ulamel65
28.08.09, 14:42
Unikać pola namiotowego w Kątach Rybackich blisko morza w lesie -
obsługa to zbieranina z łapanki małolatów z pseudo kierowniczką,
która mówi że nad nią jest tylko Bóg - łazienki czynne tylko do
21:30 a ogólnie tylko za opłatą 5 zł za 10 min dostaniecie klucz do
łazienki, kierowniczka na czele wali piwko bo to pole dla niej, żeby
sie nie przepracować tylko odpocząć, jest sezon. Pole namiotowe w
lesie bez ochrony, równego miejsca pod namiot nie znajdziecie. Prąd
wyłączają co chwile, ja byłem tam dwa dni i dwa razy nie było prądu,
ekipka po wyłączeniu prądu czym prędzej przerywa prace nad kufelkiem
piwa i zamyka kible na klucz. Pole namiotowe należy opuścić do 11
rano, zazwyczaj przyjeżdża się wieczorem więc dla walącej piwko
ekipki to interesik. Najgorszemu wrogowi nie życzę spędzić tam
wakacji.
Wzdłuż wybrzeża zwiedziłem kila pól namiotowych ; między innymi w
Łebie, Ustroniu Morskim i Świnoujściu ; dla porównania łazienki z
ciepłą wodą czynne całą noc niezamykane na klucz, wszędzie ochrona,
w większości możliwy wyjazd wieczorem.