wronka73 02.06.07, 09:08 witam wszystkich serdecznie pogoda wakacyjna w miescie nie do wytrzymania (byle do wakacji)i stad moje pytanie: czy ktos byl w osrodku wypoczynkowym łoś w rajgrodzie? bede wdzieczna za wszelkie opienie. pozdrawiam w. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
malgosia19734 Re: ośrodek łoś! 02.06.07, 17:39 od pobytów w "Łosiu" zaczęła się moja sympatia dla Suwalszczyzny. miejsce, wg mnie, bardzo ładna (ponad kilometr od szosy, w lesie, nad samym jeziorem). niestety, sam ośrodek jest już dość mocno "zamortyzowany", więc nie oczekuj tam luksusu. jest trochę domków typu Brda i trochę parterowych domków typu "psia budka" (to moja prywatna typologia). Jeżeli już decydowac się na cokolwiek, to tylko domek Brda. salon z jadalnią (w tv 3-4 kanały), aneks kuchenny (kuchenka dwupalnikowa, mała lodówka, podstawowa zastawa i naczynia), łazienka - prysznic, umywalka, wc; do zniesienia, pod prysznic doradzam klapki; na górze jedna duża i jedna mała sypialnia, szafy i komódki. pościel mocno tradycyjna (duże poduchy, kołdry, starożytne koce). jest wypożyczalnia sprzętu wodnego, stołówka, barek (brzmi zbyt dumnie...), miejsce na ognisko. dla mnie był to tylko punkt wypadowy do zwiedzania terenów na północ i na wschód od Rajgrodu, więc nie spędzałam tam wiele czasu - nie umiem powiedzieć, czy można tam umrzeć z nudów, bo generalnie czas w Rajgrodzie spędzałam na nocnym odpoczynku. polecam jednak wakacje w tamtym rejonie - nawet jeżeli nie miałby to być Łoś. tuż obok jest ośrodek Knieja (chyba nalezy do BGŻ, a może już go sprzedali, nie wiem) - normalny murowany budynek z pokojami "hotelowymi", może to Ci bardziej odpowiada? pzdr, M Odpowiedz Link Zgłoś
nadka1 Re: ośrodek łoś! 02.06.07, 18:30 Ja też tam byłam kilka lat temu i chwalę sobie pobyt.Teraz na Boże Ciało też się tam wybieram. Odpowiedz Link Zgłoś
jusienka Re: ośrodek łoś! 03.06.07, 11:32 Duzo bym dala zeby wrocic do Losia! Bylo super! Jedne z bardziej udanych wakacji. Serdecznie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia19734 Re: ośrodek łoś! 03.06.07, 13:04 nie trzeba dużo dawać, to nadal dosyć tanie wakacje. jedyna rzecz, która mi tam trochę nie odpowiadała, to że właściciele nie zawsze umieli albo mieli ochotę, żeby zapanować nad swoimi psami. Nie mam nic przeciwko psom w takim ośrodku, ale zazwyczaj właściciele z pewnym ociąganiem dyscyplinują swoje psy albo udają, że nie słyszą ich ujadania na osoby przechodzące między domkami. Ma to miejsce najczęściej po wieczorach "intensywnego grillowania", jak się rano oczy nie chcą otworzyć, a o podniesieniu się z leżaka lepiej nie mówić. M Odpowiedz Link Zgłoś
wronka73 Re: ośrodek łoś! 05.06.07, 07:48 Bardzo wam dziękuję! Szczerze mówiąc rezerwacji dokonałam tylko w oparciu o stronę: www.wypoczynek-mazury.pl/main.php?fid=19&pg=1 Słuchajcie, co trzeba dodatkowo ze sobą zabrać - gary, talerze itp. (będę tam z siostrą i 2 naszych dzieciaków), to nasze pierwsze wakacje, gdzie będziemy same przygotowywać posiłki. A jak teren? Czy domki stoją na kupie? Wakacje będziemy spędzać "stacjonarnie", bo moja siostrzenica ma 11 miesięcy - domek typu "brda". Zdjęcia, zdjęciami ale ..... w maju miałam niezłą wpadkę z ośrodkiem z netu wróciliśmy już następnego dnia. Pozdrawiam w. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia19734 Re: ośrodek łoś! 05.06.07, 10:38 skoro jedziecie z dwójką małych dzieci i macie zamiar same gotować, to z pewności przyda się Wam kilka (2-3) dodatkowych mniejszych garnków, rondel teflonowy z pokrywą (w jednym z domków powinien być mój, czerwony z jedną rączką - zapomniałam go kiedys zabrać, a mieszkając w Łosiu żywilismy się zazwyczaj makaronem z różnymi sosami i jajecznicą, więc nasz prywatny rondel był "podstawą naszego niepodległego bytu") i "coś" - chyba najlepiej zamykane pudełko na produkty spożywcze - do trzymania naczyń i butelek czy niekapków dla dzieci, żeby ciągle ich nie zmywać. to jest jednak w lesie, robaki, komary, pył, igły, listki - wdzierają się wszelkimi otworami. domki są, hm, sprzątane, ale ja przed "osiedeleniem" się zawsze muszę sobie po swojemu sprzątnąć łazienkę i umyć lodówkę. polecam więc zabranie paru gąbek-zmywaków, kilku ścierek i szczoteczki "technicznej". w łazience i przy zlewie dobrze mieć na podłodze ścierkę, żeby na bieżąco ścierać wszytsko, co skapnie - kręcąc się po domu i wokół niego z pewnością nie będziecie zmieniać butów, więc może się robić błoto. sznurek do bielizny. latarka. podręczna apteczka. ręcznik papierowy (dużo!!! ale to można kupić na miejscu). w razie deszczu - karty, domino, scrabble, gazetka z krzyżówkami . na razie tyle przyszło mi do głowy. domki stoją na kupie. im wyższy numer domku, tym dalej od "centrum" - polecam! fotografie są dosyć wierne. jednak jak się przyjrzeć z bliska, to wszystko jest z deka zużyte i "przykurzone". ale nie powinnaś być rozczarowana. pzdr, M Odpowiedz Link Zgłoś