Moje dzieci (7 i 8 lat) po godzinnej jeżdzie w pasach czy są wyspane
czy nie zaczynają zasypiać i głowa im leci najczęściej do przodu
(siedzą na podstawkach-siedziskach) i zaczynają wisieć w
pasach.Przed nami około 10 godzin jazdy nocą i już sie martwię jak
one to przeżyją.Małe dzieci w fotelikach to nie był problem bo sobie
na wpół leżąco spały a teraz nie wiem jak je ulokować aby miały
wygodnie.(niestety tylne siedzenia w samochodzie nie mają regulacji
kąta nachylenia)Najchętniej to wziełabym dwie podusie i położyła, no
ale łamię wtedy wszystkie przepisy bezpieczeństwa

A jak radzą
sobie rodzice, którzy mają dzieci w tym wieku? Może ktoś podzieli
sie swoimi doświadczeniami?