znaniec1
20.06.06, 22:04
witam,
lecę z moim dzieckiem (8,5 m-ca) na wakacje na krete. problem w tym ze cała
podróż odbywa sie nocą, niestety nie bedzie to np cała noc w samochodzie
tylko: 4 godziny samochodem do 21 potem o 24 samolot do 3 rano, jakas godzina
na lotnisku, a potem jakies pol godziny z lotniska do hotelu.
nie wyobrażąm sobie ze mały bedzie spał wiekszosc czasu: bo co chwile cos
nowego: światła, kontrole, ciekawe rzeczy dookoła, więc się zmęczy
maksymalnie, ale martwi mnie to ze może być głodny, przecież zawsze jak sie
nie spi w nocy jest się głodnym, szczególnie w podrózy.
i tu kolejny kłopot, karmię piersią, ale tylko 3 razy w ciągu doby, więc
chyba nie dam rady naprodukować tak dużo mleka, mogę dac mu słoik ale nie
chce takiego dania obiadowego bo w dzien juz nie bedzie chciał, jabłko z
kaszką mu wystaczy??? aha mleko sztuczne nie wchodzi w grę, jeszcze go nie
dostaje jest alergikiem.
napiszcie jak bylo u was???