Trasy dla rowerów górskich

IP: *.swietokrzyska.policja.gov.pl 22.07.04, 10:30
Bardzo sie cieszę, że jest już kilka szlaków rowerowych. Tylko moim marzeniem
byłoby jeszcze mieć towarzystwo do jazdy na nich. Może ktoś zechciałby zająć
się organizowaniem wycieczek rowerowych np. w soboty lub niedziele i ogłaszać
je w widocznych dla rowerzystów miejscach np. na ścieżce rowerowej na
Stadionie.
    • Gość: misterxy Re: Trasy dla rowerów górskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 16:58
      A co z zaplalowaną ścieżką z Kielc do Zagnańska? Jak narazie nic się nie robi,
      żeby ona powstała.
      Co sob lub nd o ok. 9.00 (nie jestem pewien) spod Domu Rzemiosla przy ul.
      Warszawskiej kolarze wyruszają w plener (można się dołączyć do peletonu).
    • Gość: W Re: Trasy dla rowerów górskich IP: 195.136.247.* 05.08.04, 17:11
      A co sie porobilo ze skocznia ze wisi tabliczka - zakaz wjazdu? Rowerzysci nie moga juz tam jezdzic czy jakies oplaty wymyslili ?
      • Gość: Dexter Re: Trasy dla rowerów górskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:05
        Policja postawiła szlabany i wywiesiła te tabliczki. Formalnie jest to ich
        teren, tylko ciekawi mnie jak rozwiążą problem niebieskiego szlaku
        turystycznego, przechodzącego przez środek tego terenu. Na razie szlabany są
        otwarte, ale nie wiadomo jak będzie dalej. Osobiście, tydzień temu, natknąłem
        się tam na policjanta (w polonezie, z brzuchem i wąsem - pełen professional),
        który mnie z tamtąd przegonił. Ciekawe, przecież jest to jedyna droga w lesie
        łącząca teren pod skocznią z rezerwatem Biesak.
    • Gość: x Re: Trasy dla rowerów górskich IP: *.globit / 217.98.57.* 07.08.04, 00:10
      Klub Rowerowy Kigari przy kieleckiem PTTK-u robi co niedziele wycieczki.
      • Gość: misterxy Re: Trasy dla rowerów górskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 20:27
        w nd o 10.00 spod Domu Rzemiosla przy ul. Warszawskiej
    • Gość: Rafał "pHileth" Pa Re: Trasy dla rowerów górskich IP: 62.29.199.* 07.08.04, 21:22
      Pozdrawiam wszystkich kieleckich cyklistów!
      Właśnie wróciłem ze zwiadu na ścieżce rowerowej od Dąbrowy do Gruchawki -
      znaczonej biało-żółtym kwadracikiem.
      I nikomu z Was jej nie polecam. Zwyczajnie nie da się nią jechać

      Przedzierając się przez krzaki miałem dużo czasu na przeklinanie i
      przemyślenia. I wymyśliłem parę postulatów, które być może warto by przedstawić
      osobom znaczącym takie ścieżki - albo ich zwierzchnikom. A że nie wiem kto za
      ścieżki w mieście i okolicach jest odpowiedzialny wrzucę je tutaj. Jeśli ktoś
      wie gdzie to może prześle je dalej ewentualnie dodając własne sugestie.

      Primo: Tam gdzie nie da się przejść pieszo nie można też przejechać rowerem (z
      małymi wyjątkami).
      Secundo: Rowerzyści zwykle sie boją się błota, ale bagno sięgające do osi
      raczej uniemożliwia jazdę (podobnie jak woda do ramy).
      Tertio: Znaczenie szlaków najniżej położonymi drogami w lesie, którymi
      dodatkowo odbywa się zwózka drewna (więc są komletnie rozjeżdżone) nie jest
      oznaką inteligencji, a zupełnie czego innego. Po deszczu taką drogą raczej nie
      da się jechać (a i bez deszczu nie jest miło).
      Quatro: Leżące w poprzek drogi pnie i gałęzie (zwłaszcza te z kolcami)
      skutecznie zmieniają rowerzystę w piechura. Niemożliwe jest również
      przejechanie pomiędzy drzewami sojącymi 1/5 metra od siebie (kierownica ma ok.
      60cm długości).
      Quinto: Niewielki i umieszczony za krzakiem lub gałęzią znaczek raczej nie jest
      dobrze widoczny z pozycji cyklisty, który zmuszony jest wszak dzielić swą uwagę
      między różne czynności dotyczące szeroko pojętej statyki, mechaniki, strategii
      i nawigacji. Może warto też zwrócić uwagę na to że ma znacznie mniej czasu (ze
      względu na większą od piechura szybkość) na podjęcie decyzji dotyczącej wyboru
      drogi.

      Cóż, pozostaje mieć tylko nadzieję, że ścieżki będą znaczone przez ludzi którzy
      choć raz na rowerze jechali, a na razie jeździć "na czuja". Bo lasy te piękne...

      Jeszcze raz szacunek!
      • Gość: x Re: Trasy dla rowerów górskich IP: *.globit / 217.98.57.* 07.08.04, 21:48
        To co próbowałeś przejechać nie jest szlakiem rowerowym. To jest część pieszego
        szlaku spacerowego wokół Kielc o którym więcej dowiesz się w kieleckim PTTK-u.
        Był też kiedyś przewodnik po tym (między innymi) szlaku, ale w tej chwili chyba
        nie do dostania. Ale masz rację, szlak jest ciężki do przebycia.
        • Gość: misterxy Re: Trasy dla rowerów górskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 22:42
          i o to chodzi. Ja uwielbiam jazde w błocie i przez chaszcze. To jest super.
          Polecam
        • Gość: pHileth Re: Trasy dla rowerów górskich IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.04, 19:56
          Była kiedyś mapa na której szlak ten wyraźnie opisany był jako ścieżka
          rowerowa. Cóż może łatwowierny jestem, ale w drugą stronę (od Dąbrowy przez
          Domaszowice na Bukówkę) to jest jak najbardziej szlak dla rowerzystów.
          A do narzekania po prostu złapałem fazę;-)
          Pozdrawiam!
    • Gość: Jacques Re: Trasy dla rowerów górskich IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 08.08.04, 22:24
      Fajne trasy dla rowerów górskich są koło Koprzywnicy. Tylko trochę płaskie.
      • Gość: kiel trasa w środku miasta ;) IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 09.08.04, 09:35
        trase macie na połowie ścieżki rowerowej ;)))
        ruchomy bruk, tak trzęsie, że bez resorów i
        balonowych opon nie wjeżdżać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja