Dodaj do ulubionych

Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ostrowca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 23:37
Przepraszam rodzinę Artura.
Centrala ARiMR wiedziała co się dzieje i nic nie robiła - bo Jakubowska jest
za mocna tak mówili.
Może więcej trzeba było zrobic, może więcej wychylic łba, może ...
Sprawiedliwośc nie rychliwa ale... ją dopadnie ( w wyrzuty sumienia Pani
Jakubowskiej nie wierzę).
Dla pracowników nawet jak Jakubowska odejdzie to zostanie jej dupowłaz (
ładne określenie) i będzie kontynuował rozpoczętą politykę Pani Dyr..
Ciekawe kto jutro przyjdzie z biała kokardką?????
Obserwuj wątek
    • Gość: JEDREK Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ostrowc IP: *.abhsia.telus.net 09.10.06, 04:11
      Co do cholery ,znowu Jakubowska? Toz to fatum jakowes te Jakubowskie.Miotla i
      na Lysa Gore...
      • Gość: Filip Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.dsl.bell.ca 09.10.06, 05:00
        ...niestety !...niechlubny PSL...ojczyzna potrzebuje ofiar ale nie z PSLu...a w
        dodatku w ta cala sprawe zamieszana jest jakas Jakubowska...przeciez to smiec
        baba....od takiej bym nie kupil nawet na straganie....
        • Gość: rob Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 06:40
          tak wlasnie rzadza poplecznicy pis
          • Gość: oryganion1 Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:15
            mobbing zawsze jest skutkiem braku umiejetnosci zarządzania
            po prostu wtedy gdy zadania rzerastaja kierownictwo pojawia sie terror i
            przestępcze działania
            dla dobra tej instytucji potrzebne sa zmiany kierownictwa
            boje sie tylko ze zmiana jednej osoby nie pomoze- bo całą sprawe steruje
            najwyższse władze w tej agencji - które mają po trupach ale wykonac zadanie
            dla nich nic sie nie liczy
            - Wydano rozkaz - ma byc dobrze z dopłatami - i choćby nie wiem co ich nie zatrzyma
            moze ich zatrzymac całkiem mała grupa ludzi która powie NIE
            bo to własnie -mozliwośc powiedzenie NIE jest miara wolnosci
            a zycie bez wolnosci jest kochani bez sensu - wiedział to ten chłopak
            • Gość: aga Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 12:01
              proponuje przeanalizowa w jakiej sytuacji stawiano kierowników biur
              powiatowych ,którzy tez| sa ludzmi i maja rodziny.oni musieli doprowadzic do
              wykonania zadania bo inaczej grozono im odwolaniem .nie jeden kierownik
              pracowal po 12 godz. i nie jeden dzis jest po zawale serca.winna jest dyrekcja
              oddzilow regionalnych ktora nie analizowala ilosci zadan do ilosci
              zatrudnionych pracownikow i nie monitowala bo tez bali sie .to jest okropne
              • Gość: ja Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.rakow.pl 09.10.06, 12:29
                taaa, tylko jak kierownik nawet nie ma pojęcia co się dzieje w biurze to moim
                zdaniem się na kierownika nie nadaje... ludzie byli wzywani na dywaniki bo nie
                wyrobili w 3,4 czy 5 godzin pracy normy przewidzianej dla 8 godz. a kierownik
                nie raczył się dowiedzieć że ta czy inna osoba odbierała sobie akurat
                nadgodziny... no bo po co, kogo to obchodzi... albo że system nie działa i
                zatwierdzenie czegokolwiek w systemie zajmije od 15 min wzwyż, albo jest
                całkowicie niemożliwe...
                A to że ludzie siedzą po godzinach, zaniedbują rodziny tylko po to żeby jakiś
                kierowniczyna czy dyrektorzyna mógł sie wykazac to wszyscy mają w d... takiemu
                szaremu robolowi nikt za nadgodziny nie płaci, a nie jeden kierownik czy
                dyrektor bierze drugą pensję za nadgodziny - to niech sobie siedzi.
                I nikt im za to nic nie zrobi, bo Ci którzy by mogli mają na utrzymaniu
                rodziny, do spłacenia kredyt za mieszkanie albo samochód i nie będą ryzykować
                starcia z "siłą wyższą", bo zdają sobie sprawę, że jak sie nie uda, to ich tak
                załatwią, że nawet do sprzątania kibli ich nikt nie zatrudni... ilu z was
                którzy się tu wypowiadacie jest w takiej sytuacji????
                i jeszcze jedno - czy naprawdę wierzysz że dyrektor OR ck się boi kiedy
                musztruje i poniża pracowników na zebraniach albo albo staszy że wywali i
                spapra opinę?
                • Gość: aga Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 13:02
                  jak ty daleko jestes od realiów biura.wspolczuje ci.ile w tobie
                  nienawisci .lecz sie i zamow wizyte u psychologa bo jestes niedowarotsciowany i
                  najlepiej juz sie zwolnij ,zebys gorzej nie skonczyl
                  • Gość: 777 Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: 193.59.255.* 24.10.06, 22:58
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=50168564&a=50254133
              • Gość: Tax-Ator Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.asta-net.com.pl 09.10.06, 18:52
                Proponuje zauważyć że kierwnik BP ma NIENORMOWANY CZAS PRACY i dlatego do
                cholery zarabia 5,5 tys
                Proponuję też zuważyc że pozostali pracownicy zarabiają 1/5 -1/2 tego co
                kierownik i mają umowe na 8h!!
                • Gość: precz z babetka J. Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: 217.116.110.* 10.10.06, 02:11
                  ..........zróbcie coś z tą Babetką!!!!!!!!!
            • Gość: pysio Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 22:50
              należy oderwać brudne ryje od koryta władzy prawa i sprawiedliwości !
    • Gość: piswielbiciel Re: Szkoda, że Artur się nie leczył IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:20
      on niestety nie miał obrazka Blizniaków przy sobie
      kuriozum takie
    • bmwariat Re: Szkoda, że Artur się nie leczył 09.10.06, 09:24
      zamknijcie te polityczne gęby i przynajmniej w tym wątku nie rzucajcie mięsem! -
      -
      www.tak.fm
      Gramy na TAK!
      • Gość: babetka Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:27
        to czy Jego życie mam je cenić ja?

        Ale cenię Jego zycie. I nie rzucam mięsem.
        Wg mnie Artur był biednym chorym człowiekiem,, który powinien się leczyć, a nie
        pracować.
        • bmwariat Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia 09.10.06, 09:30
          znałaś go osobiście? widziałaś się z nim? rozmawiałaś???. Na jakiej podstawie
          możesz takie głupoty wygadywać????
          • bacha1979 Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia 09.10.06, 09:31
            babeta to soba niepoczytalna, nalezy jej wypowiedzi ignorować.
        • Gość: ss Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:32
          my Ojczyzna i Babetka potrzebujemy ludzi ze stali
          a jak nam coś nie tak to pewno proboszcz pomoże
          rzeczywiście tu sie spotkaja z Olkiem -
          zgroza
          • Gość: BABETKA WYGRYWA Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: 217.116.110.* 10.10.06, 02:14
            Babetko zyj i pozwól żyć innym!!!!
        • Gość: :(( Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: 212.69.68.* 09.10.06, 13:08
          a ty jestes biednym chorym gnojem, który powinien się leczyć (zapewne
          miłosiernym katolikiem polskim) i módl się żebyś nie musiał przeżyć aby
          zrozumieć - zresztą czy ty wogóle potrafisz współczuć gnoju?
        • Gość: wielbicielka ARIMR Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: 217.116.110.* 10.10.06, 02:05
          a wg mnie pani J. powinna pani wrócić sie do przedszkola bo 5 letnie dziecko
          madrzej zinterperowało by tą tragedie a nie jak dorosła osoba która chwali się
          prawniczym wykształceniem.Nie obchodzi mnie ze ma pani plecy w O-cu i KC-
          ach.Pani wujek może być nawet prezydentem.% też pani na dlugo nie pomoga, ile
          lat mozna sie leczyc z nałogu i popijac swawolnie ,podpuszcając ludzi i bawiąc
          się ich kosztem!!!jestes wyznacznikiem systemu a twoja osoba zmusza do
          refleksji gdzie rodza sie takie odchody systemu!!!!
    • Gość: oryganion1 Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:37
      dla ciebie moze tak
      ale to równiez zostanie wyjasnione w postepowaniu prokuratorskim
    • Gość: oryganion1 Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:55
      cenie bardzo twoje niezalezne opinie
      ale tutaj o jedno słowo juz jest za duzo
      poczekajmy
      uwazam ze korupcja i mobbing sa niezwykle demolujacymi kazdą spolecznosc zjawiskami
      i tutaj byc moze wyszło to szczególnie wyrażnie
    • Gość: wiem Re: I proponuję milczenie nad mogiłą człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:10
      LUDZIE NIE POLEMIZUJCIE Z TYM BABETKĄ BO TO JEST ŻAŁOSNE.CO ZA ŚMIEĆ NIE
      CZŁOWIEK.
      • Gość: basia ignorujcie babete IP: *.kielce.net.pl 09.10.06, 10:16
    • Gość: oryganion1 Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:17
      też bym tak zrobił
      i nie specjalnie by to zburzyło mój nastrój
      raczej by mi ulzyło i go poprawiło
      ale nie jesteśmy wszyscy tacy sami
      moge to dzisiaj powiedziec bo takie doswiadczenie juz miałem
      było dla mnie bardzo cenne po latach kiedy sam zacząłem zarządząc wiedziałem juz
      czym to grozi
      mogłem równiez zobaczyć to w innych miejscach na długo przed tem jak uzywano w
      Polsce słowo mobbing
      myśle ze twoje podejscie w tym przypadku jest zbyt radykalne
      w dniu pogrzebu tego chłopaka nie kontynuuje dalej dialogu
      myśle ze sprawa bedzie wyjasniana
      pzdr
    • Gość: Życzliwy Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:31
      Na pewno nie był tak chory jak Ty kobieto. Z Twoich wypowiedzi wynika, że nie
      masz wogóle sumienia. Dla tego człowieka praca w ARiMR i przede wszystkim pomoc
      dla rolników było cenniejsze niż życie. A Ty czym możesz się poszczycić.
      Wypisywaniem bzdur - kretynko.
    • Gość: Życzliwy Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:34
      To dlaczego tego nie zrobisz?
      • Gość: babetka [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 14:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Życzliwy Re: Śmieciem jest przede wszystkim ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:36
      Kto Ci płaci Babetko za takie bzdurne wypowiedzi?
    • Gość: M Babetka nie jesteś wyjątkiem!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:46
      A co ty psychologie studiowałaś, żeby oceniać w ten sposób chłopaka!! Są ludzie
      którzy mogą doprowadzić drugiego człowieka do spazmy!! A ty jesteś na to
      dowodem!! Wystarczy poczytać o czym piszesz!! Aż się w człowieku gotuje!!! To
      że popełnił samobójstwo to nie znaczy że nie szanował swojego życia!! To ktoś
      inny go nie uszanował i "pchną" chłopaka na drugą stronę!! Uwierz mi, że każdy
      człowiek ma swoją granice nie do przekroczenia!!! TY TEŻ NIE JESTEŚ WYJĄTKIEM!!
      I zanim jeszcze cokolwiek napiszesz przemyśl to sobie!!
    • Gość: zastraszony Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:25
      Może by tak ktoś "odpowiedzialny"zbadał sytuację w innych oddziałach
      świętokrzyskiej agencji a szczególnie w oddziale regionalnym bo tam jest takie
      samo bagno aż trudno uwierzyć że nie doszło jeszczedo podobnych incydentów.

      zastraszony
      • kszo.pany Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost 09.10.06, 12:28

        Babeta, naruszasz spokój duszy Ś.P. Artura. Mogłabyś się w dniu Jego pogrzebu
        powstrzymać od stwierdzeń, że był chory. Był bardzo ambitny i oddany pracy.
        Uszanuj to proszę.
        • bmwariat Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost 09.10.06, 12:32
          Ona nikogo nie szanuje, nawet jak go nie zna i jak nie żyje... Żałośni są tacy
          ludzie...
          • kszo.pany Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost 09.10.06, 12:40
            Babeta napisała:
            "Artur popełnił samobójstwo. Popełnił to ponoć z powodów trudności w pracy.
            Jest
            to dla mnie kuriozum.
            Jeżeli mi się praca nie podoba to odchodzę, a nie popełniam samobójstwo."

            CHYBA NIE WIESZ, CO TO ZNACZY SZUKAĆ NOWEJ PRACY W OSTROWCU.

            "Ciekawe, czy Artur był katolikiem?"

            W POLSCE MAMY WOLNOŚĆ WYZNANIA

            "Zdumiewa mnie także postawa taty Artura. Wiedział, że Artur jest zdołowany i
            nie poradził Arturowi wizyty u psychiatry lub choćby nawet u miejscowego
            proboszcza?"

            CZY ZAWSZE JAK JESTEŚ ZDOŁOWANA, IDZIESZ DO PSYCHIATRY, CZY PROBOSZCZA? CZY
            MÓWISZ RODZICOM O WSZYSTKICH SWOICH PROBLEMACH W PRACY?

            "Bo rozumiem, że tatuś jako związany z PSL, nie był w stanie pomóc synowi."

            CIEKAWE, Z KIM TY JESTEŚ ZWIĄZANA, SKORO NIKT TOBIE NIE JEST W STANIE POMÓC?!"

            • bmwariat Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost 09.10.06, 12:41
              zgadnij? dwa słowa " kwa kwa":)
              • kszo.pany Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost 09.10.06, 12:45

                A moze Babeta nigdy nie spotkała się z mobbingiem, o ile w ogóle pracuje.
                Zresztą człowiek, który się boi zalogować i woli pozostać anonimowy nie
                powinien pisać o odwadze.
        • Gość: babetka Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 14:19
          Spokój swojej duszy to On sam naruszył popełniając samobójstwo.
          • Gość: mandaryna Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 15:47
            idź krowo sie wyspowiadaj
            • Gość: dorotka to nie polityka ale hieny niszczą naszą psychikę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 21:47
          • Gość: venus Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 19:43
            Ty dziadasie !!! Lecz się. Za te bzdury które wypisujesz dałabym ci po gębie!
            • Gość: babetka Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 20:01
              Gość portalu: venus napisał(a):

              > Ty dziadasie !!! Lecz się. Za te bzdury które wypisujesz dałabym ci po gębie!

              Jaki piękny wykwit inteligencji :)))
    • kszo.pany Artykuł z Wiadomości Świętokrzyskich 09.10.06, 12:57

      Samobójstwo pracownika Agencji
      Zabiła go praca
      „Chcą głów, to mają. Mam nadzieję, że jedna wystarczy”- tak mocne słowa tuż
      przed śmiercią napisał 32-letni pracownik biura powiatowego Agencji
      Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Ostrowcu Św., który w środę
      popełnił samobójstwo. Mężczyzna zostawił cztery listy, w których zawarł
      instrukcje dla swoich współpracowników oraz powody samobójczej śmierci.

      Artur był młodym, bardzo lubianym człowiekiem. W ostrowieckim biurze powiatowym
      Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa pracował od początku jego
      istnienia. Zawsze uczynny, uśmiechnięty, a przy tym doskonale znający się na
      swojej pracy.
      Z zawodu zootechnik, zajmował się prowadzeniem w Bałtowie i Waśniowie punktów
      identyfikacji i rejestracji zwierząt. Jego drugą pasją była hodowla ozdobnych
      ptaków.
      W czwartek 32-letni mężczyzna nie przyszedł do pracy. Wieść o jego samobójczej
      śmierci do pracowników Agencji dotarła około południa. Wszyscy przeżyli szok.
      - Od trzech tygodni przebywam na zwolnieniu lekarskim. W czwartek dostałem
      telefon o śmierci mojego pracownika i byłem wstrząśnięty- mówi wyraźnie
      zdenerwowany Jan Stachowicz, kierownik ostrowieckiego biura powiatowego ARiMR.-
      Według mojej oceny, był on bardzo dobrym pracownikiem, zaangażowanym i bez
      reszty oddany pracy. Praca była dla niego wszystkim. Sam wielokrotnie zgłaszał
      chęć pomocy, zrobienia czegoś. Wiem, że rolnicy, z którymi współpracował w
      terenie, gdzie prowadził punkt, byli zadowoleni.
      Tym, co się stało pracownicy biura są załamani. Nikt nie przypuszczał, że
      młody, ambitny człowiek, który pasjonował się swoją pracą, zachce tak szybko
      odejść.
      - Zawsze był taki pogodny, żartował. Od pewnego czasu zamknął się w sobie. Był
      inny. Ostatnio nawet nie odbierał ode mnie telefonów, choć rozumieliśmy się
      doskonale. Czułam, że coś się dzieje niedobrego,. Czasami wspominał, że już
      dość tej pracy. Nie sądziłam, że był aż tak zdesperowany - opowiada pragnąca
      zachować anonimowość pracownica Agencji. – Jeszcze w środę dzwoniłam do niego
      koło godz. 17, ale nie odebrał. Potem też próbowałam się z nim skontaktować.
      Najpierw nie odbierał, a potem miał wyłączoną komórkę. Myślałam, że się
      wyładowała. Teraz już wiem, że wyłączył ją specjalnie...
      O złej atmosferze w ostrowieckim biurze Agencji mówią też i inni. Boją się
      powiedzieć wprost, że to właśnie przez stosunki, jakie panowały tam od kilku
      tygodni, Artur odebrał sobie życie.
      - Rzeczywiście, w ostatnim czasie była dość trudna i nerwowa sytuacja. Artur
      był bardzo wrażliwym człowiekiem. W ostatnim tygodniu podpisywał rano listę,
      zabierał dokumenty i jechał w teren do rolników. Nie chciał siedzieć
      w biurze... -potwierdza krótko inny pracownik.
      Szokujące jest to, że ten młody człowiek z pełną świadomością przygotował
      desperacki czyn. To, że targnął się na życie było przemyślaną i zaplanowaną
      decyzją.
      W środowy wieczór spotkał się jeszcze w biurze z rolnikami. Wrócił do domu,
      napisał cztery listy i za kilka godzin już nie żył.
      Dwa zaadresował do kolegów z pracy, jeden do szwagra, czwarty do pracownicy
      oddelegowanej z kieleckiej centrali.
      Precyzyjnie wyjaśnił kolegom jakie sprawy zostawił niedokończone, z kim i kiedy
      jest umówiony. W jednym z listów wskazuje na powód dlaczego to zrobił i osobę,
      która jest temu winna. Nikt z pracowników Agencji oficjalnie nie chce o tym
      mówić. Twierdzą, że boją się pani dyrektor i chcą pracować. Jeżeli sprawa
      rozwinie się, przyrzekli, że ujawnią treść listu, by w końcu „ludzie
      dowiedzieli się, jaka to jest pop......a instytucja”- jak mówią.
      Nie jest jednak tajemnicą, że od jakiegoś czasu w tej placówce stosowane były
      dziwne praktyki, co zresztą potwierdza sam kierownik Stachowicz.
      - Zastanawiam się, czy czyjeś wygórowane ambicje warte są ludzkiego życia? Czy
      powinno dochodzić do takich sytuacji, że zwierzchnik robi pracownikom zdjęcia
      szafek, a następnie pokazuje je dyrektorce?! Czy zakładanie teczek pracownikom
      jest normalne?! Przecież to są ubeckie metody. Nie można w takiej atmosferze
      despotyzmu pracować. Nie taka jest rola zwierzchnika w zakładzie pracy- dodaje
      Jan Stachowicz.- Nie chcę nikogo osądzać, ale z tego co wiem, Artur w środę był
      w biurze w Kielcach. Wieczorem miał wyłączony telefon, a w czwartek już nie
      pojawił się w pracy.
      Rzeczywiście był w Kielcach ale jak dodaje jego współpracownica, został tam
      wezwany natychmiast. Do Kielc pojechał prosto z Bałtowa, gdzie umówiony był z
      rolnikami.
      Dyrektor oddziału Iwona Jakubowska potwierdza, że faktycznie odwiedził w ten
      dzień biuro w Kielcach ale „z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że była
      to jego własna inicjatywa, której powód jest dla mnie nie znany”.
      Pani Jakubowska, w przesłanym do redakcji „Wiadomości” piśmie stanowczo odcina
      się od wszelkich zarzutów i insynuacji. Zapytana o to, czy wiedziała, jakie
      praktyki stosuje wyznaczona przez nią osoba, zaprzecza, jakoby w ostrowieckim
      biurze poniżano pracowników i zastraszano ich.
      - Nie doszły do mnie jakiekolwiek sygnały, które mogłyby świadczyć o
      występowaniu praktyk mobbingu w ostrowieckim biurze powiatowym. Gdyby takie
      informacje do mnie dotarły i uzyskałabym ich potwierdzenie, oświadczam, że
      podjęłabym wszelkie dozwolone przez prawo kroki, aby je wyeliminować- napisała
      w oświadczeniu Iwona Jakubowska, dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w
      Kielcach.
      Tragiczną śmierć pracownika, dyrektor skwitowała krótko „przyjęłam z głębokim
      bólem wiadomość o całym zdarzeniu. Z uzyskanych informacji wynika, że pan Artur
      P. był dobrym i sumiennym pracownikiem, zaangażowanym w pracę. Przyczyny jego
      samobójstwa są dla mnie całkowicie niezrozumiałe”.
      Sprawę samobójczej śmierci 32-letniego mężczyzny bada ostrowiecka policja.
      Pracownicy biura powiatowego ARiMR w Ostrowcu Św. zapowiedzieli, że też nie
      zostawią tego zdarzenia bez echa. Chcą wypełnić ostatnią wolę swojego kolegi,
      który w jednym z listów napisał „Jak masz możliwość, skończcie z tą parodią w
      pracy
      w ARiMR, to szkoda nerwów i zdrowia, chociaż ja może coś zmienię, ale
      wątpię...”.
      Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że w sprawie Iwony Jakubowskiej, która
      zaraz po objęciu funkcji dyrektora Oddziału Regionalnego
      przeprowadziła „czystki” na kierowniczych stanowiskach w niemal wszystkich
      biurach powiatowych, będzie interweniował u szefostwa PiS-u wicewojewoda
      świętokrzyski.
      Dodane: 2006-10-09, 12:50:42. Autor: G. Misiewicz .
    • Gość: odp Re: Zabił się IP: *.rakow.pl 09.10.06, 15:18
      najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny osoby która przedstawia się jako
      babetka. współczuje serdecznie osobom które na codzień muszą stykć się z tą
      ograniczoną, pustą osobą.
      pochylmy czoła
      po pierwsze nad tragedią tego biednego chłopca, który nie miał dość siły by
      stawić czoła chorym ambicjom tej napuszonej baby
      po drugie, nad babetką, z której natura tak okropnie zakpiła, tworząc coś (bo
      tego mie można nazwać człowiekiem myślącym), z czym społeczeństwo musi żyć aż
      do jej marnego końca....
      • Gość: szarzy ludzie Re: Zabił się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 16:30
        babetka nawet w czasie pogrzebu Artura nie możesz powstrzymać się od wstrętnych
        komentarzy, jeżeli nie chcesz schylić czoła przed osobą, która straciła życie
        przez innych ludzi, uszanuj czas, w którym robią to inni.
        p.s. na moje oko zbyt normalna nie jesteś albo jesteś iwoną jakubowska
    • Gość: Leszek Babetka - nie masz szacunku dla nikogo IP: *.viknet.pl 09.10.06, 16:21
      Najwyraźniej sama jesteś chorą, zakompleksioną, niekochaną i niezrealizowaną
      istotą, która za wszelką cenę, np. kosztem obrażania zmarłego, musi zaistnieć w
      internecie. Tylko w internecie, ponieważ w realu wszyscy zapewne cie nie
      cierpią. Podłych ludzi nikt bowiem nie lubi. Odejdz więc od klawiatury i swym
      kompleksom daj upust gdzieś na świeżym powietrzu (np. tupiąc mocno i skacząc jak
      3-letnie dziecko), ale błagam nie otwieraj ust i nie pisz juz niczego, bo
      wyrażasz opinie kompletnego idioty i ośmieszasz się - po prostu.

      Pozostałym sugeruję użycie przycisku 'skasuj post", a przy wystarczającej ilości
      takich kliknięc babetka zniknie.
      • Gość: wielbicielka ARIMR Re: Babetka - nie masz szacunku dla nikogo IP: 217.116.110.* 09.10.06, 17:23
        Nie domyslacie sie kto to Babetka????A kto stoi na głównym szczebu ARIMR????
        Ktos powinien zrobuc tej szmacie politycznej z dupy jesien średniowiecza!!!!ten
        folwark zwierzecy musi sie skonczyc!!!!!!
    • Gość: ech Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 16:50
      gdy ktoś chce uszanować śmierć Artura i w spokoju poczytać posty ludzi którzy
      tą śmierć szanują i wiedzą co i o czym piszą...to proszę nie czytać poniżej
      wypocin niejakiego użytkownika o nicku babetka
    • Gość: wielbicielka ARIMR Re: Szkoda, że Artur się nie leczył IP: 217.116.110.* 09.10.06, 17:06
      czasem trzeba zrobić restart mózgu zanim sie coś napisze, mowa tu o
      babetce .Szoda,ze ARIMR nie badala swoich pracownikow, bo nie jeden czlowiek
      tam pracujacy skarzyl sie na swoje zdrowie psychiczne.Nie ciezko sie tam
      zalamac.To ze ktos ma slaba odpornosc psychiczna to nie znaczy ze musi sie
      poddawac leczeniu.Czasem wystarczy rozmowa.W ARIMR nie wiadomo do kogo sie
      odezwac.Czlowik czlowiekowi wilkiem.Trzeba przerwac tą nic kamiennego
      kregu .Nie robcie z normalnego , zdrowego czlowieka chorego bo to granczy z
      absurdem.Psychopaci sa na wolnosci i robia wode z mozgow takim wlasnie
      wrazliwym osobom.Zmusza to do refleksji gdzie rodza sie tacy -ludzmi was nie
      nazwe ,jestescie wyznacznikami odchodu tworzacymi ten swiat!!!!sami sie leczcie
      na nogi bo na głowy już za późno!!!!!!!
    • Gość: wielbicielka ARIMR [...] IP: 217.116.110.* 09.10.06, 17:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: wielbicielka ARIMR [...] IP: 217.116.110.* 09.10.06, 17:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: abcdefg Re: Artur stracił życie IP: 195.116.34.* 09.10.06, 17:27
      tobie tez ktos powinien pomóc żałosna jesteś!!!!!!!!!!!!!!
      • bacha1979 Ignorujcie tego "babetkę". 09.10.06, 17:30
        Wystarczy pczytac jego wzceśniejsze wypowiedzi, żeby zorientować się, że to
        chory człowiek!
        Troll, jesli mu odpowiadacie sie nakręca, bo to nienormalny człowiek.IGNOROWAĆ!!!
    • Gość: darek_pracownik AR Re: Skoro Artur nie cenił swojego życia IP: *.ptvk.pl 09.10.06, 18:01
      Jakie ukradzione pieniądze masz na myśli? Zgadzam się z opinią o słabej psychice Artura, ale Ty prawdopodobnie nie znasz realiów pracy w ARiMR (zwłaszcza w niektórych biurach), co najwyżej dyrdymały opisujące "czerwoną hołotę" zatrudnioną w ARiMR. Jesteś prawdopodobnie również dość bezwzględna osobą, twardą itp, ale należy uważać, bo zycie płata i takim jak Ty niespodzianki. A później ta rozpacz, dlaczego ja?
    • Gość: darek_pracownik AR Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.ptvk.pl 09.10.06, 18:11
      Z Twoich postów wnioskuję, że jesteś typowym przypadkiem polskiego katolika - z małej litery jak widać (nie obrażając prawdziwych katolików). Dlaczego mierzysz świat własną miarką? Bezwzględność? A napisz w jakim mieście żyjesz, że wtrącasz opinię o zmianie pracy? A podaj ile masz miesięcznie dochodu i kto na Ciebie pracuje? I rozwiń empatię, bo będzie Ci kiedyś źle w życiu.
      • Gość: babetka Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 19:19
        A co, chcesz o mnie książkę napisać?
    • Gość: ADMINISTRATOR "babetka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 18:25
      ADMINISTRATOR - WPŁYNĄŁ WNIOSEK O IDENTYFIKACJĘ AUTORA POSTÓW - "babetka"
      • Gość: babetka Identyfikujcie czym prędzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 19:21
        Może się wreszcie dowiem, jak to jest z przestępstwem popełnionym przez
        Włodzimierza Stępnia w dniu 01.09.2005r. kiedy to poił wyborców alkoholem.
    • Gość: ja Re: Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 18:34
      czy ktoś opiekuje się tym forum, czy nie można zablokować takiej babetki,
      przecież to jest naprawdę chory człowiek. To tak jakby w morawicy wystawić
      komputery i pozwolić chorym pisać posty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka