Dodaj do ulubionych

Wyścigi formuły 1

20.07.07, 09:57
Niedługo jedziemy na Węgry z dzieciakami(cztero- i dwulatkiem). Jako że mój
mąż to kibic wyścigów, jedną z atrakcji jest grand prix w Budapeszcie.Mam
jednak pewne wątpliwości.Czy ktoś był na takiej imprezie z małymi dziećmi?
Chłopaki lubią oglądać wyścigi w telewizji i oczywiście uwielbiają samochody,
ale czy po godzinie na torze nie znudzi im się?Znajomi twierdzą, że powinnam
zabrać stopery, co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • justynka38 Re: Wyścigi formuły 1 24.07.07, 09:05
      Podbijam
    • zebra102 Re: Wyścigi formuły 1 25.07.07, 14:12
      Mój mąż to nie tylko kibic, ale od niedawna też kierowca wyścigowy. Z dwuletnim
      synkiem jeszcze się nie wybieram. Myślę, że za mały. Głównie ze względów
      bezpieczeństwa, a po drugie dość znaczny hałas. Tyle, że grand prix w
      Budapeszcie to raczej będzie lepiej zorganizowane niż wyścigi amatorskie w
      Poznaniu czy Kilecach, gdzie o zgrozo! dziecko mogłoby nawet wejść na tor. A
      miesiąc temu w Kielcach jeden z zawodników wypadł z toru ze skutkiem
      śmiertelnym dla 1 lub 2 kibiców.

      Jest też Was dwoje, więc możecie ich pewnie lepiej upilnować. Starszy już
      pewnie sam będzie zatykał uszy jak bedzie za głośno, młodszego trzeba pewnie
      wspomagać.

      "Stopery" czyli co przeciwhałasowe zatyczki douszne czy urządzenia do mierzenia
      czasu okrążeń. Jedne i drugie to dobry pomysł. Ja sama się ogromnie excytowałam
      {jak dziecko wink} jak mierzyłam czasy okrążeń mojego męża.

      Życzę udanej zabawy Tobie i Twoim facetom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka