Dodaj do ulubionych

Jeszcze o klasztorze Oblatów

IP: 82.139.30.* 03.04.06, 11:59

Wystosowaliśmy poniższe pismo, które sądzimy poprawnie naświetla
sprawę "bojów" o Święty Krzyż na Łysej Górze.

Racja Polskiej Lewicy
Zarząd Województwa Świętokrzyskiego Kielce 29.03.2006r.
25-306 Kielce ul. Warszawska 6 p. 7

Minister Środowiska
Prof. dr Jan Szyszko

Wniosek
dotyczący ochrony własności Skarbu Państwa

W związku z całym szeregiem nieporozumień dotyczących nieruchomości na Łysej
Górze w Świętokrzyskim Parku Narodowym pragniemy przedstawić punkt widzenia
członków „Racji Polskiej Lewicy” i jako wypadkową przedstawić wniosek co do
dalszych jej losów.
Jako wyjściową podstawę poniżej przedstawionych argumentów przyjmujemy
orzeczenie Komisji Majątkowej w Warszawie działającej na podstawie ustawy z
dnia 17 maja 1989r o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w
Rzeczypospolitej Polskiej, która to w dniu 12 listopada 2002r. na rozprawie w
sprawie wniosku Diecezji Sandomierskiej z udziałem Świętokrzyskiego Parku
Narodowego i Wojewody Świętokrzyskiego postanowiła wniosek dotyczący oddania
nieruchomości należącej do ŚPN oddalić. Zaznaczamy, iż decyzja ta zapadła
jednogłośnie. Wydawać by się mogło, że to już ostateczny werdykt dotyczący
zabiegów Kurii Sandomierskiej w tej sprawie gdyż od orzeczeń Komisji
Majątkowej nie przysługuje jakiekolwiek odwołanie. Zasadność decyzji została
przedstawiona w uzasadnieniu dołączonym do orzeczenia.
Nadmieniamy, że zasadnicza część klasztoru jest własnością Kurii
Sandomierskiej, ponieważ Wojewoda Kielecki decyzją nr GG.VII-5710/12/95-97 z
dnia 8 stycznia1998r zmienioną decyzją nr GG.VII-5710/12/95/98 z dnia 27
stycznia 1998 roku stwierdził z mocy prawa własności wszystkich gruntów
pozostających w faktycznym władaniu Kurii Diecezji Sandomierskiej
(zabudowanych działek nr 2003 i 2040/115 we wsi Nowa Słupia o łącznej
powierzchni 3,9736ha).
Obecnie Skarb Państwa jest właścicielem tylko części obiektów upaństwowionego
w 1819 roku Opactwa Klasztornego XX Benedyktynów Świętokrzyskich czyli
zabytkowego piętrowego budynku (obecnie muzeum) i zabytkowy parterowy budynek
( tzw. „Szpitalik”).
Ze zdziwieniem stwierdzamy, że Biskup Sandomierski Andrzej Dzięga w piśmie do
posła Wiesława Walędziaka z dnia 24 października 2003r. nie uznaje powyżej
przedstawionego Orzeczenia Komisji Majątkowej stwierdzając, że „Formalnie
temat pozostaje dla Diecezji otwarty”. Szczególnie bulwersująca jest
przedstawiana w dołączonym do pisma „krótkim rysie historycznym teza jakoby
za sprawą zaborcy w 1819 r. klasztor zamknięto”. Jest to nieprawdą co w
dalszej części naszego wniosku uzasadnimy. Co ciekawe poseł Wiesław Walędziak
w odpowiedzi na pismo Biskupa Sandomierskiego skierowanego do Piotra
Czyżewskiego – ówczesnego Ministra Skarbu, otrzymanego w dniu 17.11.2003r.,
stwierdza już, że „ – klasztor został odebrany Kościołowi w 1863r. przez
władze carskie w ramach odwetu za pomoc dla Powstania Styczniowego”. Dalej
czytamy, iż „Zwrot budynku prawowitemu właścicielowi byłby nie tylko pięknym
gestem Władz III RP z okazji obchodzenia jubileuszu, ale także pozwoliłby na
zachowanie zabytkowego obiektu”.
Ponieważ dotychczasowe zabiegi Kurii Biskupiej nie przyniosły rezultatu ( bo
nie mogły w świetle nieodwołalnej decyzji Komisji Majątkowej) Biskup
Sandomierski Andrzej Dzięga ponownie , tym razem do Ministra Środowiska
Czesława Śleziaka, wysyła pismo o prawie identycznej treści jak uprzednio.
Nieścisłości historyczne i kwestionowanie nieodwołalnego Orzeczenia Komisji
Majątkowej się powtarzają.
Chcąc dać podstawy do podejmowania decyzji w przedstawianej sprawie Dyrektor
ŚPN w dwóch pismach do Dyrektora Departamentu Ochrony Przyrody dr inż. Jana
Wróbla skierował dwa obszerna opracowania dotyczące roli i miejsca oraz
zakresu prowadzenia ustawowej i statutowej działalności ŚPN polegającego w
szczególności na prowadzeniu działalności edukacyjnej i wykonywaniu badań
naukowych jak i udostępnianiu do zwiedzania i wykonywania obsługi ruchu
turystycznego na terenie Parku, z zachowaniem wymogów ochrony przyrody. Z
pism tych wynika, że w latach 1962 – 1972 na odbudowanie budynków
pobenedyktyńskich wydatkowano 17 mln. Złotych. Po okresie niepewności 10 –
ciu lat na oczekiwanie orzeczenia Komisji Majątkowej, po 12. listopada
2002r ŚPN przystąpił do modernizacji skrzydła zachodniego gdzie przewidywany
koszt wyniesie 3 124 tyś. zł.
Z pisma tego również wynika prawdziwy obraz historycznych uwarunkowań
przejęcia przez Skarb Państwa obiektów po zakonie benedyktynów na Łysej
Górze, gdzie czytamy:
Świętokrzyski Park Narodowy informuje, że budynki pobenedyktyńskie na Św.
Krzyżu w Nowej Słupi zostały upaństwowione a nie skonfiskowane! Podstawę
prawną upaństwowienia stanowiły dwa dokumenty:
1. Bulla Papieża Piusa VII z dn. 30 czerwca 1818r.;
2. Dekret supresyjny arcybiskupa warszawskiego Franciszka Skarbek-
Moraczewskiego z dnia 17 kwietnia 1819r.

Jak wynika z następnego pisma w tej sprawie, wystosowanego do Ministra
Środowiska Tomasza Podgajniaka przez, tym razem posła na sejm Przemysława
Gosiewskiego, podane przez ŚPN dokumenty są niewiarygodne czy wręcz nie
odpowiadające prawdzie.
W odpowiedzi na pismo pana posła do p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu
Ochrony Przyrody pan Zygmunt Krzemiński wystosował do Dyrektora ŚPN prośbę o
zajęcie stanowiska w sprawie pisma posła Przemysława Gosiewskiego.
Pismo do p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Ochrony Środowiska i i
odpowiedz udzieloną Posłowi Przemysławowi Gosiewskiemu przez Ministra
Środowiska przedstawiam jako kserokopie w załącznikach 1 i 2 gdyż są zbyt
obszerne by je tu w całości przytoczyć.
Niejako równolegle toczy się druga sprawa, wywołująca emocje a dotycząca
zamiaru: „Wydzierżawienia na okres 20 lat podmiotowi wybranemu w drodze
przetargu – budynku „Szpitalika” o pow. użytkowej 865 m2 położonego w obrębie
Nowa Słupia na Wzgórzu Świętego Krzyża w celu zabezpieczenia obsługi
turystów. Krajowy Zarząd Parków Narodowych pozytywnie opiniuje powyższy
wniosek”
Jest to pkt. 4 Notatki Służbowej skierowanej do Ministerstwa Środowiska
Czesława Śleziaka przez Dyrektora Departamentu Ekonomicznego mgr. Marię
Maliszewską. Zgodę na wydzierżawienie wyrazili również Starosta Kielecki oraz
Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
23.01.2005r. Misjonarze Oblaci, już bezpośrednio do Ministra Środowiska,
wystosowali pismo w którym: „Zwracamy się z uprzejmą prośbą o przekazanie nam
w drodze bez przetargowej zabudowanej nieruchomości Skarbu Państwa w trwałym
zarządzie Świętokrzyskiego Parku Narodowego na Świętym Krzyżu
tzw. „Szpitalika”. Jednocześnie zakonnicy mają zamiar przystąpić do
przetargu. Równolegle zakonnicy wystosowali pismo do Dyrektora ŚPN o
wydzierżawienie w/w obiektu. Dyrektor ŚPN Bogdan Hajduk w piśmie do Ministra
Środowiska z dn. 18 lipiec 2005r. pozytywnie zaopiniował prośbę Misjonarzy
Oblatów i otrzymał od niego odpowiedz:
„Odpowiadając na pismo znak: AG-221-3/2003/05 z dnia 18 lipca 2005r.
uprzejmie informuję, że Świętokrzyski Park Narodowy posiada zgodę Ministra
Środowiska z dnia 17.10.2003r. na wydzierżawienie budynku
zwanego „Szpitalikiem”, na okres 20 lat, dzierżawcy wyłonionemu w drodze
przetargu.”
Ojcowie Oblaci zostali o tym fakcie poinformowani.
Na to Pan Poseł Przemysław Gosiewski w piśmie do Ministra Srodowiska w dn 15
listopada 2005r. znowu przytacza ( między innymi), że: „Klasztor Świętego
Krzyża został odebrany Kościołowi Katolickiemu przez władze carskie po
Powstaniu Styczniowym w odwecie za pomoc udzielaną powstańcom, m.in.
dowodzonym przez gen Langiewicza... W zwi
Obserwuj wątek
    • Gość: agnostyk1 Ciąg dalszy o Oblatach. IP: 82.139.30.* 03.04.06, 12:09
      W związku z powyższym wnoszę o podjęcie przez pana Ministra stanowczych
      działań i poinformowanie mnie o ich wyniku”.
      Panu posłowi Gosiewskiemu Minister Środowiska odpowiada, że wszystko jest
      zgodne z obowiązującym prawem ale... wskazuje taką maleńką furteczkę, która
      może doprowadzić do oddania „Szpitalika” Misjonarzom Oblatom za darmo i
      bezprzetargowo!!! Podobne pismo otrzymuje Dyrektor Świętokrzyskiego Parku
      Narodowego z dodatkową sugestią ( na dwa dni przed zapowiedzianym przetargiem)
      by przetarg odwołał. Odpowiedz przedstawiam jako kserokopię w załączniku 3.
      Przetarg się odbył, a jedyną jego uczestniczką była pani Anna Jawor gdyż tylko
      ona spełniała warunki przetargu. Ze względu na zbyt niską proponowaną kwotę
      dzierżawy przetarg uznano za nierozstrzygnięty a dodatkowo po zażaleniu pani
      Anny Jawor przetarg unieważnił Wojewoda Świętokrzyski.
      No a już po przetargu, ponownie, 27. 02.2006 Misjonarze Oblaci ślą pismo do
      Dyrektora ŚPN „ o przekazanie nam zgodnie z zapisem art. 37 ust. 10 ustawy z
      dnia 21 sierpnia 1977 o gospodarce nieruchomościami ( jest zbywana na rzecz
      kościołów i związków wyznaniowych, mających uregulowane stosunki z państwem, na
      cele działalności sakralnej) tj. w drodze bez przetargowej zabudowanej
      nieruchomości Skarbu Państwa w trwałym zarządzie Świętokrzyskiego Parku
      Narodowego Na Świętym Krzyżu tzw. „Szpitalika”.
      Powyżej to opis ‘historii potyczek” o składnik majątku narodowego jakim jest
      nieruchomość Skarbu Państwa na Łysej Górze w trwałym zarządzaniu przez
      Świętokrzyski Park Narodowy. Szczególnie wybija się tu aspekt ŚPN. To on jest
      odpowiedzialny za właściwe użytkowanie naszym dobrem jakim jest jeszcze
      nieskażona przyroda Gór Świętokrzyskich, to on stara się w granicach
      możliwości, łożąc niebagatelne sumy, zadbać o zabytki przyrody, to on jest
      predestynowany do pełnienia funkcji dydaktycznych ( muzeum ŚPN odwiedza rocznie
      ok. 80 tyś gości), zapewnienia odpowiednich warunków by nie doprowadzić do
      dewastacji substancji parku narodowego.
      Czy ma odpowiednie warunki. Z punktu widzenia przygotowania fachowego, z punktu
      zaangażowania personelu, z punktu dotacji materialnych – jak najbardziej. Z
      punktu przyjaznego stosunku otoczenia i władz – wątpliwy. Ciągłe, przewlekłe
      interwencje posłów stawiają dyrekcję ŚPN w sytuacji, w której podejmowanie
      decyzji co do w/w obiektów jest niemożliwe gdyż inwestowanie państwowych
      pieniędzy w tym przypadku nosiłoby znamiona niegospodarności.
      Szczególne niepokojące jest w tym to, że interweniujący na korzyść Misjonarzy
      Oblatów posłowie, nie wykazują ( lub nie chcą wykazać) dbałości by podstawowe
      funkcje ŚPN umożliwić. Wręcz sugerują, że lepszymi fachowcami od pracowników
      ŚPN są duchowni Misjonarze Oblaci. Zakrawa to na żart gdyby nie było aż tak
      tragiczne. Posługując się, delikatnie mówiąc, „przeinaczniami” historycznymi
      starają się „udowodnić prawa” zakonników do spornych obiektów. I nic im nie
      mówi, że Komisja Majątkowa, która przecież nigdy nie wydała niekorzystnego
      werdyktu dla Kościoła Katolickiego gdy istniał nawet cień możliwości by wydać
      orzeczenie dlań korzystne, nie znalazła podstaw by orzec na korzyść zakonników.
      I nic prawnikowi – posłowi nie mówi stwierdzenie, że werdykt tej komisji jest
      ostateczny i nie podlega odwołaniom.
      Sami zakonnicy postępują poprawnie. Oni po prostu chcą. Wolno im. Każdy by
      chciał coś za darmo. Jednak przez wszystkie ich „uprzejme” prośby przebija się
      jeden ton: my chcemy bo potrzebne jest nam to do prowadzenia pracy zakonnej.
      Przecież nie żyją powietrzem. Nie ma tam cienia dbałości o park, a
      jedynie „dbałość o zabytki”. W domyśle należy natychmiast rozumieć, że o te
      zabytki będzie musiał zadbać Wojewódzki Konserwator Zabytków z pieniędzy na ich
      ochronę.
      Jeżeli ktoś ma wątpliwości jak zakonnicy dbają, i zamierzają, dbać o środowisko
      przyrodnicze parku narodowego to podaję jedynie fakt, iż wszystkie ścieki
      klasztorne odprowadzane są bez oczyszczania prosto „w las”. Nie uzyskawszy
      pozwolenia sanepidu uruchomili kuchnię ( oczywiście z mechanicznym - czytaj
      chemicznym zmywaniem naczyń), uruchomili pralnię ( dla ok. 60 ludzi tam na
      stale mieszkających) i ani myślą o przystąpieniu wspólnie z ŚPN do
      finansowania zaplanowanej przez ten ostatni budowy kanalizacji.
      Wypowiedz dla „Słowa” z dnia 20.02 2006r. Pana Posła Przemysława Gosiewskiego;
      „Zrobimy wszystko, by całość klasztoru znalazła się w rękach misjonarzy oblatów”
      Symptomatyczna dla ogółu duchownych w tym i Misjonarzy Oblatów z Łysej Góry
      postawa roszczeniowa jest wręcz obrzydliwa. Wspieranie ich przez posłów w
      pozyskaniu przez nich ogólnonarodowego dobra jest co najmniej dziwna. Nie
      oddaje się polskiej ziemi za darmo. Że majętności należące do Kościoła
      Katolickiego są jedynie nominalnie w posiadaniu naszego kraju jest już chyba
      oczywiste.

      Biorąc powyższe jako uzasadnienie naszych obaw wnioskujemy, by odpowiednie
      organy władzy państwowej w naszym województwie szybko z całą stanowczością
      poparły stanowisko Dyrekcji Świętokrzyskiego Parku Narodowego co do kwestii
      zagospodarowania nieruchomości na Łysej Górze zgodnie z naszym interesem
      narodowym jako integralnej części szeroko rozumianego dziedzictwa naszej
      przyrody.

      dr Józef Niedziela

      Przewodniczący Zarządu Województwa

      Świętokrzyskiego „RACJA” PL


      Do wglądu otrzymują:

      1. Henryk Milcarz - Poseł na Sejm RP Członek Komisji Ochrony Środowiska,
      Leśnictwa i Zasobów Naturalnych
      2. Bogdan Hajduk – Dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego;
      3. Przemysław Gosiewski – Poseł na Sejm RP;
      4. Grzegorz Banaś – Wojewoda Świętokrzyski;
      5. Zbigniew Banaśkiewicz - Starosta Kielecki;
      6. O. Karol Lipiński QMI – Ekonom Misjonarzy Oblatów MN Klasztor Święty
      Krzyż

    • babeta4 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów 03.04.06, 13:07
      podpisany konkordat a czytać jego nie potrafią ?
      Pewnikiem potrafią lecz na własny rachnek ?
      • Gość: alfa Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 13:42
        jezeli Oblaci maja się czyms dzielić - tzn z wiernymi to pierw musza miec cos
        po prostu - jak nie maja to sięnie moga dzielić
        • Gość: wiklif Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 13:44
          niech się dzielą wiarą i ekumenizmem a nie ekonomicznie .
        • Gość: * Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 13:50
          A może Oblaci razem z biskupem poszukali by zdematerializowanych jedynych w
          Polsce zbiorów pamiątek z powstania styczniowego popradznio zgromadzonych w
          kościele w Nowej Słupi?
    • Gość: Gargamel Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 81.6.130.* 03.04.06, 18:59
      Przy całym szacunku dla Waszego pisma "agnostyku1" - CZARNE ŁYKA WSZYSTKO NA CO
      MA OCHOTĘ W IV-TEJ RZECZYPOSPOLITEJ - I ŁYKNIE RÓWNIEŻ TO CO MU SIĘ PODOBA NA
      ŚWIETYM KRZYŻU - amen.
      • Gość: agnostyk1 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 82.139.30.* 03.04.06, 20:17
        Z całym szacunkiem dla Ciebie gargamelu. Niech się Twoje słowa w gó... obrócą.
        Kiedyś tego szaleństwa będzie przecież kres!
        • Gość: Gargamel Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 81.6.130.* 03.04.06, 21:59
          Kiedyś TAK - ale żeby to się stało CZARNE MUSI "NACHAPAĆ SIĘ" NA FULL.
          • Gość: alfa Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 22:07
            no i wtedy bedzie sie dzielic z biednymi
            • Gość: Gargamel Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 81.6.130.* 03.04.06, 23:11
              Masz rację Droga "alfo" - CZARNE JUŻ SIĘ DZIELI Z BIEDNYMI TYM CO ZDOŁAŁO SIĘ
              NACHAPAĆ - szczególnie w ostatnich latach. Czasami aż żal mi serce ściska gdy
              patrzę na ASCETYCZNE WYCHUDŁE TWARZE KSIĘZY, na ich WYTARTE SUTANNY, skromne
              PLEBANIE i wyeksploatowane SAMOCHODY.
    • Gość: Czarownica Re: Agnostyku! Trzeba zmienic nazwę!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 03.04.06, 22:48
      Nazwa św. Krzyz obraża uczucia niereligijne agnostyków i gargameli.
      Gdybyscie wystapili o zmiane nazwy ( nap. na Czewona Gwiazdę), to poparloby was
      całe spoleczeństwo.
      Trzeba zerwa z półśrodkami. Tylko żądanie wszystkiego zapewni sukces!!
      • oryganion Re: Agnostyku! Trzeba zmienic nazwę!!! 04.04.06, 00:11
        o wiele skuteczniejszy jest okrzyk - mija dokładnie 800 lat
        "Zabijcie ich wszystkich. Pan Bóg rozpozna swoich"
        tzn ta wiekszosc oczywiscie rozpozna, bo ta mniejszośc bedzie tak zmasakrowana
        że ich rodzona matka nie pozna"
        takie zawołanie zawsze miało najwiecej słuchaczy
        i jakoś to uczuc zadnych nie ruszało
        ciekawe
        że tez jeszcze ktoś jakieś inne uczucia widzi
        np agnostyka czy gargamela - toz to dopiero sensacja
        juz myslałem że innyuch uczuć ponad religijne to juz jakby nie ma
        no bo przecież to sie w głowie nie mieści - jakieś inni ludzie i inne uczucia =
        OMB KOSMICI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!RATUNKU ŁOBCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: agnostyk1 Re: Agnostyku! Trzeba zmienic nazwę!!! IP: 82.139.30.* 05.04.06, 11:55
        Widzisz prymitywie jak Ty nic nie wiesz. Nazwa Święty Krzyż nic a nic nie ma
        wspólnego z moimi uczuciami religijnymi. JESTEM AGNOSTYKIEM i uczycia religijne
        są mi obce! Natomiast co do samej nazwy to przecież nic nie trzeba zmieniać -
        jest to Łysa Góra na której jest klasztor o nazwie Święty Krzyż. I tyle. Naucz
        się rozróżniać oryginalne nazwy geograficzne w Twoim kraju od OBCYCH, na siłę
        wprowadzanych OBCYCH. Góry to też nie Świętokrzyskie lecz Łysogóry!!! Oj słaby
        jesteś w historii i geografii.
        • Gość: Gargamel Re: Agnostyku! Trzeba zmienic nazwę!!! IP: 81.6.130.* 05.04.06, 12:13
          Dla mnie też ta nazwa "ŚWIETY KRZYŻ" może się ostać.
          Choć jak gdzieś czytałem to tą RELIKWIĘ zawierającą jakoby drzazgę z krzyża na
          którym podobno ......... itd. podarował zakonnikom kiedyś chory psychicznie DE-
          BIL nazywający się Emeryk, będący synem węgierskiego króla Stefana I. Podobno
          tatuś wysłał tego nawiedzonego KRETYNA w podruż po Europie, chcąc mieć spokój na
          Węgrzech. A sam PSYCHOL skupował od domokrążnych handlarzy wszelki CHŁAM ucho-
          dzący za "relikwie święte", którym OBDAROWYWAŁ goszczące go klasztory.
          • Gość: agnostyk1 Re: Agnostyku! Trzeba zmienic nazwę!!! IP: 82.139.30.* 05.04.06, 14:25
            Na świecie jest tzw. relikwii z krzyża Chrystusa ok 15 ton ( na wagę). Tylko
            Bóg był w stanie to unieść.
            • Gość: Gargamel Re: Agnostyku! Trzeba zmienic nazwę!!! IP: 81.6.130.* 05.04.06, 16:11
              Tego rodzaju AUTENTYCZNYCH relikwi kościoła Watykańskiego jest znacznie więcej -
              np. aż 3 sztuki NAPLETKÓW pozostałych po obrzezaniu Jezusa - czy też po kilkaset
              kilogramów KOŚCI z każdego bardziej znanego świętego. I cały ten CHŁAM z wielkim
              pietyzmem przechowywany jest w obiektach KULTU tego kościoła.
    • edico Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów 04.04.06, 00:10
      Faktycznie było takie muzeum i z wielką zadumą oglądałem te zbiory. Niestety,
      mój wypad po wielu latach do tego muzeum okazał się zupełnym niewypałem.
      • Gość: agnostyk1 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 82.139.30.* 04.04.06, 11:19
        Masz rację (częściową) Edico. Ekspozycja w muzeum wymaga zmiany. I taka zmiana
        jest planowana, są wyznaczone fundusze! Tylko jak pchać spopłeczny pieniądz tam
        gdzie nie ma pewności czy czarni po "łyknięciu" budynku muzeum tego wszystkiego
        nie wywalą - mają swojego "pomysła". Stąd nasz wniosek by to wszystko jak
        najszybciej zakończyć zgodnie z interesem ogółu a nie tylko Oblatów.
        • Gość: Gargamel Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 81.6.130.* 04.04.06, 21:39
          Niestety Drogi "agnostyku1" - w IV Rzeczypospolitej CZARNE JEST NAJWAŻNIEJSZE -
          a nie jakiś OGÓŁ PRZYPADKOWEGO SPOŁECZEŃSTWA.
          • Gość: J.Baranski Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 22:36
            no i to mi się podoba, w końcu czas na pochwały, Józek dobra robota, byle tak dalej bo jak nie to was z partii wy..le!!!!
            ps. z pewnych ust dowiedziałem się że ponoć popijacie wino Monsignore, nie musze chyba dodawać co się stanie jak nie przestaniecie. pozdro
            • Gość: alfa Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 22:46
              to jest wino "Calvomonte"
    • oryganion Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów 06.04.06, 01:26
      wokól decyzji o kasacie zakonu - dokładniej nie całych rodzin zakonnych a kilku
      domów zakonnych jest do dzisiaj wiele nieporozumień
      a fakt ten w jakis sposob zaczyna cała prawna dyskusję
      bulla Piussa VII Ex imposita nobis w ktorej zawiera sie wola o kasacie
      pojedynczych domów zakonnych traktuje głownie o reorganizacji struktury
      diecezjalnej w Królestwie Polskim. Wcześniejsza bulla z 12 III 1818 podnosi
      biskupstwo warszawskie do rangi metropolii /Militabtis Ecclesiae/
      Idea kasacji była prozaiczna - potrzebne były fundusze na utrzymanie nowego
      biskupstwa podlaskiego i uposażenie upadających seminariów i kapituł.
      Od początku na wykonawce powołano ówczesnego biskupa wrocławskiego którego
      powszechnie uznawano za człowieka przychylnego rządowi bp Skarbek-malczeskiego
      -pózniejszego prymasa.
      Od tego momentu zaczyna sie upadek i wręćz grabież głownie biblioteki
      łysogórskich benedyktynów
      ale tez i nie zadbano o to aby do takiej grabiezy i rozproszenia dopuscic=
      szczsodra reka wydawano bezcenne woluminy
      wokół kasaty zakonu powstały oczywicie legendy o masonie Potockim o wpływie
      Rosjan na negocjacje z papieżem itd itd
      Nie ma to potwierdzenia w żadnych żródłach - nędza i bieda po Kongresie
      Wiedeńskim w Polsce zmusiła do kasacji cześci dóbr koscielnych - a zakon
      łysogórski nie miał dostatecznie silnych protektorów i znalażl sie na pierwszych
      miejscach we wszystkich listach kasacyjnych - nie miał kto z możnych bronic
      benedyktynów i tyle. Raczej ich grabili i to ile sie dało
      I chociaz Pius VII w kilka lat pózniej wystosowal nieistotny list - nie majacy
      znaczenia breve do rzadu - to oczywiście zdawał sobie sprawę ze jest juz po
      wszystkim., Watykan bardziej sie liczył z Rosja niz zakonem benedyktynów./ Takie
      były czasy a co dopiero sie maiła liczyć z Królestwem Polskim!!!!!!!!!
      i nie ma racji Stanisław Chodyński ktory jeszcze w 1900 roku pisał że Pius VII
      nic nie wiedział o skali kasaty na jaka sam pozwolił - to juz była zwykła gra
      Watykanu - typowa musztarda po obiedzie
      a te teksty Gosiewskiego o tym jak zaborca po powstaniu styczniowym zabral to
      juz sa czyste bzddury
      Natomiast bardzo długa historię maja spory co kto i za ile ma remontowac .
      odbudowywac - to juz trwa od zakończenia II wojny i jak widac sie nie skończy nigdy
      • Gość: agnostyk1 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 82.139.30.* 06.04.06, 11:39
        Dzieki za historyczne naświetlenie sprawy likwidacji Klasztoru. Co do
        obecnych "targów" są one jedynie z przyczyny strony kościelnej. Nawet sprawa
        tzw. "szpitalika" ciągnie się juz ponad 12 lat. O tym traktuje nasz "Wniosek".
    • Gość: alfa Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 15:24
      to nie jest kit a prawda i tak do debili nie dociera
      dzisiejszy Kosciół teskni do christianitas. Jego funkcjonariusze nie sa
      liberalnymi katolikami tak jak i wierni nie nawiazuja do liberalnego stanowiska
      załozycieli Solidarnosci
      wiekszosc jest wychowankami Tomasza z Akwinu i taka droge przed soba widzi
      ekumenizm dla nich jest tylko nawracaniem
      tesknia do Koscioła Panujacego który podporzadkowuje sobie władze cywilna
      chcą cofnac historię
      ponieważ nie moga juz jawnie przejmowac wladże wiec opieraja sie na ruchach
      katolickich które przenikaja partie , organizacje rządowe i pozarządowe czy
      ośrodki decyzyjne - a Opus Dei i jego członkowie śa tutaj dobrym przykładem
      i czy coś jest w tym złego - tak i nie trzeba tego specjalnie udawadniac
      juz tyle razy spółka Tiary z Korona wyszła kościołowi bokiem - nie dalej idzie
      sie tym kierunkiem
      a jak jeszcze od czasu do czsu jakic wysoki hierarcha Kościoła zauważy te
      niebezpieczeństwo - szybko sie go zagłusza i wręcz oskażą o związki np z UB
      to wszystko prowadzi do zakłamania rzeczywistosci i włączenia wszelkich
      przejawów zycia, różnorodności pod jeden mianownik - to sie nigdzie i nigdy nie
      udało
      skończy sie na dyskryminowaniu każdej mniejszości, prześladowaniach
      inaczejmyślących, zamachu na demokracje - i na odwecie który umocni perspektywę
      My - Oni - w istocie okaże sie antynarodowym i szkodliwym dla rozwoju kierunkiem
      - kolejne odbicie po postkomunizmie moze sie okażąć równie niebezpieczne ]czeka
      nas kolejnych dziesiąt lat zmarnowanych. Pielęgmacja i betonowanie skansenu w
      środku Europy
      • Gość: agnostyk1 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 82.139.30.* 28.05.06, 19:48
        Symptomatyczne jest to, że Niemcy pytani o to czy B16 powinien przeprosić za
        Oświęcim odpowiedzieli - tak (44 procent pytanych) i jednocześnie padło
        stwierdzenie, iz powinien się wytłumaczyć z całkowitej bierności Watykanu w
        sprawie Żydów w czasie wojny.
        Od siebie dodam, że polskie podziemie po klęsce wrześniowej zwróciło się do
        papieża Piusa XII z pretensjami,że nie potępił agresji na katolicki przecież
        kraj. odpowiedzi się nie doczekano. W czasie wojny z Rosją, w każde zwycięstwo
        armmi hitlerowskiej jak długie i szerokie Niemcy w kościołach biły dzwony, w
        każde urodziny Fuhrera biły dzwony. Do samego końca wojny nadzieja, że zwyciężą
        Niemcy a tym samym będzie można wyprzeć prawosławie była powodem
        symptomatycznego "milczenia" Watykanu.
    • venus99 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów 28.05.06, 21:21
      co czarni będą kradli jak już ukradną wszystko?
      Gosiewski co za menda.
    • Gość: Góral świętokrzysk Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 28.05.06, 21:32
      Przez kogo i z czyich funduszy został wybudowany sporny budynek?
      • Gość: agnostyk1 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 82.139.30.* 28.05.06, 22:56
        Rozumiem Cię Góralu. Jeżeli wybudowali Benedyktyni to się Kościołowi należy jak
        psu kość. Czy nie tak. Ale jeżeli ktos wybudował i sprzedał, stracił za długi
        lub oddał za inne korzyści. To też mu się należy zwrot? Mądrala się znalazł.
        • venus99 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów 29.05.06, 14:54
          nie bądź zacietrzewiony.może po prostu się pyta.
          co nie zmienia faktu,że Gosiewski rozdaje majątek narodowy i to jest skandal.
          • Gość: agnostyk1 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 82.139.30.* 29.05.06, 20:59
            Przepraszam tego, który pyta. Nie przepraszam tego, który udaje, że pyta.
            • venus99 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów 30.05.06, 13:11
              napisałem,że Gosiewski rozdaje majątek narodowy.nie wiem czy to odpowiada
              stanowi faktycznemu.coraz bardziej wygląda mi to na rozkradanie.
              • Gość: agnostyk1 Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: 82.139.30.* 30.05.06, 13:20
                Jak na razie nic się w tej materii nie dzieje oprócz oczywiście zwolnienia
                dotychczasowego dyrekktora ŚPN, co uważam stanowi przecieranie drogi do
                zawłaszczenia przez Oblatów majętności skarbu państwa. Po wyroku na odwołującą
                się do sądu uczestniczkę poprzedniego (unieważnionego przez wojewodę)przetargu
                ogłoszony zostanie nowy przetarg na dzierżawieni tzw "szpitalika".
                Obecnie Oblaci podnoszą raban, że ŚPN nie przygotowuje im infrastruktury na ICH
                KOŚCIELNĄ uroczystość niby milenium. Takie to już jest ich rozumowanie!
    • Gość: alfa Re: Jeszcze o klasztorze Oblatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 14:38
      wytłumaczenie jest proste - jeżeli Kściół ma sie dzielic z biednymi to musi
      pierw mieć- cytuje ks. Pieronek
      • olek.komsomolec Niech agnostycy wybudują sobie klasztor zboczeńców 30.05.06, 16:53
        za pieniądze ofiarowane przez członków APP Racja i SLD. Będą sobie mogli używać
        do woli i nikogo nie będzie to obchodzić.
        • Gość: agnostyk1 Re: Niech agnostycy wybudują sobie klasztor zbocz IP: 82.139.30.* 31.05.06, 10:06
          Faktycznie mózg komsomolca to Ty masz. Oj masz!
        • venus99 Re: Niech agnostycy wybudują sobie klasztor zbocz 31.05.06, 14:17
          z tego co wiem arcypasterz macacz Paetz nie był członkiem żadnej z tych
          organizacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka