Gość: Iwona Boratyn
IP: *.pl / 193.24.200.*
30.11.04, 13:20
KIELCE. Prof. Andrzej Malarewicz ordynator Oddziału Ginekologiczno-
-Położniczego Szpitala Miejskiego mimo wyroku sądu nie wrócił na
zajmowane wcześniej stanowisko.
Andrzej Malarewicz został zwolniony z pracy dyscyplinarnie w czerwcu ub.r.
Jako powód dyrektor Szpitala Św. Aleksandra Jarosław Wójcicki podał "brak
zaufania do ordynatora" - m.in. z powodu artykułów "SLowa Ludu" dotyczących
wprowadzenia opłat za porody i badania. W lutym br. Sąd Rejonowy przywrócił
ordynatora na zajmowane stanowisko. Dyrektor odwołał się od wyroku. We
wrześniu Sąd Okręgowy apelację oddalił. W ciągu siedmiu dni od ogłoszenia
wyroku Andrzej Malarewicz powinien być przejąć dawne obowiązki i otrzymaæ
zwrot zaległego wynagrodzenia za 15 miesięcy. Tymczasem dyrektor szpitala
udzielił mu urlopu.
Wczoraj prof. Malarewicz wrócił z urlopu. Dyrektor Wójcicki odczytał mu
najpierw zarządzenie o powołaniu pełnomocnika ds.Oddziału Ginekologiczno-
Położniczego, którym został pełniący obowiązki ordynatora dr Leszek Wołowiec.
Zgodnie z zarządzeniem, były asystent profesora i jego uczeń miałby nad nim
pełny nadzór. Po przedstawieniunowej hierarchii zależności dyrektor usiłował
wręczyć prof. Malarewiczowi angaż na stanowisko asystenta Izby Przyjęć. -
Wyrok nie został wykonany. Zwróciłem się w tej sytuacjido prokuratury i
Państwowej Inspekcji Pracy - powiedział prof. Malarewicz.
IWONA BORATYN
Widać że pana Prezydenta Lubawskiego stać na płacenie odszkodowań i kar ,
tylko dlaczego z naszych pieniędzy ???