Dodaj do ulubionych

Fabryka Chryslera w Cedzynie

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 21:56
W okolicach Cedzyny ma powstac fabryka Chryslera.
Poczatek budowy planowany jest na wrzesien 2002, pierwsze Chryslery Neony maja zjechac z tasmy
na poczatku roku 2004, a fabryka ma zatrudniac 2500 tys. ludzi
Prace przygotowawcze juz sie rozpoczely z zachowaniem pelnej dyskrecji, wydano juz miedzy innymi
pozwolenie na budowe itp. Oferta Kielc wygrala miedzy innymi z Dabrowa Gornicza i Slowackim
Miszkovem.
Z niecierpliwoscia czekam na rozpoczecie rekrutacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Yahagi VIA w Sukowie IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 00:13
      ...no a oprócz tego na 80% sfinalizowane są rozmowy z firmą VIA.
      Najprawdopodobiej od października w Sukowie produkowac będą chipsety serii
      KT266A, oraz KT300+ (ciągle jeszcze w fazie testów) no i przeniosą produkcję
      procesorów z Indonezji oraz drugą z Panamy. Taiwańczycy chcą tu ulokować 130
      swoich specjalistów, pod których okiem pracowało by 600 miejscowych. Chcą
      postawić hotel (z tego co wiem w grę wchodzi Malików i Piaski) lokal z żarciem
      taiwańskim i świątynię buddyjską (na Telegrafie, tam gdzie miał stanąć pomnik
      Chrystusa - Zbawiciela).
      Te 20% to kwestia czy wybiorą nasz Suków, czy Poraż pod Częstochową....
      • Gość: pigwa Re: VIA w Sukowie IP: *.proxy.aol.com 06.02.02, 04:21
        Gość portalu: Yahagi napisał(a):

        ....to duzo lepiej od Cedzyny.Gdziesz bede jezdzila nogi moczyc,no i trzeba
        uwazac by sie nieboszsczyki nie zbuntowaly i nie zaczely tajwanczykow po pietach
        laskotac bo ich tak wylaskotaja jak tych z DAEWOO.pigwa juz raz polaskotana.

    • Gość: Slob Re: Fabryka Chryslera w Cedzynie IP: 192.168.2.* 06.02.02, 09:21
      A na polu w Bielinach wyladowal Arnold Schwarzenegger.
      • Gość: msz Re: Fabryka Chryslera w Cedzynie i Syrenki w SHL IP: 10.40.18.* 06.02.02, 09:46
        A w Polmo SHL ma być produkowana Syrena. Tak, tak nie przesłyszeliście się, ich
        marketing twierdzi że w wyniku pauperyzacji polskiego społeczeństwa właśnie ten
        samochód ma największe szanse aby ponownie podbić serca poskich zmotoryzowanych.
        Poza tym nie wymaga on wysokiej jakości paliwa, także będzie można tankować na
        tych stacyjkach gdzie paliwo przechodzi chrzest. Obecnie trwa przygotowanie
        lini produkcyjnych z których ma zjeżdżać około 300 tys. Syrenek rocznie.
        Oczywiście będą pewne unowocześnienia np: nadwozie ma być w 100% ocynkowane,
        klamki będą miały bardziej nowoczesny kształt oraz przewiduje się wstawienie
        bardziej ergonomicznych foteli z zagłówkami. W samym silniku zmiany będą
        dotyczyć układu zasilania a mianowicie gaźnik zostanie zastąpiony
        wielopunktowym wtryskiem paliwa Bosh-Weber.
        Przewiduje się również eksport Syrenek mni do: Chin, Ukrainy, Białorusi oraz na
        bliski wschód co pozwoli naszemu regionowi być tym razem w czołówce w rankingu
        exporterów.
    • Gość: $$$ Cholera! A wiec tu tez BEDA TRUC!!! IP: *.chello.pl 12.02.02, 21:26
      Okolica Kielc
      • Gość: maam Re: Cholera! A wiec tu tez BEDA TRUC!!! IP: *.acn.waw.pl 12.02.02, 21:44
        Gość portalu: $$$ napisał(a):

        > Okolica Kielc
        • Gość: $$$ A wiec aby na pewno nie BEDA TRUC?!! IP: *.chello.pl 12.02.02, 21:53
          To wcale nie jest malo prawdopodobne...

          Bardzo mnie wkurzyla ta kretynska stacja "Statoil" na ul. Zrodlowej! Ile moze byc
          stacji benzynowych na odcinku 300m? (Trzecia.) I to w srodku osiedla.

          A wiec, jestes pewien, ze podrzuca nam tu zadnego gowna?! (Sorry, ale nie stac
          mnie w takich tematach na eufemizmy.)
          Czy aby napewno moze mi juz spasc kamien z serca?
          • Gość: maam Re: A wiec aby na pewno nie BEDA TRUC?!! IP: *.acn.waw.pl 12.02.02, 22:13
            Gość portalu: $$$ napisał(a):

            > To wcale nie jest malo prawdopodobne...
            >
            > Bardzo mnie wkurzyla ta kretynska stacja "Statoil" na ul. Zrodlowej! Ile moze b
            > yc
            > stacji benzynowych na odcinku 300m? (Trzecia.) I to w srodku osiedla.
            >
            > A wiec, jestes pewien, ze podrzuca nam tu zadnego gowna?! (Sorry, ale nie stac
            > mnie w takich tematach na eufemizmy.)
            > Czy aby napewno moze mi juz spasc kamien z serca?

            Sądząc po adresie, nie nadajesz z Kielc, więc myślę że twój punkt widzenia opiera
            się trochę na załozeniu, że Kielce - prowincja gdzie mogę wyjechać odpocząć, a
            później i tak wrócę do wielkiego miasta Wa-wy, Kr-owa, itd, itp... popracować.
            Rozumiem cię doskonale, też chciałbym, zeby "klimat" o którym mówisz i przyroda w
            Świętokrzyskim były w doskonałej formie. Tylko, że trzeba wziąć pod uwagę, że
            kieleckie jest zbyt biedne, zeby pozwolić sobie na "wydziwianie" jeśli chodzi o
            inwestycje. Myślę, że kilka inwestycji z sensem przydałoby się w Kielcach i
            okolicy. Byłaby praca dla ludzi, więcej pewności siebie, więcej pieniążków,
            więcej czasu na kulturę, na rozwój, itd... Jednak myślę tu o inwestycjach z
            sensem (może jakiś "high-tech": IT, Telekomy, itp...), ale cóż chyba jednak nie
            możemy "wydziwiać", bo od czegoś trzeba zacząć. Jeśli pojawi się taka szansa, jak
            ta, o której przyśniło się autorowi tego wątku, to chyba bym mocno nie
            protestował. Z pewnością byłaby to szansa dla ludzi i dla regionu. A im inwestor
            większy, tym bardziej zgodziłby się na rozwiązania mało kolidujące ze
            środowiskiem. Myślę, że można tego typu ustalenia wymóc w umowie, np. w zamian za
            coś innego. Możliwy jest również sponsoring pośredni, gdzie częśc pieniązków z
            umowy przeznacza się na jakiś cel publiczny, np na ochronę środowiska.
            pozdrawiam,
            • Gość: $$$ Transparency Inetrnational: "zielone swiatlo"!!! IP: *.chello.pl 12.02.02, 22:48
              Gość portalu: maam napisał(a):
              > Tylko, że trzeba wziąć pod uwagę, że
              > kieleckie jest zbyt biedne, zeby pozwolić sobie na "wydziwianie" jeśli chodzi o
              > inwestycje.

              Tak, najlepiej "kupic" (nielegalnie), wysokotoksyczne odpady z Niemiec albo
              Wloch, bo w Afryce tamtejsze wladze juz parokrotnie "nakryly" (wierzcholek gory
              lodowej) umowione z mafia transporty i np. zmusily marynarzy zakazanego statku do
              wlasnorecznego pozbierania rakotworczych beczek z plaz i zaladowania na rejs
              powrotny.
              A moze otworzyc na Wietrzni skladowisko odpadow promieniotworczych z Francji, bo
              w Niemczech koszty konwojowania przez policje doprowadzaja do granicy
              oplacalnosci? (Tam sa takie masowe protesty!)

              > Byłaby praca dla ludzi, więcej pewności siebie, więcej pieniążków,
              > więcej czasu na kulturę, na rozwój, itd...

              Tak jak, obecnie, wsrod pracownikow elektrowni w Czernobylu! Zycie maja krotsze
              ale ciekawsze!

              > Jednak myślę tu o inwestycjach z
              > sensem (może jakiś "high-tech": IT, Telekomy, itp...)

              Koncert zyczen.

              > ale cóż chyba jednak nie
              > możemy "wydziwiać", bo od czegoś trzeba zacząć. Jeśli pojawi się taka szansa,
              > jak ta, o której przyśniło się autorowi tego wątku, to chyba bym mocno nie
              > protestował. Z pewnością byłaby to szansa dla ludzi i dla regionu.

              Przypominam, ze akumulatory to olow (Pb). Pierwiastek ten niszczy komorki
              nerwowe. Konsekwencje to olowica, czyli nerwice, zaklocenia w rozwoju psycho-
              intelektualnym mlodziezy i dzieci, agresja i przestepczosc wsrod nastolatkow.
              Taki mielibyscie rozwoj kulturalny regionu!

              > A im inwestor
              > większy, tym bardziej zgodziłby się na rozwiązania mało kolidujące ze
              > środowiskiem. Myślę, że można tego typu ustalenia wymóc w umowie, np. w zamian
              > za coś innego.
              > Możliwy jest również sponsoring pośredni, gdzie częśc pieniązków z
              > umowy przeznacza się na jakiś cel publiczny, np na ochronę środowiska.

              Im inwestor wiekszy tym potezniejsze lapowki! W koncu lapowki i tak tansze niz
              jakiekolwiek inwestycje. Ewentualni inwestorzy-truciciele moga zostac
              przyciagnieci wlasnie reputacja Polski-skorumpowanej. Kredyt Millera i paru
              innych ministrow u Gudzowatego to niezla reklama: "uzrzednicy tutaj sa sa chetni
              do ukladow"...

              pozdrawiam

              • Gość: Yahagi Re: Transparency Inetrnational: IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 13:20
                Jasne... najlepiej wyjechać do NZ ...:))) Spróbuj.... Ciekawe czy będą tam cie
                chcieli. Najrzyj na nasze forum jak już tam będziesz....:))

                (Nawet przez chwilę przez myśl mi nie przeszło, że takie żarty mogą być
                podstawą do odreagowania frustracji ....:)) Też się ubwaiłem...:))

      • Gość: z Re: Cholera! A wiec tu tez BEDA TRUC!!! IP: *.kielce.net.pl 13.02.02, 15:00
        Gość portalu: $$$ napisał(a):

        > Okolica Kielc
        • Gość: $$$ im "blizej" tym dalej IP: *.chello.pl 13.02.02, 19:41
          Gość portalu: z napisał(a):
          > Urocze! Niestety, na żadną większą inwestycję w Kielcach się nie zanosi i w tej
          > sytuacji wielu mieszkańcom miasta pozostanie ta najlepsza w Polsce woda. Bo na
          > chlebuś do niej już ich nie stać.

          Przynajmniej jedna solidna rzecz! ...po ktora warto co jakies 2 tygodnie, albo w
          wakacje, przyjezdzac z W-wy. Nie tak jak z Radomiem (tez biednym i zasmrodzonym
          do tego), ktorego zawsze omijam szerokim lukiem jadac przez Konskie. (Przy okazji
          zatrzymuje sie w Sielpi na regenerujacy spacerek, albo nawet zeby troszke
          poplywac jesli rzecz dzieje sie w lecie.)

          Ale powaznie, mysle ze Kielecczyzna powinna brac przyklad jakby troche z
          Islandii. Nie zartuje! Liczba mieszkancow nieco zblizona, walory przyrodnicze w
          polaczeniu z niezrozumiala izolacja... Na Islandii, w latach 80-tych, po odkryciu
          tam bogatych zloz rud aluminium, pewien amerykanski potentat wydobywczo-hutniczy
          proponowal Islandczykom zlote gory za dopuszczenie go do eksploatacji. Zrobiono
          referendum i 90% bylo przeciw! Teraz Islandia cieszy sie dziewicza natura,
          opiewana przez lokalna tworczosc artystyczna, i najwyzsza stopa zyciowa w Europie!
          (Cala gospodarka opiera sie na "najczystszych" technologiach. Cala energetyka
          wyrasta ze zrodel geotermalnych, energia elektryczna kilkukrotnie tansza niz w
          krajach EU. To nie przypadek, ze "Shell" rozwija tam, przy wspolpracy z
          miejscowym uniwersytetem, energie przyszlosci: ogniwa paliwowe, oparte na
          wodorze. Cala komunikacja miejska Reykjaviku jezdzi teraz na wodorze, a sama
          Islandia szukuje sie do roli wodorowego Kuwejtu: tania elektrycznosc, po zamianie
          na wodor, bedzie sprzedawana calemu swiatu, dajac odpowiedz na "efekt
          cieplarniany" czy polityczno-gospodarcze uzaleznienie od krajow arabskich.)

          Kielce tez moglyby "uderzyc" w strone nauki i techniki. Pewna infrastruktura juz
          jest.
          Wiem, ze wszyscy sa sfrustrowani. Ale droga NA SKROTY zaprowadzi nas jedynie do
          PIEKLA.
          Polakowi dasz surowego ziemniaka i go odrazu zje (i popije wodka), a potem
          jeszcze jeczy ze go brzuch boli. (Podczas gdy Niemiec ziemniaka upiecze i sprzeda
          za 3 nastepne surowe.)

          A pozatym: kto tu jest sfrustrowany? Bo ja to chyba najmniej.
          • Gość: $$$ POSTAWIC NA TURYSTYKE, TO NAJLEPSZY BIZNES!!! IP: *.chello.pl 20.02.02, 20:51
            O wlasnie! Dopiero co przeczytalem tu
            wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=704902&dzial=kik010100
            i to byloby to!!!
            Tj. ten wlasnie trend mialby najswietlansza przyszlosc.
            Po co paskudzic piekny i jeszcze, w miare, dziewiczy region jakims brudnym
            przemyslem bez przyszlosci?! Tylko ludzie bez wyobrazni moga sadzic ze to ich
            zbawi. Moze pomogloby to, calkiem prowizorycznie, lokalnej gospodarce, ale jakosc
            zycia uleglaby pogorszeniu w miare pogarszania sie sytuacji zdrowotnej okolicznej
            ludnosci.

            O wiele lepiej postawic na turystyke!
            Dzieki unikalnym walorom przyrodniczo-krajobrazowo Kieleczczyzny mozna szybko i
            drastycznie wzbogacic Kielczan! Jakze trafnym haslem reklamowym, przyciagajacym
            (bogatych) turystow byloby hasla "NAJLEPSZA WODA PITNA W POLSCE", "ZERO
            PRZEMYSLU", czy: iles tam tys. hektarow obszarow lesnych wokol miasta, zalew w
            Cedzynie, Sielpi, Borkowie, gdzie jest rowniez osrodek jazdy konnej, uzdrowisko w
            Busku Zdroju, palac w Oblegorku i wiele innych... I do tego rozejrzyjcie sie
            dookola: Kielce posiadaja znaczna zbytkowa zabudowe (idac ul. Sienkiewicza, przez
            Plac Partyzantow i dalej, a takze w strone Kosciola Sw. Wojciecha, ul. Sw.
            Leonarda itp.), ktora obecnie haniebnie ZANIEDBANA to jednak juz widze jak, po
            wyremontowaniu i renowacji, moglaby slicznie sie prezentowac! Moglaby wniesc
            atmosfere zabytkowych uliczek Mediolanu czy Pizzy.
            Bez urazy, ale jak ktos ma u siebia taki syf jak np. Radom to rzeczywiscie
            niechaj ratuje sie montownia samochodow. Ale Kieleczczyzna posiada prawdziwy
            skarb w postaci mistycznej aury i NIE BADZMY GLUPKAMI, NIE POZWOLMY TEGO SKARBU
            SOBIE ZABRAC w imie krotkowzrocznych korzysci!

            Oczywiscie potrzeba troche troche inwestycji, wybudowac pewna ifrastrukture
            obslugujaca (bogatych) gosci. Ale to przyda sie i tak wszystkim a umiejetnie
            przeprowadzone nie powinno stanowic wiekszego obciazenia dla srodowiska
            naturalnego i rdzennych mieszkancow. Nowe hotele, knajpki, parki, osrodki
            sportowo-rekreacyjne sa w koncu krancowo bardziej mile niz pieprzone fabryki!!!
            Ale najwazniejsze, ze gosci nie mozna bedzie wystraszyc balaganem i
            zaniedbaniami, wiec zmusi to wszytkich do posprzatania okolicy: wyburzyc pare
            ruder i obskurnych hurtowni, zbudowac jakas obwodnice aby wyrzucic ciezki
            transport z serc osiedli (ul. Zrodlowa), wykurzyc dzikie smietniki z lasow i
            wsadzic do pierdla tych co je robia, poprawic wyglad wielu blokow mieszkalnych i
            terenow zielonych, i jescze troche innych takich rzeczy do zrobienia by sie
            znalazlo, moze podpowiedzcie...

            To jest realnie mozliwe do zrobienia i moze sie po 1000x oplacic! Ilez nowych
            miejsc pracy taka strategia by wygenerowala?!
            Gory Swietokrzyskie moga stac sie podobne do Sudetow czy Tatr. Dlaczego nie
            wybudaowac pare nowych wyciagow narciarskich? Czy Kielce moglyby troche
            przypominac Zakopane albo Krynice Gorska? (Nie jestem pewien czy tego chce, ale
            skoro jest takie bezrobocie...)

            Aha, jeszcze sprawa KOLEJEK WASKOTOROWYCH. Bylo ich sporo, jeszcze w latach 70.
            Pamietam jak jako male dziecko spacerowalem wlasnie likwidowanymi ich szlakami z
            rodziacami, poprzez Puszcze Jodlowa. Bylo dosc duzo linii waskotorowych, dlaczego
            je rozebrano? Juz dawno te miejsca zarosly lasem. Czy nie moznaby ich odbudowac
            jako niebywala atrakcje turystyczna, a nawet srodek transportu dla mieszkajacych
            na wsiach ludzi? W Niemczech i Szwajcarii, kolejki waskotorowe sa wciaz
            utrzymywane i unowoczesniane, bowiem czesto stanowia najbadzej pro-wypoczynkowy
            (przyciagajacy turystow) i najmniej kolidujacy z przyroda system przewozenia
            ludzi!

            Dostrzezmy nasza perle! Teraz jest zagrzebana w blocie, ale nie badzmy jak taki
            debil co wdeptujac (jeszcze glebiej) w bloto ta perle jeczy jak mu jest zle i
            jaki jest pokrzywdzony przez los...

            (Znowu mozna wziac przyklad z Reykjaviku, gdzie do 160tys. mieszk. trzeba
            doliczyc jakies 30tys. przebywajacych tam caly czas turystow, a miejscowy port
            lotniczy obsluguje rocznie ok. milion pasazerow. Dzieki temu, jest uroczo,
            ekologicznie i ciekawie. Na kolorowych ulicach, w roznych lokalach i w pubach
            tego, wydawaloby sie odizolowanego lecz malowniczego, miasta przewija sie mnostwo
            ludzi z calego swiata, ktorzy zostawiaja tam swoje dewizy i opowiesci. A przeciez
            to nie jedyny przyklad tego jaka kopalnia zlota bywa turystyka, wystarczy
            popatrzec na taka Krete. Ale podalem przyklad Reykjaviku bo w przypadku Grecji
            zawsze ktos by wytknal: "a bo oni maja klimat". Otoz Isalndia nie ma takiego
            atutu, ale obecnie turystow przyciaga tam wlasnie EKOLOGIA!)
            • Gość: msz Re: POSTAWIC NA TURYSTYKE, TO NAJLEPSZY BIZNES!!! IP: *.exbud.com.pl / 10.40.18.* 21.02.02, 10:33
              Nie zgadzam się z tobą co do tego że Kielce mogłyby być taką atrakcją
              turystyczną jak np: Krynica, ale również nie zaprzeczam że moglibyśmy się stać
              atrakcyjnym regionem do weekendowych wypadów na narty czy górskie wycieczki.
              Ale uważam że nowoczesny przemysł nie przeszkodzi tym pierwszym zamiarom. Tylko
              że zakłady przyemysłowe powinny być sytuowane po zach. i pd. stronie Kielc.
              Rejon wschodni czyli Góry Świętokrzyskie należy pozostawić nietkniętym
              (oczywiście pomijając infrastrukturę turystyczną).Mówiąc o nowoczesnym
              przemyśle nie mam oczywiście na myśli fabryki akumulatorów, ale taka np:
              fabryka koncernu PSA-Toyota to byłoby oczywiście spełnienie mażeń dla naszego
              miasta.
              • Gość: Slob Re: POSTAWIC NA TURYSTYKE, TO NAJLEPSZY BIZNES!!! IP: 192.168.2.* 21.02.02, 10:45
                A ja mysle, ze przydalby sie jakis browar w Kielcach
                produkujacy tanie piwo.
          • Gość: Hamster Re: im IP: 195.117.18.* 21.02.02, 10:45
            Gość portalu: $$$ napisał(a):

            > Gość portalu: z napisał(a):
            > > Urocze! Niestety, na żadną większą inwestycję w Kielcach się nie zanosi i
            > w tej
            > > sytuacji wielu mieszkańcom miasta pozostanie ta najlepsza w Polsce woda. B
            > o na
            > > chlebuś do niej już ich nie stać.
            >
            > Przynajmniej jedna solidna rzecz! ...po ktora warto co jakies 2 tygodnie, albo
            > w
            > wakacje, przyjezdzac z W-wy. Nie tak jak z Radomiem (tez biednym i zasmrodzonym
            >
            > do tego), ktorego zawsze omijam szerokim lukiem jadac przez Konskie. (Przy okaz
            > ji
            > zatrzymuje sie w Sielpi na regenerujacy spacerek, albo nawet zeby troszke
            > poplywac jesli rzecz dzieje sie w lecie.)
            >
            > Ale powaznie, mysle ze Kielecczyzna powinna brac przyklad jakby troche z
            > Islandii. Nie zartuje! Liczba mieszkancow nieco zblizona, walory przyrodnicze w
            >
            > polaczeniu z niezrozumiala izolacja... Na Islandii, w latach 80-tych, po odkryc
            > iu
            > tam bogatych zloz rud aluminium, pewien amerykanski potentat wydobywczo-hutnicz
            > y
            > proponowal Islandczykom zlote gory za dopuszczenie go do eksploatacji. Zrobiono
            >
            > referendum i 90% bylo przeciw! Teraz Islandia cieszy sie dziewicza natura,
            > opiewana przez lokalna tworczosc artystyczna, i najwyzsza stopa zyciowa w Europ
            > ie!
            > (Cala gospodarka opiera sie na "najczystszych" technologiach. Cala energetyka
            > wyrasta ze zrodel geotermalnych, energia elektryczna kilkukrotnie tansza niz w
            > krajach EU. To nie przypadek, ze "Shell" rozwija tam, przy wspolpracy z
            > miejscowym uniwersytetem, energie przyszlosci: ogniwa paliwowe, oparte na
            > wodorze. Cala komunikacja miejska Reykjaviku jezdzi teraz na wodorze, a sama
            > Islandia szukuje sie do roli wodorowego Kuwejtu: tania elektrycznosc, po zamian
            > ie
            > na wodor, bedzie sprzedawana calemu swiatu, dajac odpowiedz na "efekt
            > cieplarniany" czy polityczno-gospodarcze uzaleznienie od krajow arabskich.)
            >
            > Kielce tez moglyby "uderzyc" w strone nauki i techniki. Pewna infrastruktura ju
            > z
            > jest.
            > Wiem, ze wszyscy sa sfrustrowani. Ale droga NA SKROTY zaprowadzi nas jedynie do
            >
            > PIEKLA.
            > Polakowi dasz surowego ziemniaka i go odrazu zje (i popije wodka), a potem
            > jeszcze jeczy ze go brzuch boli. (Podczas gdy Niemiec ziemniaka upiecze i sprze
            > da
            > za 3 nastepne surowe.)
            >
            > A pozatym: kto tu jest sfrustrowany? Bo ja to chyba najmniej.


            U nas to niestety nie mozliwe. To jest kraina kolesi i ukladzików. Nie masz
            ukladów i znajomosci nic nie zalatwisz. Nie dasz w lapke, tez nic nie zalatwisz
            albo sprawy beda tak przeciagane oczywiscia w majestacie chorego prawa z
            oczekiwaniem na skapniecia do kieszonki malego co nieco, ze inwestorzy sami
            zrezygnuja. i jeszcze jedno skad Kasa, Kasa i jeszcze raz Kasa. To sa niestety
            calkiem inne realia ale pomarzyc zawsze mozna.
    • Gość: K.M. Re: Fabryka Chryslera w Cedzynie IP: *.ask2.kielce.octava.net.pl 21.02.02, 12:37
      Pan trzy dollary rozumuje niewłaściwie. Po pierwsze takie nowoczesne fabryki nie powodują zanieczyszczeń, a już napewno nie motoryzacyjne, a inne mają super filtry które wydzielają 90-95% zanieczyszczeń w porównaniu do fabryk budowanych jeszcze 10 lat temu. One są sterylne i czyste bo przepisy UE są bardzo surowe. Nie wiem czy ta informacja o fabryce Chryslera nie jest tylko jakąś plotką, ale jeśli to prawda to trzeba to popierać. Zauważcie że Kielce jako zagłębie budowlane się rozpadło firmy się powyprowadzały do Warszawy i co zrobić z tym potencjałem ludzi, którzy jeździli w kraj za pracą. Jak by kilka fabryk było w okolicach Kielc wystarczyły by przekwalifikowania i problem by był zmniejszony, a miejsca pracy na miejscu. A do każdego miejsca pracy w fabryce dochodzi ze 2-3 w małych firmach usługowych. Najważniejszy jest dobrze przygotowany plan zagospodarowania przestrzennego i jakieś częściowe zwolnienia podatkowe na góra 3-5 lat. Ważne żeby złapać firmę. A jeśli chodzi o urzędasów biorących łapówki to niech się udławią, dla takiej firmy to jest śladowa kwota w inwestycji a taki s... syn niech sobie weźmie, będzie fikołki robił w domu z radochy, ale przynajmniej miasto będzie miało korzyść w przeciągu długiego okresu. Myślę że im to z ciężkim sercem wybaczą. Jak myślicie że gdzie indziej inwestycje powstają w inny sposób to się mylicie. Kielce muszą konkurować z innymi miastami w przyciąganiu inwestycji i nie dać sie wyprzedzać, ale to już zależy nie od władzy tylko od mieszkańców, którzy wykonują odpowiednie kroki poprzez dostępne środki nacisku typu radio lub prasa, lub rozmowy bezpośrednie w samorządzie. Za co ludzie mają hotele budować. Jaki turysta przyjedzie do miasta o którym nikt w Europie nie słyszał. Nie mając pieniędzy nikt nie odnowi kamienic i uliczek tak jak w tej Florencji czy gdzie tam zostało napisane wcześniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka