plantin
25.12.12, 00:04
Każdy okres historyczny ma swoje wady i zalety. A PRL to nie tylko lata 80. ale prawie pół wieku historii Polski. Wady i owszem - były - choćby wspomniane w artykule ale zalet też było wiele - kraj odbudowano po wojnie, prawie każdemu Polakowi zapewniono bieżącą wodę, elektryczność, dostęp do szkoły, książek, służby zdrowia - coś czego nigdy wcześniej w tej skali nigdy u nas nie było i o czym powoli zaczynamy zapominać obecnie... Kartki i owszem - były - ale spożycie mięsa i wędliny było większe niż obecnie. Przy czym była to o niebo lepsza i zdrowsza wędlina niż teraz.
Wyroby czekoladopodobne były uczciwie podpisane, teraz wszystko - to są prawdziwe "czekolady".
Nikt wtedy nie martwił się o codzienny byt, bezdomni byli tylko dziwacy, każdego było stać na opłaty.
Była jedna partia i patrząc z perspektywy czasu - jej wyżsi rangą członkowie byli mniej pazerni niż ich obecni następcy z najmniejszej nawet partii.
Zaryzykuję twierdzenie, że nawet donosicielstwo było wtedy mniejsze niż obecnie, poza tym kiedyś było to piętnowane, teraz zrobiono z tego cechę wręcz zalecaną...
Inwigilacja czy np. propaganda sukcesu ? - toż tamtejsi od tego specjaliści - dzisiejszym mogliby buty czyścić.
Polska kultura, sztuka i nauka - liczyły się w świecie - teraz jesteśmy pośmiewiskiem całego świata.
Tak więc - jeszcze raz - każdy okres historii ma swoje wady i zalety, ja skłaniam się ku twierdzeniu, że PRL miało jednak mniej wad niż obecna pseudodemokracja.