Dodaj do ulubionych

Skarbówka robiła błędy, a winnych brak?

01.07.10, 06:48
W tym KOCHANYM i WOLNYM kraju urzędasy moga wszystko. Niedawno przez kilka
lat trzymali w szafie akta Olewnika - żadnych konsekwencji. Tutaj też.
Poprostu DNO DNO DNO DNO DNO.
Nasz kochany kraj - dba o swoich mieszkańców a szczególnie o tych co płacą
podatki. Taki urzędas który popełnia błąd i doprowadza do upadku firmy
powinien siedzieć na 4 literach za kratkami prze 25 lat.
Obserwuj wątek
    • Gość: politolog Re: Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? IP: *.centertel.pl 01.07.10, 08:19
      Skarbówka to jest łatacz dziury budżetowj. W państwie liberalno -
      policyjnym tak instytucja ma prawo bytu tylko nie w takiej formie,
      gdzie "lojalny" urzędas jest nad człowiekiem. Czy tam nikt nie
      myśli?? Każde udupienie firmy to jest utrata w przyszłości podatku,
      najgorsze jest to, że po latach okazuje się, że ich wybryki nie są
      prawnie usankcjonowane!!!!!!!!!! należy uznać je jako bezpodstawne
      ale urzędas otrzymał bez zwrotną nagrodę a krzywda udupionego jest
      nie wnagrodzona a jeśli tak to minimalnie i z pieniędzy podatnika.
      To właśnie jest niereformowalne skarbówka z zaufanymi urzęedasami do
      liberałów, którzy nie widzą ludzi /wyborców/ tylko wąską grupę
      oligarchów i nowobogackich którzy się dzięki nim stali. To
      jest "demokratyczny" kraj w wydaniu liberalnej prawicy.
      • kozidran RP od PRL różni brak "L" w nazwie! 01.07.10, 11:09
        Za przeproszeniem - BREDZISZ!
        Polska nie jest liberalnym krajem - przykład z podatkami jest tego najlepszym dowodem. Kraj, w którym urzędnicy mają władzę nad jednostką jest krajem totalitarnym - nie jest istotne, że oficjalnie nazywa się "demokracją". O tym, że kraj nie jest liberalny dobitnie świadczy ostatnia kampania wyborcza, w której panowie K&K ścigali się w okazywaniu swojej lewicowości. Obecna w parlamencie prawica nie jest liberalna!!! JKM, który mówił od 20 lat o potrzebie odbiurokratyzowania Polski został odsunięty na drugi tor przez media popierające "liberalne" PO, AWS(PiS) i socjalistyczne SLD i PSL. Dzisiaj wydatki na biurwokrację sięgają 30mld zł rocznie!!! To ponad połowa dziury budżetowej!
        • Gość: xyz Jeszcze w aktach myszy się nie zalęgły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 16:22
          A w UK i owszem. Tak więc - nie przesadzajcie.
          • Gość: ws Re: Jeszcze w aktach myszy się nie zalęgły. IP: 208.53.168.* 02.07.10, 09:43
            Jak uciec przed fiskusem?
            zus.pox.pl/pit.htm
        • Gość: Pepsi Re: RP od PRL różni brak "L" w nazwie! IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.10, 16:54
          Za przeproszeniem - BREDZISZ!

          Za przeproszeniem, ale w którym miejscu on bredzi? Napisał niemal
          dokładnie to samo, co ty, tylko używając innych sformułowań.
          • Gość: mm Nie rozumie słowa "liberalna" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 18:34
            Używa słowa liberalny zmieniając jego znaczenia na anty-liberalny.
          • Gość: UKS Re: RP od PRL różni brak "L" w nazwie! IP: 68.168.212.* 02.07.10, 03:03
            90% ludzi z UKS bierze łapowki. Tylko TAM biznesy egzystuja.
            Jak chcesz liczyc na uczciwosc to sie zdziwisz. UKS to zwykla chołota
            i mafia.


            Glosujcie dalje na PO i PiS. Bedziecie miec wolnosc ile wlezie
            ale wam skarbowka bedzie nakopywac do dupy ile sie tylko da
            zebyscie dawali albo lapówki albo nie spali po nocach i walczyli z tymi
            NIEROBAMI. Wiem sam bo mam rodzine w UKS.
            • Gość: Ada Re: RP od PRL różni brak "L" w nazwie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.10, 13:25
              Tylko, że teraz PIS nie rządzi skarbowka w Kielcach wiec nie przypisuj im wstydu za "fachowcow" z kieleckich Urzedow!!!! Byla ekipa dwa lata temu, ktora chciala cos zmienic to na nia szczekaliscie a teraz macie co chcieliscie do wladzy wrocili ludzie z przed wielu lat i kontunuuja swoje dzielo a urzednikom sie podoba robia co chca, nikt ich nie kontroluje, nie rozlicza, nie przeszkadza..... no zyje sie!!!! A tak wogole to sie dziwie, ze "gazeta" cos napisala w tej sprawie ..... przeciez nie mogla sie nacieszyc jak wrocila obecna kadra dyrektorow i naczelnikow bo na fachowcow za czasow PiSu suchej nitki nie zostawila!!!!!!!!!!! No to brawo macie co chcieliscie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: los Premie wzieli, a teraz na trawke !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 14:47
        Nagrody za dopieprzenmie firmie wzieli, a teraz powinni wszyscy, od
        których to zależąło zostac wypieprzeni na zielona trawkę !Dośc tej
        paranoi!
        • marl57 kawa z trawą - rozumiem ... 01.07.10, 19:17
          a jak narazie to używają,
          ale najwyrazniej kawy z trawą.
    • framberg Re: Pełniąc obowiązki słóżbowe można być bandytą? 01.07.10, 09:26
      Ktoś nie mając podstaw prawnych (wyroki sądów to poświadczają) doprowadzający
      zaborem mienia (pieniędzy w tym przypadku) do ruiny to bandyta, złodziej czy po
      prostu debil?
      Czy występując w imieniu państwa można być bandytą?
      • Gość: normalny Re: Pełniąc obowiązki słóżbowe można być bandytą? IP: *.kielce.net.pl 01.07.10, 09:50
        ten człowiek musi dostać to co mu zabrali, to co mógł do tej pory
        zarobić, to ile mógłby zarabiać w przyszłości. to czego się domaga
        to i tak mało.
        Na jego miejscu gdybym nie dostąpił sprawiedliwości w najjaśniejszej
        RP, poszedłbym do Strasbourga.
        • kozidran Re: Pełniąc obowiązki słóżbowe można być bandytą? 01.07.10, 11:17
          Jesteś za leczeniem objawów, a nie skutków! Za błędy urzędnika, każdy Polak - mały i duży zapłaci 50gr. Czy wiesz, że koszty ściągania podatku VAT (koszty działania biurokracji), to 30% wpływów?
          • jurek7 Re: Pełniąc obowiązki słóżbowe można być bandytą? 01.07.10, 16:45
            kozidran napisał:

            > Jesteś za leczeniem objawów, a nie skutków! Za błędy urzędnika, każdy Polak - m
            > ały i duży zapłaci 50gr. Czy wiesz, że koszty ściągania podatku VAT (koszty dzi
            > ałania biurokracji), to 30% wpływów?

            Czyli sama skarbówka (i to tylko w części dotyczącej VAT-u) według Ciebie
            rocznie pożera ponad 30 mld złotych?
            • krylos.com Re: Pełniąc obowiązki słóżbowe można być bandytą? 01.07.10, 21:45
              Doliczył zapewne koszty księgowości. Gdyby nie VAT, byłaby dużo łatwiejsza do
              prowadzenia i wiele małych firm miałoby znaczne oszczędności w tym względzie. To
              oczywiście uproszczenie, ale coś jest na rzeczy.
              Moja firma w Polsce zajmuje się głównie eksportem, co oznacza zwroty VAT.
              Niezależnie, czy tego zwrotu jest 500 PLN, czy 5000 PLN - kontrola z US jest co
              miesiąc. Czasem to jest kontrola do jednej faktury z kilkusetzłotowym udziałem
              VAT. Urzędnik i moja księgowa tracą w tej sposób min. 1 roboczodzień co miesiąc.
              Czy to jest w porządku?
      • Gość: ADA Re: Pełniąc obowiązki słóżbowe można być bandytą? IP: 194.181.134.* 01.07.10, 11:37
        znam ta Pania ,powinna dawno wyleciec z pracy.Jedna z najgorszych pracujacych w
        US w Staszowie.Nie wyobrazam sobie aby dalej pracowala i przeprowadzala kontrole
        po takiej aferze.Zawinila-won!!!!!!!!!
      • Gość: info Re: Pełniąc obowiązki słóżbowe można być bandytą? IP: 62.49.115.* 02.07.10, 01:13
        ...zapytajcie tych przedsiebiorcow, ktorzy chcieli wykonywac uslugi
        w Polancu... dowiecie sie o 'metodach' biednego i pokrzywdzonego
        przewoznika, ktory tak wspaniale rozwinal firme za pomoca korupcji i
        bezwzglednych metod...
    • Gość: ADA Re: Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? IP: 194.181.134.* 01.07.10, 11:38
      Zgadzam sie , do paki!
    • lightwatcher Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? 01.07.10, 15:43
      Jak będziemy mieli powtórkę z Grecji to pierwsze spłoną Urzędy Skarbowe,
      później dopiero ZUSy.
    • Gość: Piotr Jęki... A jak jest naprawdę? IP: *.147.97.127.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.07.10, 15:57
      Ostatnio słychać jęki i miauki byłych właścicieli firm. Ale po
      szczegółowych analizach wychodzi, że większość z tych firm, to takie
      potworki. Wielkie mi firmy. Ich właściciele myślą tylko o swoich
      tyłkach: super fury, nowe domy, konta pełne pieniędzy vs kombinacje -
      lewe faktury albo gotóweczka do rączki; pracownicy z nędznymi
      pensjami, zatrudniani na umowę o dzieło (umowy o pracę za minimalne
      stawki); przerabiane tachografy (nielegalnie wydłużany czas pracy).
      Skarbówka jest też od tego, aby cwaniaków eliminować z rynku. Po
      prostu.
      • robal_pl Re: Jęki... A jak jest naprawdę? 01.07.10, 16:07
        OK, ale powinni rzetelnie badać czy firma rzeczywiście robi przekręty a nie
        udupiać ją z założenia tylko dlatego, że maja takie wyobrażenie.
        To chyba jedyne miejsce, skarbówa, gdzie jesteś z założenia winny i karany a
        potem musisz udowadniać swoją niewinność. Czysty totalitaryzm.
        I niestety z naszych podatków idzie odszkodowanie. A powinno iść z
        pensji/emerytury tych urzędników którzy popełnili błąd. Jak alimenty. Dożywotnio.
        Zdecydowanie urzędnicy powinni ponosić DUŻO większą odpowiedzialność za swoje
        działania. Bo to we końcu oni są dla nas a nie my dla nich. W każdym razi tak
        głosi teoria.
        Niestety w Eurokołchozie rządzi biurokracja. I trzeba będzie rewolucji aby ich
        popędzić. Jakiegoś drastycznego załamania się i kryzysu...
      • Gość: wykidajlo2 Re: Jęki... A jak jest naprawdę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 16:07
        Ale jeśli się pomyli i doprowadzi do strat, to niech spłaca z własnej pensji,
        jeśli nie starczy to komornik niech zlicytuje majątek i puści w skarpetkach.
        Jeśli po tym zabiegu też nie starczy, to niech resztę odsiedzi (100 złotych = 1
        dzień odsiadki)
      • Gość: joj Re: Jęki... A jak jest naprawdę? IP: *.aster.pl 01.07.10, 16:11
        A tak tak tak... Ktoś kto prowadzi firmę powinien osiągać głodowy zysk, aby nie
        było go stać na samochód lub dom.
        Zanim coś więcej napiszesz spróbuj sam poprowadzić firmę, poużerać się z różnej
        maści urzędasami. Szubko ci przejdzie. Chyba, że twój głos to głos pasożyta zza
        biurka udającego przez kilka godzin pracę za moje (podatnika) pieniądze.
        • Gość: Piotr Re: Jęki... A jak jest naprawdę? IP: *.147.103.116.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.07.10, 16:48
          A nie nie nie. Chcesz prowadzić firmę i dobrze zarabiać? To uczciwie
          traktuj tych, którzy na twój dom i dobry samochód ciężko pracują. Bo
          w Polsce zyski przedsiębiorców często biorą się z cwaniakowania i,
          za przeproszeniem, dymania pracowników. Szef - willa i nowy
          Mercedes; pracownicy - 1100 zł na rękę i bezpłatne nadgodziny. No
          przecież to takie normalne...
          • 1410_tenrok a co to oznacza "dymanie pracowników"? 01.07.10, 17:36
            to nowe zawołanie pisowskiej, antyliberalnej lewicy? Każdy, kto prowadzi firme,
            skraca sobie życie, ponieważ musi sie użerać z takimi piotrusiami oraz z
            urzedasami. Zycze ci, aby troche poprowadził firmę, a wówczas to zrozumiesz.
            Jeżeli ktos płaci 1100 złotych, to oznacza to, że takie są prawa rynku i tyle!
            Trzeba było nie kraść w PRL, to byś nadal miał socjalizm, drogi piotrusiu!

            Tyle, że to właśnie ci, którzy prowadzą firmy utrzymują piotrusiów i biurwokrację.
            • Gość: joj Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? IP: *.aster.pl 01.07.10, 18:29
              Niestety Piotruś chce powrotu do czasów "każdemu po równo", bo jakim prawem
              przedsiębiorca prowadzący działalność na własne ryzyko i odpowiedzialność ma
              mieć więcej niż urzędas pierdzący w stołek od 7 do 13, bo potem "papiery trzeba
              ułożyć".
              • Gość: xxx Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? IP: *.toya.net.pl 01.07.10, 19:38
                Gość portalu: joj napisał(a):

                > Niestety Piotruś chce powrotu do czasów "każdemu po równo", bo jakim prawem
                > przedsiębiorca prowadzący działalność na własne ryzyko i odpowiedzialność ma
                > mieć więcej niż urzędas pierdzący w stołek od 7 do 13, bo potem "papiery trzeba
                > ułożyć".

                nie, ale wystarczy wprowadzić zasadę, że żaden szef nie może zarabiać więcej niż
                10 x pensja najniżej wynagradzanego pracownika, będzie miał dużo więcej? będzie.
                Ale będzie też miał motywację aby jego pracownicy nie zarabiali głodowych pensji.
                • Gość: Artur Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 20:15
                  Chyba Cię pogięło. To moja firma i to ja decyduję o wysokości swoich dochodów.
                  Jak chcę to zatrudnię pracownika i dam mu taką pensję jaką będę uważał.
                  Porównując ją do innych pensji na tym samym stanowisku w innych firmach w
                  mieście i regionie. Ja płacę ZUS, podatki, utrzymuję firmę, ja ponoszę ryzyko
                  bankructwa, spalenia itp. Pracownik ma wszystko zagwarantowane umowami i
                  Kodeksem Pracy. Więc nie życzę sobie, aby taki "niedouczony urzędniczyna"
                  decydował o wysokości moich dochodów. Stać mnie zarobić więcej to zarobię więcej.
                  • Gość: Piotr Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? IP: *.147.174.144.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.07.10, 21:51
                    Co to znaczy "stać mnie"? Człowiek, który u kogoś pracuje nie jest
                    śmieciem, któremo można rzucać ochłapy z pańskiego stołu. Za ciężką
                    pracę należy się należyta pensja. Niestety - w naszym kraju wielu
                    właścicielom-troglodytom wydaje się, że samemu można obrastać w
                    tłuszcz, a tych, którzy na nich pracują - poniewierać.
                    Tacy "przedsiębiorcy" muszą zobie zadać pytanie: do czego to
                    doprowadzi? Po mojemu to ruch wstecz. Cofanie się do epoki
                    niewolnictwa, albo chaosu epoki kamienia łupanego. Wcześniej czy
                    później majątki zdobywane w taki sposób zostaną w ten, czy inny
                    sposób, utracone. Takie są prawa cywilizowanych społeczeństw.
                    • 1410_tenrok Piotrusiu, socjalisto! 01.07.10, 22:14
                      pamiętam czasy, kiedy dyrektor dużej panstwoej firmy zarabiał 5.000 zł,
                      natomiast qrna frezarkowy wynosił 16.000 zł. Był to skandal i bezczelność
                      kretynskiej komuny! Dyrekto miał odpowiedzialnoć, frezarkowy przyciskał guziczki
                      maszyny sporowadzonej z zachodu.
                      Właściciel firmy winiene zarabiać nawet milion razy wiecej niż frezarkowy. A jak
                      frezarkowemu sie to nie podoba, to niech sobie ów frezarkowy założy firmę i
                      wówczas dowie sie, dlaczgo właśnie tak ma być, i nie inczej!

                      I tobie, mój mały socjalisto, też proponuję założenie firmy. Wówczas się
                      dowiesz, dlaczego tak właśnie jest sprawiedliwie! A wówczas dowiesz sie, kto,
                      tak naprawdę jest dymany!
                    • Gość: pepe Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? IP: *.chello.pl 02.07.10, 01:08
                      dzięki tobie, wiem, że muszę głosować na mniejsze zło czyli Bronka, na szczęście
                      jest wielka dysproporcja między tymi, którzy potrafią zarządzać innymi, kreować
                      rzeczywistość i wymyślać, i właśnie dzięki temu zarabiam więcej nie tylko na
                      swojej pracy ale także innych, polecam Marksa a w szczególności dwa aksjomaty:
                      1. tworzenie i walka klas jest czymś wyjątkowo naturalnym dla wszystkich
                      społeczeństw; 2. (uogólniając) bez rozwoju gospodarczego nie ma postępu, o
                      cywilizowanych społeczeństwach mniemam nie wiesz absolutnie nic...
                    • Gość: dred Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 08:40
                      Jest coś takiego jak wolna wola i konkurencja na rynku pracy. Jak ci się nie
                      podoba to się zwolnij i poszukaj innej pracy. Socjalizm już przerabialiśmy -
                      nikomu nie wyszedł na zdrowie.
                    • Gość: Pepsi Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? IP: *.gdynia.mm.pl 02.07.10, 10:33
                      Za ciężką pracę należy się należyta pensja.

                      Ach więc wg Ciebie przedsiębiorca - właściciel firmy już nie pracuje
                      ciężko skoro odmawiasz mu należytej pensji?
                      Powiedz wprost - gniecie Cię w dołku, jak widzisz, że za swoje 8
                      godzin dostajesz tyle, na ile podpisałeś umowę, a ktoś nad Tobą
                      dostaje dużo wiecej. Ale ten ktoś kochany też ZAPIERDALA i
                      to "trochę" więcej niż Ty. Tyle, że Ty tego nie widzisz, bo o 16:00
                      masz wszystko w dupie i resztę dnia spędzasz bezstresowo z rodzinką.
                      Twój przełożony burżuj i wyzyskiwacz w tym samym czasie myśli już co
                      najmniej pół roku do przodu jak utrzymać firmę w stabilności i
                      zapewnić m.in. TOBIE możliwość dalszego zarobkowania. Doceń to
                      niedorozwinięty łosiu, zanim następny raz będziesz chciał kogoś
                      oceniać w tak płytki sposób.
                    • skory1 Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? 02.07.10, 10:47
                      Gość portalu: Piotr napisał(a):

                      > Takie są prawa cywilizowanych społeczeństw.

                      Mówiąc - cywilizowanych - masz np. na myśli komunistyczna Rosję? ;P
                      Tak, bardzo "cywilizowanie" postępowali, nie da się ukryć - oddawaj co masz i do
                      Gułagu, "burżuju".
                • Gość: gość Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.10, 10:11
                  Nie prowadzę DG jak @Artur, jestem etatowcem, też czasem wk...ia mnie dysproporcja zarobków pomiędzy właścicielem firmy a pracownikami, ale naprawdę w tym przypadku @Artur ma rację - pogięło cię i to w paru miejscach.

                  Właściciel firmy jest jej właścicielem, jak sama nazwa wskazuje. Dopóki jest to w zgodzie z obowiązującym prawem - może ci płacić, ile uważa. Oczywiście są "byznesmeny", którzy wykorzystają każdą furtkę, by ci zapłacić grosze, ale tak naprawdę jest też wielu, którzy wynagradzają pracowników adekwatnie do wielkości przychodu , jaki generują dla przedsiębiorstwa. Wiem, bo sam w takiej firmie pracuję, wiem, ile kosztuje klienta to, co u nas zamawia, i ile ma z tego firma, a ile my, pracownicy. I wierz mi, mój Boss nie opływa w luksusy, choć ma w miarę przyzwoity dom (nie jakąs wyj...ną w kosmos willę), samochód (używanego Chryslera Voyagera) i nie musi martwić się o to, czy mu starczy do 1-go, zresztą, tak samo jak my, pracownicy (wszyscy zatrudnieni na cały etat, umowa, ZUSy, srusy i inne).
                  Żadnych wałków na godzinach (trzeba zostać jedną, dwie dłużej - prosze bardzo, kiedy chcę, mogę sobie te godziny odebrać), żadnych problemów z urlopami, dniami wolnymi w wyjątkowych wypadkach (i nie mówię tu o urlopie na żądanie akurat), żadnego dopier...nia się o duperele w stylu 15 minut spóźnienia z winy np. komunikacji (ale każdy chętnie te 15 minut dłużej zostanie, bo wie, że "jak Kuba Bogu...").
                  Oczywiście nie jest to sielanka, tylko ciężka praca, bo firma musi przecież zarabiać. Chodzi mi o to, że jest tak, jak być powinno - normalnie, po ludzku. I my też mamy inne podejście do obowiązków, bo czujemy, że Bossowi zależy na tym, byśmy się w pracy dobrze czuli i to przekłada się na jego (i nasze) dochody.
                  Ale to ON jest szefem i pracodawcą. Jeśli będzie chciał płacić nam 1317 brutto - jego wola. Jeśli będzie chciał kupic nowego Merca kosztem naszych premii - jego wola. JEGO. Bo firma też jest JEGO. To nie pańswto mu ją dało "do zarządzania", tylko sam, od podstaw, ją stworzył i to on ustala reguły.

                  Kumasz?

                  pozdr,
                  • Gość: Pepsi BRAWO! IP: *.gdynia.mm.pl 02.07.10, 10:37
                  • skory1 Re: a co to oznacza "dymanie pracowników"? 02.07.10, 10:45
                    Gość portalu: gość napisał(a):


                    > Kumasz?

                    Tacy jak on niewiele "kumają". ;P
                • Gość: Pepsi chyba się z dupą na głowy pozamieniałeś IP: *.gdynia.mm.pl 02.07.10, 10:27
          • Gość: Pepsi Re: Jęki... A jak jest naprawdę? IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.10, 17:41
            A co jest w tym nienormalnego, jeśli szef zarabia więcej niż
            pracownicy?
            Ani nie ma nakazu pracy u kogoś (za to każdy ma prawo założyć swoją
            własną firmę), ani nie ma też nakazu wypłacania wszystkim tych
            samych pensji.
            Dlaczego z góry zakładasz, że jeśli szef kupuje sobie Merca i domek,
            to znaczy, że doszedł do tego oszukując pracowników lub fiskusa? Być
            może oszukiwanie jest dla Ciebie jednoznaczne ze zróżnicowaniem
            zarobków (nawet znacznym), ale zmartwię Cię, że czasy komuny
            i "każdemu po równo" już dawno się skończyły.
            • Gość: 71 Re: Jęki... A jak jest naprawdę? IP: *.chello.pl 04.07.10, 00:45
              Nie ma nic niemoralnego w wyższych zarobkach właściciela firmy, pod
              warunkiem działania zgodnego z prawem. To oczywiste. Ich merce i chałupy
              nie bardzo mnie interesują.
              Zastanawia mnie tylko to święte oburzenie, gdy pracownicy równiez
              korzystają z uroków wolnej konkurencji i swoje usługi postanawiają
              sprzedać drożej ot choćby bezpośredniemu rywalowi aktualnego pracodawcy.
              Wolno? Oczywiście, mamy wolny rynek. Już raz szanownym pracodawcą stanęło
              kością w gardle powiedzonko: "jak ci się nie podoba, to się zwolnij".
              Jakież było zdziwienie, gdy dla 100 zł brutto pracownicy zmieniali szefa.
              A że umowy były krótkoterminowe, zmiana następowała w ciągu ok. 2 tygodni,
              z wykorzystaniem zaległego urlopu. Taki "byznesmen" tracił pracownika
              praktycznie z dnia na dzień. Jeśli uważacie, że rynek pracodawcy utrzyma
              się na wieki, to proponuję poczytac dane demograficzne i wyciągnąć wnioski.
          • Gość: Gość Re: Jęki... A jak jest naprawdę? IP: 81.6.138.* 05.07.10, 15:59
            Ciekawe kto i za co wywiózł Pana Ż. do Tarnobrzega , wstrzyknął piankę montażową
            w spodnie i za koszule i zostawił "przyklejonego" do drzewa ?
            (policja nie była w sprawę mieszana ) ;P
      • Gość: walnij se lufe Re: Jęki... A jak jest naprawdę? IP: 95.108.25.* 02.07.10, 08:36
        Idz do weterynarza jełopie
    • skobog Skarbówka robiła błędy, 01.07.10, 16:03
      Urzędasów za jaja na latarnie, za ich dupolejstwo my płacimy.
      • robal_pl Re: Skarbówka robiła błędy, 01.07.10, 16:10
        skobog napisał:

        > Urzędasów za jaja na latarnie, za ich dupolejstwo my płacimy.

        Ano właśnie. Tylko dlaczego w takim razie większość Polaków głosuje na tych
        polityków, którzy rozbudowują biurokrację i nic z nią nie robią od przeszło 20
        lat ? Mamy takich polityków jakich sobie wybraliśmy i taką biurokrację na jaką
        się godzimy.
        • Gość: Pepsi Re: Skarbówka robiła błędy, IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.10, 18:13
          > Tylko dlaczego w takim razie większość Polaków głosuje na tych
          > polityków, którzy rozbudowują biurokrację i nic z nią nie robią od
          > przeszło 20 lat ?

          Łel, a ilu znasz takich, którzy są przeciw rozbudowywaniu
          biurokracji? Bo ja znam tylko jednego, ale ten pan jednocześnie
          zrównuje kobietę ze zmywarką do naczyń bez prawa głosu a demokrację
          uważa ze idiotyzm. Tak więc serdecznie dziękuję za taki program
          polityczny :> Z dwojga złego chyba wolę urzędy skarbowe niż powrót
          do średniowiecza.
        • luni8 Re: Skarbówka robiła błędy, 01.07.10, 19:42
          > Ano właśnie. Tylko dlaczego w takim razie większość Polaków głosuje na tych
          > polityków, którzy rozbudowują biurokrację i nic z nią nie robią od przeszło 20
          > lat

          Bo media i obiecanki.
          iększość polaków słucha mediów, a media nie pokazują wszystkich po równo, a tylko tych którzy mają poparcie tychże mediów
    • karen_w Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? 01.07.10, 17:29
      dlatego wybieramy takich polityków, bo tylko tacy kandydują. Wszyscy to jedna mafia. Uczciwy człowiek będzie się trzymał z daleka od tego szamba. Wszyscy politycy są tacy sami. Nie ważne, lewo, prawo, góra czy dół. Każdy patrzy aby dobrze usadzić siebie i swoich najbliższych. Całą resztę mają w głębokim poważaniu.
      Może by tak zbojkotować te wybory i nie wybrać nikogo? ;p
    • djdustinltd Stalinie wróć!!!!! 01.07.10, 18:08
      Jaka szkoda, że nie mamy jakiegoś Stalina. W przypadku takiej niegospodarności
      te mendy powinny być powieszone lub rozstrzelane dla przykładu. Może w końcu
      Państwo znaczyłoby tyle co Państwo.
      • Gość: stan Re: Stalinie wróć!!!!! IP: 109.231.56.* 01.07.10, 18:34
        Jesteś po prostu głupi. Za Stalina rozstrzelali by przedsiębiorcę. System
        totalitarny polegał na tym, że władza zawsze miała rację. Bez względu na fakty.
        Teraz przedsiębiorca dostanie odszkodowanie. Inna sprawa, że system jest chory
    • kibic_rudego Spytajcie się Tuska i Rostowskiego to oni rządzą. 01.07.10, 18:26
    • Gość: powsinoga Skarbówka robiła błędy i bierze nagrody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 18:57
      Sprawdzić kto wziął nagrody..
      Prokurator może sprawdzić....
    • marl57 kiedyś będę patriotą 01.07.10, 19:15
      ale najpierw zobaczę to u urzędników.
      NIGDY WCZEŚNIEJ.
    • magtic Polacy wracajcie, otwierajcie firmy !..... 01.07.10, 19:28
      Potrzebujemy waszych pieniedzy ! ...doslownie.
    • maryjan_pazdzioch Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? 01.07.10, 19:42
      Co za skur*wysynstwo. Do czasu wydania wyroku firma powinna moc normalnie funkcjonowac, a nie zeby jakies jeb*ane urzedasy kladly firme zanim orzecze to sąd.

      Jesli wyrok bedzie korzystny dla przedsiebiorcy to tych skur* urzedasow powinno sie zlicytowac razem z zasranymi rodzinkami i niech ida ch* pod most. Niech zwracaja te 16 baniek z wlasnej kieszeni + nieslusznie przyznane nagrody i odsetki za te 6 lat.

      Swoja droga nalezalo by sprawdzic czy urzedasy nie dzialaly na zlecenie konkurencji. Znajac mentalnosc urzedasow w tym kraju jest dosc wysokie prawdopodobienstwo, iz tak wlasnie bylo.
      • Gość: backuz Re: Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? IP: *.as.kn.pl 01.07.10, 20:37
        Niech nikt naiwny nie wierzy, że to były błędy - urzędnicy, którzy decydują o
        blokowaniu kont za dobrze znają prawo podatkowe, żeby popełniać "pomyłki" - Taka
        "pomyłka" jest popełniana na zlecenie konkurencji :) I tyle. Nie bądźmy dziećmi,
        że ktoś tu był nieświadomy i się pomylił :)
      • Gość: bob Re: Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 21:47
        Idź marjan w kąt i poliż się po jajkach.
    • Gość: / gorsi niz zlodzieje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 21:03

      szkoda slow - w ich rozumieniu panstwo jest poza prawem
      a jezeli nie ma prawa to nie ma cywilizacji
      jak niema cywilizacji to nie ma po co tu zyc
      i to eidac na kazdym kroku - jedni n=bndyci na ulicach dri=udzy w
      bialych kolnierzykach
      to jest gorzej niz w republikachbananowcych
    • aktyntasza Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? 01.07.10, 21:24
      Korupcja w naszym kraju kwitnie !
      • Gość: nieroman Kiedy beda cuda Tuska i 2ga Irlandia w Polsce?? IP: *.midd.cable.ntl.com 01.07.10, 21:32
    • bacuchlop Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? 01.07.10, 21:53
      i jak zwykle firma z polskim kapitałem.
    • maniakon Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? 01.07.10, 22:07
      wlasciciel nie znal optymalnej metody polskiej biurokracji
      fiskalnej, gruba koperta i dajemy spokoj, koperty brak siedzimy az
      upadnie ;D
    • sid_6.8 Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? 01.07.10, 22:25
      Izba Skarbowa jest szczególnym urzędem - żyje z podatników, a jednocześnie
      ma moc ich karania. Robi to w imieniu i z upoważnienia społeczeństwa.

      Upoważniam siebie w swoim imieniu do ostrzegawczych strzałów w głowę
      urzędnikom żyjącym z moich podatków.
    • pandora-online Skarbówka-a od kiedy to czlonkowie mafi ponosza 01.07.10, 22:37
      JAKIEKOLWIEK KONSEKWENCJE?.CZY WY JESTESCIE SLEPI?
      TUSK I JEGO SEKTA NA WASZYCH OCZACH WYKONCZA KRAJ.O DLUGACH,KORUPTACH I
      MEDIALNEJ PROPAGANDZIE NIE WSPOMINAM.TO WSZYSTO JEST ROBIONE CELOWO.W 2 LATY
      WYKONCZYLI KRAJ I JESZCZE MAJA 102% POparcia-zenada,kpina.
    • mareksopl Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? 02.07.10, 08:56
      Dlaczego nikt podczas kampanii wyborczej, debat przedwyborczych i/lub publicystyki około wyborczej nie zadaje kandydatom pytania o ich plany dotyczące porządkowania prawa?

      Czy ktoś zna poglądy panów Komorowskiego i Kaczyńskiego na ten temat?
      • Gość: fiol-kaa Re: Skarbówka robiła błędy, a winnych brak? IP: *.146.233.158.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.07.10, 20:40
        I TO JEST JEDYNE MĄDRE PYTANIE W TEJ CAŁEJ DURNEJ DYSKUSJI !
    • krisp78 Żenujący pismak. 05.07.10, 08:32
      Skąd Urząd Kontroli Skarbowej (UKS) w Staszowie? W jaki sposób
      naczelnik urzędu skarbowego podpisał decyzję inspektora urzędu
      kontroli skarbowej?
      Jak zwykle tępy pismak nie odróżnia urzędu skarbowego od urzędu
      kontroli skarbowej. Ciekawe co jeszcze pomylił? Jednak grunt to
      przywalić fiskusowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka