Dodaj do ulubionych

Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomysł?

01.07.07, 11:06
Chciałabym w połowie września polecieć na urlop do Grecji z moją wtedy mającą
5.5 miesiąca córeczką. Chciałabym jechać do dobrego hotelu w jakimś spokojnym
miejscu. Coraz więcej rodziców jeździ z małymi dziećmi do obcych krajów. Moja
mama natomiast jest temu przeciwna twierdzi że Milenka będzie za mała.
Mam w związku z tym kilka pytań do Was:
- Czy to dobry pomysł czy córka rzeczywiście jest za mała?
- Czy znacie jakiś dobry godny polcenia hotel do pobytu z dzieckiem?
- Czy może któraś z Was leci jeśli tak to gdzie i kiedy?
- Jeśli nie Grecja to gdzie polecacie?
Będę wdzięczna za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • kasia191273 Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 01.07.07, 11:31
      myślę, że to dobry pomysł

      my jedziemy z 6 miesięczniakiem na Sycylię, też do hotelu i bardzo się na ten
      wyjazd cieszę.

      Reakcje rodziny w Polsce były takie same, jak Twojej mamy. 'Nie boicie
      się?!!!!"- zawsze to samo. Tymczasem cały świat jeździ z dziećmi na wakacje,
      tu, gdzie mieszkamy, wszyscy tylko gratulują pomysłu i życzą szerokiej drogiwink))

      Kwestia mentalności.
    • iwka-m1 Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 01.07.07, 13:40
      witam
      dosc trudne pytanie i trudne podjecie decyzji.ja przez 5 lat mieszkalam w grecji
      i niepolecalabym ci na razie wstrzymac sie z tym wyjazdem ponewaz jest bardzo
      goraco w ubieglym tygodniu bylo 40 stopni i zmarlo 12 osob z goraczki czyli sama
      widzisz nie jest za wesolo.ja uwielbiam ten kraj i wiem ze napewno go synkowi
      pokarze ale jeszcze nie teraz poczekamy az bedzie troszke starszy.napisz po
      podjeciu decyzji i jak masz jakies pytania odnosnie grecji jezeli bede umiala to
      odpowiedzi zawsze udziele.pozdrawiamy
      • bbarbie Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 01.07.07, 21:10
        Chciałabym jechać dopiero w drugiej połowie września kiedy będzie już chłodniej.
    • mw144 Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 01.07.07, 21:23
      Za mała nie jest na pewno.
    • run_away83 Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 01.07.07, 22:24
      w lecie - odradzam, ale jak w połowie września, to jak najbardziej smile my na
      początku maja byliśmy z pięciomiesięcznym wówczas synkiem we włoszech, nad
      adriatykiem. było rewelacyjnie - pogoda super (na tyle ciepło że można było się
      kąpać w morzu, ale nie było wykańczających upałów - tak 24-27 stopni), nie było
      tłumów ludzi. włochy mogę polecić z czystym sumieniem, myślę że grecja,
      hiszpania też ok (ale raczej wystrzegaj się krajów gdzie standardy opieki
      zdrowotnej są niepewne - turcja, tunezja, egipt moim zdaniem odpada). z
      dzieckiem można naprawdę fajniewypocząć, trzeba tylko zorganizować wakacje tak,
      żeby dla maluszka też były przyjemnością, a nie udręką:

      podróż - my wybraliśmy samolot, bo szybciej i tak było nam wygodniej,
      samochodem bym się tak daleko z niemowlakiem nie wybierała bo to kilkanaście
      godzin jazdy

      zakwaterowanie - my wybraliśmy nie hotel, tylko tzw. apartament wakacyjny,
      hotel pewnie jeszcze lepszy bo wyższy standard

      jedzonko - jeśli karmisz tylko piersią to problem odpada, jeśli butelką, lub
      zaczniesz już rozszerzać dietę - lepiej wszystko zabrać ze sobą, bo na miejscu
      może nie udać się kupić np. mleka czy zupek konkretnej firmy (podobnie rzecz ma
      się z pieluchami, kosmetykami dziecięcymi, itd.)

      plażowanie - w godzinach południowych (w czasie sjesty, mniej więcej 10-15)
      najlepiej ewakuować się z plaży, pójść na spacer do cienistego parku, lub
      wrócić do hotelu coś zjeść, a maleństwo uśpić na południową drzemkę; poza tym
      dziecko musi być smarowane kremem z odpowiednim filtrem i dodatkowo chronione
      od słońca parasolką, parawanem, etc. my siedzieliśmy na plaży rano, potem
      szliśmy coś zjeść/zrobić zakupy, potem wracaliśmy do domku, kładliśmy małego
      spać, czytaliśmy sobie książeczki w cieniu na tarasie, czasem też ucinaliśmy
      sobie drzemkę, a po południu znowu szliśmy na plażę

      poza tym - warto załatwić europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego (dla
      każdego członka rodziny osobny dokument), trzeba zabrać książeczkę zdrowia
      dziecka i książeczkę szczepień, warto mieć też apteczkę z podstawowymi lekami
      dla niemowlaka (coś na gorączkę, na przeziębienie, problemy z brzuszkiem czy
      zatrucie)

      ahha - dziecko musi mieć swój paszport, my czekaliśmy na niego miesiąc, ale
      latem podobno czasem trwa to dłużej więc warto złożyć wniosek trochę wcześniej

      jedźcie, życzę miłych wakacji smile
    • anka19761 Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 01.07.07, 23:24
      ja byłam z wowczas 8 miesieczną niunią i było BOSKO !!!!!!!!!!!!!!!! Misia
      ślicznie spała podczas długich spacerów przy plazy po mieście, nic jej nie
      przeszkadzało. aha, była w hiszpanii, w hotelu
      • magdalas Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 02.07.07, 10:48
        a my jedziemy do turcji w drugiej połowie sierpnia, dzidzia bedzie mala wtedy 8 mcy. Terminem wakacij
        musieliśmy się dostosowac do starszej córki która chodzi do szkoły. jakoś się nie martwię, pokój
        klimatyzoway hotel dobry. jakby mała miała w tym czasie 5,5 mca też byśmy pojechali. powodzenia
    • ninaa5 zły 02.07.07, 11:36
      Zdecydowanie odradzam. Pomyslałaś chociażby o innych bakteriach które są w
      wodzie itp?? A to tylko wierzchołek góry lodowej- pomijam kwestie podróży
      (zakładam że samolotem- niewiem jak takie maluszki radzą sobie z
      problemem "zatkanych uszu" podczas lotu.
      • run_away83 Re: zły 02.07.07, 13:24
        > Zdecydowanie odradzam. Pomyslałaś chociażby o innych bakteriach które są w
        > wodzie itp??

        dajesz dziecku nieprzegotowaną wodę z kranu do picia? bo jeśli nie to co te
        bakterie mu zrobią? pokąsają? wink

        >pomijam kwestie podróży
        > (zakładam że samolotem- niewiem jak takie maluszki radzą sobie z
        > problemem "zatkanych uszu" podczas lotu.

        no właśnie, nie wiesz, więc demonizujesz problem... a ja wiem - wystarczy
        podczas lądowania (i profilaktycznie - podczas startu) przystawić dziecko do
        piersi, albo podać mu cokolwiek do picia - i problem z głowy smile nawiasem mówiąc
        dorosłym ta metoda też pomaga smile
        • ninaa5 run_away83 02.07.07, 13:45
          Po co te docinki? Autorka prosiła o wyrażenie swojego zdania na jej pytanie- ja
          mam takie a że akurat jak widać- inne niż Twoje- to nie znaczy że niewłaściwe.
          Ja w tym roku właśnie ze względu na narodziny córki zrezygnowałam z urlopu za
          granicą. Nie mam zamiaru udowadniać sama sobie i otoczeniu jaką to
          jestem "wyzwoloną" matką i że tak naprawdę to dziecko nic nie zmieniło w moim
          życiu i nawet urlop spędzę jak co roku- nieprawda- wiele zmieniło- przewróciło
          życie o 180 stopni i dlatego w tym roku jadę na urlop też we wrześniu ale nad
          Bałtyk. Nie twierdzę że podróże nie są dla ludzi z dziećmi- to jest poprostu
          moje zdanie.
          Btw. nie wyobrażam sobie sytuacji jaką opisałaś z przystawianiem do piersi
          podczas startu i lądowania- nie jestem aż tak "wyzwolona"
          • run_away83 Re: run_away83 02.07.07, 14:13
            no dobra, z tymi docinkami to trochę przesadziłam, przepraszam smile ale ja nie
            lubię jak ktoś się wypowiada na temat w którym się słabo orientuje (to odnośnie
            tego zatykania uszu) i takie zachowania pasjami zwalczam, a że mnie czasem
            ponosi, to fakt. ale nie o to chodzi, że podróżowanie z dzieckiem jest
            obowiązkowe, a jak któraś tego nie robi to zacofana i nieżyciowa - nie, to nie
            tak smile ale liczą się argumenty, a te które przytoczyłaś były wg mnie co
            najmniej nierzeczowe. a co do bycia "wyzwoloną" matką - nie po to pojechałam na
            wakacje żeby komukolwiek coś udowadniać, tylko dlatego że miałam ochotę
            pojechać na wakacje smile a co do karmienia piersią w samolocie, czy gdziekolwiek
            w miejscu publicznym - gwarantuję że można robić to tak że nikt nic nie
            zauważy; uważam, że fakt iż karmię malucha w parku czy w sklepie nie oznacza że
            muszę wszystkich przechodniów raczyć widokiem gołego cycka, komuś może się to
            wydawać szokujące, nieestetyczne, itd i ja to szanuję - dlatego karmię w
            chuście, jak zimno to osłaniam małego (i swoje nery big_grin) swetrem czy kurtką, a
            jak jest gorąco to zarzucam na ramię, z tej strony gdzie jest główka dziecka,
            cieniutki szal - synek jest syty, a moralność i poczucie estetyki ewentualnych
            obserwatorów bez szwanku big_grin
    • nero_26 Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 02.07.07, 19:21
      Mieszkam w Grecji, dokladnie w Salonikach. Sama mam mala dzidzie (2 miesiace) i
      doskonale rozumiem Twoje obawy. Sama lece za miesiac do Polski i zastanawialam
      sie jak to bedzie z podroza. Moja pediatra powiedziala, ze nie ma przeszkod. Co
      do przyjazdu tutaj to polecam jak najbardziej. Tym bardziej, ze interesuje Cie
      wrzesien. Bedzie nadal cieplo, ale juz nie tak goraco jak w np w sierpniu.
      Jezeli masz jakies pytania to pisz na mojego maila (nero_26@gazeta.pl). Pozdrawiam
    • juanabo Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 02.07.07, 21:59
      Z takim małym dzieckiem to Bałtyk najwyżej. Albo Bieszczady. Ja przeżyłam
      Chorwację z półtorarocznym i miałam dość. Za wcześnie, za gorąco.
      • penguin33 Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 03.07.07, 09:37
        Wg mnie zalezy od dziecka. My bylismy z prawie 7-miesieczna coreczka dopiero co
        na Rodos (na szczescie przed tymi upalami) i bylo super. Lot bez problemow,
        picie przy starcie i ladowaniu zdalo egzamin. Byla zachwycona lotem i
        lotniskiem. Z obserwacji mysle, ze nawet latwiej jest z kilkumiesieczniakiem niz
        z kilkuletnim dzieckiem - takie dzieci w samolocie plakaly a te maluchy nicsmileNa
        miejscu tylko dwa pierwsze dni mala marudzila, mysle, ze sie przystosowywala do
        nowego miejsca, potem bylo super. Nawet byla na Prasonisi i znosila dzielnie
        lekcje mamy i taty na windsurfingusmile.
        Jesli nie siedzicie tylko w domu z dzieckiem i jest ono "latwe w obsludze" to
        dlaczego taki pomysl jest zly? Podroze rozwijaja...
        Radze tylko wziac sloiczki, my wzielismy caly zapas i dobrze zrobilismy bo wybor
        na miejscu byl zaden.
    • ewcia1980 Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 03.07.07, 09:52
      Ja tam polecam wakazje za granica z małym dzieckiem.
      W połowie czerwca byłam w Turcji z córka, która ma 8 miesiecy.
      Przed wyjazdem tez kazdy był zaskoczony bo: za mała, bo inny klimat, bo
      temperatury, bo długa podróz, bo porwie ja ktos tam (hahaha).
      A prawde mówiac byly to jedne z najlepszych wakacji.
      I przyznam, ze jestem zaskoczona tym jak duzo osób lata z małymi dziecmi na
      wakacje. I z tego co zauwazyłam prawie wszystkie bardzo dobrze znosza lot
      samolotem i pobyt na nowym miejscu.

      Co do Grecji to nie bardzo moge Ci doradzic bo byłam tam bardzo dawno temu.
      poczytaj, zorientuj sie, dobrze przygotuj sie do wczasów i napewno bedziesz
      zadowolona.

      pozdrawiam
      Ewelina
    • mygry23 Re: Grecja 5.5 miesięczniak - dobry czy zły pomys 03.07.07, 15:18
      Hej
      My właśnie wróciliśmy z Rodos (Gennadi) w hotelu Golden Sunrise, hotel bardzo
      przyjazny małym dzieciom ponieważ właściciele (węgrzy) mają maluszki. Nasz synek
      ma teraz 7 mcy, jak miał 5 bylismy w usa. Do Grecji zabralismy normalnie jego
      jedzonko, słoiczki, czajnik elektryczny (bo akurat w pokoju nie było) i super
      naprawdę polecam!!
      Trochę szkoda żeby czekać parę lat i dopiero zacząć jeździć bo szkoda życia
      chyba prawda? Teraz dookoła widzi sie same pary z dziećmi, ponieważ są inne
      możliwości aniżeli były kiedyś, wczasy nad zimnym polskim morzem niekoniecznie
      są już atrakcjąsmile
      Ja bardzo polecam Grecję!! mieszkańcy mają "fisia" na punkcie malych dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka