Gość: krek
IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl
02.07.01, 12:26
Kierowcy MZK jeżdzą jak rajdowcy. Biedny pasażer odbija się od rurek i ścian
autobusu. Najprzyjemniejsze chwile to :
1.próba ruszenia z piskiem opon
2.Gwałtowne hamowanie przed światłami
Ma to swoje dobre strony - pasażerowie w wypchanym do granic autobusie lepiej
się układają. Może MZK-owcą o to chodzi?