Dodaj do ulubionych

Oczyszczenie Rucińskiego!cd

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 10:47
Czy GW coś o tym wspomniała,czyż to nie ona tak się opisywała o błędacgh
byłego dyrektora????????A co sie dzieje z nowa dyrektor tchnęła życie w ten
gmach????? Za takimrtam":I mam jeszcze pytanko do GW-czy tak wielka Gazeta
Wyborcza,która tak
napastowała dyrektora Rucińskiego podjeła z redaktorem Cwieluchem(jak
pamietam
nazwisko)kroki aby go przeprosić i zrekompensować szkody jakie mu wyrządziła?
Panie Cwieloch do dzieła-pisz pan jak to się wykąńcza ludzi!!!!!napisz pan
prawdę o co w tym wswzystkim biega?kto za tym stoi-GW chce uchodzić za
bezstronnom i uczciwą???!!!!!"
Obserwuj wątek
    • Gość: behemot jakie oczyszczanie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 11:26
      Proszę o garść informacji na temat 'oczyszczenia' Rucińskiego.
      Kto go oczyszcza, czy też już oczyścił ? Z czego ? O co w ogóle chodzi ?

      Pamiętam, ze czytałem kiedyś o hucznych imprezach w KCK, które kosztowały masę
      kasy. Czy teraz się okazało, że tych imprez nie było ? Czy też były fundowane
      przez sponsorów ? Czy jednak były za pieniądze podatnika?
      A może podatnicy się skrzykneli i powiedzieli: Panie Ruciński, spoko, wybaczamy
      (tj. oczyszczamy) i prosimy o więcej, bowiem obecne władze KCK nie fundują
      darmowych trunków nikomu ...nawet partyjnej wierchuszce.

      Mam więc niedosyt informacji - proszę o wyjaśnienia.
      • basia996 Re: jakie oczyszczanie ? 31.03.04, 11:33
        Widzę drogi przyjacielu że prucz Gazety Wybiórczej nic innego nie czytasz, a
        szkoda.
        Pozdrawiam
        • Gość: behemot 'oczyszczono' go z tych gigantycznych imprez? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 12:36
          No to w końcu 'oczyszczono' go z tych gigantycznych imprez dla wierchuszki
          partii robotniczej czy nie? Jest za co przepraszać ...czy wręcz przeciwnie?
        • Gość: Takitam Re: jakie oczyszczanie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 09:11
          A jakże czytam ale to właśnie GW i red.Cieloch(>?)podjęli wątek obsadzenia
          stołka w KCK nowym dyrektorem.Gazety lokalne tylko pisały za nią!!!!!!!!!!
          Śledziłem tą sprawę uważnie bo o innych kontrolach prezydenta tak GW się nie
          rozpisywała.A dotrarło do mnie,wiele ciekawych informacji kto to nakręcał!!!
      • Gość: mlody Re: jakie oczyszczanie ? IP: *.kielce.net.pl 31.03.04, 14:31
        > Kto go oczyszcza, czy też już oczyścił ? Z czego ? O co w ogóle chodzi ?

        Ale Cie Behemocie czysci, gdy znowu Twoj szef Wojtus dal plame.

        > Pamiętam, ze czytałem kiedyś o hucznych imprezach w KCK
        Gdzie czytales (lub slyszales)? W maglu?
    • Gość: behemot napastowanie IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 12:52
      > Wyborcza,która tak
      > napastowała dyrektora Rucińskiego

      Ciekawe, czy autor posta zna znaczenie tego trudnego słowa 'napastować'.
      Nie mniej, wątek wydaje się byc błochowiakowato ciekawy, gdyż obok
      słowa 'napastowała' padają dwa imiona męskie.

      > aby go przeprosić
      ...albo co najmniej namówić obecnego szefa KCK na jakąś zakrapianą imprezkę.
      • Gość: Takitam Re: napastowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 09:22
        a jakze znam doskonale.A można to nazwać inaczej?Wiem są inne słowa ale co to
        zmieni napastowała Go w kilkunastu artykółach i tyle-zresztą nie jego jednego,
        a potem się nagle ucisza i jest spokój.A ja chciałbym mimo teg,że ten kraj jest
        chory aby w Kielcacvh było w miarę normalnie a władza myślała co robi!
    • Gość: behemot takie były zarzuty IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 13:01
      ...a wiecie, która gazeta to napisała ?

      "W KCK marnotrawiono pieniądze

      Mocnym akordem kończy się tegoroczny sezon w Kieleckim Centrum Kultury. Właśnie
      gotowe są wyniki kontroli w tej placówce, z których wynika, że marnotrawiono tu
      potężne sumy pieniędzy, łamano ustawę o zamówieniach publicznych i przymykano
      oczy na panujący bałagan. Wczoraj prezydent Kielc Wojciech Lubawski spotkał się
      z Andrzejem Rucińskim, dyrektorem KCK. Rozmowa będzie kontynuowana dziś. Dziś
      zapadnie też decyzja o tym, czy dyrektor odejdzie ze swojego stanowiska.


      Kieleckie Centrum Kultury - oczko w głowie poprzedniej, lewicowej ekipy
      rządzącej, po zmianie władzy - zostało wzięte pod lupę.
      Znikające pieniądze
      Zanim jeszcze rozpoczęła się tu magistracka kontrola, już mówiono, że szefujący
      tą placówką od dziesięciu lat Andrzej Ruciński będzie musiał odejść. Udany
      początek sezonu w tej placówce - znakomity koncert zespołu "Raz, dwa, trzy" -
      przyćmiła informacja, że obaj dyrektorzy placówki, jak i jej pracownicy
      bezprawnie pobierali honoraria z tytułu umów-zleceń za wykonanie zadań
      wchodzących w zakres ich obowiązków służbowych. A potem było już coraz gorzej -
      łatany na szybko i zupełnie przypadkowo sezon był tego najbardziej wyrazistym
      dowodem. Po aferze z umowami-zleceniami wielu sponsorów KCK wycofało się ze
      współpracy. Placówka mimo hojnie rozdawanych nagród straciła na wiarygodności,
      pojawiające się coraz częściej informacje o fatalnych stosunkach między
      kierownictwem a pracownikami i totalnym rozkładzie organizacji pracy, nie
      służyły jej wizerunkowi. Deprymujące, szczególnie dla pracujących tu ludzi,
      były roznoszące się pocztą pantoflową wiadomości o tym, kto zostanie nowym
      szefem KCK, kto będzie zwolniony, a kto zostanie. Mówiło się nawet o tym, że
      KCK trzeba zamknąć na cztery spusty, by nie topić w nim gminnych pieniędzy. O
      najważniejszym - programie artystycznych dyskutowano niewiele. Wreszcie
      rozpoczęła się tu długo zapowiadana kontrola. Jej wyniki właśnie są gotowe.
      Zostaną zaprezentowane radnym podczas dzisiejszej sesji. Z
      kilkudziesięciostronicowego protokołu jednoznacznie wynika, że w Kieleckie
      Centrum Kultury budżet miasta pompował ogromne (jak na kulturę) pieniądze.
      Część z nich wydawana była niezgodnie z przeznaczeniem, część po drodze gdzieś
      ginęła. Tak było np. w 2001 r., kiedy to KCK otrzymało dotację w wysokości 40
      tys. zł. na wznowienie "Strasznego Dworu". Opery jednak ani razu nie zagrano,
      ale nie wiadomo, co stało się z przeznaczoną na ten cel kwotą. W tym samym roku
      aż o 50 tys. zł zawyżono koszty organizacji festiwalu filmowego "NURT". I znów
      pieniądze gdzieś się rozpłynęły.
      Premiery i bankiety
      Wątpliwości kontrolerów wzbudziła też organizacja premiery "Przedwiośnia"
      Filipa Bajona. Koszty tej imprezy to 183 tys. zł, tymczasem na organizację
      pokazu filmu przeznaczono 279 tys. zł (z czego 200 tys. pochodziło z budżetu
      miasta). Po premierze goście z Warszawy i lokalni notable bawili się na
      bankiecie za 20 tys. zł. Podobną kwotę wydano na przyjęcie po premierze "Jasia
      i Małgosi".
      Bez koniecznego przetargu KCK nabyło w "Agromie" dwa "nissany", również z
      pominięciem ustawy o zamówieniach publicznych kupiono dla pracowników bony
      towarowe. Z naruszeniem jej zapisów wynajęto firmę ochraniająca budynek.
      Wątpliwości kontrolerów wzbudziły również zasady, na jakich funkcjonuje
      Towarzystwo Przyjaciół KCK, szczególnie zaś fakt, że na jego konto wpływały
      pieniądze z reklam firm, których logo umieszczano we foyer podczas imprez
      artystycznych. Dla porównania - KCK w latach 2000-2002 osiągnął z tytułu reklam
      przychody w wysokości 59 tys. zł, zaś towarzystwo - 202 tys. zł! Te ostatnie
      pieniądze miały iść na dofinansowanie imprez kulturalnych, w dużej mierze
      zasiliły jednak druk "Ikara" (160 tys. zł). Za niebagatelną kwotę - 282 tys. zł
      kupiono przenośne zadaszenie sceny, które od 2000 r. użytkowane było 23 razy.
      Przykładem bałaganu i braku nadzoru jest podlegający KCK Ośrodek Pracy
      Twórczej "Wietrznia". Porozrzucane, niszczejące rzeźby i płyty granitowe,
      wynajem pomieszczeń bez umowy, nieorganizowanie zaplanowanych, cyklicznych
      imprez. A mimo to kierownik obiektu i główny instruktor otrzymywali spore
      premie - w latach 2000-2003 na łączną kwotę 69 tys. zł.
      - Podsumowując wyniki kontroli - w KCK w sposób niecelowy wydano 579 tys. zł -
      mówi Tomasz Chojnowski, dyrektor Wydziału ds. Kontroli Urzędu Miasta w Kielcach.
      Ustaleń pokontrolnych nie chce komentować Alojzy Sobura, wiceprezydent Kielc
      odpowiedzialny za kulturę w poprzednim zarządzie.
      - Muszę się z nimi zapoznać - tłumaczy. Według niego raport Wydziału ds.
      Kontroli ma zdyskredytować działania dyrekcji KCK i zrobić miejsce na
      dyrektorskim stołku dla protegowanego nowej władzy.
      - Niektórzy krytykują premierę "Przedwiośnia", ale to było przecież ogromne
      osiągnięcie dla Kielc - mówi. Pytany o wyniki kontroli w KCK przeprowadzanych
      za jego kadencji, Alojzy Sobura stwierdza: - Nie było większych zastrzeżeń. Być
      może pan Ruciński tak jak każdy człowiek popełniał błędy, ale nie takie, które
      go dyskredytują jako dyrektora KCK.
      Sam Andrzej Ruciński był dla nas wczoraj nieuchwytny. Przez cały dzień pracował
      nad odpowiedzią do zapisów protokołu pokontrolnego. Po południu spotkał się z
      prezydentem Wojciechem Lubawskim, by ustosunkować się do zapisów protokołu.
      - Nie skończyliśmy rozmawiać, w środę rano podejmę decyzję dotyczącą pana
      Rucińskiego - stwierdził prezydent Lubawski pytany o to, czy można się
      spodziewać odwołania obecnego szefa KCK.
      I co dalej?
      Tak oto kończy się pewien etap funkcjonowania Kieleckiego Centrum Kultury.
      Placówka ta, jak żadna inna, zawsze wzbudzała emocje, być może dlatego, że na
      jej funkcjonowanie przeznaczano zawsze ogromne, milionowe kwoty, o których
      pozostałe instytucje kultury mogły tylko marzyć. Mimo 10-letniej historii
      działalności do dziś nie wiadomo, jaką KCK ma pełnić w mieście (a może i
      województwie) rolę - czy być miejsce spotkań artystów, zarabiania pieniędzy i
      chałturzenia, czy też prezentacji najciekawszych zjawisk kultury. Nikt do tej
      pory nie pokusił się nawet o wywołanie na ten temat dyskusji. Gdy kilka
      miesięcy temu w KCK odbyło się posiedzenie Komisji Kultury, radni (z których
      część była tu zresztą po raz pierwszy) zwiedzili pomieszczenia, wysłuchali
      kilku statystycznych informacji i rozeszli się do domów. Tyle ich
      interesowało. "

      a wiecie, która gazeta to napisała ?
    • Gość: behemot Rucińskiego nikt z pracy nie wyrzucał IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 13:04
      Ciekawe rzeczy się działy.
      Czyżby Gazeta Wyborcza była temu winna ?
      Kto to napisał ?

      * Rozmowa z Andrzejem Rucińskim, odwołanym dyrektorem Kieleckiego Centrum
      Kultury

      * Dlaczego oddał się pan do dyspozycji prezydenta Kielc?
      - Nie wytrzymałem presji i nagonki na moją osobę. W ostatnich miesiącach stałem
      się przedmiotem bezpardonowych ataków, to nie służyło KCK i ludziom tu
      pracującym, dlatego odchodzę. Mam wrażenie, że ktoś tego bardzo chciał.
      * Kto rozpętał tę nagonkę?
      - Media, a właściwie jedna z gazet, która była wyjątkowo napastliwa. Nie mogę
      tego zrozumieć. Nie mogę pojąć też opinii, że w KCK nic się nie dzieje, skoro w
      plebiscycie na wydarzenie kulturalne roku w pierwszej ósemce znalazły się aż
      cztery imprezy organizowane właśnie przez nas.
      * Prezydent Lubawski powiedział, że nie obarcza pana winą za wszystkie
      nadużycia i niegospodarności, do jakich dochodziło w KCK. Czuł się pan
      ubezwłasnowolniony?
      - Powiem tak: ja byłem od wykonywania uchwał Rady Miejskiej.
      * I pomysł zakupu drogiego, przenośnego zadaszenia też nie pochodził od pana?
      - Ja chciałem do amfiteatru na Kadzielni kupić stały dach. Radni zadecydowali
      inaczej.
      * Czy słusznie?
      - Nie chcę oceniać decyzji Rady Miasta.
      * A kto podjął decyzję o zakupie bez przetargu "nissanów" w "Agromie"? Czy były
      jakiejś naciski z góry?
      - Ja podjąłem tę decyzję, bo to była najlepsza oferta, dzięki której
      zaoszczędziliśmy 30 tysięcy złotych. To nieprawda, że nie wystosowaliśmy
      zapytania o cenę, poprosiliśmy dealerów o przysłanie nam ofert.
      * A jak pan skomentuje uwagi dotyczące ośrodka na Wietrzni? Porozrzucane rzeźby
      i płyty granitowe, artyści zajmujący pomieszczenia bez umów. Jak można było
      tolerować taki bałagan?
      - Wielokrotnie występowaliśmy o pieniądze na ogrodzenie terenu ośrodka, nigdy
      ich nie dostaliśmy.
      * Jeden z artystów wybudował sobie samowolnie antresolę i nikt na to nie
      zareagował.
      - Nie wiedziałem o tym, on nikogo nie wpuszczał do swojej pracowni.
      * Ustalenia pokontrolne są dla kierownictwa KCK miażdżące. Czy zgadza się pan z
      nimi?
      - Wypowiem się w tej sprawie dopiero wówczas, gdy ustosunkuję się do wszystkich
      zarzutów. Mam czas do poniedziałku.
      * Prezydent Lubawski powiedział, że nie rezygnuje z pana. Widzi się pan w
      jakiejś miejskiej instytucji?
      - Proszę nie zadawać mi takich pytań. Jestem do dyspozycji prezydenta.

      Ciekawe rzeczy się działy.
      Czyżby Gazeta Wyborcza była temu winna ?
    • Gość: behemot a on po prostu był chory IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 13:09
      ...a to był po prostu chory człowiek.

      "Nie pojawił się wczoraj w Kieleckim Centrum Kultury nowy dyrektor, bo nie
      mógł. Dlaczego? Dotychczasowy szef tej placówki, który miał ustąpić z tego
      stanowiska z ostatnim dniu czerwca, poszedł na zwolnienie lekarskie. W tej
      sytuacji wręczenie mu wypowiedzenia jest niemożliwe."
      • Gość: Taqkitam Re: a on po prostu był chory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 09:27
        ty oczywiście Behemocie poszedłbys na kuroniówkę..?????PRAWDA??ZOBACZYMY ILU Z
        KADRY PREZYDENTA TAK POSTĄPI??????A dodam ztego co czytałem około dwa tygodnie
        Ruciński czekał na decyzję prezydenta i co????nie mógł Go w tym czasie
        zwolnić??/Spóźnił się i tylktoś był mądrzejszy od niego i tyle!!!!!!!!!!!!1
    • Gość: behemot czy on już 'oczyszczony' ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 13:30
      Czy on już jest 'oczyszczony' z wszystkich zarzutów ?

      "RIO zwolniła R. z części zarzutów, a inne umorzyła. (...) zostały popełnione
      tylko drobne wykroczenia finansowe, najczęściej nieumyślnie."

      Dla mnie to znaczy, ze nawet w tym wąskim zakresie, w jakim miała prawo
      skontrolować dyrektora RIO, dopatrzono sie wykroczeń, które trzeba było umorzyć.

      RIO sprawdzała jak to wyglądało pod względem formalnym i rachunkowym ale nie
      sprawdzała, co sobie pomyślał podatnik, kiedy dyrektor wywalał ciężkie
      pieniądze bo mu 'Rada kazała', a on jest od tego, zeby robić, co mu Rada każe.

      Czy RIO odniosła się do takich spraw, jak płacenie sobie za prace zlecone? Pod
      względem rachunkowym i prawnym może to być dozwolone, ale ilu z Was ma życzenie
      spokojnie patrzyć jak ktoś bierze podwójne pieniądze za wykonywanie obowiązków
      służbowych - raz ze stosunku pracy, a raz ze zlecenia?

      "nie byłoby podstaw do zwolnienia dyrektora - mówi Alicja Obara, Przewodnicząca
      Komisji Edukacji, Kultury i Sportu RM".

      W świetle tego, co napisano o Radnych, wcale się nie dziwię, ze Rada (a w
      każdym razie jej lewicowa część) broni byłego dyrektora.
      • dijey Re: czy on już 'oczyszczony' ? podłość behemota 31.03.04, 14:28
        Te wszystkie posty są wyjątkowo podłe i stronnicze.
        Lubawski honoru nie ma, wiec nic nie zrobi,
        człowiek honorowy oddał się do jego dyspozycji -
        nb. sam bym sie rozchorowal przy nagonce, ktora miala miejsce

        Lubawski cynicznie wykorzystał człowieka z zasadami, bo to w stylu geniusza
        a kto wie w jakim stopniu inspirował tą nagonkę
        Tak czy siak behemot broni zachowanie sie prezydenta niczym h..

        dj
        ps żenada
        • basia996 Re: czy on już 'oczyszczony' ? podłość behemota 31.03.04, 14:47
          Na co liczysz? Lubawski i honor - śmiechu warte ten typ nie ma honoru on nawet
          nie wie co to znaczy.
          • Gość: behemot chce ktoś coś powiedzieć o faktach ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 15:08
            > Lubawski i honor
            ale w końcu to nie Lubawski nagle się rozchorował, gdy trzeba się było żegnać
            ze stołkiem

            Po drugie - każdy lubi dyskutować o behemocie, a na temat zarzutów nie ma nic
            do powiedzenia. Czy nikt nie odczuwa czegoś na kształ zażenowania, że mówi nie
            na temat, że znowu stać go wyłącznie na inwektywy?

            Po trzecie - skąd pomysł, że bronię Lubawskiego ? Może bronię Kusztal? A może
            nikogo nie bronię tylko zastanawiam się, z których zarzutów Ruciński został
            oczyszczony, a z których nie.

            Po czwarte - proszę o jasne stanowisko: kto popiera wyczyny Rucińskiego z czasu
            jego dyrektorowania?

          • Gość: takitam Re: czy on już 'oczyszczony' ? podłość behemota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 09:32
            To nie Brazylia tu gość z wąsem ma honor bankowo!!!!!wspomnji kilka postaci
            historycznych.
      • Gość: EBe Re: czy on już 'oczyszczony' ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 09:30
        Behemot=Lubawski?????????????????Znam wielu ludzi,którzy pracując dla jakiejś
        firmy biorą od niej prace zlecone????I co w tym złego?Niekoniecznie prace
        zlecone=obowiązkom-można to robić dodatkowo,każdy chce mieć kasy więcej
        nieprawda???????????????
        • Gość: behemot 20 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 12:36
          Po co tu kombinować i wymyślać jakieś brednie? Forum to banda życiowych
          frustratów, niedouczonych szczylów i - niestety - psycholi. Lubawski pewnie
          jest ostatnim człowiekiem, któremu by zależało, żeby w takim miejscu miec swoją
          wtykę i 'tłumacza'. Zresztą, gdyby tak było - a pewnie jego następca by to
          wyciągnął - to zrobiłby się smród. Po co więc ryzykować? Dla matołów, którzy
          nawet z ortografią nie moga wygrać i którzy, co by sie powiedziało, zawsze będą
          na NIE? Daj spokój.
          To tak na zdrowy rozsądek, którego najwyraźniej Ci brakuje. W sumie to nie
          dbam, czy mi wierzysz, czy nie, albo czy czytasz moje posty.

          Merytorycznie natomiast - coś mi się wydaje, że należysz do tych podatników,
          którzy nie mają nic przeciwko, jeśli publiczne pieniądze w ilosci 20 tysiecy zł
          są wydawane na jedną tylko okazję - imprezkę po premierze. Ja bym wolał te
          pieniądze użyć inaczej.

          pozdrawiam
          behemot
          • basia996 Re: 20 tysięcy 02.04.04, 11:21
            Gość portalu: behemot napisał(a):
            > Po co tu kombinować i wymyślać jakieś brednie? Forum to banda życiowych
            > frustratów, niedouczonych szczylów i - niestety - psycholi. Lubawski pewnie
            > jest ostatnim człowiekiem, któremu by zależało, żeby w takim miejscu miec
            swoją
            >
            > wtykę i 'tłumacza'. Zresztą, gdyby tak było - a pewnie jego następca by to
            > wyciągnął - to zrobiłby się smród. Po co więc ryzykować? Dla matołów, którzy
            > nawet z ortografią nie moga wygrać i którzy, co by sie powiedziało, zawsze
            będą na NIE?
            Pisząc to siedziałeś chyba przed lusterm.
            Wracając do tematu, powiedz mi co się stało z szumnymi zapowiedziami
            Lubawskiego o ludziach kompetentnych i konkursach na stanowiska dyrektorów.
            Wymień mi chć jedno nazwisko wyłonione z konkursu.
            A jeśli chodzi o ortografię to zapoznaj się z pismami jakie piszą dyrektorzy
            pana Lubawskiego, chćby słynny plan pani Kusztal.
            > Merytorycznie natomiast - coś mi się wydaje, że należysz do tych podatników,
            > którzy nie mają nic przeciwko, jeśli publiczne pieniądze w ilosci 20 tysiecy
            zł są wydawane na jedną tylko okazję - imprezkę po premierze. Ja bym wolał te
            > pieniądze użyć inaczej.
            O co powiesz o pieniądzach które będziemy musieli zapłacić jako podatnicy za
            fanaberie Wojewody Lubawskiego ???
          • Gość: kadek Re: 20 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 19:24
            bankiety po premierach zawsze były są i beda bo tak jest w zwyczajach!!Nie mam
            nic przeciwko nim!Tak jest na całym świecie i w każdej instytucji
            kultury.Ludzie mogą się spotkać z producentami,odtwórcami itd i podyskutować i
            co w tym złego.Pieniądze nie pójdą na to to pójda na inna bzdurę.Pan prezydent
            sprzedał działkę na Slichowicach dla Echa a Echo teraz ponoć odsprzedaje-jest
            tu sens?Czyli pieniadze zawsze sprawiają kłopot.
            • dijey Re: 20 tysięcy 04.04.04, 01:29
              yes sir
    • Gość: behemot ja go oczyszczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 17:27
      Obrońcy byłego dyrektora coś ucichli, to może ja go będę bronił. Właśnie miałem
      okazję być niedawno w KCK. Nuuuudziarstwo do kwadratu - wszyscy trzeźwi, nawet
      ten cieć, który kasuje za bilety parkingowe. Kiedyś nieźli artyści dawali tu
      mocno czadu, a teraz ...aż smutno.
      • Gość: Ebe Re: ja go oczyszczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 09:40
        co Ty bredzisz o tym piciu???Byłeś tam,piłeś-czyli taki podpierda....z Ciebie??
        Kto nie pije ten donosi?Ale ja i tak Ci nie wierze i to Ty schodzisz z
        tematu!!!!dawniej bywałem w KCK-u kilka razy w roku!Od [prawie roku byłem raz-
        na kabaretach-było ok.Ale co dalej-m\KCK miał tętnić życiem!!!!!!!!I nic nuda
        jak była tak jest .I nie chodzi chyba o picie bo ja tam pijanych nie
        widywałem!!!!!1Piszesz tto tak jak ja bym napisał,że kadra Prezydenta Kielc
        chleje w UM?bo tak czytałem kiedyś na forum a Tak jest?nie wiem to nie zabieram
        na ten temat głosu????Bo i po co?Niech chleją ale i robią swoje i uczciwie?????
    • Gość: BBB Wielkim Animatorem Kultury był IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 01.04.04, 09:40
      Pan Andrzej Ruciński.
      Trzymał się na stanowisku przy wszystkich ekipach. Wszystkie ekipy upijał i
      karmił. Budował KaCyK od podstaw. Praktycznie całe życie zawodowe upłynęło Mu
      na budowaniu KaCyKa. Gdyby tylko mógł, to budowy pewnie do dzisiaj by nie
      ukończył. Miał wielkie serce. Nawet Jego sekretarka mogła w pracy upić się
      prawie do nieprzytomności. Wielkim szacunkiem darzył artystów. Szczególnie
      Artystę Wolskiego. Wspólnie uszczuplili budżet KCK, a przez to Miasta o grubo
      ponad milion PLN. Pan Artysta Wolski zajmował bez umowy i bez zapłaty lokal, w
      którym obecnie jest już kawiarnia i mam nadzieję płaci czynsz. Poza tym Pan
      Artysta raczył kraść m.in. prąd, za który my żeśmy płacili. Natomiast Mecenas
      Sztuk Wszelkich Ruciński wiernie artyście asystował. Przez tyle lat Mecenasa
      Rucińskiego nie zmogły popijawy. Jednak w końcu zmogła go nagonka. Nagonka
      opierała się na tym, że ktoś ujawnił małą cząstkę prawdy o KaCyKu. Pan Ruciński
      miał zostać odwołany. Ale zgnębiony nagonką zapadł na zdrowiu. Ciekawe czy już
      ozdrowiał?
      Pan Ruciński zorganizował nam wiele wybitnych przedsięwzięć kulturalnych.
      Palców jednej dłoni zbyt wiele aby je zliczyć.
      Za te imprezy i całokształt dokonań Laureatowi Nagrody Miasta
      z wyrazami najgłębszego szacunku

      ....................../´¯/)
      ....................,/¯../
      .................../..../
      ............./´¯/'...'/´¯¯`•¸
      ........../'/.../..../......./¨¯\
      ........('(...´...´.... ¯~/'...')
      .........\.................'...../
      ..........''...\.......... _.•´
      ............\..............(
      ..............\.............\....
      • Gość: Ebe Re: Wielkim Animatorem Kultury był IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 08:12
        kolejny niezadowolony,plujący na ludzi?
        artysta Wolski był wciśnięty do Kck-u jeszcze jak pamiętam za ekipy przed
        W.Stępniem-czy to aby nie jakaś prawicowa była?A Ruciński ciut mniejszy od
        Wolskiego był to i rady Go wynieść nie dał!!!!!Sekretarka chlała?to Ty portier?
        Ale ja myślę,że choroba alkoholowa to jej problem a nie społeczności Kielc!
        Pracowała dobrze?W międzyczasie może się leczyła?Ja tam nic do nich nie miałem
        i nie mam a i okazuje sie,że RIO nic nie ma i prezydent nic nie ma-wiec niech
        przeproszą oficjalnie!!!!!!!!!
        • Gość: BBB Re: Wielkim Animatorem Kultury był IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 02.04.04, 10:44
          „artysta Wolski był wciśnięty do Kck-u jeszcze jak pamiętam za ekipy przed
          W.Stępniem-czy to aby nie jakaś prawicowa była?A Ruciński ciut mniejszy od
          Wolskiego był to i rady Go wynieść nie dał!!!!!”

          A co to ma do rzeczy, kiedy był wciśnięty i kto był mniejszy? :)))

          „Ale ja myślę,że choroba alkoholowa to jej problem a nie społeczności Kielc!”

          Upijała się w czasie pracy, pewnie z innymi pracownikami, za między innymi moje
          pieniądze. Tego sobie nie życzę. Jej choroba i leczenie, to rzeczywiście Jej
          problem.

          Niech sobie przepraszają do woli.
          Ja mam prawo mieć swoją opinię i przy niej pozostać
          • Gość: Ebe Re: Wielkim Animatorem Kultury był IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 19:18
            A piła za Twoje???To po co jej stawiałeś?
            A Kiedy był Wolski wciśnięty ma znaczenie bo to chyba nie wina Rucińskieg,ze on
            tam był!?
            • Gość: BBB Pomyśl IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 03.04.04, 21:46
              Tak Szanowny! Piła za moje!
              Być może za Twoje także, jeżeli nie jesteś wszawym urzędnikiem w szerokim tego
              słowa pojęciu.
              Czy na pewno nie wina Rucińskiego, że nas okradał? Czy Ruciński nie wiedział,
              że nas okradał? Co Ruciński zrobił aby zapobiec kradzieży? Czy Ruciński miał
              udział, czy też był ciągle w stanie nieważkości, czy może jest prostym szują?
              A może wszystko naraz? :)))
              Zastanów się :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka