mamadominika3
17.04.06, 22:02
Nie zdążyłam przed świętami z życzeniami - wiecie, jak jest, porządki,
przygotowania, a i tak wszystko na ostatnią chwilę.
No a jak tam po świętach?
U nas OK, chociaż trochę za dużo jeżdżenia w tą i spowrotem. Młody nabawił
się kataru i był trochę rozbity, bo nie mógł pospać w dzień. Ja chyba
załapałam jakieś dodatkowe 2 kg. Ale było bardzo miło.