kobycoby
19.04.05, 20:50
No to macie nowego popa, Benedykta XVI, dobrze, ze chociaz sasiad od
zachodniej granicy i lubi Mozarta a kto lubi Mozarta nie moze byc zlym
czkowiekiem.Kto lubi rockendrole i tam-tamy nie moze byc popem, przynajmniej
narazie. Cieszta sie , bedzie spokoj przez najblizsze kilka lat.