czerwony_borsuk
05.05.05, 15:20
Poseł Zbigniew Nowak (niezrz.) w trakcie czwartkowej debaty nad
samorozwiązaniem Sejmu oskarżył marszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza
oraz polityków PiS o zdobycie ogromnych majątków z naruszeniem prawa.
Nowak zapowiedział, że w najbliższym czasie na stronie internetowej
www.raportnowaka.pl pojawi się 600 stron dokumentów, które "pokażą ogromne
majątki polityków PiS, zdobyte z naruszeniem prawa". Jego zdaniem, ten
majątek można oszacować na 30 mln zł. Wymienił w tym kontekście nazwiska
posłów PiS: Adama Lipińskiego, Jolanty Szczypińskiej i Marka Suskiego. "Nie
liczcie na to, że nawet jak przestanę tutaj stać, to nie dobierzemy się wam
do tyłka" - oświadczył.
Zdaniem Nowaka, Cimoszewicz wykorzystuje urząd marszałka Sejmu, aby razem
z "milionerem" Władysławem Frasyniukiem i "globalistą" Markiem Belką przejąć
władzę prezydencką w Polsce. Dodał, że Cimoszewicz próbuje "w sposób
ordynarny rządzić Sejmem niczym swoim nie wycenionym folwarkiem w Puszczy
Białowieskiej". Poseł zażądał od marszałka wytłumaczenia, w jaki sposób
zdobył ten majątek.
Prowadzący obrady wicemarszałek Tomasz Nałęcz oświadczył, że Nowak w
niedopuszczalny sposób zaatakował Cimoszewicza. Poinformował, że marszałek
prowadzi gospodarstwo rolne należące do jego teściów. Dodał, że poseł przed
rzucaniem oskarżeń powinien rzetelnie sprawdzić informacje dotyczące majątku
marszałka. "Proszę nie robić sensacji, że jest to człowiek, który się
dorobił. Więcej skrupulatności, więcej uczciwości i więcej przyzwoitości" -
powiedział Nałęcz.
Szczypińska chciała odpowiedzieć na zarzuty Nowaka. Nałęcz nie udzielił jej
jednak zgody na zabranie głosu. Inny pomówiony poseł - Marek Suski podszedł
wtedy do wicemarszałka i przekonywał go, aby udzielił głosu
Szczypińskiej. "Nawet w okrążeniu przez posłów PiS nie dopuszczę, aby był
łamany regulamin" - powiedział Nałęcz, wzbudzając śmiech posłów.
Przeciwko nierównemu traktowaniu posłów przez Nałęcza zaprotestował szef
klubu PiS Ludwik Dorn. "Jeśli Nowak miał kłamliwą wypowiedź dotyczącą
Ciomszewicza, marszałek ją sprostował. Wypowiedzi dotyczące Szczypińskiej,
Suskiego i Lipińskiego były także kłamliwe, więc zwracam się do marszałka,
żeby kłamstwa, które padły z tej trybuny, prostował w odniesieniu do
wszystkich, albo nie prostował wcale" - zaznaczył.
Nałęcz odparł, że prostuje te informacje, o których ma wiedzę.
Wicemarszałek Józef Zych (PSL), który przejął prowadzenie obrad, zobowiązał
się przekazać uwagi Dorna marszałkowi Cimoszewiczowi.
Panie posle wstyd ze zamiast zając sie najpierw swoim podwórkiem atakuje pan
cos wiekszego. Nieraz juz pan wznosił raban a z duze chmury mały deszcz. Co
pan zrobił dla Pinczowa ?? Co pan zrobił dla województwa ??