Dodaj do ulubionych

"Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architekta...

12.04.12, 08:48
Nazwac tego klocka wartosciowa architektura to tez trzeba miec tupet.
Obserwuj wątek
    • r_z Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek 12.04.12, 09:00
      pixima napisał:

      > Nazwac tego klocka wartosciowa architektura to tez trzeba miec tupet.

      Żeby napisac taki komentarz jak pixima, to trzeba być megaignorantem
      • Gość: Jar Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 09:18
        Ignorant ? Po prostu człowiek ma elementarne poczucie estetyki. Może i zaproponowane projekty na kolana nie rzucają, ale wszystko jest lepsze od zgniłozielonego kloca. A jak ktoś uwielbia taką "architekturę", to zawsze może iść popatrzeć sobie na takie cudeńka, jak wieżowiec na Targowej z monumentalnymi antenami na dachu, czy też 3 wieżowce na Warszawskiej. Już widzę te tłumy zagranicznych turystów walących do Kielc, aby podziwiać te perełki.
        • Gość: plastyk Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 23:00
          Taa... kimże jest Peter Zumthor i co on tam wie. Nie to co "wybitni esteci" pokroju pixima, czy Jar, im się podoba to co duże, kolorowe i jaskrawe w typie: "wieś śpiewa i tańczy".
          • Gość: kielczanin Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.12, 23:48
            Ja tez uważam, ze nie może być na czerwono, bo to więś spiewa i tańczy jak w Barcelonie. U nasa powinno być szaro nudno jak w Kielach. Nie sobie w takiej prowincjonalnej Barcelonie robią czerwone, a u nas nie będzie światowo, czyli szaro. Szare miasto, szarzy architekci (chociaż bardziej chyba różowi), szare elity, szarzy ludzie. Wielki świat, kuchenny blat.
        • Gość: jac Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.netcity.pl 13.04.12, 18:57
          jar od Jarosława i to wystarczy za komentarz
    • Gość: tupet Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 09:16
      Dres czym bardziej chiński tym lepiej można zaszpanować i przy tym pozostań.
    • Gość: antycioł Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 09:17
      Nazwać ten budynek - "klocem", to trzeba mieć w głowie siano zamiast mózgu.
    • Gość: piotr Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.kielce.vectranet.pl 12.04.12, 09:18
      Pixima - a co dla Ciebie jest architekturą? Może te potworki, które po 90 roku zaczęły szpecić nasze miasta, może te nowe dzielnice, gdzie każdy budynek jest z innej parafii, a całość okraszona setkami reklam, przypomina osiedla w Afryce czy Azji. Zero planowania, zero gustu, chaos architektoniczny itp.

      Urząd, wraz z doliną Silnicy, aleją IX Wieków, masą drzew wokół, był zaplanowanym i wkomponowanym w otoczenie zamysłem. A tego niszczyć się nie powinno. Podejrzewam, że gdyby obecni decydenci z Polski (niekoniecznie z Kielc) władali np. Paryżem, w rok "poprawiono" by wszystkie budynki tak, że nawet faszyści nie zastanawialiby się, czy Paryż oszczędzać - zburzyli by go od razu.

    • r_z Syn architekta Urzędu Wojewódzkiego. "To dres n... 12.04.12, 10:19
      Oto
      człowiek, który nie ma elementarnego wyczucia estetyki
      • Gość: esteta Re: Syn architekta Urzędu Wojewódzkiego. "To dres IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.12, 10:28
        Wieśniaków sie nazjeżdzało i mają czelność wypowiadania się o kieleckich perełkach. Znaja sie jedynie na stodołach i krowicha plackach, podobno potrafią z nich wróżyć. Won tam na zieloną trawkę a historyczną architekture zostaw mądrym, świadomym ludziom, bo gdyby nie oni taplał byś się teraz w kale igorancie.
        • Gość: Gedeon Re: Syn architekta Urzędu Wojewódzkiego. "To dres IP: *.kielce.vectranet.pl 13.04.12, 02:31
          "... Znaja sie jedynie na stodołach i krowicha plackach, podobno potrafią z nic
          > h wróżyć."
          Niestety na stodołach też się nie znają, o czym świadczy masowa eksterminacja stodół na polskiej wsi, podobnie jak wszelkich budynków drewnianych.
      • Gość: łachudra Re: Syn architekta Urzędu Wojewódzkiego. "To dres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 10:31
        Nie bardzo wiem skąd trend,który sie pojawił-zniszczyć,zburzyć,skasować całą historię.
        Jest to skandaliczne i bardzo niewychowawcze zachowanie.
        Cały zachód szczyci się przeszłością i własną historią-my ją opluwamy,mało tego tworzymy okropne maszkary,nazywając je budowlami.Architektura,która zagościła w Kielcach jest tak podła,że na te wszystkie nowobudowle po prostu nie da się patrzeć-zniszczyła miasto!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Proponuję się przespacerować na ul.Warszawską, to jest koszmar.Ale wielcy tego miasta chyba tamtędy nie chadzają.Uważam,że dość niszczenia tego miasta. Jeśli jest kasa do wydania,to WRESZCIE niech zostanie wydana logicznie i budynek powinien zostać wyremontowany w takim samym stylu jak był. Czy w Kielcach naprawdę nie ma architekta?
        Pomyślmy nad totalną zagładą,którą potępiając przeszłość,sami sobie szykujemy.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Iwo Re: Syn architekta Urzędu Wojewódzkiego. "To dres IP: *.kielce.uw.gov.pl 12.04.12, 10:44
          Oczywiście,że w Kielcach są architekci i projektują: różowe kamienice na Rynku, koszmarki budowlane na ul. Okrzei i Warszawskiej. a co do Urzędu - jaki jest on piękny architektonicznie - dla mnie ziszczony koszmar ówczesnego architekta bez polotu i zmysłu piękna. Koszmar lat 70-tych wzorowany na szklanych domach Żeromskiego. Budynek walący się od zewnątrz gdzie ciepło mało powiedziane - ucieka czym chce i gdzie chce. O płytach z marblitu, które kiedyś wymyślono można już zapomnieć a powsadzane łaty bardzo przydają budynkowi dostojności. Proszę się przypatrzeć projektom dokładnie a każdy architekt będzie wiedział, że to tylko projekt i do końca są nanoszone poprawki (choćby w wyborze kolorów). Forma (bryła) budynku nadal pozostaje dokładnie taka sama a budynek naprawdę zyska. Także pseudo architekci kieleccy proszę się dokładnie przyjrzeć. I jeszcze jedno - trzeba było się zgłosić do konkursu a nie teraz tylko krytykować.
          • Gość: B Re: Syn architekta Urzędu Wojewódzkiego. "To dres IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.12, 14:11
            Konkursu nie było, za to był przetarg z jedynym kryterium 100% ceny. I właśnie mamy efekt bo takie przetargi wygrywają zwykle ludzie, którzy później oszczędzają na wszystkim robią projekty po najmniejszej linii oporu. Szkoda im czasu na studia, analizy, szkice, próby... za to nikt nie płaci.
            W SIWZie jest, że ma być X koncepcji to proszę, zrobione i się nas proszę nie czepiać tylko płacić. Bo przecież nie było napisane, że maja być ładne, tylko że ma ich być X... No więc tu przywalimy gzymsik, tam pilastrek, jakiś wykusz albo kilka (bo taka smutna elewacja), może jeszcze trochę wyróżnimy oczoje...nym kolorkiem (albo może czarnym bo taki dostojny). A może herb miasta by się przydał? W ostateczności poprawimy/dołożymy jeszcze coś na budowie - a koszmar z przeszłości zamieni się dzieło sztuki.
            To Twój punkt widzenia. Dla mnie nie do przyjęcia. Po lekturze tych obrazków w porównaniu z oryginałem wydaje mi się, że każdy ARCHITEKT będzie wiedział, że to jakiś koszmar nie zaakceptowania.
            Szanujący się architekci szukają właśnie konkursów gdzie mogą rywalizować w założonych kryteriach i poddać się ocenie określonego składu sędziowskiego (a nie inspektora od inwestycji z kalkulatorem - rozstrzygającego przetarg). Oczywiście konkursy też nie zagwarantują efektu zadowalającego (czy to zamawiającego czy społeczeństwo) ale w przypadku dziedzin związanych ze sztuką sprawdzają się najlepiej.
            Z gustami ludzi nie związanych ze sztuką (a architektura to również a może przede wszystkim sztuka) trudno jest dyskutować, jednemu się podoba, drugiemu nie. Najczęściej ich ocena wynika ze środowiska (szeroko pojętego), w którym przebywają, które postrzegają, zapamiętują i do którego się odnoszą pytani o ocenę (porównują ze swoją zapamiętaną "bazą danych"). Zwykle akceptacja nowości przychodzi opornie. A że mieszkamy w Kielcach gdzie ilość dzieł dobrych, wybitnych, jest odpowiednia do wielkości, potencjału i historii miasta to i współczesny, bardzo dobry i ze smakiem zaprojektowany budynek oceniany jest jako żałosny. I co z tego? Nic, choć dla mnie to smutne.
            Zostawmy ocenę sztuki współczesnej ludziom z branży, historia pokaże czy mieli rację. Wieżę inżyniera Eiffla paryżanie przeklinali gdy powstała (w tym część architektów) a jednak po latach stała się symbolem tego miasta i teraz nikt złego słowa nie na nią nie powie. Czyli rację jednak mieli ci, którzy twierdzili, że to dzieło sztuki.

            Ps. Nie odmawiaj krytyki innym samemu to czyniąc...
        • Gość: Gedeon Re: Syn architekta Urzędu Wojewódzkiego. "To dres IP: *.kielce.vectranet.pl 13.04.12, 03:37
          Gość portalu: łachudra napisał(a):
          "Nie bardzo wiem skąd trend,który sie pojawił-zniszczyć,zburzyć,skasować całą historię.
          Jest to skandaliczne i bardzo niewychowawcze zachowanie."
          Też od lat zastanawiam się nad źródlem tej patologii. Prawdopodobnie odpowiedzialne są za to braki w systemie edukacyjnym w Polsce, ale być może jest to rodzaj atawizmu, który obserwujemy np. u piesków znaczących swoje terytorium. Przypominam, że budynek urzędu wojewódzkiego miał być częścią dzielnicy administracyjnej, która miała być rozbudowana w kierunku północnym. Niestety teraz przez podejmowane doraźnie i bezmyślnie decyzje mamy tam blokowisko a urzędy buduje się w tak atrakcyjnych miejscach jak np. pod Telegrafem.
          To wejście do budynku projektował również mój można powiedzieć sąsiad, już nieżyjący.
          Jak zobaczyłem tą cudną wizualizację, to poczułem się jakby ktoś narobił mu na mogiłę (a propos piesków). Jeśli chodzi o preferencje architektoniczne urzędu miasta to może komuś uda się odszukać wypowiedź z przed kilku lat o preferowanym stylu zabudowy nowo projektowanej ulicy (wtedy jeszcze nikomu nie śniło się, że będzie się ona nazywać Lecha Kaczyńskiego). Otóż miała ona wyglądać, jak budynek między centralą tel. a kościołem św Wojciecha czyli orgia kolumienek i okienek kółek. Tym, którzy myślą, że to kwintesencja nowoczesnej architektury proponuję obejrzeć budynek redakcji gazety izwiestja w Moskwie z 1925 roku. Więcej pokory panowie architekci.
          --
          r_z na prezydenta !
    • Gość: elo Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.kielce.sko.gov.pl 12.04.12, 10:42
      Syna architekta ma rację nawet nie ma o czym mówić, zostawcie ten budynek w spokoju wystarczy go tylko odświeżyć a nie "ozdabiać" jakimiś koszmarnymi lampasami...
      • Gość: kielczanka Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.kielce.net.pl 12.04.12, 10:49
        A może po prostu trzeba ogłosić konkurs na odświeżenie tego budynku przy zachowaniu jego obecnej formy i będzie można wybierać wśród wielu różnych projektów pochodzących nie z jednego a z wielu biur projektowych. Na pewno trzeba by ustalić sztywne reguły, co bezwględnie nalezy zachować np. element wejścia tzw. jaskółkę, a w jakim zakresie dopuszcza się zmiany np. kolorystyka.
      • Gość: Małgorzata Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.12, 14:00
        Popieram, zostawić , tylko odświeżyc .Budynek chyba nie grozi zawaleniem.

        W Warszawie kiedys stała piękna cerkiew , ale jako dar okupanta zniszczono.

        Nie niszczmy historii.
      • Gość: ka Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.12, 19:38

        Ten budynek to Coco może nie jest, ale fakt, że proponowane "ozdóbki" to maksymalna wiocha.
        Budynek można lubić albo nie, ale jest to jednak kawałek konkretnej architektury i taki powinien pozostać.
        • matuzalem.1 Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek 15.04.12, 22:32
          A kto przepraszam teraz rządzi w CK? Jak wiocha to na całego ... Odnowić i zostawić, ale delikatnie, normalnie, a nie kur... w jakieś wzorki.
    • plantin Większa ingerencja to większe pieniądze 12.04.12, 10:55
      do wydania. Rozrzut jest niezły - od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów - ktoś na tym z pewnością zarobi i to nieźle - poczynając od autora projektu przebudowy.
      Czy ktoś z krytykujących ten budynek patrzył na niego z góry ? - chyba nie - bo dopiero wtedy widać jak znakomicie on się komponuje z zielonym otoczeniem doliny Silnicy.
      Pomysł wieszania herbu czy zegara jest absurdalny - jesteśmy oazą dziadostwa na mapie Polski a tu sadzimy się na Bóg wie co. Zegarek każdy ma w komórce lub na ręku - to nie te czasy kiedy część obywateli była skazana na zegarek na ratuszu lub innej reprezentatywnej budowli.
      • Gość: asd Re: Większa ingerencja to większe pieniądze IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.12, 11:44
        Ja nie wiem dlaczego konkursu jeszcze na to nie ogłosili ogólnopolskiego, wiele prestizowych biur by sie wtedy zglosilo i nie tylko. Taka perełka.
    • gsb Brasilia Oscara Niemeyera - żądamy konkursu! 12.04.12, 22:42
      Drodzy Kielczanie - to nie przypadek, że ten budynek jest tak charakterystyczny - to zasługa architekta.
      Czy tego chcemy czy nie - jest to wspaniały przykład dojrzałego modernizmu. To jest budynek na miarę projektów Oscara Niemeyera, światowa jakość. Projekty 'ocieplenia' go niszczą a nie modernizują. Niszczą podziały i rytm elewacji, niszczą proporcje, niszczą kolory w zamian oferując kosztowny w utrzymaniu badziew.
      Widzę w tym gruby przekręt - skąd pieniądze na jakieś nadbudówki, skoro zwykłe oczyszczenie i ocieplenie budynku w jego obecnej formie będzie tańsze.
      Nie wiem jak architektowi i tej pani wojewodzie nie wstyd czegoś takiego pokazywać. Jestem pewien że kilka biur z Polski zaproponuje taniej zrobienie ładnej modernizacji z poszanowaniem wartości tego budynku.
      • plantin Przyjacielu a czy myślisz że któryś z urzędników 13.04.12, 09:27
        słyszał nazwisko Niemeyer ? Nie słyszeli - więc tym gorzej dla niego i wszystkiego co go przypomina. W Polsce - w tym niestety także w Kielcach dominuje bezguście rodem z dawnych jarmarków - tyle że tam to było naturalne a zaszczepione do przestrzeni miejskiej gryzie się z nią.
        Teraz zresztą jest moda na pstrokaciznę, beton, coś też musi się błyszczeć lub jarzyć niczym psie przydatki - bo wg niektórych będzie niewidoczne.
        Poza tym napisałem przy większej zmianie - większy budżet - ergo - większy zarobek.
        • gsb też mi tu przekrętem śmierdzi... 15.04.12, 03:19
          chyba skala tej beznadziei każe przypuszczać, że ten 'przetarg' był ustawiony. te wszystkie czerwone panele , nadbudówki i przybudówki są zupełnie nie-ekonomiczne: drogie w instalacji i w użytkowaniu (poza tym, że strasznie brzydkie). więc całe hasło 'ocieplania' jest wyraźnie pretekstem do zasilenia budżetu znajomego pana architekta (który powinien niezły opierd*l za to partactwo od środowiska...).
    • Gość: gość Re: "Dres na kostiumie Coco Chanel". Syn architek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 22:50
      A czy nie tupetem jest niszczyć wszystko co stanowi o atmosferze tego miasta. Budynek jest ciekawy, trzeba go tylko staranie wyremontować i odpowiednio pomalować. Bez udziwnień.
      • Gość: smurfmadrala dres, styropian i kolory stacji benzynowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.12, 19:11
        Koncepcje przedstawione przez najtańsze biuro architektoniczne musiały być w formie roboczych szkiców pokazywane, następnie dyskutowane i akceptowane przez "Medyceuszy" z PO.
        Wybrano badziew przy absolutnym brak szacunku dla dobrej architektury,
        analfabetyzm architektoniczny to cecha pseudointeligencji z szybkiego awansu.
        • Gość: jac Re: dres, styropian i kolory stacji benzynowej IP: *.netcity.pl 13.04.12, 19:15
          to następny przykład z naszego regionu jak dobry pomysł czy założenia można spieprzyć.
          przykładem jest "szklany dom" w Ciekotach, można było zrobić naprawdę coś wyjątkowego a postawiono maszkaron - taka szansa zmarnowana (szkoda)
          • Gość: smurfmadrala Re: dres, styropian i kolory stacji benzynowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.12, 19:28
            Architektura to gra mądrych inwestorów i projektantów.
            Poziom architektury jest identyczny z poziomem kulturowym elit lub "elyt" .
    • nicekilele Makabra 14.04.12, 18:06
      Jak te nowe pomysły "pseudomodernizacji" zostaną zrealizowane to budynek UW będzie miał tytuł MAKABRYŁY w garści.
    • sygitoyo Syn architekta Urzędu Wojewódzkiego. "To dres n... 15.04.12, 10:52
      jakbym tam pierdyknął termoizolację w kształcie krzyża albo menory...
      nikt by się nie przyp...ł.
      Na wsi takie "termoizolacje" nazywało się ogacaniem chałupy na zimę
      na wiosnę usuwało się to i spalało.
      ale nie zmieniało się budynku.
      Nie było potrzeby - na zdrowy chłopski rozum.

      Niestety dzieciaki poszły do miasta a chłopski rozum został na wsi.
    • steiner0 Syn architekta Urzędu Wojewódzkiego. "To dres n... 16.05.12, 13:20
      Jestem córką głównego autora projektu Urzędu Wojewódzkiego, arch. Tadeusza Steinera. Zgadzam się w pełni z Pana opinia na temat zaproponowanych projektów.Myślę,że przydała
      by się szersza debata na ten temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka