Dodaj do ulubionych

W sejmiku prawie jak w Sejmie, czyli debata o p...

01.06.10, 08:20
Intelekt posłanki Zuby nieustannie mnie zadzwia. Najbardziej jednak zadziwiają
mnie ludzie, którzy na taką osobę głosują, powierzając jej swój los
(finansowy, podatkowy, światopoglądowy). Ale pewnie podobne przyciąga podobne.
Domyślam się, że pani posłanka na pewno wyszłaby na wały, pozdrowiła falę lub
pokazała fali jakiś swój szczegół i fala by odeszła.
Obserwuj wątek
    • Gość: powodzianin Re: W sejmiku prawie jak w Sejmie, czyli debata o IP: 213.77.117.* 01.06.10, 09:17
      to są fakty nie było żadnej koordynacji jeden wielki bałagan każdy robił sobie a
      profesjonalna służba straż zamiast zająć się ratowaniem to piach w worki sypali
      czy do tego trzeba wyszkolonych ludzi,emeryty z zarządzania kryzysowego biegali
      rozdeptując wały , a Pani wojewoda filmowała się z Tuskiem na zalanych
      terenach,Merkel na odrze też się filmowała ale jako zwycięzca tam nie zmarnowali
      pieniędzy zostały dobrze wykorzystane i są efekty, u nas Miro , Zbycho budowali
      orliki
      • Gość: burczymucha Re: W sejmiku prawie jak w Sejmie, czyli debata o IP: *.chello.pl 01.06.10, 09:55
        A jaką masz pewność, że posłanka Zuba by się sprawdziła w koordynowaniu działań?
        Niestety, ludzie mieszkający na zalanych terenach ponieśli konsekwencje
        urzędniczo-politycznych zaniedbań i nadmiernej wiary, że jakaś moc
        nadprzyrodzona uchroni nas od powodzi. Bardzo współczuję wszystkim, którzy
        ucierpieli. Powodzi jednak nie wywołała żadna opcja polityczna i nie masz
        gwarancji, że wojewodowie z PiSu sprawdziliby się lepiej w takich
        okolicznościach przyrody.
        • Gość: Adorn Re; Mówi Zuba ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 11:45

          Nie ma to jak madrzy posłowie PiS-u po naszej szkodzie !
          Oni wszystko przewidzieli juz w 2006 r i tylko im przeszkodziło co ?
          Mysli maja świetne a działanie fatalne,niczym dobrym sie nie sprawili
          w latach swoich rzadów-w sprawach gospodarczych ateraz daja rady dobrego wujka !
          Ida wybory i trzeba zaistnieć w mediach a w tym przypadku przejąć "schedę medialną" po Przemku Gosiewskim !
          • konus1 Re: Re; Mówi Zuba ...... 01.06.10, 12:32
            Trzeba zrobic odpowiedzialna za wały p.powodziowe p. Zubę - - w
            Suchedniowie.
            • diamondexpert a o tym nie mówili?UWAGA NA DATY!!! 01.06.10, 15:40
              System ochrony przeciwpowodziowej w Świętokrzyskiem jest nieskuteczny?
              Artykuł dodany: 2010-03-23 12:45:35, ostatnia aktualizacja: 2010-03-24 07:38:39
              Wojewoda świętokrzyski Bożentyna Pałka-Koruba jest przekonana, że system ochrony
              przeciwpowodziowej w województwie świętokrzyskim jest skuteczny. Nie zgadza się
              z zarzutami przedstawionymi przez Najwyższą Izbę Kontroli.
              Z raportu zaprezentowanego we wtorek przez prezesa Izby wynika, ze województwo
              świętokrzyskie wraz z małopolskim nie jest dobrze przygotowane na nadejście
              wysokiej wody, a brak odpowiednich zabezpieczeń skutkuje poważnymi stratami z
              powodu powodzi.
              Wojewoda odnosząc się do zarzutów dotyczących zaniedbań związanych z utrzymaniem
              przepływu w przydrożnych rowach oraz strumieniach stwierdziła, że odpowiadają za
              to lokalne samorządy i spółki wodne.

              Michał Michta
              michal.michta@radio.kielce.pl
              Ostrowiec Świętokrzyski
              Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo przeciwpowodziowe w Ostrowcu
              Świętokrzyskim zapewniają, że mieszkańcy nie muszą obawiać się wysokich stanów wody.
              Specjalista ds. utrzymania Wód i Gospodarki Wodnej Czesław Kula, który
              monitoruje sytuację m.in. na rzece Kamiennej, Świślinie stwierdził, iż sytuacja
              tych rzek od momentu wybudowania dużego zbiornika retencyjnego "Wióry" jest
              bardzo dobra. Zagrożony nie jest także sam Ostrowiec.

              Kamienna może być jednak niebezpieczna w miejscowości Chmielów, gmina Bodzechów.
              Brakuje tam wałów przeciwpowodziowych co grozi kilku gospodarstwom
              podtopieniami. Czesław Kula twierdzi jednak, że poziom rzeki w tej miejscowości
              jest cały czas monitorowany i znajduje się pod kontrolą.

              Wójt gminy Bodzechów Jerzy Murzyn twierdzi, że sytuacja w miejscowości Chmielów
              jest opanowana, a bezpieczeństwo przed powodzią zapewnia zbiornik retencyjny
              "Wióry".

              Największe potencjalne zagrożenie powodziowe dla Ostrowca to sytuacja na rzece
              Modle i Szewniance. Jak powiedział nam wójt gminy Bodzechów podjęto już pewne
              działania, aby poprawić stan zabezpieczeń. Miasto Ostrowiec wspólnie z gminą
              Bodzechów i Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych w Kielcach zleciły koncepcję
              budowy czterech zbiorników wzdłuż rzeki Modły.

              Jak powiedziała Bożena Paluch, kierownik Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w
              Starachowicach szacunkowy koszt budowy czterech zbiorników wzdłuż rzeki Modły to
              ok. 17,7 mln zł. Na realizację tego projektu nie ma jednak pieniędzy.


              Paweł Tracz
              pawel.tracz@radio.kielce.pl
              Sandomierz
              Jacenty Czajka - kierownik sandomierskiego oddziału Wojewódzkiego Zarządu
              Melioracji i Urządzeń Wodnych w Kielcach jest zaskoczony raportem Najwyższej
              Izby Kontroli, negatywnie oceniającym system ochrony przeciwpowodziowej na
              terenie powiatu sandomierskiego.
              W rozmowie z Radiem Kielce powiedział, że w zaleceniach pokontrolnych NIK-u z
              lipca ubiegłego roku nie było większych zastrzeżeń. Jak podkreśla Jacenty
              Czajka, w ostatnich kilku latach stopień bezpieczeństwa przeciwpowodziowego w
              powiecie sandomierskim znacznie wzrósł.

              Na 95 kilometrów wałów zmodernizowano 35 km. Były to odcinki najsłabsze,
              stwarzające największe zagrożenie powodzią i podtopieniami. Jak zapewnia
              kierownik, wały i inne urządzenia przeciwpowodziowe są na bieżąco monitorowane
              przez pracowników, informacje przekazywane są od ręki.

              Tę opinię podziela starosta sandomierski Stanisław Masternak. "Po ostatniej
              kontroli NIK-u byliśmy naprawdę zadowoleni z wyniku" - powiedział w rozmowie z
              naszą rozgłośnią.

              Dla zwiększenia stanu bezpieczeństwa przeciwpowodziowego przygotowane są plany
              kolejnych inwestycji. Gotowa jest dokumentacja modernizacji lewego wału Wisły na
              terenie gminy Łoniów i Koprzywnica oraz lewego wału Trześniówki w Sandomierzu.

              Jeżeli znajdą się pieniądze na ten cel, być może część z tych zadań uda się
              rozpocząć w tym roku.


              Grażyna Szlęzak-Wójcik
              grazyna.szlezak-wojcik@radio.kielce.pl
              Kielce
              System ochrony przeciwpowodziowej w regionie świętokrzyskim jest nieskuteczny-
              tak wynika z kontroli przeprowadzonej przez NIK. Podobna sytuacja jest również w
              woj. małopolskim. Jak powiedział prezes NIK-u Jacek Jezierski, kontrole wypadły
              bardzo źle, ochrona przeciwpowodziowa w tych regionach nie działa prawidłowo.
              Według NIK, winę za to ponoszą regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej oraz urzędy
              odpowiedzialne za meliorację.
              Z zarzutami stawianymi przez Najwyższą Izbę Kontroli nie zgadza się Leszek Papaj
              - pełnomocnik wojewody do spraw usuwania klęsk żywiołowych w Świętokrzyskim
              Urzędzie Wojewódzkim. W rozmowie z Radiem Kielce przyznał, że jest zaskoczony
              doniesieniami w tej sprawie.
              Leszek Papaj dodał, że faktycznie na terenie województwa występują problemy z
              konserwacją strumieni, przydrożnych rowów czy potoków, ale jego zdaniem sytuacja
              nie jest tak tragiczna, jak wynika to z raportu NIKu .
              Bogusław Grzywna, dyrektor Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń
              Wodnych potwierdza, że w kierowanej przez niego instytucji pojawili się
              kontrolerzy NIKu.

              Bogusław Grzywna mówi, że nie wszystkie wały mają pięcioletnie plany ochrony
              przeciwpowodziowej, ale na bieżąco opracowywane są roczne tego typu plany.
              Z kolei Andrzej Martoś - dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego w
              Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim powiedział, że system ochrony
              przeciwpowodziowej jest skuteczny i województwo jest przygotowane na ewentualną
              powódź. Dodał jednocześnie, że pracownicy odpowiednich służb będą teraz
              analizowali zalecenia Najwyższej Izby Kontroli i dopiero po dogłębnym zapoznaniu
              się z dokumentami wyciągną wnioski z kontroli.
              Michał Michta
              michal.michta@radio.kielce.pl

              Czytaj także: Wały przeciwpowodziowe bez dostatecznej kontroli
              • Gość: Ja Budowlai się wbrew prawu na terenach zalewowych IP: 213.77.117.* 01.06.10, 18:50
                A jest jeszcze jeden wątek? Kto i za jakie łapówki komu dawane budował się wbrew
                przepisom na terenach zalewowych? Pamiętacie Morawicę i zatopiony dom?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka