sandremag 07.03.13, 08:02 Zapomnieli napisać, że te niby krajowe artykuły są produkowane przez globalne koncerny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
megaego Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie 07.03.13, 08:39 używam produktów niemieckich od lat i nikt mi nie wmówi, że te w naszych sklepach są równie dobre! niemieckiego proszku nie da się wsypać za dużo, bo tak się zapieni, że wylezie z pralki. natomiast zauważyłam pewną polską tendencję - w sklepie pn. "chemia z niemiec" czy jakaś tam pochodna, których teraz pełno kupiłam podróbę!!! kosztowała jak pożądny proszek plus doooobra prowizja, a był syf! ręce opadają!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr. No Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie IP: *.piaseczno.vectranet.pl 16.03.13, 20:59 pod Bialymstokiem jest ponoc fabryka opakowan podrobek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: avon z vizyta A gdzies pod Piasecznem jest fabryka IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.13, 21:31 podróbek kosmetyków-nazywa sie Avon i wciaga do siebie dziewuchy żeby latały i wciskały innym te świństwFa Odpowiedz Link Zgłoś
dominique19 Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w niemi... 07.03.13, 09:04 To prawda, że zachodnie proszki, płyny i żele są lepsze i to nie tylko przez koncentrowanie. Sam fakt, że mniej niszczą tkaniny już coś znaczy. Ten sam ProTest zbadał też czekoladę milkę i coca colę i co się okazało: "Udowodniono też, że sprzedawana na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej Coca-Cola jest słodzona wytwarzaną z kukurydzy izoglukozą, podczas gdy do produkcji jej niemieckiego i austriackiego odpowiednika jest używana sacharoza oraz cukier. Przedstawiciele koncernu byli mocno zaskoczeni wynikami badań laboratoryjnych." A co innego mają mówić producenci, że wiedzą i robią ludzi w bambuko. Odpowiedz Link Zgłoś
czemublokujecie_mikonto Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie 16.03.13, 17:30 W Polsce słodzono tak samo jak na Niemcy i Austrie-tego zapomniałeś podać-tak było w badaniach-sam czytałem. Ale jedna cola wiosny nie czyni, tym bardziej że nie colą sie żyje i puszke coli wypije sie raz do roku albo rzadziej:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ironia Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.13, 19:08 Zapomniałeś/aś dodać że u nas słodzą tym samym co i w raichu coca cole Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.13, 20:33 cóż cukier jest zdrowszy niż glukoza z kukurydzy, choć obie rzeczy nie powinno się spożywać Odpowiedz Link Zgłoś
marysia310 Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w niemi... 07.03.13, 10:49 Sklep ze zdjęcia jest na Ogrodowej między szpitalem a parkiem, wybór ogromny a do tego są bardzo niskie ceny. Mówili, że dowożą do domu towar to wypróbuje następnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie IP: *.ip.netia.com.pl 07.03.13, 13:17 Tak, świetny sklep, też słyszałem. Chyba będę musiała się tam wybrać i nakupować mnóstwo produktów!! :))))))))))))))) Piękna reklama :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SWiAT Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie IP: *.pool.mediaWays.net 16.03.13, 17:29 "będę musiała" Nie nie bedziesz musiala. Nie ma obowiazku... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kgbltd Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie 16.03.13, 16:52 Polacy łykają niemiecką chemię i homoseksualizm jako coś naturalnego. wcisnąć mozna wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie IP: *.internetia.net.pl 16.03.13, 17:01 ostatnie sdanie idiotyczne - mamy przekonywać? Kogo niemieckie firmy które co innego produkują na niemiecki rynek, a co innego, tańszego, na polski? :D Odpowiedz Link Zgłoś
n30n bo kazdy Polak to zlodziej 16.03.13, 17:02 Kiedys uzywalem najpopularniejszego plynu do mycia naczyn polskiej produkcji. Niestety jakies 3 lata temu, wraz ze wzrostem cen paliw (i co za tym idzie produktow ropopochodnych) jakosc tego plynu dramatycznie sie pogorszyla, a cena zamiast spasc oczywiscie wzrosla. Teraz kupuje niemiecki ekologiczny plyn do naczyn, ktory kosztuje prawie 2 razy wiecej, ale ladnie pachnie, jest wydajniejszy i nie zawiera sztucznych konserwantow bo jest konserwowany kwasem mlekowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Należy kupować produkty przeznaczone na rynek kraj IP: *.play-internet.pl 16.03.13, 17:08 Producenci zapewniają najwyższą jakość towaru i dbają przede wszystkim o zadowolenie klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
errdos113 Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w niemi... 16.03.13, 17:08 "Producenci: - Polacy muszą się nauczyć korzystać z krajowych produktów." Buhahaha, jak nie chcą, to nie muszą. I które produkty są krajowe? Znanej polskiej firmy Unilever? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r65ygj Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie IP: *.play-internet.pl 16.03.13, 17:54 "Polacy muszą się nauczyć korzystać z krajowych produktów." takie teksty to można było wciskać analfabetom w XVI wieku, którzy nosa poza swoją wieś nie wyściubili, a wszystko co powiedział ktoś "wykształcony" - łykali jak pelikan rybę. jako chemik (specjalizacja surfaktanty) nie zgadzam się na takie wciskanie kitu społeczeństwu. a różnicę w jakości produktów (chemii gospodarczej) przeznaczonych na nasz rynek nawet laik widzi okiem i czuje nosem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DDR Producenci: - Polacy muszą... IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.13, 17:24 Polacy NIC NIE MUSZĄ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalana Przecież tak jest ze wszytkim! IP: *.105.135.220.tvsat364.lodz.pl 16.03.13, 17:25 Zacząwszy od elektroniki, przez ciuchy(np dżinsy, markowe obuwie sportowe) i chemię, a skończywszy np na żarciu w globalnych fast-foodach. Mało tego, zachodnie produkty nie dosyć, że lepsze, to bardzo często tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
nrozsklov [...] 16.03.13, 17:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
szeter Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w niemi... 16.03.13, 17:28 zagłosowałem w ankiecie i okazało się że w polsce jest 16% idiotów Odpowiedz Link Zgłoś
czemublokujecie_mikonto Kolejny "artykuł" reklamowy bez podania wiadomości 16.03.13, 17:28 o tym przez gazete.pl Oczywiście jeśli ty napiszesz o jakiejkolwiek firmie, sprzedawanym produkcie to ci to wytną, a linka zamienia na pajacyka, ale jak oni robią artykuł sponsorowany to powinni przynajmniej dla przyzwoitości podać iż im za to zapłacono. Na alledrogo też sprzedają oszuści, też są tysiące podróbek, ale znajdźcie sobie użytkownika mark-y i zobaczycie i oryginalne perfumy i edt i edc, z Anglii, tanio i bezproblemowo. No ale o tym artykułu przecież nie napiszą:P A tu reklamują tanie bardziewie plus pare rzeczy które można kupić wszedzie:P Ale nie maja najlepszych kosmetyków z Niemiec-z tych tanich, masowych CD, ani nie mają lepszego Persila z UK, gdzie produkuje go nie Henkel ale Unilever i gdzie jest wersja all mighty-płyn dwa razy bardziej skoncentrowany i wydajny niz żel persil z Niemiec:P I niech nie jeczą, że Polacy nie potrafią nasypać koncentratu-bo 20lat temu jak mia\łem sklepy w Polsce to juz sprzedawałem austriacki koncentrat persila color i klientki były bardzo zadowolone i wiedziały ile sypać-sam ludzi nauczyłem testerów. Jeszcze wtedy były np. proszki Ivory do prania w zimnej wodzie-koncentraty. Teraz bedą jeczeć że Polacy nie potrafią dozować. Bo tylko w reklamach pokazywali ze musi być tania dosia i 10kg proszek jakiś beznadziejny no i koniecznie dokupić drogi calgon bo inaczej sie pralka zepsuje od piasku z tanich 10kg proszków-no i straszyli ludzi. A przeciez używając Persilu płynu z UK daje sie maleńką nakretke na pranie-połowe tego co żelu persil czy płynu ariel i wystarcza, a żadnego calgonu nie potrzeba. ZRESZTĄ, można prać ekologicznie używając specjalnych orzechów do prania-woda po takim praniu nie zanieczyszcza środowiska jak po detergentach:) Brak edukacji i wciskanie artykułów na siłe. Pewnie i krytyczny komentarz wytną-bo sie komus nie spodoba:P A co do tej reklamowanej firmy-akurat reklamują jedną firme z Kielc:P A zapomnieli ze importerów z Niemiec jest tysiące. A w Wawce powstała spółka sprowadzajaca markowe produkty właśnie z Niemiec, Anglii i innych krajów Zachodu-oczywiscie każą sobie płacić za dystrybucje i jak ktoś kupował kiedyś mydełko CD na giełdzie czy bazarku w dobrej cenie-zblizonej do ceny w Niemczech-to cena mydełka po takiej dystrybucji potrafi urosnąć nawet o 40%. Toż po kiego ktoś ma kupowac tak drogie jeśli jest tyle drożej niż w Niemczech-mówie o tej spółce obsługującej sklepy w całym kraju-jakies tam Global Brand czy coś-nie pamietam. To sobie pójdzie do hipu czy dyskontu i kupi podóbke davu za grosze czy tanie Palmolive i już. To jest chore by musieć kupowac tylko bo zachodnie i płacić za to 40% wiecej by sie pokazać. A polskie produkty plus niektóre na polski rynek-zalezy od koncernu i jego polityki, sa na Polske takie same jak na zachodni rynek. Gorzej jak taki koncern stwierdza że olewa- i ma swoją polityke i dlatego np. w Polsce nie ma w szerokiej dystrybucji CD, Pears czy innych produktów. Na szczeście Original Source sie pojawił. Może kiedyś rynek sie rozwinie. Gorzej jak wyjedzie nastepne 30% ludzi, a reszta biedna bedzie zeby w ściany wbijać to nic nie bedzie, tylko biedota i politycy parszywi:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efelek Dokładnie i dlatego wole IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.13, 18:19 znaleźć na allegro niż dać sie oszukiwać:P wystarczy wpisać pajacyk.pl Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot I zobaczcie: w Polsce cudnie teraz 16.03.13, 18:52 reklamują chrupki typu sun bites-tyle że próbowałem te w Polsce i sa niejadalne, pod tą samą nazwą w UK są zupełnie inne i smaczne-a reklamy tak samo piekne, tylko w UK i lepsze i tańsze-aż dziwne:P A z tym serwisem aukcyjnym to racja-wystarczy poszukać uzytk. mark-y i można znaleźć i takich użytkowników pewnie jest wiecej:) Odpowiedz Link Zgłoś
nafletek Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w niemi... 16.03.13, 17:49 Jaaa najlepsze są płyny i proszki ze swastyką! Odpowiedz Link Zgłoś
cin2424 koncentracja... 16.03.13, 17:55 o tym procesie koncetrowania wyrobow to czytam odkad pamietam (min 5 lat) takze troche zdarta plyta, mam swiadomosc ze jest pewien klopot z poprawnym stosowaniem, ale jak beda w wiekszosci koncetraty to to wymusi czytanie instrukcji skoro sa chetni na proszki z niemiec znaczy sie ze Polski konsument mimo ze wg branzy "niepelnosprytny" daje sobie rady podejrzewam, ze przyczyna niecheci zmiany trybu produkcji jest jedna, mianowicie na malowydajnych proszkach mozna wiecej zarobic przy utrzymaniu ceny na jakims tam znosnym poziomie (acz chemia w niemczech znow drozsza specjalnie nie jest). surowiec, mimo ze jest go potrzebne wiecej, jest mniej przetworzony = tanszy, i marza wieksza Odpowiedz Link Zgłoś
visha Wyedukować odbiorców? "Problemem" sprzedających tę 16.03.13, 18:01 chemię jest to, że klienci są wyedukowani i nie chcą kupować byle czego. Wiedzą, że chcą dobrą jakość w normalnej cenie. I swoimi zakupami to okazują! Nie dają się oszukiwać np. kredą dodawaną do proszku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
stix Wykopać te produkty z Polski. 16.03.13, 18:03 Albo w Polsce będą sprzedawane towary najwyższej jakości, albo produkty zachodnie zostaną usunięte z Polski. Polacy muszą się szanować. Odpowiedz Link Zgłoś
aktos1 [...] 16.03.13, 18:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 18:11 Jest pierwszy, który błysnął intelektem po wchłonięciu weekendowego kotleta. Odpowiedz Link Zgłoś
goodwater Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w niemi... 16.03.13, 18:18 Jasne, że jest różnica, widać to w chemii, ale również w żywności - polacy polakom wciskają największe g..no - sól drogową i odpady (kości) w mięsie. Chciwość nie zna umiaru, a ceny te same co za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DE Re: Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w nie IP: *.toya.net.pl 16.03.13, 18:21 Wszystko co NIEMIECKIe jest lepsze od tego polskiego shajsu. Moj kochany Niemiecki kraj znow daje wam wieksze mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
rabbinhood naiwność 16.03.13, 18:23 Reklamowane jako niemieckie, te proszki są różnej produkcji. Na ww stronie np proszek "ORIGINAL PLUS OXI POWER WASHING POWDER 9kg " ma jak byk z boku napisane made in EU. Niemcy chyba by się nie kamuflowali takim napisem. Czy są wydajniejsze? Nie ma reguły. Na nasz rynek nie wysyłają najlepszego co mają, bo nas na to nie stać. Chwała im za to że czynią konkurencję, byle by tylko nie wykosili działających w naszym kraju producentów. Odpowiedz Link Zgłoś
kowal75 koncerny łupią polaków 16.03.13, 18:32 ceny produktów importowanych z europy zachodniej są w hurcie tańsze o średnio 30% od tych oferowanych przez koncerny na nasz kraj. w sklepach ceny są podobne bo sklepy poprawiaja marżę i wcale im sie nie dziwię. zastanawiające jest jednak, że klient w europie zachodniej zarabia czterokrotnie wiecej a płaci za te produkty mniej. widocznie ludzie jeszcze nie zrozumieli, że warto poszukać polskich produtków dobrej jakości i mieć w nosie koncerny. dopóki sprzedaz ładnie opakowanego i reklamowanego w tv chłamu jest zadowalająca dopóty ceny będą w kosmosie. pozdrawiam forumowiczuf Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot To niestety nie jest prawda jak ci sie wydaje. 16.03.13, 18:55 Sprowadzane takie produkty z Niemiec przez firme dystrybucyjną mają cene hurtową drogą-wyższą niż w detalu w Niemczech czy w UK. Do tego dojdzie marzą i cena jest nawet 30-40% wyższa niż w Niemczech-tak drogiego biedny Polan NIE KUPI! Odpowiedz Link Zgłoś
kowal75 Re: To niestety nie jest prawda jak ci sie wydaje 16.03.13, 19:01 pracuję w tej branży, head&shoulders 200ml od importera kosztuje ok 5 zł netto, od dystrybutora na polskę w promocji 6.80 netto, vanish 1l z importu to 5.5 netto a z dystrybucji ok 9 zł. przykłady mógłbym mnożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot Dajesz przykłady na jakieś rzeczy niesprzedawalne- 16.03.13, 19:15 200 H&S nikt mi w sklepie nie kupi, a to ze w hurcie jest w Polsce to inna rzecz-mydło w polsce wyprodukowane znanego koncernyu w hurtowni 1,56zł a to samo na promocji w hipermarkecie 1,19-wiec to niestety też polityka sieci-do swojej hurtowni dadzą drogo a w hipie tanio-a np. Fructis szampon w Polsce był kiedyś tanio-teraz cena za 250ml szalona, w Niemczech jest w ogóle teraz droższa niż w Polsce, za to cudem w UK jest taniej o 20%-od polskiego hurtu i to w detalu. Za to 400ml najtaniej jest w Polsce. Po prostu trzeba trzymać reke na pulsie-a zamiast Vanishu lepiej kupić angielski Astonish-duuużo tańszy i wcale nie gorszy-tyle że bez kolorowania dodatkowego:P Odpowiedz Link Zgłoś
kowal75 Re: Dajesz przykłady na jakieś rzeczy niesprzedaw 16.03.13, 19:27 h&s 400ml rzeczywiście sprzedaje się lepiej ale ten też z importu kosztuje 8.60 netto z dystrybucji jakieś 11,70 lub wiecej nawet. masz rację, że import z uk jest poza konkurencją. plegde czyli pronto z importu to ok 4.50 netto. pronto z dystrybucji to chyba tez ok 9zł. problemem tutaj jest jednak nazwa, która różni sie od tej kontynentalnej analogicznie jak z vanishem przez Ciebie wspomnianym, a w tv reklamuja vanisha i pronto a nie pledge czy ten odpowiednik vanisha na rynek angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot kochanie 16.03.13, 20:45 Astonish to nie odpowiednik Vanisha tylko inny producent-odpowiednik Vanisha z Astonisha nazywa sie: Laundry OXY PLUS i pakowany tak samo jak niejakie z Niemiec Dr.Bergmana/moge sie w nazwie mylić/ i tak samo dobre-tyle że bez nazwy telewizyjnej o niebo tańsze. W UK tez są porażki i są podróbki, np. widziałem na serwisach aukcyjnych polskich i brytyjskich sprzedawców sprzedających podóbki oczywiste z zapewnieniem o oryginalności i to jest totalna porażka/mam na myśli perfumy i kosmetyki-podróbki z Chin/. Jak ktoś ma oryginał to póxniej ma problem ze sprzedażą. Ale fajnie że sie znasz na aktualnym rynku w Polsce i pewnie masz kontakty. Moze sie porozumiemy prywatnie i pogadać bedzie można off forum -spokojnie mailami? Lubie rozmawiać z fajnymi ludźmi, którzy są normalni:) A Astonish to ja sprzedawałem w Polsce 15-20 lat temu jak jeszcze nie było hipów-najlepiej sprzedawało sie mydełko odplamiające-a ja byłem pewny że najlepiej pójdzie pasta czyszcząca-dla mnie rewelka. Wszystko nadal można sprowadzać i sam bym chciał zająć sie tematem, niestety nie mam aktualnego w rynku rozeznania w Polsce. Ale to co widziałem w detalu w Polsce-jak brali towar od dystrybutora-importera globalnych marek z Niemiec i UK i jakie ceny to były potem porażające w sklepie i nie dziwota, ze nie chca kupować. Gdyby sie ludzie dogadali-firmy-to moznaby w Polsce zrobić franczyze i nie taką biedną jak tu reklamowana-ale prawdziwą, ze szkoleniem pracowników-i z tym zeby to działało, było tanio i szło do ludzi szcześliwie. Tym bardziej jak ktoś ma kontakty rózne-niech idzie hurtem, detalem i niech schodzi-niech ludzie bedą zadowoleni-a czym wieksze obroty to ścigac sie można mały handel z hipami jakością i cena nawet-a zarobią wszyscy-najważniejsze że sami Polacy a nie sieć która ich z rynku wybija-wybiła. Pozdrawiam. Napisz do mnie na priv:) Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w niemi... 16.03.13, 18:28 W krajach zachodnioeuropejskich proces koncentracji proszków rozpoczął się kilkanaście lat temu. W Polsce, podobnie jak w większości pozostałych krajów Europy Środkowej, dopiero przed kilkoma laty. Tymczasem konsumentów trzeba wyedukować, przekonać ich, że koncentraty są równie dobre, ale bardziej ekologiczne. Taki proces może trwać wiele lat - tłumaczyła "Gazecie" Anna Oborska, dyrektor ds. naukowych i legislacyjnych Polskiego Stowarzyszenia Producentów Kosmetyków i Środków Czystości. Twierdziła też, że problemem jest niestosowanie się Polaków do zaleceń na etykietach. Po prostu sypiemy za dużo proszku, lejemy za dużo płynu, używamy za dużo mydła, niż jest napisane na opakowaniu. A jeśli nauczymy się używać koncentraty w odpowiedniej ilości, to koszt naszego prania i mycia się zmniejszy i zachodnia chemia pójdzie w odstawkę. co za oficjalny bulszit za przeproszeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot 20 lat temu jak miałem w Polsce firme 16.03.13, 19:02 to już uczyłem konsumentów do koncentratów i woleli kupować jak sie nauczyli lepsze koncentraty niż dziadowstwo, a ci co chcieli promocje 20kg to tez mieli, dźwigali na zdrowie,a ci co chcieli koncentrat wiedzieli ile sypać i jak używać:)Ale to było 20 i 15 lat temu, od tego czasu pewnie wszyscy wyemigrowali a ci nowi pewnie nie umią uzywac:PPP-I oni wierzą że w takie odpowiedzi na zarzut proszku co nie pierze i kwaśnej kawy ktoś uwierzy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
6nine9 Jest różnica czy nie? Nie ma jak pranie w niemi... 16.03.13, 18:30 Nie wiem czy niemieckie proszki do prania są lepsze niż polskie, bo a) nie wiem jak to zmierzyć b) od 5 lat używam tylko niemieckich, więc nie mam porównania. Dlaczego używam niemieckich? 1) Nie wiem jak jest teraz, kiedyś polskie były gorsze, ze względu na twardość wody. 2) w niemieckich sklepach te same marki kosztują mniej albo tyle samo co w polskich, a mam okazję kupować "po drodze", to czemu nie? Gorsze chyba nie są? Odpowiedz Link Zgłoś