IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 20:46
Czemu nie lubię Radomia? Ani temu miastu nie zazdroszczę, nie mam żadnych
związków z Radomiem. Może ta niechęć jest uwarunkowana genetycznie? Naprawdę
nie wiem. Może wy mi powiecie?
nube

PS: Podziękowania dla drs za natchnienie. :-)
Obserwuj wątek
    • drs Re: Czemu? 02.07.02, 21:15
      Może dla wzajemności.To że oni nas też nie kochają to też cos w tym jest.Być
      może genetycznie uwarunkowana niechęć dwóch bliskich,ale nieprzepadających za
      sobą krewnych.Też sie kiedyś nad tym zastanawiałem i nie wiem.Może wzajemne
      kompleksy ludzi obu tych miast,choć przecież dla ludzi młodych wzajemne
      animozje sprzed lat nie powinny mieć żadnego znaczenia,a jednak mają.Prawde
      powiedziawszy to chyba Radomianie mają wiecej Kielcom za złe niż odwrotnie,a
      Kielczanie pewnie nie lubia Radomian z wzajemności choć wiem,że nie wszyscy i
      nie wszystkich.Pozdrawiam.
      • Gość: dm Re: Czemu? IP: *.kielce.multinet.pl / 195.117.92.* 02.07.02, 22:16
        drs napisał(a):

        > Może dla wzajemności.To że oni nas też nie kochają to też cos w tym jest.Być
        > może genetycznie uwarunkowana niechęć dwóch bliskich,ale nieprzepadających za
        > sobą krewnych.Też sie kiedyś nad tym zastanawiałem i nie wiem.Może wzajemne
        > kompleksy ludzi obu tych miast,choć przecież dla ludzi młodych wzajemne
        > animozje sprzed lat nie powinny mieć żadnego znaczenia,a jednak mają.

        Ja nie czuje niecheci. Mialam kumpele z radomia, fajna byla i jest do nadal.
        Jej siostra tez.
        pozdrawiam kielczan i radomiakow)))))

    • Gość: jurek Re: Czemu? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 22:43
      Maja troche wygórowane ambicje i uwazaja sie za nie wiadomo co.
      • drs Re: Czemu? 02.07.02, 22:49
        Tak prawdę powiedziawszy to jurek ma rację,Radomianie zawsze podkreślali swą
        wyższość wobec Kielc tak jakby to Kielczan winą było,że były Kielce stolicą
        województwa w okresie od 1945 do 1975r.A swoja drogą ciekawe czy w okresie
        miedzwojennym były jakieś animozje między Kielcami a Radomiem,czy też
        Częstochową lub Sosnowcem,wszak te miasta wszystkie były w ówczesnym
        woj.kieleckim?
        Ja także tak jak dm miałem koleżanki i kolegów z Radomia i nie mogę nic złego o
        nich powiedzieć.
        • Gość: Yahagi Re: Czemu? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 11:31
          A ja tam Radom lubię....:) Może trudno byłoby znaleźć mi powody do zachwytów,
          takich jak we Wrocławiu czy Toruniu, ale lubię i już.... I obok Kielc to
          właśnie sprawy Radomia są mi najbliższe.... (w dalszej kolejności są; Gdynia,
          Szczecin, Częstochowa, Wrocław, Opole.....)
          • drs Re: Czemu? 03.07.02, 11:37
            A może Yahagi wystosujmy post do braci Radomiaków typu A jednak Kielce lubią
            Radom.Rozwinie sie ciekawa dyskusja.Ja też osobiscie do nich nic nie mam.Ba
            nawet uważam,że powinnismy ze sobą współpracować i aż to dziwne,że władze tych
            obu miast nie współpracują ze sobą,przecież to największe,nabliżej leżące Kielc
            miasto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka