Dodaj do ulubionych

Rady do spraw kultury ma już rok

02.03.04, 00:04
Kielce
istny
raj
kultura
cicho!
rada radzi
ła
psy i działka
w czwartek
Obserwuj wątek
    • inkwizytor-inc Re: Rady do spraw kultury ma już rok 02.03.04, 00:12
      Co to kulturalne atlasy?
      >>Zyta Trych, Alojzy Oborny, Stanisław Żak, Mirosław Niziurski, Grzegorz Cuper,
      Krzysztof Bracha, Jerzy Daniel (zapraszany jako doradca)

      Oborny- te sie moze znac, ale reszta?

      Zak to chyba od sawuar wiwra z beczkowa na odwyrtke, bo pisze 90% glupot -
      demencja, ale w kulturze, chyba, ze o ma zadanie szczekania na te karawane
      stworzona przez prezydeta
      { czy gazeta moglaby oglosic konkursik na rysunek tej karawany kieleckiej ,
      warto aby swiat zobaczyl te kulture i psy }

      pozostali to ta karawana geniusz wiedzie a oni ja te slonie za ogony trzymaja
      szyk za wel-em, daniel doradca to chyba przez pomylke

      ale za to za ogon nikt go trzyma
    • okurwa Re: Rady do spraw kultury ma już rok 02.03.04, 00:32
      Z gejzeru pomyslow jak wynika z napisania, wyszły dwa pomysly
      cos Teraz , jak bym znal autorow zawartosci, to moze bym pomyslal,
      jak idzie o teraz, to internet zaleje, szmatlawiec musialby byc lepszy, a to
      nie mozliwe
      i drugi pomysl Wolski za 5 zet od metra, na starosc nalezy sie mu opieka, ale
      zeby to byl pomysl?
      Styl opisu pracy pana prezydenta coraz czesciej przypomina mi drogi zyciowe
      mojego ulubionego bohatera Koziolka Matolka z swietokrzyskiego Pacanowa.
      ten sam ped do poznania i tworzenia, rzeklbym duch jak dwie krople wody,
      szkoda tylko, ze w przeciwienstwie do mojego bohatera, ktorego propeler
      skutkowal sukcesami i nowymi zwycieskimi wyzwaniami, nasz prezydent popada w
      zaleznosci coraz to wieksze od co raz to ciemniejszej masy.

      jest dzis, co ze slynnym kiczem o wielkiej wartosci dla kielczan - obrazek w
      czesciach , wel kupuje, czy knuje, to tez kultura wydac informacje, a tu szef
      zapodaje:
      >Kultura to delikatna działka

      to kurna bierz w tabletkach, a nie na dzialki, pigulki wala niedelikatnie
      w sam raz na kielce, nie chodz po ciemku, bo ci komisja siekiere w noge wciapie
      taka gmina

      z kulturalnym pozdrowieniem
      kielce sa zajebiste
      pozdrawia
      okurwa
      • Gość: Filip Re: Rady do spraw kultury ma już rok IP: 69.156.224.* 02.03.04, 07:08
        Straszne to co napisales "ok..." i wulgarne zarazem. Nie wiem o co ci chodzilo
        i pewnie pisales to dla siebie bo ja nic z tego nie rozumiem.
        ....nie chodzi o to by cie zniechecac do pisania. jak juz cos piszesz to pisz
        tak by bylo to czytelne dla innych, a wtedy szybciej sie zrozumiemy.
        "By jezyk mogl wyrazic to co pomysli glowa"
        Wdzieczny jestem panu Pawlowi S. ze strzelil tematem w dziesiatke.
        Takich artykulow nam wlasnie potrzeba jak swierzego powietrza.
        Napisalem kiedys cos takiego;

        "Wszystko czemu podporzadkowujemy cale nasze zycie i do czego w trakcie jego
        trwania dazymy w ostatecznym rozrachunku tym naszym glownym celem zawsze byla
        KULTURA"....niewierzycie ?...a no to przeanalizujmy sobie krok po kroku
        wszystkie nasze zyciowe potrzeby i spelnienia.

        1.... Kultura zywienia..sprobujcie zmienic swa kuchnie na okres powiedzmy pol
        roku,
        a zobaczycie do jakich pragnien moze urosnaco w brak bigosu, zur, nalesniki,
        placki kartoflane, polane smietanka i posypane cukrem, mniam , mniam, wykwintne
        i pracochlonne pierogi, mielony itd.
        2....Kultura wychowania - obyczajowosc...sprobujcie wybyc ze swojego srodowiska
        na jakis czas a zobaczycie jak bedziecie za nim beczec po nocach.

        3.....Naulka i wiedza . I choc ta nauka wydala by najwspanialszego matematyka
        ktory nawet w pamieci obliczal by najbardziej krzywe z krzywych jesli nie
        posiada uzupelnien kulturowych odbierany moze byc tylko jako prymitywny
        dziwolag i nie moze byc tu mowy o jakichs ocenach subiektywnych poniewaz w
        wymiarze spolecznym obowiazuje nas obiektywizm. ( to bardzo wazny element
        zaczerpniety z mojego prywatnego kulturoznawstwa "kieleckiej prowincji"...no
        tak, zgadza sie brak uniwersytetu, brak tygla w ktorym by sie ta mysl
        przetapiala, a ludzi po WSI jeszcze na 5 lat wyslal bym uzupelniac brakujaca
        wiedze z zakresu logiki, filozofii, sztuki.)
        4..Zyciowa daznosc do posiadania....ale czego ?.....Mercedes'a, Rowsllsroys'a,
        willi na ustroniu, najdrozszych obrazow wielkich mistrzow wakacje w Akapulko to
        tez daznosc, czy pogon za spelnianiem sie KULTUROWYCH MITOW.

        Wszystkie inne rzeczy nabywanymi przez nas w tej upartej drodze do kultury - to
        tylko dobor narzedzi ktorymi bedziemy sie do tej kultury dokopywac jak do
        pokladow gleboko w ziemi ukrytego skarbu.

        "Wiec dlaczego.... juz dzis nie dbac, nie chuchac na ta nasza kulture.
        Modrze kierowany rozwoj kultura wspomaga wszystko.
        Gdyby Polska byla krajem produkujacym i utrzymujacym sie z eksportu przedmiotow
        o najwyzszej swiatowej jakosci .. jak Szwajcarja zegarki..Japonia samochody i
        elektronike, Wlochy marmury, Niemcy narzedzia, Amerykanie samoloty, WB wyroby
        wlokiennicze itd. to powiedzielibysmy ze owa doskonalosc jakiej nosnikiem stal
        sie ow przedmiot jest produktem okreslonej wysrobowanej do granic mozliwosci -
        KULTURY
        Godna pozalowania staje sie ta kultura w oczach innych ktora za symbol obrala
        sobie "butelke czystej " i gdyby ow plyn zawarty w niej posiadal nawet
        relikwie "Chopina" to i tak wiadomo ze jest to srodek prowadzacy do kalectwa, a
        nie zycia, konkurencji, dobrobytu i kultury na wysokim poziomie. ...a zyc
        musimy, bo jest to nas obowiazek, ale jak zyc ?...oto jest pytanie !
        • okurwa Re: Rady do spraw kultury ma już rok 02.03.04, 08:45
          >>>>Nie wiem o co ci chodzilo
          i pewnie pisales to dla siebie bo ja nic z tego nie rozumiem.

          ja rozumiem o co mi chodzilo,
          na marginesie to bylo ironiczne

          oQ az 2 dokonania
    • basia996 Re: Rady do spraw kultury ma już rok 02.03.04, 09:28
      A kto wie ile nas podatników taka społeczna rada kosztuje?
      Z tego co wiem to pan Daniel uszczupla budżet Domu Środowisk Twórczych co
      miesią o co najmniej 5 tyś.zł.(umowa-zlecenie) praca przy miesięczniku Teraz
      którego druk w drukarni Jedność jest droższy od ceny miesięcznika.
      A co z przetargiem na druk gazety?
      • wojciech.domagala WEL lubi krzyże i ptaki ;-))) 03.03.04, 21:27
        basia996 napisała:
        > A co z przetargiem na druk gazety?

        Przetargu nie było. To miasto gnije od środka... korumpa...
        Będą stawiali krzyże... WEL lubi krzyże i ptaki ;-)))
    • Gość: pol Re: Rady do spraw kultury ma już rok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 16:01
      Pan Jerzy Daniel Teraz doradził i został redaktorem naczelnym.
      Teraz ma kase.Teraz to kosztuje więcej niż Ikar i po co pan Wiącek podskakiwał
      do WEL.
      • Gość: Filip Re: Rady do spraw kultury ma już rok IP: 69.156.224.* 02.03.04, 19:55
        Sadzilem ze jest to RADA KULTURY pracujaca nieodplatnie.
        Mocno zdziwiony jestem ta informacja.
        W calym szerokim swiecie powoluje sie takie ciala doradcze przy roznych
        rzadowych instytucjach. Jest to praca spoleczna, a wybranie danej osoby do
        takiej rady jest wyroznieniem.

        Oj cos czuje ze pan prezydent Lubawski umocnil tym sposobem post- komunistyczne
        wydanie kultury modyfikowane z czasem do "political correctness" czyli
        obowiazujacej dzis wersji komunizmu swiatowego. Ustroju nadal opartego na
        wladzy centralnej zwykle bandytow, oligarchow, i reszty spoleczenstwa ciemnych
        biednych mas.
        Wyglada na to ze pan prezydent dostal cos za cos.
        A ze jest zle to juz same fakty mowia za siebie
        1..... wystawienie knota na Kadzielni zwanym "galileo"...ciekawe czemu to ma
        sluzyc ?
        2......budowa parkingu (stodoly)w centrum miasta.
        3...... zatwierdzenie projektu pomnika upamietniajacego czyn Armii Krajowej (
        bzdet do potegi, uniformistyczna forma tego gniota nie muwiaca nic o AK)
        4.....Przeznaczanie na dzialalnosc KCK corocznie olbrzymich sum, majacego za
        zadanie promowac ANTYKULTURE.
        5. ..Zapraszanie do DST ubekow, otwartych wrogow Narodu i jego kultury.

        Brawo ! Pieknie ...pewnie to nie wszystko...?

    • Gość: BBB Pytanie o autorytet IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 02.03.04, 20:50
      Jako, żem mało kulturalny, to o kulturalnych autorytetach wiem niewiele. Tym
      niemniej gratuluję Panom:
      - Wojciechowi Lubawskiemu,
      - Markowi Piotrowiczowi,
      - Ryszardowi Nagórnemu
      powołania w skład Rady Muzeum Narodowego.
      Rozumiem, że Ci Panowie są kulturalni i wiele o kulturze wiedzą. Pewnie nawet
      bąków w towarzystwie nie puszczają. Chyba, że są w delegacji w zaprzyjaźnionych
      krajach, gdzie bąki puszczać wypada.
      Wracając natomiast do składu Rady ds. Kultury, to bardzo proszę o przybliżenie
      postaci Pana Grzegorza Cupera (czy Cupra?), o ile się nie mylę, Wicedyrektora
      Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Kielcach.
      Pamiętam, że kiedyś pewien Pan o podobnym nazwisku zasłużył się Kieleckim
      Zakładom Graficznym. Był to ponoć znakomity manager???
      • Gość: Filip Re: Pytanie o autorytety wywodzace sie z.... IP: 69.156.224.* 03.03.04, 21:08
        Czy tych panow rodowody wywodza sie z PZPR-u ...?...bo to by bylo interesujace.
        Prosimy o wiecej informacji na temat personaljow naszego kieleckiego
        estabiliszmentu. Tu w Toronto Kielczanie zywo interesuja sie rodakami w kraju
        zasiadajacych na panstwowych etatach a tym bardzie luminarzami i znawcami od
        naszej regionalnej historii i Kultury.
        Chociaz jak znam zycie i tamte uwarunkoewania na tak dostojne prestizowe
        posadki delegowani byli tylko UBECY !...przy czym nikt sie nawet nie mogl
        domyslac z kim ma tak naprawde do czynienia. ...a to ciekawe !...
        • wojciech.domagala Lepsze "TERAZ" niż "NIC" 03.03.04, 21:32
          Lepsze "TERAZ" niż "NIC"
          Bardzo fajne pismo to TERAZ... napisało o moim ulubionym fotografiku z Ponidzia...
          Więcej... więcej KULTURY... nie mam nic przeciwko temu...
          Tylko czasami polityka się wpier...

          szacuneczek
          • basia996 Re: Lepsze "TERAZ" niż "NIC" 03.03.04, 23:10
            Zastanawia mnie kilka faktów ,miesięcznik TERAZ kosztuje 2,50,- druk jednego
            egzemplarza w Wydawnictwie JEDNOŚĆ kosztuje 3,50,- pan Daniel za redagowanie
            dostaje umowę-zlecenie w DTŚ.na 3.000-4.000,- plus tak zwane wierszówki.
            Wiec kto to tego interesu dopłaca ?????
            • Gość: BBB Re: Lepsze "TERAZ" niż "NIC" IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 03.03.04, 23:34
              3,5 zł. to wysoka cena. Albo nakład mizerny, albo duża objętość i jakość bardzo
              wysoka, albo ukryta dotacja dla drukarni, albo wszystko naraz.
              Głównym dochodem gazet i czasopism są zwykle reklamy. Nie widziałem
              miesięcznika „Teraz”. Myślę, że nie jest zapełniony reklamami. Z pewnością
              dopłaca Pan Prezydent, bo kulturalny jest. Poza tym Pan Prezydent chyba lubi
              Wydawnictwo Jedność. Natomiast Panu Danielowi się należy. Jest autorytetem i
              posiada zasługi.
              • basia996 Re: Lepsze "TERAZ" niż "NIC" 04.03.04, 10:01
                Ciekawe kiedy padnie DŚT. bo przy dotacji rocznej 700.000,- to długo z tym
                miesięcznikiem nie pociągną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka