Dodaj do ulubionych

Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alkom...

12.02.13, 14:22
A może po prostu kręcono film wg. nieodżałowanego S. Bareji, z Prezesem w roli
głównej.
Obserwuj wątek
    • Gość: świstak Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.play-internet.pl 12.02.13, 14:46
      A może to była kręcona druga część filmu "Dzień Świra" tylko po licho było ściągnięte tylu policjantów.
      • lazar1wa Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk 12.02.13, 15:27
        prezesa obciążyć za nieuzasadnione wezwanie policji a potem wychłostać go jak kiedyś zrobił to Andrzej Lepper
        • Gość: Żydliwy Pozdrawiamy prezesinę IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 15:39
          "jako pracodawca"... buhehehehe, we łbie się poprzewracało dorobkiewiczowi. To nie Chiny ani feudalna Polska. Pana prezesa trzeba sprowadzić z tego cokołu bo jego megalomania odbije się negatywnie na wynikach spółki. Taka afera jak dziś to wyraźny sygnał dla właścicieli firmy, że prezes sobie nie radzi.
          • Gość: byleile Godność ludzka nie ma ceny. IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 15:59
            plus złamano prawa człowieka. Jakby nie patrzeć przepisy stojące wyżej w hierarchi niż nasze prawo pracy. (Nie kwestionując prawa pracodawcy do przeprowadzania kontroli należy uważać żeby podczas tej kontroli nie łamać przy tej okazji innych przepisów, niekoniecznie wynikających z prawa pracy)
            • Gość: M Re: Godność ludzka nie ma ceny. IP: *.multi-play.net.pl 12.02.13, 16:24
              W głowach Wam się poprzewracało. Jak dmuchasz na drodze to też uwłacza w godnosć? Akcja jak akcja.
              • Gość: dasdas niech policja obciazy kosztami prezesa personalnie IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 17:21
                i jeszcze niech prokurator sie nim zajmie za dopuszczenie do pracy pijanych ludzi (dzien wczesniej) do czego sie sam przyznal

              • olias Re: Godność ludzka nie ma ceny. 12.02.13, 17:29
                nie jarzysz absurdu? braku kultury?
                a może tyś dziecię tego eee ... prezesa? Pana prezesa.
                • Gość: myslacy a prezesa zbadali alkomatem ? IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 12.02.13, 18:15
                  jw.
                  • Gość: Pikuś Re: a prezesa zbadali alkomatem ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.13, 15:38
                    Przecież wyraźnie napisano: "- Przebadano 96 osób, w tym wzywającego policję przedstawiciela władz firmy. Wszyscy byli trzeźwi - informuje Grzegorz Dudek, rzecznik świętokrzyskiej policji."
              • Gość: otworz_umysl Re: Godność ludzka nie ma ceny. IP: *.skynet.net.pl 12.02.13, 18:15
                A od kiedy to jakiś zasr... prezes ma prawo kontroli poza zakładem pracy? Po drugie kontrolować może w zakładzie własnym alkomatem, a nie wzywać policję w sile 6 radiowozów. Bez dyskusji powinien zapłacić za akcję.















                • Gość: romix Re: Godność ludzka nie ma ceny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 20:00
                  policja powinna wystawic panu prezesowi rachunek`, a komendant ktory wyslal pod zaklad takie sily powinien wyleciec z funkcji w trybie natychmiastowym. ILU W TYM CZASIE PIJANYM KIEROWCOM SIE UPIEKLO?
              • Gość: surreal Re: Godność ludzka nie ma ceny. IP: 74.221.212.* 12.02.13, 18:18
                Takie "akcje", z ogólną łapanką, to w dzikich krajach.
              • Gość: foksterierka Re: Godność ludzka nie ma ceny. IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 19:12
                Mógł ich wszystkich kontrolować w godzinach pracy, od 7 do 15, każdego po 3 razy. A nie zatrzymywać jak ludzie wychodzili do domu. Wtedy już w pracy nie byli i mogli się nabombić ile chcieli..
                • ouimet Re: Godność ludzka nie ma ceny. 13.02.13, 00:44
                  Gość portalu: foksterierka napisał(a):

                  > Mógł ich wszystkich kontrolować w godzinach pracy, od 7 do 15, każdego po 3 raz
                  > y. A nie zatrzymywać jak ludzie wychodzili do domu. Wtedy już w pracy nie byli
                  > i mogli się nabombić ile chcieli..

                  ****
                  to owi pracowali w bimbrowni?
                • Gość: Pikuś Re: Godność ludzka nie ma ceny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.13, 15:42
                  Na terenie zakładu pracy nawet po pracy nie możesz się "nabombić"
                  Mimo wszystko akcja conajmniej dziwna. Przecież można taką akcję zrobić W CZASIE pracy. Zastanawiam się co byłoby w przypadku gdyby ktoś np. nie zdążył na autobus do domu (następny np. za 2 godziny), albo musiał dodatkowo zapłacić za opiekunkę do dziecka ...
            • Gość: gość Re: Godność ludzka nie ma ceny. IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 16:53
              prawa człowieka mówią też że nie ma przymusu pracy, jak tam przyleźli to pracodawca ma prawo badać czy nie są nawaleni i upaleni.
              • Gość: gshegosh Re: Godność ludzka nie ma ceny. IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 17:24
                > prawa człowieka mówią też że nie ma przymusu pracy, jak tam przyleźli to pracod
                > awca ma prawo badać czy nie są nawaleni i upaleni.

                Myślę, że masz rację o ile pracodawca badanie robi w czasie pracy, a nie w czasie wolnym pracowników.
          • toberson Jarek wracaj i uratuj Polske!!! 12.02.13, 16:28
            Jedyna nadzieja dla Polski jest w PISie!!Oni oczyszcza Polske!!!
            • Gość: xx Re: Jarek wracaj i uratuj Polske!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 16:42
              ta... pamiętamy jak z Blidy oczyścili
              • olias Re: Jarek wracaj i uratuj Polske!!! 12.02.13, 17:31
                kiepsko trafiasz. siedzi facio skazany prawomocnym wyrokiem za przekazanie Blidzie kasiorki którą miała komuś tam wręczyć.
                • Gość: domino0001 Śmierć Blidy IP: *.182.128.73.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.02.13, 18:21
                  olias napisał:

                  > kiepsko trafiasz. siedzi facio skazany prawomocnym wyrokiem za przekazanie Blid
                  > zie kasiorki którą miała komuś tam wręczyć.

                  Kara dla Blidy, jak widzę według Ciebie, współmierna. Śmierć za łapówkarstwo. Pochwalmy zatem zabójców. Szkoda, że pisiory nie stosują "kodeksu Hammurabiego" wobec swoich ludzi...
                • maaac Kłamiesz olias. 16.02.13, 08:07
                  www.rp.pl/artykul/76075.html
                  >>> Prokuratura wycofała się z oskarżenia Zbigniewa Baranowskiego. Dla śledczych miał być jedyną osobą, która mogła potwierdzić przyjęcie łapówki od Barbary Blidy i tym samym jej związek z korupcją w handlu węglem<<<

                  >>>Prokuratura w Katowicach nie znalazła żadnego innego dowodu na korupcję Barbary Blidy. W tej sytuacji wątpliwe jest, czy była posłanka byłaby dziś oskarżoną. Blidę ze śledztwem w sprawie węglowej korupcji wiązała bowiem tylko osoba Zbigniewa Baranowskiego.<<<
          • olias Re: Pozdrawiamy prezesinę 12.02.13, 17:28
            ale jeśli właścicielem spółki jest RP 3 to warszawa ma to głęboko w kiszce.
          • Gość: kkk Re: Pozdrawiamy prezesinę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 22:53
            Solidarność zbiera owoce, które samo posadziła ponad 20 lat temu
      • Gość: QSL Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 15:28
        czas na powtórkę teraz przed porannym wejściem do zakładu
    • malutkipistolecik Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu ba... 12.02.13, 15:28
      Panie Premierze Tusk, panie Prezydencie Komorowski, moim zdaniem ktoś bezpodstawnie gwałci Konstytucję.
      • Gość: ciekawski Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.as13285.net 12.02.13, 15:37
        W którym miejscu w Konstytucji zapisano prawo do chlania w pracy?
        • Gość: amx Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 16:23
          jakoś okazało się że nikt nie był pod wpływem

          a złamano na pewno art. 41 ust. 1 Konstytucji
          • Gość: antipasti60 Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.subscribers.sferia.net 12.02.13, 18:16
            Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie.
            Każdy pozbawiony wolności nie na podstawie wyroku sądowego ma prawo odwołania się do sądu w celu niezwłocznego ustalenia legalności tego pozbawienia. O pozbawieniu wolności powiadamia się niezwłocznie rodzinę lub osobę wskazaną przez pozbawionego wolności.
            Każdy zatrzymany powinien być niezwłocznie i w sposób zrozumiały dla niego poinformowany o przyczynach zatrzymania. Powinien on być w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania przekazany do dyspozycji sądu. Zatrzymanego należy zwolnić, jeżeli w ciągu 24 godzin od przekazania do dyspozycji sądu nie zostanie mu doręczone postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu wraz z przedstawionymi zarzutami.
            Każdy pozbawiony wolności powinien być traktowany w sposób humanitarny.
            Każdy bezprawnie pozbawiony wolności ma prawo do odszkodowania.
            W którym miejscu złamano prawo?
            Jeśli złapię pracownika na chlaniu- wypad.Pracodawca ma prawo do kontroli trzeźwości pracowników. Koniec kropka.
            • Gość: Igrek Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.146-163-184.mc.videotron.ca 12.02.13, 19:12
              Coś się tobie i innym pomieszało z tą konstutucją. Nie o złamanie konstytucji w zakresie przepisów o bezpodstawnym zatrzymaniu chodzi w tym przypadku. Akcja przeprowadzona przez zakładowych ochroniarzy na polecenie prezesa jest formą pociągnięcia do odpowiedzialności zbiorowej całej załogi na podstawie, jak się okazało nieuzasadnionego, podejrzenia, że ktoś pił na terenie zakładu pracy. I tu właśnie prezes naruszył prawo. Dodatkowo, nie posiadając odpowiedniej bazy technicznej (brak odpowiedniej ilości/jakości alkomatów), "wciągnął" w to naruszenie prawa policję. Notabene, policja także naruszyła prawo przeprowadzając masowe testy alkomatami na załodze bez uzyskania odpowiednich dowodów z rąk prezesa, że doszło do masowego spożycia alkoholu na terenie zakładu. Tym samym, zamiast być jedynie "narzędziem" w rękach prezesa, stała sie świadomie wspólnikiem w tym nielegalnym akcie.
        • erg_samowzbudnik Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu 12.02.13, 16:49
          Gość portalu: ciekawski napisał(a):

          > W którym miejscu w Konstytucji zapisano prawo do chlania w pracy?
          W parlamencie można chlać , a to też praca.
      • taglinda Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu 12.02.13, 15:52
        czekam na przykład podstawnego gwałtu na konstytucji.

        -------------------------------------------------------------
        zamiast się modlić i wierzyć w latające kaczory (w tym jednego zamachniętego), siądź i pomyśl. A przynajmniej siądź.
        • Gość: ubeck Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 16:34
          Czy to badanie odbyło się w ramach nadgodzin ?
          skoro piszą że co niektórzy nie zdążyli poodbierać dzieci z przedszkoli, musiało to jakiś czas potrwać, tylko w ramach czego ? nadgodzin, premii, dodatku za ponadnormatywny czas, ??
          • Gość: świszczurka Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.szczecin.mm.pl 12.02.13, 16:54
            Póki co, za czas dojścia od stanowiska pracy do bramy zakładu nie przysługują żadne nadgodziny..
            • Gość: Borat Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.13, 18:37
              Jak ktoś ci nie pozwala wyjść z pracy to też?
              • Gość: świszczurka Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.szczecin.mm.pl 12.02.13, 20:56
                Tutaj już trzeba zapytać fachowca, bo z jednej strony mamy prawo pracodawcy do przeprowadzenia kontroli, a z drugiej zatrzymanie pracowników znacznie dłużej niż wymagała ta kontrola (oczywiście gdyby ochrona dysponowała odpowiednim sprzętem).
                W przypadku gdyby zalegalizowany alkomat był na stanie ochroniarzy (chyba nawet w interesie pracodawcy jest taki sprzęt zapewnić), nie byłoby żadnej dyskusji, a tak jest bajzel..
            • Gość: Romek Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.net.stream.pl 12.02.13, 18:46
              A jak kartę podbija zegar przy bramie.
              • Gość: świszczurka Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.szczecin.mm.pl 12.02.13, 20:49
                No i co z tego? Zawsze karta jest podbijana kilkanaście minut przed rozpoczęciem i kilkanaście minut po zakończeniu dniówki. Za ten czas nie należą się nadgodziny.
      • Gość: wert Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 17:46
        mam nadzieje że prezes zapłaci za 2h nadgodzin
    • Gość: hehe Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.icpnet.pl 12.02.13, 15:31
      No ale niech mi ktos wyjasni bo nie rozumiem. 6 radiowozow sciagnieto bo prezesikowi 'sie wydawalo' ze wszyscy pracownicy sa pijani? I po tym jak sie okazalo ze sobie po prostu policje wykorzystal do prywatnych celow (zastraszanie pracownikow) ten czlowiek nie zaplaci za bezpodstawne wezwanie az tylu radiowozow? No a policja gdzie miala rozum przyjezdzajac na tak kuriozalne wezwanie. kim ten prezes jest ze tak sie wystraszyli i przyjechali w 6 radiowozow. I jeszcze cala zaloge przetrzymywali po godzinach jak terorystow. Niech mi ktos to wyjasni o co tu chodzi bo nie rozumiem. PS. Moje podatki ciezko zarobione ida na tego typu zabawy prezesow. Rzygac sie chce. A w tym czasie policja mogla byc gdzies na powaznie potrzebna.
      • przemyslaw47 Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk 12.02.13, 15:45
        Wielu z nich walczyło o wolność i demokrację. Mają to co chcieli !
        Pamiętam jak podnosili łapkę z V.
        Dobrze im tak ! Kontrola musi być ! Totalna ! Nawet pod kołdrą !
        Kto zgadnie czy napisałem prawdę czy żartowałem ??
      • Gość: le Ming Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.home.aster.pl 12.02.13, 15:51
        Policja ZASTRASZAŁA PRACOWNIKÓW? Czyś ty się z koniem na łby zamienił? Czy po prostu tak masz, że na widok policji robisz w gacie?
        • Gość: amx Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 16:25
          jeśli pracownicy nie mogli iść do domu tylko musieli czekać na przebadanie to nie tylko zastraszała ale i bezprawnie pozbawiła wolności

          wszyscy powinni pozwać policję i więcej na prywatne żądanie prezesików przyjeżdżać nie będą
          • Gość: M Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.multi-play.net.pl 12.02.13, 16:29
            Jak się stoi w korku i spoznia do pracy, bo policja ma akcje "trzeźwy poniedziałek" i dmuchają wszyscy po kolei to też Cię pozbawia wolności?
            • tom.gorecki Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk 12.02.13, 16:56
              Gość portalu: M napisał(a):

              > Jak się stoi w korku i spoznia do pracy, bo policja ma akcje "trzeźwy poniedzia
              > łek" i dmuchają wszyscy po kolei to też Cię pozbawia wolności?

              Tak. W tzw cywilizowanym świecie takie "akcje prewencyjne" wymierzone na chybił-trafił kończą się paroma sprawami sądowymi oraz rotacjami na czworonożnych stanowiskach.
              Hau hau? ("zrozumiałeś"?)
            • rooten Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk 12.02.13, 17:28
              Człowieku ! wiesz ile bezpodstawne zatrzymanie kosztuje w Stanach!!
              Czy było to coś innego?
              • Gość: M Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.multi-play.net.pl 12.02.13, 17:46
                A czemu powołujesz się na Stany a nie np Koreę Pn?
                A jakie są konsekwencje pojawienia się/pracy po pijaku w Stanach?
                • Gość: alibaba Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: 74.221.212.* 12.02.13, 17:58
                  A jakie są konsekwencje jeżdżenia na hulajnodze na Grenlandii?
                  Chodziło o badanie całej załogi lub wszystkich przejeżdżających kierowców.
                  Słyszałeś o takich przypadkach w Stanach?
                  • Gość: Igrek Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.146-163-184.mc.videotron.ca 12.02.13, 19:33
                    Jest jednak wielka różnica między badaniem wyrywkowym kierowców na wyjeździe z autostrady a badaniem wszystkich pracowników danego zakładu pracy. Jeżeli twoim zdaniem te dwie rzeczy są takie same, to albo sobie stroisz żarty, chcesz się pośmiać z "tych pijaków roboli" i uważasz robotników ciężko pracujących często za grosze, za niegodnych jakiegokolwiek szacunku, albo nie przemyślałeś swojej wypowiedzi.
                    • Gość: M Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.multi-play.net.pl 12.02.13, 20:12
                      Też ludzie poczuliby się urażeni, bo dlaczego ja a nie tamten. Inni pomyślą, że tego akurat podejrzewali i będą gadać. Nie dogodzisz. Może wydawało im, się, że jak wszystkich to potraktują równo. Może pracujecie w firmach gdzie ludzie nie piją, ale są tacy co piją i narażają siebie i innych. Jak na drodze. Wszyscy ludzie są godni szacunku.
        • Gość: hehe Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.icpnet.pl 12.02.13, 16:43
          nastepny idiota co nie rozumie slowa pisanego, prezes zastrasza pracownikow przy uzyciu policji. ps. nick se wymysliles adekwatny.
      • Gość: ktoś Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 16:09
        Jak nie rozumiesz to wróć się do szkoły.
      • Gość: 71 Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 18:17
        Proste. Firma ma być sprzedana, jest chętny tylko zbyt duża załoga. Prezes przestanie być prezesem no chyba że coś dla siebie utargował pod warunkiem redukcji personelu a dyscyplinarki są najkorzystniejsze dla firmy. Znając własny personel i patrząc w kalendarz - imieniny Marii mógł przypuszczać że działo się to co zwykle (stary zakład, wiadomo). A że teraz załoga mocno przestraszona o przyszłość po wpadce z szefem "Solidarności" zaczęła się stosować do zasad. Pewnie teraz przyjdzie kolej na wnikliwe sprawdzanie personelu na bramkach czy czasem śrubek nie wynoszą.
    • Gość: OMG Za dużo czasu im dali.. IP: 212.180.145.* 12.02.13, 15:31
      Wszyscy na bańce zdążyli się pochowac lub uciec. Związki zawodowe oczywiście zamiast pochwalić walkę z pijaństwem w zakładzie, to robią awanturę - ot taka mentalność.
    • jkredman nieudolna firma ochroniarska ma jeszcze 12.02.13, 15:33
      koncesje i czy firma zapłaciła za interwencję Policji, oczywiście o nadgodzinach też nie zapominajmy - czy PIP to sprawdzi
    • ostatni123 faszyzm i bezprawne pozbawienie swobody osobistej 12.02.13, 15:33
      . wot.
      • Gość: ada Re: faszyzm i bezprawne pozbawienie swobody osobi IP: *.play-internet.pl 12.02.13, 15:36
        ten prezio to taki mądrala jak jego szef od przekopywania piachu egiptu
        pewnie członek PEŁO lub ZSL ....
    • jkredman czy udolna firma ochroniarska ma jeszcze 12.02.13, 15:34
      koncesje i czy firma zapłaciła za interwencję Policji, oczywiście o nadgodzinach też nie zapominajmy - czy PIP to sprawdzi
      • Gość: M Re: czy udolna firma ochroniarska ma jeszcze IP: *.multi-play.net.pl 12.02.13, 16:22
        Ktoś z Kielc pisał, że to związkowcy wezwali policję. Jakie są fakty nie wiadomo opierając się tylko o artykuł gazety. Można dmuchać pod kręgielnią, można na drodze, czemu nie pod zakładem. Podmuchali i poszli, ale afera.
        • jkredman jeżeli pracownicy ochrony podejmują badanie 12.02.13, 17:56
          trzeźwości wszystkich jak leci pracowników wyłącznie na podstawie polecenia kierownika zakładu [wątpię by była to Wewnętrzna Służba Ochronna więc kierownik podmiotu chronionego nie miał prawa wydawać poleceń służbie ochrony] bez oceny stanu osoby wzywanej do kontroli to wyraźniej przekraczają zakres uprawnień
          i to już wystarczy do pozbawienia licencji pracowników i koncesji firmy ochroniarskiej,
          policjanci przede wszystkim powinni byli zatrzymać kierownika zakładu i pracowników ochrony za bezprawne pozbawienie wolności pracowników, pan kierownik rozkazodawca powinien trafić na przesłuchanie - może to by mu pozwoliło przejrzeć na oczy,
          a to kto wezwał Policję ma małe znaczenie, sprawcami zamieszania był kierownik i pracownicy ochrony którzy ludzi pozbawili wolności przy braku jakichkolwiek realnych przesłanek
          • Gość: Pikuś Re: jeżeli pracownicy ochrony podejmują badanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.13, 15:55
            Realną przesłanka było to, że "To prawo pracodawcy, tym bardziej że tydzień temu miałem dwa przypadki nietrzeźwych pracowników - mówi Wysocki"
            Nie kwestionuję prawa pracodawcy do tego typu kontroli, uważam jednak, że powinno się to odbyć w godzinach pracy NA STANOWISKU pracy, wtedy nawet sprawa nietrzeźwości byłaby czysta - był nietrzeźwy przy maszynie. Dobrze (dla prezesa), że nikogo nie złapano ponieważ przy ew. dyscyplinarce musiałby udowadniać, że gość pracował pijany a nie że wypił PO pracy
    • Gość: idiota Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.tvk.torun.pl 12.02.13, 15:37
      Jestem za powołaniem komisji sejmowej.Za rządów pIs nie doszłoby do takiego poniżania POLAKÓW.Precz z komuną.
      • przemyslaw47 Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk 12.02.13, 15:53
        ...o Boże to jeszcze komunę mamy?
        ...ale ty masz pamięć ?
        • olias Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk 12.02.13, 17:39
          za komuny takiego prezesa nie było. żaden szef firmy nie zrobił z siebie takiego wała.
          potraktujcie to z innej strony. prezes zrobił awanturę na całą Polskę, będą o tym pisać może i za granicą (hit - ciekawostka), ściągną połowę policji z miasta, dobrze że nie stacjonuje tam brygada pancerna i ..... ani jednego. Jak tu się pojawić jutro w robocie? jak dotrzeć do bezpiecznego biura, przejść obok sekretarki? jak tu wreszcie odbierać telefony, rozmawiać z kontrahentami mając świadomość że oni wiedzą?
          ożesz k ...... współczuję.
    • newarte Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem! 12.02.13, 15:37
      I po co do diabła ta awantura. Od 1 lipca 2011 r. pracodawca ma prawo do badania trzeźwości pracowników. To następstwo obowiązywania ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 17 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi „na żądanie kierownika zakładu pracy, osoby przez niego upoważnionej, a także na żądanie pracownika, o którym mowa w ust. 1, badanie stanu trzeźwości pracownika przeprowadza uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego”. Pracodawca więc działał zgodnie z prawem, a związkowcy niech najpierw zapoznają się z przepisami prawa a później niech prostestują.
      • fiflaka Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem 12.02.13, 15:40
        Dokładnie i nie ma co się burzyć.

        Mnie ubawił fragment
        "telefonicznych interwencji przewodniczącego zarządu Regionu zarówno w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim (godz. 15.45), Kancelarii Premiera RP (godz. 16.05) i w Komendzie Głównej Policji (godz. 16.15)."
      • Gość: hans Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem IP: *.zabrze.vectranet.pl 12.02.13, 15:41
        Wszystko jest OK, jeżeli dzieje się PRZED przystąpieniem do pracy lub w trakcie pracy. Zatrzymanie PO pracy jest mocno problematyczne, graniczące z bezpodstawnym ograniczeniem wolności. Oczywiście jeżeli trwało to wszystko 10 minut to problem niewielki, ale jeżeli faktycznie ciągnęło się i spowodowało problemy np z odebraniem dzieci... no to inna sprawa
        • olias Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem 12.02.13, 17:47
          ale jest jeszcze inny aspekt, o którym nikt jakoś nie pisze. gdybym był właścicielem tej firmy dziś jeszcze nie odszedłbym od telefonu dopuki nie znalazłbym na jutro rano "rozwiązanie awaryjne". czyli nowego prezesa.
          wyłącznie w trosce o swoje pieniądze.
          jaka jutro będzie wydajność pracy? ch....owa. dobrze jak mi paru złośliwych nie zniszczy maszyny. ten człowiek stracił możliwość pracy w zespole. może tylko zamknąć się w gabinecie i wydawać polecenia pismem lub mailem. w praktyce stracił możliwość kierowania firmą.

          że miał prawo - no miał. I co? obowiązuje jeszcze rozsądek. A ten głosi by prawo było stosowane zasadnie. a nie głupio.
          władzy raz zdobytej nie odda żadna ze stron Okrągłego Stołu
      • Gość: gość portalu Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem IP: *.jmdi.pl 12.02.13, 15:42
        Jeżeli pracodawca zapłaci za czas jaki ludzie spędzili na terenie zakładu to wszystko jest w porządku, ale jeżeli byli zmuszeni zostać po godzinach beż żadnej zapłaty to chyba nie.
        • jottsp Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem 12.02.13, 16:45
          zaplata za czas nie wystarczy - nie ma takiego prawa by pracownik musial pracowac po godzinach pracy (wynikajacych z umowy) , skoro zatrzymano go wbrew jego woli to jest to naruszenie wolnosci osobistej . Ciekawe dlaczego policja wziela udzila w tym bezprawiu i kiedy zostana ukarani odpowiedzialni za decyzje by w tej prywacie uczestniczyc
      • Gość: normalnyateista Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.13, 15:43
        To niech to robi w trakcie pracy, a nie po pracy. Jak kończyli robotę o 14:00 to papa, do jutra.
      • Gość: hehe Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem IP: *.icpnet.pl 12.02.13, 15:46
        Nikt nie neguje samego sprawdzania trzezwosci. Umiesz czytac czy o droge pytasz? W artykule jest napisane ze przetrzymano ich po godzinach. Po co tak dlugo? No i okazalo sie ze wszyscy sa trzezwi i co? Bo pan prezesik ma przewidzenia? To niech teraz zaplaci za bezpodstawne wezwanie policji. Wszystkich podejrzewal ze sa na bani? Po prostu nienawidzi swojej ekipy. nikt mu nie karze prowadzic firmy jak nie wyrabia niech sie najmie do pracy najemnej. Odpocznie od stresow prezesowania. ;)
      • Gość: bicza Nardrzędność jednego prawa nad drugim, fools! IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 15:52
        Yhy... Tylko prezes zamiast wytypować pijanego pracownika do kontroli to zgłosił, że wszyscy są pijani i przyjechało 8 samochodów policyjnych. Nie wiem czy taką sytuację przewiduje ustawa o której wspominasz. Plus nie sądzę żeby ta ustawa stała wyżej niż prawa człowieka, których, będąc członkiem ONZ, Polska jest w obowiązku przestrzegać. I to bardziej niż naszego chorego prawa pracy.
      • wj_2000 Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem 12.02.13, 17:08
        Niech kontroluje PRZYCHODZĄCEGO do pracy!
        Jak się okaże pijany, na nieobecność nieusprawiedliwioną. A jak się zrobi kolejka i na dmuchnięcie trzeba będzie czekać, to pracownik (o ile nie pracuje na akord) nie straci. Zamiast pracować, postoi w kolejce na życzenie pracodawcy.
        W tym jest jakiś sens.
        A czy pracownikowi, który nałożył palto i zmierza do bramy, nie wolno wyciągnąć z kieszeni małpki i sobie chlapnąć? Komu to szkodzi?
        Badanie wychodzących to jakiś skandal. W pierwszej chwili to pomyślałem, że to jakieś zakłady przerabiające alkohol i jest podejrzenie, że pracownicy kradną alkohol od razu go wypijając. Bo w takim zakładzie, tak jak w kopalni diamentów, kontrola wychodzących była by logicznie uzasadniona.
        • Gość: świszczurka Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem IP: *.szczecin.mm.pl 12.02.13, 17:14
          wj_2000 napisał:
          > A czy pracownikowi, który nałożył palto i zmierza do bramy, nie wolno wyciągnąć
          > z kieszeni małpki i sobie chlapnąć?
          -------------------------------------
          Dopóki jest na terenie zakładu, nie wolno, niech sobie chlapnie za bramą...
      • Gość: & 22 Re: Pracodawca może tak postąpić zgodnie z prawem IP: *.multi-play.net.pl 12.02.13, 17:15
        Niestety nie masz w tym przypadku racji.Pracodawca może zażądać badania alkomatem pracownika w pracy, a nie po jej zakończeniu. W tym przypadku należałoby rozważyć naruszenie przez pracodawce art 107 KW, a w przypadku Policji ewentualnie przekroczenie uprawnień.
      • teczowa-szmata Fajnie ze ma prawo 12.02.13, 19:31
        newarte napisał:

        > I po co do diabła ta awantura. Od 1 lipca 2011 r. pracodawca ma prawo do badani
        > a trzeźwości pracowników.
        gdyby to dotyczyło wyborców PO w urzędzie miasta i czas oczekiwania na badanie na dmuchanie w atestowany ustnik trwałby dwie godziny winny byłby Kaczyński.
    • wiesscar to samo zrobic w sejmie i senacie oraz KPRM 12.02.13, 15:44
      i zbadac niespodziewanie prezydenta jak bedzie wychodzil z pracy tzn. po jakiejs naradzie albo konferencji
    • far_far_away Są dwie możliwości: 12.02.13, 15:44
      1. Prezes był pod wpływem
      2. Kierownictwo doszło do wniosku, że za takie małe pieniądze nikt normalny (trzeźwy) nie może pracować.
      • Gość: janisko Re: Są dwie możliwości: IP: *.man.tk-internet.pl 12.02.13, 16:35
        3. Kilka dni wcześniej ktoś z pracowników był na bombie. Ale nie... polski robotnik jest czysty jak łza. Dorabiałem kiedyś na budowie i nic mi nie wmówicie... W przemyśle mając praktyki w poważnej firmie remontowej (energetyka) też widziałem jegomości pod wpływem (lub w trakcie spożywania).
        • Gość: M Re: Są dwie możliwości: IP: *.multi-play.net.pl 12.02.13, 17:51
          Ale wiesz tu się podnosi godność, a nie bezpieczeństwo siebie i innych.
        • olias Re: Są dwie możliwości: 12.02.13, 17:52
          NIKT nie broni pijaka! facet który pije w pracy jest takim samym potencjalnym zabójcą jak pijany kierowca. Takich za mordę i won!
          Ale jeśli dopuszczasz odpowiedzialność zbiorową na zasadzie że skoro Wojtek pił to i ty pijesz w pracy ......
          • Gość: podatnik Re: Są dwie możliwości: IP: *.uznam.net.pl 12.02.13, 20:45
            olias napisał:

            > NIKT nie broni pijaka! facet który pije w pracy jest takim samym potencjalnym z
            > abójcą jak pijany kierowca. (...)

            masz rację! Powiem więcej, facet który nie jest pijany też jest takim samym potencjalnym zabójcą, bo przecież może się napić. Czyś ty się olias z księdzem na łby zamienił?
        • Gość: Igrek Re: Są dwie możliwości: IP: *.146-163-184.mc.videotron.ca 12.02.13, 19:55
          I wszystko dobrze ze zwalczaniem picia alkoholu w pracy. Tylko metoda zastosowana w Kielcach była nielegalna. I za nią powinien odpowiedzieć prezes i policja jako wspólnik.
          Nie odpowiedzialność zbiorowa, która koniecznie prowadzi do antagonizacji stosunków między zarządem a załogą co grozi spadkiem produktywności zakładu i jako taką można uważać jako działalność na szkodę zakładu, ale identifikowanie tych którzy piją innymi metodami i podejmowanie odpowiednich decyzji na jakie zezwala Kodeks Pracy, łącznie za zwolnieniem dyscyplinarnym z pracy.
    • Gość: wdr powinni zapłacić nadgodziny za czekanie na badanie IP: *.emea.ibm.com 12.02.13, 15:46
      skoro musieli zostać po godzinach na polecenie pracodawcy to sprawa jest oczywista.
    • naprawdetrzezwy Bronią pracowników? 12.02.13, 15:46
      „Świętokrzyska "Solidarność" broni pracowników kieleckiego Centrum Produkcyjnego Pneumatyki "Prema". Związkowcy twierdzą, że w poniedziałek cała załoga została zmuszona do przebadania się alkomatem. Na miejsce przyjechało sześć radiowozów policji. I okazało się, że wszyscy są trzeźwi.”

      Bronią? Czyli twierdzą, że to pomówienie, bo cała załoga była pijana w trzy du py?
      ;>>>
    • taglinda pytanie, czy związkowcy też dmuchali 12.02.13, 15:50
      czy zasłaniali się immunitetem.
      Przy okazji - popełniono błąd, poza Radą Ministrów i Prezydentem należało jeszcze napisać do Prymasa i Papieża. Ten ostatni zwłaszcza by się przejął, bo wtedy nie był jeszcze abdykowany.
    • mark211 Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... 12.02.13, 15:58
      ... całkiem spora część kierowników ( sam kiedyś byłem), dyrektorów, prezesów, etc... pochodzących zwłaszcza z tzw. awansu społecznego to idioci, którym się poprzewracało w głowach. Uważają, że są lepsi i mogą resztą pomiatać a ogólnie rzecz biorąc gardzą gawiedzią. Na przykład w pewnej lubelskiej firmie będącej własnością amerykańskiego koncernu był taki prezes ( wreszcie kretyna wyrzucili), który ograniczył prędkość jazdy samochodem po terenie fabryki do 5 km/h - co jest dość trudne do wykonania i nakazał parkowanie wszystkich samochodów tyłem do miejsca parkowania. Takie miał gość poczucie estetyki. Łamiących przepisy ostro karał. Wiedział kto łamie bo ciągle gapił się w okno z powodu braku innych zajęć.
      • Gość: Ten co widział Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: *.kielce.net.pl 12.02.13, 16:12
        A teraz kilka słów prawdy:

        - nikt nie był przetrzymywany, można było dmuchnąć w alkomat i wyjść, więc nie wypisujcie bzdur
        - policję wezwały związki zawodowe, które ubodła możliwość sprawdzenia ich trzeźwości przez firmę ochroniarską, ciekawe dlaczego?
        - mentalność ludzka osiąga niedosiężne poziomy absurdu, a ja osobiście życzyłbym sobie takiej akcji w Premie przed rozpoczęciem pracy i po jej zakończeniu, dla bezpieczeństwa załogi

        ps Zaraz zacznie się koncert wypłakiwania "poszkodowanych" :)
        • Gość: xyz Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 16:19
          Ja u siebie w zakładzie "dmucham" pracowników przed i po pracy. I wywaliłem już niejednego na kacu z rana i na bani po robocie. Związków nie dałem i nie dam założyć, a jak się komuś nie podoba do do widzenia. W du....pach się poprzewracało. Niedługo będą chodzić nawaleni do pracy jak za komuny, bo myślą że im wszystko wolno bo mają związki.
          • Gość: Marta Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: *.multi-play.net.pl 12.02.13, 16:32
            Jakby ktoś po pijaku pracowal i by sie coś stało to na szefa by było, bo pozwala. A tu taka chryja...., największa dla związkowców jak widać.
          • Gość: kontusz_warchoła Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: 74.221.212.* 12.02.13, 17:49
            W dupie to się tobie poprzewracało, prostaku, gdyż wydaje się tobie, że jak jesteś dyrektorem to ci wszystko wolno i nie ma na ciebie żadnych praw. Przyganiał kocioł saganowi.
            Przyznaj się jeszcze: Jesteś z "awansu" czy z arystokracji?
          • Gość: greg0.75 Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: 31.187.0.* 12.02.13, 18:45
            Znaczy się "u ciebie w zakładzie" oznacz firemkę wielkości garażowej - przy załodze 10+ osób nie miałbyś w tej kwestii nic do gadania...
            • Gość: Pikuś Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.13, 16:08
              I tu się możesz zdziwić. Nawet w dużym zakładzie pracy można nie dopuścić do powstania szkodliwej organizacji jaką są związki zawodowe. Wystarczy podpisywać umowę o pracę na czas określony - należącym do związku nie przedłuża się umowy o pracę i związki same upadają bo dla ludzi ważniejsza jest praca i wypłata niż legitymacja Solidarności
        • Gość: Mixer Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.13, 16:47
          Jeżeli samemu traktujesz innych jak potencjalnych żuli, nie miej pretensji gdy będziesz kiedyś samemu tak potraktowany.
          Niestety na tym polega polska zaściankowość że się nie szanujemy nawzajem, i każdy kto się wybije trochę ponad pozycję swoich rodziców zaczyna się zachowywać jak by był carem.
        • Gość: gość portalu Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: *.jmdi.pl 12.02.13, 17:02
          Jeśli było jak mówisz, to nie rozumiem o co cały ten szum. Dmucham i wychodzę, korona mi z głowy nie spadnie. Chyba, że jestem po alkoholu wtedy krzyczę i się oburzam, ja tak to rozumiem.
        • Gość: miki Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 12.02.13, 17:15
          "Ostatnio tak robiono w stanie wojennym - mówi Waldemar Bartosz, szef NSZZ "Solidarność" "
          ubawilam sie tym fragmentem szczerze
          chcialam powiadomic pana prezesa, ze w zaznajomionej firmie w zachodniopomorskim takie naloty byly co tydzien i skonczylo sie chlanie w pracy. nikt juz nie bedzie musial uciekac przed nawalonym kierujacym wozkiem widlowym. jestem za takimi akcjami.
        • Gość: topipies Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 18:17
          A spitalaj na drzewo cieciu za dychę !! ( bo, zgaduję, jesteś umundurowanym cieciem- tzw "ochroniarzem" ). Alkomatem bez legalizacji to se możesz syna/córkę badać jak z prywatki wróci!
      • Gość: kontusz_warchoła Re: Nie znam dokładnie tego przypadku, ale ... IP: 74.221.212.* 12.02.13, 17:43
        Odpieprz się od "awansu" kretynie.

        Skoro nie znasz przypadku to się nie wymądrzaj, znafco.

        Jeśli nie potrafisz osądzać konkretnych przypadków głupoty to nie wysilaj się na
        prezentowanie swojej rzekomej wiedzy o wszystkim.
        Sam zachowujesz się jak niedouczony matoł, kŧtóremu przerwóciło się we łbie
        i wydaje mu się, że wie nie wiadomo co.

        Nie żaden "awans" tylko wsadzanie na stołki szuj ubeckiego chowu.
    • Gość: prawnik trzeba bylo zglosic to do prokuratury oraz... IP: *.sileman.net.pl 12.02.13, 16:14
      Szanowni Panstwo !!

      dokumentujcie wszelkiej masci lamania prawa w tym rezimie totalitarnym tuska. Skaldajcie doniesienia do prokuratury mimo iz wiadomo ze zostanie to umowone ale bedzie to dowod przed trybunalem sprawiedliwosci i praw czlowieka gdzie toczy sie utajniony proces przeciwko wprowadzeniu totalitaryzmu przeciwko polskim wladzom. Donoscie na polski rzad do Hagi. To nasz patriotyczny obowiazek.

      do uslyszenia w rozmowach niedokonczonych ! sprawa bedzie miala swoj final w Hadze !

      za SP. Pana prezydenta profesora Lecha Kaczynskiego takie akty wandalizmu totalitarnego nie mialy by miejsca.
      • Gość: xx Re: trzeba bylo zglosic to do prokuratury oraz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 16:49
        do koryta po trupach mendo PISowska?
        niech polacy się zabijają, żrą między sobą to twoj prezes polskie zbawi?
      • Gość: gość Re: trzeba bylo zglosic to do prokuratury oraz... IP: *.kielce.vectranet.pl 12.02.13, 17:05
        Z ciebie prawnik ale chyba taki po szkółce parafialnej. Oczywiście prez. Kaczyński osobiście pilnował żeby nie było takich incydentów. Rydzykowy patriota się odezwał.
    • wykidajlo2 Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu ba... 12.02.13, 16:18
      No to teraz kolej na ruch pracowników. Wypudrować kilka taczek i do dzieła!
    • sir_fred Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu ba... 12.02.13, 16:22
      Niech zgadnę: zapewne to przedsiębiorstwo państwowe a nie firma prywatna?
      • Gość: :) Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.rz.izeto.pl 12.02.13, 16:33
        No więc wynika z tego prezesiku, że miarą naszych czasów jest wysokość cokołu na który wdrapał się CHAM i któremu wydaje się że jest pomnikiem. Jak to powiedział mądry człowiek "nie prezes".
    • mamlegitymcjeagory Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu ba... 12.02.13, 16:33
      ten człowiek POPEŁNIŁ PRZESTĘPSTWO POLEGAJĄCE NA ZATRZYMANIU OSÓB....nie jest jednak do tego uprawniony, czyn ten podlega więc karze określonej przez K.K.
      dziwne jest,że Policja brała czynny udział w tym procederze.....
      dodatkowo też złamane zostały zapewne warunki umów o pracę(chyba, że zapłaci za "nadgodziny",
      należy mu się grzywna i "zawiasy"
      • Gość: bardzo dobrze Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 16:41
        Bardzo dobrze, codziennie takie akcje powinni robić. W godzinach to ty masz pracować pilnie a nie badać sie alkomatem!
      • Gość: sovva Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 16:46
        W tym przypadku jest jasne jak słońce, jak mówi przysłowie, każdy sądzi sam po sobie,
        Pijak sądzi że wszyscy piją, a tu zonk, i co teraz ? nie wiem jak w Kielcach, ale gdzieś indziej może nieć przechlapane.
    • erg_samowzbudnik Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu ba... 12.02.13, 16:46
      Należało by sprawdzić również prezesa , jest też pracownikiem firmy . Ciekawe czy to zrobiono?
      • Gość: nadrektor Re: Setka pracowników wychodziła z zakładu. A tu IP: *.chello.sk 12.02.13, 17:49
        Gdybys przeczytal, zamiast zabiarac sie do komentowania po przeczytaniu wstepu to bys wiedzial.
    • Gość: xyz Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: 89.177.130.* 12.02.13, 16:49
      No i o co ta awantura? W moim kontrakcie jest, ze pracodawca moze w kazdej chwili zazyczyc sobie badania alkomatem. Podejrzewam, ze tak jest w wiekszosci zakladow pracy.
      To nie komuna, ze mozna bylo po jednym przyjsc do roboty. Tym bardziej, nie rozumiem skoro wszyscy byli trzezwi.
      • Gość: xx Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 16:58
        ...bo widzisz - jeśli zrobi się kontrolę wszystkim za pomocą paru alkomatów to ostatni wychodzi np DWIE godziny po tym czasie w którym skończył mu się kontraktowany umową o pracę moment gdy nie jest zobowiązany do przebywania na terenie zakładu - i jest tym samym zniewolony - rozumiesz to pojęcie??

        Obawiam się że nie, bo albo jesteś gimnazjalistą albo skończonym (...)* - i o prawach człowieka niewiele słyszałeś, a na pewno nie miałeś możliwości odczucia ich łamania na własnej skórze.

        --
        *autocenzura
      • Gość: hehe Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.icpnet.pl 12.02.13, 17:19
        Sam tepaku piszesz, ze nie mozna przychodzic do pracy po jednym - i tu sie zgodze. Ale oni byli badani PO pracy. Po godzinach. W dodatku przetrzymywani wbrew woli. Wybija godzina konca pracy, szefowi nic do mnie niech zalatwia swoje sprawy w czasie pracy a nie po czy przed. To nie korea polnocna. Wy duraki normalnie tak jestescie zniewolone, ze same byscie sie pod bata jakiegos wydaly. Zal was i chyba nie warto wam pomagac jak sie w ciemnej dupie znajdziecie.
        • cillian1 Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk 12.02.13, 19:43
          jeśli po pracy - to gdzie wypili, w niedzielę w kościole?
          > zalatwia swoje sprawy w czasie pracy a nie po czy przed

          a przed, można zbadać? Bo zaczynam się gubić!
      • Gość: Igrek Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk IP: *.146-163-184.mc.videotron.ca 12.02.13, 20:06
        I tutaj jest pies pogrzebany. Wszyscy byli trzeźwi a prezes podejrzewał, że wszyscy, a co najmiej większość, byli pijani. Zastosował nielegalną metodę odpowiedzialności zbiorowej an całej załodze. Jak bardzo jest on wyizolowany od tych których zatrudnia? Jak bardzo jest on zarażony nieufnością do załogi, do robotników? Parabola została zatoczona - to co było żródłem strajków sierpniowych stało się codziennością "wolnej" Polski. Państwo prawa jest ciągle jedynie postulatem.
        • cillian1 Re: Awantura w Premie. "Przymusowo przebadali alk 12.02.13, 20:52
          nielegalną?
          A co powiesz na to - kolo wraca z pracy pijany, godz. 15:30!
          To co - w 30 min się nachlał?
          Wiem że polaczki to debile - nawet w Anglii takich się spotyka!
          Ale dlaczego tego bronić?
    • tom.gorecki "Przepraszam bardzo Pani doktor mnie to nic nie 12.02.13, 16:52
      obchodzi: ja umowę miałem na 3 lata, będziecie płacić nadgodziny."

      ;-)
    • vinaigrette Gdyby dmuchnęli od razu byłoby szybciej 12.02.13, 16:52
      Ale widocznie mieli powód, żeby nie poddawać się badaniu, albo przynajmniej odwlec je w czasie ile to tylko możliwe.

      A jeszcze pytanie: gdyby się okazało, że ktoś jednak był pijany i przydarzył mu się wypadek w pracy, na kim by usiadł prokurator?
      • Gość: xx Re: Gdyby dmuchnęli od razu byłoby szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 17:01
        jeśli chcesz gdybać "co by było gdyby" - zacznij pisać książki
        jeśli nie rozumiesz o czym dyskusja w wątku - spadaj do piaskownicy
      • olias Re: Gdyby dmuchnęli od razu byłoby szybciej 12.02.13, 18:00
        raz - po przebadaniu wszystkich policja nie znalazła ani jednego o wódce.
        dwa - zawsze masz prawo domówić badań jeśli alkomat nie ma certyfikatu. a taki mieli ochroniarze.
        trzy - czytaj tekst. tam to pisze.
    • Gość: gość.portalu A to kundle przyjeżdżają na życzenie do badania al IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 16:59
      komatem? Wystarczy, że wezwę psy, powiem, że podejrzewam całą ulicę i będą wszystkich badać? Ile komendant wziął w łapę od prezesa?
      • Gość: :) Re: A to kundle przyjeżdżają na życzenie do badan IP: *.rz.izeto.pl 12.02.13, 17:11
        Ja tu widzę jeszcze inną piłeczkę jak taki h.. tak traktuje załogę, która robi na niego, to teraz w ramach podziękowania niech wszyscy się zmówią i (solidarnie) jednego dnia pójdą oddać krew i dostarczą na dzień następny stosowny kwitek i mu rura troszkę zmięknie. A z takim kwitkiem się nie dyskutuje bo to zaświadczenie które dla takiego .... jest udupieniem na cacy przynajmniej jednego dnia i jeśli wszyscy potrafią się zorganizować to się deczko sprowadzi na ziemię Dyzmę.
        Pracownicy macie na prawdę duże pole manewru. Odwagi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka