Gość: KIELCZANIN
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.01.05, 13:21
WSPANIAŁA TROSKA RADNEGO „PO” ARTURA GIERADY O BEZDOMNE SIEROTY W
AZJI - GDY W KIELCACH TAKICH NIE BRAK.
Pomysł Wiceprzewodniczącego „PO” Radnego Artura Gierady o sponsorowanie przez
Kielce lub samych Kieleckich Radnych sierot po osobach które zginęły w
trakcie ataku tsunami w Azji – jest godzien społecznego poparcia. Tym
bardziej, że w naszym Klerykowie chodzić może oczywiście tylko o „czynienie
tego” w ramach wspólnie prowadzonej przez Kościelny „Caritas” i „Kościelną
Telewizję Publiczną” akcji „Adopcja na odległość”. I TO WSZYSTKO W
CZASIE GDY PREZYDENT WOJCIECH LUBAWSKI ZGODNIE ZE SWOIMI OBIETNICAMI
PRZEDWYBORCZYMI „NAKARMIŁ” I „ZAOPIEKOWAŁ SIĘ” WSZYSTKIMI JUŻ BEZ
WYJĄTKU BEZDOMNYMI W MIEŚCIE KIELCE.
Godną podziwu jest zapobiegliwość Kościoła Katolickiego do „wyciągania kasy”
od wiernych – przy każdej okazji. A pogram „Adopcja na odległość” ma na celu
jedno – prowadzenie ewangelizacji w krajach Azji gdzie religie katolickie nie
cieszą się uznaniem. Tak jest min. w Indonezji, Republice Malajskiej i
Tajlandii – a w dawnych koloniach francuskich jak Wietnam i Kampucza są one
ledwie tolerowane. Dlatego w trakcie zawirowań politycznych i rozruchów
społecznych których nie brak w tej części Świata – w Azji palone są
chrześcijańskie świątynie i mordowani katolicy o czym często informuje prasa.
Środki finansowe wyciągane nachalnie od ludzi przez Kościół mają być
przeznaczone w ramach programu „Adopcja na odległość” na utrzymanie
sierocińców kościelnych w Demokratyczno-Socjalistycznej Republice Sri Lanki,
kraju gdzie religią państwową jest buddyzm wyznawany przez 70% ludności,
hinduizm wyznaje 15% ludności, islam 8%, a chrześcijan jest nie więcej niż
7%. Państwo to od 1948 roku znajduje się w permanentnym stanie wojny domowej.
Łatwiej jest oczywiście prowadzić Kościołowi Rzymsko-Katolickiemu
ewangelizację w biednych krajach Azji – w placówkach gdzie na co dzień
przy „dożywianiu głodnych dzieci” są one karmione również Słowem Bożym na
zasadzie – „nie jesz gdy się nie modlisz”. Nic dziwnego, że przy takiej
charytatywnej działalności Kościoła jego świątynie puszczane są często „z
dymem”, a księża i wierni mordowani. Dla funkcjonariuszy Watykanu nie ma to
jednak większego znaczenia – bo do nieba dostają się wtedy już dusze
wyznawców Jedynie Słusznego Kościała.
Tak więc realizacja słusznego wniosku Radnego Artura Gierady za
pośrednictwem „Caritasu” może przynieść efekt różny od zamierzonego –
przyczyniając się w konsekwencji do „wcześniejszego zejścia” sponsorowanych
sierot z tego „Gorszego Świata”. Dlatego pewnie lepiej byłoby zbierane w
Kielcach /jak i w Polsce/ środki finansowe na ten cel przekazać organizacji
pozakościelnej jaką jest Polska Akcja Humanitarna która nie zajmuje
się „nijako przy okazji” akcji charytatywnej ewangelizacją ?
Tylko czy takim „sponsoringiem” może być zainteresowany Kościółkowy Prezydent
Kielc Wojciech Lubawski ? Czy mogą być za akcją prowadzoną bez udziału
Kościoła nawiedzeni Radni Prawicy i „Ligi Polskich Rodzin” ? Czy
Przewodniczący Rady Miasta Tomasz Bogucki z „Rodzin Katolickich” i
Wiceprzewodnicząca Halinka Olendzka z „Pisuaru” mogliby spać spokojnie
wiedząc, że za ich ciężko zapracowane w Radzie Miasta pieniądze dożywiany
jest jakiś buddysta czy co gorsza muzułmanin ? I czy byłoby to zgodne
z „zaleceniami” Watykańskiego Kierownictwa Nowej Przewodniej Czarnej Siły
Narodu Polskiego ?
A co do Telewizji za przeproszeniem podobno Publicznej to może włączyłaby się
ona dla „równowagi” w zorganizowanie wspólnie ze środowiskiem Lewicowych
Kobiet akcji „Aborcja bez granic”.