Dodaj do ulubionych

Aj aj aj aj, nowiny nieślichane;))

    • osse 92. Nowinka o prawdopodobnym następcy Tuska 14.10.12, 20:38
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prof-Piotr-Glinski-spotkal-sie-z-krakowskimi-nauczycielami,wid,15006818,wiadomosc.html?ticaid=1f584&_ticrsn=3
      Zaraz zaraz, po miesiącu brandzlowania się łżeelit w oczekiwaniu sławetne egzposum Tuseka nic sie nie dzieje? Tusek nie zgniótł KAczora i jego pożal sie boże kandydata na premiera? Sondaże dalej dają przewagę PISIAKOm? ;)))
      Coś tu jest nie tak. Chyba już nawet usłużny front medialny nie ma ochoty wyskakiwać na barykady i gnoić PISIAKÓW. Albo trwa przegrupowanie wojsk i narada w sztabie na Czerskiej.

      Niech już ta szopa z TUsekiem się wreszcie skończy. Tusek wygrał kolejne parę lat, ale co to oznacza dla Polski?
      2 czy 3 lata więcej marazmu zastoju i jeszcze więcej tych głupawych zabaw w pijarki i czcze obietnice.
      Polskę trzeba wreszcie zacząć zmieniać naprawdę. Nawet jak rząd który to robi upadnie, kolejny musi to kontynuować i nie bać się słupków, sondaży, pomruków z Moskwy i Brukseli itd.
      Żeby polityka krytykować za to co zrobił a co nie, musi on robić cokolwiek.
      Dosyć już tego pajacowania, cierpliwość ludzi się kończy.
      Tuseku, odejdź wstydu oszczędź. Chłopczyku. Idź se kiwać na boisku. NIe kiwaj dłużej 40 milionów ludzi, piłkarzyku. Dosyć.

      • Gość: osse Komentarz z kieleckiego podwórka IP: 158.195.206.* 14.10.12, 22:10
        Kilka lat temu łaził po Kielcach taki głupi głupek i jak Kielce długie i szerokie, od Prostej aż po Park Żeromskiego i Sienkiewkę wykrzykiwał hasełka w rodzaju "Polski nie ma!!", "Polska zginęła!!", "Zdrajcy, zabili Polske", "Złodzieje... ku....." itd itp itd. itp.

        Coś takiego sie przypomina gdy sie czyta, co siem w POlsce dzieje hehe
        Nawet red. Ziemkiewicz sie już znudził tym syfem

        www.rp.pl/artykul/628874,942326.html
        A najgorsze jest nie to, że po 3-4 latach udawania, że Polsce nie grozi żadyn kryzys i nicnierobienia, nagle wyskakuje się z pomysłem wydania miliardów na jakieś tam działania, które w wydaniu TEGO rządu i tak wiadomo będą tylko pseudodziałaniami tak samo jak zapowiedzi ministra Nowaka że zrobi nam coś tam coś tam, Tuska że zrobi wielkie coś tam tam, aż po zapewnienia ministra Rostowskiego że na te coś tam coś tam - ależ skąd by nie - oczywiśćie znajdą sie piniążki.

        Jak można pozorować początek walki z kryzysem, kiedy od od conajmniej 6 lat (od 2006-2007 roku) zżera przedsiębiorców (wtedy właśnie w raportach finansowych wielu firm zaczęły się masowe kłopoty).

        Won z Polski, PO-hołoto! Tylko na niewczesne obiecanki cacanki was stać, i to w dodatku pseudocacanki obliczone na ratowanie waszych marnych słupków cioty zasrane!!!
        Precz na Madagaskar!!!
    • osse To już 93. nowinka nieślichana o Karacubie 21.10.12, 14:34
      Ajajaja, gó... mnie obchodzą zdjęcia walających się ludzkich szczątków, nie bedem ich szukał i uglundoł, a tego pewnikiem chce KGB i Putin.
      NIE WIEM: - czy katastrofa była przez to, że pilocie popełnili błąd skręcając nad las, czy bardzo pomogła im w tym wieża kontrolna na lotnisku (bo że mgła w to nie uwierzę, mamy XXI wiek i systemy naprowadzające); - czy prezydent naciskał czy nie (pewnie bardzo chciał wylądować i zdążyć na uroczystość, ale żeby jakoś się pieklił, w to nie uwierzę, niech sobie PlatfusOwi propagandyści wsadzą ten gniot do gardła i się nim uduszą); - czy pułkownik KBW w wieży celowo sprowokował niebezpieczeństwo, czy dostał prezent od losu i mu się przypadkiem udało załatwić cały rząd upierdliwej Polski; - czy cześć polskich mediów i rządziciele od ponad 2 lat kłamią bezinteresownie, czy po prostu są tak głupi żeby nie zauważyc najprostszych prawd, aż bije w oczy;

      ALE WIEM za to, że jeśli za tą Karacubą stoją generałowie, to jest to absolutne mistrzostwo świata w prowokowaniu przez KGB polskich mediów i sterowaniu sytuacją w POLsce zza tylnego siedzenia.
      Bo celowo lub nie udało im się pozbyć niewygodnego rządu i premiera, a teraz dodatkowo grają na osłabienie kolejnego premiera, z którym PUtin przecież tak ściskał się w lesie że niby mu współczując. Tusek dał dupy po całości aż 2 razy w tej samej sprawie.
      Raz przyjmując strategię niegniewania ROsji i pozorowania wiary w dobrą wolę potomków stalinowskich morderców, a teraz drugi raz- oburzając się na publikację zdjęć, które nie mogły być zrobione innymi niż KGBowskimi rękami.
      Czyli idzie dalej w zaparte. Jest konsekwentny w dawaniu dupy po całości. Jedzie nie widzi, że to mu sie nie opłaca, bo od Rosji nie dostał za bycie grzecznym nic. TO sie nazywa dopiero pożyteczny idiotyzm.



      fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/karacuba-nie-mam-nic-wspolnego-ze-zdjeciami-ofiar,1854920,6911
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Drastyczne-zdjecia-ze-Smolenska-Blogerka-z-Rosji-Tatiana-Karacuba-przerywa-milczenie,wid,15026294,wiadomosc.html
      natemat.pl/36175,teresa-bochwic-na-wpolityce-pl-promuje-zdjecia-ofiar-katastrofy-smolenskiej-i-podaje-adres-gdzie-mozna-je-znalezc
      natemat.pl/35737,zdjecia-cial-ofiar-katastrofy-smolenskiej-od-miesiaca-w-sieci-panstwo-wiedzialo-ale-nie-zadzialalo
      • Gość: gośc Re: To już 93. nowinka nieślichana o Karacubie IP: *.kielce.vectranet.pl 21.10.12, 14:51
        Skoro jesteś takim ekspertem od lotnictwa to wyjaśnij dlaczego dzisiaj z powodu mgły zawieszono wiekszość lotów? Lądowanie we mgłe na prymirtywnym lotnisku nie zostało wymuszone? "Kazana do pilotów, prezydent jeszcze nie podjął decyzji" niepodjęcie decyzji jest też decyzją, a samolot nie stał w powietrzu.
        • Gość: osse Re: To już 93. nowinka nieślichana o Karacubie IP: 158.195.206.* 21.10.12, 15:43
          Wal sie frajerze. Jesteś tak samo gorliwym w powtarzaniu oficjalnej platformersko-kremlowskiej wersji lemingiem, jak gorliwym frajerem był Tusek w nieprzeszkadzaniu Ruskim w robieniucochcą, co teraz chcemy czy niechcemy musimy oglądać w TV. Spadaj na drzewo, leszczu.
        • Gość: wicek Re: To już 93. nowinka nieślichana o Karacubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.12, 16:35
          Gość portalu: gośc napisał(a):

          > Skoro jesteś takim ekspertem od lotnictwa to wyjaśnij dlaczego dzisiaj z powodu
          > mgły zawieszono wiekszość lotów? Lądowanie we mgłe na prymirtywnym lotnisku n
          > ie zostało wymuszone? "Kazana do pilotów, prezydent jeszcze nie podjął decyzji
          > " niepodjęcie decyzji jest też decyzją, a samolot nie stał w powietrzu.
          ------------------------------------------------------------------------
          Jestescie na kursie i sciezce...odchodzimy...itd.Mowi ci to cos lemingu?A slyszales o nicie wbitym w cialo AW i co sadza o tym eksperci,ci niezalezni...A na deser masz jeszcze to:
          "Badaniu chemicznemu zostały poddane części tupolewa: duralowy fragment poszycia samolotu, szyby ze szkła organicznego – boczną i przednią, pleciony pasek z wyposażenia Tu-154 oraz próbki gruntu. Badanie przeprowadzili naukowcy z polskich uczelni: dr hab. inż. Wojciech Fabianowski z Wydziału Chemii Politechniki Warszawskiej i prof. dr hab. Jan S. Jaworski z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego.

          W swoim opracowaniu „Wstępna Analiza Materiałowa Próbek 1–5” (chodzi o fragmenty Tu-154) naukowcy-chemicy piszą:

          „Mimo upływu czasu analiza składu chemicznego szczątków samolotu wraz ze zdjęciami mikroskopowymi ich powierzchni mogą wskazać na obecność śladów substancji, które naniesione zostały na oryginalne materiały w czasie wypadku. Do oznaczenia pierwiastków na mikroskopowych obszarach powierzchni próbek doskonale nadają się metody spektrometrii rentgenowskiej, co zilustrowano wynikami wstępnych badań próbek różnego rodzaju. Pozwalają one przynajmniej jakościowo zidentyfikować zanieczyszczenia pochodzące z gliniastego gruntu, ale wskazują również na obecność substancji, których pochodzenie wymaga wyjaśnień”.


          Jakie to substancje? Jest wśród nich cement. Związek o takim składzie naukowcy wykryli na szybach Tu-154 M 101. Opisali to w następujący sposób:

          „Na powierzchni próbek fragmentów szyb G10 i G20 [oznaczenia własne naukowców – przyp. „GP”] zaobserwowano wzrokiem drobny pył, który zmyto i badano w zawiesinie izopropanolowej metodą XRF. Najbardziej intrygująca okazała się zawartość wapnia i krzemu. Pomiary wykonano dwoma metodami: rejestrując całe widmo (metoda 1) uwzględniając tylko piki Ca i Si (metoda 2); Dla porównania podano również analogicznie zmierzony stosunek Ca: Si dla próbki gruntu G l i tkaniny PAS. Zarówno w próbce ziemi G l, jak i tkaniny PAS więcej jest krzemu niż wapnia bezwzględna zawartość Ca i Si jest bardzo niska. Natomiast w obu próbkach szyb G10 i G20 więcej jest wapnia. Podobnie więcej wapnia niż krzemu wykazała próbka kontrolna cementu, który składa się głównie z tlenków wapnia i krzemu (a także tlenków glinu i żelaza)”. W pyle na fragmentach szyb naukowcy stwierdzili więcej wapnia niż krzemu, odwrotnie niż w próbkach gruntu i zanieczyszczeń na tkaninie.

          Charakterystyczne, że obecność cementu znani chemicy wykryli na obu kawałkach szyb, pochodzących z innych miejsc kadłuba, ale nie znaleźli ich na próbkach gruntu ani na przykład na zabłoconym plecionym pasku z tupolewa znalezionym na miejscu katastrofy. Może to oznaczać, że cement osiadł na szybach, gdy samolot był w powietrzu.

          Zdaniem specjalistów po oziębieniu atmosfery wokół miejsca katastrofy np. ciekłym azotem, co spowodowałoby bardzo duże zwiększenie wilgotności i następnie rozsianie zarodników pary wodnej, można łatwo wywołać mgłę.


          Mówi GP dr inż. Stefan Bramski, były wieloletni pracownik naukowy Instytutu Lotnictwa:

          Ponieważ osobiście zajmowałem się badaniami naukowymi rakiety meteorologicznej, sposoby wywołania sztucznej mgły nie są mi obce. Można na przykład wykorzystać do tego rozsiane zamrożone pyły substancji higroskopijnych, które tworzą zarodniki kondensacji pary. Najczęstszą i najbardziej ekskluzywną, bo drogą, metodą jest rozsiewanie jodku srebra. Wówczas wilgoć z atmosfery skrapla się w mgłę. Ale jest też sowiecka metoda, prostsza – wysypuje się z samolotu zamrożony pył cementu i daje to podobny efekt"
      • Gość: osse Dolary przeciwko orzechom IP: 158.195.206.* 21.10.12, 17:50
        ... że całą tę zabawę ze zwłokami, zdjęciami i blogerami wymyślili koledzy Władimira ;)
        wyborcza.pl/1,75248,12711019,_Komsomolska_Prawda__na_tropie_profanacji_gorszej.html
    • osse 94. Nowinka NIeślichana o samoch sukcesoch Tuseka 21.10.12, 16:42
      wyborcza.biz/biznes/1,101716,12670364,A4_w_podkarpackim_polu__GDDKiA_nie_spieszy_sie_z_wyborem.html
      Tak sobie myślem, że dośyć (ale tylko na dzisiaj) o tych sukcesach naszego premiera Donalda "Sukcesa" Tuska.
      Przedstawił te swoje egspoze namber tu, znowu naobiecywał, a co z tego wyjdzie, to wiadomo już dzisioj - o takie cuś. GÓWNO.
      Rząd SLD z ministrem infrastruktury Polem nie dali rady. Rząd PiS nie dali rady. Teraz rząd PO, co to taki wspanialy miał być och ach ech i wogle, tyż nie daje rady. Zbudować jednej autoSRADY;))))
      Jakaś klątwa wisi nad polskimi autoSRADAMI, albo też taka ta POlska do dupy, że nawet rząd za rządowe i unijne piniedze nie daje rady zrobić jednej całej autosrady. To to dopiro jest śmieszne, a nie że jakaś Muzoł czy ktoś dała se medala dwa razy. Kabarety to w Warsiawce, to co.
      • Gość: gość Re: 94. Nowinka NIeślichana o samoch sukcesoch Tu IP: *.kielce.vectranet.pl 21.10.12, 17:14
        I oczywiście Rosjanie rozpylili mgłę, wiedząc, że nasi piloci nie odlecą na zapasowe lotnisko tylko wbrew rozsądkowi będą lądować we mgle. Bajeczki dla moherów.
        • Gość: wicek Re: 94. Nowinka NIeślichana o samoch sukcesoch Tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.12, 18:17
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > I oczywiście Rosjanie rozpylili mgłę, wiedząc, że nasi piloci nie odlecą na zap
          > asowe lotnisko tylko wbrew rozsądkowi będą lądować we mgle. Bajeczki dla moheró
          > w.
          ---------------------------------------------------------------------------------------------
          Logiki w tym stwierdzeniu malo.A ja nie upieram sie przy wersji zamachowej,tyle tylko ze jak dotad nikt nie udowodnil mi bezsprzecznie ze bylo inaczej,zatem dopuszczam kazda wersje...Trzeba byc bezrefleksyjnym gnomem aby brac w ciemno wersje o pancernej brzozie jako pewnik-czy cos z tego comprende Artus?
          • Gość: gość Re: 94. Nowinka NIeślichana o samoch sukcesoch Tu IP: *.kielce.vectranet.pl 21.10.12, 18:32
            Brzoza nie musiała być pancerna, wystarczy uzmysłowić sobie co się dzieje z karoserią auta po zderzeniu z drzewem. Tu należy dodać, że szyb. samolotu wynosiła ok. 270 km/h A budowa skrzydła chyba jest każdemu znana, to nie stalowy monolit lecz ożebrowanie pokryte blachą.
            • Gość: wicek Re: 94. Nowinka NIeślichana o samoch sukcesoch Tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.12, 19:02
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > Brzoza nie musiała być pancerna, wystarczy uzmysłowić sobie co się dzieje z kar
              > oserią auta po zderzeniu z drzewem.
              -------------------------------------------------------------------------------
              Zastanow sie troche,sprobuj sobie te karoserie zwizualizowac na wysokosci 7m.Przyjmij ze wreszcie do wiadomosci ze ta brzoza,jak kazde zywe drzewo iw wyzej tym ciensza i bardziej podatna na zginanie...Stan sobie kolo ja wiem,bloku,wiezowca-spojrz w gore i wyobraz sobie brzoze o grubosci 40cm na wysokosci 3go pietra...Czy cos w glowce sie zapala?Jesli nie to jestes bardziej tempy niz mysle;)
              • Gość: gość Re: 94. Nowinka NIeślichana o samoch sukcesoch Tu IP: *.kielce.vectranet.pl 21.10.12, 19:11
                Ta brzoza miała ok. 40 cm ale na wysokości zderzenia. Zginają to się gałęzie a nie grube drzewo przy gwałtownym uderzeniu.
      • osse Komyntarzyk 21.10.12, 19:26
        Same sukcesy ma ten nasz wspaniały premier. Donald Franciszek "Sukces" Tusk, urodzony (ur. 22 kwietnia 1957 w Gdańsku. Laureat wielu prestiżowych nagród, m.in. Krzyż Wielki Orderu Słońca Peru (2008) i Nagroda im. Walthera Rathenaua (2012).
        Ojciec Michała "Debila" Tuska, najlepiej zarabiającego ćwierćmózga w Warszawce, oraz Kazi Tusk, która zarabia 18 tysięcy miesięcznie za nieprowadzenie bloga o modzie.
        Autor takich sławetnych powiedzieonek i bon motów, jak "polskość to nienormalność" czy "nawet gdyby ludzie umierali z głody, trzeba by wprowadzić liberalną politykę".
        Od kilku lat niestety premier Polski, co widać i słychać.

        radiorp.fm/index.php/polska/polska/polityka/502-tusku-czas-odejsc-szokujace-dane
        • Gość: gość Re: Komyntarzyk IP: *.kielce.vectranet.pl 21.10.12, 19:35
          krytyka polityka jest prawem demokracji, ale mieszanie do tego jego dzieci to chamstwo.
          • Gość: o.s.s.e Re: Komyntarzyk IP: 158.195.206.* 21.10.12, 20:06
            :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            Dzięki za odrobinę rozrywki wieczorem.

            ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • osse 95. 24.10.12, 12:18
      Uwaga! Oświadczenie redakcji NOwinek Nieślichanych: Dzisiaj nie piszemy o ministrze Musze, że się oddała (bo to w ogóle nie ciekawe), ale o kimś innym, równie oddanym i wiernym i gotowym na posyłki. O Passencie. Oto obiektywny dziennikarz przemówił i niczym dawniej uprawia "miękką" krytykę rządu Tuska. Tusku musisz! Nie masz jaj czy co? A no tak, nie masz. To my wynieśliśmy cie na stołek. Sorry, zapomniałem. Słupie.

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,12729524,Passent__Gdzie__do_stu_diablow__jest_rzecznik_rzadu_.html
      • Gość: o.s.s.e Ministra Mucha IP: 158.195.206.* 24.10.12, 16:26
        A z tą Muchą to rzeczywiście nic ciekawego: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Premier-Donald-Tusk-nie-przyjal-dymisji-Joanny-Muchy,wid,15035186,wiadomosc.html?ticaid=1f670&_ticrsn=3

        Oddała się (co prawda tylko do dyspozycji), ale on jej nie chce ;)))
        Czyli kolejna zagryweczka pijarczykowska obliczona na nie wiem co. Sms do Muchy: ogłoś, że się podajesz do dymisji, a potem kilkugodzinny cyrk. Żeby wyszło że Tusk łaskawy je.
        Żałosne. Tylko na to stać PO. Jakieś gupawe cyrku wokól stadionu, bo deszcz spadł i przełożyli mecza normalnie. Takie cyrki bedom do samego końca, ruchy pozorowane, szopki na użytek słupków procentowych. Ile jeszcze da sie brnąć w taką dzieciniadę. Litości, Boże!
        • Gość: osse Wałkoń Palicieć z Lublina IP: 158.195.206.* 24.10.12, 16:46
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ruch-Palikota-dobrze-ze-premier-nie-przyjal-dymisji-Joanny-Muchy,wid,15036851,wiadomosc.html
          Rozgrywający Passent, lewy pomocnik Mucha i prawy obrońca Paligłup ruszają do ataku.
          W grze o dalsze ogłupienie narodu polskiego i robienie mu z mózgu ciapy.
          Nie wiadomo tylko, kim w tej akcji jest Tusek - bramkarzem czy trenerem. Może tym i tym.
          • Gość: osse I prawdziwy samiec Miller, co to nigdy nie kończy IP: 158.195.206.* 24.10.12, 18:11
            fakty.interia.pl/polska/news/miller-tusk-pokazal-ze-ministrowie-nie-ponosza-zadnej,1856053,3
            Miller postanowił przeszkodzić rozwijanej akcji i włączył przeszkadzajkę...
            Nic to jednak dla drużyny Tuska. Mecz trwa dalej.





            ........




            Tak to mediom w POlsce zleciał dzień na pier.....doleniu o niczym. O tym że Mucha sie oddała i że nic z tego nie wyszło. To właśnie Polska polityka za Tuska. Nic się nie dzieje. Nudno.

            Ale za to sem pogadalismy se. O niczym.
            • osse I kwaczory, w tym jeden Błaszczak 24.10.12, 20:32
              fakty.interia.pl/polska/news/pis-znowu-nie-ma-odpowiedzialnych-za-kompromitacje,1856074,3
              Nie no to jakaś paranoja.
              MODLITWA ZNIESMACZONEGO POLAKA: Boże, jeśliś jest (a wiem, że cię nie ma), ześlij na tych pierunów wszystkie plagi egipskie, wszystkie nieszczęścia, niech zdechną na syfilis, niech im się puszcza córka, żeby mieli ejca i raka, żeby ich bolała sraka, oto modlitwa Polaka.
              I jeszcze jedno: Boże, jeśli mnie słyszysz, ześlij potop, zapakuj te reszty Pisu co została po Smoleńsku, całą Platformę, całe SLD i zboczeńców od tego Palifiuta z Lublina do jakiegoś staku, puść na trójkąt bermudzki i utop sk...wysynów, niech już więcej nie trują pały. A całe PSL zapakuj do jakiegoś beinga i wyślij na MAdagaskar, są zieleni to tam im będzie najlepiej w puszczy. Amen.
              • osse Zaraz mnie qrwa krew zaleje!!! 24.10.12, 20:45
                www.rp.pl/artykul/945699.html


                Jak jeszcze jeden jakiś politruk skomentuje dzisiaj to, czego nie ma potrzeby komentować (bo to nic, "nic się nie stało" jak śpiewają kibice), to słowo daję dam hafta na ścianę!!!!!

                To ma być do k.....rwy nędzy realipolitik rządu 40-milionowego państwa??????????????????
                Puścić plotę żeby nazajutrz popołudniu ję dementować???????????????
                Kto następnt? Graś? Bo niego też się zaczynają czepiać.
                Jutro rano ogłoszą "Graś do dymisji?" albo "Nowy rzecznik????" a na drugi dzień będą dalej rżąnąć głupa.

                Starczy na dziś. Idę się wyrzygać za krzaczek. Dobranoc.
    • osse 95. Parada samobójców w wolnej POlsce 30.10.12, 00:15
      wyborcza.pl/1,75968,12763212,Klamstwa_smolenskie_a_milczenie_Tuska.html?utm_source=HP&utm_campaign=wyborcza&utm_content=cukierek1&utm_medium=AutopromoHP

      Komentować się nie chce, ale zadziwiajka bierze, że nawet w G...wnie Prawdzie już piszą prawdę bez owijania w bawełnę. Signum temPOris.

      Dzisiaj przy popołudniowej herbatce pozwolyłem sobie na taką refleksję, że jeśli słyszymy o czymś z mediów, to jest to jakieś 5 % tego co się stało, a o reszcie nie wiemy. Strzelają se w łeb, wieszają się, cuda wianki wyprawiają, ciała zwłoki zamieniają, jak ścierwo do trumien wkładają, potem głupa udawają albo jeszcze coś...
      Teorie spiskowe, teorie spiskowe... ehehe.
      Jeśli nie ma na świecie przypadków, do agentura moskiewska zrobiła wokół tej sprawy więcej niż Tusek kilometrów latając jak gupi po boisku za piłką przez 20 lat.
      I dalej robi. 95% nie wiemy i nigdy się nie dowiemy.
      Teorie spiskowe, llalalalalal oj lalala...
      • osse Re: 95. Parada samobójców w wolnej POlsce 30.10.12, 00:48
        GównoPrawda kłamie w co 2 zdaniu nawet jeśli pisze prawdę.
        www.youtube.com/watch?v=BzryHxrubPY&feature=g-u-u
        Mnie niespodziewane spektakularne "samobójstwa" przypominają porachunki mafii.
        Przypadki chodzą po ludziach albo przypadków nie ma. Ostatnio ukuto termin "niekonwencjonalny zamach". Ciekawe, bardzo ciekawe...
        • Gość: o.s.s.e Komentarzyk red. Ziemkiewicza IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.11.12, 13:02
          fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/coraz-wiecej-pytan-a-odpowiedz-znam,1858900

          Rzygać, to prawda, już się tym całym Smoleńskiem chce, ale to zasługa tylko i wyłącznie nadredaktorów z Czerskiej, którzy za wszelką cenę i do śmierci bedom bronić każdej wersji byle by przeciwko linii Kaczorów i innych "oszołomów", byle tylko ością w gardle Ciemnogrodowi i niebezpiecznie niebezpiecznej IV RP. I tak to się będzie ślimaczyć jak rana, jak sprawa lustracji, może nawet dekadę, nie ma innej rady.

          Zgadzam sie z Ziemkiewiczem, że Ruscy agenci robiom sobie w Polsce Tuska teraz co kcom. Dokładnie szaleją i po całości podrzucają co im tylko do głowy przyjdzie. Cel jest ossewiście jeden: destabilizowanie sytuacji w POlsce.
          Fartem albo i nie, udało sie pozbyć niewygodnej władzy, to teraz mieszają dalej. I genialnie im to wychodzi, skuteczni są głównie dzieki bezjajeczności Tuseka który sra w gacie ze strachu przed każdym zdaniem przed kamerami, przed każdą decyzją, żeby mu nie popsuła słupków poparcia. Ten typ tak ma.

          A najśmieszniejsze to, że 1) jak to ktoś napisał, przy tylu kompromitujących rzeczach dla PO, które wyszły przy tej sprawie, kłamstwach, matactwach, rząd i Ryży Rzyd z Kaszub dalej zachowują się tak, jakby w gruncie rzeczy chodziło o coś jak włam do czyjegoś garażu, a nie o śmierć prawie stu wysoko postawionych ludzi w państwie. 2) oraz że GW daje już dupala w tej sprawie tak po całości, że nawet domaga się ujawnienia "prawdy" i dementi "kłamstw" smoleńskich przez Tuska i jego ekspertów, a nawet większej aktywności rzecznika rządu w tej sprawie, czyli teoretycznie obiektywni i niezależni dziennikarze są bardziej gorliwy w walce na słowa niż sami zainteresowani, których to wszystko dotyczy (nb. to iście szatańska manipulacja - nazywać kłamstwami tezy Macierewicza, doniesienia o trotylu lub czymś tam, potwierdzane pośrednio także przez prokuraturę; ale Szatan to jak wiadomo wielki żartowniś - sam niczego oryginalnego nie wymysli, on tylko umie parodiować i odwracać sens tego, co już kto inny wymyślił); 3) niemieckie gazety szydziły kiedyś z Kaczorów "kartofle", teraz francuskie ostatniego żyjącego z braci odsyłają do czubków i oskarżają o skrajny populizm - skąd my to znamy, poczekajcie chociaż z oficjalnymi ustaleniami naukowców, co to było na tych siedzeniach i pasach itd., zanim wydacie nakaz zamknięcia Kaczora i Macierewicza w Tworkach albo Morawicy, przecież mamy państwo prawa itd. itp. ble ble ble ble ble, a jak sie jakimś cudem okaże, że wyniki badań laboratoryjnych wykażą trotyle i inne TNTy, to jaką minę będziecie mieli?

          Wtedy zamknie sie was pokraki inspirowane przez szechterów z Czerskiej żabojady.
          • Gość: osse Didżej Trotyl hehehe hahaah IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.11.12, 13:22
            A tu dowód że Ziemkiewicz ma rację: www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,12783888,Zakowski__Trotyl__Oni_musieli_pojsc_na_Bonda__PUBLICYSCI_.html

            Przez takich to skur....synów jesteśmy ogłupiani 24 godziny na dobę, jeden Wojewódzki z Didżejem Trotylem na fejsie, a tu drugi żartowniś Żakowski żartujący sobie z tragedii.
            Jakim to otępiałym trzeba być, żeby śmieszyło coś takiego. I oni chcą być opiniotwórczy. Zamknęli się na jedną opowiastkę Aniuginej i Putina, powtarzaną później przez Tuska i jego klakierów, i śmieszy ich wszystko co sie z tą bajeczką nie zgadza. Odnoszę wrażenie, że część tzw. mediów dotknęło jakieś niedołęstwo, brak myślenia.. Ch...j wie jak to nazwać. Straszne.
            • Gość: o.s.s.e Niesłyszane zdjęcie Tutki w momencie... IP: 158.195.206.* 08.11.12, 00:14
              wybuchu.

              sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/395150_104022539761293_1428242895_n.jpg
              • Gość: o.s.s.e Niezwykłe zdjecie bomby smoleńskiej IP: 158.195.206.* 08.11.12, 00:18
                Powyżej: "Jedno z niewielu dostępnych zdjęć ujawnionych przez USA, na którym widać moment uderzenia rakietą ziemia-powietrze, wystrzeloną przez tajemniczego Puska" (komentarz Mordechaja Bloomberga)

                Poniżej: niesamowite, niedawno ujawnione zdjęcie bomby wybuchającej na pokładzie Tutki. Podobno do niedawna było tajne, jednak Macierewiczowi dzięki kontaktom w USA udalo się je wykraść z Pentagonu...
                sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/522350_516695258350199_249084897_n.jpg
    • osse Jarek Polske zbaw jak Gagnam STYLE ;) 30.10.12, 00:34
      www.youtube.com/watch?v=UmgjM4Zntag

      Ten komyntarzyk starczy za całe pierdzielenie ;)))))))
      • osse i krzyżyk na drogę 30.10.12, 00:36
        Zapytał mnie Słowak kilka dni temu: czy wy w Polsce naprawdę macie emeryturę od 67 roku, a kobiet od 65 roku?

        Powiedziałem, że tak.

        Pokręcił głową, pośmiał się trochę i zrobił znak krzyża.

        Cóż tu więcej pieprzyć... Cała prawda o POlsce Tuska naszym raju drugiej Irlandyi.

        Odejdź kaszubski żydzie przeklęty, wstydu już oszczędź! PREEECZ!!!!!!!!
        • osse A największe kłamstwo 30.10.12, 00:39
          jakie udało się skutecznie zaszczepić młodym do mózgów, jest takie, że NIE MA ALTERNATYWY.
          Jak nie ma alternatywy - to jaka to demokracja????!!!!!!

          Jaka demokracjaaa????? (bez alternatywy?????). To reżym a nie demokracja.
      • Gość: Kącik artystyczny Re: Jarek Polske zbaw jak Gagnam STYLE ;) IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.10.12, 14:01
        Tuskman Stajl:

        www.youtube.com/watch?v=HjsXcQZ9670&feature=relmfu
        Hrabia Bronek stajl
        www.youtube.com/watch?v=iAbVutxGNZc&feature=related
        Jarek Polske zbaw-stajl
        www.youtube.com/watch?v=9JbIUO8NS0w
    • Gość: osse Ot taka bzdura Paradoskiej ;( IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 04.11.12, 14:03
      vod.gazetapolska.pl/2631-dosyc-tego-zaplacicie-za-te-pogarde
      Tego nie warto pokazywać, ale nie wszystkie lemingi dotrą do takich materiałów, a powinni. Też te kielcowieckie lemingi i inne susły tudzież szynszyle. Ku obudzinom powszechnym naszym narodowym.
    • Gość: osse Ignorację trzeba palić żywym ogniem IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 04.11.12, 16:12
      niezalezna.pl/34416-oto-dowod-na-trotyl-w-tupolewie
      Chyba przedwczoraj na Polsacie w informacjach powiedzieli, że tylko Kaczor i jakieś gupie Pisiory wspominają o jakimś trotylu od sobie tylko wiadomych źródeł. Nie tyle trafił mnie szlak, co w zastanowienie mnie wzięło, czy to celowe kłamstwa, czy może wynik zwykłej ingorancji. Proszę. Wystarczy od czasu do czasu poczytać co innego niż GównoPrawdę i Polityczkę, żeby w pale się trochę rozjaśniło.
      Te pasy musiały być swoją drogą tak straśnie u...bane trotylem, że nie wiem... Ale ale przecież już dawno na Czerskiej i w redakcji Polityki i Superstacji powiedzieli, że przecież to niemożliwe bo w raportach Millera i Aniuginej czy jak jej tam nic o tym nie było.

      Co, może CI eksperci w Ameryczce to też "niepoważni", bo "poważny" przeca je sam Miller i Tusek razem z radzieckimi przedoekspertami idolami Paradowskiej?

      Hmm. Nigdy nie byłem zwolennikiem teorii spiskowych ani nie jestem nim dzisiaj.
      Trotyl mógł być spokojnie zostawiony tam przez kilkudziesięciu żołnierzy przewożonych tym samolotem tydzień przed TYM do Afganistanu, podobno... W to nawet jestem w stanie uwierzyć bo mam bardzo dużo dobrej woli, podobnie jak miliony mych rodaków.

      Ale w takie CUŚ to nie jestem w stanie uwierzyć, jak się mówi nie jak tak. No jak nie, jak tak kurdeee?

      Nigdy nie byłem zwolennikiem teorii spiskowych i nie węszyłem agenturów moskwiczańskich w Polsce. Ale jak słucham Gugały i Paradowskiej to uwierzę nawet w to, że niektórzy nie muszą być agentami opłacanymi przez Plac Czerwony, żeby zachowywali się jak tacy agenci.

      Ciekawe, ilu ich realnie działa w ministerstwach, ambasadach i po różnych redakcjach. To by była ciekawa lektura.
    • osse Próbka obiektywnego dziennikarstwa z Czerskiej 04.11.12, 19:32
      W oczekiwaniu na super mega nowinkę nieślichaną, która by zasługiwała na osobny numerek -kolejna porcyjna mniejszych nowinek nieślichanych, za to bardzo poczucajoncych rzeszę lemingiosów co jak i gdzie i dlaczego Jarka trzeba nienawidzić z całych sił swoich i całej duszy swej, a z PO na antenie TVN nie można śmiać siem bo nie i już.

      www.fronda.pl/a/szymon-majewski-traci-program-w-tvn-bo-chcial-sie-smiac-z-po-miszczak-quota-lemingi-nie-chca-zeby-sie-specjalnie-smiano-z-poquot,21749.html
      www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/717276,Pawlak-o-Smolensku-czas-wyjasnic-katastrofe
      wyborcza.pl/1,75248,12793969,Co_by_bylo__gdyby_PiS_wrocil__czyli_katastrofa_w_kazdym.html
      Jako wzorowy lemming miałbym prawo czuć się nieludzko i strasznie przestraszony.
      Wieszali kiedyś psy na Lepperze, że czyta książki hitlerowskiego propagandysty, żeby załapać, o co w manipulowaniu tłumami chodzi. No to nadredaktorzy z Czerskiej biją każdego z propagandystów na głowę, bo to manipulacja i nie wiem co jeszcze do dziesiątej potęgi. Mistrzowie fałszu w pełnej krasie to som w gazetach a nie w radzie ministrów, bo Donek z koleżkami to tak naprawdę marionetki wylansowane do rządzenia przez Paradoskie, Lisów i Żakowskich.
      Aż się wierzyć nie chce że Miszczak wierzy w to co mówi. Jest kapo w przemyśle pogardy dla prawicowej opozycji, bo.... lemingi nie życzą sobie krytyki liberalnych sierot z PO.
      Dziwne pojmowanie robienia dobrze targetowi w polityce programowej tego kiedyś cenionego gościa z "Celi nr".
      Czyli co? Że w d...pie ma prikazy z partii, liczy się projektowany odbiorca?????
      Schlebianie nowej postwieśniackiej pseudomieszczańskiej klasie dorobkiewiczów na Wilanowie?
      • Gość: psychiatra Re: Próbka obiektywnego dziennikarstwa z Czerskie IP: *.kielce.vectranet.pl 04.11.12, 21:14
        Zdrowy jesteś?
        • osse Czy zdrowy jezdem 06.11.12, 00:26
          Czasami bolą mnie golenie i miewam chorobę filipińską, ale to rzadko.
          Generalnie nic mnie nie dolega, a tobie?????
          A tobie????
    • osse 97. Nowinka NIEślichana UWAGA! 06.11.12, 23:15
      "MÓJ OBRAZ KRYTYKI PiS ,KIEDY SPRAWOWAŁO WŁADZĘ(ARCHIWUM).

      Będąc być może sztandarowym krytykiem niektórych poczynań Prawa i Sprawiedliwości, muszę jednakże zaprotestować przeciwko lawinie kwękania i narzekań na PiS ze strony politycznego menelstwa zwanego skapitalizowaną komuną SLD albo PO-
      Platfusem na mózgu judeo-obywatelstwa. Także anty-PiS-owskie ujadanie niezależnych od obiektywizmu pryw
      atnych mediów, gdzie rządzi wyłącznie gruby zysk i dawanie ciała za sukcesy zawodowe, brzmi w uszach normalnego człowieka niezwykle fałszywie.
      Oto mamy konferencje prasowe dowództwa SLD, których gwiazdą bywa taki Jerzy Szmajdziński i jemu podobni. „Szmaja” kojarzy się jak najgorzej tym, którzy pamiętają epokę ponurej jaruzelszczyzny, kiedy piął się bezwzględnie po partyjnej drabinie wspierając słowem i czynem stan wojenny. Później wzorem towarzyszy podoczepiał sobie kapitalistyczno-demokratyczne piórka i poszybował ku najwyższym stołkom w III RP. Ten ponury komuch o uroku pracującej betoniarki, powinien siedzieć za swe występki w pudle. Ma łapska ubabrane niczym jakiś Urban i odpowiada bezpośrednio za wmontowanie Polski w iracką awanturę. Wysługiwał się Sowietom do czasu, gdy rubel transferowy miał wymierną wartość, żeby w odpowiedniej chwili pokochać Amerykę i dolary. Namierzenie przynależności agenturalnej tego typu osobników zawsze jest niemożliwe. Tyle samo zrobili dla Związku Sowieckiego, co dla USA. Pewnie o to chodziło – grać na dwóch fortepianach i brać gażę za dublowane koncerty. Zamiast oglądać fizjonomie Szmajdzińskich na tle więziennego muru, wysłuchujemy ich pień o dyktaturze Kaczorów i katastrofalnej nieudolności PiS-u. Czerwono-różowo hołota rozkradła pod znakiem PZPR/SLD/SdPl wszystko, co dało się wynieść, doprowadziła do ruiny PRL i III RP, a teraz drze mordę najgłośniej, jak to partia bliźniaków nie ma pojęcia o rządzeniu. Zresztą Kaczory same zgotowały sobie ten los, bo usiadły do kanciastego stołu z gangiem Kiszczaka, który potem za parawanem udecji i Wałęsy wywalił ich z politycznej pierwszej ligi. PiS dostał teraz szansę ostatecznego wykończenia neokomuny. Jeżeli tego nie zrobi, to faktycznie zasłuży na miano zbieraniny nieudaczników lub zgoła wspólników Sojuzu Lewizny Dychawicznej. Kaczyńscy, dobijcie Szmajdzińskich, uczyńcie coś dla Polski!
      Przypadek Platfusa Obywatelskiego to reakcja rozkapryszonego bachora, któremu Mikołaj obiecał wszystkie prezenty, ale w wyniku losowania dostało je dziecko z naprzeciwka. Nieznośny gó...arz, rozpieszczany na okrągło opowieściami medialnych rodziców o swej genialności, doznał szoku. Ryczy teraz zasmarkany dniami i nocami, zatruwając życie sąsiadom, albowiem papa i mama-media mają go nadal za niedocenionego Beethovena krajowej polityki. Grudzień się skończył, Mikołaj odjechał i nie da się go zamęczać pretensjami – więc Platfusy zamęczają PiS i telemaniaków. Don Tytusk przeżywa największy dramat, bo wmówiono mu, że jest świetnym wodzem PO i będzie jeszcze świetniejszym prezydentem Najjaśniejszej. W ostatniej chwili elektorat żartownisi odsunął tron i Tytusk wylądował gołym tyłkiem na podłodze. Wielka to hańba dla niedonoszonego królika, a więc bije w Kacze kupry bez opamiętania. Ze zgryzoty usycha J-M Rokita, od czasów Suchockiej poza jakimkolwiek rządem, ośmieszony hasłem „premier z Krakowa”, ciągle gotowy do wielkiej kariery, która przelatuje mu koło nosa. Budzi się nieraz nocą zlany zimnym potem i mruczy – cholera, mogłem przecież wstąpić do PiS-u. Elokwentny Jan Maria zaliczał kolejne partie niczym Casanova panienki, raz zawiódł go instynkt i postawił Platfusa przed PiS-em. Z wściekłości na siebie przelał cały gniew na niedoszłych partyjnych kolegów, co jest typową reakcją psychologiczną. W patologię z kolei popadł Stefan Niesiołowski, od zamierzchłych czasów zaliczany do skrajnego skrzydła oszołomstwa a la ZChN. Dostał on kompletnego świra na punkcie Kaczorów, których gnoi namiętnie w „Gazecie Wyborczej” i mediach elektronicznych z pozycji skrajnej michnikowszczyzny i lewactwa. Procesy psychiczne w głowinie Stefka Burczymuchy są tajemnicą nawet dla specjalistów. W PiS-ie jest pełno byłych prominentnych działaczy ZChN – choćby kiedyś sam premier Marcinkiewicz, czy eksprezes Zjednoczenia Marian Piłka – środowisko wprost wymarzone dla Niesiołowskiego. Jednak woli on członkostwo w PO, gdzie ma za druha opluwacza Romana Dmowskiego Singera-Śpiewaka(Niesioł kreuje się niekiedy na obrońcę Narodowej Demokracji). Niesiołowski to klasyczny przykład odbitej klepki, trudno wymagać od niego logiki w myśleniu i postępowaniu. W wojnie PO z PiS-em nikomu nie chodzi o Polskę, towarzystwo gryzie się nawzajem z powodu osobistych uprzedzeń i drugorzędnych sporów ambicjonalnych. Ot, Kaczor ukradł Platfusowi Zytę z Religą, pies Tytuska narobił Dornowi lub Ziobrze na wycieraczkę – i niedawni przyjaciele biją się po pyskach aż echo niesie.
      Odmawiam prawa do krytyki PiS-u udekom i biznes-komuchom, którzy przez 21 lat udowodnili, że stanowią miot z tego samego koszyka prywaty, korupcji, żądzy władzy i wystawiania Narodu na pośmiewisko w różnych Jedwabnych. PiS-owcy sprawiają na ich tle pozornie lepsze wrażenie, lecz dużo łączy jednych i drugich, do czego oczywiście nigdy się nie przyznają. Tutaj przychodzi czas na opozycję narodową i wystawiania rachunków kaczej rewolucji. My mamy do tego prawo – SLD, PO i reszta politycznego motłochu – won pod ścianę!" (źródło: www.facebook.com/RlarkowskiOsobaPubliczna, GENIALNY BLOGUŚ CAŁA PRAWDĄ CAŁĄ DOBĘ - nie tak jak w TVN24, polubiać, bo autor dostaje deprechy bo ma tylko 300 lajków!!!!!!!!!!!!!!!!)

      **************************************************
      Taka to nowinka nieślichana w tym tygodniu, bo nie wydarzyło się nic ciekawszego. Niby Wybiórcza pisze gdzieś zachomikowała tekst że polskie fabryki samochodowe padają i kwiczą, bo rząd Tuska nic nie zrobił przez ostatnie parę lat, żeby zatrzymać inwestycje w POLsce, więc dlatego na bezrobocie pójdą pewnie kolejne tysiące ludzi już niedługo... ALE KOGO INTERESUJĄ TAKIE BZDURY WE WSPANIAŁYM KRAIKU RZĄDZONYM przez ryżego rzyda z kaszub.

      Więc dałem dziś trochę rozrywki. ODTRUTKA NA LEWACKO-BURAKCIE pokwękiwania niejakiego leminga lumiora vel. och....jka vel. felietonisty z czarnym wąsem, który we łbie ma pusto jak Stefek Niesiołowski i nawet reaguje zero-jedynkowo i namiętnie jak bitbul przy ogrodzeniu. Z taką samą niezawodną przewidywalnością i na wszystko.
      • osse Komentarzyk 06.11.12, 23:24
        "Nie rozumiem, dlaczego wy się tak oburzacie! Mięso podrożało, to prawda, ale przecież was i tak nie stać na mięso!" - tow. Władysław Gomułka podczas spotkania ze strajkującymi na Żeraniu robotnikami nie po raz pierwszy dał się poznać jako człowiek wrażliwy na problemy klasy robotniczej i obdarzony niezwykłym poczuciem taktu" (wzięte z polewkowego profilu www.facebook.com/jan.krautz.7, zdjęcie prowadzącego wygląda jakoś tak znajomo....... www.facebook.com/photo.php?fbid=171721146298939&set=a.113012235503164.15320.100003831658586&type=1

        No wypisz wymaluj poziom empatii zupełnie jak u:
        - byłego premiera CImoszewicza (sławetne "po prostu trza się ubezpieczać")
        - obecnego prezia hrabiego Komorowskiego (won mi spod pałaca, przeganianie modlących się pod krzyżem i całe te zabawy z tępieniem babcinej okupacji Krakowskiego Przedmieścia przez ponad rok od kwietnia 2010)
        - głupie miny Tuskoroba w spotkaniach fejs to fejs z ludźmi po powodziach i innych hecach Pana Boga - nic wam nie obiecam bo nie mogę, przecież jestem liberałem, radźta se same, niewidzialna renka rynka, nawet jak bedzieta zdychać z głodu to i tak trza liberalizm gnieść... a poza tym to do spotkania z wami namówiły mnie moje pijarowce, więc foty, kamery, a potem spadam, na mnie nie liczta frajery).

        I takie to tam pierdzielenie oszołoma ble ble ble.

        A jakby ktoś sie pytam, czym zdrowy: powiem tak zdrowym. Nawet nie mam bólu goleni a choroba filipińska od dawna mnie nie nawiedza. Choć może szkoda.
        • Gość: o.s.s.e To jeszcza trocha hejtu na forumie IP: 158.195.206.* 07.11.12, 18:43
          Ze strony niedocenionego R. Larkowskiego Osoba Publiczna. Od wczoraj nieszczęśnik zarobił "tylko" dwadzieścia kilka lajków, chyba sie z tego nie pozbiera. Żeby jego złote myśli nie przepadły bezpowrotnie w chwili skasowania przezeń owego profila, ratuję je dla potomności.
          Tym razem o nieszczęśnej Juliji Timoszienko. Zarąbistej złodziejówie i burżujce, która najpierw wystawiła wprost spektakularnie biednego Juszczenkę, potem zaczęła grać w kolaboracje z Janukowyczem, a potem i ją wystawiono, i to w koncertowym stajlu. Nawet wsadzono do pierdla gdzieś na stepie... Tak to siem robi politykiem w byłej USRS.
          Chwała Bogu, że jeszcze do tego w PEŁOlsce nie dojszło,ale już niedługo.

          "CIERPIENIA NIESZCZĘSNEJ JULII

          Przypuszczać należało, iż wszystkie idiotyzmy osiągnęły swoją kulminację i śmieszniej już nie będzie. Tymczasem okazuje się,że nie znamy możliwości durnego politykierstwa - polskojęzycznego i nie tylko. Na Ukrainie prezydent Wiktor Janukowycz nie reaguje,kiedy organy ścigania i sprawiedliwości, osadzają w areszcie byłą premier Julię Tymoszenko. Ta wielbicielka UPA
          i znana ze złodziejstwa grubych milionów "niewinna lelija", przestała być bezkarna i będzie miała proces. Wyprawia teraz różne cyrki, demonstrując na zdjęciach kilka sińców - rzekomy dowód jej bicia przez strażników więziennych. Janukowycz pozostaje niewzruszony w zasadzie, że prawo jest dla wszystkich takie same. Obrońcy Tymoszenko otwarcie mówią, iż byli dostojnicy państwowi,powinni mieć specjalne ulgi w kodeksie karnym, rzecz obrzydliwa i niesłychana.

          I co dalej - oto rusza w bój Unia Europejska z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim na czele, grożąc Ukrainie bojkotem na wszystkich frontach polityczno-społecznych i ekonomicznych. Kaczyński wymyślił bojkot Euro'2012, strzelając sobie w stopę,ponieważ w takim wypadku rozegranie Mistrzostw Europy stanie się niemożliwe. Byłem przeciwny organizowaniu tej imprezy z Ukrainą z powodów historycznych i innych,lecz teraz trzeba,aby piłkarskie święto się odbyło w takim charakterze, jakim zadecydowała UEFA. Inaczej skompromitujemy Polskę doszczętnie. Poza tym ślepota PiS, wpycha Kijów w ramiona Berlina i Moskwy, szczególnie Moskwy. Janukowycz powie narodowi - w UE nas nie chcą, gardzą nami, zaś Rosjanie zawsze byli nam przychylni. Kaczyński na usługach Putina, czy jego zwolennicy - fanatyczne rusofoby - tego nie widzą? Ciekawe jest milczenie eksprezydenta Wiktora Juszczenki, który na Temat J.Tymoszenko wcale się nie wypowiada. Zna dobrze jej grzechy, podły i kłamliwy charakter, zresztą sam ma stracha, że wyląduję w pace.

          Używanie sportu do zimnych wojen politycznych, świadczy o kompletnym upadku zasad i moralności w stosunkach międzynarodowych. PiS chce ośmieszenia Polski, jakby powodów ku temu było jeszcze mało. PO nas wykańcza, PiS dobije. Pamiętajmy,że w 2005 roku rząd PO-PiS nie powstał tylko dlatego, gdyż starzy kumple pożarli się o stołki w gabinecie. Nienawidzą się prywatnie, bezwstydnie rozgrywając interesy narodowe ku jednemu tylko celowi - złamania karku Donkowi przez Jarka lub odwrotnie. To jest ich "miłość" do Ojczyzny...
          ROBERT LARKOWSKI"
          • Gość: o.s.s.e wyborcza.pl-zaglądacie? IP: 158.195.206.* 07.11.12, 19:00
            Straszna kupa w styli czerskim w sosie własnej, ale takie właśnie są artykuły tej "gazety" pisane na umór i pod linię Kurskiego (tego bardziej jb.niętego - uczniaka Michnika, nie tego który wymiatał w PISlandii) przez jakieś mierne mierniste dziennikarzyny z genetycznego kluczyka judejczykowskiego.
            wyborcza.pl/1,75968,12808047,Nie_ma_powodu__by_nie_ufac_polskiej_prokuraturze.html?utm_source=HP&utm_campaign=wyborcza&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1
            DLa takiego dziennikarzyństwa największym zmartwieniem jest myśl wyrażona w lidzie: "Poważne osoby - b. prezydent Aleksander Kwaśniewski oraz prof. Michał Kleiber - proponują powołanie międzynarodowej komisji ds. zbadania katastrofy smoleńskiej. Tyle tylko, że powołanie takiej komisji byłoby triumfem PiS".

            No właśnie. Po NAS choćby potop. Śmierć nam, byle by dokopać PISIakom. Heheh, rzygać sie chce, a do głowy przychodzą same kpini i kpinki z intelektualnej miazgi tychże redaktorzyn.
            Mam prosty i ossewisty wniosek: NORMALNE ROZSĄDNE I BEZSTRONNE, NAWET MERYTORYCZNE DZIENNIKARSTWO W POLSCE UMARŁO PRAWIE 10 LAT TEMU.
            NIE MA GO.
            Dopóki był podział lewica prawica i prawica jeszcze jakoś sie trzymała prawej strony i swoich hasełek - wszystko było w miarę jasne. Teraz dziennikarstwo to jakieś cholernie głośne szczucie jednych na drugich, czego przykładem zdziwienie dązeniem "poważnych" ludzi do komisji międzynarodowej w sprawie śmierci a całkiem możliwego do wyobrażenia (mam dużą wyobraźnię, tzn. dużo se w stanie jestem wyobrazić) zamachu czy morderstwa prawie 100 najwyższych w Polsce urzędników państwowych. Drobnostka. Pryszcz. Kradzież batonika?

            A najlepszy komentarzy na Fejsie:
            "znowu straszą Kaczorami, ale wklejam ten link ze względu na komentarz użytkownika "ugrydul". Widząc tak długi tekst spodziewałam się konkretów, bo ile można nawijać jakieś ogólnikowe kocopoły. a jednak:):)"
      • osse Larkowski o polsko-niemiaszkowskich stosunkach i 07.11.12, 21:23
        i najnowszej historii Polski oraz Germanii:

        "UCIECHA ZE ZBURZENIA MURU BERLIŃSKIEGO

        Szalony jubel w Berlinie, doprowadził mnie do stanu wściekłości, a następnie beznadziejnego zobojętnienia. Czy warto przejmować się następną klęską, przerabianą w mass mediach na narodowe święto? W końcu, tyle już tego typu oszustw było w naszej historii. A jednak pomęczę trochę siebie i Czytelnika. Następne pokolenia Polaków, będą wychowywane w kretynizmie
        geopolitycznym, który głosi, że kolejne zjednoczenie Niemiec – rozpoczęte rozwaleniem sławnego muru – jest dla Polski epokowym osiągnięciem, wielką zasługą „Solidarności”, Wałęsy, Jana Pawła II i kilku innych osób. Ręce opadają i skarpety sfruwają z nóg, na taki przykład głupoty, zdrady, prowokacji i tendencji samobójczych (niepotrzebne skreślić) w polityce i politologii, zwanych nie wiadomo dlaczego „polskimi”.
        Przedszkolaki powinny wiedzieć, iż potężne Niemcy u granic Polski, to zapowiedź wszystkiego, co dla nas najgorsze. Tylko, gdy nasz zachodni sąsiad był w terytorialnej rozsypce, rozszarpywany wewnętrznymi walkami o władzę, wojnami religijnymi - i nie mieliśmy go w ten sposób na karku z mieczem w dłoni - wtedy Rzeczypospolita rozkwitała i rosła w siłę. Ta prawda jest jasna jak słońce od Mieszka I, aby ją pojąć, wystarczy mieć historyczną wiedzę na poziomie szkoły podstawowej. Ale takiej wiedzy nie posiadają znakomici twórcy i doradcy „Solidarności”, bo to oni w pierwszym rzędzie – w postaci działaczy Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej – kopią się po łydkach w wyścigu po pochwały, kto pierwszy przyczynił się do tej tragedii dla Polski. Chwała? Należy się wam za to kula w łeb! Na Zamku Królewskim w stolicy, czci się Fundację Konrada Adenauera, antypolskiego typa, wroga granic zachodnich i opiekuna nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Gdzie my żyjemy, w III Rzeszy? Po raz kolejny rodzi się pytanie o genezę utworzenia Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, który kryjąc się pod parasolem obrony praw pracowniczych, realizował od początku interesy wrogich nam sił – z Niemcami i Żydami na czele. Przemysł, kapitał i ludzi pracy też wreszcie sprzedał, ale to powszechnie znana kwestia. Możemy sobie psioczyć na PRL, lecz tam najbardziej ograniczony I Sekretarz PZPR rozumiał naczelne przykazanie polskiej geopolityki – za wszelką cenę nie dopuścić do sytuacji, kiedy pojawi się najmniejszy cień zagrożenia zjednoczeniem Niemiec. Z tych obaw wynikło, niestety nieszczęśliwe, uczestnictwo polskich jednostek w inwazji na Czechosłowację, chociaż istnieją poszlaki, iż Gomułka posiadał meldunki wywiadowcze, o chęci wykorzystania czeskiego kryzysu przez Republikę Federalną Niemiec(RFN), a właściwie zawsze potężne i wpływowe tam kręgi rewizjonistyczne i ziomkowskie. Podważania zachodniej granicy przez Niemców, nie wymyślili komuniści, jak to często można dzisiaj usłyszeć z ust różnych oszołomów. Tego straszaka używały rządy RFN przy każdej okazji w celu zmiękczania Warszawy i sondowania Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego(KPZR), w której frakcja progermańska była zawsze wpływowa i rywalizowała z prosłowiańską. Na niej grał Gomułka i szerzej tzw. „partyzanci”(„moczarowcy”). W późniejszym okresie, korzystając z okazji walki z real-socjalizmem, wylano dziecko z kąpielą. Kardynalne przykazania geopolityki dotyczące Niemiec, przypisano komunistom, co jest skrajną bzdurą, ponieważ kompletny segment postrzegania zagadnień związanych z problematyką niemiecką i jej odniesień w pryzmacie historycznym i współczesnym, „władza ludowa” ukradła właściwie narodowej (endeckiej i narodowo-radykalnej) myśli politycznej. Ukradła, nie ukradła, lecz granic zachodnich chroniła raczej skutecznie. Co mamy teraz?
        Wałęsę gdakającego, iż to on zburzył mur, ktoś inny przydaje tę wątpliwa zasługę Janowi Pawłowi II, odzywa się także Sojusz Lewicy Demokratycznej(do cna wypruty z antyniemieckiej linii PZPR) i wspomina z uniesieniem o Wojciechu Jaruzelskim. Żeby się pocieszyć(?), w Rosji nie jest lepiej, albowiem na ołtarzu doraźnego biznesu gospodarczego, Putin i Miedwiediew kokietują Berlin i mówią o podziale Niemiec, jako o dziejowym błędzie. Warto przypomnieć Ławrientija Berię, który w krótkim okresie swej totalnej władzy po śmierci Stalina, miał plany ponownego sklejenia Niemiec i także za to wysocy wojskowi skonfliktowani z NKWD (z marszałkiem Żukowem w roli przywódcy), katowali gada wiele dni i nocy, a następnie rozstrzelali jak psa w piwnicy. Należało mu się to za „całokształt” działalności. Paradoksalnie najrozsądniej geopolitycznie, wyrażał się o cyrku z uroczystościami obalenia muru Władimir Żyrinowski, wódz Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji. Popularny „Żyrik” wypowiadał się krytycznie o zjednoczeniu państw niemieckich, uważając, iż zrobiono błąd nie pozostawiając Niemieckiej Republiki Demokratycznej(NRD) w formie podmiotu międzynarodowego, ze stacjonującym tamże garnizonami rosyjskimi. Zresztą warto przypomnieć, że nie mieliśmy w tym wypadku do czynienia z aktem „zjednoczenia” RFN z NRD, ale – według prawa międzynarodowego - aneksji Niemiec Wschodnich przez Zachodnie. Mało kto już o tym pamięta. Biorąc pod uwagę zadania Żyrinowskiego i jego ugrupowania na rosyjskiej scenie politycznej – jako koncesjonowanej opozycji, zawsze z hukiem i przesadą artykułującej to, co władza myśli, lecz nie wypada jej o tym głośno mówić - istnieje nadzieja, że tandem Miedwiediew–Putin rozumuje nieco inaczej, niż to oficjalnie wypowiada. Berlin jest ekonomicznym i politycznym rywalem Moskwy, żadna zadekretowana przyjaźń tego nie zmieni, zaś pamięć dwóch straszliwych wojen światowych nigdy nie wyparuje z duszy rosyjskiej i niemieckiej.
        Reasumując. Władają nami idioci lub agenci wywiadu niemieckiego, a mass media są sprzedajnymi prostytutkami na niemieckim żołdzie. Średnio rozgarnięty Polak, za żadną cenę nie powinien cieszyć się z faktu połączenia dwóch skrzydeł germańskiego kruka. To dla nas tylko kolejny powód do zmartwień i czarne chmury na przyszłość.

        ROBERT LARKOWSKI"
      • osse Larkowski o Majkelu Dżeksonie 07.11.12, 21:26
        Przypominam to wsio z profilka pl-pl.facebook.com/RlarkowskiOsobaPubliczna
        a więc wszystkie copyrights są jego. Wklejam bo prosił o więcej sławy jako genialny prawicowy oszołomski "dziennikarz" i komyntator, więc spełniam jego prośbę. I więcej lajków tyż chcioł, więc kielcoki lajkować!

        "DLA PRZESTROGI I PRZYPOMNIENIA - ZGON SZTUCZNEGO CZŁOWIEKA

        Kiedy południową Polskę zalewała fala ulew i powodzi, media wstrzymały oddech z jednego tylko powodu. W Los Angeles zmarł w wieku 50-lat Michael Jackson, zwany „królem muzyki pop”. Nie było chyba wyrazistszego symbolu tego, czym jest tzw. amerykańska kultura popularna, która potrafi zrobić z przeciętnie utalentowanej osoby megagwia
        zdę o rzekomo nadprzeciętnych zdolnościach i cechach charakteru. Najgorsze, gdy „wybraniec” uwierzy w swój geniusz, pójdzie za radami magików od reklamy i następuje u niego proces nieuchronnej degradacji.
        Od dziecka Jackson był eksploatowany przez najbliższych i wytwórnie płytowe, śpiewał i tańczył jako cudowne 6-letnie dziecko w rodzinnym zespole, wspinając się na szczeble kariery w showbiznesie – nie wiadomo właściwie do końca – z własnej czy cudzej woli. Najlepszy dla siebie okres posiadał w czasie współpracy ze stacją MTV, gdy wylansowano nowy produkt zwany teledyskiem, który zawojował świat młodzieży. Druga połowa lat 80. XX wieku, to początek mitu Jacksona, olbrzymie sukcesy, postępujące oderwanie się od rzeczywistości,a następnie zanik aktywności estradowej i muzycznej, krótkie zapowiedzi powrotu na scenę i wreszcie śmierć. Z pogrążonego w paralitycznych drgawkach Murzyna, wydającego urwane dźwięki i trzymającego się za krocze, uczyniono geniusza i okrzyknięto rewolucjonistą w muzyce i sztuce baletowej(?!). Zawsze niespełniony Jackson, zaczął na ślepo poszukiwać dróg pełnej realizacji swych dziwacznych marzeń. Zamieniło się to w parodię, kiedy „zaprzyjaźnił się” z szympansem, przebąkiwał o sobie jako o nowym wcieleniu świętego Michała i postanowił pozbyć się ciemnej karnacji skóry oraz rysów swej rasy. W wyniku ciągu zabiegów chirurgicznych i chemicznych, stworzono chorobliwie bladego osobnika o twarzy kosmity z filmów science-fiction. Czarni przyjęli to fatalnie i uznali wybielonego Michaela za zdrajcę swej murzyńskiej społeczności. Jackson miał obsesję dożycia 120-200 lat, sypiał w namiocie tlenowym, chodził w masce przeciwko bakteriom i poddawał się różnym dziwacznym praktykom pseudomedycznym. Na tle zaburzeń spowodowanych brakiem prawdziwego dzieciństwa, zdziecinniał on w średnim wieku, zabawiając się w prywatnym wesołym miasteczku i ogrodzie zoologicznym. Do swej posiadłości zaczął zapraszać dziecięce wycieczki, co miało pożałowania godne skutki. Oskarżono go o uprawianie pedofilii, wreszcie podobno uniewinniono, lecz raczej w wyniku zapłacenia rodzicom kilkudziesięciu milionów dolarów zadośćuczynienia, niż definitywnego wyjaśnienia całej afery. Jednakże mit i popularność Jacksona podupadały, byli fani i zwykli ludzie zaczęli nazywać go powszechnie „Jacko”(„Świr”). Warto odnotować jego oficjalną wizytę w Polsce(1996), w czasie której był przyjmowany niczym prawdziwy król. Doszło do skandalu dyplomatycznego, bo to prezydent Stolzman-Kwaśniewski oczekiwał dłuższą chwilę na przybycie Jacksona, a nie na odwrót. Cóż - jaki prezydent, taki „król”, czego można oczekiwać od jednego i drugiego?
        Ostatni fragment ziemskiej wędrówki Michaela Jacksona stanowił dalszą historię kolejnych etapów degrengolady. Długi ekstrawaganckiego „króla” wynosiły 500 milionów dolarów, przeszedł na islam, przyjmował niezliczone zastrzyki i tabletki przeciwbólowe, rzadko pokazywał się publicznie, co nie dziwi, skoro jego powierzchowność przypominała raczej upiora nad grobem, a nie dynamiczną marionetkę z okresu estradowej świetności. Na kilka miesięcy media zainteresowały się Michaelem, który zapowiedział swój wielki powrót i serię koncertów w Londynie. Sprzedano już nawet wszystkie bilety. Być może to dobiło „króla” ostatecznie; musiał za wszelką cenę odzyskać sprawność, czyli podjąć mordercze ćwiczenia i stymulować się środkami pobudzającymi. Tego wycieńczony organizm nie mógł wytrzymać. Sekcja wykazała, że Jackson nie ważył nawet piędździesięciu kilo, na łysej głowie nosił perukę, na ciele miał kilkanaście blizn po operacjach plastycznych i był pokłuty igłami ze strzykawek, a w żołądku znaleziono jedynie nieprzetrawione pastylki. Amerykańska droga na szczyt pozostawia po sobie szkielety tych, którzy nie dali rady nadążyć za uciekającym pociągiem presji sławy. Zawsze zdążą na kondukt pogrzebowy...Ma się rozumieć z trupa Jankesi również wyciągną pieniądze. Zgon Michaela spowodował perfidnie nakręcaną nostalgię i sprzedaż kolejnych setek milionów jego płyt, o których zapomniano, jak o nim samym, kiedy dogorywał w luksusach. Sępy z wytwórni fonograficznych zapowiadają pełne pokrycie potrzeb rynku. Kasę rozdziobie także rodzinka, do której Jackson nigdy nie miał szczęścia. Kto spłaci długi, nie wiadomo, bo troje dzieci „króla” okazały się być pociechami z próbówki, z którymi nie miał on biologicznie nic wspólnego.
        Postać ta nigdy nie będzie dla nas wzorem i obiektem westchnień. Nie był to absolutnie moralny ideał do naśladowania i muzyczny geniusz, co stara się wmówić małolatom i starszym naiwniakom soc-liberalna propaganda. Nasze, narodowe pokolenie, nastolatkowe w czasach boomu Jacksona, słuchało zupełnie innej muzyki – do jego stęków, pisków i podrygów nigdy nie mieliśmy pociągu. Był to w jakimś sensie człowiek tragiczny, mechaniczna pomarańcza wyssana z soku i wyrzucona na śmietnik, gdy pozytywka w środku zaczęła szwankować. Ale jest to symboliczne dla amerykańskiej popularności – dziwactwo, zapomnienie i chwilowy powrót „idola” po śmierci.

        ROBERT LARKOWSKI"
      • osse Larkowski o wolnym internecie i 07.11.12, 21:29
        ... i umiłowaniu wolności słowa przez judejczykowskich syjoniczyków tudzież kolaboracji jutuba z tymiże:

        "INTERNET SYJONU

        Idzie fala żydowskiego zamordyzmu, o którym się nam dotychczas nie śniło. „Zbrojne” ramię syjonistycznej masonerii B' nai - Brith o nazwie Liga Przeciwko Zniesławieniu(Anti-Defamation League – ADL), podpisała umowę z popularnym serwisem internetowym YouTube, własnością potężnej firmy w branży informacji internetowej Google , na którym każdy użytkownik mógł dotychczas zamieszc
        zać wyprodukowane przez siebie filmy. To się prawdopodobnie skończy, ponieważ policja myśli z ADL uzyskała prawo „fachowego oceniania materiału pod względem nienawiści występującej w internecie”.

        Dodatkowo ADL i YouTube uruchomiły rodzaj centrum(Abuse & Stafety Center), które zbierać będzie informacje od żydowskich i lewackich użytkowników portalu (kto inny znajdzie przyjemność w kablowaniu na nacjonalistów, tradycjonalistów, konserwatystów i innych prawicowców) na temat „materiałów zawierających nienawiść” oraz gromadzić na specjalnej liście linki, które ADL uzna za „ekstremistyczne”. Organizacja żydowskich fanatyków zamieni się w odkurzacz, który oczyści internet z wszelkich według żydowskiego słownika nieprawomyślnych myśli, a przy okazji powsadza do więzień swych zakablowanych przeciwników. Szef Ligi Abraham Henry Foxman wyraził radość z wzorowej politycznie postawy YouTube, które korzystało w chwalebnym dziele zakładania kagańców internautom z pomocy „specjalistów” z ADL. Foxman wezwał także do współpracy rządy, organizacje pozarządowe, nauczycieli, rodziców i przemysłowców, albowiem „ bigoci mogą być usunięci tylko wtedy, gdy ludzie dobrej woli aktywnie będą wskazywać nadużycia celem powzięcia przez dostawcę internetowego stosownych działań”. Żyd się specjalnie nie kryje i wzywa wszystkich do wytępienia nie tylko „antysemitów”, lecz także „bigotów” w internecie. Jeżeli wie, co mówi – a raczej wie – to chodzi mu również o zwalczenie chrześcijańskich, „bigockich” treści internetowych, które stoją judaistom ością w gardle. Jednocześnie Liga Przeciwko Zniesławianiu była przeciwna instalowaniu w komputerach bibliotecznych w USA – szczególnie dostępnych dla dzieci – antypornograficznych filtrów zabezpieczających. Wiadomo, Żydzi są aktywni w branży „erotycznej” i tego typu urządzenia psułyby im interes. Przy okazji Foxman popiera tzw. prawa homoseksualistów, czyli jest moralnie zdegenerowany.

        Foxman jasno zdemaskował swoją definicję istnienia YouTube : „ YouTube jest niesamowitym narzędziem umożliwiającym dzielenie się nagraniami video i umożliwia prezentację własnej produkcji, ale jak inne miejsca społeczności internetowej może być używane i nadużywane do groźnych i niebezpiecznych celów[...] Są tacy, co próbują wykorzystać technologię do rozprowadzania rasizmu, antysemityzmu i innych rodzajów nienawiści”. Maniacy z ADL widzą wszędzie wrogów Żydów, nie zwracając oczywiście uwagi na przykłady żydowskiej nienawiści i rasizmu, której w YouTube też jest pełno. Poza tym żydowska wizja antysemityzmu jest niesamowicie szeroka – skrytykujesz krój chałata rabina Schudricha albo mrukniesz do niego coś pod nosem i grozi ci 3 lata więzienia. Żydzi widzą idealny kształt YouTube i ogólnie internetu bardzo prosto, jako kolejne pasmo reklamowe syjonizmu i Izraela. Jest tylko jeden szkopuł – taki internet wielu użytkowników odłączy z sieci raz na zawsze. Dość mamy żydowskiego i filosemickiego ględzenia w TV i gazetach. Niech sobie Google i YouTube obsługują wyłącznie Żydów i lewaków, zobaczymy jak będą wyglądać w takim układzie z zyskami, a kryzys ciśnie... Natura nie znosi próżni i pojawi się pewnie wolny internet poza Google i YouTube.

        Ciekawe są dzieje samego Abrahama H. Foxmana. Pochodzi on z Polski(Baranowicze, obecnie Białoruś), w której urodził się w 1940 r. i zawdzięcza życie Polakom. Został nawet dla kamuflażu ochrzczony w kościele rzymsko-katolickim i wychowywał się w polskiej rodzinie jako Polak w otoczeniu niemieckich okupantów. Po zakończeniu wojny Foxman wyjechał z ocalonymi, żydowskimi rodzicami do USA. Jak wielu swoich ziomków odpłaca nam za dobre serce antypolonizmem, będąc przy okazji syjonistycznym oszołomem, a teraz okazało się, iż kładzie łapę na ostatniej wyspie wolnego słowa i obrazu. I jak tutaj z tej okazji nie snuć rozważań, że wielu porządnych Żydów wymordowano, zaś ci, którzy się ostali nie stanowią najlepszej części swego ludu. Wprost przeciwnie – są kupą fanatyków i szowinistów, uprawiających amoralny terror psychologiczny, aby tylko uzyskać własne imperialne i zamordystyczne cele plemienne i religijne. Jest to prosta droga do wzrostu antysemityzmu na świecie, z powodu czego ja płakać nie będę na pewno.

        ROBERT LARKOWSKI" (pl-pl.facebook.com/RlarkowskiOsobaPubliczna)
        • Gość: osse To jeszcze o wolnym internecie IP: 158.195.206.* 08.11.12, 00:07
          www.facebook.com/mordechaj.bloomberg

          Krótko: Mordechaj Bloomberg. Sądząc po facjacie i nazwisku, reprezentant Narodu Wybranego. Kocha Polskę i POlaków. Znany filipolonus. Wcale nie syjonista.
          Pracował w KGB.
          Aktualne miejsce przebywania: Smoleńsk.
          Zapewne miał rodzinę w Kielcach.
          Uwielbia to miasto.
          Przyjeżdża co roku na Szabes.
          Uwielbia spacerować IX Wieków, zwłaszcza odkąd walnęli pomniczek menory. CO z tego, że beton zmiękł i menora trochę utonęła, aj waj nic to.
          Lubi też patrzyć na Kadzielnię. 2 klapy od klopa imitujące 2 tablice Mojżeszowe są jego ulubionym widokiem.
          W wolnych chwilach jeżdzi do USA i zachwala kieleckie trasy rowerowe i estetyczny gust tutejszego prezydenta, W. Lubawskiego.
          Nie wyobraża sobie życia bez Kielc.
          Więcej nie chciał powiedzieć, bo śpieszył się na jakąś imprezę. Wspominał tylko coś o jedzeniu macy z krwią dzieci chrześcijan, reszty nie zdążyłem zapisać. A szkoda...
      • osse Larkowski o nas, Polakach 07.11.12, 21:33
        i o tym, żeśmy nie w ciemię bici, no ale to wszystko wiadomo od dawna i wszyscy wiedzą, że nie ma cwaniaka nad Polaka.
        Mogli Żydzi wyhodować inteligentną rasę kupców i cwaniaków? To możemy i my. W praktycznie 200 lat też byliśmy bez ojczyzny albo w złotej szlacheckiej wolności, co na jedno wychodzi. MY TEŻ za komuny nauczyliśmy sie bajerować wszystkich w kółko, siebie samych,a najwięcej władzę ludową. I mamy. Jesteśmy cwańsi niż cała Europa. Ruscy mogą nam skoczyć. Ale Ruscy to Azja, więc... A h....j, wszyscy nam skakajcie. Na człona. A co!

        "POLAK MARNUJE SIĘ NA ZACHODZIE

        Nareszcie jakieś dobre informacje doszły do nas ze strefy zachodniego dobrobytu, który zaludniamy przeważnie w roli taniej siły roboczej, a nasz kraj ma tam opinię krainy, która rodzi niezbyt rozgarniętych tubylców.
        Oto wyniki badań prof. Richarda Lyna z University of Ulster ujawniły, że przeciętny iloraz inteligencji(IO) u Polaków wynosi 106 punktów. Jest
        eśmy w tym rankingu drudzy w Europie po Niemcach i Holendrach, którym ustępujemy ledwie o jeden punkt – można powiedzieć w granicach błędu statystycznego. Za nami są Szwedzi (104), Włosi (102), Austriacy i Szwajcarzy (101), Brytyjczycy i Norwegowie (100), Belgowie, Duńczycy i Finowie (99),Czesi, Hiszpanie i Węgrzy (98). Kompromitująca dziewiętnastą pozycję okupują Francuzi(94), a ranking zamykają Turcy z 90 punktami.
        Prof. Lyn twierdzi, iż mieszkańcy Europy Północnej rozwinęli wyższą inteligencję od swych pobratymców z południa, albowiem zmuszeni byli radzić sobie w trudniejszych warunkach klimatyczno-geograficznych i ogólnie bytowych na przełomie swych historycznych dziejów. Są tutaj pewne nieścisłości, np. klasyczni południowcy Włosi z wysokim IO oraz mieszkańcy północy Norwegowie i Finowie niżej notowani od nich pod względem ilorazu inteligencji. Występują też w Europie swoiste narody pośrednie, dla których podział na czysto północne i południowe, wydaje się zbytnim uproszczeniem. Jednak prof. Lyn prowadzi swe badania od 30 lat i z pewnością są one bardzo miarodajne pod względem warsztatu naukowego. Podobno też mężczyźni wykazują większą inteligencję od pań ( w granicach 5 IO), ale to już podaję na ryzyko samego profesora.
        Nareszcie Polacy winni odczuć samozadowolenie i bez kompleksów spoglądać na możniejsze siostry i braci z tego samego kontynentu. Zawsze twierdziłem, że głowy mamy nie od parady, ale szwankują na polskiej ziemi rządy z obcego nadania, takież systemy polityczne(szczególnie mieszanka demokracji z anarchią) i smutna choroba zachwytów nad wszystkim, co przychodzi do nas z szeroko rozumianego Zachodu. Jeżeli tego nie zmienimy, próżne są efekty badań najtęższych umysłów, bo niska narodowa samoocena uzna je za domenę przypadku.

        ROBERT LARKOWSKI" (facebook)
      • osse Larkowski o początku końca Ameryczki 08.11.12, 20:30
        Sienkiewicz też pisał w Dziennikach o społeczeństwie usańskim, że to jakiś dziwny twór na wzór spółki handlowej. Kuniec świata ;)

        "WIZJA UPADAJĄCEGO USA

        Historia uczy, że nie istniały imperia, które wiecznie zachowywały idealną spójność rządów, silną armię, prężną gospodarkę oraz dynamikę i parcie do zawłaszczania i podbijania kolejnych ludów i krain pod sztandarem takiej albo innej idei. Jedne funkcjonowały długo, jak Persja lub Rzym, inne waliły się w kilkanaście lat, co stało się w przypadku imperium Aleksandra Wi
        elkiego, Cesarstwa Francuzów Napoleona I albo III Rzeszy Adolfa Hitlera. Przyczyną końca imperiów jest – w wypadku tych długotrwałych, zanik idei przewodniej, demoralizacja elit, rozkład gospodarki, rozprężenie dyscypliny i wewnętrzne napięcia etniczno-rasowe, ponieważ kiedyś następuje przekroczenie masy krytycznej, która nie wytrzymuje wspólnego bytowania obok siebie skrajnie odmiennych pod każdym względem kultur, nacji i ras. Rzym rozniosły prymitywne plemiona, mające jednakże zasadniczą nad nim przewagę – prostą moralność, twarde prawa i brak seksualnego wyuzdania. Imperia krótkotrwałe giną z nadmiernego apetytu swych przywódców(dodatkowo nie posiadających swoich następców), którzy potrafią błyskawicznie zawładnąć potężnym terytorium, ale w wyniku swojej pazerności i wywoływania wojen na zbyt wielu frontach, stosunkowo szybko budują przeciwko sobie koalicję wrogich państw, które niszczą te sezonowe potęgi.
        Stany Zjednoczone Ameryki Północnej powstały jako dzieło wyrzutków z Europy – protestanckich sekciarzy religijnych, kryminalnych uciekinierów przed sprawiedliwością, przypadkowych emigrantów i poszukiwaczy przygód. Gdy ten psychologiczny wulkan sprzecznych osobowości nieco ostygł i zjednoczył się na platformie pożądania ziemi, wydał wyrok śmierci na ludność rodzimą – czyli Indian. Przybysze dokonali trwającej kilkadziesiąt lat ich eksterminacji, a do pracy w ujarzmianiu nowego kraju sprowadzili niewolników z Afryki. Pierwszą „domową” rysą na świeżym jeszcze organizmie USA była wojna secesyjna, kiedy to uprzemysłowiona Północ(Unia) nie pozwoliła na samodzielną egzystencję bardziej tradycyjnemu i rolniczemu Południu(Konfederacji). Mieliśmy w tym względzie do czynienia z klasycznym konfliktem Miasta z Prowincją. Rzekome wyzwolenie niewolników(wszak w kilku stanach Unii obowiązywało niewolnictwo!) stanowiło wygodny pretekst do unicestwienia głównego prawa Skonfederowanych Stanów, którym była możliwość secesji i wypowiedzenia posłuszeństwa federalnym rządom w Waszyngtonie. USA od zarania dziejów łamały wolnościowe marzenia, czy to autochtonów, czy tych przyjezdnych i osiadłych Amerykanów, którzy nie chcieli żyć pod dyktando krwiopijców z Centrum, o obcych dla nich zwyczajach miastowych biznesmenów i bankierów. Południowców rozgromiono, pozbawiono wolności obywatelskich, masowo prześladowano, torturowano i pozbawiano własności, a samo Południe znalazło się pod faktyczną okupacją wojskową Północy. Działami i karabinami przywrócono „jedność”. Jak na pozorny, legendarny raj wolności, metody federalistów Abrahama Lincolna, przypominały bardziej nazistowskie porządki.
        Właśnie, cóż to jest wolność w jankesko-północnym wydaniu, która stała się symbolem fałszywej wolności dla całej Ameryki, słowa używanego przeze mnie, nie w formie określenia kontynentu, ale synonimu USA? Protestancka, anglosaska mentalność – o judaistycznych korzeniach - narzuciła rozumienie wolności tylko w skutecznym zdobywaniu dóbr doczesnych, co według nauk buntowników przeciwko rzymskiemu katolicyzmowi i innym religiom tradycyjnym(prawosławiu, islamowi,hinduizmowi i buddyzmowi), świadczyło o łasce Bożej. Bogaty był nią obdarzony w doczesności i miał zapewnione zbawienie wieczne. Człowiek nie potrafiący robić pieniędzy, ponieważ nie każdy uważa to za dar najważniejszy na świecie lub nie ma ku temu talentów, był potępiony w amerykańskim systemie kapitalistycznym, a i amerykański bóg skazywał takiego delikwenta na piekło. Często zresztą w wyścigu szczurów nie mogły brać udziału grupy, choćby chciały, upośledzone etnicznie. W Ameryce wytworzyła się gradacja przybyszy – pierwsi rządzili, następni osiągali coraz niższe szczeble społecznej drabiny. Anglosasi stanowili arystokrację nuworyszy, nie gorzej mieli się Niemcy, Holendrzy i ogólnie protestanccy emigranci. Katolickich Irlandczyków – pomimo dużej liczebności i pracowitości – traktowano z pogardą w wyższych sferach, dopóki nie przystosowali swego katolicyzmu do amerykańskich reguł świętego dolara i poczęli wtedy trząść USA nie gorzej od Anglosasów. Nieco podobnie, choć nie na taką skalę, potoczyły się losy emigrantów z Włoch. Żydzi to amerykańska potęga XX-XXI wieku, na początku zaczynali jak wszędzie – od drobnego handlu, lichwy, jarmarcznej produkcji filmowej – nie zostali od razu panami USA w dziedzinie bankowości i mediów. Polska fala emigracji przypłynęła masowo praktycznie najpóźniej, na przełomie XIX/XX w. , gdy wyżyny społeczne obsiadły inne nacje i musiała ona walczyć na najniższym poziomie społeczno-zawodowym z Murzynami . Stąd do dzisiaj amerykańska Polonia z trudnością osiąga jednostkowe sukcesy na skalę całego USA, będąc w większości klasą średnią o małym poczuciu etnicznej solidarności, co wynikło z jej początkowego rozproszenia i zachowania tej sytuacji, która nie sprzyjała powołaniu narodowego lobby.
        Amerykański koń galopował przez gospodarczą prerię, nabierając coraz większego pędu. Gdy Europa przeżywała katastrofy wojen światowych, USA na tym zarabiały. Przyszło pierwsze ostrzeżenie w postaci Wielkiego Kryzysu i dzwonek alarmowy, że Ameryka po nagłej utracie perspektyw na wzbogacanie się obywateli i pogrążona w długotrwałej nędzy, zawali się tak samo, jak inne potęgi polityczno-ekonomiczne przed nią. Lecz szybko o tym zapomniano, bo kryzys przezwyciężono metodami zatrudnienia i prac publicznych na wzór Niemiec hitlerowskich, o czym nikt obecnie nie wspomina. Wskaźniki rosły, dobrobyt przeciętnego Amerykanina się stabilizował, baronowie banków i biznesu wykupywali bananowe republiki i osadzali tam swych prezydentów, idylla wydawała się nie mieć końca. Coś pękło w latach 60. ubiegłego wieku. Upadał obyczajowy purytanizm i eksplodowała rewolucja seksualna, pierwsze symptomy gnicia imperiów znane sprzed wieków, np. z Rzymu; pojawił się anarchistyczny, pacyfistyczny ruch hippisowski i ekspansja narkotycznej antykultury. Murzyni wyszli na ulicę i pokojowo albo siłowo zaczęli domagać się równego traktowania obywatelskiego. Wojna w Wietnamie zdemaskowała nie tyle okrucieństwo USA, co demoralizację armii amerykańskiej, znarkotyzowanej i pozbawionej dyscypliny wobec fanatycznego i odważnego żołnierza z komunistycznego Wietnamu. To było przyczyną klęski US Army. Prezydentury Lyndona Johnsona, Richarda Nixona, Geralda Forda i Jimmy Cartera stanowiły apogeum pierwszego potężnego kryzysu wielkości Ameryki współczesnej doby. Na nogi wydawał się ją postawić Ronald Reagan, czego ukoronowaniem uznano ostateczny rozkład komunizmu.
        Imperium Americanum nie potrafi jednakże ustabilizować swej pozycji ekonomicznego i politycznego światowego suwerena. Jego ideologią jest syjonistyczny neokonserwatyzm – wyznawany przez Republikanów i finansowy globalizm Georga Sorosa(sorosyzm) – łagodniejsza wersja syjonistycznego neokonserwatyzmu, który silniejszy nacisk kładzie na doprowadzenie do bankructwa jankesko-żydowskich przeciwników, a nie ich fizycznej likwidacji w kolejnych kampaniach militarnych. Są to zresztą ideologie w formie frakcji w jednym Centrum,nigdy nie występują przeciwko sobie, aby tracił na tym ich wspólny interes – łupienie świata. Ameryka jako zbrojny pies łańcuchowy Izraela, produkuje sobie w zastraszającym tempie kolejnych wrogów. Tak lub inaczej, realizacja tych ideologi w praktyce, coraz więcej kosztuje; po prostu amerykańska skarbonka jest bezczelnie drenowana przez Izrael i wojny prowadzone w zastę
    • osse 98. NŚ, czyli Stefan "Geniusz" Niesiołowski 10.11.12, 13:40
      a właściwie to nie o Stefku oszołomie i nienawistniku, bo o nim i klikania szkoda, ale o słowniku III RP (wszyscy sie nabijają ze słownictwa IV RP, to dla odmiany trochę śmichu chichu z nowomowy Platformy).

      "Nieprzychylna neutralność" - to określenie wrogiej Rządowi PO polityki programowej wszystkich mainstreemowych mediów, z TVN, TVN24, Polsatem, TVP, nie mówiąc już pewnie o SUperstacji itp. Sytuacja, kiedy dziennikarze nie pieją już z zachwytu na każdym występem SŁoneczka z Peru i jego popleczników - to są wrogie, nieprzychylnie neutralne.
      Nie chce sie komentować i nie będem komentować. Kto ma mózg, niech to ogarnia. Powodzenia.
      Innych kwiatków Niesioła nie bede przepisywać, kto ciekaw - czytać.



      wpolityce.pl/wydarzenia/40230-wyplaj-pisowcu-czyli-przyjazne-otwarte-spotkanie-z-poslem-stefanem-niesiolowskim-w-salonie-toyoty
    • osse 99. NŚ i jeszcze 2 dowody na zamach w Smoleńsku 11.11.12, 23:34
      Hrabia Komorowski lot Kaczora:
      www.youtube.com/watch?v=ufMcILtz-zE

      Sikorski oficjalnie przyznaje, że był "zamach":
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=PHQGpN44j08
      • Gość: o.s.s.e Jeszcze dorżniemy watahy... IP: 158.195.206.* 11.11.12, 23:40
        www.youtube.com/watch?v=XB3RTMxH1uA
        Słownik języka polskiego:
        ► wataha
        1. stado wilków lub dzików;
        2. duża grupa ludzi; banda, zgraja;
        3. dawniej: oddział zbrojny, uzbrojona gromada rabusiów, opryszków


        wataha
        1. «duża grupa ludzi, zwykle niebezpieczna lub uciążliwa dla otoczenia»
        2. łow. «stado wilków lub dzików»
        3. daw. «uzbrojona gromada rabusiów»

        Chodzi o czasownik „dorznąć" albo „dorżnąć" i jego postać wielokrotną „dorzynać", czyli '‘dobić, dobijać ranną lub chorą zwierzynę’


        Dorzynanie watahy

        – Jak się powinno pisać: „dorzynać watahę” czy „dożynać...? – pyta internautka (irb@o2.pl).


        Mimo jednoznacznego wskazania normatywnego, że poprawnie jest dorznąć (albo dorżnąć), dorzynać watahę (inaczej ‘dobić, dobijać ranne zwierzę’), wciąż wiele gazet, portali internetowych czy działów infografiki stacji telewizyjnych pisze błędnie dożynać watahę, dożynanie watahy.

        Żeby nie być gołosłownym… TVN-owskie „Fakty” z 22 czerwca, a później wieczorny program „Dzień po dniu” w TVN 24, ilustrując materiał Katarzyny Kolendy-Zaleskiej o tym, że „szef PiS zapowiedział ustanowienie wyraźnego zakazu posługiwania się w polityce wulgarnym językiem, a osoba używająca wyrazów czy wyrażeń typu bydło, hiena cmentarna lub dorzynanie watahy nie będzie mogła być dłużej politykiem”, posłużyły się właśnie pisownią… dożynanie watahy.

        O dorzynaniu watahy (w sensie przenośnym) usłyszeliśmy jesienią 2007 r., pod koniec kampanii wyborczej, kiedy b. minister obrony narodowej Radosław Sikorski użył dosadnego zwrotu „Jeszcze jedna bitwa, Panie Marszałku [wtedy był nim Donald Tusk], dorżniemy watahę”, mając na myśli konkurentów politycznych z PiS (wataha w sensie dosłownym to ‘stado zgłodniałych wilków lub dzików’, a przenośnie ‘duża grupa ludzi , zwykle niebezpieczna lub uciążliwa dla otoczenia’).

        W polszczyźnie, owszem, funkcjonuje czasownik dożąć i jego wielokrotny odpowiednik dożynać (obydwa pisane przez ż), ale wywodzą się od słowa żąć, czyli ‘ściąć, skosić, ścinać, kosić’. Dożąć lub dożynać można więc trawę czy zboże, używając do tego sierpa bądź kosy.

        Stąd się zresztą wziął w polszczyźnie wyraz dożynki (mało kto wie, że spopularyzował go Henryk Sienkiewicz). Dożynki obchodzi się co roku pod koniec września po zakończeniu żniw, czyli po tym, jak zboże zostało zżęte (ale wiadomo, że za jakiś czas znowu będzie dożynane i w końcu dożęte).

        O żadnym więc dożynaniu, a tym bardziej szybkim dożęciu zwierzyny nie może być mowy. Kosą czy sierpem trudno by to było szybko, skutecznie zrobić, a dożynanie (czyli czynność rozciągnięta w czasie) wręcz nie wchodzi w rachubę, gdyż równałoby się… maltretowaniu istot żywych.

        Może być wyłącznie dorzynanie (przez rz), tzn. ‘dobicie rannej lub chorej zwierzyny’, do czego używa się zwykle ostrego, wielkiego noża. Ów rzeczownik pochodzi w linii prostej od czasownika dorzynać, tzn. od formy wielokrotnej czasownika dorznąć, coraz częściej zastępowanego przez postać oboczną dorżnąć (przez rż). Niektóre słowniki wręcz podają już parę aspektową dorżnąć – dorzynać oraz dorżnięcie – dorzynanie, pomijając formy dorznąć i dorznięcie.

        Dlaczego czasownik dorznąć został wyparty przez dorżnąć? Otóż formy osobowe czasu przyszłego czasowników dożąć i dorznąć miały jednakowe brzmienie: (ja) dożnę i (ja) dorznę, (ty) dożniesz i (ty) dorzniesz, (on) dożnie i (on) dorznie itd., co było kłopotliwe. Zastąpienie tych drugich postaciami (ja) dorżnę, (ty) dorżniesz, (on) dorżnie itd. wyeliminowało ową homofonię…

        Warto więc mieć na uwadze to, że od lat funkcjonują w języku polskim dwa czasowniki niedokonane będące homofonami: dorzynać (np. nożem) i dożynać (np. sierpem, kosą) oraz odpowiednio rzeczowniki odsłowne dorzynanie i dożynanie. Od czasownika dorzynać tworzy się czasownik dokonany dorżnąć (dawniej dorznąć), od czasownika dożynać – czasownik dokonany dożąć (nie: dożnąć). Są też rzeczowniki dorznięcie albo dorżnięcie oraz dożęcie.

        W wypadku czasowników dorznąć (dorżnąć) – dorzynać wszystko zaczęło się od pary wyrazowej rznąć – rzezać znaczącej początkowo tyle, co ‘ściąć, ciąć piłką, nożem na części’ lub ‘cięciem, żłobieniem wydobyć, wydobywać jakiś kształt’. Z czasem wyszły one jednak z użycia, zastąpione formą dokonaną rżnąć, od której powstały następnie czasowniki przedrostkowe (dokonane) dorżnąć, wyrżnąć, poderżnąć itp. oraz (niedokonane) dorzynać, wyrzynać, podrzynać itp.

        MACIEJ MALINOWSKI

        mlkinsow@angora.com.pl

        www.obcyjezykpolski.interia.pl
    • osse 100. NŚ i Lumpior złapany na zdjęciu 12.11.12, 21:57
      i.sme.sk/cdata/5/65/6597465/shooty_velky.jpg

      Aparaty fotograficzne reżymowych mediów podczas prezydenckiego kontrmarszu niepodległości uchwyciły Lumpiora w towarzystwie gejów, pedalstwa, byłych ubeków, kieleckich komuchów z SLD i maskowanych komuchów i aferałów z PO, a także całego pomiotu Palikotowego i innego tęczowo zielarskiego towarzystwa.
      Udało się to tylko dzieki uprzejmowanemu donosowi pewnego młodziana z Młodzieżówki Demoratów.pl, którzy zakapował jegomościa za paczkę lizaków.
      Lumpiorze vel. ochu..jku, mordo ty nasza! Tobie specjalnie dedykuję tę jubileuszową okrągłą setną NOwinkę NIeślichaną, czym byłyby Kielce bez takiego oszołomstwa lewackiego jak ty!
      • Gość: osse Fotorelacje z marszu Podległości IP: *.213-81-164.telecom.sk 13.11.12, 12:28
        Lumpior jak wiadomo zapewne był na MARSZU DLA PODLEGŁEJ. On i cala halastra ubeków, pedałów komuchów i ćpunów. Jak siem maszerowało koło PIERWSZEGO DAMA, Towarzyszu?

        fakty.interia.pl/galerie/polska/swieto-niepodleglosci-na-wesolo/zdjecie/duze,1700427,1,269

        www.facebook.com/photo.php?fbid=448264698571613&set=a.327164174015000.76966.317169405014477&type=1&theater#!/photo.php?fbid=448264698571613&set=a.327164174015000.76966.317169405014477&type=1&theater
    • osse 101. NŚ na froncie walki z kaczyzmem 13.11.12, 18:39
      No i stało siem. Giertych wstąpi do PO, a Palikot do SLD. Jak to siem wszystko wymieszało. Stanął świat na głowie. Stanęła POlska. Dobrze, że chociaż takie krzepionce wiadomości nieślichane som. To krzepi i dodaje otuchy!
      Hail, towarzyszu Lewak vs. Lumpior vel. Och...ek!!!! Niech żyje Jozef Wisarjonowicz i Ty, głąbie!
      TO kiedy następny anty-marsz Niepodległości, czyli Marsz Podległości pod przewodem hrabiego Komorowskiego??? Budjetie szli razom z Niesiołowskim i Nałęczem i kieleckimi postkomuchami?

      www.youtube.com/watch?v=NdNSTLsRNSE&feature=relmfu
      www.youtube.com/watch?v=W6Wbq4nMxeM&feature=youtu.be
      www.youtube.com/watch?v=WPfKHZxOyfQ&feature=relmfu
      • Gość: gość Re: 101. NŚ na froncie walki z kaczyzmem IP: *.kielce.vectranet.pl 13.11.12, 18:44
        Panie Boże, miej w opiece tego idiotę osse.
        • osse Będom śledzić niedźwiedzie 13.11.12, 19:00
          Wiedziałeś? GPS da rade wyśledzić wszystkie misie w górach, może i ciebie wyśledzi???? krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,12848355,GPS_wysledzi_tatrzanskie_niedzwiedzia.html
    • osse 102. NŚ i kupa 14.11.12, 20:12
      Środa napisała do Bortnowskiej, a Bortnowska do Środy czy jakoś tam cuś takiego, a może na odwrót ;))
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12852337,Ks__Boniecki_po_listach_Srody_i_Bortnowskiej___Moze.html
      Ksiądz Boniecki może by napisał do ZIemkiewicza, a ZIemkiewicz do Bonieckiego, a może nie.
      Boniecki na pewno by popisał z Nergalem, to jego największy kumpelo od wspólnych fotek ostatnio.

      "Smród w kotle polskim jest już nie do wytrzymania" - słusznie zareagował ktoś na te pseudoszczere i łże-błyskotliwe wymiany kurtuazyjnej pseudo-uprzejmości.
      Bo Środa, choć pewien IQ ma i tytuł naukowy, to jest od lat zajadłą jędzą antykościelną i przeciw-wszystko-co-z-Kościołem-związane-zajadła. Filozof to, czy gupawa femino-lewakówa?

      Nie ma złudzeń, to nie zatrzyma polskiego kotła g.ówna.
      Plemiennie-partyjnie rozwydrzeni są już chyba wszyscy dziennikarze w POlsce, przy czym uprzedzę tu POkraki - to zwolennicy PO więcej mają za pazurami w rozpier....dalaniu polskiego dyskursu publicystycznego, psucia go i szczucia na opozycję na polit-trukowe zamówienie albo i z czystej głupoty podlanej gorliwością w pluciu "tam gdzie wieje".

      Polski nic już nie uratuje. Media i gazety nie zatrzymają się w tym rozwrzeszczanym jazgocie a to antypisowskim, a to antykaczystowskim, a to prześmiewczo-jazgotliwo-żenujący-posmoleńskim. Tylko nagłe zamilknięcie wodzirejów w tej ohydnej orkiestrze, owych LIsów Paradowskich Żakowskich Olejników może by tu coś zmieniła, a tak to nie.
      Ta rozwrzeszczana hałastra rzeczywiście zmieniła polską prasę i telewizję w spektakl nie do wytrzymania. Tego sie nie da słuchać i oglądać bez nerwicy i rozstroju nerwowego.
      Więc nie czytam, tylko od okazji do okazji.

      Innym doradzam to samo.
      Dla świyntego spokoja.
      • osse Re: 102. NŚ i kupa 14.11.12, 21:18
        www.pch24.pl/korporacja-propagandy,7432,i.html


        - a tu jeśliby kogoś interesowało albo nurtowało pytanie, kto stworzył schizofrenię posmoleńską, i kto skutecznie przez lata lobbował przeciwko lustracji i skazaniu zbrodniarzy ze stanu wojennego.
        To samo środowisko.
        Jeśli teraz psioczą na schizofrenię posmoleńską, to cynicy obłudnicy do entej potęgi, bo sami ją wykreowali.
        Dziwić się, że w POLsce ludzie są nienormalni, jak światkiem medialnym rządzą nienormalni ludzie już dawno podsumowani jako oszuści intelektualni.
    • osse 103 NŚ o Żydach filosemicko 15.11.12, 22:18
      Nasi starsi braci w wierze razem z braćmi muzułamanami bardzo starają się zniszczyć siebie nawzajem, więc nie przeszkadzajmy im w tej ich ulubionej rozrywce:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12865391,Izraelska_tarcza_antyrakietowa_niszczy_pociski_Hamasu.html
      Prawdę mówiąc, trochę mnie śmieszyły te próby pogodzenia Żydów i Arabów, już pod koniec lat 90. wyglądało to żałośnie, bo zwoływano jakieś konferencje, angażowali się w to najwięksi, nobliści, pro-pokojowcy i inna tego typu menażeria, a i tak do nic nie dawało.
      Po ogłoszeniu i zerwaniu któregoś z kolei rozejmu wiadomo było, że kupa z tego wyjdzie, a mimo to próbowano dalej ;)) "Rokowania pokojowe" - chyba rockowania na rockowisku.

      Podziwiam Żydów. Na swój sposób naprawdę lubię ich. Jeśli poczytać o ich etnogenezie, to okazuje się, że naród Izraela najprawdopodobniej powstał z dwóch grup: wyrzutków bez swojej ziemi i doborowych oddziałów wojskowych przez setki lat strzegących północnych terenów Egiptu przed najazdami Hetytów, Syrii i takich tam dawno zapomnianych ludów.
      To była najlepsza armia w ówczesnym świecie. Co się dziwić, że później wytępiła rdzenne ludy ZIemi OBiecanej jak stonkę ziemniaczaną. Jeszcze król Dawid widocznie reprezentował tę tradycję, nie mówiąc o Machabeuszach itd., itp. W połowie I tys. p.n.e. Żydzi, częściowo już chyba zhellenizowani kumplowali się ze Spartanami - mającą najbardziej najskuteczną armię w Grecji, czego dowiedli w filmie "300" na podstawie komiksu ;)) Widać już wtedy wiedzieli, z kim trzymać żeby dobrze na tym wyjść. Gdzieś czytałem, że książęta hebrajscy czy ktoś tam starali się, żeby spartańskie falangi pomagały zwalczać wrogów Izraela na terenie Palestyny już wtedy, ale raczej nic z tego nie wyszło. Ale oficjalny sojusz ze Spartą mieli.
      Co sie dziwić, że teraz opanowali USA, które robi co im każą.
      To ku...ko zdolny ludek, ci Żydzi.

      Gdybyśmy mieli choć połowę ich inteligencji i solidarności, nie bylibyśmy tak ru...i przez wszystkich wokoło - Niemców, Ruskich, Żydów, Chińczyków i samych siebie.
      • osse Aj wajch, aj wajch 16.11.12, 09:53
        Czego to dowiedzieliśmy się o POlsce i świecie z mediów w ostatnim tygodniu?
        Uno primo: Czubaszek nie znosi Grycanek za mordy oblane tłuszczem. Oświadczyła też, że niew lubi patrzeć na rzeczy brzydkie. Pewnie zatem więc zapewne wyrzuciła z domu lustro, żeby nie patrzyć na swoją fizjognomię.
        Sceundo primo: Hrabia Komorowski jest uspokojony, bo na ciałach nie było śladów wybuchu po SMoleńsku. Wybuchu więc nie było. Ufff, co za ulga.
        Tertio primo: szykuje nam sie powtorka z rozrywki (z naciskiem na "ROZRYWAĆ"), bo oto Izrael już sie nie patyczkuje i robię "porządek" w regionie. Jest tylko jeden szkopół. Ostatni atak rakietowy pokazał, że życzliwych sąsiadów Izraela od zamienienia żydowskich miast w kupę gruzu powstrzymuje chyba tylko ilość posiadanej gotówki na rakiety i inne równie cudowne wynalazki ludzkości służące do anihiliacji jednostek i całych zbiorowisk. A więc kasa, tylko kasa. Nawet żelazna kopuła strąciła jakieś 30% tych rakiet, atak więc był prawie sukcesem Arabków. Tak trzymać.

        Szewach Wajs. Jeszcze w liceum, gdy był ambasadorem Izralea w Polsce, wielokrotnie żenowały mnie jego natarczywe żydocentryczne wystąpienia. Facet nie ma za grosz autorefleksji i krytycyzmu, wg takich jak on cały wszechświat obraca się wokół Izraela. Pępki świata.
        A więc powitajmy nową wojnę.
        21 grudnia już blisko. Armageddon nadchodzi.

        fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/szewach-weiss-inwazja-ladowa-moze-nastapic-w-kazdej-chwili,1864213,3439
        • osse Aj wajs, aj wajs 17.11.12, 02:05
          Dowiedzieliśmy się też, że Wajs spie... do Izraela, bo szykuje sie wojenka.

          (o takich rzeczach mało istotnych, jak to, że Kuba Wojewódzki rozpie...ł swoje ferrari warte milion czy że Wiśniewski ma rakowe przeżuty albo że Waśniewskiej "Mamy Madzi" nie mogą znaleźć i że może się zabiła - nie piszę, bo to żadne nieślichane, tylko zwyczajne nudne nowinki. Ani nawet o tem, że LUbawski nie czuje oddechu konkurencji, bo to nawet interesujonce nie jest, co to dopiero nieślichane - ot takie bredzenie przedagonalne, łabędzi śpiew grabarza tego miasta).

          Media jarają się że rozkręca się wojna. A to tylko.... Izrael powiększa swoją PRZESTRZEŃ ŻYCIOWĄ, nic wielkiego. Robił to już w chwili wejścia do Ziemi OBiecanej z Mojżeszem i Aronem na czele morderczych hord wykwalifikowanych fanatycznych zabójców, robi to też teraz. Nihil novi sub sole.

          natemat.pl/39555,pawel-smolenski-o-konflikcie-w-izraelu-to-juz-jest-wojna-i-moze-byc-jeszcze-gorzej-wywiad
          niezalezna.pl/34877-wymiana-ognia-w-strefie-gazy
          wyborcza.pl/1,75477,12873352,Rakiety_leca_na_Gaze_i_Tel_Awiw__Zaostrzenie_konfliktu.html
          www.rp.pl/artykul/242884,952652-To-wyglada-jak-przygotowania-do-wojny-w-Strefie-Gazy.html
          A Wajs niech spie... do Izralaela, tam jego miejsce. Najlepiej żeby on i jemu podobni nie wychylali stamtąd swego nochala. Ale pomarzyć tylko można...



          A głupi Korwin-Mikke jak zwykle w swoim stajlu. Logicznie nie zawsze znaczy mądrze.
          nczas.com/publicystyka/korwin-mikke-sprowadzic-zydow-ale-do-gett/
          Nie wszystko co wywiedzione logicznie i rozumowo, na fotelu albo co gorsze na kozetce, nosi znamiona logiki. Ale nikt logikowi filozofowi nie będzie tłumaczył, jak bredzić od rzeczy, od wie to najlepij

          Przykład pierwszy z brzegu, że Korwin to idiota.
          Takich Żydów nieczystej rasy jak amerykańscy usa-żydzi w czasach którejś tam z rzędu Świątyni po powrocie z wygnania kazano by po prostu zabić albo kazać im oddalić swe cudzoziemskie żonki, jak zrobili kapłani bóstwa YHYWYHY, którego 94% katolików w Polsce oficjalnie czci jako po prostu Boga.
          A takich jak Korwin to po prostu nadziali by na pal albo ukamienowali. Tak by sie skończyło jego bredzenie kanapowe bezsensu.
    • osse 104. NŚ wierszydłem w Tuskaniniego 19.11.12, 18:15
      No to wiemy, że Mama Madzi już jest szukana, Izrael ciągle grzeje silniki w czołgach, a w PEEZELU jeden chłop (ksywa chłopskie jadło) zamienił drugiego chłopa (pseudo kawior), poza tym w POlsce bez zmian. No i wiemy, że JArubas przyznał, że PEEZEL kradnie, kłamie, oszukuje, ale raczej ujawnił tajemnice poliszynela niż powiedział coś nowego, więc to żadna informacja nowa je.
      O politykach pisali wiersze najwięksi; Majakowski o Leninie, Szymborska o Stalinie, Miłosz o Wałęnsie, a internauci o Tuskaninim. OTO ŁUN:



      Na fotelu siedzi Donek
      Nic nie robi cały dzionek.

      O wypraszam to sobie!
      Jak to ja nic nie robię?
      A kto się w lustrze przegląda
      I twierdzi, że pięknie wygląda?

      A kto dziś zgubił długopis
      I zwalił wszystko na PIS?
      A kto sprawdził, czy Stefan nie warczy?
      Czy to nie wystarczy?

      Na fotelu siedzi Donek
      Nic nie robi cały dzionek.

      Przepraszam, a nie uścisnąłem Bronka?
      A nie usłyszałem dzwonka?
      A nie powiedziałem "dzień dobry"?
      A nie skrytykowałem Ziobry?

      A TVN-u nie oglądałem?
      A znów nie obiecałem?
      A nie zadbałem o ciało?
      To dla Was ciągle jest mało?

      Na fotelu siedzi Donek
      Nic nie robi cały dzionek.

      Nie poleciał do Davos, bo mu się nie chciało
      Nie spotkał się z prezydentem, bo czasu miał za mało
      Nie obniżył podatków, bo nie miał ochoty
      Nie pomógł emerytom, bo z tym za dużo roboty

      Z przepracowania przyszła mu ochota na spanie
      A śniło mu się... tanie latanie.

    • osse 105. NŚ bombastyczna 21.11.12, 00:47
      No i stało siem. Chcieli rozdupcyć sejma normalnie.
      Brunon Ka tu, Brunon Ka tam. Brunon Ka niedługo będzie wyskakiwał z puszki konserw, a jak otworzę lodówkę, wyskoczy z niej Brunon Ka. Pierwszy polski terrorysta w historii. Niczego nie wysadził, ale chciał i mógł - to wystarczy żeby go pokazowo wsadzić.
      A swoją drogą to prawie 3 tygodnie zajęło specom pijarczykom opracowanie planu, kiedy wypuścić tego bąka i ogłosić "Złapaliśmy terrorystę". Od końca października do 20 listopada Tusek siedział i strugał pajaca że nic nie wie, a w tym czasie szykowali pokazówkową akcję pijarkową.
      TO iście żałosne.

      Połowa narodu szczerze życzy naszym Posłom i Senatorom wybuchowych świąt.

      A tak sejm sam z siebie robi parodię, nawet bezwiednie:
      www.youtube.com/watch?v=02tZKF7bPoo
      WIdząc takie chece nie mata ochoty rozdupcyć tego cyrku?????
      Jeśli chcecie i macie możliwości - to możecie być jutro haresztowani, więc uważajta.

      Tych, co 2 lata temu wrzucili na jutuba te filmiki, pewnie też już obserwują agenci ABW, CBA, CBŚ, FBI i CIA a może nawet święty Mikołaj.

      Wybuchy sejma:
      www.youtube.com/watch?v=RqdSnbMOH7E
      www.youtube.com/watch?v=02tZKF7bPoo
    • osse 106. NŚ 23.11.12, 00:06
      Rząd Tuseka chce nas za wszelką cenę wepchnąć do strefy euro. Euro = drożyzna.
      Są pewni wygranej widocznie i dlatego Sikorski jeździ i opowiada, że będziemy w strefie drożyzny i kryzysa już w następnej kadencji.
      Gore! Niedoczekanie wasze.


      www.youtube.com/watch?v=zOfFwgCn7nE

      A tymczasem... Osoba publiczna R. Larkowski znowu bluzgnął hejtem i mową nienawiści pełenj złych obrzydliwych (jakby powiedział oszołom Niesioł) kalumni napisał tak:
      JAKIŚ CZAS TEMU....

      Nasze kochane władze traktują nas jak dzieci, którym ciągle trzeba podcierać tyłki, poprawiać śliniaczki i przeprowadzać przez ulicę, bo się ufajdamy kupą, wysmarujemy sobie gębusie kaszką manną albo wpadniemy z głupoty pod ciężarówkę z burakami. Tego nam nie wolno, na tamto jesteśmy za mali, a w tym jeszcze musimy się słuchać tatusia.
      Teraz rzekomo nie dorośliśmy do referendu
      m w kwestii wprowadzenia euro, co oświadczył wszem i wobec wielebny cudotwórca Donaldinio Tusk: „ Nie widzę sensu referendum w sprawie przystąpienia do strefy euro. To tak, jakbyśmy pytali, czy nadal chcemy być w Unii Europejskiej(...)Referendum w tej sprawie już się odbyło razem z referendum akcesyjnym(...)Jak ono miałoby brzmieć? Mamy spytać o rok czy datę dzienną? A następny dzień po tej dacie będzie dobry czy nie?[to o trudnościach ze sformułowaniem referendalnego pytania]Ja bym chciał, żebyśmy jasno stawiali swoje cele. Jeśli PiS jest przeciwny wejściu do strefy euro w jakiejś przewidywalnej perspektywie, powinno to jasno powiedzieć. I wtedy będziemy czekali na taką sytuację w parlamencie, która umożliwi zmiany w konstytucji”.
      Drogi panie, Wielka Brytania, Dania i Szwecja są w UE z własną walutą narodową, a więc nie siej pan paniki wśród eurofili, że referendum dotyczące euro jest zagrożeniem dla waszych posadek w Brukseli i Strasburgu – czyli niesie perspektywę wyjścia Polski z unijnych lochów. Wiadomo, iż kto dał się tam wciągnąć, ten jest skazany na tkwienie z rączką w trybach, chyba że unijną maszynerię trafi szlag kompleksowo i odgórnie, na co my – nieświadome tragedii dzieciątka - oczekujemy z utęsknieniem. Nie opowiadaj pan bajek, iż referendum akcesyjne w sp. wejścia do UE załatwiło nam przymus narzucenia sobie euro. Wymienione państwa, pomimo przeprowadzenia referendów akcesyjnych, zapytały dodatkowo swoje społeczeństwa, czy chcą ogólnoeuropejskiej waluty. Skąd u pana i kolegów ten strach przed każdym pytaniem narodu o zdanie? Przecież robicie na okrągło badania opinii publicznej, z których wynika, że 80-90 procent Polaków uwielbia Unię Europejską, a 70-75 proc. marzy o euro. Albo stumaniliście duże dzieci na amen i jest to faktycznie prawda, albo produkujecie lipne sondaże i drżycie na samą myśl o bezpośredniej konfrontacji ze społeczeństwem w postaci kolejnego referendum. Od 1989 roku przeprowadzono zaledwie trzy referenda (prywatyzacyjno-uwłaszczeniowe, konstytucyjne i unijne), co świadczy o tym, iż okrągłostołowa władza odczuwa nieprzeparty lęk do tego najwyższego i najwiarygodniejszego aktu wyrażania decyzji obywateli w demokracji. Przyzwyczailiście się, panowie magnaci, do odklepywania czterolatek przy urnach, gdzie wszystko jest ustawione i zawsze z grubsza wiadomo, że za każdym razem wygracie wy lub wasi kumple, czyli kolejne elementy układu neosolidarnościowo-postkomunistycznego. Referenda też ustawialiście pod siebie, ale w ich wypadku istnieje większe niebezpieczeństwo od wyborów, iż coś nie pójdzie po waszej myśli. To nie przypadek, że w Szwajcarii, gdzie przeprowadza się najwięcej referendów, nikt nie chce słyszeć o UE, wspólnej eurowalucie, uczestnictwie w międzynarodowych awanturach wojennych pod auspicjami USA i tym podobnych dziwactwach. Pewnie dlatego Szwajcarzy cieszą się takim dobrobytem i wolnością obywatelską.
      Pan Donaldinio sam struga niedorozwiniętego małolata, gdy nie może rozwiązać dylematu, jak ma brzmieć referendalne pytanie. Nie wie pan, to ja podpowiem; pytanie - CZY JESTEŚ ZA WPROWADZENIEM EURO i dwie odpowiedzi na kartce - TAK albo NIE(niepotrzebne skreślić). Skomplikowane, nieprawdaż? Oczywiście Tusk plącze te węzły maksymalnie, ponieważ dla niego nie ma opcji na NIE. Jego interesuje jak najszybsze narzucenie Polsce euro, zaś alternatywą jest tylko dylemat – zrobić to jutro czy pojutrze. Sprawa się właściwie wyjaśniła. To nie my jesteśmy przygłupimi dziećmi, lecz nasza władza kochana, która zamiast prostej drogi równą ścieżką, chce nas koniecznie ciągnąć za sobą poprzez bagna, chaszcze, dno i wodorosty. Przyjemnej wędrówki, a od Polaków się odczepcie!
      W jednym Donaldinio Tusk ma rację. Niech PiS jasno określi swoje stanowisko w sprawie euro. PiS-mani tumanią własny elektorat, bo oficjalnie chcą zajść trochę w ciążę(być za euro) i jednocześnie zachować dziewictwo(sprawiać wrażenie, że są przeciw). Zachowują postawę bobasa, który nie widzi różnicy między lampką nocną a słońcem. Oni mogą sobie na to pozwolić, na pensje i poziom bytowania nie narzekają. Dziwić się należy ich elektoratowi, mającego PiS za niezłomną prawicę narodową i wroga liberalizmu. Tymczasem „kaczyści” nie przestali być lustrem PO-platfusów i niezmiennie posiadają wiele wspólnych punktów stycznych, które tworzą PO-PiS. Jest to o tyle ciekawe i zastanawiające, iż konflikt o euro może stanowić dla sypiącego się wewnętrznie PiS-u ostatnią nadzieją na sformowanie zjednoczonej i silnej prawicy. Wystarczy opowiedzieć się zdecydowanie przeciwko euro i za zachowaniem narodowej waluty, co zmusi Platformę do szukania aliansu z SLD w celu zmiany konstytucji i osłabienia siły prezydenckiego weta. PO skompromituje się ścisłymi związkami z Sojuszem, zaś on sam rozpadnie się na frakcję soc-liberalnych populistów(którzy zasilą PO) i marginalnych, fundamentalistycznych socjalno-obyczajowych lewaków. Wytworzy się sytuacja idealna dla PiS, jeżeli jest to faktycznie ugrupowanie prawicowo-konserwatywne z wątłym skrzydłem narodowym. Są to jednak płonne nadzieje, albowiem PiS ideowo i programowo tkwi w liberalno-korowskim przeciągu i nigdy otwarcie nie opowie się przeciwko euro, a tym bardziej za efektywnym, strukturalnym osłabianiem anglosaskiej i niemiecko-frankofońskiej Unii Europejskiej. Dzieci niech nadal żyją złudzeniami, a dorośli wezmą się za szukanie prawdziwie polskiej prawicy.

      ROBERT LARKOWSKI, www.facebook.com/RlarkowskiOsobaPubliczna
    • osse 107. NŚ (przedruk z osoby publicznej) 26.11.12, 21:49
      O NARODOWYM PRZYWÓDZTWIE W ROSJI I NIE TYLKO

      Zwycięstwo parlamentarne proputinowskiego ugrupowania Jedna Rosja, które wyrosło na autorytecie i popularności prezydenta, rodzi pytania o rolę i znaczenie przywódcy narodowego. U nas panuje moda na chaotycznie lepione i równie szybko rozlatujące się pospolite ruszenia partyjne, które są pozbawione liderów o poczuciu wizji i trwaniu przy władzy nie
      dla niej samej, ale po to, aby tę wizję urzeczywistniać dla dobra Narodu i Państwa.
      Tego typu przywódcą jest Władimir Putin i pewnie dlatego tzw. Zachód z „oficjalną” Polską włącznie, powszechnie nienawidzi prezydenta Rosji. Demokracja liberalna wychowuje polityków małych i miernych, nastawionych na cztero-pięciolatki państwowych apanaży i dorobienia się majątków. Jeżeli ktoś błyśnie elektoratowi jakąś wizją, to szybko okazuje się ona mrzonką na pasku obcych potęg, a jej twórcy pozbywają się tchórzliwie władzy przy byle okazji(przykład Prawa i Sprawiedliwości).
      Obecnie panujący układ polityczny, nastawił się na inercję i trwanie w bierności, ideowo jest z kolei pusty niczym wydmuszka. Humorystyczne brzmią niektóre głosy analityków oraz amatorskich obserwatorów polskojęzycznej sceny politycznej, którzy najpierw widzieli W. Putina w osobie Jarosława Kaczyńskiego, a teraz w Donaldzie Tusku. Nie przypominają oni w niczym rosyjskiego przywódcy. To klasyczni „nocni stróże”, którzy zamiast budować silne państwo i wzmacniać potencjał duchowy narodu, muszą zajmować się ciągłym pilnowaniem swojej pozycji w partii, gdzie ryją pod nimi - prawdziwe i urojone - frakcje i koterie. W takich warunkach nie występują możliwości wykreowania narodowego lidera, lecz co najwyżej sprawnego socjotechnika i biurokraty, który różnymi sztuczkami trzyma w kupie swój partyjny kurnik.
      Na zupełnie odmiennej, wyższej płaszczyźnie mentalnej i ideowej jest Władimir Putin. Został wybrany demokratycznie na prezydenta, ale nie przy pomocy takiego czy innego ugrupowania, któremu by przewodził i musiał zaraz po zwycięstwie zapewnić stołki i apanaże niezliczonej armii partyjnych aparatczyków. Oczywiście posiadał zaplecze i niejaką sukcesję po Borysie Jelcynie, lecz właściwie zaraz po umocnieniu się na Kremlu, rozpoczął operację oczyszczania państwa z elementów antyrosyjskich i nieprzyjaznych jego planom podniesienia Rosji z kolan. Uderzenie poszło głównie w sterujących Jelcynem, rozbestwionych bezkarnością oligarchów. Politycznie prezydent Putin ukształtował system demo-autorytarny. Istnieje demokracja w ramach wyborów różnych szczebli, w końcu nie sama Jedna Rosja znalazła się w Dumie, ale w towarzystwie Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, operetkowych nacjonalistów z Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Żyrinowskiego i populistyczno-socjalnej Sprawiedliwej Rosji.
      Totalny wrzask o fałszerstwach i nadużyciach wyborczych, wydaje się łabędzim śpiewem grupek liberalnych(i komunistów!), popieranych i nierzadko sponsorowanych przez Zachód. Należy pamiętać, że to popularność Putina przełożyła się w zdecydowanej części na wynik wyborczy Jednej Rosji(64,1 proc.). Liberałowie są w rosyjskim społeczeństwie kompletnym marginesem i zdobywają poparcie w granicach błędu statystycznego. Prawie jednocześnie z rosyjskimi wyborami pupil Stanów Zjednoczonych, prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili doprowadził kraj na dno przepaści i „demokratycznie” rozpędzał dziesiątki tysięcy protestujących ludzi w skrajnie brutalny sposób. Wreszcie obiecał ustąpić, pośród przekleństw 90 proc. oszukanych amerykańskim prezentem Gruzinów. Do niczego podobnego nie dochodziło w Moskwie, gdzie przeciwnicy Putina klecili kilkudziesięcioosobowe pikiety, co prawda usuwane przez oddziały prewencji(moim zdaniem niepotrzebnie, bo pokazały one słabość antyputinowskiej opozycji). Więcej zdecydowanych przeciwników polityki prezydenta Rosji po prostu nie ma, ponieważ prawie wszyscy rodacy widzą pozytywne efekty jego rządów.
      Fenomenem pozostaje stosunek młodzieży rosyjskiej do prezydenta – rodzaj swoistego kultu wobec człowieka, który przywrócił ojczyźnie szacunek do samej siebie. Zadziwiają tłumy młodych Rosjan w koszulkach z patriotycznymi grafikami i rysunkami, ilość zespołów rockowych o repertuarze narodowo-historycznym(tak o przekroju prawosławnym, jak i rodzimowierczym), zapełniających do ostatniego miejsca place, hale i stadiony. Bardzo aktywnie w tej sferze działa prokremlowska, patriotyczno-narodowa organizacja młodzieżowa „Nasi”; agendy państwowe mocno wspierają patriotyczne i tradycjonalistyczne przebudzenie wśród młodego pokolenia. Kiedy coś takiego zobaczymy w Polsce, gdzie na okrągło( przy entuzjastycznym aplauzie mediów i władzy) ogłupia małolatów Juras Owsiak na kosmopolitycznym i satanistycznym Przystanku Woodstock? J. Kaczyński mówił w czasie Kongresu PiS o otwarciu się na młodzież, niech bierze przykład z Rosji Putina!
      Pewien „lifting” wyborczych wyników w Rosji, stanowił w przeważającej mierze efekt urzędniczej nadgorliwości. Zresztą tzw. demokracja w USA albo Polsce, wyróżnia się przede wszystkim głosowaniem na z góry wytypowane i wyekwipowane finansowo partie na żołdzie wiadomych sił i nacji. Antysystemowa konkurencja jest po cichu kneblowana i zgniatana, co trwa do dziś. Żadna demokracja nigdzie na świecie nie istnieje. Chodzi w pierwszej mierze o to, żeby przywódca kierujący demo-autorytarnym systemem służył narodowi, czego u nas nie było i w długiej perspektywie nie będzie.
      Władimir Putin stosuje demo-autorytarne metody na skalę olbrzymiego kraju, który musi być kierowany ręką pewną i zdecydowaną. Wielkość nie rodzi się z sejmowego jarmarku gdaczących na siebie kur, jak to niestety ma miejsce w naszej Ojczyźnie. Są to do tego kury gdaczące w interesie Unii Europejskiej, Ameryki czy Izraela. Minimalne odprężenie na linii Warszawa-Moskwa jest efektem nacisku Brukseli dla swoich korzyści, a nie dobrowolnego wyboru premiera Tuska. Oto paradoksalnie dla teorii o rzekomej rusofilii Platfusów, jedzie z pompą do Berlina szef MSZ Radek Sikorski i otrzymuje zapewnienie, że w wypadku kłopotów z rosyjskimi dostawami gazu, Niemcy wspaniałomyślnie udostępnią nam swoje rurociągi. „Gazeta Wyborcza” pieje z zachwytu nad odrodzeniem polsko-niemieckiej przyjaźni, zaś w rzeczywistości mamy do czynienia z niebezpiecznym zachodnim przechyłem zagranicznej polityki RP, która uzależni się z kolei od germańskiej rury. Polscy nacjonaliści chcą geopolitycznej współpracy z Rosją na bazie wspólnych interesów i aryjsko-indoeuropejskich, słowiańskich oraz chrześcijańskich korzeni. Nie przyjmujemy dyktatu ze strony Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej lub ogólnie znanej potęgi z Bliskiego Wschodu , co notorycznie czynili i czynią kieszonkowi dyktatorzy z PiS i PO.
      Tutaj leży fundamentalny problem. Polskojęzyczny politykier potrafi posługiwać się pseudoautorytarnymi pociągnięciami jedynie w partyjnej skali. Tamtego odstawić, tego wyrzucić i trzymać kurs na siebie w granicach własnego stronnictwa politycznego. Demo-autorytarny przywódca dumnego państwa, przyjmujący wyzwanie światowych potęg, niezależny i mądry, dbający o duchowy i materialny rozwój swojej rodziny rodzin – to prawdziwy Ojciec Narodu. Jako Polacy jesteśmy pod tym względem sierotami i możemy w pewnym sensie zazdrościć Rosjanom Władimira Putina.

      ROBERT LARKOWSKI, www.facebook.com/#!/RlarkowskiOsobaPubliczne
      • osse c.d. 26.11.12, 21:55
        No to fczoraj hejtnął znowu. On. Ten, to znaczy się pan Robert. Osoba Publiczna. Publiczna dzifka.
        Tyle że tym razem już otwarcie nacjonalistycznie. Coś ma tej kolo z czachą nie tak, że oprócz bystrych jak woda w klozecie filipik wypuszvcza takie bąble bździn jak te nacjo-odezwy.
        A ja zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam: nacjonalizm nie przejdzie. Why?
        Był kiedyś na Buczka taki napis grafiti POLSKA DLA POLAKÓW. Ktoś to słusznie przemalował na BÓŁSKA DLA ROBAKÓW, i słusznie. A ja powiadam: nie, nie tak! POLSKA DLA MNIE - to jedyne hasełko okej. Dla mnie, czyli Polska dla ossego.
        Bo słusznie rzekł jeden dziadek: jak ktoś patrzy czyś najpierw polak, rusek, a potem dopiero czyś człowiek, to co o takim powiedzieć? No ostatnia szuja po prostu. No bo jak inacy?

        Robi sie po kopułą źle w tej POlsce wszystkim, oj robi.
        Bo gazety w kółko te same czytajom, telewizjem tem samom oglondajom. 20 godzin na dobem. To i siem robi z ludzi takie cuś. TAKIE ZOMBI.
        Słusznie ktoś zauważył, że Osoba Publiczna nie była w Rosjach przecież, a wypisuje jakby on tam buł i wiedzioł wszetko.
        Siedźta dalij w ty Polsce, a zwłaszcza w tych Kielcoch, to bedzieta takie głupie barany, lokalni pateryroci na spalonej ziemi.


        A PISiaki bedom przekonywać lemingi, że PO co to wam było. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: POCO TO SIE NOGI NOCO. Ot co.

        Idioci chcom przekonywać lemingi do głosowania na PIS?
        PISioki większymi idiotami w takim raziem som.
        Szkoda tych KIelców. To tak jakbyś utknął rzęchem w lesie 20 km od wsi i 20 km od autostrady i nie mógł ruszyć dalej, bo tu cimno jak w dupie u murzyna. Kiła mogiła. Tak siedzom Kielcoki tera z ręnkom w nocniku, przez imć pana Lubawskiego i własną Kielcoków głupotę i gnuśność. Dobrze wam tak, sku......syny. Były Kielcok.
    • osse 108. Polacy na marsie (naprawdę) 03.12.12, 23:47
      odkrywcy.pl/kat,111402,title,Co-NASA-odkryla-na-Marsie,wid,15147709,wiadomosc.html?smg4sticaid=6fa38
      Ślady małych stópek odkryli naukowcy na Marsie, czyli planecie miliony kilometrów stąd (w Polsce nie bedziemy nigdy mieć tyle km autostrad, więc nie ma co sie biedzić wyobrażaniem sobie, ile to dokładnie).
      Małe stópki, jakieś 4 x 20 cm. Kogo?
      No jasne, że krasnoludków. A gdzie w POlsce żyjom krasnoludki?
      NO jasne, że w Pomarańczowej Alternatywie(pl.wikipedia.org/wiki/Pomara%C5%84czowa_Alternatywa) (chociaż nieobiektywni twierdzą, że pierwsze kransoludy były w krajach Beneluxu - pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Krasnoludk%C3%B3w).
      Wojtek Major Fydrych rulllllzzzzz!!!
      Polacy wyjeżdżają na Zachód i Wschód, a krasnale wyp...ierdalają na Marsa.
      I tak trzymać.

      Panie Premierzu Tuskanini.
      • osse Kącik muzyczny 03.12.12, 23:54
        A tu trochę muzyki, coby uświetnić ten wielki moment, tę wiekopomną chwiłę, jaką jest odkrycie śladów stópek majora Fydrycha i jego kompanów na MArsie -
        troszkę muzyczki kosmito-lemingów ;)))
        W sam raz na TAAAKĄ wyjątkową okazyję ;)

        soundcloud.com/kosmici/
        • osse Jeszcze więcy małych stópek 04.12.12, 00:13
          Agent Mulder mial rację! Oni są wśród nas ;))
          wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Sensacyjne-odkrycie-lazika-Curiosity-na-Marsie,wid,15114655,wiadomosc.html?ticaid=1fa39&_ticrsn=5
          Ciekaw, butów jakiej marki używają nasze zielne stworki? Najki? Adasia? Pumy? Pewnie nie Adidi kupione na bazarach?
    • osse 109. Mamy jeszcze 8 lat do rewolucji 04.12.12, 13:20
      Koszt pracy w Polsce to 32 proc. średniej unijnej, za 8 lat osiągniemy 50% - po tym zdaniu powinienem pójść do kąta i zapalić dżointa, ale pójdę później. Właściwie to nie potrzeba nic więcy pisać. Bo po co. Polska kolonią Zachodu i tylko temu jeszcze jakoś żyjemy? A jak nam się polepszy to będzie jeszcze gorzej?
      www.fakt.pl/Socjolog-Za-osiem-lat-Polska-umrze-Tak-uwaza-Janusz-Czapinski,artykuly,190504,1.html
      Zawsze mnie śmieszą dywagacje publicystów, socjologów, profesorów, że za tyle a tyle lat będzie już tak źle, że ludzie wyjdą na ulicę, za X-lat będzie krach, boom i ch.... wie co jeszcze.
      Naiwniacy. Myślą, że Polacy to normalny naród i w razie większej bidy zaczną sie buntować, krzyczeć, rozwalać sejmy ? Oj, za dużo książek w życiu przeczytali, żyjom oni w świecie literackim. Polacy zniosą każdą bidę i nie podniosą łba tak jak Grecy, Hiszpanie a ostatnio Słoweńcy (tam też ponoć rewolucja pełza, ale pewnikiem rozniesie sie po kościach).
      Polacy sie nie zbuntują, mamy wszak podawane relanium dożylnie 25 godzin na dobę w mediach reżymowej pseudodemokrancji, które w coraz większym procencie są tylko reżymowe (po zdobyciu Rzepy) już chyba tylko rydzykowe imperium i prawicowe oszołomy nie będą piać z zachwytu gdy Komor albo Tuskanini pierną coś przed mikrofonem.
      Zmierzamy ku upadkowi? Krachowi? Nic z tych rzeczy - zniesiemy jeszcze większą bidę i beznadziejność i arogancję władzy, jesteśmy w tym mistrzami.
      Miłosz powiedział kiedyś : Bunt nie przemija, bunt sie ustatecznia.
      W POLsce to bunt nie przemija, ale trwa w bezsilności. Ament

      • Gość: spoko Re: 109. Mamy jeszcze 8 lat do rewolucji IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.12, 15:48
        Koko, spoko i Wszystkiego Najlepszego !
    • osse 110 Nowinki NIEślichane 18.03.13, 12:47
      fakty.interia.pl/polska/news-tns-polska-72-proc-badanych-zle-o-rzadzie-67-proc-zle-o-prem,nId,943855

      Większość niezadowolonych z rządu Tuska. I jest to tak naprawdę pierwsza od miesięcy nowinka nieślichana warta odnotowania.
      Początek końca rządu, który od początku nie miał przed sobą żadnych celów oprócz rządzenia już sie zaczął.
      Skończy się ujadanie i obrażanie ludzi przez Niesioła i innych debili, ministry Muchy, ministra Nowaka i innych ulizanych niebieskich kołnierzyków bez jaj i mózgów.

      Dosyć tego, kurde pieczone! :) Z optymizmem powitamy Święta Wielkanocne w tym roku, oby ostatnie (albo przedostatnie) z tą bandą nierobów!
      • osse Dodatek 18.03.13, 12:49
        A tu jeszcze kilka słów prawdy (czy ja dobrze widzę???) jednego z najbadziej ohydnych, znienawidzonych klakierów owej władzy "fingujących" rządzenie figurantów.
        wyborcza.pl/1,75968,13580035,Oburzony__nie_zmielony.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
    • osse 111 Nowinki GUSowskie 24.03.13, 21:22
      Już ponad 14% bezrobocia w Polsce, hihi hip hip hurrrA
      forum.interia.pl/bezrobocie-w-polsce-ciagle-rosnie-tematy,dId,2179106
      Jeżeli to prawda, to jest to bodaj największy sukces rządu Tuseka w nic-nie-robieniu!!!
      Ludzie próbują natomiast strajkować: biznes.interia.pl/wiadomosci/news/kryzys-w-przyszlym-tygodniu-caly-region-stanie,1903411,4199

      Ale największym zainteresowaniem mediów są obściski 2 albo 3 papieży razem, ewentualnie jakieś pyskówki Kaczyńskiego z Tuskiem, warki Tuska na Kaczyńskiego, albo porykiwania Palikota na wszystkich, ewentualnie procesy jakie wytacza Giertych Rydzykowi albo Rydzyk GIertychowi i kilku innym, ewentualnie inne brednie szmiry.

      Koniec tego kraju jest już blisko. Nawet kontrolowany chaos i bezład i kompletny burdel musi kiedyś pierdyknąć, no chyba że trwa siłą grawitacji.

      Nie da się wiecznie rządzić minami. Trzeba kiedyś wziąć ubrudzić łapska - ale za Tuseka tego nie doczekamy.
      Nie mamy więc rewolucji Kaczora i jakichś jakichkolwiek chociaż zmian na lepsze okupionych medialnym jazgotem Michników i Lisów, mamy za to trwanie dobrego samopoczucia władzy i sterowanie słupkami poparcia, poparte bredzeniem Lisów, Paradowskich i innych, które już nawet zaczyna być powszechnie odbierane jako samo-kompromitujące się ujadanie sprzedawczyków.

      Oby to pierdykło wszystko jeszcze w tym roku, bo do Irlandyji i Londynu już nie pojedziem, zostają wschodnie landy, ale tam co? wakat na podcieraczkę do tyłka i karmicielkę dla dogorywających potomków esesmanów czy etat hydraulika z językiem niemieckim?

      GORE!!!
    • osse Sondaże sondażyki 27.03.13, 13:05
      fakty.interia.pl/polska/news-cbos-25-proc-zwolennikow-rzadu-43-proc-jego-przeciwnikow,nId,947114
      Tuskowi znowu spada i opada. To wszystko przez tę zimę. Polacy nielubią już tak bardzo Donalda bo zimno i zima. Jak jest zimno, a wiatr chce wykuć oczy, to i pupilka wiodących mediów już tak bardzie nie kocha się, jakby sobie tego redaktor Lis życzył.

      Czemu POlacy znielubili Tuseka? Ktoś mi na to odpowie?
      Przeca ponoć wszystko jest jak najlepsze w tym najlepszym z możliwych krajów.

      To łaj, hołoto, łaj?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka