Dodaj do ulubionych

niechęć dziecka do lotu samolotem

07.02.08, 09:15
miał może ktoś taki problem? Wczoraj rozmawiałam z synem, ze moze na
wakacje polecimy samolotem i jakiez bylo moje zdziwienie, gdy on
stwierdził, ze nie chce leciec tylko woli jechac samochodem. Robiłam
przez cały dzień "podchody", ale on stale twierdził to samo, ze
samolotem nie chce. Jak myslicie, czy traktować to poważnie, czyli
odpuścić sobie podróz samolotem, czy nie? Raz słyszałam o przypadku
gdy pilot wyprosił z samolotu całą rodzine bo dziecko dostało
histerii....syn raczej z tych spokojnych, grzecznych, do histeri mu
daleko, ale sama nie wiem...

Szymon i Hania
Obserwuj wątek
    • hasza2 Re: niechęć dziecka do lotu samolotem 07.02.08, 09:32
      Nie wiem ile lat ma Twoje dziecko, a to ważna sprawa.Bo lęki mogą
      wynikać z tego co się gdzieś nasłuchał.Moje latają od maleńkości i
      nie przyszło im do głowy że to może być niebezpieczne.Wiedzą o
      katastofach lotniczych, ale o wypadkach drogowych też
      słyszały.Babciom zabroniłam straszyć i martwić się czy dolecimy
      szczęsliwie.Nie słyszałam żeby ktoś wypraszał kogoś z samolotu .
      • e_madziq Re: niechęć dziecka do lotu samolotem 07.02.08, 09:36
        Syn ma prawie 5 lat. O katastrofach lotniczych raczej nie miał
        okazji sie nasłuchać...
        Ta rodzina to rodzina córki przyjaciółki mojej mamy, także nie
        jakaś "zasłyszana" od znajomych znajomych.
        • pawel_zet Re: niechęć dziecka do lotu samolotem 07.02.08, 20:26
          Moje trzyletnie dziecko leciało samolotem już chyba z 20 razy.
          Gdy byłem dzieckiem, bardzo chciałem latać samolotem. Najlepiej porozmawiaj z synem - przecież sam będzie w stanie powiedzieć, dlaczego nie chce lecieć samolotem. Możesz pokazać mu zdjęcia dzieci bawiących się na jakichś egzotycznych plażach i zapytać, czy chciałby pojechać nad cieplutkie morze, gdzie na plaży jest piękny piasek. Może to go zachęci?
          • agni71 Re: niechęć dziecka do lotu samolotem 07.02.08, 23:05
            A może dziecko uslyszało cos o niedawnej katastrofie lotniczej? Ja
            ze zgrozą uslyszałam, jak dziadzius moim corkom (5,5 i 3,5) zaczął
            opowiadać grobowym głosem: "bo wiecie, był taki wypadek" Na
            szczęście udalo mi sie wkroczyc w tym momencie i oszczędzic dzieciom
            mrożących krew w zyłach historii. A tez w tym roku pierwszy raz będą
            leciały samolotem - na razie sa podekscytowane i nie mogą się
            doczekać, zwlaszcza starsza.
            • e_madziq Re: niechęć dziecka do lotu samolotem 08.02.08, 07:55
              wiadomosci staramy sie przy dzieciach nie oglądac, wiec dostep
              informacji dot ostatniej katastrofy był raczej znikmy. Syn lubi
              budować z klocków samoloty, robimy z papieru, ma w swojej ulubionej
              książce historię o Pawełku pilociesmile, a jednak jest jakoś negatywnie
              nastawiony. Jak pytałam sie dlaczego nie chce leciec, to mówił, że
              będzie trzesło, ze bedzie wymiotował (nie ma choroby lokomocyjnej,
              ale przechodzi właśnie rotawirus)wymienia takie mam wrazenie raczej
              zmyślone powody. Jak mu powedziałąm, ze w samolocie pani bedzie
              rozdawac soczki to zauważyłam, ze oczy mu sie szerzej otworzyłysmile
              Będę pracować nad nimsmile
              Dzieki
        • hasza2 Re: niechęć dziecka do lotu samolotem 08.02.08, 09:56
          Sama piszesz,że dziecko które wyproszono z samolotu to dalecy
          znajomi.Może gdzieś usłyszał jak o tym opowiadacie , Wy czy
          dziadkowie. Dzieci więcęj słyszą i wiedzą niż nam się wydaje.
          Jedno jest pewne lęki nabywamy z czasem nie rodzimy się z nimi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka