Dodaj do ulubionych

Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kielc

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.05, 22:50
"sędzia Klaudiusz Senator dociekał, jak to możliwe, że komisję i prezydentów zaskoczyła warunkowa oferta Carrefoura."

Sprawa zasoczenia słusznie jest maglowana. Po prostu, jak komisja, po otwarciu ofert, wygląda na zaskoczoną, to sąd z miejsca daje dwa lata odsiadki. A jeżeli komisja nie jest zaskoczona, to znaczy, że podglądała oferty przed oficjalnym otwarciem i wtedy należy się cztery lata pierdla.

Słowem, kluczowe dla sprawy jest ustalenie:
1) czy byli zaskoczeni?
2) dlaczego ?
3) ...i jak to w ogóle możliwe?
Obserwuj wątek
    • incognitus wicegeniusz potwierdza, że jest oszustem 18.05.05, 23:13
      "Wielokrotnie podkreślał, że dokonywał wnikliwych analiz i profesjonalnych ocen
      przed podjęciem decyzji o wyborze oferty Echa Investment. - Byłem i jestem
      przekonany, że gospodaruję majątkiem miasta z najwyższą starannością, a swoją
      decyzją przysporzyłem miastu pożytków - zakończył Parafiniuk."

      A przedtem opowiadał, że ziemia jest zatruta. Jak taki profesjonalny to nie
      zbadał stopnia zatrucia?
      Jeżeli wiedział, że gleba jest zatruta, to miał obowiązek:
      1/ zabezpieczyć zdrowie mieszkańców + utylizować
      2/ otwarcie ogłosić to w przetagu , władxza samorządowa nie może oszukiwać
      nabywców wciskając im niepełnowartościowy towar
      Ten człowiek w sewej głupocie albo arogancji zatracił zdolnośc do
      samokrytycznegospojrzenia.
      Dlatego powinien natychmiast być osuniety od wszelkich spraw finansowych miasta.
      Kielcom oszuści i głupcy na stołkach nie są potrzebni.
      Jest ich za duzo.
      • wielka_plyta Re: wicegeniusz potwierdza, że jest oszustem 18.05.05, 23:21
        Jak można twierdzić, że jest się wnikliwym i starannym i nie zbadać czystości
        ziemi, ani nie ogłosić, że jest zatruta?
        U naszych sąsiadów - niemców i w całej unii za coś takiekego idzie się do
        więzienia, a firmy płacą dziesiątki milionów euro odszkodowań.
        Każdy prawdziwy profesjonalista to wie.
        Prawda jest taka, że geniusze CHCIELI oszukać , a Carrefour jest profesjonalny i
        nie daje się nabierać, zaś echo ma swoje "sposoby" na te "głupie" przepisy
        ekologiczne - jak w amerykańskich filmach [raport pelikana itp.] - wynajmują
        słupy i im dobrze płacą, a taki słup to i pójdzie posiedzieć gdyby go ktoś
        namierzył.
        Oczywiście nie geniusze z ratusza bo ci biorą udział w brudnym procederze nie
        wiadomo dlaczego.
    • Gość: Havranek Re: Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 06:54
      Behemocie, nie wziales pod uwage bardzo prostego powodu zaskoczenia. Komisja
      otwiera koperty z nadzieja.... a tam... co? Oferta!:))). To jest po prostu
      bezczelnosc prawdziwa:))). Mozna sie nawet wkurzyc:))).
    • Gość: xyz Re: Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kie IP: *.kielce.net.pl 19.05.05, 09:25
      Wielu czytelnków codziennej prasy zadaje sobie pytanie "Dlaczego przed Sądem
      występuje Biedny Marianek Parafiniuk, a nie prawdziwy Twórca Sukcesu związanego
      ze sprzedażą tej działki - nasz Geniusz Łysogór" ? On pewnie dawałby sobie "do-
      skonale radę" - zapędzając w tzw. "kozi róg" przedstawicieli Prokuratury. A tak
      może się skończyć "różnie" - nawet wyrokiem skazującym.
      • Gość: behemot od razu musi być niedouczony? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.05, 18:52
        Wielu czytelników zadaje sobie też pytanie jak to jest, że taki bolszewicki głąb, jak ty, który nie umie jeszcze poprawnie sklecić zdania, już się rwie do ktytykowania.
        Ma też parę innych pytań.
        Jak to jest, towarzyszu, że jak ktoś jest czerwony, to od razu musi być niedouczony?
        Nie zastanawialiście się towarzyszu, co takiego jest w lewicy, że ciągnie do siebie takich typów, jak wy sami? Donosicieli, paszkwilantów i karierowiczów.
        Sorry, za używanie trudnych wyrazów.
        • Gość: nie poseł Znowu "behem(ł)ot" IP: *.pl / 193.24.200.* 19.05.05, 23:58
          Zazwyczaj nie jadam kolacji ale dziś wyjątkowo zrobiłem to i jestem zły.
          Zły na samego siebie, bo chciałem sobie PODŁECHTAĆ podniebienie "dobrym żarciem" a przyjdzie mi na to, że podniebienie PODRAŻNIĘ.
          Dlaczego?
          Już spieszę z odpowiedzią.
          Obłuda i cynizm "behem(ł)ota" powoduje u mnie torsję i zaraz się wyrz....m i stąd podrażnienie podniebienia pewne.

          Swoją drogą dobrze, że przepraszasz "behem(ł)ocie" za używanie trudnych wyrazów, bo czytając Cię widać, że masz z nimi trudności.
          A innych nie pouczaj i nie wyszydzaj boś "cienias" większy od Nich.
          • Gość: behemot Re: Znowu "behem(ł)ot" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 11:39
            > A innych nie pouczaj

            Żle mnie zrozumieliście, towarzyszu. To nie pouczanie, to przejaw mojego altruizmu i wrażliwości społecznej, to wyraz moich lewicowych przekonań. Po prostu udzielam towarzyszowi xyz bezpłatnych (!) korepetycji.
      • Gość: behemot sowiecki nieuku IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.05, 23:44
        > z pod Łysicy

        sowiecki nieuku, przyjmij do wiadomości, że to się pisze "spod"

    • Gość: kasia wybitny analityk biznesowy uwaza za podstęp IP: *.kielce.msk.pl 19.05.05, 16:59
      zastrzeżenie umowne, że towar jest bez wad ( grunt ) .
      Ponieważ grunt był zatruty Parafiniuk podstępnie sprzedaje go jako dobry
      kupcowi, który nie żąda gwarancji na piśmie (chociaż i tak ona obowiązuje)- taki
      to biznesmen ratuszowy, który na prawie się nie zna.
      Oszust mówi: ja nie wiem, to ja może przeproszę? Takie Kielce!
      • Gość: behemot przygłupie dziewczę IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.05, 19:12
        > Ponieważ grunt był zatruty Parafiniuk podstępnie sprzedaje go jako dobry

        Grunt to produkowanie plotek.
        Miasto nie mogło wydać gwarancji czystości gruntu, bo podczas budowania bloków były na nim materiały budowlane. Grunt jest więc "zatruty" cegłami, cementem i być może farbami pokojowymi. Niewykluczone, ze i gwoździami albo nawet odrobiną lepiku. Grunt jest równie "zatruty", jak działka, na której budowałaś swój dom.

        Sprawę "zatrucia" lansuje jedynie to przygłupie dziewczę o ksywie dijey, oszalałe z nienawiści do Prezydenta. Słowo "zatrucie" nie padło z ust prezydenta i w ogóle nie ma o tym mowy. Parafiniuk mówił jedynie o swoich obawach, czy grunt miałby skalę czystości wymaganą przez Carrefour. W przyszłości Francuzi mogliby bowiem przeprowadzić szczegółowe badania. Mogliby znaleźć coś, co przekracza normy. Zresztą w dowolnym miejscu Polski mozna cos znaleźć ...zwłaszcza po 40 letnim okresie panowania komuchów i utykania po polach różnych świństw. Na tej podstawie Carrefour mógłby p-o-t-e-m żądać obniżenia ceny.

        Natomiast niewątpliwie grunt nikomu nie zagraża i nadaje się do normalnej zabudowy. Został sprzedany pod hasłem: grunt jest taki, jaki jest - sprawdźcie sobie przed zakupem czy jest nalezycie czysty i jeśli wam to odpowiada, to go kupcie. Innego gruntu nie mamy.
        • basia996 Re: przygłupie dziewczę 19.05.05, 21:08
          A ja myślę że Echo i prezydent dobrze wiedzieli co kupują i co się sprzedaje ,a
          rozgłoś o zanieczyszczonej glebie może być pretekstem do milionowych roszczeń
          odszkodowawczych dla Echa wyłudzonych od miasta. I obym nie miała racji !!!
        • wielka_plyta Re: przygłupie dziewczę 20.05.05, 02:55
          Za kogo się uważasz, że bez wahania próbujesz obrazić kobietę? męskim szowinstą?
          Na jakiej podstawie tak jednoznacznie wydajesz sądy, co miasto mogło, a co nie?
          Dlaczego kłamiesz w intencji obrony oszustów - wszak prasa doniosła, że
          wiceprezydent wyraźnie mówił o m. in. skażeniu chemicznym - zeznawał, że sam
          widział jak oblewano ziemię nadmiernymi ilosciami DDT , czy azotoxem ( chyba to
          to samo), wiadomo na świecie zaś, że te związki powodują ohydne mutacje żyjących
          w takim srodowisku zierząt i ludzi!
          Nie można miec czystych intencji kłamiąc i udając głupiego jak ty.
          Ponadto nawet gdyby tylko chodziło o zanieczyszczenie lepikiem, farbami, gruzem
          itp, co ty wymyślasz, to także nieuczciwe jest i przestępcze ukrywanie tego w
          ofercie.
          Czy to jest przykład na "uczciwość" pretendującej do władzy anty lewicy?
          Toście nie wiadomo czy gorsi od reszty poltycznego zoo w polsce.!
          Nie wiem kto to jest dzidzej, ale nie sądze żeby podstawę do obmowy go o
          szaleństwo była troska o ekologie i uczciwość.
          Głupotą jest jest twierdzenie, że:
          "Parafiniuk mówił jedynie o swoich obawach, czy grunt miałby skalę czystości
          wymaganą przez Carrefour." bo ani oskarżony -broniący się niby wnikliwymi
          analizami - nie ustalił żadnej skali-miał to gdzieś, ani nic nie wiadomo o
          żadnych "skalach" czystości Carefoura - poza polskimi normami . Takich skali nie
          trzeba wymyślac, one są obowiązującym prawem, które ratusz ma gdzieś, czyli je
          lekceważy , czyli po prostu ignoruje. Zaś mając pewność, ze grunt normie nie
          odpowiada - OSZUKUJE! kontrahentów.
          Twoje pokretne próby obrony wiceprezydenta oraz stanowcze stwierdzenia co było,
          a co nie w ofercie, oraz "hasła" ( co to za pojęcie prawne w sprzedaży?)
          wykazują twoją całkowitą stronniczośc, jakbys pracował na zlecenie szarego
          poplecznika i alter ego WEL-a - jego promotora adwokata Nowaka R., widocznego na
          fotkach prasowych z procesu Parafiniuka, syna prokuratora z okresu , jak piszesz
          "40 letnim okresie panowania komuchów " .
          Mieszanie "komuchów" do oszustwa prawicowego niby , marionetkowego zarządu
          miasta złożonego z miernot i nieudaczników mających w metodzie zarządu oszustwo
          to kamień na twój grób, a do tego hańba.
          dla tych pajaców to potwierdzenie opinii o ich nikczemności, jak sądzę.
          • Gość: behemot Re: przygłupie dziewczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 10:12
            > bez wahania próbujesz obrazić kobietę
            wahałem się i nie próbowałem

            > wiceprezydent wyraźnie mówił o m. in. skażeniu chemicznym

            nie zmyślasz? masz jakiś cytat, czy to twoja własna produkcja plotek oraz konfabulacja?

            > oblewano ziemię nadmiernymi ilosciami DDT

            W tym Twoim bełkocie nie wszystko jest dla mnie jasne.
            Na przykład, czy jeśli komuchy pryskali kartofliska DDT, a potem budowali tam bloki, to teraz:

            a) czy Parafiniuk ma to wszystko wyczyścić ? w całej Polsce, czy tylko w Kielcach? wszystkie kartofliska, czy tylko te, które sprzedawał Stępień (żeby Partia potem nie miała kłopotów)?

            b) czy musi w ogłoszeniu o przetargu informować, że amerykanie zrzucali stonkę, którą bohaterskie Ochotnicze Hufce Pracy zwalczały DDT ?

            c) czy musi w przetargu informować, że budowano Ślichowice i mógł się komuś przy tym lepik rozlać na ziemi?

            I pytanie dodatkowe: czy zmutowałaś "ohydnie" od tego DDT? ...i czy dlatego piszesz takie teksty?

            w każdym razie - zdrowia życzę
    • Gość: xyz Re: Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 18:18
      Dokąd jeszcze będzie urządzał sobie kpiny z sądu, miasta i jego mieszkańców,
      dokąd będzie przypisywał sobie wielkie umiejętności i przebiegłość "handlową",
      używał górnolotnych terminów, ttórych sam znaczenie nie zna bo są bzdurami.
      Dokąd będzie podejmował decyzje o sprzedaży działek i innych rzeczy? Już
      wystarczająco "wyrządził" właśnie z tą transakcją, termomodernizacją szkół i
      innymi dennymi pomysłami. Jak można mówić o rzetelnym przetargu, skoro go nie
      było, bo czyż negocjacje są rzetelnym przetargim, szczególnie w taki sposób
      prowadzone i pod takim nadzorem. Parafiniuk i nierzetelna komisja pseudo
      przetargowa zasługują na przykładną karę.
      • czerwony_borsuk Re: Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kie 20.05.05, 08:11
        Behemocie kiedys sie wazelina skonczy i bedzie bolało oj bedzie.

        Smiem twierdzic ze behemłot to jakis współpracownik WELa. Ślepo go broni i ma
        gdziesz argumenty swiadczace o ewidentnej winie swojego guru
      • kochamkielce Re: Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kie 31.05.05, 15:57
        Musimy przyznać, że Wiceprezydent Kielc Marian Parafiniuk, „ciągany przed
        Sądy”, przez Lewicową część Rady Miasta, za „sprzedaż działki na Ślichowicach” –
        ZAIMPONOWAŁ NAM PRZYJĘTĄ „LINIĄ OBRONY”. Domyślamy się, że koronny argument
        zmierzający do podważenia aktu oskarżenia – o obniżonej wartości ziemi,
        spowodowanej zwalczaniem stonki przy pomocy azotoksu – podsunął Mu /jak wiele
        innych pomysłów/ prawdopodobnie Prezydent Kielc Wojciech Lubawski. Adwokat nie
        był bowiem w stanie tego „wymyśleć” – a nasz Prezydent nie bez kozery nosi
        przydomek „Geniusza Łysogór”.



        Nie ukrywamy, że Pan Marian zaimponował nam wielce doskonałą pamięcią i
        wyjątkową spostrzegawczością – gdy mówił przed Obliczem Temidy o tym, iż
        spacerując wiele lat temu /wtedy gdy nie „śniło” Mu się jeszcze, że zostanie
        Wiceprezydentem/ po polach pod Dalnią widział ludzi rozsypujących z butelek
        trujący azotoks. Ciekawi nas tylko to, czy stanka ziemniaczana, którą w ten
        sposób zwalczali, była tą samą, którą Amerykańscy Imperialiści „sypali” z
        samolotów nad Polską Ludową w latach 50-tych – i tą, którą uwłaszczeni w
        Reformie Rolnej Obywatele Chłopi zbierali do wiader – tą, za którą Władza
        Ludowa płaciła im „od sztuki” ?



        Smuci nas natomiast to, że „niewyrobieni politycznie”, postronni obserwatorzy
        mogą niesłusznie myśleć o tym, iż nasz Wiceprezydent mówiąc to wszystko „leci w
        bolo” lub „robi Wysoki Sąd w …..” – gdy tak naprawdę chodzi Mu tylko
        o „ustalenie prawdy obiektywnej”. Są również tacy mieszkańcy Kielc /na
        szczęście nieliczni – bo nie więcej jak 150 tys. ludzi/ którzy uważają, że po
        wysłuchaniu tych „rewelacji” Sąd powinien powołać Biegłych – nie Biologów czy
        Chemików, lecz Psychiatrów.



        Mamy oczywiście nadzieję, że cały ten „dmuchany” proces sądowy zakończy się
        uniewinnieniem Wiceprezydenta Mariana Parafiniuka, który do końca obecnej
        kadencji będzie jeszcze mógł dokonać uczciwej sprzedaży kilku innych działek
        miejskich. A przy tak dobrym zarządzaniu, jak ma to miejsce obecnie, pod
        kierownictwem: Prezydenta W.Lubawskiego oraz Wiceprezydentów M.Parafiniuka i
        A.Syguta – Kielce stać na znacznie więcej niż spowodowana zwalczaniem stonki
        ziemniaczanej strata jakiś tam 6 mln.zł. przy sprzedaży działki na Ślichowicach.
        • basia996 Re: Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kie 06.06.05, 18:51
          Radni SLD, którzy złożyli doniesienie do prokuratury zeznawali dziś w
          procesie z-cy prezydenta Kielc- Mariana Parafiniuka. Po tym doniesieniu
          prokuratura przeprowadziła śledztwo i oskarżyła wiceprezydenta o
          niegospodarność na szkodę miasta i niedopełnienie obowiązku funkcjonariusza
          publicznego przy sprzedaży działki na kieleckim osiedlu Ślichowice.
          Dziś w kieleckim Sądzie Rejonowym, zeznawał m.in Stanisław Rupniewski-
          przewodniczący Komisji Rewizyjnej, która kontrolowała sprzedaż. Radni
          stwierdzili liczne uchybienia. Świadek zeznał, że członkowie komisji jeszcze
          nim podpisano akt notarialny ostrzegali że to decyzja niekorzystna dla miasta.
          Rupniewski stwierdził, że nie jest przekonany, do wyboru oferty Echo
          Investment. Dodał, że decyzję o sprzedaży podjął Marian Parafiniuk, a nie
          prezydent Lubawski. Zwrócił uwage, że działkę sprzedano za 60% wyceny. W opinii
          świadka warunki stawiane przez Carrefour można było negocjować, ale nikt nie
          podjął rozmów. Podobną opinię wyraził dziś przed sądem inny świadek-
          Włodzimierz Stępień- były prezydent Kielc.
          • Gość: laleczka Re: Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kie IP: *.pl 14.06.05, 16:44
            O co „biega” WEL-owi w „Wodociągach” ?

            W zamieszczonym w sobotnio-niedzielnym wydaniu Gazety Wyborczej wywiadzie
            pt.„Wszystko mieliśmy przygotowane” Prezydent Kielc Wojciech
            Lubawski „przeszedł samego siebie”. Cały ten wywiad jest bowiem „jednym stekiem
            kłamstw” mających potwierdzić słuszność jego działań podejmowanych wobec
            Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji oraz Spółki „Wodociągi
            Kieleckie”. Redaktor Jolanta Gergont udowodniła w nim dobitnie, że Wojciechowi
            Lubawskiemu chodzi tak naprawdę o jedno – o „postawienie na swoim” i rozłożenie
            w konsekwencji „na łopatki” jednej z najlepiej funkcjonujących firm w Kielcach.
            To kolejny SKOK NA KASĘ Pana Prezydenta i jego ludzi – skok pod chwytliwymi
            hasłami: „dbałości o pozyskanie środków unijnych” i „rozbicia ostatniego
            bastionu lewicy”. A tak naprawdę chodzi o zapewnienie „dobrze płatnej roboty”
            dla kolejnej grupy nieudaczników /których nie brak w Urzędzie Miasta i Spółkach
            Miejskich/ z grona „Kolesi WEL-a” oraz stworzenie warunków umożliwiających w
            niedalekiej przyszłości „prywatyzację” Kieleckich Wodociągów – po zakończeniu
            prywatyzacji ZOZ-u, MPK oraz Szpitala Miejskiego. I każda droga wiodąca do tego
            jest według Wojciecha Lubawskiego – dobra, uczciwa i ze strony
            prawnej „dopracowana do końca”. Bo tak naprawdę dla WEL-a /za którego
            rządów „wcięło” 6 mln.zł. przy sprzedaży działki na Ślichowicach/ „liczy się
            tylko kasa” pozwalająca na „godne życie” jemu samemu i jego ludziom. A to, że
            są „jakieś tam protesty” ze strony zasiadających w Związku przedstawicieli
            gmin: Sitkówka-Nowiny i Zagnańsk – nie ma żadnego znaczenia. I sam
            Prezydent „nie wie” przy tym kto rekomendował na Prezesa Związku nijakiego
            Sławomira Brożynę z „Giertychowskiej LPR” – bo na pewno nie uczynił tego
            uwidoczniony na liście Wildsteina oraz liście Maciarewicza Agent
            Kieleckiej „Służby Bezpieczeństwa” Pan Tomasz Bogucki /nr IPN BU 0772/2254/,
            będący aktualnie Przewodniczącym Rady Miasta. A zapowiedziana przez WEL-a
            kontrola w Spółce „Wodociągi Kieleckie” zakończy się /podobnie jak miało to
            miejsce wcześniej w innych spółkach/ odwołaniem Zarządu i Dyrekcji,
            zwolnieniami wielu pracowników /w ramach tzw. „zmian struktury organizacyjnej”/
            oraz przyjęciami do pracy znacznie większej ilości „nowych i
            lepszych” /czyli „własnych”/ ludzi. Z chwilą przejęcia przez Związek funkcji
            inwestora – „ulubiona” firma WEL-a „Dorbud”, którą reprezentuje w Urzędzie
            Miasta Dyrektor Wydziału Realizacji Inwestycji Pan Sławomir Niwiński i której
            żona właściciela prowadzi ciastkarnię „Bliklego” w lokalu na ul. Sienkiewicza z
            czynszem 5 zł. z metra – stanie się wykonawcą „wygrywającym w cuglach”
            większość ogłaszanych w nim przetargów, tak jak to ma miejsce obecnie w
            Kielcach. I pomogą jej w tym pewnie będący delegatami Kielc w MZWiK koledzy
            Przewodniczącego Tomasza Boguckiego Radni: Stanisław Wiatrowski, Władysław
            Burzawa i Jan Ryk – za co może „wpadnie” im parę złotych. W ten sposób
            Prezydent Wojciech Lubawski położy swoją „rączkę” na środkach unijnych –
            a „rąsią” tą będzie bez wątpienia Wybitny Specjalista ds. Przetargów i
            Sprzedaży Działek Wiceprezydent Marian Parafiniuk, obecny „klient” Sądu
            Rejonowego w Kielcach. A potem już krok po kroku nasz WEL i jego ludzie
            zmierzać będą do prywatyzacji Spółki „Wodociągi Kieleckie” – prywatyzacji pod
            kątem uwłaszczenia się „określonych” i „wybranych” mieszkańców Kielc – w taki
            sposób jak stało się to wcześniej z „przejęciem” przez Pana Tomasza
            Boguckiego /jako Działacza Kościelnego i Związkowego/ Zakładu Usług Socjalnych
            Kieleckiej „ISKRY”. I dopiero wtedy „woda w Kielcach będzie tańsza” – pewnie na
            ul. Jałowcowej pod Telegrafem, gdzie zamieszkuje WEL, który „kocha nasze
            Miasto”.
            • Gość: psychiatra laleczka = psychol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 17:23
              I znowu pojawił się nasz ulubiony, prawy człowiek Naszego Miasta, Jedyny
              Sprawiedliwy czy też Mąż Opatrznościowy!
              Tym razem zalogował się jako "laleczka".
              Używanie tylu nicków przez tego gościa dobitnie świadczy o rozwijającej się u
              niego schizofrenii paranoidalnej.
              Krótko mówiąc: laleczka - psychol!
              • Gość: psycho nawigator psycho cenzura IP: 213.199.193.* 14.06.05, 17:47
                Twoja wypowiedź jest nie merytoryczna dewiancki krzykaczu..
                ten wyżej sie 'napocił' ,a ty chcesz po chamsku jego 'pilke' zbić ...
                Zbij siebie publicznie pod pręgierzem na znak 'niewinności'...
                Kim jesteś, co robisz, co w tej sprawie wiesz ...jesteś żołnierzem mafii....
                sruuuu kupa ... kto spuści wode ?
    • dowciapny Re: Borsuczku drogi! 20.05.05, 10:57
      Czy Ty ogranichony kabanosie umiesz czytac o kim pisze ?? raczej nie. Wróc do
      donoszenia na innych kablu jeden. ładnie Cie rodzice wychowali na donosiciela
      • Gość: Bor Re: Borsuczku drogi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 09:50
        Parafiniuk nie może być uniewinniony.Byłby to niesłychany precedens!
        • Gość: agnostyk1 Re: Borsuczku drogi! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.06.05, 21:20
          Może, może. Wystarczy, że odpowiednie osoby "czarnej siły przewodniej"
          zadzwonią gdzie trzeba !!!
        • Gość: bzik Re: Borsuczku drogi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:20
          A zalozysz sie????:))) Niewinnosc jest tylko i wlacznie kwestia wlasciwych
          prawnikow.
          • Gość: agnostyk1 Re: Borsuczku drogi! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.06.05, 13:53
            T E O R E T Y C Z N I E - tak.
            • Gość: gość Re: Borsuczku drogi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 18:40
              A kieldy sprawa? czy jutro? Chyba Sąd nie pozwoli w dalszym ciagu urzadzać kpin
              z Sądu, mieszkańców i miasta.
              • Gość: Maniek Re: Borsuczku drogi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:37
                Przecież była komisja do przeprowadzenia negociacji w sprawie sprzedaży
                działki. Jeżeli była ubezwłasnowolniona to niech to powie i odpowie przed Sądem
                dlaczego, a jeżeli była tak durna, że nie odróżniła 8 milionów od 14 milionów
                to dlaczego jeszcze w magistracie pracują jej członkowie.
                • Gość: gość Re: Borsuczku drogi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 20:27
                  A Parafiniuk dalej sprzedaje działki - bo widnieją jego podpisy na różnych
                  dokumentach na korytarzach. W takiej sytuacji gdyby chociaż odrobiną posiadał
                  wstydu i samokrytyki to usunł by się tak aby mieszkańcy zapomnieli
                  o "pierwszym, fenomenalnym" w Kielcach biznesmenie.
                  • Gość: gość Re: Borsuczku drogi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 21:51
                    Ale do tego trzeba mieć honor i odrobinę samokrytyki.
                    • Gość: et Re: Borsuczku drogi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 07:55
                      Jakim prawem ten człowiek jeszcze podejmuje decyzje gospodarcze?
    • Gość: kukułeczka Re: Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kie IP: *.pl 14.06.05, 16:46
      Można "wykukać" temu Mariankowi z 3 latka.
      • Gość: bzyk Re: Kolejna rozprawa przeciw wiceprezydentowi Kie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 17:32
        Nie sadze;). Pewnie okaze sie, ze Parafiniuk jest tak niewinny jak Jackson:))).
      • Gość: mieszk.Barwinka Re: a kiedy ta rozprawa o "Pionierze" ? IP: 80.48.181.* 04.07.05, 21:01
        W SBM „Pionier” jest W DECHĘ ?

        I znowu cała kielecka prasa rozpisywała się ostatnio o Spółdzielni Budowlano-
        Mieszkaniowej „Pionier” w Kielcach – w związku z ostatnimi obradami Walnego
        Zgromadzenia. Z relacji prasowych wyłania się wręcz tragiczny obraz tej
        Spółdzielni. Blisko 3,5 mln. zł. zadłużenia i wydane środki własne
        Członków /zamieszkałych oraz oczekujących na przydziały mieszkań/ – czyli ich
        udziały zgromadzone na tzw. funduszu zasobowym. Nad Spółdzielnią unosi się
        WIDMO BANKRUCTWA – czemu są podobno winni Członkowie poprzednich Zarządów i
        Rad Nadzorczych, którzy „przejedli” środki finansowe. Ale czy na pewno dotyczy
        to /w większym lub mniejszym stopniu/ wszystkich działających w SBM „Pionier”
        dotychczasowych Zarządów i Rad Nadzorczych ? Może warto byłoby, aby Delegaci
        na Walne Zgromadzenie zechcieli sobie przypomnieć o OGROMNYCH ZASŁUGACH W
        TYM ZAKRESIE poprzedniej Rady Nadzorczej, która zmieniała Zarządy „jak
        rękawiczki” i której Członkowie załatwiali w Spółdzielni „swoje sprawy”
        związane z budową kolejnych mieszkań oraz garaży. To ta NAJWYBITNIEJSZA w
        historii tej Spółdzielni Rada Nadzorcza doprowadziła „Pioniera” na samo DNO.
        Tyle bowiem co oni GNOJU nie byli w stanie „narobić” Członkowie pozostałych
        Zarządów i Rad Nadzorczych w okresie 65-ciu lat istnienia Spółdzielni. I nic w
        tym dziwnego – bo w Radzie tej „zasiadała” prawdziwa BANDA PSYCHOLI –
        najgorsze z możliwych ŚMIECI zebrane w poszczególnych Osiedlach.
        Przewodniczącymi tej Rady byli: psychicznie chory /na zespół pourazowo-
        depresyjny na podłożu organicznym zwany schizofrenią/ były sędzia ALEKSANDER
        NOWAK i były esbek RYSZARD MAJEWSKI – obydwaj z Os. „Barwinek” oraz karateka
        z odbitymi na macie resztkami mózgu nijaki ANDRZEJ MIŚKIEWICZ z
        Os.„Kochanowskiego”. Wiceprzewodniczącymi Rady byli najdłużej: Absolwentka
        Szkoły Podstawowej, Wywiadowczyni Śmietnikowo-Osiedlowa ELŻUNIA GĄGOLOWA oraz
        Milicjant z Zakutym Łbem KRZYSZTOF KISIAŁA, obecnie znany jako muzyk-
        wyrobnik „KIS”, grający do kotleta w „Leśnym Dworze” i restauracji na
        Podkarczówce – obydwoje z Os. „Czarnockiego”. Sekretarzem Rady była:
        rozmiłowana w wyciąganiu forsy z kasy Spółdzielni ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA z
        Os. „Kochanowskiego”, która „wycyckała” Członków „Pioniera” na kilkadziesiąt
        tysięcy złotych za tzw. pseudo-usterki i wymianę okien oraz niedogrzanie
        starego mieszkania. Do grona wyróżniających się /totalną głupotą i chciejstwem/
        Członków Rady należeli: PALACZ, OPOKA i SMOLIŃSKA z Os. „Kochanowskiego”,
        WÓJCIK-DANILUK z Os. „Czarnockiego” oraz LESIŃSKA i ŁUTCZYK z
        Os. „Barwinek”. Stale pracę kolejnych Zarządów nadzorowali tzw. Społeczni ich
        Członkowie /z Rady Nadzorczej/: JÓZEF LATUSZEK z Os. „Ściegiennego” oraz
        ELŻUNIA GĄGOLOWA, która mimo braku wyższego wykształcenia i daleko
        posuniętego „odwapnienia mózgu” związanego ze staropanieństwem została wbrew
        Statutowi „Etatowym Członkiem” tego ciała, używając bezprawnie
        pieczątki „Wiceprezesa Zarządu”. To, ile profitów odnieśli Członkowie tej Rady
        Nadzorczej przez okres blisko 5-ciu lat „wydłużonej” niezgodnie ze Statutem
        kadencji jest powszechnie znane. Kolejne mieszkania na Os. ”Kochanowskiego”
        wybudowali sobie /płacąc za nie znacznie poniżej wartości/: ELŻUNIA GĄGOLOWA,
        ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA, GRZEGORZ PALACZ i KRYSTYNA WÓJCIK-DANILUK. Przydział
        mieszkania lokatorskiego z tzw. odzysku dla córki /poza wszelką
        kolejnością/ „wycyganił” arcyuczciwy KRZYSZTOF KISIAŁA. Masę forsy „wyrwała”
        z kasy Spółdzielni ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA wraz ze swoim mężulkiem dr ZBIGNIEWEM –
        facetem o kaprawych oczkach. A cała Rada „kryła” zalkoholizowanego Prezesa
        EDMUNDA JADACHA, „robiącego interesy” z rzemieślnikiem JANASZKIEM – którego
        firma „wykańczała za frico” mieszkanka: GĄGOLOWEJ, SZCZEŚNIAKOWEJ i WÓJCIK-
        DANILUK. To właśnie ci PSYCHOPACI i GŁUPKI zwiększyli zadłużenie w
        Spółdzielni ponad dwukrotnie, doprowadzili do wypłaty blisko 150 tys.zł. w
        formie odszkodowania zwolnionym bezprawnie Członkom Zarządów i pracownikom oraz
        wysokiej pensji tylko za „siedzenie” w Spółdzielni jednemu z Prezesów
        chronionych immunitetem Radnego, narazili „Pioniera” na straty przegrywając
        sprawę sądową z „BICK”-kiem, wydawali na roboty firmy JANASZKA pieniądze z
        wkładów Członków – pogrążając narzucanymi kolejnym Zarządom decyzjami całą
        Spółdzielnię. I co gorsze jako TOTALNE DEBILE i ŚWIRY nie ponosili za to
        żadnej odpowiedzialności. Może więc czas najwyższy na to przynajmniej, aby
        WYDALIĆ ze Spółdzielni najbardziej aktywnych z nich tj: ALEKSANDRA NOWAKA,
        RYSZARDA MAJEWSKIEGO, ANDRZEJA MIŚKIEWICZA, ELŻUNIĘ GĄGOLOWĄ, KRZYSZTOFA
        KISIAŁĘ, ZOFIĘ SZCZEŚNIAKOWĄ, KRYSTYNĘ WÓJCIK-DANILUK, GRZEGORZA PALACZA i
        ANDRZEJA OPOKĘ ? A wszystkim Członkom tej Rady warto byłoby również DOBRAĆ
        SIĘ DO TYŁKA od strony finansowej – pozbawiając ich osiągniętych profitów w
        postaci wybudowanych mieszkań i garaży oraz obciążając za wynikłe z ich winy
        straty Spółdzielni. Tylko podjęcie tak drastycznych działań pozwoli obecnemu
        Zarządowi i Radzie Nadzorczej odzyskać zaufanie Członków Spółdzielni i włączyć
        ich w proces naprawy tego co zniszczyła tamta BANDA NAWIEDZONYCH PSYCHOLI
        I AFERZYSTÓW. I to poddajemy Delegatom na Walne Zgromadzenie SBM „Pionier” pod
        rozwagą – przed II-gą częścią jego obrad, mającą się odbyć za dwa miesiące.
        Natomiast obecnych na Walnym Zgromadzeniu nielicznych Członków tej Rady, a w
        tym: GRZEGORZA PALACZA i ANDRZEJA OPOKĘ należy pozbawić mandatów Delegata
        i wystawić za drzwi sali obrad tj. tam gdzie jest właściwe dla nich miejsce –
        ponieważ każde GÓWNO powinno pływać w „klopie”, a nie brylować na „salonach”
        Spółdzielni.
      • Gość: mieszk.Barwinka Re: a kiedy ta rozprawa o "Pionierze" ? IP: 80.48.181.* 04.07.05, 21:01
        W SBM „Pionier” jest W DECHĘ ?

        I znowu cała kielecka prasa rozpisywała się ostatnio o Spółdzielni Budowlano-
        Mieszkaniowej „Pionier” w Kielcach – w związku z ostatnimi obradami Walnego
        Zgromadzenia. Z relacji prasowych wyłania się wręcz tragiczny obraz tej
        Spółdzielni. Blisko 3,5 mln. zł. zadłużenia i wydane środki własne
        Członków /zamieszkałych oraz oczekujących na przydziały mieszkań/ – czyli ich
        udziały zgromadzone na tzw. funduszu zasobowym. Nad Spółdzielnią unosi się
        WIDMO BANKRUCTWA – czemu są podobno winni Członkowie poprzednich Zarządów i
        Rad Nadzorczych, którzy „przejedli” środki finansowe. Ale czy na pewno dotyczy
        to /w większym lub mniejszym stopniu/ wszystkich działających w SBM „Pionier”
        dotychczasowych Zarządów i Rad Nadzorczych ? Może warto byłoby, aby Delegaci
        na Walne Zgromadzenie zechcieli sobie przypomnieć o OGROMNYCH ZASŁUGACH W
        TYM ZAKRESIE poprzedniej Rady Nadzorczej, która zmieniała Zarządy „jak
        rękawiczki” i której Członkowie załatwiali w Spółdzielni „swoje sprawy”
        związane z budową kolejnych mieszkań oraz garaży. To ta NAJWYBITNIEJSZA w
        historii tej Spółdzielni Rada Nadzorcza doprowadziła „Pioniera” na samo DNO.
        Tyle bowiem co oni GNOJU nie byli w stanie „narobić” Członkowie pozostałych
        Zarządów i Rad Nadzorczych w okresie 65-ciu lat istnienia Spółdzielni. I nic w
        tym dziwnego – bo w Radzie tej „zasiadała” prawdziwa BANDA PSYCHOLI –
        najgorsze z możliwych ŚMIECI zebrane w poszczególnych Osiedlach.
        Przewodniczącymi tej Rady byli: psychicznie chory /na zespół pourazowo-
        depresyjny na podłożu organicznym zwany schizofrenią/ były sędzia ALEKSANDER
        NOWAK i były esbek RYSZARD MAJEWSKI – obydwaj z Os. „Barwinek” oraz karateka
        z odbitymi na macie resztkami mózgu nijaki ANDRZEJ MIŚKIEWICZ z
        Os.„Kochanowskiego”. Wiceprzewodniczącymi Rady byli najdłużej: Absolwentka
        Szkoły Podstawowej, Wywiadowczyni Śmietnikowo-Osiedlowa ELŻUNIA GĄGOLOWA oraz
        Milicjant z Zakutym Łbem KRZYSZTOF KISIAŁA, obecnie znany jako muzyk-
        wyrobnik „KIS”, grający do kotleta w „Leśnym Dworze” i restauracji na
        Podkarczówce – obydwoje z Os. „Czarnockiego”. Sekretarzem Rady była:
        rozmiłowana w wyciąganiu forsy z kasy Spółdzielni ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA z
        Os. „Kochanowskiego”, która „wycyckała” Członków „Pioniera” na kilkadziesiąt
        tysięcy złotych za tzw. pseudo-usterki i wymianę okien oraz niedogrzanie
        starego mieszkania. Do grona wyróżniających się /totalną głupotą i chciejstwem/
        Członków Rady należeli: PALACZ, OPOKA i SMOLIŃSKA z Os. „Kochanowskiego”,
        WÓJCIK-DANILUK z Os. „Czarnockiego” oraz LESIŃSKA i ŁUTCZYK z
        Os. „Barwinek”. Stale pracę kolejnych Zarządów nadzorowali tzw. Społeczni ich
        Członkowie /z Rady Nadzorczej/: JÓZEF LATUSZEK z Os. „Ściegiennego” oraz
        ELŻUNIA GĄGOLOWA, która mimo braku wyższego wykształcenia i daleko
        posuniętego „odwapnienia mózgu” związanego ze staropanieństwem została wbrew
        Statutowi „Etatowym Członkiem” tego ciała, używając bezprawnie
        pieczątki „Wiceprezesa Zarządu”. To, ile profitów odnieśli Członkowie tej Rady
        Nadzorczej przez okres blisko 5-ciu lat „wydłużonej” niezgodnie ze Statutem
        kadencji jest powszechnie znane. Kolejne mieszkania na Os. ”Kochanowskiego”
        wybudowali sobie /płacąc za nie znacznie poniżej wartości/: ELŻUNIA GĄGOLOWA,
        ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA, GRZEGORZ PALACZ i KRYSTYNA WÓJCIK-DANILUK. Przydział
        mieszkania lokatorskiego z tzw. odzysku dla córki /poza wszelką
        kolejnością/ „wycyganił” arcyuczciwy KRZYSZTOF KISIAŁA. Masę forsy „wyrwała”
        z kasy Spółdzielni ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA wraz ze swoim mężulkiem dr ZBIGNIEWEM –
        facetem o kaprawych oczkach. A cała Rada „kryła” zalkoholizowanego Prezesa
        EDMUNDA JADACHA, „robiącego interesy” z rzemieślnikiem JANASZKIEM – którego
        firma „wykańczała za frico” mieszkanka: GĄGOLOWEJ, SZCZEŚNIAKOWEJ i WÓJCIK-
        DANILUK. To właśnie ci PSYCHOPACI i GŁUPKI zwiększyli zadłużenie w
        Spółdzielni ponad dwukrotnie, doprowadzili do wypłaty blisko 150 tys.zł. w
        formie odszkodowania zwolnionym bezprawnie Członkom Zarządów i pracownikom oraz
        wysokiej pensji tylko za „siedzenie” w Spółdzielni jednemu z Prezesów
        chronionych immunitetem Radnego, narazili „Pioniera” na straty przegrywając
        sprawę sądową z „BICK”-kiem, wydawali na roboty firmy JANASZKA pieniądze z
        wkładów Członków – pogrążając narzucanymi kolejnym Zarządom decyzjami całą
        Spółdzielnię. I co gorsze jako TOTALNE DEBILE i ŚWIRY nie ponosili za to
        żadnej odpowiedzialności. Może więc czas najwyższy na to przynajmniej, aby
        WYDALIĆ ze Spółdzielni najbardziej aktywnych z nich tj: ALEKSANDRA NOWAKA,
        RYSZARDA MAJEWSKIEGO, ANDRZEJA MIŚKIEWICZA, ELŻUNIĘ GĄGOLOWĄ, KRZYSZTOFA
        KISIAŁĘ, ZOFIĘ SZCZEŚNIAKOWĄ, KRYSTYNĘ WÓJCIK-DANILUK, GRZEGORZA PALACZA i
        ANDRZEJA OPOKĘ ? A wszystkim Członkom tej Rady warto byłoby również DOBRAĆ
        SIĘ DO TYŁKA od strony finansowej – pozbawiając ich osiągniętych profitów w
        postaci wybudowanych mieszkań i garaży oraz obciążając za wynikłe z ich winy
        straty Spółdzielni. Tylko podjęcie tak drastycznych działań pozwoli obecnemu
        Zarządowi i Radzie Nadzorczej odzyskać zaufanie Członków Spółdzielni i włączyć
        ich w proces naprawy tego co zniszczyła tamta BANDA NAWIEDZONYCH PSYCHOLI
        I AFERZYSTÓW. I to poddajemy Delegatom na Walne Zgromadzenie SBM „Pionier” pod
        rozwagą – przed II-gą częścią jego obrad, mającą się odbyć za dwa miesiące.
        Natomiast obecnych na Walnym Zgromadzeniu nielicznych Członków tej Rady, a w
        tym: GRZEGORZA PALACZA i ANDRZEJA OPOKĘ należy pozbawić mandatów Delegata
        i wystawić za drzwi sali obrad tj. tam gdzie jest właściwe dla nich miejsce –
        ponieważ każde GÓWNO powinno pływać w „klopie”, a nie brylować na „salonach”
        Spółdzielni.
      • Gość: mieszk.Barwinka Re: a kiedy ta rozprawa o "Pionierze" ? IP: 80.48.181.* 04.07.05, 21:01
        W SBM „Pionier” jest W DECHĘ ?

        I znowu cała kielecka prasa rozpisywała się ostatnio o Spółdzielni Budowlano-
        Mieszkaniowej „Pionier” w Kielcach – w związku z ostatnimi obradami Walnego
        Zgromadzenia. Z relacji prasowych wyłania się wręcz tragiczny obraz tej
        Spółdzielni. Blisko 3,5 mln. zł. zadłużenia i wydane środki własne
        Członków /zamieszkałych oraz oczekujących na przydziały mieszkań/ – czyli ich
        udziały zgromadzone na tzw. funduszu zasobowym. Nad Spółdzielnią unosi się
        WIDMO BANKRUCTWA – czemu są podobno winni Członkowie poprzednich Zarządów i
        Rad Nadzorczych, którzy „przejedli” środki finansowe. Ale czy na pewno dotyczy
        to /w większym lub mniejszym stopniu/ wszystkich działających w SBM „Pionier”
        dotychczasowych Zarządów i Rad Nadzorczych ? Może warto byłoby, aby Delegaci
        na Walne Zgromadzenie zechcieli sobie przypomnieć o OGROMNYCH ZASŁUGACH W
        TYM ZAKRESIE poprzedniej Rady Nadzorczej, która zmieniała Zarządy „jak
        rękawiczki” i której Członkowie załatwiali w Spółdzielni „swoje sprawy”
        związane z budową kolejnych mieszkań oraz garaży. To ta NAJWYBITNIEJSZA w
        historii tej Spółdzielni Rada Nadzorcza doprowadziła „Pioniera” na samo DNO.
        Tyle bowiem co oni GNOJU nie byli w stanie „narobić” Członkowie pozostałych
        Zarządów i Rad Nadzorczych w okresie 65-ciu lat istnienia Spółdzielni. I nic w
        tym dziwnego – bo w Radzie tej „zasiadała” prawdziwa BANDA PSYCHOLI –
        najgorsze z możliwych ŚMIECI zebrane w poszczególnych Osiedlach.
        Przewodniczącymi tej Rady byli: psychicznie chory /na zespół pourazowo-
        depresyjny na podłożu organicznym zwany schizofrenią/ były sędzia ALEKSANDER
        NOWAK i były esbek RYSZARD MAJEWSKI – obydwaj z Os. „Barwinek” oraz karateka
        z odbitymi na macie resztkami mózgu nijaki ANDRZEJ MIŚKIEWICZ z
        Os.„Kochanowskiego”. Wiceprzewodniczącymi Rady byli najdłużej: Absolwentka
        Szkoły Podstawowej, Wywiadowczyni Śmietnikowo-Osiedlowa ELŻUNIA GĄGOLOWA oraz
        Milicjant z Zakutym Łbem KRZYSZTOF KISIAŁA, obecnie znany jako muzyk-
        wyrobnik „KIS”, grający do kotleta w „Leśnym Dworze” i restauracji na
        Podkarczówce – obydwoje z Os. „Czarnockiego”. Sekretarzem Rady była:
        rozmiłowana w wyciąganiu forsy z kasy Spółdzielni ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA z
        Os. „Kochanowskiego”, która „wycyckała” Członków „Pioniera” na kilkadziesiąt
        tysięcy złotych za tzw. pseudo-usterki i wymianę okien oraz niedogrzanie
        starego mieszkania. Do grona wyróżniających się /totalną głupotą i chciejstwem/
        Członków Rady należeli: PALACZ, OPOKA i SMOLIŃSKA z Os. „Kochanowskiego”,
        WÓJCIK-DANILUK z Os. „Czarnockiego” oraz LESIŃSKA i ŁUTCZYK z
        Os. „Barwinek”. Stale pracę kolejnych Zarządów nadzorowali tzw. Społeczni ich
        Członkowie /z Rady Nadzorczej/: JÓZEF LATUSZEK z Os. „Ściegiennego” oraz
        ELŻUNIA GĄGOLOWA, która mimo braku wyższego wykształcenia i daleko
        posuniętego „odwapnienia mózgu” związanego ze staropanieństwem została wbrew
        Statutowi „Etatowym Członkiem” tego ciała, używając bezprawnie
        pieczątki „Wiceprezesa Zarządu”. To, ile profitów odnieśli Członkowie tej Rady
        Nadzorczej przez okres blisko 5-ciu lat „wydłużonej” niezgodnie ze Statutem
        kadencji jest powszechnie znane. Kolejne mieszkania na Os. ”Kochanowskiego”
        wybudowali sobie /płacąc za nie znacznie poniżej wartości/: ELŻUNIA GĄGOLOWA,
        ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA, GRZEGORZ PALACZ i KRYSTYNA WÓJCIK-DANILUK. Przydział
        mieszkania lokatorskiego z tzw. odzysku dla córki /poza wszelką
        kolejnością/ „wycyganił” arcyuczciwy KRZYSZTOF KISIAŁA. Masę forsy „wyrwała”
        z kasy Spółdzielni ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA wraz ze swoim mężulkiem dr ZBIGNIEWEM –
        facetem o kaprawych oczkach. A cała Rada „kryła” zalkoholizowanego Prezesa
        EDMUNDA JADACHA, „robiącego interesy” z rzemieślnikiem JANASZKIEM – którego
        firma „wykańczała za frico” mieszkanka: GĄGOLOWEJ, SZCZEŚNIAKOWEJ i WÓJCIK-
        DANILUK. To właśnie ci PSYCHOPACI i GŁUPKI zwiększyli zadłużenie w
        Spółdzielni ponad dwukrotnie, doprowadzili do wypłaty blisko 150 tys.zł. w
        formie odszkodowania zwolnionym bezprawnie Członkom Zarządów i pracownikom oraz
        wysokiej pensji tylko za „siedzenie” w Spółdzielni jednemu z Prezesów
        chronionych immunitetem Radnego, narazili „Pioniera” na straty przegrywając
        sprawę sądową z „BICK”-kiem, wydawali na roboty firmy JANASZKA pieniądze z
        wkładów Członków – pogrążając narzucanymi kolejnym Zarządom decyzjami całą
        Spółdzielnię. I co gorsze jako TOTALNE DEBILE i ŚWIRY nie ponosili za to
        żadnej odpowiedzialności. Może więc czas najwyższy na to przynajmniej, aby
        WYDALIĆ ze Spółdzielni najbardziej aktywnych z nich tj: ALEKSANDRA NOWAKA,
        RYSZARDA MAJEWSKIEGO, ANDRZEJA MIŚKIEWICZA, ELŻUNIĘ GĄGOLOWĄ, KRZYSZTOFA
        KISIAŁĘ, ZOFIĘ SZCZEŚNIAKOWĄ, KRYSTYNĘ WÓJCIK-DANILUK, GRZEGORZA PALACZA i
        ANDRZEJA OPOKĘ ? A wszystkim Członkom tej Rady warto byłoby również DOBRAĆ
        SIĘ DO TYŁKA od strony finansowej – pozbawiając ich osiągniętych profitów w
        postaci wybudowanych mieszkań i garaży oraz obciążając za wynikłe z ich winy
        straty Spółdzielni. Tylko podjęcie tak drastycznych działań pozwoli obecnemu
        Zarządowi i Radzie Nadzorczej odzyskać zaufanie Członków Spółdzielni i włączyć
        ich w proces naprawy tego co zniszczyła tamta BANDA NAWIEDZONYCH PSYCHOLI
        I AFERZYSTÓW. I to poddajemy Delegatom na Walne Zgromadzenie SBM „Pionier” pod
        rozwagą – przed II-gą częścią jego obrad, mającą się odbyć za dwa miesiące.
        Natomiast obecnych na Walnym Zgromadzeniu nielicznych Członków tej Rady, a w
        tym: GRZEGORZA PALACZA i ANDRZEJA OPOKĘ należy pozbawić mandatów Delegata
        i wystawić za drzwi sali obrad tj. tam gdzie jest właściwe dla nich miejsce –
        ponieważ każde GÓWNO powinno pływać w „klopie”, a nie brylować na „salonach”
        Spółdzielni.
      • Gość: mieszk.Barwinka Re: a kiedy ta rozprawa o "Pionierze" ? IP: 80.48.181.* 04.07.05, 21:01
        W SBM „Pionier” jest W DECHĘ ?

        I znowu cała kielecka prasa rozpisywała się ostatnio o Spółdzielni Budowlano-
        Mieszkaniowej „Pionier” w Kielcach – w związku z ostatnimi obradami Walnego
        Zgromadzenia. Z relacji prasowych wyłania się wręcz tragiczny obraz tej
        Spółdzielni. Blisko 3,5 mln. zł. zadłużenia i wydane środki własne
        Członków /zamieszkałych oraz oczekujących na przydziały mieszkań/ – czyli ich
        udziały zgromadzone na tzw. funduszu zasobowym. Nad Spółdzielnią unosi się
        WIDMO BANKRUCTWA – czemu są podobno winni Członkowie poprzednich Zarządów i
        Rad Nadzorczych, którzy „przejedli” środki finansowe. Ale czy na pewno dotyczy
        to /w większym lub mniejszym stopniu/ wszystkich działających w SBM „Pionier”
        dotychczasowych Zarządów i Rad Nadzorczych ? Może warto byłoby, aby Delegaci
        na Walne Zgromadzenie zechcieli sobie przypomnieć o OGROMNYCH ZASŁUGACH W
        TYM ZAKRESIE poprzedniej Rady Nadzorczej, która zmieniała Zarządy „jak
        rękawiczki” i której Członkowie załatwiali w Spółdzielni „swoje sprawy”
        związane z budową kolejnych mieszkań oraz garaży. To ta NAJWYBITNIEJSZA w
        historii tej Spółdzielni Rada Nadzorcza doprowadziła „Pioniera” na samo DNO.
        Tyle bowiem co oni GNOJU nie byli w stanie „narobić” Członkowie pozostałych
        Zarządów i Rad Nadzorczych w okresie 65-ciu lat istnienia Spółdzielni. I nic w
        tym dziwnego – bo w Radzie tej „zasiadała” prawdziwa BANDA PSYCHOLI –
        najgorsze z możliwych ŚMIECI zebrane w poszczególnych Osiedlach.
        Przewodniczącymi tej Rady byli: psychicznie chory /na zespół pourazowo-
        depresyjny na podłożu organicznym zwany schizofrenią/ były sędzia ALEKSANDER
        NOWAK i były esbek RYSZARD MAJEWSKI – obydwaj z Os. „Barwinek” oraz karateka
        z odbitymi na macie resztkami mózgu nijaki ANDRZEJ MIŚKIEWICZ z
        Os.„Kochanowskiego”. Wiceprzewodniczącymi Rady byli najdłużej: Absolwentka
        Szkoły Podstawowej, Wywiadowczyni Śmietnikowo-Osiedlowa ELŻUNIA GĄGOLOWA oraz
        Milicjant z Zakutym Łbem KRZYSZTOF KISIAŁA, obecnie znany jako muzyk-
        wyrobnik „KIS”, grający do kotleta w „Leśnym Dworze” i restauracji na
        Podkarczówce – obydwoje z Os. „Czarnockiego”. Sekretarzem Rady była:
        rozmiłowana w wyciąganiu forsy z kasy Spółdzielni ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA z
        Os. „Kochanowskiego”, która „wycyckała” Członków „Pioniera” na kilkadziesiąt
        tysięcy złotych za tzw. pseudo-usterki i wymianę okien oraz niedogrzanie
        starego mieszkania. Do grona wyróżniających się /totalną głupotą i chciejstwem/
        Członków Rady należeli: PALACZ, OPOKA i SMOLIŃSKA z Os. „Kochanowskiego”,
        WÓJCIK-DANILUK z Os. „Czarnockiego” oraz LESIŃSKA i ŁUTCZYK z
        Os. „Barwinek”. Stale pracę kolejnych Zarządów nadzorowali tzw. Społeczni ich
        Członkowie /z Rady Nadzorczej/: JÓZEF LATUSZEK z Os. „Ściegiennego” oraz
        ELŻUNIA GĄGOLOWA, która mimo braku wyższego wykształcenia i daleko
        posuniętego „odwapnienia mózgu” związanego ze staropanieństwem została wbrew
        Statutowi „Etatowym Członkiem” tego ciała, używając bezprawnie
        pieczątki „Wiceprezesa Zarządu”. To, ile profitów odnieśli Członkowie tej Rady
        Nadzorczej przez okres blisko 5-ciu lat „wydłużonej” niezgodnie ze Statutem
        kadencji jest powszechnie znane. Kolejne mieszkania na Os. ”Kochanowskiego”
        wybudowali sobie /płacąc za nie znacznie poniżej wartości/: ELŻUNIA GĄGOLOWA,
        ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA, GRZEGORZ PALACZ i KRYSTYNA WÓJCIK-DANILUK. Przydział
        mieszkania lokatorskiego z tzw. odzysku dla córki /poza wszelką
        kolejnością/ „wycyganił” arcyuczciwy KRZYSZTOF KISIAŁA. Masę forsy „wyrwała”
        z kasy Spółdzielni ZOFIA SZCZEŚNIAKOWA wraz ze swoim mężulkiem dr ZBIGNIEWEM –
        facetem o kaprawych oczkach. A cała Rada „kryła” zalkoholizowanego Prezesa
        EDMUNDA JADACHA, „robiącego interesy” z rzemieślnikiem JANASZKIEM – którego
        firma „wykańczała za frico” mieszkanka: GĄGOLOWEJ, SZCZEŚNIAKOWEJ i WÓJCIK-
        DANILUK. To właśnie ci PSYCHOPACI i GŁUPKI zwiększyli zadłużenie w
        Spółdzielni ponad dwukrotnie, doprowadzili do wypłaty blisko 150 tys.zł. w
        formie odszkodowania zwolnionym bezprawnie Członkom Zarządów i pracownikom oraz
        wysokiej pensji tylko za „siedzenie” w Spółdzielni jednemu z Prezesów
        chronionych immunitetem Radnego, narazili „Pioniera” na straty przegrywając
        sprawę sądową z „BICK”-kiem, wydawali na roboty firmy JANASZKA pieniądze z
        wkładów Członków – pogrążając narzucanymi kolejnym Zarządom decyzjami całą
        Spółdzielnię. I co gorsze jako TOTALNE DEBILE i ŚWIRY nie ponosili za to
        żadnej odpowiedzialności. Może więc czas najwyższy na to przynajmniej, aby
        WYDALIĆ ze Spółdzielni najbardziej aktywnych z nich tj: ALEKSANDRA NOWAKA,
        RYSZARDA MAJEWSKIEGO, ANDRZEJA MIŚKIEWICZA, ELŻUNIĘ GĄGOLOWĄ, KRZYSZTOFA
        KISIAŁĘ, ZOFIĘ SZCZEŚNIAKOWĄ, KRYSTYNĘ WÓJCIK-DANILUK, GRZEGORZA PALACZA i
        ANDRZEJA OPOKĘ ? A wszystkim Członkom tej Rady warto byłoby również DOBRAĆ
        SIĘ DO TYŁKA od strony finansowej – pozbawiając ich osiągniętych profitów w
        postaci wybudowanych mieszkań i garaży oraz obciążając za wynikłe z ich winy
        straty Spółdzielni. Tylko podjęcie tak drastycznych działań pozwoli obecnemu
        Zarządowi i Radzie Nadzorczej odzyskać zaufanie Członków Spółdzielni i włączyć
        ich w proces naprawy tego co zniszczyła tamta BANDA NAWIEDZONYCH PSYCHOLI
        I AFERZYSTÓW. I to poddajemy Delegatom na Walne Zgromadzenie SBM „Pionier” pod
        rozwagą – przed II-gą częścią jego obrad, mającą się odbyć za dwa miesiące.
        Natomiast obecnych na Walnym Zgromadzeniu nielicznych Członków tej Rady, a w
        tym: GRZEGORZA PALACZA i ANDRZEJA OPOKĘ należy pozbawić mandatów Delegata
        i wystawić za drzwi sali obrad tj. tam gdzie jest właściwe dla nich miejsce –
        ponieważ każde GÓWNO powinno pływać w „klopie”, a nie brylować na „salonach”
        Spółdzielni.
        • Gość: bzik A może tak bardziej na temat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 10:11
          Artykul M.Glebockiej w "Slowie":
          "Poszła za pół ceny!
          KIELCE. - Miasto tanio sprzedało działkę na Ślichowicach - stwierdził spec od
          nieruchomości. Według niego była ona warta ponad 14 milionów, a poszła za 8,5
          mln zł.
          Coraz ciekawiej robi się na procesie wiceprezydenta Kielc Mariana Parafiniuka,
          oskarżonego o niedopełnienia obowiązku przy sprzedaży działki na Ślichowicach.
          Wczoraj Andrzej Majcher, prezes zarządu Echo Investment określił ofertę
          koncernu Carrefour, jako nierynkową. - Nie spotkałem się wcześniej z
          propozycją, aby właściciel nieruchomości brał na siebie tak duże obciążenia,
          jak chciał Carrefour - mówił prezes.
          Według niego, to inwestor kupując nieruchomość, bierze na siebie ryzyko
          zdobycia potem decyzji administracyjnych, np. o warunkach zabudowy czy
          pozwolenia na budowę. - Echo Investment ma działki, na które nie dostaliśmy
          pozwolenia na budowę - dodał prezes. Poczym przyznał, że Echo Investment
          podpisało kilka umów warunkowych z prywatnymi właścicielami gruntów. W takich
          przypadkach, jeśli nie została wydana decyzja o warunkach zabudowy, spółka
          odstępowała od kupna nieruchomości.
          Sąd pytał świadka, dlaczego Echo Investment podwyższyło w czasie rokowań swoją
          ofertę cenową? - Jestem doświadczonym negocjatorem i wiedziałem, jaka cena może
          być przyjęta - odparł prezes.
          Prezes Majcher nie krył, że Echo Investment jest właścicielem działki przy ul.
          Szajnowicza, która sąsiaduje z tą, o którą toczy się proces. Każdy inwestor,
          który chciałby tam budować, musiałby dostać od Echa Investment zgodę na
          przejazd przez ich grunt.
          - Nie musiałbym się zgodzić na pomoc konkurencji. Byłbym trudnym sąsiadem.
          Starałbym się opóźnić maksymalnie tę inwestycję. Carrefour dobrze wiedział, że
          jesteśmy właścicielem sąsiedniej działki, dlatego przedłożył swoje warunki -
          przyznał prezes Majcher.
          Kolejnym świadkiem była biegła od wyceny nieruchomości. Oceniła ona, że działka
          na Ślichowicach była warta 14,2 mln zł. Sąd pytał, jak określiłaby cenę
          sprzedaży tej działki za 8,5 miliona?
          - To niska cena - stwierdziła biegła i dodała, że działka jest położona w
          dobrym punkcji komunikacyjnym, łatwo do niej dojechać oraz leży przy dużym
          osiedlu.
          Obrońca wiceprezydenta Parafiniuka pytał, czy biegła wiedziała o lokalizacji na
          tej działce wysypiska śmieci? - Nie. Miałam nawet informację z MPO, że tam jest
          zakaz lokalizacji wysypiska.
          Zdaniem Jana Gwizdaka, radnego z Komisji Rewizyjnej, na działce nie było
          składowiska odpadów, a jedynie pozostałości budowlane. - Miasto sprzedając
          działkę, mogło spełnić warunki stawiane przez Carrefour - zeznawał radny
          Gwizdak.
          Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu prawniczka Carrefour stwierdziła, że
          koncern był gotowy do negocjacji w sprawie swoich warunków, ale nikt nie
          dopuścił ich do rozmów.
          Działka w sądzie
          Proces dotyczy głośnej sprzedaży 4,5-hektarowej działki na Ślichowicach. W
          listopadzie 2003 r. kupiła ją za 8,5 mln zł firma Echo Investment. Działką był
          także zainteresowany francuski koncern Carrefour, który oferował o 6 milionów
          więcej. Jednak Kielce wybrały ofertę Echa Investment. Po transakcji Komisja
          Rewizyjna RM zawiadomiła prokuraturę o popełnieniu przez władze Kielc
          przestępstwa. Prokurator oskarżył wiceprezydenta Parafiniuka, ponieważ to on
          podpisywał umowę sprzedaży. Prezydent Wojciech Lubawski był wówczas chory.
          Kolejna rozprawa już po wakacjach."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka