Dodaj do ulubionych

a proboszcz tylko dzwoni

IP: *.tu.kielce.pl / 81.26.3.* 26.07.02, 08:59
Na osiedlu Swietokrzyskim od miesiaca proboszcz kosciola przy Krasickiego
umila wieczorem o godzinie 21:00 (i w ciagu dnia o 12:00 co jest mniej
uciazliwe) pobyt mieszkancom - sasiadom kosciola kilkuminutowym biciem
dzwona. Nie obchodza go spiace dzieci, ani zmeczeni ludzie, ktorzy po pracy
chcieliby miec troche spokoju. Nie ma na niego sily. W pierwszym tygodniu
dzwonienia dzwonem na plebani jeszcze odbierano telefony, ale obecnie zglasza
sie automat i polaczyc sie moze tylko ten kto zna tajny kod proboszcza.
Policja jest bezradna, bo niby nie narusza przepisow. Do 22:00 moze sie tluc
byle szyby nie pekly, ale jak ktos w niedziele wystawia na balkonie pranie
(bo niby gdzie ma je suszyc - w szafie?) to zaraz nie omieszkuje zrugac na
kazaniu. Pisze bo chcialbym sie dowiedziec co o tym sadza inni ludzie
szczegolnie najbizsi sasiedzi kosciola. Mam tez taki pomysl zeby ludzie
ktorym to dzwonienie przeszkadza nie dawali na kosciol ani zlotowki, moze
wtedy sie opamieta.
Obserwuj wątek
    • Gość: wredny Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 19:10
      zgadzam się całkowicie z tym co napisałeś - tam gdzie mieszkam dobrodziej raczy
      nas budzić biciem w dzwony o godzinie 6.30 rano tylko ciekawe jak się czują
      ludzie którzy wrócili właśnie z nocnej zmiany i właściwie czemu ma służyć ta
      pobudka bo jak nie chodziłem do kościoła tak nie pójdę tym bardziej.
      • Gość: oskar Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 11:19
        Czy u Ciebie ludzie nie probuja z tym walczyc. Ja chetnie bym cos robil ale
        boje sie ekstremistow. W kazdym razie juz czekam na wizyte po koledzie. Wtedy
        sobie pogadamy, a w kopercie dostanie Zonka ;)
        • Gość: piedmon Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: 212.247.232.* 27.07.02, 13:02
          Gość portalu: oskar napisał(a):

          > Czy u Ciebie ludzie nie probuja z tym walczyc. Ja chetnie bym cos robil ale
          > boje sie ekstremistow. W kazdym razie juz czekam na wizyte po koledzie. Wtedy
          > sobie pogadamy, a w kopercie dostanie Zonka ;)
          a po co w ogole chodzic do kosciola?
          BTW kolendy, kiedy jeszcze mieszkalem w Polsce to jak katabas przyszedl do mnie
          po koledzie to drania nie wpuscilem w ogole za prog do domu.
          Pozdrawiam
          piedmon
      • blonsk Re: a proboszcz tylko dzwoni 19.08.02, 23:29
        ja moze cos powiem bo mieszkam w bloku OBOK TAK OBOK kosciola !!!!! jak dzwonia
        to az mi szyby drgaja a okna trzeba zamykac.... nie mam nic przeciwko temu
        (lepsze dzwonienie dwa razy dziennie niz np byl tu meczet i zwolywali pare razy
        dziennie ;)))))) ale mogli by to robic zdecydowanie krocej!!!!!
    • Gość: Ramon Re: znowu antycywilizacja atakuje IP: *.MAN.atcom.net.pl 27.07.02, 13:37
      Skąd sie tacy biorą, gdzie zostali wychowani, z jakich dołów społecznych
      wyszli, z jakich odchłani Nieeuropy, obszarów barbarzyństwa?
    • Gość: Michał Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.chemar.com.pl 27.07.02, 17:13
      Mnie też dzwony kościelne denerwują. Żyjemy w XXI wieku i ludzie w większości
      mają zegarki. Dzwony do szczęścia nie są im potrzebne. A jak ktoś jest
      zapominalski to niech sobie budzik nastawi.
      • drs Re: a proboszcz tylko dzwoni 28.07.02, 20:26
        U mnie tez proboszcz dzwoni regularnie o 6 rano i 21 wieczorem i nic nie
        poradze bo córka chodzi do Liceum przy parafii i mam opory zaprotestować to
        dzwonienie,a jestem zakamuflowanym lewicowcem ,cóż począć takie czasy
        nadeszły.Robią co chcą.Pozdrawiam.
        • Gość: oskar Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.tu.kielce.pl / 81.26.3.* 29.07.02, 09:41
          Rozumiem cie w zupelnosci, katolickie milosierdzie jest jak krzeslo
          elektryczne. Co do dzwonienia nie chcem byc traktowany jak chlop
          panszczyzniany. Do dzwona robota a potem paciorek i spac.
          • Gość: Paweł Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.radom.pl 30.07.02, 00:18
            To przykre, że piszecie takie rzeczy, ale macie do tego prawo. Ja natomiast mam
            prawo się z tym nie zgodzić. Uwielbiam kuranty w moim kościele.
            A czym byłby Kraków bez kościoła Mariackiego i hejnału?
            Kościół to my!
            Polska to Kościół!
            • Gość: piedmon. Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: 212.247.232.* 30.07.02, 08:13
              > Kościół to my!

              Ja akurat nie. Bo nie lulbie kosiola w ogole.

              > Polska to Kościół!

              Zartujesz chyba. Kosciol to ciemnota i zacofanie. To pasozyt na naszym kraju.
            • jgalka Re: a proboszcz tylko dzwoni 30.07.02, 08:32
              litosci, jesli kosciol to mu to dlaczego nie placi podatkow dla naszego
              wspolnego dobry, nie chce wspomoc ojczyzny w trudnych chwilach? Tez mieszkam
              kolo tego kosciola, co ty mi mowisz o kurantach czy innych sygnaturkach, on
              wali w glowny dzwony. Skoro lubisz tak dzwony to pomysl ze mieszkasz kolo
              dzwonu zygmunta, ktory codziennie o 12:00 (co jest malo uciazliwe) i o 21:00 co
              jest juz bardzo uciazliwe wali przez trzy minuty jak oszalaly. Podrowionka
              • Gość: Paweł Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.radom.pl 02.08.02, 23:21
                jgalka napisał:

                > litosci, jesli kosciol to mu to dlaczego nie placi podatkow


                Płaci
                Tylko ciemnota o tym nie wie
                • jgalka Re: a proboszcz tylko dzwoni 20.08.02, 14:52
                  Jasnie oswiecony panie, pokaz mi pan chociaz jedna fakturke lub chociaz
                  rachunek uproszczony za datek na chrzciny lub wesele. Niestety w tym kraju zyje
                  wielu frajerow ktorym wmowiono ze dzieci mozna calowac z jezyczkiem bo to nic
                  zdroznego, kase nalezy dawac na "wspolne dobro" i trzymac modre na klodke.
                  Niestety ja sie do tych frajarow nie chce zaliczac, ale widze ze pare osob jest
                  innego zdania
            • Gość: eReS Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.ntc.nokia.com / 172.24.102.* 05.08.02, 08:53
              Co Ty porownujesz? Napieprzanie dzwonami przez kilka minut do hejnalu
              mariackiego?
    • Gość: P Dzwony kościelne to symbol miast IP: *.MAN.atcom.net.pl 30.07.02, 13:41
      Juz od poczatków chrześcijaństwa na polskich ziemiach. Barbarzyńcy dzwonów nie
      znali. I oczywiście gdzieś w leśnych ostępach, w oczeredach i stepach,
      puszczach i na bagnach dzwonów nie bylo słychać. Ale mieszkańcy owych oczeredów
      i stepów, puszcz i bagien najechali na miasta i zamieszkali w nich. Symbol
      dzwónów nie jest im znany, nie rozumieja trego dzwonienia. Oni by chcieli by
      bylo tak, jak tam ską przybyli. Niestety. Jeśli są konsekwentni w myśleniu, to
      powinni wrócic tam, skąd przyszli.
      • maam Re: Dzwony kościelne to symbol miast 30.07.02, 14:18
        Gość portalu: P napisał(a):

        > Juz od poczatków chrześcijaństwa na polskich ziemiach. Barbarzyńcy dzwonów
        nie
        > znali. I oczywiście gdzieś w leśnych ostępach, w oczeredach i stepach,
        > puszczach i na bagnach dzwonów nie bylo słychać. Ale mieszkańcy owych
        oczeredów
        >
        > i stepów, puszcz i bagien najechali na miasta i zamieszkali w nich.

        Z takim przekręcaniem historii, to jeszcze się nie spotkałem, chociaz już długo
        żyję :-) Otóż właśnie było odwrotnie. Nawracanie w X w. n.e. w Polsce polegało
        na tym, ze najpierw zostali "nawróceni" ksiązęta w miastach, a oni później
        nawracali, nierzadko ogniem i mieczem mieszkańców leśnych ostępów. A jesli ktoś
        się nie podporządkował, to go w najlepszym przypadku nawrócony książę rękami
        swoich wojaków wrzucał do rzeki.

        • Gość: P Re: Dzwony kościelne to symbol miast-odpowiedź IP: *.MAN.atcom.net.pl 30.07.02, 23:07
          Oczywiście, że najechali: po 1945 r.
          Komuna zniszczyła tradycyjnych mieszkańców miast, czyli z francuska - burżuazję
          i tradycyjne sfery robotnicze. Rozbudowa przemysłu zbrojeniowego, służącego
          skutecznemu pokonanu wrażego kapitalizmu, stworzyła setki miejsc pracy dla
          mieszkańców owych oczeredów, ostępów, zagajników, puszcz, pustkowi i
          niecywilizacji. Ci, przywykli do krakania wron i kruków, nie rozumieli
          symboliki dzwonów i ich śpiewu, bo nie znali zasad cywilizacji
          śródziemnomorskiej, skąd dzwony trafiły do Polski wraz z chrześcijaństwem.
          P.S. Służe korepetycjami z historii, niepeerelowskiej oczywiście.
          • maam Re: Dzwony kościelne to symbol miast-odpowiedź 31.07.02, 18:01
            Gość portalu: P napisał(a):

            > Oczywiście, że najechali: po 1945 r.
            > Komuna zniszczyła tradycyjnych mieszkańców miast, czyli z francuska -
            burżuazję
            >
            > i tradycyjne sfery robotnicze. Rozbudowa przemysłu zbrojeniowego, służącego
            > skutecznemu pokonanu wrażego kapitalizmu, stworzyła setki miejsc pracy dla
            > mieszkańców owych oczeredów, ostępów, zagajników, puszcz, pustkowi i
            > niecywilizacji. Ci, przywykli do krakania wron i kruków, nie rozumieli
            > symboliki dzwonów i ich śpiewu, bo nie znali zasad cywilizacji
            > śródziemnomorskiej, skąd dzwony trafiły do Polski wraz z chrześcijaństwem.
            > P.S. Służe korepetycjami z historii, niepeerelowskiej oczywiście.

            Ciekawe, te implikacje historyczne :-> A logika wypowiedzi niezbyt zrozumiała.
            Bo jesli na historii peerelowskiej sie nie znasz, to skad wiesz co sie dzialo
            po 1945? Lepiej już się nie wypowiadaj, bo się ośmieszasz.
            Za korepetycje z historii niepeerelowskiej dziękuję. Miałem lepszych
            nauczycieli.


            • Gość: odporny Re: Dzwony kościelne to symbol miast-odpowiedź IP: *.staszow.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 13:50
              A ja muszę być odporny na dzwony od 7 rano do 21 co 15 minut bo tak dzwonią w
              Staszowie i co to ma wspólnego z historią i kulturą? W średniowieczu też tak
              dzwonili? Chyba dlatego, że nie wszyscy mieli zegarki...
      • Gość: lubudu Re: Dzwony kościelne to symbol miast IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 20:23
        o czym ty pierdolisz???? dzwonienie to narzucanie swojej woli innym, tak jak
        drsy malaczami staja noca przed blokiem w srodku lata i zapuszczaja dichownei
        Gość portalu: P napisał(a):

        > Juz od poczatków chrześcijaństwa na polskich ziemiach. Barbarzyńcy dzwonów
        nie
        > znali. I oczywiście gdzieś w leśnych ostępach, w oczeredach i stepach,
        > puszczach i na bagnach dzwonów nie bylo słychać. Ale mieszkańcy owych
        oczeredów
        >
        > i stepów, puszcz i bagien najechali na miasta i zamieszkali w nich. Symbol
        > dzwónów nie jest im znany, nie rozumieja trego dzwonienia. Oni by chcieli by
        > bylo tak, jak tam ską przybyli. Niestety. Jeśli są konsekwentni w myśleniu,
        to
        > powinni wrócic tam, skąd przyszli.
    • Gość: gwizder Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 20:44
      Gość portalu: oskar napisał(a):

      > Na osiedlu Swietokrzyskim od miesiaca proboszcz kosciola przy Krasickiego
      > umila wieczorem o godzinie 21:00 (i w ciagu dnia o 12:00 co jest mniej
      > uciazliwe) pobyt mieszkancom - sasiadom kosciola kilkuminutowym biciem
      > dzwona. Nie obchodza go spiace dzieci, ani zmeczeni ludzie, ktorzy po pracy
      > chcieliby miec troche spokoju. Nie ma na niego sily.

      Moze skarga do SANEPIDU lub WIOS? niech zbadają poziom hałasu...
      • Gość: oskar Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.tu.kielce.pl / 81.26.3.* 31.07.02, 09:52
        Niestety. Dzwonilem na policje ale powiedzieli ze nie moga nic zrobic bo do
        22:00 nie zakloca ciszy nocnej.
        Co do innych wypowiedzi, nie chcialbym dorabiac to tego dzownienia wielkiej
        filozofji, a juz z tymi wywodami hisotrycznymi i ludzmi z lasu to juz na prawde
        przesada. Proboszcz wali w dzown i ma w d.. ze ludziom przeszkadza halas o
        21:00. Niech mi ten madrala od historii Gosc: P powie jak sie proboszcz modlil
        do tej pory. Przez 20 lat nie mial przeciez dzwona czyli wedlug P byl dzikim
        poganinem. W kazdym razie zycze mu ze codziennie sasiad o 21:00 przez
        conajmniej 3 minuty wiercil dziury w scianie tylko doatego ze jest wyznawca
        boga wiertarek i w tem sposob innych wawoluje do modlitwy.
        • Gość: Burżua Re: a Rada dla Oskara IP: 193.59.174.* 31.07.02, 12:43
          Przeprowadź sie chłopie. Zamieszkiwanie w miastach nie jest obowiązkowe.
          Polecam okolice Brzezinek,albo innych stepów kulturowych. Bo jednak dzwony to
          symbol pewnej kultury, do ktorej ty nie należysz. Sam to napisałeś.
          • Gość: oskar Re: a Rada dla Oskara IP: *.tu.kielce.pl / 81.26.3.* 19.08.02, 12:51
            Dziekuje szanownemu panu za rade, ale "ja tu bylem pierwszy". Jakbys zareagowal
            gdyby zbudowaliby ci pod domem smietnisko i poradzili, ze jak ci nie odpowiada
            to sie przeprowadz?
          • Gość: guest Re: a Rada dla Oskara IP: *.proxy.aol.com 20.08.02, 14:08
            Dzwonienie tak jak pierdzenie jest symbolem pewnej kultury.Moze by tak
            dzwonienie zastapic pierdzeniem, bedzie cicho, ludzie spracowani beda mogli sie
            wyspac.
        • Gość: abc Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.katowice.msk.pl 04.08.02, 21:09
          Ja z Katowic. Może u nas jest w ogóle głośniej, ale nie przeszkadzaja mi dudniące pociągi i dzwony kościoła (mieszkam w bloku przy kościele i obok stacji kolejowej). Nie budzą mnie też wyjące alarmy samochodowe. Myślę, że jak kto jest naprawdę zmęczony po pracy to mu dzwony nie przeszkadzają. No chyba, że dzwonią 15 minut.
          A może by tak wystawić kolumny na balkon i o 21 puścić na fula jakiś hewy-metal? Schody do nieba albo coS ZZTop?
    • Gość: eReS Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.ntc.nokia.com / 172.24.102.* 05.08.02, 08:50
      No nareszcie ktos normalny !!!!!
      U mnie jest to samo, tyle, ze ja mieszkam w Kaczynie.
      Na kosciol nie daje i nie bede dawal .......
      • Gość: B Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.MAN.atcom.net.pl 05.08.02, 14:05
        Gość portalu: eReS napisał(a):

        > No nareszcie ktos normalny !!!!!
        > U mnie jest to samo, tyle, ze ja mieszkam w Kaczynie.
        > Na kosciol nie daje i nie bede dawal .......
        W Kaczynie nie ma kościoła
        • Gość: eReS Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.ntc.nokia.com / 172.24.102.* 05.08.02, 15:01
          Gość portalu: B napisał(a):

          > Gość portalu: eReS napisał(a):
          >
          > > No nareszcie ktos normalny !!!!!
          > > U mnie jest to samo, tyle, ze ja mieszkam w Kaczynie.
          > > Na kosciol nie daje i nie bede dawal .......

          > W Kaczynie nie ma kościoła

          A gdzie jest?
          Nie opowiadaj głupot. Skoro jest ośrodek Caritas w Kaczynie to i kościół też
          jest ..... I na pewno nie jest to Marzysz i nie jest to Borków.
          • Gość: B Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.MAN.atcom.net.pl 05.08.02, 17:05
            Cos okropnie kręcisz. Najpierw piszesz, ze dzwony kościoła w Kaczynie nie daja
            ci spać, a ty na kościół nie dajesz pieniędzy. Potem wnioskujesz z faktu
            istnienia w Kaczynie osrodka Caritas, ze musi być w tej wsi i koścół. To
            mieszkasz w Kaczynie, czy nie mieszkasz? Osrodki Caritas pomagają biednym ze
            środków zebranych od wiernych. Skoro ty nie dajesz na kościół, to nie dajesz i
            na Caritas. Ale wiesz, że Caritas istnieje, korzystasz zatem z jego pomocy. A
            jednocześnie stać cię na korzystanie z Internetu. Wykorzystujesz przeto kosćiół
            i okradasz biednych.
            • Gość: miki. Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 18:27

              > Ale wiesz, że Caritas istnieje, korzystasz zatem z jego pomocy. A
              > jednocześnie stać cię na korzystanie z Internetu. Wykorzystujesz przeto
              > kosćiół i okradasz biednych.

              DŻIZUS , CZEGOŚ GŁUPSZEGO W ŻYCIU NIE CZYTAŁEM .......
            • Gość: eReS Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.ntc.nokia.com / 172.24.102.* 06.08.02, 11:51
              Nie krece.
              Jest osrodek Caritas przy kosciele w Kaczynie. Jesli wiec jest osrodek Caritas
              w Kaczynie (przy kosciele) wiec kosciol tez musi byc w Kaczynie - to bylo
              wyjasnie do poprzedniego postu, w ktorym ktos pisze, ze nie ma kosciola w
              kaczynie.
            • Gość: eReS Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.ntc.nokia.com / 172.24.102.* 06.08.02, 11:55
              ...
              > Ale wiesz, że Caritas istnieje, korzystasz zatem z jego pomocy.
              ...

              Wiesz, ze istnieja domy publiczne, zatem z nich korzystasz.
              i tak dalej, i tak dalej .......

              no more comments - glupota na maksa !!!!!
            • Gość: eReS Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: *.ntc.nokia.com / 172.24.102.* 06.08.02, 11:58
              > Cos okropnie kręcisz. Najpierw piszesz, ze dzwony kościoła w Kaczynie nie daja
              > ci spać, a ty na kościół nie dajesz pieniędzy.

              Cos okropnie krecisz. Najpierw piszesz, ze w Kaczynie nie ma kosciola, a potem
              piszesz o dzwonach kosciola w Kaczynie (ktory to podobno nie istnieje)
              • Gość: Antropolog kulturo Re: Potwierdzona teza P IP: 193.59.173.* 06.08.02, 16:49
                Napisał był, że kościelne dzwony to właściwość terenów cywilizowanych i że
                barbarzyńcy dzwonów nie znali. Na to odezwał się mieszkaniec Kaczyna, ktory
                stwierdzł, iż dzwony z kaczynskiego koscioła mu przeszkadzają. Ta wypowiedź
                potwierdza tezę P. Kościół w Kaczynie istnieje dopiero od 10 lat, a dzwony ma
                od 5. Jeszcze wiele lat po wojnie metropolią dla Kaczyna była Pierzchnica,
                nawet do Kielc było stamtąd trudno dojechać (nadrzeczne bagna i trudna
                przeprawa w Papierni). Zatem mieszkańcy Kaczyna nie stykali się z miejska
                kulturą. I dlatego jednego z tych mieszkańców dzonienie denerwuje.
                • Gość: eReS Re: Potwierdzona teza P IP: *.ntc.nokia.com / 192.168.14.* 06.08.02, 19:57
                  Gość portalu: Antropolog kulturo napisał(a):

                  > Napisał był, że kościelne dzwony to właściwość terenów cywilizowanych i że
                  > barbarzyńcy dzwonów nie znali. Na to odezwał się mieszkaniec Kaczyna, ktory
                  > stwierdzł, iż dzwony z kaczynskiego koscioła mu przeszkadzają. Ta wypowiedź
                  > potwierdza tezę P. Kościół w Kaczynie istnieje dopiero od 10 lat, a dzwony ma
                  > od 5.

                  Kościół w Kaczynie istnieje od dawien dawna. Poprzednio był maleńki, drewniany
                  w sam raz na taką wioskę. Ale jak to bywa wśród kleru, pojawił się proboszcz
                  z "wizją" i przy pomocy rąk wiernych "wybudował sobie świątynię". Teraz jeszcze
                  potrzebuje cmentarza, żeby kasa lepiej płynęła do kiesy bo w tej chwili ludzie
                  z Kaczyna, Borkowa i Marzysza są grzebani na cmentarzach w Sukowie lub
                  Daleszycach, a to zbyt duża strata dla lokalnego proboszcza. Kościół murowany
                  istnieje od lat 10 - to sie zgadza, ale dzwony były dużo wcześniej (już w
                  kościółku drewnianym) i były dużo cichsze.

                  Jeszcze wiele lat po wojnie metropolią dla Kaczyna była Pierzchnica,
                  > nawet do Kielc było stamtąd trudno dojechać (nadrzeczne bagna i trudna
                  > przeprawa w Papierni). Zatem mieszkańcy Kaczyna nie stykali się z miejska
                  > kulturą. I dlatego jednego z tych mieszkańców dzonienie denerwuje.

                  Stałym mieszkańcem Kaczyna jestem dopiero od kilku lat więc potwierdzenie tezy
                  P nieco się załamuje. A samo dzwonienie mnie nie denerwuje, jeśli jest to dwa,
                  trzy razy w niedzielę i nie drażni uszu - denerwuje mnie natomiast zbyt częste
                  używanie dzwonnicy. Sam fakt istnienia czasowych włączników/wyłączników nie
                  musi być powodem instalowania ich przy kościelnych dzwonach. Nie odmawiam
                  modlitw o 12:00 i 21:00 i nie potrzebuję aby właśnie w tych godzinach ktoś, a
                  raczej coś, przypominało mi o tym "obowiązku".
                  • Gość: TERRREZA Re: Potwierdzona teza P IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 23:58
                    a ja lubie jak dzwonia dzwony w kosciele
                    najgorzy jak ze wsi do miasta przyszly i zapomnialy jak po gnoju
                    chodzily a teroz udaja wielkich PANOW!!!!!!!!!!
                    • rslon Re: Potwierdzona teza P 07.08.02, 08:41


                      > a ja lubie jak dzwonia dzwony w kosciele
                      > najgorzy jak ze wsi do miasta przyszly i zapomnialy jak po gnoju
                      > chodzily a teroz udaja wielkich PANOW!!!!!!!!!!

                      Nie bardzo rozumię jak ma sie Twoja odpowiedź do mojego postu.
                      W moim wypadku jest na odwrót - ja przeniosłem się z miasta na wieś.
                      No ale nie wszystkich stać na wybudowanie sobie domu i dojeżdżanie kilka razy
                      dziennie do MIASTA ....
                      Nie zmienia to jednak faktu, że KOCHAM to MIASTO.
                      • Gość: TERRREZA Re: Potwierdzona teza P IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 22:26
                        a skad ze w obborze mosz internet ?
                        a moze nie prowda jak pasaly krowy a teroz PANT.........
                    • Gość: oskar Re: Potwierdzona teza P IP: *.tu.kielce.pl / 81.26.3.* 19.08.02, 13:13
                      Droga Teresko
                      Urodzilem sie w miescie, a moja zona rowniez. Problem nie polega wiec na tym ze
                      sie "chamowi we lbie powywracalo". Chodzi o to z codziennie dwa razy o 12 i 21
                      przez 3 minuty czarny glupek tlucze sie w dzwon bez potrzeby. Rozumiem ze w
                      Wielkanoc na rezurekcje bija albo w niedziele na sume ale akurat w niedziele o
                      12 nie bije bo mu w modlach przeszkadza. Jak nie probowalas nigdy uspokoic
                      przestraszonego dziecka uspokoic bo go jegomosc waleniem obudzil to lepiej sie
                      nie odzywaj. A co do wiochy, to ja rowniez uwazam ze tylko ludzie ze wsi
                      przeprowadzajacy sie do miasta sa zacofani i niepostepowi i burza sia na dzwony
                      czy seksualne ekscesy ksiezy. My miastowi popieramy dzowny. Kazdy powinien
                      sobie dogadzac biciem dzwonow. My miastowi chcielibysmy zeby biskup Paetz
                      przyjechal na troche do Kielce
                      • Gość: miki. Re: Potwierdzona teza P IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 21:53
                        Aleś jej dowalił :-)
                        I dobrze , debilizm trzeba tępić
                      • Gość: miki. Re: Potwierdzona teza P IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 21:57
                        Aleś jej dowalił :-)
                        I dobrze , debilizm trzeba tępić
                      • Gość: miki. Re: Potwierdzona teza P IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 21:58
                        Aleś jej dowalił :-)
                        I dobrze , debilizm trzeba tępić
                        • Gość: TERRREZA Re: Potwierdzona teza P IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 22:28
                          debilizm to wlasnie to co napisales..
                      • Gość: miki. Re: Potwierdzona teza P IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 22:07
                        Aleś jej dowalił :-)
                        I dobrze , debilizm trzeba tępić
                        • Gość: oskar Re: Potwierdzona teza P IP: 81.26.3.* 20.08.02, 08:48
                          Debilizm, debilizmem, ale to cholerne zaklamanie. W moim bloku portret papierza
                          powiesila tylko jedna pani. Matka mojego kolegi, ktorego swego czasu wyslala do
                          mnie na przeszpiegi aby dowiedzial sie skad wziolem pieniadze na samochod.
                          Potem tak glosno komentowal jak jazde jaki to ja mam dziadowski samochod ze pol
                          bloku slyszalo. Kiedy indziej o mojej zonie tez ciekawych historii
                          naopowiadala. Wogole wszystko wie najlepiej.
    • Gość: JaKi Re: a proboszcz tylko dzwoni IP: 2.4.STABLE* / 10.140.82.* 07.09.02, 20:27
      Gość portalu: oskar napisał(a):

      Do 22:00 moze sie tluc
      > byle szyby nie pekly, ale jak ktos w niedziele wystawia na balkonie pranie
      > (bo niby gdzie ma je suszyc - w szafie?) to zaraz nie omieszkuje zrugac na
      > kazaniu.

      Ostatnio mi sie trafilo ze odwiedzilem ten przybytek - fajne ksiadz zrugal
      ludzi ze Slonecznego Wzgorza blok nr chyba 35 lub 36 ktorzy nie przyszli
      posprzatac Kociola, za to z imienia i nazwiska wymienil panie ktore przyszly
      poza kolejnoscia :D

      --
      JaKi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka