Dodaj do ulubionych

Poseł Nowak zniesławił władze

IP: 213.77.1.* 05.09.02, 20:55
Szanowna Pani redaktor!

nigdy ni nigdzie nie zostało napisane, nigdy też tego nie
powiedziałem, nie było też to przedmiotem aktu osakrżenia,
że burmistrz wyprowadza pieniadze na własne k o n t o.

W ulotce były zarzuty, że Rada Gminy w sposob stronniczy i
tendencyjny wyprowadza pieniądze do Stowarzyszenia, ktorego
członkiem zarzadu jest burmistrz. Burmistrz nie jest radnym
Rady Miejskiej. Sąd nie potrafi czytać i winnien powołać
językoznawce.

Powiedzaiłem natomiast, że narusza on ustawę antykorupcyjną.
Z protokołu NIK, który otrzymałem kilka dni temu wynika, że
stowarzyszenie, ktormu szefuje burmistrz nie prowadzi
księgowości zgodnie z art 77 ustawy o rachunkowości, co jest
scigane przez prokuratora. W ten sposob nie można nic ustalić.
NIK zawiadomił prokuraturę rejonową w Pinczowie

Obserwuj wątek
    • Gość: hocest Re: Poseł Nowak zniesławił władze IP: 217.153.90.* 06.09.02, 08:51
      Panie Nowak!!!
      znany jest Pan z szumnych wypowiedzi na temat polskiego wymiaru
      sprawiedliwości. z pewnością w Pana sprawie Sąd orzekał na
      podstawie zgromadzonego materiału dowodowego a skoro wydał taki
      wyrok jaki wydał tzn że chyba coś było na rzeczy drogi Panie.
      Zarzut że Sąd nie potrafi czytać jakoś do mnie nie trafia i
      sądzę że jednym z dowodów w Panie sprawie była owa ulotka na
      której było napisane to co przytoczyła Pani Redaktor.
      swoją drogą Pani Redaktor pozwolę sobie zauważyć że powinna być
      Pani konsekwentna i choć trochę dokładniejsza. z tego co Pani
      napisała Paan Nowak miał rozprowadzać owe ulotki w roku 2000 a
      więc wówczas gdy nie był jeszcze posłem.Tytuł artykułu sugeruje
      że dopuscił się woej obrazy będąc już posłem. a Pan Nowak jeśli
      jest posłem to już nikogo nie będzie znieważał ani zniesławiał
      bo w końcu funkcja zobowiązuje do korzystania z tylko z prawnych
      instrumentów walki z korupcją i przestęp[stwami, czy tak Panie
      pośle ?
      • Gość: nowak Re: Poseł Nowak zniesławił władze IP: 213.77.1.* 07.09.02, 16:00
        Gość portalu: hocest napisał(a):

        > Panie Nowak!!!
        > znany jest Pan z szumnych wypowiedzi na temat polskiego wymiaru
        > sprawiedliwości. z pewnością w Pana sprawie Sąd orzekał na
        > podstawie zgromadzonego materiału dowodowego a skoro wydał taki
        > wyrok jaki wydał tzn że chyba coś było na rzeczy drogi Panie.
        > Zarzut że Sąd nie potrafi czytać jakoś do mnie nie trafia i
        > sądzę że jednym z dowodów w Panie sprawie była owa ulotka na
        > której było napisane to co przytoczyła Pani Redaktor.
        > swoją drogą Pani Redaktor pozwolę sobie zauważyć że powinna być
        > Pani konsekwentna i choć trochę dokładniejsza. z tego co Pani
        > napisała Paan Nowak miał rozprowadzać owe ulotki w roku 2000 a
        > więc wówczas gdy nie był jeszcze posłem.Tytuł artykułu sugeruje
        > że dopuscił się woej obrazy będąc już posłem. a Pan Nowak jeśli
        > jest posłem to już nikogo nie będzie znieważał ani zniesławiał
        > bo w końcu funkcja zobowiązuje do korzystania z tylko z prawnych
        > instrumentów walki z korupcją i przestęp[stwami, czy tak Panie


        w ulotce było napisane to co przytoczyłem- były to zarzuty wobec Rady Miejskiej
        a nie burmistrza, ktory nie jest i nie był radnym miejskim. Drogi Panie wiem co
        napisałem, a o terminie nie byłem poinformowany. Ten sąd się pomylił z
        oczywistych poowdów.

        Ja natomiast dowiodę, że jest inczej. W drugiej instacji, o ile występują
        nieznane dowody, atakimi jest protokół NIK, też bierze się pod uwagę.

        pozdrawiam

        z tytulem ma pan racje- wtedy nie byłem posłem. Tytuł powinien przmieć Zbigniew
        NOwak ..... a nie poseł
        > pośle ?
        • Gość: nie poseł Re: Poseł Nowak zniesławił władze IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 07.09.02, 22:37
          Gość portalu: nowak napisał(a):

          > Gość portalu: hocest napisał(a):
          >
          > > Panie Nowak!!!
          > > znany jest Pan z szumnych wypowiedzi na temat polskiego wymiaru
          > > sprawiedliwości. z pewnością w Pana sprawie Sąd orzekał na
          > > podstawie zgromadzonego materiału dowodowego a skoro wydał taki
          > > wyrok jaki wydał tzn że chyba coś było na rzeczy drogi Panie.
          > > Zarzut że Sąd nie potrafi czytać jakoś do mnie nie trafia i
          > > sądzę że jednym z dowodów w Panie sprawie była owa ulotka na
          > > której było napisane to co przytoczyła Pani Redaktor.
          > > swoją drogą Pani Redaktor pozwolę sobie zauważyć że powinna być
          > > Pani konsekwentna i choć trochę dokładniejsza. z tego co Pani
          > > napisała Paan Nowak miał rozprowadzać owe ulotki w roku 2000 a
          > > więc wówczas gdy nie był jeszcze posłem.Tytuł artykułu sugeruje
          > > że dopuscił się woej obrazy będąc już posłem. a Pan Nowak jeśli
          > > jest posłem to już nikogo nie będzie znieważał ani zniesławiał
          > > bo w końcu funkcja zobowiązuje do korzystania z tylko z prawnych
          > > instrumentów walki z korupcją i przestęp[stwami, czy tak Panie
          >
          >
          > w ulotce było napisane to co przytoczyłem- były to zarzuty wobec Rady Miejskiej
          >
          > a nie burmistrza, ktory nie jest i nie był radnym miejskim. Drogi Panie wiem co
          >
          > napisałem, a o terminie nie byłem poinformowany. Ten sąd się pomylił z
          > oczywistych poowdów.
          >
          > Ja natomiast dowiodę, że jest inczej. W drugiej instacji, o ile występują
          > nieznane dowody, atakimi jest protokół NIK, też bierze się pod uwagę.
          >
          > pozdrawiam
          >
          > z tytulem ma pan racje- wtedy nie byłem posłem. Tytuł powinien przmieć Zbigniew
          >
          > NOwak ..... a nie poseł
          > > pośle ?


          Panie pośle Nowak!
          Powinien sobie pan zdawać sprawę, że poseł winien być nieskazitelny.
          Nietykalność ,którą daje mandat parlamentarzysty nie powinna być
          zasłoną przed odpowiedzialnością.
          Sporo osób. które na pana głosowały wyje teraz zapewne ze złości,
          że oddając na pana głos zmarnowało go.
          Przecież pan swój mandat parlamentarzysty wykorzystuje do
          swoich prywatnych wojenek. Czy to sąd czy to urząd czy to
          obojętnie kto wszyscy są źli i niepraworządni.
          Pan jesteś tylko super dobry, nieomylny w swoich sądach,
          ocenach i spostrzeżeniach.
          Co pan zrobił ( niech pan da jeden chociaż przykład) dobrego
          dla swojego elektoratu.

          Ja przykład dam.
          Zachowuję się pan jakby uciekł z "Zemsty" Fredry i toczył swoje
          prywatne rozgrywki. Robi to pan na dodatek w taki sposób, że
          czytając o tym można boki rozerwać od śmiechu.

          I to jest dobre dla wyborcy ,bo śmiech to zdrowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Ale na poważnie to czkawką się to panu odbije jak przyjdzie
          do oceny pańskich dokonań.
          Nie wstyd panu w taki sposób się zachowywać?
          Pan myśli ,że jest ponad prawem?
          Nie , pan wie że prawo (i to żadne) Go nie ruszy.
          Ale to tylko trzy lata panu zostały i wróci pan na ziemię.
          Tylko czy wtedy ktoś cały czas chodzi normalnie po ziemi
          będzie panu chciał podać ręke.?
          Zastanówcie się pośle.
          Pozdrawiam
          • Gość: witkowski Stać na straży prawa IP: *.dedicate.pl 08.09.02, 01:07
            Jeśli ktoś ma wątpliwości czy poseł Nowak, źle pracuje broniąc prawa niech poczyta jego wystąpienia sejmowe. Czyż nie jest obowiązkiem posła walczyć o przestrzeganie prawa? Proszę zobaczyć ile interpelacji i zapytań złożyli w sejmie inni parlamentarzyści ze świętokrzyskiego. Jeśli ktoś kojarzy pracę posła tylko z załatwianiem czyt. wyrywaniem pieniędzy gdzieś w centralnych urzędach u swoich kolegów partyjnych to nie ma pojęcia o roli posła i opozycji w demokracji. Ponadto poseł ma dbać o państwo polskie jako całość a nie remizę w koziej wolce, czy drogę na berdyczów.
            • Gość: nie poseł Re: Stać na straży prawa IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 08.09.02, 01:46
              Gość portalu: witkowski napisał(a):

              > Jeśli ktoś ma wątpliwości czy poseł Nowak, źle pracuje broniąc prawa niech
              pocz
              > yta jego wystąpienia sejmowe. Czyż nie jest obowiązkiem posła walczyć o
              przestr
              > zeganie prawa? Proszę zobaczyć ile interpelacji i zapytań złożyli w sejmie
              inni
              > parlamentarzyści ze świętokrzyskiego. Jeśli ktoś kojarzy pracę posła tylko z
              z
              > ałatwianiem czyt. wyrywaniem pieniędzy gdzieś w centralnych urzędach u swoich
              k
              > olegów partyjnych to nie ma pojęcia o roli posła i opozycji w demokracji.
              Ponad
              > to poseł ma dbać o państwo polskie jako całość a nie remizę w koziej wolce,
              czy
              > drogę na berdyczów.


              Kolego kandyduj ty do Sejmu w nastepnej kadencji, bo szkoda takiego
              talentu.
              Chce ci tylko uzmysłowić ,że nie ilość lecz jakość i trafność
              interpelacji liczy się dla większości społeczeństwa.
              Pierdoły można odsunąć w kąt.
              Zobacz na strony internetowe www.sejm.gov.pl/posel:(nazwisko
              wpisz jakie chcesz nawet i PAN POSŁA znanego ci)a później
              wróć do rozmowy.
              Tam u NIEGO większość to ble,ble .

              pozd
    • Gość: nie poseł Re: Do kol.Witkowskiego IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 08.09.02, 23:07
      Coś mi się kolego Witkowski wydaje,że jesteś z Gacek
      albo z Zagości. Pracujesz chyba w Dolinie Nidy.
      Pytam się więc :
      Czy można w godzinach pracy łazić po postach?
      Czy tak można?(Nawet w obronie PANA POSŁA)

      To chyba (to pytanie do PANA POSŁA) jest niezgodne
      z prawem pracy? Wnioskuję o poselską interpelację !!!!
      "Precz z wykorzystywaniem sprzętu służbowego
      do celów prywatnych."
      Czy "pryncypał" z Lafarge o tym wie?,kol.Witkowski.

      nieładnie nieładnie
      pozd
      • Gość: witkowski Re: Do kol.Witkowskiego IP: *.dedicate.pl 09.09.02, 08:48
        Nie pochodzę z doliny Nidy, pracuję w szkole,w trakcie lekcji postów nie wysyłam, posty wysyłam z domu (staszow.dedicate.pl), posła Nowaka nie widziałem na oczy. Skoro zostałem wywołany do odpowiedzi sprawdziłem sobie aktywność naszych posłów:
        Cepil w32 i0 z1 p0 o0
        Dlugosz w5 i0 z0 p0 o0
        Kałamaga w3 i5 z0 p0 o0
        Jaskiernia w10 i0 z0 p0 o0
        Miodowicz w12 i0 z0 p0 o0
        Pawlak w21 i4 z0 p0 o2
        Winiarczyk-Kossakowska w10 i4 z2 p0 o0
        Nowak w4 i22 z4 p1 o0
        Szyszkowski w10 i0 z0 p0 o0
        Szczepańczyk w21 i15 z10 p1 o0
        Siekierski w0 i0 z0 p0 o0
        Sosnowski w6 i0 z0 p0 o0
        Kizińska w8 i4 z0 p0 o0
        Jagiełło wo i14 z6 p0 o0
        Grzebisz w66 i8 z1 p o1
        Gosiewski w55 i18 z2 p2 o4

        w-wypowiedź i-interpelacja z-zapytanie, p-pytanie, o-oświadczenie
        Stronę inernetową posiada jedynie poseł Długosz, jednak skąpe informacje pochodzą głównie z poprzedniej kadencji sejmu.
        Czym zajęci są niektórzy posłowie to ich słodka tajemnica, wrażenie jest takie, że albo to salonowe lwy albo dłubią coś w komisjach sejmowych tylko trudno ocenić z zewnątrz ich pracę i zaangażowanie. Widocznie nie zależy im na reklamie tego co robią.
        Jak przecztam wszystkie wypowiedzi, intrepelacje itd. może zmienię zdanie ale już pobieżne przejrzenie nagłówków interpelacji wystarczy aby stwierdzić, że poseł Nowak w swoich wystąpieniach nie ogranicza się tylko do doliny Nidy a wystąpienia innych posłów też bardzo często dotyczą spraw lokalnych
        Może błądzę, czegoś nie wiem, więc podaję e-mail dla korspondencji jjwitkowski@go2.pl
        • Gość: nie poseł Re: Do kol.Witkowskiego IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 09.09.02, 18:05
          Gość portalu: witkowski napisał(a):

          > Nie pochodzę z doliny Nidy, pracuję w szkole,w trakcie lekcji postów nie
          wysył
          > am, posty wysyłam z domu (staszow.dedicate.pl), posła Nowaka nie widziałem na
          o
          > czy. Skoro zostałem wywołany do odpowiedzi sprawdziłem sobie aktywność
          naszych
          > posłów:
          > Cepil w32 i0 z1 p0 o0
          > Dlugosz w5 i0 z0 p0 o0
          > Kałamaga w3 i5 z0 p0 o0
          > Jaskiernia w10 i0 z0 p0 o0
          > Miodowicz w12 i0 z0 p0 o0
          > Pawlak w21 i4 z0 p0 o2
          > Winiarczyk-Kossakowska w10 i4 z2 p0 o0
          > Nowak w4 i22 z4 p1 o0
          > Szyszkowski w10 i0 z0 p0 o0
          > Szczepańczyk w21 i15 z10 p1 o0
          > Siekierski w0 i0 z0 p0 o0
          > Sosnowski w6 i0 z0 p0 o0
          > Kizińska w8 i4 z0 p0 o0
          > Jagiełło wo i14 z6 p0 o0
          > Grzebisz w66 i8 z1 p o1
          > Gosiewski w55 i18 z2 p2 o4
          >
          > w-wypowiedź i-interpelacja z-zapytanie, p-pytanie, o-oświadczenie
          > Stronę inernetową posiada jedynie poseł Długosz, jednak skąpe informacje
          pochod
          > zą głównie z poprzedniej kadencji sejmu.
          > Czym zajęci są niektórzy posłowie to ich słodka tajemnica, wrażenie jest
          takie,
          > że albo to salonowe lwy albo dłubią coś w komisjach sejmowych tylko trudno
          oce
          > nić z zewnątrz ich pracę i zaangażowanie. Widocznie nie zależy im na reklamie
          t
          > ego co robią.
          > Jak przecztam wszystkie wypowiedzi, intrepelacje itd. może zmienię zdanie ale
          j
          > uż pobieżne przejrzenie nagłówków interpelacji wystarczy aby stwierdzić, że
          pos
          > eł Nowak w swoich wystąpieniach nie ogranicza się tylko do doliny Nidy a
          wystą
          > pienia innych posłów też bardzo często dotyczą spraw lokalnych
          > Może błądzę, czegoś nie wiem, więc podaję e-mail dla korspondencji
          jjwitkowski@
          > go2.pl

          Sory, że brałem Cię za kogoś innego.
          Osoba o tym samym nazwisku jest "działaczem" jednej
          organizacji z terenów ,w których PAN POSEŁ działa.
          Stąd byłem pewny, że to przyboczna gwardia odzywa się.
          Jeszcze raz sory.
          A co do twoich odwiedzin na stronach www.sejmu to proszę
          Cię abyś sprawdził "zawartość" tych wszystkich wystąpięń.
          Tam u PANA POSŁA wg.mnie jest ble.ble.

          Proponuję, abyś pojechał do Pińczowa to usłyszysz od
          ludzi co mówią o "PP".
          Są to ludzie nie ze stanowisk ale Ci "zwykli".
          Ja czasami bywam tam ,to cośkolwiek orientuję się.

          pozd nie poseł
      • Gość: Leonid Re: Do kol.Witkowskiego IP: 195.205.230.* 09.09.02, 09:49
        Gość portalu: nie poseł napisał(a):

        > Coś mi się kolego Witkowski wydaje,że jesteś z Gacek
        > albo z Zagości. Pracujesz chyba w Dolinie Nidy.
        > Pytam się więc :
        > Czy można w godzinach pracy łazić po postach?
        > Czy tak można?(Nawet w obronie PANA POSŁA)
        >
        > To chyba (to pytanie do PANA POSŁA) jest niezgodne
        > z prawem pracy? Wnioskuję o poselską interpelację !!!!
        > "Precz z wykorzystywaniem sprzętu służbowego
        > do celów prywatnych."
        > Czy "pryncypał" z Lafarge o tym wie?,kol.Witkowski


        Może byś tak pana Witkowskiego przeprosił. Załgany SLD-upku!
        • przecietniak Re: Do kol.Witkowskiego 09.09.02, 10:00
          Nie znam nokogo z dyskutantów ani sprawy. Widze jednak, ze klaruja się wyraźnie
          dwie strony konfliktu: jedni (w tym m.in. p Witkowski i poseł Nowak) pisza o
          konkretach i dają ewentualnym przeciwnikom szanse podjecia dysjusji, drudzy
          ograniczają sie do inwektyw i ogólnych zarzutów. Powoływanie sie w kontekście
          konkretnych, sprawdzalnych argumentów na wyrok sądowy jest trochę nie na
          miejscu. Sady tez sie mylą, rozsztrzygającym argumentem byłaby tu treść tej
          ulotki. Pozdrowienia i zyczenia wiecej rzeczowosci.
          • Gość: poslowaty Re: Do kol.Witkowskiego IP: *.proxy.aol.com 09.09.02, 14:51
            Brawo przecietniak,podoba mi sie podsumowanie dyskusji.poslowaty.
          • Gość: nie poseł Re: Do kol.Witkowskiego IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 09.09.02, 19:00
            przecietniak napisał(a):

            > Nie znam nokogo z dyskutantów ani sprawy. Widze jednak, ze klaruja się
            wyraźnie
            >
            > dwie strony konfliktu: jedni (w tym m.in. p Witkowski i poseł Nowak) pisza o
            > konkretach i dają ewentualnym przeciwnikom szanse podjecia dysjusji, drudzy
            > ograniczają sie do inwektyw i ogólnych zarzutów. Powoływanie sie w kontekście
            > konkretnych, sprawdzalnych argumentów na wyrok sądowy jest trochę nie na
            > miejscu. Sady tez sie mylą, rozsztrzygającym argumentem byłaby tu treść tej
            > ulotki. Pozdrowienia i zyczenia wiecej rzeczowosci.


            Przecietniak. Skoro dla Ciebie wyrok sądu nie jest wystarczającym dowodem
            to nie wiem o co chodzi?
            Argumenty rozstrzygające (jak Ty to piszesz) w postaci ulotki
            badał właśnie Sąd RP .Niezawisły. Czego tu jeszcz trzeba!
            Właśnie tutaj Twój sposób myślenia jest identyczny jak Pan Posła,
            dla którego wyrok sądu, to mało.Na dodatek wszyscy sędziowie, którzy
            osądzili wg.prawa polskiego są źli, przekupni itd.itp.
            Ciekawe jak wyrażałby się o sądach i sędziach PP gdyby wyrok był
            po jego myśli.?

            Co do inwektyw,to poszukaj w słownikach co to znaczy a później używaj
            tego słowa.
            Na pewno użyjesz Go po przeczytaniu jednej interpelacji poselskiej
            Pana Posła ,w której to bez grama dowodów "nawtykał" jednemu
            z kieleckich sędziów.Ale zgodnie z naszym prawem Panu Posłowi nic
            za to nie zrobią. Przecież ma imunitet.
        • Gość: nie poseł Re: Do kol.Witkowskiego IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 09.09.02, 17:53
          Gość portalu: Leonid napisał(a):

          > Gość portalu: nie poseł napisał(a):
          >
          > > Coś mi się kolego Witkowski wydaje,że jesteś z Gacek
          > > albo z Zagości. Pracujesz chyba w Dolinie Nidy.
          > > Pytam się więc :
          > > Czy można w godzinach pracy łazić po postach?
          > > Czy tak można?(Nawet w obronie PANA POSŁA)
          > >
          > > To chyba (to pytanie do PANA POSŁA) jest niezgodne
          > > z prawem pracy? Wnioskuję o poselską interpelację !!!!
          > > "Precz z wykorzystywaniem sprzętu służbowego
          > > do celów prywatnych."
          > > Czy "pryncypał" z Lafarge o tym wie?,kol.Witkowski
          >
          >
          > Może byś tak pana Witkowskiego przeprosił. Załgany SLD-upku!


          Leonidasie. Nie bądź taki obrońca i nie wtrącaj się.
          Ja dobrze wiem co mam zrobić.
          Ponadto odczep się ode mnie z jakimikolwiek partiami.
          Jestem wolny !!!!!!!!!!
          Nie należę ani do lewicy ani prawicy ani środka.
          A obelgami to wypchaj się
          LEONIDASIE ......tasie!
          • Gość: witkowski do tych co straszą IP: *.dedicate.pl 09.09.02, 18:10
            Są tacy co straszą nie tylko brakiem kultury ale chętnie donieśliby gdzie trzeba co trzeba, takie Pavki Morozowy de Kielce. Ani się boję, ani nie potrzebuję przeprosin, jeśli chciał gość coś powiedzieć to głupią gadką tylko swojej sprawie zaszkodził a moje jest bardziej na wierzchu. Tak trzymaj, to jeszcze ci podziekuję! Nic tak nie umacnia prawdy jak czysta głupota tak pięknie eksponowana!
            • Gość: nie poseł Re: do tych co straszą IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 09.09.02, 18:43
              Gość portalu: witkowski napisał(a):

              > Są tacy co straszą nie tylko brakiem kultury ale chętnie donieśliby gdzie
              trzeb
              > a co trzeba, takie Pavki Morozowy de Kielce. Ani się boję, ani nie potrzebuję
              p
              > rzeprosin, jeśli chciał gość coś powiedzieć to głupią gadką tylko swojej
              sprawi
              > e zaszkodził a moje jest bardziej na wierzchu. Tak trzymaj, to jeszcze ci
              podzi
              > ekuję! Nic tak nie umacnia prawdy jak czysta głupota tak pięknie eksponowana!


              Nie wiem ,w którym miejscu poczułeś się zastraszony?
              Po co się boisz?Masz może coś na sumieniu?
              Może masz jakieś fobie, bądź twoje ego jest wybitnie
              rozwinięte.?
              A swoją drogą współczuje dzieciom, które uczysz.
              Skoro przeprosiny uważasz za nietakt. Mało ,to dla
              ciebie jest powodem do agresji i chamstwa .
              Zastanów się nad sobą.
              Przecież ty jako belfer powinieneś świecić przykładem.
              A jak cię teraz można ocenić?
              Nie muszę ci chyba mówić.Powiem ci tylko tyle:
              Zmień lekarza bo ten cię okłamuję.
              P.S.
              Wycofuję przeprosiny i znowu będę pisał o tobie
              z małej litery.


              • Gość: witkowski Re: do tych co straszą IP: *.dedicate.pl 09.09.02, 20:11
                A gdybym był z doliny nidy, to co nalezałoby mi odebrac kasę za nieprzepracowane minuty i donos byłby słuszny?

                Nie ma sensu się wymądrzać, każdego z nas niepotrzebnie poniosło, a tych co to czytają interesuje cacus posła Nowaka.
                Dla mnie niewątpliwie poseł jest odważny, ile ma racji, w czym się myli to do dyskusji.
                Merytorycznie na razie nie mogę odpowiadać bo coś mi serwer sejmowy nie odpowiada. Chętnie podyskutuję listownie, napisz e-maila jjwitkowski@go2.pl.
          • Gość: Leonid Do nieposła IP: 195.205.230.* 09.09.02, 22:11
            Gość portalu: nie poseł napisał(a):

            > Gość portalu: Leonid napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: nie poseł napisał(a):
            > >
            > > > Coś mi się kolego Witkowski wydaje,że jesteś z Gacek
            > > > albo z Zagości. Pracujesz chyba w Dolinie Nidy.
            > > > Pytam się więc :
            > > > Czy można w godzinach pracy łazić po postach?
            > > > Czy tak można?(Nawet w obronie PANA POSŁA)
            > > >
            > > > To chyba (to pytanie do PANA POSŁA) jest niezgodne
            > > > z prawem pracy? Wnioskuję o poselską interpelację !!!!
            > > > "Precz z wykorzystywaniem sprzętu służbowego
            > > > do celów prywatnych."
            > > > Czy "pryncypał" z Lafarge o tym wie?,kol.Witkowski
            > >
            > >
            > > Może byś tak pana Witkowskiego przeprosił. Załgany SLD-upku!
            >
            >
            > Leonidasie. Nie bądź taki obrońca i nie wtrącaj się.
            > Ja dobrze wiem co mam zrobić.
            > Ponadto odczep się ode mnie z jakimikolwiek partiami.
            > Jestem wolny !!!!!!!!!!
            > Nie należę ani do lewicy ani prawicy ani środka.
            > A obelgami to wypchaj się
            > LEONIDASIE ......tasie!

            Może napiszesz jeszcze, że z SB nie współpracowałeś?
            • przecietniak Re: Do nieposła 10.09.02, 10:55
              Nie poseL napisał mi kilka słow o powadze sadów i jasnosci ich wyroków. pozwolę
              sobie nie zgodzic się z jego opinią. Mam kilka uwag, które mam nadzieje,
              wyjasnia moje stanowisko.


              Gość: nie poseł 09-09-2002 19:00 odpowiedz na list odpowiedz cytując

              przecietniak napisał(a):

              > Nie znam nokogo z dyskutantów ani sprawy. Widze jednak, ze
              klaruja się
              wyraźnie
              >
              > dwie strony konfliktu: jedni (w tym m.in. p Witkowski i
              poseł Nowak) pisza o
              > konkretach i dają ewentualnym przeciwnikom szanse podjecia
              dysjusji, drudzy
              > ograniczają sie do inwektyw i ogólnych zarzutów.
              Powoływanie sie w kontekście
              > konkretnych, sprawdzalnych argumentów na wyrok sądowy jest
              trochę nie na
              > miejscu. Sady tez sie mylą, rozsztrzygającym argumentem
              byłaby tu treść tej
              > ulotki. Pozdrowienia i zyczenia wiecej rzeczowosci.


              Przecietniak. Skoro dla Ciebie wyrok sądu nie jest
              wystarczającym dowodem
              to nie wiem o co chodzi?

              Niestety nie jest. w naszym akurat kraju zbyt czesto wyroki były łagodnie
              mówiac dalekie od prawdy czy sprawiedliwości. I to w nas tkwi. Nie wiem ile
              masz lat; jesli powyzej 25-ciu to powinienes cos wiedziec o stanie wojennym i
              tzw. "PRL-u". Nie chce jednak wracać do przeszłosci. Wyroki naszych sadów sa z
              tego choćby powodu kiepsko umotywowane, że sądy są przeciażone i mało sprawne.



              Argumenty rozstrzygające (jak Ty to piszesz) w postaci ulotki
              badał właśnie Sąd RP .Niezawisły. Czego tu jeszcz trzeba!

              Niestety trzeba. Gdyby sąd miał stwierdzić cos, co nie jest ocenne, np. to czy
              pan poseł Nowak był 11 wrzesnia 2001 roku w WTC w NY, to miałoby to sens. Idzie
              jednak o cos innego. Ocena, czy jakas wypowiedź jest dla konkretnej osoby
              obraźliwa (nie idzie tu o to, czy jest ona prawdziwa, ale własnie o to, czy
              jest obraźliwa. Nb. Napoleon mawiał, ze "tylko prawda obraza". Nie jest to
              absolutnie mój poglad na te konkretna sprawę, byc moze poseł Nowak rzeczywiscie
              ewidentnie obraził osobe, o której mowa. Chce tylko podkreslic, że nie mozna do
              wszystkich orzeczen sądu przykładac tej samej wagi.) jest niestety SUBIEKTYWNA
              i każdy moze odczuwać to inaczej. Sąd podejmuje tu decyzje kierując się nie
              tyle przepisem prawa, co własnym doswiadczeniem, wrazliwoscia, tzw. "odczuciami
              społecznymi" i wieloma innymi nieprecyzyjnie określonymi pogladami. Twoja
              argumentacja jest wiec chybiona.

              Właśnie tutaj Twój sposób myślenia jest identyczny jak Pan
              Posła,
              dla którego wyrok sądu, to mało.Na dodatek wszyscy sędziowie,
              którzy
              osądzili wg.prawa polskiego są źli, przekupni itd.itp.


              Nie wypowiadam sie na temat sedziów, bo nie mam poza pamiecią lat PRL-u,
              żadnych powodów, by ich osadzac. W szczególnosci nie twierdze, ze wszyscy
              sędziowie są "źli, przekupni itd.itp.". Niektóre pisma tak własnie twierdzą
              podając przykłady sedziów, którzy sprzeniewierzyli sie przysiedze, myslę
              jednak, ze jest to margines.


              Ciekawe jak wyrażałby się o sądach i sędziach PP gdyby wyrok
              był
              po jego myśli.?



              Co do inwektyw,to poszukaj w słownikach co to znaczy a
              później używaj
              tego słowa.


              "Inwektywa (lac. invectivus=obelżywy) zarzut obrazający, zniewaga słowna,
              obelga" por. "Slownik wyrazów obcych" PWN, W-wa, 1971. To ponad 30 lat, ale
              znaczenie słów nie zmienia sie tak szybko. Jak widzisz definicja jest
              bardzo "szeroka" i np. powyzsze stwierdzenie też może być rozumiane jako
              inwektywa. Poniewaz jednak jest to ocenne, a ja nam nadzieję, że pisałeś to w
              dobrej wierze i nie masz zadnych powodów by mnie obrażać, więc nie traktuje
              tego stwierdzenia jako "inwektywy".

              Na pewno użyjesz Go po przeczytaniu jednej interpelacji
              poselskiej
              Pana Posła ,w której to bez grama dowodów "nawtykał" jednemu
              z kieleckich sędziów.

              Podaj, o jaką chodzi wypowiedź i gdzie ją znaleźć.

              Ale zgodnie z naszym prawem Panu Posłowi nic
              za to nie zrobią. Przecież ma imunitet

              Czytałem niektóre wypowiedzi posła Nowaka i nie wydaje mi sie, by chował się
              czesto za immunitet. Byc moze mylę się. Jeśli tak, to podaj przykład.

              Pozdrowienia.
              • Gość: poseł Re: Do nieposła IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 11:29
                przepraszam- zaden poseł nie ma imunitetu w sprawach cywilnych. Jezeli ktoś
                czuje się dotkniety, może składać pozew o naruszenie dóbr osobistych. Tu nie ma
                zadnych najmniejszym przeszkód. O jaki immunitet więc chodzi. To po pierwsze.
                Po drugie, wyrok w drugiej instancji podtrzymał sąd, ktoremu przewodniczył
                sedzia Arczynski. Ten, który na codzień jako rzecznik prasowy SO mnie obraża,
                sugerując wprost ( artykuł w Echo Dnia i Słowo Ludu , że jestem niepoczytalny.
                W tej kwestii, pomimo, że Pan sedzia ma immunitet, szykuje pozew cywilny o
                naruszenie dóbr osobistych. Po trzecie- nie zostałem skutecznie ( brak
                potwierdzenia listu - prosze zauwazyć co było z Hojarską Łyzwinskim, ktorzy
                wiedzieli o procesie. Tam sąd informował nawet Sejm )poinformowany o terminie
                posiedzenia Sądu II instancji. Chciałby powiedzieć, że już raz Polska została
                uznaną winną z powodu na brak poinformowania skazanego o terminie II instacji.
                Po cztwarte- sedzia arczynski na coddzień uważa mnie za wroga. To przecież
                przedewszystkim ja z Echem Dnia pokazaliśmy Panu Arczynskiemu i Polsce ile akt
                zagineło w Sadzie Rejonowym w Kielcach. Proszę pamientać, że Pan Arczynski
                pracował w tym sądzie, był, z tego co wiem nawet prezesem SR do Spraw Karnych.
                Akta gineły 10 lat a więc w czasie, gdy tam pracował. W mnie musiał o tym
                wiedzieć. Jak taki sedzia, ziejacy do mnie nienawicią może być obiektywny w
                sensie objektywnym, a wiec takim, gdzie spełczenstwo uwierzy w to, że tak
                sedzia nie bedzie się np mscił na mnie.

                Wiem jeszcze jedno; sedzia wydał wyrok a teraz mowi się, że było to celowo aby
                pozbawić mnie mandatu poselskiego.

                Co do samego zdania, rzekomo pomawiajacego Pana burmistrza, jeszcze dzis
                bedzie jego kopia na tym forum.

                Sprawa smierdzi na odległość. Robią to bo się boją mojego grzebania. Czy
                Panstwo sobie wyorbarzają, że sąd rejonowy na warszawskiej buduje firma, ktora
                ma 1000 zł kapitału zakładowego. Jak oni mogli wygrać ten przetrag. Wartość
                tego zamowienia wynosi 19 milionów zł
                Firma nazywa się BETONCHEM
                Drodzy, to jest początek ! Niedługo bedę wieksze klocki




                przecietniak napisał:

                > Nie poseL napisał mi kilka słow o powadze sadów i jasnosci ich wyroków.
                pozwolę
                >
                > sobie nie zgodzic się z jego opinią. Mam kilka uwag, które mam nadzieje,
                > wyjasnia moje stanowisko.
                >
                >
                > Gość: nie poseł 09-09-2002 19:00 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                >
                > przecietniak napisał(a):
                >
                > > Nie znam nokogo z dyskutantów ani sprawy. Widze jednak,
                > ze
                > klaruja się
                > wyraźnie
                > >
                > > dwie strony konfliktu: jedni (w tym m.in. p Witkowski i
                > poseł Nowak) pisza o
                > > konkretach i dają ewentualnym przeciwnikom szanse podjec
                > ia
                > dysjusji, drudzy
                > > ograniczają sie do inwektyw i ogólnych zarzutów.
                > Powoływanie sie w kontekście
                > > konkretnych, sprawdzalnych argumentów na wyrok sądowy je
                > st
                > trochę nie na
                > > miejscu. Sady tez sie mylą, rozsztrzygającym argumentem
                > byłaby tu treść tej
                > > ulotki. Pozdrowienia i zyczenia wiecej rzeczowosci.
                >
                >
                > Przecietniak. Skoro dla Ciebie wyrok sądu nie jest
                > wystarczającym dowodem
                > to nie wiem o co chodzi?
                >
                > Niestety nie jest. w naszym akurat kraju zbyt czesto wyroki były łagodnie
                > mówiac dalekie od prawdy czy sprawiedliwości. I to w nas tkwi. Nie wiem ile
                > masz lat; jesli powyzej 25-ciu to powinienes cos wiedziec o stanie wojennym i
                > tzw. "PRL-u". Nie chce jednak wracać do przeszłosci. Wyroki naszych sadów sa
                z
                > tego choćby powodu kiepsko umotywowane, że sądy są przeciażone i mało
                sprawne.
                >
                >
                >
                > Argumenty rozstrzygające (jak Ty to piszesz) w postaci
                ulotki
                > badał właśnie Sąd RP .Niezawisły. Czego tu jeszcz trzeba!
                >
                > Niestety trzeba. Gdyby sąd miał stwierdzić cos, co nie jest ocenne, np. to
                czy
                > pan poseł Nowak był 11 wrzesnia 2001 roku w WTC w NY, to miałoby to sens.
                Idzie
                >
                > jednak o cos innego. Ocena, czy jakas wypowiedź jest dla konkretnej osoby
                > obraźliwa (nie idzie tu o to, czy jest ona prawdziwa, ale własnie o to, czy
                > jest obraźliwa. Nb. Napoleon mawiał, ze "tylko prawda obraza". Nie jest to
                > absolutnie mój poglad na te konkretna sprawę, byc moze poseł Nowak
                rzeczywiscie
                >
                > ewidentnie obraził osobe, o której mowa. Chce tylko podkreslic, że nie mozna
                do
                >
                > wszystkich orzeczen sądu przykładac tej samej wagi.) jest niestety
                SUBIEKTYWNA
                > i każdy moze odczuwać to inaczej. Sąd podejmuje tu decyzje kierując się nie
                > tyle przepisem prawa, co własnym doswiadczeniem, wrazliwoscia,
                tzw. "odczuciami
                >
                > społecznymi" i wieloma innymi nieprecyzyjnie określonymi pogladami. Twoja
                > argumentacja jest wiec chybiona.
                >
                > Właśnie tutaj Twój sposób myślenia jest identyczny jak Pan
                > Posła,
                > dla którego wyrok sądu, to mało.Na dodatek wszyscy
                sędziowie,
                >
                > którzy
                > osądzili wg.prawa polskiego są źli, przekupni itd.itp.
                >
                >
                > Nie wypowiadam sie na temat sedziów, bo nie mam poza pamiecią lat PRL-u,
                > żadnych powodów, by ich osadzac. W szczególnosci nie twierdze, ze wszyscy
                > sędziowie są "źli, przekupni itd.itp.". Niektóre pisma tak własnie twierdzą
                > podając przykłady sedziów, którzy sprzeniewierzyli sie przysiedze, myslę
                > jednak, ze jest to margines.
                >
                >
                > Ciekawe jak wyrażałby się o sądach i sędziach PP gdyby
                wyrok
                > był
                > po jego myśli.?
                >
                >
                >
                > Co do inwektyw,to poszukaj w słownikach co to znaczy a
                > później używaj
                > tego słowa.
                >
                >
                > "Inwektywa (lac. invectivus=obelżywy) zarzut obrazający, zniewaga słowna,
                > obelga" por. "Slownik wyrazów obcych" PWN, W-wa, 1971. To ponad 30 lat, ale
                > znaczenie słów nie zmienia sie tak szybko. Jak widzisz definicja jest
                > bardzo "szeroka" i np. powyzsze stwierdzenie też może być rozumiane jako
                > inwektywa. Poniewaz jednak jest to ocenne, a ja nam nadzieję, że pisałeś to w
                > dobrej wierze i nie masz zadnych powodów by mnie obrażać, więc nie traktuje
                > tego stwierdzenia jako "inwektywy".
                >
                > Na pewno użyjesz Go po przeczytaniu jednej interpelacji
                > poselskiej
                > Pana Posła ,w której to bez grama dowodów "nawtykał" jednemu
                > z kieleckich sędziów.
                >
                > Podaj, o jaką chodzi wypowiedź i gdzie ją znaleźć.
                >
                > Ale zgodnie z naszym prawem Panu Posłowi nic
                > za to nie zrobią. Przecież ma imunitet
                >
                > Czytałem niektóre wypowiedzi posła Nowaka i nie wydaje mi sie, by chował się
                > czesto za immunitet. Byc moze mylę się. Jeśli tak, to podaj przykład.
                >
                > Pozdrowienia.
    • Gość: Leonidasie Re: Poseł Nowak zniesławił władze IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 10.09.02, 23:04
      Masz rację współpracowałem z SB i to wielokroć.Najbardziej utkwiły mi trzy tematy z okresu współpracy
      i podzielę się nimi z "forumowiczami".

      W grudniu 1981(nie pamiętam jaki to był dzień) w Krakowie na ulicy Grodzkiej moja współpraca zaczęła się
      od zlania mnie i kolegów z roku,jfioletową wodą.Później pod okiem "moich kolegów z SB " ich koledzy w nie-
      bieskich mundurach zaczęli wyłapywać wszystkich tych ,którzy mieli naznaczone ciuchy fioletem.
      Zgarnęli min. mnie i paru moich kolegów.
      "WSPÓŁPRACĘ" ,którą wtedy rozpocząłem czułem w tylnych częściach ciała ładnych parę tygodni.

      Drugi raz (który utkwił mi bardzo w pamięci) miał miejsce we Wrocławiu w listopadzie 1982, a było to
      na Ostrowie Tumskim. Późnym wieczorem wracaliśmy tramwajem z Ostrowa i na moście natknęliśmy się
      przypadkowo na paskudną blokadę ,którą pod okiem "moich kolegów współpracowników" zorganizowała
      milicja i zomowcy. Wszystkich z tramwaju wygarnęl,i a tych którzy mieli legitymację studenckie zapakowali
      w lux-suki i zawieźli do takiej (jak sami o tym mówili) pralni ,po której wzystkim odechciało się
      jeździć np. z Krakowa do Wrocławia." Współpraca" tak mi wtedy weszła w krew, że do dzisiaj ją pamiętam.
      Gdy jestem we Wrocławiu zawsze przypominam sobie" te wspaniałe chwile".

      Innych przykładów współpracy nie będę na forum przedstawiał, bo dla mnie byłoby to przykre a dla
      większości może śmieszne a może nudne, ale pozwolę sobie napisać o trzecim przykładzie mojej
      "współpracy".

      Było to ok.20 minut temu gdy przeczytałem co "LEONID" spłodził i współpraca ta zaowocowała w taki
      sposób, że zniżając się do poziomu Leonidasa piszę do niego;
      SB a on niech to odczyta S(p...laj) B(ucu).
      P.S.
      Rzadko kiedy zdarza mi się w ten sposób zwracać do kogokolwiek,ale w tym przypadku
      nie pozwolę aby jakiś robiący błędy i to nie tylko stylistyczne gostek, który (jak mi się
      zdaję) SB zna z opowieści starszych znajomych rzucał "czymś takim" w oczy.
      • Gość: nie poseł Re.Leonidasie IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 10.09.02, 23:14
        Gość portalu: Leonidasie napisał(a):

        > Masz rację współpracowałem z SB i to wielokroć.Najbardziej utkwiły mi trzy tema
        > ty z okresu współpracy
        > i podzielę się nimi z "forumowiczami".
        >
        > W grudniu 1981(nie pamiętam jaki to był dzień) w Krakowie na ulicy Grodzkiej mo
        > ja współpraca zaczęła się
        > od zlania mnie i kolegów z roku,jfioletową wodą.Później pod okiem "moich kolegó
        > w z SB " ich koledzy w nie-
        > bieskich mundurach zaczęli wyłapywać wszystkich tych ,którzy mieli naznaczone c
        > iuchy fioletem.
        > Zgarnęli min. mnie i paru moich kolegów.
        > "WSPÓŁPRACĘ" ,którą wtedy rozpocząłem czułem w tylnych częściach ciała ładnych
        > parę tygodni.
        >
        > Drugi raz (który utkwił mi bardzo w pamięci) miał miejsce we Wrocławiu w listop
        > adzie 1982, a było to
        > na Ostrowie Tumskim. Późnym wieczorem wracaliśmy tramwajem z Ostrowa i na mości
        > e natknęliśmy się
        > przypadkowo na paskudną blokadę ,którą pod okiem "moich kolegów współpracownikó
        > w" zorganizowała
        > milicja i zomowcy. Wszystkich z tramwaju wygarnęl,i a tych którzy mieli legitym
        > ację studenckie zapakowali
        > w lux-suki i zawieźli do takiej (jak sami o tym mówili) pralni ,po której wzyst
        > kim odechciało się
        > jeździć np. z Krakowa do Wrocławia." Współpraca" tak mi wtedy weszła w krew, że
        > do dzisiaj ją pamiętam.
        > Gdy jestem we Wrocławiu zawsze przypominam sobie" te wspaniałe chwile".
        >
        > Innych przykładów współpracy nie będę na forum przedstawiał, bo dla mnie byłoby
        > to przykre a dla
        > większości może śmieszne a może nudne, ale pozwolę sobie napisać o trzecim przy
        > kładzie mojej
        > "współpracy".
        >
        > Było to ok.20 minut temu gdy przeczytałem co "LEONID" spłodził i współpraca ta
        > zaowocowała w taki
        > sposób, że zniżając się do poziomu Leonidasa piszę do niego;
        > SB a on niech to odczyta S(p...laj) B(ucu).
        > P.S.
        > Rzadko kiedy zdarza mi się w ten sposób zwracać do kogokolwiek,ale w tym przypa
        > dku
        > nie pozwolę aby jakiś robiący błędy i to nie tylko stylistyczne gostek, który (
        > jak mi się
        > zdaję) SB zna z opowieści starszych znajomych rzucał "czymś takim" w oczy.



        Oczywiście to pisałem ja NIE POSEŁ ale nerwa mnie poniosła i pod autorem wpisałem
        temat "LEONIDASIE"

        wszystkich za to sory i pozdrawiam
        • Gość: Jakub Re: Re.Leonidasie IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 13:32
          Hmm. A może, tym bijącym, pokazałeś omyłkowo legitymację studencką?
          Nie dziw się komentarzom oceniającym zaprezentowane przez Ciebie poglądy, bo
          wygląda z nich, że jesteś osobą uważającą się za prawicowca, podczas gdy Twoje
          wypowiedzi zabrzmiały tu nieco "z lewa" i ... "z dawna". Stąd zresztą, jak
          sądzę, wzięła się ironia Leonida. Tak to odbieram, czytając ten wątek od
          początku (nie było mnie na tym forum od dnia św. Jakuba, mam więc co czytać).
          Co do Leonida, to znany jest na tym forum z wcześniejszch miesięcy jako
          zdecydowany prawicowiec, a przynajmniej jako osoba potępiająca wszelkie
          sentymenty komunistyczne. Co do jego wieku, to spodziewam się po nim raczej
          drugiej młodości, niż, jak Ty sądzisz, pierwszej. Wydaje mi się nawet, że w
          dawnych latach, które tak dramatycznie i Ciebie dotknęły, Leonid był na linii
          walki po właściwej stronie, konsekwentnie walcząc o Polskę, tak, że określiłbym
          tę konsekwencję nawet jako stalową.
          Pozdrawiam.
          • wako3 Re: Re.Leonidasie 12.09.02, 17:08
            Nic nie musiał pokazywac. Ja w '81 zwiewałem w pociągu przed trójką schlanych
            ZOMO-ców bo miałem kilkumilimetrowa brodę, a zdjecie w dowodzie bez brody.
            Słyszałem jak w sąsiednim przedziale władza ludowa traktowała podobnego do
            mnie "przestepcę" i wolałem nie czekac na moja kolej. Takie były wtedy czasy.
            Nie trzeba było byc ani studentem, ani winnym czemukolwiek. Wystarczyło byc w
            niewłaściwym miejscu i czasie (czyli "miec pecha").
            • Gość: Jakub Re: Re.Leonidasie IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 22:06
              A więc sugerujesz przypadek?
              P.S. Wątek "Twój" przeczytałem czyli nadrobiłem zaległości i przeżywam.
    • Gość: poseł Re: zarzuty które podałem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.09.02, 01:43
      Zarzuty wobec członków rady miejskiej ( burmistrz Kowalski nie jest radnym
      miejskim )

      Wyprowadzanie znacznych środków finansowych z budżetu gminy z pominięciem zasad
      obiektywizmu i wyraźne stronnicze promowanie stowarzyszeń, których członkami
      lub działaczami są sami radni np. K.S. NIDA, Stowarzyszenie Rozwoju Kulturalno-
      Gospodarczego powiatu Pińczowskiego ( członkami tego ostatniego są Małkiewicz,
      Binek, Kowalski, Zientara ) Tym samym przekazują oni dla siebie samych środki
      finansowe, Robią to nawet wtedy, gdy brakuje środków na inne cele np. na
      dokarmianie dzieci w szkołach

      ostatnia kontrola NIK UM w Pinczowie, potwierdziła, że Stowarzyszenie i KS NIDA
      otrzymuja środki z w sposob naruszający zasady uczciwej konkurencji, tj dający
      dotacje nie informują wszystkich organizacji pozarządowych.

      czy w takim przypadku twierdzenie w ówczesnym czasie, że gmina przekazuje
      środki w sposob tendencyjny nie jest prawdziwe ? czy zarzut może być odebrany
      przez kogośm, kto nie jest radnym, jak zarzut dotyczący jego osoby ? Przecież
      nazwisko Kowalski jest wymienione w kontekscie przynależności do
      stowarzyszenia, które jest beneficjentem, a nie przekazującego dotacje.


      o drugim zarzucie powiem tylko tyle, że trudno coś powiedzieć, skoro teraz
      okazuje się, że stowaryszenie nie prowadziło ksiegowości, czym dopusciło sie
      przestępstwa.


      Proszę o komentarz - jak wy rozumiecie ten tekst? kto ma racje ? czy burmistrz
      ma racje ?

      pozdrawiam

      Zbigniew NOWAK

      • Gość: nie poseł Re: zarzuty które podałem IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 12.09.02, 18:59
        Gość portalu: poseł napisał(a):

        > Zarzuty wobec członków rady miejskiej ( burmistrz Kowalski nie jest radnym
        > miejskim )
        >
        > Wyprowadzanie znacznych środków finansowych z budżetu gminy z pominięciem
        zasad
        >
        > obiektywizmu i wyraźne stronnicze promowanie stowarzyszeń, których członkami
        > lub działaczami są sami radni np. K.S. NIDA, Stowarzyszenie Rozwoju
        Kulturalno
        > -
        > Gospodarczego powiatu Pińczowskiego ( członkami tego ostatniego są
        Małkiewicz,
        >
        > Binek, Kowalski, Zientara ) Tym samym przekazują oni dla siebie samych
        środki
        > finansowe, Robią to nawet wtedy, gdy brakuje środków na inne cele np. na
        > dokarmianie dzieci w szkołach
        >
        > ostatnia kontrola NIK UM w Pinczowie, potwierdziła, że Stowarzyszenie i KS
        NIDA
        >
        > otrzymuja środki z w sposob naruszający zasady uczciwej konkurencji, tj
        dający
        > dotacje nie informują wszystkich organizacji pozarządowych.
        >
        > czy w takim przypadku twierdzenie w ówczesnym czasie, że gmina przekazuje
        > środki w sposob tendencyjny nie jest prawdziwe ? czy zarzut może być odebrany
        > przez kogośm, kto nie jest radnym, jak zarzut dotyczący jego osoby ? Przecież
        > nazwisko Kowalski jest wymienione w kontekscie przynależności do
        > stowarzyszenia, które jest beneficjentem, a nie przekazującego dotacje.
        >
        >
        > o drugim zarzucie powiem tylko tyle, że trudno coś powiedzieć, skoro teraz
        > okazuje się, że stowaryszenie nie prowadziło ksiegowości, czym dopusciło sie
        > przestępstwa.
        >
        >
        > Proszę o komentarz - jak wy rozumiecie ten tekst? kto ma racje ? czy
        burmistrz
        > ma racje ?
        >
        > pozdrawiam
        >
        > Zbigniew NOWAK
        >


        Panie Pośle!
        Sąd ma rację.
        Nawet gdyby Twoje zarzuty były w 100% prawdziwe i zasadne
        nie powinieneś tego robić w taki sposób,aby z "mediów" czy też
        poprzez ulotki społeczeństwo dowiadywało się o sprawie.
        Sam mówisz w interpelacjach,że Polska winna być państwem prawa
        ale swoim zachowaniem przeczysz temu.
        Ty najpierw temat rozdmuchasz (ulotkami,gazetami itp) a później
        dziwisz się, że TEMIDA prowadzi przeciwko Tobie sprawy.
        Czyż nie lepszym (dla wszystkich chyba) byłoby np. wyłapanie
        jakiegoś tam tematu , powiadomienie wymiaru sprawiedliwości
        a później (w przypadku potwierdzenia przez Sąd zarzutów)
        założenia na głowę "laurów"?
        Przecież Ty sam napraszasz się aby Cię ciągano po sądach,
        bo wydając na każdego "wyrok" dziwiłbym się, by ktoś przez
        Ciebie pomówiony nie skorzystał z konstytucyjnego prawa,
        jakim jest domaganie się sprawiedliwości przed sądami.
        Wydaję mi się, że jak Ty zmienisz swoje nastawienie do ludzi
        to i ludzie będą o Tobie mówić i pisać przyjaźniej.
        • Gość: poseł Re: zarzuty które podałem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.09.02, 21:04
          Drogi Panie, czy Pan rozumie co to jest referendum i jak sie je przeprowadza?
          Przy referendum wymogiem formalnym jest sporzadzenie listy zarzutów. Ulotka, to
          jakiś sktót myślowy. Taki dokument, trzeba przekazać mieszkańcom gminy poprzez
          tablice ogłoszeń. To tyle tytułem w rzekomej ulotki.

          Przy przestępstwie pomowienia istotnym jest, czy zarzuty są prawdziwe, a nie to
          jak ktoś się dowiedział o nich. Tu nawet nie jest istotnym, czy "pomówiony"
          wiedział równolegle.

          Zarzuty są prawdziwe i potwierdził to NIK. Nadto istotnym w tym procesie jest
          złamanie prawa procesowego, to jest nie poinformowania mnie o terminie procesu
          w II instacji.

          Pomówienie, to fakt posadzenia kogoś o coś, co może go narazić na utratę
          zaufania, a nie to, czy ktoś się dowiedział z radia, telewizji, trybuny
          sejmowej, czy nawet ulotki.

          Do Pana mam prośbę, że by Pan wszedł w polozenie burmistrza i powiedział mi,
          czy czytając zarzuty, nie ulotkę ( to jest nosnik) uważa Pan, ze zarzut
          wyporwadzania srodków, dotyczy Pana, czy członków rady miejskiej. Pomijam raz
          jeszcze fakt, ze zarzut jest prawdziwym
        • Gość: Jakub Re: zarzuty które podałem IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 21:51
          Niepośle
          Kraj, w którym żyjesz, jest jakiś dziwny. Traktowanie człowieka przez sądy
          zależy w nim od sposobu bycia tego człowieka. Jeśli sąd, partia i bliscy im
          ludzie nie lubią człowieka, bo brzydki, bo krzykacz, bo lata z ulotkami, itp.,
          to mogą go potraktować jak chcą. I niech się chłopina do syta odwołuje do tego
          swojego zasranego państwa prawa, niech traci czas, nerwy, pieniądze. I tak nic
          nie zwojuje. Jakaś tam instancja, po latach, przyzna mu rację, ale już wszystko
          będzie przedawnione, już wszystko będzie rozkradzione, a złodzieje (w tym
          prokuratorzy, którzy zwlekają i nie widzą problemu) będą odpoczywać po
          pracowitym partyjnym życiu na partyjnych rentach i państwowych emeryturach.
          Ja takiego państwa nie akceptuję. Niejaki Adam Bień, zmarły przed paru laty,
          niemal wiekowy staruszek, porównując budowę obecnego państwa 'polskiego' z
          budową państwa polskiego po I wojnie światowej, powiedział: "to jest państwo
          łajdackie, to jest państwo byle jakie". I inne nie jest. Tu nie funkcjonuje
          prawo, ani zasady demokracji. A Ty tego nie widzisz. To łajdackie ZOMO biło Cię
          widocznie za mało.
          Pozdrawiam.
          • Gość: poseł Re: zarzuty które podałem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.09.02, 23:14
            brawo ! Bardzo dziękuje, miałem cięzki dzień, ale po przeczytaniu takiego
            tekstu zeje energią. Są jeszcze ludzie prawidłowo oceniajcy zjawiska społeczne
            i cała nasze "kochane" państwo. Z ZOMO, to też się chyba zgadza. Ja w roku
            1981-83 byłem niezle tłuczony przez ten szwadron. Z tego też powodu spedziłem
            14 lat za granicą.

            Skazaniem się nie przejmuje, ponieważ i tak wiem, że to ja jestem na prawie.
            Kielecki Sąd, w tym sedziego Arczynskiego, przewodniczącego składu II instancji
            poniekąd rozumiem, wiesza na mnie co nóz przy pomocy prasy rozne teksty, a i
            sam się pewnie boi, bo gubienie akt dotyczy okresu, kiedy był sedzią w tym
            sądzie.

            Jeszcze raz dziekuje

            Zbigniew NOWAK

            • Gość: nie poseł Re: zarzuty które podałem IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 13.09.02, 00:44
              Gość portalu: poseł napisał(a):

              > brawo ! Bardzo dziękuje, miałem cięzki dzień, ale po przeczytaniu takiego
              > tekstu zeje energią. Są jeszcze ludzie prawidłowo oceniajcy zjawiska
              społeczne
              > i cała nasze "kochane" państwo. Z ZOMO, to też się chyba zgadza. Ja w roku
              > 1981-83 byłem niezle tłuczony przez ten szwadron. Z tego też powodu spedziłem
              > 14 lat za granicą.
              >
              > Skazaniem się nie przejmuje, ponieważ i tak wiem, że to ja jestem na prawie.
              > Kielecki Sąd, w tym sedziego Arczynskiego, przewodniczącego składu II
              instancji
              >
              > poniekąd rozumiem, wiesza na mnie co nóz przy pomocy prasy rozne teksty, a i
              > sam się pewnie boi, bo gubienie akt dotyczy okresu, kiedy był sedzią w tym
              > sądzie.
              >
              > Jeszcze raz dziekuje
              >
              > Zbigniew NOWAK
              >


              Cieszę się Panie POśle ,że "zejesz energią".
              Ja też chciałem złapać trochę energii ,(bo przecież już późna
              pora) więc odwiedziłem "Pińczów-Serwis Internetowy Miasta"
              www.pinczow.com/index.php.
              Zgadnij co tam znalazłem?
              Ty na pewno wiesz ,głupio pytam.Ale inni nie wiedzą więc
              odsyłam ich tam .Niech też złapią energii i niech im
              przepona trochę popracuje.
              Gdyby jednak forumowicze byli zbytleniwi by tam wchodzić, to mogę
              w kilku słowach streścić co tam jest.
              Wszędzie, dosłownie w każdym poście jest Pan POseł.
              Wie wszystko, we wszystkim jest biegłym,na wszystkim się zna.
              Jednak moim zdaniem Pan POseł nie zna się na żartach .
              Śmiem tak twierdzić, bo skoro ja po "przejechaniu" kilkunastu
              tematów zauważyłem, że bez względu na "korzenie" (czy to
              czerwone, czarne,czy te bez koloru itd.) forumowiczów
              z Pińczowa prawie wszyscy z Pana POsła żartują(żeby nie
              odczytać"robią jaja") to mam podstawę sądzić, że właśnie
              na żartach Pan POseł się nie zna.
              Być może jest to konsekwencją tłuczenia , cytuję;
              "w roku 1981-83" przez szwadrony zomo.

              Rozwieje mi pan Panie POśle moje wątpliwości odnośnie tego
              tłuczenia, jeżeli mi pan Panie POśle powie w tajemnicy
              czy pana bili po głowie?
              Jeżeli tak ,to ja już wszystko rozumiem.

              Pozdrawiam i dobranoc

              • Gość: Jakub Hm. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 11:16
                To Ty rzeczywiście pokazałeś wtedy ZOMO-wcom legitymację studencką! A przecież
                przed akcją uczyli: legitymację studencką okaż wrogom partii, a naszym ludziom
                naszą.
                • Gość: nie poseł Re: Hm. IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 13.09.02, 23:53
                  Gość portalu: Jakub napisał(a):

                  > To Ty rzeczywiście pokazałeś wtedy ZOMO-wcom legitymację studencką! A
                  przecież
                  > przed akcją uczyli: legitymację studencką okaż wrogom partii, a naszym
                  ludziom
                  > naszą.

                  Jakubie!
                  Odkryłeś moją od dawna ukrywaną przeszłośc.
                  Ale przy tym odświeżyłeś mi pamięć.
                  Przecież ja ciebie znam dobrze z tamtych lat.
                  Pamiętasz jak " koledzy z zomo" uczyli nas wszystkich
                  zachowań ,reakcji i wypowiedzi.?
                  To już właśnie wtedy okazałeś się bardzo mało pojętnym uczniem.
                  Pamiętasz, że wtedy nie byłeś w stanie nic sensownego zrobić
                  i powiedzieć? Dla ciebie wszyscy byli żli i głupi.
                  Przy tym byłeś zawsze bezczelnie zarozumiały.
                  Pamiętasz,że stawiano cię jako przykład niemożliwy do wyleczenia?
                  Nawet "doskonali fachowcy" twierdzili ,że nie podejmą się pracy
                  nad tobą mówiąc ,iż jesteś przypadkiem beznadziejnym!
                  W jednym okazałeś się jednak bardzo dobry.Stawiano cię za wzór
                  a wszyscy się już wtedy zastanawiali, skąd masz ,pomimo że cię
                  tego nie uczono ,tyle "zajadłości do świata i do ludzi"?
                  Później kontakt zerwał się nam. Pamiętasz?
                  Ty trafiłeś do sekcji specjalnej, a mnie kazali iść won.
                  (a swoją drogą ile się napracowałeś żeby tam cię przyjeli?)

                  I po tylu latach znów przypadkiem zetknęliśmy się.
                  Przyznam ci się jednak, że kontakt ten przyprawia mnie o torsję.
                  Przypomnę ci jednak( przed pójściem do "wucetu"),że cały czas
                  obowiązuje nas zakaz ujawniania tego czego nas tam uczyli.
                  A ty nie dość ,że "puszczasz farbę" to na dodatek mylisz fakty.
                  To przecież ty dla głupiego żartu podmieniłeś nam legitymację.
                  Pamiętam też, że po powrocie "z akcji" koledzy podłączyli
                  cię do dojarki i to chyba wtedy wyssano ci coś z głowy.?
                  To były dwie malutkie półkule .Po złożeniu przypominały orzecha.



              • Gość: poseł Re: zarzuty które podałem IP: *.sejm.gov.pl 13.09.02, 15:39
                Gość portalu: nie poseł napisał(a):

                > Gość portalu: poseł napisał(a):
                >
                > > brawo ! Bardzo dziękuje, miałem cięzki dzień, ale po przeczytaniu takiego
                > > tekstu zeje energią. Są jeszcze ludzie prawidłowo oceniajcy zjawiska
                > społeczne
                > > i cała nasze "kochane" państwo. Z ZOMO, to też się chyba zgadza. Ja w roku
                >
                > > 1981-83 byłem niezle tłuczony przez ten szwadron. Z tego też powodu spedzi
                > łem
                > > 14 lat za granicą.
                > >
                > > Skazaniem się nie przejmuje, ponieważ i tak wiem, że to ja jestem na prawi
                > e.
                > > Kielecki Sąd, w tym sedziego Arczynskiego, przewodniczącego składu II
                > instancji
                > >
                > > poniekąd rozumiem, wiesza na mnie co nóz przy pomocy prasy rozne teksty, a
                > i
                > > sam się pewnie boi, bo gubienie akt dotyczy okresu, kiedy był sedzią w tym
                >
                > > sądzie.
                > >
                > > Jeszcze raz dziekuje
                > >
                > > Zbigniew NOWAK
                > >
                >
                >
                > Cieszę się Panie POśle ,że "zejesz energią".
                > Ja też chciałem złapać trochę energii ,(bo przecież już późna
                > pora) więc odwiedziłem "Pińczów-Serwis Internetowy Miasta"
                > www.pinczow.com/index.php.
                > Zgadnij co tam znalazłem?
                > Ty na pewno wiesz ,głupio pytam.Ale inni nie wiedzą więc
                > odsyłam ich tam .Niech też złapią energii i niech im
                > przepona trochę popracuje.
                > Gdyby jednak forumowicze byli zbytleniwi by tam wchodzić, to mogę
                > w kilku słowach streścić co tam jest.
                > Wszędzie, dosłownie w każdym poście jest Pan POseł.
                > Wie wszystko, we wszystkim jest biegłym,na wszystkim się zna.
                > Jednak moim zdaniem Pan POseł nie zna się na żartach .
                > Śmiem tak twierdzić, bo skoro ja po "przejechaniu" kilkunastu
                > tematów zauważyłem, że bez względu na "korzenie" (czy to
                > czerwone, czarne,czy te bez koloru itd.) forumowiczów
                > z Pińczowa prawie wszyscy z Pana POsła żartują(żeby nie
                > odczytać"robią jaja") to mam podstawę sądzić, że właśnie
                > na żartach Pan POseł się nie zna.
                > Być może jest to konsekwencją tłuczenia , cytuję;
                > "w roku 1981-83" przez szwadrony zomo.
                >
                > Rozwieje mi pan Panie POśle moje wątpliwości odnośnie tego
                > tłuczenia, jeżeli mi pan Panie POśle powie w tajemnicy
                > czy pana bili po głowie?
                > Jeżeli tak ,to ja już wszystko rozumiem.
                >
                > Pozdrawiam i dobranoc

                tylko po plecach !

                ja też uważam, że Pan ma problemy z czytaniem a dodatkowo liczeniem. Faktycznie
                jest trochę nieprzychylnych postów. Ja jednak dolciczam się wiekszości
                przychylnych.

                komentując twoja odpowiedz do Jakuba, musze powiedzić, ze masz wyjątkowo duze
                probelmy z postrzeganiem zjawisk spolecznych. Ty kraj, zawłaszczony, przez
                łotrów i Baronów nazywasz panstwem. Ciekawe masz pojęcie o prawdziwym państwie ?


                >
          • Gość: nie poseł Re: Do Jakuba IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 12.09.02, 23:56
            Gość portalu: Jakub napisał(a):

            > Niepośle
            > Kraj, w którym żyjesz, jest jakiś dziwny. Traktowanie człowieka przez sądy
            > zależy w nim od sposobu bycia tego człowieka. Jeśli sąd, partia i bliscy im
            > ludzie nie lubią człowieka, bo brzydki, bo krzykacz, bo lata z ulotkami,
            itp.,
            > to mogą go potraktować jak chcą. I niech się chłopina do syta odwołuje do
            tego
            > swojego zasranego państwa prawa, niech traci czas, nerwy, pieniądze. I tak
            nic
            > nie zwojuje. Jakaś tam instancja, po latach, przyzna mu rację, ale już
            wszystko
            >
            > będzie przedawnione, już wszystko będzie rozkradzione, a złodzieje (w tym
            > prokuratorzy, którzy zwlekają i nie widzą problemu) będą odpoczywać po
            > pracowitym partyjnym życiu na partyjnych rentach i państwowych emeryturach.
            > Ja takiego państwa nie akceptuję. Niejaki Adam Bień, zmarły przed paru laty,
            > niemal wiekowy staruszek, porównując budowę obecnego państwa 'polskiego' z
            > budową państwa polskiego po I wojnie światowej, powiedział: "to jest państwo
            > łajdackie, to jest państwo byle jakie". I inne nie jest. Tu nie funkcjonuje
            > prawo, ani zasady demokracji. A Ty tego nie widzisz. To łajdackie ZOMO biło
            Cię
            >
            > widocznie za mało.
            > Pozdrawiam.



            Ależ oczywiście JAKUBIE ,że żyje w innym od twojego kraju.
            Bo ty żyjesz chyba w Szuflandii gdzie tępi się "polokoktowców"
            Gdybym zaś pomylił się w swojej (co do twojej krainy)ocenie
            i tobie chodzi tu o Polskę,której ty (jak sam piszesz)nie akceptujesz,
            na dodatek wypisujesz"..do swojego zasranego państwa...."(pomimo,że wyjąłem
            to z konteksu widzę jednak, że to twoje "piękne określenie"),
            to ja ci proponuję zasrańcu abyś podciągnoł porcięta (bo jak zrozumiałem
            właśnie się wypróżniłeś na kraj ,który nie jest twój)i nie używaj
            przy tym papieru ,bo i tak smrodu przez to nie unikniesz, a tym sposobem
            zaoszczędzisz parę groszy z przeznaczeniem na bilet "w siną dal".

            Gównem ,które po tobie pozostanie nie przejmuj się.
            Deklaruję, że jak odezwiesz się z miejsca gdzie ci się spodoba,
            wyślę je za tobą.Na dodatek i innych poproszę ,to ci gówien
            trochę podeślą.Będzie ci to choć trochę przypominało kraj ,"którego nie
            akceptujesz".
            P.S.
            Jak się już wyniesiesz to daj znać.
            W dowód wdzięczności i jako zadośćuczynienie ,że jednego (epitety dla siebie
            sam wybierz)mniej, poproszę emerytowanych milicjantów aby mnie jeszcze
            (dla odświeżenia pamięci)spałowali. Tym sposobem wejdzie mi też do głowy,
            że to co było w tamtych latach szczytne ,wzniosłe i prowadzące w konsekwencji
            do wolnego kraju, nie było do końca takie dobre.
            Teraz mam podstawę tak myśleć.Dlatego ,że w tamtych latach ludzie
            (wśród nich wielu moich przyjaciół),którzy z Polski uciekli,choć wychowywani w
            systemie totalitarnym nigdy, w najcięższych nawet chwilach nie pomyśleliby
            tak o Polsce .Każdy z Nich przyjeżdża tu do Kraju i cieszy się, że Polska
            jest właśnie taka jak obecnie.
            W tamtych latach gdyby ktokolwiek powiedział, że w wolnym kraju ktoś
            będzie się w tak podły sposób o ojczyźnie wyrażał, nikt by w to nie
            uwierzył. Właśnie za tą z mojej strony niewiarę (bo też tak wtedy
            sądziłem),że znajdzie się taki cynik powinienem być przez emerytowanych
            zomowców zlany.
            Co do bicia przez zomo zgadzam się z tobą bez żadnych dyskusji.
            Może wtedy podczas lania pałami, gdyby zomo lało więcej to kogoś z nas
            otrzeźwiłoby a wtedy ten KTOŚ przewidziałby, że przyszłośc może być nie taka
            różowa i będą się rodzić zaprzańcy?. Wtedy ten KTOŚ wybiłby nam z głów
            ideały i być może nie byłoby rozczarowań. A być może ten KTOŚ wiedząc,
            że to o czym się wtedy marzyło nie będzie takie dobre i wymyśłiłby
            antidotum przeciw takim "jakubkom"?
            Na to jednak nikt juz nie znajdzie odpowiedzi.










            • Gość: Jakub Re: Do Jakuba IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 00:20
              No cóż. Leonid, jak sądzę, skomentowałby to lakonicznym: co było do
              udowodnienia.
              Ja sądzę, że gdy przeczytasz to, co napisałem, a nie tylko 'rzucisz okiem', to
              zrozumiesz treść. Wystarczyłoby zapewne, żebyś połowę tego czasu, przez który
              wymyślałeś inwektywy, przeznaczył na uważne czytanie, a nie byłoby kłopotów z
              odróżnieniem państwa od państwa. Wciąż mam nadzieję, że to, co napisałem
              wcześniej o niewłaściwej legitymacji studenckiej, którą pokazałeś ZOMO-wcom,
              pozostanie tylko moim żartem.
            • Gość: poseł Re: Do Jakuba IP: *.sejm.gov.pl 13.09.02, 15:42
              tylko po plecach- po glowie nie maiłem szczęcia !

              ja też uważam, że Pan ma problemy z czytaniem a dodatkowo liczeniem. Faktycznie
              jest trochę nieprzychylnych postów. Ja jednak dolciczam się wiekszości
              przychylnych.

              komentując twoja odpowiedz do Jakuba, musze powiedzić, ze masz wyjątkowo duze
              probelmy z postrzeganiem zjawisk spolecznych. Ty kraj, zawłaszczony, przez
              łotrów i Baronów nazywasz panstwem. Ciekawe masz pojęcie o prawdziwym państwie ?


              >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka