Gość: Gość
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.02.06, 20:17
"Rewelacyjne" wyniki podrózy naszego prezydenta do Francji. Tamtejsza prasa
nie zostawia na nim suchej nitki. Złamał powszechnie przyjęte obyczaje
dyplomatyczne. Nie strofuje sie gospodarza przy pierwszej wizycie. Tak nie
postępuje nawet teściowa będąc z pierwszą wizyta u nielubianej synowej.