Gość: marianna w.
IP: *.kielce.net.pl
11.04.05, 12:50
Znowu dzisiaj Towarzysz Zdzisław Skowron zagościł w "Famie" w audycji
nt. "Jaki będzie Świat po śmierci Ojca Świetego". Występował u Redaktora
Jana Jagielskiego wspólnie z Panem Krzysztofem Gregorkiem - działaczem
"Platformy Obywatelskiej". Starał się bardzo - gimnastykując sie w konfigu-
racjach: "Czy jest możliwe pojednanie w Polskiej Polityce", "Czy mogą się
pogodzić Lewica z Prawicą" i "Starzy działacze z Młodymi". Twierdził min.,
że nigdy nie był Aparatczykiem bo "pochodził z wyboru" - tak jak gdyby nie
podpisywał angażu i listy płac w Komitecie Wojewódzkim PZPR przez blisko 7
lat. Mądrze nad wyraz powiedział o tym, iż "nie jest się Wielkim dlatego
tylko, że piastuje się stanowisko - ważne jak się je piastuje". Mówił to
mając na mysli nie tylko zmarłego Ojca Świętego ale również siebie samego
jako długoletniego I-go Sekretarza Komitetu Miejskiego PZPR w Kielcach. Bo na
pewno jego osobisty przykład mógłby stanowić wzorzec dla wszystkich nie tylko
w Kielcach. Pan K.Gregorek kombinował jak sprowadzić dyskusję na temat przy-
szłych wyborów parlamentarnych - w czasie których powinien zostać wybrany
jako NOWE. Natomiast Towarzysz Z.Skowron stwierdził, że choć wątpi to jednak
może "powszechna zgoda" jest możliwa - jeśli ten "gest pomiędzy L.Wałęsą, a
A.Kwaśniewskim przełozy się na .....". Ostatecznie wszyscy wspólnie doszli do
wniosku, że "Może stanie się CUD dzięki ....". I było pięknie - a sam Towa-
rzysz Zdzisław Skowron zaskoczył nas wielce swoją wręcz "kościelną wiedzą"
nt. spraw światopoglądowych które były mu obce jeszcze do 1986 roku kiedy to
jako Przywódca Partii w Kielcach musiał być ATEISTĄ.