wiec nie wiem czy to wynikalo z tej reguly, czy po prostu uwzgledniali nasze prosby.
Teraz lecimy za kilka dni ale lotem za ocean, wiec mam juz stres. To bedzie duzy samolot wiec tych miesc przy oknach jest mniej, jak dostaniemy takie w srodku to chyba umre bo bedzie bardzo niewygodnie dla nas i dla dziecka. Sprobujemy zarezerwowac przez internet ale w drodze powrotnej tylko potwierdzamy telefonicznie.

Inna sprawa to czy nie ma jakichs wytycznych, zeby jak sa wolne miejsca to rodzicow z dziecmi izolowac? Ostatnio jak lecielismy w rzedzie 3 osobowym siedziala z nami pani, a rzad wczesniej bylo miejsce przy przejsciu wolne. Chyba wygodniej byloby i nam i pani zeby pani zostala posadzona na tamtym miejscu. Ale jakos nikt na to nie wpadl przy przydzielaniu miejsc. No lot byl krotki wiec nie bylo problemu ale taki lot 9 godzinny to juz robi roznice.
Obserwuj wątek
    • princy-mincy Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 06.06.15, 11:23
      Nie wiem, jak z miejscami pod oknem, ale jesli lecisz za ocean, dokupilabym (jesli to za dodatkowa opłatę) miejsce za kokpitem lub za ścianami, z których mozna wysunąć albo otworzyć takie specjalne łóżeczko wyglądające jak polka.
      Widziałam rodziców podróżujących z małymi dziećmi i korzystającychz tego lozeczka.
    • mayaalex Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 06.06.15, 11:27
      tak, sa takie wytyczne, choc w paru liniach zdarzylo mi sie, ze sie nikt tym nie przejmowal (ale to jak akurat my sie chcielismy przesiasc, przydzielone mielismy miejsce przy oknie). Na wszelki wypadek mozesz to dwa razy sama zalatwic: rezerwujac takie miejsce juz podczas kupowania biletow (duzo linii ma taka opcje) i potem robiac check-in w internecie 24h przed odlotem. Plus standardowo sprawdzi Ci to obsluga jak juz przyjdziesz na lotnisko. Dla naprawde malych dzieci jest tez takie podwieszane lozeczko na dlugie loty, warto o to poprosic, tzn o miejsce gdzie to lozeczko Ci zamontuja. Niektore linie robia to automatycznie ale generalnie dla rodzicow z dziecmi wszyscy sa przemili, warto prosic o pomoc.
    • ichi51e Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 06.06.15, 11:56
      To dziecku do 2 lat w ogole przysluguje miejsce? Jedyne zasady jakie kojarze to zakaz siedzenia przy wyjsciu ewakuacyjnym.
      • berber_rock tak 06.06.15, 12:20
        ichi51e napisała:

        > To dziecku do 2 lat w ogole przysluguje miejsce? Jedyne zasady jakie kojarze to
        > zakaz siedzenia przy wyjsciu ewakuacyjnym.

        - w liniach tzw. przyzwoitych mozna za oplata dziecku do lat 2 wykypic miejsce.
        - w low costach sie nie da, bo celem low costow jest loic kase a nie budowac marke 5to tak ogolnie, bo sa wyjatki)
        - o zasadzie "niemowlak siedzi przy oknie" nie slyszalam. wielokrotnie latalam z niemowlakiemm, sadzali nas w najrozniejszych miejscach. Ale moze niektore llinie maja taka zasade, nie wiem. Ja tam wolalbym siedziec przy korytarzu, bo z takim gadem to trzeba a to do WC przewinac, a to samemu sie ruszyc ... a widoki akurat takiemu malemu zwisaja rowno
        - baby cot jest dla dzieci do 9 kg
        • joa66 Re: tak 06.06.15, 12:26
          przyzwoitych mozna za oplata dziecku do lat 2 wykypic miejsce

          We wszystkich liniach da się wykupic miejsce dla dziecka poniżej 2 roku życiawink W low-costach też smile, a może "tym bardziej"
          • berber_rock nie. 06.06.15, 12:45
            w ryanie jeszcze do niedawna nie mozna bylo wykupic miejsca niemowlakowi.

            A to dlatego ze oplata za niemolaka na kolanach byla poro wyzsza niz cena normalnego biletu z miejscem. Bardziej sie zatem oplacalo skasowac dajmy na to 30 EUR oplaty + 9 EUR za miejsce od innego pasazera, niz tylko 9 EUR za miejsce dla niemowlaka.

            Ryan zmienil te polityke bodajze w marcu pod naciskiem ktoregos z Urzedow ds. Ochrony pra konsumenckich
            • joa66 Re: nie. 06.06.15, 12:50
              Co masz na myśli pisząc "miejsce"?

              Bo bilet dało się wykupic także dla niemowlaka. I ten bilet był często tanszy niż "miejsce" w 'normalnych" liniach
              • berber_rock Re: nie. 06.06.15, 12:56
                Miejsce czyli oddzielny fotel.

                Dotychczas w systemie ryana bylo tak, ze po wrzuceniu wieku 0-2 lata system automatycznie wyliczal olate za niemowle i bookowal miejsce TYLKO dla osoby doroslej.
                • joa66 Re: nie. 06.06.15, 13:02
                  Ale to tylko kwestia terminologiismile Kiedy dochodzimy do praktyki okazuje się, że BILET ( i miejsce) dla niemowlaka w Ryanairze może być o wiele tańszy niż MIEJSCE (bez " biletu") w "normalnych" liniach. I chyba finalny koszt jest ważny a nie to jak linia go sobie rozpisze.
                  • berber_rock chyba sie nie rozumiemy 06.06.15, 19:38
                    bo o ile jestem sobie w stanie wyobrazic ze mozna miec bilet bez miejsca, o tyle nie umiem sobie wyobrazic miejsca bez biletu.

                    I nie. Dla mnie nie jest to to samo. Np. w lotach miedzykontynentalnych zawsze sprawdzalam, czy danelinie dopuszczaja za oplata rezerwacje miejsca dla dziecka 0-2 lata. Powod? Nie usmiecha mi sie lot 10-godzinny z wiercacym sie dzieckiem na kolanach.
                    • joa66 Re: chyba sie nie rozumiemy 06.06.15, 19:47
                      Owszem , nie rozumiemy się. Ja mówię a rzeczywistym koszcie podrózowania dziecka poniżej 2 roku życia na "własnym" fotelu. Ty mówisz o tym co jest biletem, a co jest miejscem. Z perspektywy pasażera - wolę zapłacić 10 euro za bilet i miejsce w tanich liniach niż 50 euro za samo miejsce , a "bilet za darmo".

        • mayaalex Re: tak 06.06.15, 12:30
          ostatnio sprawdzalam i albo w ryanie albo w wizzair jak najbardziej sie da wykupic osobne miejsce. za normalna cene, of kors wink male moze wtedy podrozowac w foteliku i chyba tylko na czas startu i ladowania ma byc na kolanach, przypiete dodatkowym pasem.
          O koniecznosci siedzenia przy oknie mowili nam w turkish airlines, lufthansie i brussels airlines. Mysle, ze to nie o widoki chodzi tylko o ewakuacje smile I dlatego przy awaryjnych tez nie mozna.
          • joa66 Re: tak 06.06.15, 12:35
            ykupic osobne miejsce. za normalna cene, of kors

            czasami ta normalna cena jest niższa niż zniżkowa w liniach "normalnych" wink
            • mayaalex Re: tak 06.06.15, 12:38
              a to swoja droga smile
    • ichi51e Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 06.06.15, 12:54
      Okazalo sie ze przepisy wymagaja ze dziecko musi siedziec przy oknie jesli podrozuje w foteliku.
      "Safety regulations on ALL airlines require a car seat for the baby be in the window seat. This way the car seat is not blocking the egress of any other passenger. When my nephew, wife and baby fly--and THEY are seated in the 3 by the window the car seat is STILL required to be by the window, instead of between the two parents. ( as if either would leave in an emergency without first unstrapping and taking her!)"
      • kamyk.w.skarpecie Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 06.06.15, 16:20
        Do kogo piszesz w obcym języku na polskim forum?
        • kolteta Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 06.06.15, 17:41
          Może do tych wszystkich super emam,"wąskich specjalistek" znających biegle co najmniej angielski (o innych językach nie wspomnę)? Jak się pochwalić trzeba to każda taka wykształcona i języki znające a jak się powyzłośliwiać, to nagle żadna po angielsku nie rozumie...
    • mikams75 Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 06.06.15, 18:00
      o zasadzie siedzenia przy oknie nie slyszalam, my dostawalismy tozne miejsca i nie przy oknie nie jest zlym miejscem - szczegolnie jesli chcesz pochodzic z dzieckiem po samolocie, nie przeszkadzasz innym, dziecko moze sobie postac w korytarzu.
      Wygodne sa miejsca ze sciana przed toba i rodziny maja pierwszenstwo ale trzeba wczesniej zadzwonic i pomarudzic troche liniom lotniczym. Warto.
      To lozeczko na scianie jest dla naprawde malych dzieci, chyba do 9 kg ale moja corka majac 9 kg juz dawno sie nie miescila w tym.
      Na lotnisku mozna zagadac zeby jakies wolne miejsce bylo obok, czasem sie uda, czasem nie.
      Natoiast wolne miejsce, ktore widzialas moglo byc wykupione i w ostatniej chwili ktos nie polecial. Jak pasazerowie empatyczni, to mozna sie jeszcze zamienic, ale na dlugich lotach slabo to widze, bo kazdy chce miec wygodnie i luz obok siebie.
    • ciri_77 Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 06.06.15, 19:39
      O miejscu przy oknie nie słyszałam, jedynie gdy mieliśmy z małżonkiem totalnie różne miejsca to prosiliśmy stewardesę i przesiadała pasażerów, tak byśmy (i dzieci) siedzieli razem.
      Oraz nie może być więcej niz 4 osoby na 3 miejscach - tzn, gdy podróżowaliśmy z niespełna dwuletnimi bliźniaczkami - to miejsce obok nas musiał być puste. Tłumaczono nam, że wylatują tylko 4 maski na rząd siedzeń, stad to obostrzenie
    • hermenegilda_zenia Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 06.06.15, 22:57
      Zasada jest taka, że przy rezerwacji dziecko do 2 lat z automatu siedzi razem z jednym z rodziców i jest do niego przypięte specjalnym pasem, nie ma swojego miejsca. Dlatego takie bilety to zazwyczaj 10% regularnej ceny normalnego biletu. Można oczywiście zamiast tego kupic dziecku bilet z własnym miejscem, ale wtedy obowiązuje stawka jak za zwykły bilet. Co do miejsc dla dziecka w rejsach liniowych, to zazwyczaj dostawałam miejsce takie jakie sobie zażyczyłam przy odprawie - przy oknie, przy korytarzu, a jeżeli już wszystkie były zajęte, to losowe miejsce w samolocie, które jeszcze było dostępne. W low-costach zazwyczaj trzeba dopłacic za konkretne miejsce, natomiast przy rezerwacjach bez dopłaty z reguły przypisywane są rzędy z przodu. O tym, że dostaje się zawsze miejsce przy oknie, bo dziecko szczerze powiedziawszy pierwsze słysze, a latam bardzo często (co prawda nie do Hameryki, ale zdarza mi się latac także przez ocean.
      • krelia Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 07.06.15, 20:50
        Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Z tego co piszecie nie wyglada to wesolo bo "prawa" zadnego do miejsca przy oknie nie mamy. Chodzi mi najbardziej o spanie, no jakos nie wyobrazam sobie siedziec od brzegu, ze zwisajacym kawalkiem dziecka potracanym przez przechodzacych. I jeszcze jak ktos chce akurat z rzedu wyjsc na siku. Nie napisalam na poczatku wyraznie, nie mamy dodatkowego miejsca dla dziecka. Lecimy na wczasy z biurem podrozy tak wiec wykupowalismy calosc- lot i pobyt razem. Wiadomo ze sie wtedy czlowiek kontcentruje na hotelu, na lot sie nie zwraca uwagi. Zreszta nawet gdyby byla taka opcja, to dziecko raczej na tym miejscu by za dlugo nie posiedzialo, bardziej by sie to przydalo do wspinania, do spania tez raczej nie nada sie. No w kazdym razie stres mam wielki ;-(
        • mikams75 Re: Miejsce dziecka w samolocie- moze ktos wie? 07.06.15, 22:24
          zaden uklad nie jest idealny - siedzac przy oknie ty przeszkadzasz innym wstajac do toalety czy zeby sie przejsc z dzieckiem. Jak jestes z brzegu to ktos wam przeszkodzi.
          Majac dodatkowe miejsce masz latwiej chocby wlasnie dlatego, ze dziecko moze na tym siedzeniu postac, poskakac, powiercic sie. I do spania tez wygodniej niz na kolanach, bo masz pol dziecka na sobie, u takiego malucha tulow i glowa na sa siedzeniu a nogi na tobie. Jak dziecko rosnie to glowa na tatusiu a nogi na mamusi.
          Ale i bez siedzenia sie da. Corka na dlugim locie, jakies 12 godz. spala rozlozona na nas obojga, bylismy z brzegu, co sie przydalo na spacerki. A jak juz padnieta usnela to niezbyt ja wybudzalo ew. wstanie jak ktos musial do toalety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka